bazia8
20.11.14, 12:50
Dziewczyny przeczytałam wątek a.n.a0 o nawracającej chorobie i mam podobny problem(a chwaliłam się w wątku, że na podobne kłopoty pomógł mi wtedy gynoflor)
zaczęło się niewinnie od lekkiego pieczenia po myciu mydłem, poszłam do gina a pani doktor ooo ma pani zmiany, to grzybica! przepisała Pimafucort. Nie pomógł -na kolejnej wizycie okazało się, że bardziej wygląda to na alergię - całe podwozie jest mocno zaczerwienione i swędzące. Dała silny steryd w maści - novate + fenistil w kroplach.Oprócz tego biorę lactowaginal na zmianę z gynoflorem. było tylko trochę lepiej, ale gdy odstawiłam steryd to kurna oczy mi wyłażą od świądu. Pobiegłabym na biocenozę pochwy, ale przytrafiło mi się zapalenie oskrzeli, brałam przez 5 dni summamed - on utrzymuje się dłużej we krwi, teraz badania nic nie wykażą? Wizyte mam w sobotę. Płuczę rumiankiem i smaruję jogurtem naturalnym. co robić, żeby przetrwać ?Jaka teraz kolejność badań?