riki_i
29.11.14, 14:44
Zainspirowany zdumiewającym wątkiem, gdzie jakaś pani intensywnie zazdrości emerytom podwyżki o 28 zł i zieje do nich przeogromnym jadem, chciałbym zapytać, jak i z czego żyją seniorzy w Waszym otoczeniu.
Pytam, bo w Warszawie ciężko się utrzymać za mniej niż 2000 netto, a mało która normalna (nie resortowa) emerytura tyle wynosi.
Stąd też, np. ja dokładam się do utrzymania mojej matki, płacąc większość czynszu i wszystkie opłaty. Ona ma 1600 i szału nie ma. Gdyby miała się za to sama utrzymać, to na życie zostałoby jej kilkaset złotych miesięcznie!
Jak dają sobie radę z głodowych świadczeń znani Wam emeryci ?