Dominika wyjeżdza

30.11.14, 19:55
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,17041950,Biznesmen_w_plaszczu_wartym_jej_miesieczna_pensje.html
teraz mi nie powiecie, że bohaterka wymyślona przez stażystkę GW

w sumie fajna dziewczyna, nie psioczy na Polskę, dziękuję za utrzymanie przez 25 lat, dalej ciepło myśli o ojczyźnie, ale jednak myśli co tu zrobić, by swój los polepszyć.

Tylko nie piszcie, że trzeba było iść na informatykę, bo spory napływ studentów informatyki w konsekwencji spowodowałby spadek ich płac do poziomu tych szatniarskich...
    • lady-z-gaga Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:09
      Nie neguję decyzji, aczkolwiek przesady w tym opisie sporo.
      Trzy tysiące na dwie osoby, mieszkanie 2 x 480, zostaje dwa tysiące. To mało, ale nie tak, by wędrowac przez całą dzielnicę za tańszym jedzeniem i nie miec nawet na zakupy w lumpie.
      • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:21
        Już Kazik podsumował:

        Ludzie chcą pieniądze mieć a nie pracę.
        Czy ja cię kiedyś jeszcze zobaczę?
        Wolą kopać doły, za 1000 euro, niż za 600 złotych, wiem to na pewno.
      • lady-z-gaga Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:33
        Napisałam przeciez, że nie neguję.
        W życiu za półtora tysiąca kluczowa nie jest bieda, ale brak perspektyw.
        Bo doraźnie za te pieniądze mozna się utrzymać ( zwłaszcza będąc w związku), i to nie wygląda tak dramatycznie, jak w artykule.
        Grypy nikt nie przechodzi dwa razy w miesiącu wink
    • a.va Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:10
      "Do niedawna w piątkę wynajmowali od znajomego pokój w trzypokojowym mieszkaniu, 480 złotych miesięcznie na głowę."

      Stażysta zaszalał smile 2400 zł za pokój?
      • cherry.coke Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:19
        Chyba chodzi o 5 osob mieszkajacych w 3-pokojowym mieszkaniu.
        • a.va Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:21
          Ale tam jest napisane, że w piątkę wynajmowali pokój, a nie mieszkanie.
          • cherry.coke Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:24
            No pomylka chyba. Ja zrozumialam, ze oni mieli pokoj we dwojke za 480 od lebka, w tymze mieszkaniu.
            • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:35
              Też tak zrozumiałam.
              • cherry.coke Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:37
                A serio teraz *pokoj* w mieszkaniu we Wrocku kosztuje prawie tysiac zeta?
                • a.va Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:40
                  Pokój nie, ale oni wynajmowali 3-pokojowe mieszkanie za 2400 - to jest możliwe.
                  • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:31
                    W moim mieście 3 pokoje za 2400 to niespecjalnie ciekawe mieszkanie, w niezbyt sympatycznej lokalizacji... Lepsze będą kosztowały powyżej 3 tys. Tak więc szału tam raczej nie było.
                • klamkas Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:31
                  Zależy od lokalizacji i warunków w mieszkaniu. Ale tak, może tyle kosztować i nie jest to rzadkość.
                  • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:32
                    Z 3 pokoje, prawdopodobnie jakieś 70 m, to standardowa cena za bardzo przeciętne mieszkanie (blok, kamienica). Piszę nie z Warszawy.
              • a.va Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:37
                Pewnie tak miało być, ale coś stażyście nie wyszło.
    • cherry.coke Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:11
      A niech wyjezdza. Szkoda tylko, ze nie nastawia sie na prace w zawodzie, to wskazuje, ze juz zostala mentalnie przeczolgana.
    • ichi51e Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:11
      Mnie tylko jedno zastanawia - po co isc na neurobiologie jak sie nie chce w tym robic? Mogla zostac na uni ale 1200 stypendium bylo malo. Tylko ze kazdy wie jak jest na uni - pidstawa to 1200 a potem zajecia z zaocznymi stypendia zagraniczne itp - trzeba tylko chciec (nawet nie byc dobrym niestety tylko robotnym) tak samo koles w komentach ktory studiowal stosunki miedzynarodowe a teraz jest ratownikiem i realizuje swoje hobby (triathlon) po co taki ktos szedl na studia zamiast od razu brac sie za to co lubi?
      • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:23
        ichi,
        presja, że trzeba. Teraz studia to taki must have.
      • cherry.coke Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:26
        Bo trzeba miec bardzo duzy dystans i perspektywe jak na ten mlody wiek, zeby kolo matury juz wiedziec, ze studia niekoniecznie sa najlepszym pomyslem na zycie. A wtedy to sie nawet kierunku nie umie wybrac, co dopiero mowic o negacji calej idei.
      • echtom Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:52
        > Mnie tylko jedno zastanawia - po co isc na neurobiologie jak sie nie chce w tym robic?

        Z tego, co zrozumiałam, to chyba chciała, tylko nie wyszło. Takich specjalistycznych studiów nie wybiera się przypadkowo. Moja koleżanka była najlepszą studentką na biologii, miała propozycje asystentury z wszystkich katedr. Odeszła po roku ze względu na nieciekawe układy. Teraz uczy biologii w liceum.
        • antychreza Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:28
          Z moich znajomych na neurobiologię poszły osoby, które nie dostały się na medycynę, biotechnologię lub farmację. Czyli z mojej perspektywy to są jak najbardziej studia, na które idzie się z przypadku. I zastanawia mnie czemu uczelnia za 1200 była be, a szatnia za 1500 już ok. Już bym wolała brać fuchy, choćby korepetycje, i dobić te 300 zł. I tak trochę nie tego jeśli młodzi ludzie bez dzieci nie są w stanie utrzymać się na normalnym poziomie za 2000 zł po odliczeniu opłat za mieszkanie, a gotowanie w domu wychodzi drożej, niż jedzenie na mieście. Moim zdaniem ostro podrasowane.
          • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:40
            Mnie o tyle śmieszą te rzekomo reporterskie produkcje stażystów, że w założeniu mają wstrząsać, a nijak to nie wychodzi.
            Jeśli panna wybrała szatnię na umowę o dzieło, bez ubezpieczenia, z koniecznością przepracowania na te 1500 zł jakiegoś miliarda godzin zamiast stypendium na uczelni za 1200 zł + ubezpieczenie zdrowotne + sporo czasu na korepetycje/inne dorabianie, to znaczy że każdy grosz wydany na jej edukację ponadpodstawową był groszem zmarnowanym.
            • naomi19 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:27
              10/10.
              Niech jedzie, ciekawe jaką TAM zrobi karierę,, ja jej nic spektakularnego nie wróżę...
              • jamesonwhiskey Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:40
                > kawe jaką TAM zrobi karierę,, ja jej nic spektakularnego nie wróżę...

                wiesz nie kazdy zostaje prezesem banku swiatowego ale powiem ci ze spokojne zycie gdy nie muisz kombinowac czy starczy na gaz buty czy dentyste tez ma swoja wartosc
                • naomi19 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 20:59
                  akurat ona specjanych ambicji nie ma i to nie powinno sie zmienic po przejechaniu paru km
          • echtom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:47
            Obiad domowy za 50 zł dla 2 osób na pewno jest podrasowany - gotowałam dla 5-osobowej rodziny za 15-20 smile Co do utrzymania - znam parę 30+, bez kredytu, bez dzieci, z psem na stanie. Mają ok. 4000 dochodu miesięcznie i wystarcza im na skromne życie bez szaleństw.
            • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:23
              echtom napisała:

              > Obiad domowy za 50 zł dla 2 osób na pewno jest podrasowany



              a to na bank...


              ze spokojem za 50zł to ja mam obiad i kolacje dla 4 osób.


              - gotowałam dla 5-os
              > obowej rodziny za 15-20 smile Co do utrzymania - znam parę 30+, bez kredytu, bez d
              > zieci, z psem na stanie. Mają ok. 4000 dochodu miesięcznie i wystarcza im na sk
              > romne życie bez szaleństw.
              >
            • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:34
              Echtom, za 20 to ja na dwie osoby ugotuję, ale bez rewelacji...
              Co do dochodów, parka razem chyba ma 3 tys., a nie 4 - ten tysiąc sporo zmienia.
      • lauren6 Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:55
        Malo takich osob co studiuja przypadkowe kierunki studiow, bo za darmo i mozna sobie łatwo mlodosc przedluzyc? Jeden z powaznych argumentow za wprowadzeniem odplatnosci za studia.
      • anetajamroz Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 23:15
        ale nie każdy idąc na studia, wie co chce w życiu robić, często idzie, bo wszyscy idą, poza tym w dzisiejszej polsce prawie każdy ma mgr, więc trzeba spełnić społeczny obowiązek, dopiero potem po kilku latach studiów okazuje się czy to co studiujemy nas interesuje, czy może chcemy robić co innego, i widzimy siebie w innym miejscu...
    • viviene12 Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:28
      pracujac jako szatniarka dostaje pensje szatniarska, do podawania i pilnowania plaszczy nie potrzebna jest neurobiologia ani publikacje.
    • lena.ellena Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 20:37
      Problem takich ludzi polega na tym, ze studia traktują jako realizacje hobby i pasji, bez uwzgledniania tego czy komuś ich wiedza jest potrzebna i dziwią sie, ze samo rzucenie dyplomu na stół nikogo nie powala na kolana.
      Przeciętny absolwent neurobiologii na dobrej uczelni radzi sobie niezle, widocznie dziewczyna nie była nawet przeciętna lub nie potrafiła zainteresować sobą pracodawców.
      Przecież w tej Norwegii nie zostanie rozchwytywanym specjalista, a raczej lepiej wynagradzana szatniarka.
      • wioskowy_glupek Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 00:47
        Owszem i będzie mogła z tej pensji wyżyć. Czary mary, nie ?
        • lena.ellena Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 08:53
          Dla niektorych to magia i czary-mary, a dla innych prosta ekonomia.
          Pani jedzie do bogatego kraju, w którym rozwinięty jest socjal, a jest rozwinięty, bo kraj jest bogaty i ktos dopłaci do jej utrzymania. Jak w Polsce natrafimy na bogate złoża ropy, tez bedzie z czego dopłacać ludziom wykonującym najmniej dochodowe, ale potrzebne zawody.

          Ostatnio widziałam wywiad z Norweżka, ktora emigrowala do Polski, bo w Norwegii nie było pracy w jej zawodzie (tancerka). Taki urok bycia w UE, mozna szukać miejsca dla siebie w roznych krajach.

          W Polsce mozna wyżyć w każdym zawodzie, pod warunkiem, ze komuś nasza wiedza i usługi sa potrzebne. Nikt nie zapłaci Dominice za sam fakt posiadania dyplomu, bo niby dlaczego?
          • black_halo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:57
            Ale wiekszosc ludzi poza Polska nie utrzymuje sie z socjalu tylko z pracy wlasnych rak czyli pensji. Socjal jest przy bardzo niskich zarobkach typu pol etatu, albo tylko jedna osoba pracuje, albo jest duzo dzieci.
            • lena.ellena Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:14
              Jesli Dominika wyjedzie bedzie wykonywała proste prace (np. zostanie szatniarka), wiec i najniżej płatne, wiec bedzie tez kandydatka do objęcia jej pomocą państwa.
              Socjal to nie tylko pieniadze, ktore dostaje sie do ręki, to cała masa innych form pomocy, a nawet cały system redystrybucji dochodów panstwa.
              Jednak, zeby dawać i rozdawać trzeba tez miec zródło finansowania wydatków, a tu miedzy Polska, a Norwegia, przepaść jak miedzy państwami afrykańskimi, a nami.
              Dominika skończyła studia, ale w Polsce nie ma do zaoferowania niczego, za co ktos chciałby przyzwoicie zapłacić. Być moze w Norwegii, jest niewielu neurobiologow i znajdzie prace w zawodzie?
      • jamesonwhiskey Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:25
        przeciętna lub nie potrafiła zainteresować sobą pracodawców

        jaki trzeba miec uraz mozgu zeby wypisywac belkot pod tytul;em "ie potrafiła zainteresować sobą pracodawców"
        dwa miliony wyjechalo i jakos potrafili "zainteresowac soba pracodawcow" a nie potrafili zainteresowac tych w kraju ktorzy to oferyja oszalamiajace 1500 zeta namiesiac
        • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:35
          Racja!
    • menodo Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 21:15
      Zdrowa, dorosła osoba, która wyciąga od wujka 300 zł na buty?
      Bardzo, bardzo nieambitna osoba.
      Niech sobie jedzie. Jednej szatniarki mniej.
    • aurita Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 21:37
      Nie napisze, ze trzeba bylo isc na informatyke, ale czy ludzie zaczynajacy studia wiedza ile potem beda w zawodzie zarabiac? pytam niezlosliwie.
      Ja moglabym sie poskarzyc, studiowalam zagranica i wrocilam do Polski. No nie powiem aby moje zarobki byly dopasowane do wyksztalcenia i umiejetnosci.... hehe
      • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:00
        wiesz, w moim zawodzie rozpiętość zarobków wynosi circa about z 3 kafle wink
        a żeby się dostać, trzeba najczęściej odrobić pańczyznę z postaci bezpłatnych albo bardzo słabo płatnych staży
        • kernel.panic Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:37
          Stacie_o, sorry, ale proszę cię bardzo, podszkol ortografię, bo pani od haerów z takimi fatalnymi bykami robi straszne wrażenie.
          • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:39
            piszę z telefonu albo z tabletu, jest ciężko, obiecuję, że jak przestanę karmić to błędów będzie mniej.
            • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:48
              Z ciekawości wrzuciłam ostatnią notkę w sprawdzenie błędów i zero ortów smile
              Także ten tego, z moją ortografią nie jest źle. Wkleję jeszcze obrazek, który ostatnio pokazała moofka.
              i1.kwejk.pl/k/obrazki/2014/11/dfe3e6dbec4c106d33f09b4ad8cf06a7.png
              • kernel.panic Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:51
                Niestety grammar nazi atakuje i chyba z racji zawodu powinnaś się z tym liczyć (powinno być "tak że").
                Mnie bardziej chodzi o ewidentne byki w stylu 'skojażyć' (nie wiem, czy konkretnie taki, ale w tym stylu).
                • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:57
                  Jórz dopże, bende ówarzała jak pisze.
              • kolibeer2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:04
                Ale może dobrze byłoby się zastanowić, czy moze jednak " dlaczego ", a nie "czemu" ?
                • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:25
                  Nie zgadzam się w kwestii czemu/dlaczego. Jeśli ktoś mi wytknie błędy, to ja chętnie przejrzę pod tym kątem, nawet sobie aplikację na telefon teraz zainstalowałam i błędów powinno być mniej.
                  Z tym czemu czy dlaczego to kierując się opinią tą
                  sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/czemu-czy-dlaczego;9199.html
                  lub tą
                  www.jezykowedylematy.pl/2010/09/czy-pytanie-dlaczego-wolno-zastapic-skroconym-czemu/
                  uważam, że w tym kontekście czemu jest w porządku, ponieważ cały blog i odnośniki do niego pisane są mową potoczną i bliżej im do rozrywki niż do poważnego opracowania.
    • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:37
      Znaczy, pannie nie opłacało się stypendium na uczelni 1200 zł więc została szatniarką, żeby za jakiś miliard przepracowanych w miesiącu godzin wyrobić 1500 zł?
      Te 1200 zł na uczelni jest zabawną kwotą oczywiście, ale zostawia sporo czasu na tłuczenie korepetycji, uczenie małolatów do testów z matury z biologii czy nawet dorabianie na 1/4 etatu na smieciówce w ch. Poza tym doktoranckie dają ubezpieczenie zdrowotne więc leczy się na NFZ. Doktorat z biotechnologii przy emigracji dawałby jej jednak większe perspektywy i możliwości niż wyjazd do Norwegii z pozycji szatniarki.
      Cóż, pokolenie nowej matury, panna geniusz ekonomiczny.tongue_out
      • kernel.panic Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:49
        Strach pomyśleć, co będzie, jak twoje dzieci tę nową maturę będą pisać?
        • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:52
          Zanim moje dzieci będą pisac maturę, to jeszcze mogą być ze 2 reformy oświaty.
          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:11
            Albo i pięć, co nie zmienia faktu, że twoje podejście do życia, własnych dzieci i ich przyszłości jest po prostu chore.
          • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:39
            Triss, ale Twoje dzieci w jakimś stopniu będą jednak produktem tego kiepskiego systemu, jaki mamy.
            Bo Ty możesz w domu pokazywać to i tamto, wkładać pewną wiedzę i system wartości w głowę, a potem dzieci i tak uczą się pod idiotyczne testy... I chcąc nie chcąc muszą pisać i wybierać odpowiedzi zgodne z kluczem, zamiast pomyśleć.
            Nawet moi uczniowie na lekcjach języka, ci ze starą maturą i ci po gimnazjach, ewentualnie po nowej maturze, to były dwa zupełnie różne światy.
            • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:46
              Wiem. Miałam porównanie maturzystów ze starą i z nową maturą.
              Zakładam, że nawet przeciętnie bystry uczeń - jeśli ma to wyjaśnione precyzyjnie - ogarnie, że test to jedno, a myślenie, analiza, bardziej twórcze wyciąganie wniosków to inna sprawa. Celem napisania testu jest zdobycie jak największej liczby punktów, co umożliwia (wstaw dowolny etap edukacji) i tak należy je IMO traktować. Myśl sobie, dziecko, kreatywnie, oryginalnie i na podstawie wielu źródeł, ale jak masz wymagania X, to się chwilowo dostosuj.
              To jak z doborem języka i stylu komunikacji do audytorium.
              • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:02
                Strach pomyśleć triss, jak twoje dzieciaki wyjdą na kolejnej reformie edukacji.
                Nędznicy?
                • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:11
                  I tak najbardziej liczą się kapitał kulturowy wyniesiony z domu + systematyczna praca szkolno-domowa (przy matematyce i językach) więc akurat potencjalne reformy czy inne durnoty programowe niespecjalnie mnie stresują.
              • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:11
                Miałam porównanie maturzystów ze starą i z nową maturą.

                Triss - inaczej: czy miałaś porównanie między 10-15% najlepszych z odpowiednich roczników? Czy porównywałaś tylko na podstawie typu matury, do której podchodzili ?
                • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:24
                  > Triss - inaczej: czy miałaś porównanie między 10-15% najlepszych z odpowiednich
                  > roczników? "

                  Na pewno. Zwłaszcza aktywność triss na forum wskazuje na to, że głównie opiniuje wnioski studentów, którzy ubiegają się o unijne granty big_grin
              • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:18
                Wiem. Miałam porównanie maturzystów ze starą i z nową maturą. "

                Hehe, ja też. I ci nowi mają bekę z tych starych - którzy nie ćwiczyli testów na zrozumienie prostych tekstów.
      • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 00:52
        Czyli kolejne kombinowanie na czarno - bo tak właśnie robi większa większość korepetytorów. Świetny pomysł, tris.
        • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:01
          Rosa, widzę, że jak kogoś nie poważasz, albo chcesz komuś dokuczyć to przekręcasz jego nick.
          Taka zagrywka, jak w klasie mojego syna, gdy chłopaki przeinaczają imiona w stylu Tomek-Srolek, Adam-Sradam big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:08
            W którym miejscu zmieniła tris jej nicka? Może powinnaś wrócić do nauki czytania, ke?
            • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:37
              Z uporem maniaka piszesz tris zamiast triss.
              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:49
                To obowiązek? Nie. Więc czepiaj się kogoś innego.
    • zonaczolgisty Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 22:45
      Coz, artykul nie dziwi. Wlasnie ten brak perspektyw chyba jest kluczowy, jak juz ktos zauwazyl.

      Tu na forum jest specyficzne towarzystwo, powiedzialabym ze z jakiejs 'gornej polki', zadowolenie z zycia w kraju jakiego absoutnie nie obserwuje wsrod znajomych, tych po studiach jak i tez innych. O koledze ktory ma 5 lumpeksow od lat a w tym roku zaczal prace kierowcy w Niemczech pon-pia (zjezdza do domu na weekend pomoc zonie w nadzorze i towarowaniu sklepow) juz pisalam, ale chyba ukoronowaniem dziela jest kolezanka radiolog ktora miala etat w szpitalu jak i dodatkowa prace w Luxmedzie, razem 10-12godz dziennie, wyciagala netto w porywach do 2500zl. Max radiolog wogole zrezygnowal z tej pracy i klepal samochody. Wyjechali, bez jezyka, mieli szczescie ze praca na nich czekala (fizyczna), mowia ze w Polsce dalo sie przezyc ale perpektyw dla siebie i syna nie widzieli zadnych. Intensywnie ucza sie jezyka bo chca pracowac w zawodzie, dla kolezanki ta radiologia to jest wlasnie pasja.

      Zeby nie bylo, znam tez osoby ktorym powodzi sie bardzo dobrze, z tym ze zawsze jest to kosztem normalnego zycia. Wziety kardiolog ze stazem w szpitalu + prywatnym gabinetem - od lat rodzine widuje w niedziele, bo zona wymogla ze razem ida do kosciola zjadaja niedzielny obiad. Po obiedze oczywiscie wraca do pracy. Albo hurtownik ktory jest po prostu swinsko bogaty - palace, hotel, galleria mebli, 10 czy 11 fabryk, flota ciezarowek, stajnia samochodow najlepszych marek, jednym slowem oko skacze. I ten czlowiek wyslal starsze dzieci zagranice "zeby zyli w normalnym kraju". Mlodsze sam odwozi codzien do szkoly w obawie ze zostana porwane dla okupu, spi z klamka pod poduszka i juz kilka razy z niej musial korzystac. Albo wice-minister ktory podal sie do dymisji bo mu grozono sprzatnieciem rodziny jesli tego nie zrobi.

      Widac ani biednym ani bogatym nie jest dobrze. Dobrze jest tylko ematce, bo na forum trzeba sie wykreowac tak a nie inaczej.
      • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 30.11.14, 23:15
        Jedno z mojego rodzeństwa ókończyło radiologie. radzi sobie doskonale, także, tak jak jórz pisałam fcześniej dobra praca to splot kilkó okoliczności, nietylko nałki, ale także szczęścia, znajomości, czasó i pszypatkó.
        • zonaczolgisty Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 08:40
          stacie_o napisała:

          > Jedno z mojego rodzeństwa ókończyło radiologie. radzi sobie doskonale, także, t
          > ak jak jórz pisałam fcześniej dobra praca to splot kilkó okoliczności, nietylko
          > nałki, ale także szczęścia, znajomości, czasó i pszypatkó.
          >

          hmm...wczesniej pisalas gramatycznie, a ten wpis to chyba po jakims glebszym?
        • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:30
          stacie_o napisała:

          > Jedno z mojego rodzeństwa ókończyło radiologie. radzi sobie doskonale, także, t
          > ak jak jórz pisałam fcześniej dobra praca to splot kilkó okoliczności, nietylko
          > nałki, ale także szczęścia, znajomości, czasó i pszypatkó.
          >



          i tu się zgodzę!
          u mnie sprawdziło się to kogo musiałam poznać,żeby zmienic pracę.
          W sumie z mężem tak samo.Nie mamy super hiper wykształcenia,ale jest nam dobrze.
          Jesli miałabym wyjechać,to ze wzgl.na mentalnośc polaków.
          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:30
            lafiorka2 napisała:

            Nie mamy super hiper wykształcenia,
            To widać
            • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 21:44
              rosapulchra-0 napisała:

              > lafiorka2 napisała:
              >
              > Nie mamy super hiper wykształcenia,
              > To widać
              >
              >
              hahahaha

              wiedziała, że to napiszesz...
              big_grin big_grin big_grin

              Tylko wiesz? roziu? wykształcenie to nie wszystko.Każdy debil może mieć "super/hiper" ale pusto w główce zostaje. wink
          • lily-evans01 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:41
            Lafiorka, nie każdy ma to szczęście, żeby poznać odpowiednie osoby wink.
            • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 21:48
              lily-evans01 napisała:

              > Lafiorka, nie każdy ma to szczęście, żeby poznać odpowiednie osoby wink.
              >

              ja wiem,ja napisałam tylko sobie.smile
              znaczy,że jeden poznaje kogoś,innemu może się przydarzyc coś,co doprowadzi do tej fajnej pracy itp.
      • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:28
        zonaczolgisty napisał(a):

        > Zeby nie bylo, znam tez osoby ktorym powodzi sie bardzo dobrze, z tym ze zawsze
        > jest to kosztem normalnego zycia. Wziety kardiolog ze stazem w szpitalu + pry
        > watnym gabinetem - od lat rodzine widuje w niedziele, bo zona wymogla ze razem
        > ida do kosciola zjadaja niedzielny obiad. Po obiedze oczywiscie wraca do prac
        > y. Albo hurtownik ktory jest po prostu swinsko bogaty - palace, hotel, galleri
        > a mebli, 10 czy 11 fabryk, flota ciezarowek, stajnia samochodow najlepszych mar
        > ek, jednym slowem oko skacze. I ten czlowiek wyslal starsze dzieci zagranice "
        > zeby zyli w normalnym kraju". Mlodsze sam odwozi codzien do szkoly w obawie ze
        > zostana porwane dla okupu, spi z klamka pod poduszka i juz kilka razy z niej m
        > usial korzystac. Albo wice-minister ktory podal sie do dymisji bo mu grozono sp
        > rzatnieciem rodziny jesli tego nie zrobi.
        >
        no tak...zawsze jest źle.
        Nawet jak nie narzekasz i masz tę kasę,to i tak ematka wie,ze im źle.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:32
        zonaczolgisty napisał(a):

        > Widac ani biednym ani bogatym nie jest dobrze.

        W biednym, fatalnie zorganizowanym kraju nikomu nie może być dobrze. Poza tym to oczywista oczywistość, że lepiej być średniakiem w Szwecji niż obrzydliwie bogatym w Brazyli.

        > Dobrze jest tylko ematce, bo na forum trzeba sie wykreowac tak a nie inaczej.

        15/10

        Ksiadz Anatool
      • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:29
        To nie górna półka, tylko zwykła, pospolita kreacja. I trzymanie się zasady - jakie masz zdanie? Bo ja przeciwne.
      • sushimniekusi a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady? 01.12.14, 12:15
        Nick jednorazowy. Na potrzeby wątku bo będzie troche danych finansowych i nie chciałbym żeby to się za mną wlokło w kolejnych wątkach.
        Rodzina 2 plus 1 w planach kolejne dziecko
        Dochód miesięczny na rodzinę średnio: 15000 netto.
        Pracujemy oboje, tylko jedno z nas ma wykształcenie wyższe.
        Zadne z nas nie pracuje w swoim zawodzie ale obydwoje pracować zaczelismy wcześnie.
        Dom 130 metrów.
        Ziemia tez kupiona
        Oszczedzamy reguralnie.
        Wszytskich opłat miesięcznie (łącznie z kredytami i czesnym to około 4000)
        2 samochody w tym utrzymanie jednego kosztuje 0 PLN.
        Poziom zycia określiłabym jako spokojny i wystraczajacy.
        Daleko mi do krezusów ale też daleko do opisywanej tu biedoty...
        Znam sporo takich ludzi jak my
        Wszyscy zyją na podobnym lub porównywalnym poziomie.
        Serio PL to takie skarjności jak opisujesz?
        • jamesonwhiskey Re: a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady 01.12.14, 12:30
          Dochód miesięczny na rodzinę średnio: 15000 netto.
          Znam sporo takich ludzi jak my
          Wszyscy zyją na podobnym lub porównywalnym poziomie.




          i to jest dla mnie paradoks
          jak taka tempa postac moze zarabiac 15k na miesiac

          po pierwsze gdy spojrzez w statysyki placacych pit to wiekoszsc 90% albo i wiecej placi jakies marne grosze w pierwszym progu
          zarabiajacych 10netto to moze jest jeden na tysiac

          Po drugie czlowiek kreci sie raczej w swojej grupie spolecznej
          wiec jak ty zarabiasz 15 to jest duzym prawdopodobienstewm ze twoi znajomi tez beda zarabiac 15 a nie 1,5


          po trzecie juz po raz kolejny raz widze ze ludzie wpolsce nie znaja wartosci pieniadza
          15 k to ponad 3,5 tysiaca euro w wielu zachodnich krajach to sa dobre pieniadze
          • sushimniekusi Re: a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady 01.12.14, 12:48
            Kocham cie łiskacz jesteś perełką smile
            Wiedziałam że pierwszy przyjdzieś sie pultaćsmile
            ja sobie dla funu robie badanie opini na totalnie nie reprezentatywnej próbce ematek bo mnie zastanawia czy bedę zaliczona do kategorii "forumowa kreacja".
            • jamesonwhiskey Re: a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady 01.12.14, 12:52
              dla funu to wez sie puknij mlotkiem w leb a nie se cos wymyslasz
              podjaralas sie swoim smiesznym wpisem

              widzisz 15 ale chyba na rok

              co za debil
              • sushimniekusi Re: a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady 01.12.14, 12:59
                Słodki jesteś, uwielbiam Cie smile
                Wyobrażam sobie jak sie tam miotasz wściekle w niemocysmile
                • jamesonwhiskey Re: a ja mam dobrze czy zle na ematkowe standrady 01.12.14, 13:03
                  no ok masz jakies majaki i zbyt wybujala wyobraznie
                  no ale to twoj problem i ty sie z tym muisz meczyc
    • rosapulchra-0 Najprawdziwsza prawda 30.11.14, 23:08
      Artykuł nie kłamie. Szkoda tylko, że autor tego arta nie zna polskiego.
    • mamameg Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 00:39
      OJP, bieda, bo nie może sobie pozwolić na mleko kokosowe. I obiady w domu za 50 zł, toż to normalnie skrajna nędza. Nie wiem, kto pisze, ale chyba mieszka na Malediwach.
    • asia_i_p Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 06:23
      Wymyślona na pewno nie - nikt nie zdołałby wymyślić takiego toku myślenia, że gdyby nie studiowała neurobiologii, tylko była zwykłą szatniarką "tępą lalunią", to wtedy można by jej dawać 16 groszy napiwku i nie byłoby to nic złego.

      Biznesmen był zwyczajnym nowobogackim chamem, a dramat wcale nie polegał na tym, że okazał swoje chamstwo studentce neurobiologii.

      Ale dziewczyna nie ma problemu z tym, że jeden typ ludzi pomiata drugim, tylko z tym, że ona jest w tym drugim typie.

      Jakoś po przeczytaniu tego tekstu największą sympatię poczułam dla zwykłych szatniarek, na które z góry patrzą i biznesmeni w pięknych płaszczach i ich koleżanki z pracy znające swoją wartość i z publikacjami.

      A tak na marginesie - chyba czas na płatne studia. Jestem matką dwójki małych dzieci, więc z bólem to mówię, ale wychodzi na to, że pieniądze są niewłaściwie lokowane, jeśli Polska spełnia wymagania edukacyjne i edukacja tutaj starcza, żeby znaleźć fajną kierunkową pracę za granicą, ale na polskich uczelniach nikt nie chce zostać, bo za stypendium doktoranckie nie da się żyć. No trzeba zgarnąć widać tę kasę od mniej zdolnych, żeby móc zaoferować sensowne warunki tym bardziej zdolnym, bo wychodzi na to, że sponsorujemy kształcenie pracowników dużo bogatszych od nas krajów europejskich.
      • lady-z-gaga Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 07:48
        > Biznesmen był zwyczajnym nowobogackim chamem, a dramat wcale nie polegał na tym
        > , że okazał swoje chamstwo studentce neurobiologii.
        >
        > Ale dziewczyna nie ma problemu z tym, że jeden typ ludzi pomiata drugim, tylko
        > z tym, że ona jest w tym drugim typie.

        Bardzo trafna uwaga.
      • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:47
        Płatne studia? No nie żartuj. Może jeszcze na kredyt?
        Była tu jedna forumka, która przekonywała, że płatnych uczelni nie ma w Polsce i dzięki temu w Polsce się żyje lepiej i wygodniej niż na tej zapyziałej i pełnej konsumpcjonizmu zagranicy.
        • asia_i_p Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:53
          A ja wcale nie uważam, że model zagraniczny jest najlepszy. Zresztą zwyczajnie nas na niego w tej chwili nie stać.

          Najlepszy byłby model pośredni, czyli zachować wszystkie dotychczasowe dotacje państwa dla uczelni + pobierać od studentów niewielką opłatę. Rzędu 100-200 zł za miesiąc (za godzinę gitary córki płacę 155 zł miesięcznie). Przemnożone przez liczbę studentów to byłyby spore kwoty, wspierające codzienne funkcjonowanie uczelni, pozwalające na podniesienie stypendiów i zwalniające część państwowych dotacji na badania.
          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:01
            A gdzie ja napisałam, że model zagraniczny jest najlepszy?
            Moja najstarsza corka studiuje matematykę na jednej z lepszych uczelni w UK. Dostała kredyt studencki, więc jak skończy naukę, pójdzie do pracy i osiągnie pewien pułap podatkowy, to będzie musiała ten kredyt spłacić. Tyle że rata takiego kredytu będzie dla niej praktycznie nieodczuwalna.
            Mode pośredni, IMHO, się nie sprawdzi - niewielkie opłaty plus te niby-dotacje to żaden zysk dla uczelni, co przekłada się na poziom nauki studentów.
            • klamkas Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:07
              Problemem wcale nie jest niski poziom nauczania - a jeśli uczelnia ma z tym problem, to znaczy, że ma leniwych wykładowców, bo do tego nie są potrzebne duże pieniądze. Problemem jest nauczanie III stopnia i badania naukowe, bo te wymagają prawdziwych pieniędzy (w mojej działce, dobry mikroskop z oprzyrządowaniem kosztuje od miliona złotych wzwyż).
              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:10
                I kółko się zamyka - potrzebna jest kasa. Kasa będzie, jeśli będą wpływy od studentów za pobieranie nauki.
            • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:10
              Moja najstarsza corka studiuje matematykę na jednej z lepszych uczelni w UK

              Z ciekawosci - które miejsce w rankingu ?smile
              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:13
                A co cię to obchodzi? Ja nie dośka, która wymyśla na forum kolejną uczelnię w pierwszej 10. O uczelnię twojego syna nie pytam, więc o co kaman?
              • bumbunierka1 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:22
                > [i]Moja najstarsza corka studiuje matematykę na jednej z lepszych uczelni w UK[
                > /i]
                >
                > Z ciekawosci - które miejsce w rankingu ?smile


                Ja Ci powiem:
                w UK miejsce 53
                na swiecie miejsce 820
            • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:12
              osiągnie pewien pułap podatkowy, to będzie musiała ten kredyt spłacić. Tyle że rata takiego kredytu będzie dla niej praktycznie nieodczuwalna.

              Co nie zmienia faktu, ze ma co najmniej 27 000 funtow długu plus odsetki. I raczej nie mówimy o Oxfordzie.
              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:13
                Kłamiesz. Manipulujesz. Znowu. Jak zwykle.
                • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:14
                  Na czym to kłamstwo polega? smilewink
                  • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:15
                    Na podaniu fałszywych liczb chociażby.
                    • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:17
                      Gdzie ten fałsz w liczbach?
                      • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:25
                        tu
                        • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:27
                          I co się w tej wypowiedzi nie zgadza? smile

                          Przypomnę Ci kalkulator spłaty:

                          www.thecompleteuniversityguide.co.uk/student-loan-repayment-calculator
                          Średnio do zwrotu jest ok 36 000 funtów (za licencjat).
                          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:35
                            Rzuciłaś ogólną liczbą i jak to zwykle ty manipulujesz, nie podałaś całego szeregu opcji, które powodują obniżenia opłat z tego tytułu. Znowu kłamiesz. Znowu manipulujesz. Jak zwykle ty.
                            • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:42
                              Rosa, jeżeli tego nie wiesz to Cię uświadomię: 9000 funtów rocznie to jest "ustawowa" oplata za rok studio na kazdej angielskiej uczelni , na Oxfordzie i w pipidówie dolnym. Nie ma 'szeregu opcji" (jeżeli tak to je podaj), ewentualnie bardzo nieliczne stypendia.

                              Na razie to Ty wychodzisz na kłamczuche i manipulatorkęwink
                              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:51
                                Uświadom siebie i innych przy okazji, że znowu kłamiesz. Jesteś pierwszej wody manipulantką informacji. Podajesz tylko te, które są wygodne do twoich chorych teorii. Nie ja pierwsza to zauważyłam i nie ja pierwsza ci to wypominam. A teraz EOT. Fajnie było, gdy cicho siedziałaś i otwierałaś swojej puszki z wiecznymi kłamstwami, którymi starasz się karmić naiwne ematki.
                                • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:57
                                  rosa, ośmieszasz sie smile Może faktycznie się na tym nie znasz, to porozmawiaj z córką. A jeżeli się znasz i mimo wszystko brniesz , to podaj te "inne informacje", które ja pomijam, dobrze?
                                  Jeżeli nie podasz, uznam, że kłamiesz i manipulujeszsmile
    • atena12345 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 07:10
      To nie jest fajna dziewczyna. To rozpuszczona, z przerośniętym ego panna. Nie mam pojęcia czego chce od szatniarek, ale to chyba prosta praca za małe pieniądze i tyle. Sama tuż po studiach również musiałam zapłacić frycowe i przez pewien czas pracować za grosze. W sumie, to smutne, że kształcimy takich roszczeniowych i mało ambitnych ludzi.
      • lucky80 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:29
        nie przeczytałam artykułu, bo nie zapłaciłamsmile ale rozumiem po komentarzach o co chodzi.
        za 1500zł to nie ma żadnych ale to absolutnie żadnych perspektyw dla ludzi wchodzących w dorosłe życie, i się nie dziwię że chcą wyjechać tam gdzie zarobią godziwie, będą mogli założyć rodzinę i żyć bez większych trosk...To prawda, że może czas pomyśleć nad płatnymi studiami, pod warunkiem uruchomienia porządnego systemu stypendialno-pożyczkowego.
        Swoją drogą, gdy ja ponad 10 lat temu wchodziłam (po mega nieżyciowych studiach, ale ukończonych na Uniwersytecie Warszawskim) na rynek pracy, w pierwszej pracy zarabiałam 1600zł netto.
        Więc ja się pytam co tu jest nienormalne, od 10 lat wciąż ta sama pensja???
        • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:33
          Litości, laska pracuje w szatni. Z całym szacunkiem, ale nie jest to praca wymagająca jakiegokolwiek przygotowania intelektualnego, wybitnych zdolności czy długo trenowanych umiejętności. 1500 zł na rękę to więcej niż najniższa krajowa.
        • lady-z-gaga Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:36
          > Swoją drogą, gdy ja ponad 10 lat temu wchodziłam (po mega nieżyciowych studiach
          > , ale ukończonych na Uniwersytecie Warszawskim) na rynek pracy, w pierwszej pr
          > acy zarabiałam 1600zł netto

          Dzisiaj też są ludzie, ktorzy w pierwszej pracy zarabiają dobrze. Tylko takiej pracy, niestety, nie starcza dla wszystkich.

          > Więc ja się pytam co tu jest nienormalne, od 10 lat wciąż ta sama pensja???

          Komputer albo telewizor kosztuje dziś mniej, niż 10 lat temu. Tez jest się czemu dziwicwink
          • lucky80 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:49
            a ja pracowałam na recepcji..więc odnoszę wrażenie że to nie było wcale lepsze stanowisko niż szatniarki..
            • kol.3 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:22
              Ja NA recepcji to nie
        • minor.revisions Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 17:11
          > Więc ja się pytam co tu jest nienormalne, od 10 lat wciąż ta sama pensja???

          no, raczej. Bo w międzyczasie powstało sporo wynalazkow, które sprawiają, że praca jest coraz wydajniejsza = tańsza. TYle, że korzyści z tego czerpie ułamek procenta ludzi, bo pracownicy nie dostają więcej dziięki temu, że są wydajniejsi, po prostu mają więcej zadań za tę samą kasę.
      • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 09:49
        W sumie, to smutne, że kształcimy takich roszczeniowy
        > ch i mało ambitnych ludzi. "

        Ja mam w swoim otoczeniu bardzo dużo młodych ludzi i nie znam ani jednej takiej Dominiki.
        Podejrzewam, że tekst został napisany na użytek forumowych zadym.
        Od dzieci w wieku studenckim i absolwenckim wiem, że internauci na fejsie niezłe jaja robią sobie nie tyle z bohaterki artykułu, co jego autorki.
        • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:25
          menodo napisała:

          > Podejrzewam, że tekst został napisany na użytek forumowych zadym.
          Jasne.. http://emots.yetihehe.com/1/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/ziew.gif
      • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:48
        Atena, masz gazetową pocztę?
        • atena12345 tak./nt 01.12.14, 11:49
    • lafiorka2 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:19
      no dziwne, że nie pisze się tyle o zostających co wciąż o tych wyjeżdżających i ich biednym zyciu.
      Czy w Pl nie ma już normalnych ludzi???
      • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 10:26
        lafiorka2 napisała:

        > no dziwne, że nie pisze się tyle o zostających co wciąż o tych wyjeżdżających i
        > ich biednym zyciu.
        > Czy w Pl nie ma już normalnych ludzi???
        Nie. Są tylko tacy jak ty tongue_out
    • mozambique Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:05
      jakos galopada za mlekiem kokosowym z zyciem w biedzie mi nie styka nijak
      • triss_merigold6 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:06
        Bo to tekst z cyklu "Jak bezpłatni stażyści na utrzymaniu rodziców wyobrażają sobie biedę".
        • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:11
          Nie - to tekst z cyklu jak pohejtować młodych ludzi i skłócić ze sobą ich oraz ich rodziców, a także tzw. opinię publiczną.
          Wyborcza z tego słynie..
          • mozambique Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:14
            przypomniala mi taka stara brytyjska farsa teatralna , gdzie troche zubożałą arystokratka narzekala ze od teraz w nędzy zyje , bo jej pokojówka juz nie nosi fartuszka od DIora i co goście sobi pomyślą
          • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:15
            To po co siedzisz na wyborczej i korzystasz z jej forum? BOJKOTUJ!!
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:33
              rosapulchra-0 napisała:

              > To po co siedzisz na wyborczej i korzystasz z jej forum? BOJKOTUJ!!

              Ponieważ prawa strona i tzw "niezależne media" nie są w stanie stworzyć niczego....

              Ksiadz Anatool
              • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:35
                W jej przypadku to nie kwestia strony, ale szukania powodu do awantury.
      • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:14
        A mi styka. Gdy zaczęłam się utrzymywać sama, miałam właśnie w okolicach 1500, czasami mniej. Bywało też więcej. Jak ktoś biedny, to nie znaczy, że nie ma smaków, albo ochoty na coś. Miałam bilet sieciowy na mpk, potrafiłam sobie przejechać przez pół miasta w poszukiwaniu tańszych rzeczy.
      • kropkacom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:25
        Bo to jest bieda. Jejku... Próba życia na jakimś poziomie. Bardzo to rozumiem akurat. Potrzebne aby nie odkręcić gazu po miesiącu. Nie starcza może na długo i skutkuje jakimiś innymi decyzjami, ale jednak. Nie wierzę, że mądre ematki tego nie rozumieją.
        • kropkacom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:26
          Nie jest bieda oczywiście miało być. Wegetacja.
        • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:27
          kropkacom napisała:

          > Bo to jest bieda. Jejku... Próba życia na jakimś poziomie. Bardzo to rozumiem a
          > kurat. Potrzebne aby nie odkręcić gazu po miesiącu. Nie starcza może na długo i
          > skutkuje jakimiś innymi decyzjami, ale jednak. Nie wierzę, że mądre ematki teg
          > o nie rozumieją.

          Bardzo mądre słowa.
          • mozambique Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:30
            ach - czyli jak nie uzywasz mleka kokosowego i krewetek argentynskich to pozostaje tylko odkrecic gaz ?
            • rosapulchra-0 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 11:32
              Zaczyna się..
            • kropkacom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:19
              Nie, mądralo. Nie musisz tego traktować aż tak dosłownie. Ile masz lat? Dla ciebie to może być coś zupełnie innego.
              • mozambique Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:35
                owszem cos innego - ta laska z artykułu o biedzie pojecia nie ma , pisze jak jej kaze redaktor

                moze chociaz jej za wierszówke płacą choć wątpię
                • kropkacom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:40
                  Ale o co cho? Kto zna biedę na tym forum? W Polsce nie ma biedy. Bez urazy...
        • asia_i_p Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:44
          Powiedzmy, że połowicznie rozumiem.
          Kiedy się urodziła moja córka, prawie równocześnie skończył mi się macierzyński i mąż po nieudanym rozkręcaniu swojego biznesu dostał pracę. Jako do jasnej Anielki programista C++ i pensję miał 1500 złotych w okresie próbnym. Po kupieniu pieluch miałam dziennie na naszą trójkę 13 złotych, z tego mieliśmy się najeść, ubrać, leczyć jeśli taka była potrzeba. Bywało ciężko, ale odkręcenie gazu po miesiącu? No bez jaj.

          Dziewczyna nie przetrwała okresu przejściowego - studiów doktoranckich. Wielu moich znajomych zacięło zęby, jakoś przetrwali, po doktoracie zrobiło się lepiej. Owszem, dobrze byłoby, gdyby stypendia doktoranckie były wyższe, a najprostsze zawody też były opłacane na przyzwoitym poziomie. Ale nie róbmy z życia dwóch osób za 3000 netto dramatu.
          • kropkacom Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 14:57
            Nie traktuj dosłownie każdego słowa. Naprawdę... Poza tym, każdy ma swoje odczucia i każdy swoją granicę. Czasami jest też brak perspektyw. No bij, zabij - bywa.

            Ja czekam aż dzieci ematek zaczną wchodzić w dorosłość. Bo teraz większość wchodzi w okres adolescencji. Tych co ja kojarzę. To będzie bardzo ciekawe.
            • stacie_o Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 17:06
              Dzieci ematek maja na starcie mieszkanie typu m4, wybrany przyszłościowy kierunek studiów i staż w parlamencie europejskim tylko na kilka miesięcy bo do przejęcia czeka rodzinny biznes.
              • asia_i_p Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 19:36
                Nie, moje dzieci na starcie nie będą miały wiele.
                Ale też nie będą miały wyzwania w postaci nie wiadomo jakiego sukcesu życiowego rodziców.

                Obserwujemy z mężem wchodzące w życie dzieci rodzinne i zauważamy, że najboleśniejsze problemy są tam, gdzie rodzice materialnie odnieśli duży sukces, który dziecku trudno jest powtórzyć - wyjście z domu z ogródkiem do mieszkania i na pensję wysokości pięciu-sześciu kieszonkowych jest bolesne.
    • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:01
      Dlaczego?smile

      Czasami trzeba wylac kubeł zimnej wodysmile

      Tak ogólnie to nie chce mi się juz tego robic, znudziło mmnie to troche, ale od czasu do czasu = dlaczego nie?
      • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:34
        > Czasami trzeba wylac kubeł zimnej wodysmile

        Ale na kogo?
        Na trolla?
        Dla niego każda reakcja to argument, że jest ważny i warto go utrzymywać.

        Niedawno skasowany został post, z pytaniem - jak wygaszać trolle.
        Ciekawe, dlaczego?
        • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:44
          W sumie tez nie wiem jak wygaszać trolle, ale poradzę sobie bez tegosmile

          Ale na kogo?

          Jeżeli sprawa mnie nie dotyczy staram się nie wchodzić w klimaty "bolesna prawda=kłamstwo". Z pewnymi wyjątkami - jeżeli troll lub ktokolwiek inny pozwala sobie na jeżdżenie po kimś innym - wtedy własnie ten kubełek zimnej wody się przydaje. Nie mam misji przekonania rosy do czegokolwiek big_grin
          • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 12:56
            Jeżeli sprawa mnie nie dotyczy staram się nie wchodzić w klimaty "bolesna prawd
            > a=kłamstwo". Z pewnymi wyjątkami - jeżeli troll lub ktokolwiek inny pozwala sob
            > ie na jeżdżenie po kimś innym - wtedy własnie ten kubełek zimnej wody się przyd
            > aje. Nie mam misji przekonania rosy do czegokolwiek big_grin "

            Dzięki, Dobra i Mądra Kobieto, ale gdybyś potrzebowała instrukcji, jak wygasić trolla - daj znak smile
            • joa66 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:03
              gdybyś potrzebowała instrukcji, jak wygasić trolla - daj znak smile

              big_grin Może kiedyś się zgłoszę !
              • menodo Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 13:32
                Śmiało smile
    • minor.revisions Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 17:09
      Kiedy stażyści z GW zejdą z perspektywy zielonej wyspy i zauważą, że kryzys i brak perspektyw po studiach to problem ogólnoświatowy (wynikający nie tylko z pękniętej bańki i przekrętow Wall Street, ale i faktu, że cyfrowa rewolucja przeorała rynek pracy na całej planecie, może z wyjątkiem zapadniętego buszu)? W ostatnich tygodniach czytałam ze trzy albo cztery (ostatnio bodajże w Guardianie) artykuły na temat tego, jak to zayebiście się mają ludzie, nierzadko z wyższym wykształceniem, którzy zasuwają "w lepszym świecie" na halach Amazona, przy czym, w przeciwieństwie do pani szatniarki, mają wielotysięczne długi za studia do spłacenia. Norwegia to niezły pomysł, ropę mają, płacą od niej ogromne podatki, więc mają na socjal, tyle, że wszyscy się do Norwegii nie przeprowadzą.
      Co do wyrzuconej w błoto kasy podatnikow na edukację pani szatniarki: ja to sobie w ogóle myślę, że kasa na edukację powinna być taka w miarę ponadnarodowa, żeby nie było tak, że Polacy sponsorują lekarzy i informatyków bogatszym krajom.
      • jamesonwhiskey Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 19:59
        Norwegia to niezły pomysł, ropę mają, płacą od niej ogromne podatki, więc mają na socjal, tyle, że wszyscy się do Norwegii nie przeprowadz


        polglowku z pultuska
        nie przejadaja kasy z ropy tylko ja odkladaja
    • asia06 Re: Dominika wyjeżdza 01.12.14, 22:23
      Tylko widzicie, tu nie chodzi o to, żeby przeżyć, ale o to, żeby żyć i żeby mieć perspektywy. Za 3000 we Wrocławiu bez własnego lokum naprawdę szału nie ma. Życie z dnia na dzień i tyle. Byłam w podobnej sytuacji, ale 15 lat temu. Sytuację miałam w sumie lepszą nawet, bo pracowałam w zawodzie i lubiłam swoją pracę. Wybraliśmy jednak wyjazd. I nie żałujemy. Wrócić mamy do czego, pracujemy cały czas w zawodzie. I pewnie wrócimy, ale bez tego wyjazdu ciężko by nam było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja