wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia

01.12.14, 20:04
1 grudnia, więc już można

od 10 lat organizowałam święta u siebie, w tym roku zabieramy ojca i jedziemy w góry, bardzo się cieszyłam na ten wyjazd, ale teraz zaczynają ogarniać mnie wątpliwości...,
do tych co były na takich świętach, napiszcie jak jest w takim hotelu? da się choć trochę poczuć atmosferę świąt? z tego co wiem, Wigilia przy wspólnym stole, z jednej strony mnie to zaskoczyło, z drugiej w końcu to Wigilia.
    • jola-kotka Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 22:18
      Ja odwalilam taki numer raz w życiu i to był wielki błąd. Nie da się poczuć atmosfery świat i ogólnie lipa. Moja babcia mało na zawał nie zeszła wtedy. Od tamtej pory co roku wyjeżdżam do zakopanego dzień po świętach.
    • eryk2601 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 22:29
      Ja byłam na takim wyjeździe 3 razy i w tym roku też wyjeżdżamy.Raz byłam w dużym hotelu,chociaż dla mnie to gorsza wersja,a dla dzieci atrakcyjniejsza-towarzystwo,sala zabaw,basen itd.Dwa razy w kameralnym pensjonacie i było super.W tym roku wyjazd na narty do Turcji.
      Na takim wyjeździe naprawdę odpoczywam,naprawdę mam czas tylko dla najbliższych,nie jestem wykonczona przedświąteczną gonitwą.Cudowne uczucie kiedy wszyscy dookoła są w szale zakupów,sprzątania i gotowania,a ja muszę tylko spakować walizkę...bezcenne.
      Polecam.
    • k1k2 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 22:39
      Uwielbiam tradycyjne, rodzinne swieta, ale wyjazdowki tez mi sie zdarzyly.
      Wyjazd zimowy sprawil mi przykrosc, bo to jednak nie to co w domu.
      Wyjazd "do cieplych krajow" byl b. fajny bo mozna odpoczac od zimy a swieta jakby znikaja wtedy i nie ma powodu do sentymentu.
      • lieu Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 22:44
        i tego się właśnie boję, przez te wszystkie lata, kiedy przygotowywałam święta miałam urwanie głowy, ale bardzo lubiłam tę około świąteczną atmosferę, ale ostatni rok był dla mnie dość trudny i stąd ten wyjazd.Wyjazd na który bardzo się cieszyłam, a teraz mam obawy, czy nie będzie jakoś tak przykro właśnie
        • nevada_r Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 07:43
          A tam, nie przesadzaj już. Jak się nastawisz, że będzie kijowo, to będzie kijowo, bo sobie będziesz wyszukiwała rzeczy, które ci nie pasują. Nastaw się odwrotnie - że nie będziesz musiała zapieprzać, gotować, sprzątać, że pooglądasz sobie nowe krajobrazy, poznasz nowych ludzi - i zobaczysz, ile rzeczy ci się spodoba.

          Nie jęcz i nie marudź. Święta ci przecież nie uciekną, będą za rok, i za rok, i za rok...
    • solejrolia Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 22:49
      bardzo lubię wyjazdowe święta.
      zwłaszcza jak można również pozwiedzać smile
    • feniks_z_popiolu Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 23:16
      Też w tym roku wyjeżdżam z rodziną. I jestem zadowolona. Co roku o tej porze z obłędem w oczach planowałam kupowałam gotowałam sprzątałam i w dwojnasob zawodowo pracowałam. Teraz luz chodzę sobie powoli po mieście oglądam świąteczne wystawy dekoracje. Siadam ze znajomymi w kawiarni na zimową aromatyczną kawę lub sama siedzę piję kawę i czytam. I obserwuję tych co z obłędem w oczach.........smile.A co do atmosfery? I tu i tam ten wieczór spędzam z rodziną. I tu i tam dwa pozostałe dni to niespieszny czas na czytanie spacery basen kino. Kocham święta na wyjeździe .
      • lena.ellena Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 07:48
        Pod koniec listopada świąteczne zakupy z obłędem w oczach? Litości, nie ma to jak projekcja własnych emocji.
        Ludzie chodzą po ulicach i do sklepów nawet w środku lata, to ze widzisz ich i teraz nie oznacza, ze robią świąteczne zakupy, a o pośpiechu w tym czasie tez chyba jednak nie ma co mowić.
    • leanne_paul_piper Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 01.12.14, 23:25
      Raz spędziłam tak święta BN wyjazdowo i bardzo, bardzo chciałabym to powtórzyć. Ehhh. Teściową moglibyśmy wziąć ze sobą, ale jeszcze są moi niestety.
      Ale na Boga, nie siedziałam przy stole z obcymi ludźmi. To głupota jakaś. Święta czy nie, spędzam je ze swoimi a nie z obcymi. No i najlepsze było z tego wszystkiego leżenie na plaży. Rozumiem, że w górach trudno będzie o takie atrakcje, ale może będą inne?wink. Tylko nie daj się sadzać z obcymi.
    • volta2 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 00:20
      raz wyjechaliśmy sami do domku w górach i wigilię robiłam sama, jak w domu mniej więcej, tylko gości żadnych nie było.
      było w sumie uroczo, skromnie, aktywnie i religijnie o dziwo! moi rodzice okopali się na stanowisku że święta to się w domu spędza, więc ok, zostali w domu, bez najbliższych, bo nikogo oprócz mnie nie mają. dojechaliśmy do wawy na 2 dzień świąt na przyjęcie do rodziny i jeszcze dzieci prezenty zaliczyły chociaż, bo od nas to dostali sztuczne ogniesmile

      to było jakieś 7 lat temu i w tym roku powtórka w nieco zmodyfikowanej formie, wyjeżdżamy z grupą przyjaciół zagranicznych, którzy chcą nas odwiedzić, jesteśmy w sprawdzonym pensjonacie, liczę na kameralną atmosferę, kolędy i kominek. jak to będzie jeszcze nie wiem, liczę że wypoczniemy. rodzice o dziwo się zdecydowali i nawet dali mi kasę na zaliczkę, a po 2 dniach dzwonili bym wstrzymała płatność, bo oni jednak za starzy, zdrowie nie takie, zimno będzie i na dodatek mniej wygodnie niż we własnym domu. pewnie się przestraszyli konwersacji w ingliszu i obcych, niewygodnych łóżek - ale nie żałuję, to ich wybór, mogą zostać w domu a ja nie mogę być jedynaczym zakładnikiem całe życie.
      • czar_bajry Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 00:50
        Robię wigilię ze względu na stan mojego ojca a w pierwszy dzień świąt wyjeżdżam nad morze i wracam 6 stycznia.
    • esi1 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 08:20
      Ja osobiście nie byłam, ale dobry kolega. Był bardzo zadowolony. Też obawiał się kolacji wigilijnej z obcymi ludźmi, ale okazało się, że było bardzo sympatycznie. Było około 20 osób, czyli nie za dużo, ale i nie za mało. Dużo pysznego jedzenia. Mikołaj dla dzieci, śpiewanie kolęd.
      Całe Święta wypoczywali, chodzili na spacery, korzystali z basenu i sauny (mieli w pakiecie). Nie interesowało ich gotowanie i sprzątanie.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 08:26
      2 lata temu zachciało mi się innych świąt, więc spędziliśmy je w Gdańsku, w hotelu.
      nie ta atmosfera, nie ten czas....
      brakowało mi wigilijnej krzątaniny, własnej choinki...
      myślę, że tego typu wyjazdy podobają się raczej os. samotnym lub tym, którzy świat nie obchodzą.
    • gaskama Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 08:33
      My wyjeżdżamy 25 grudnia. 24 grudnia spędzamy zawsze z moimi rodzicami i bratem. Chciałabym wyjechać już wcześniej, ale ulegam od lat szantażowi emocjonalnemu mojej matki. Niestety. A resztę świąt, aż do 3 czy 4 stycznia spędzamy w hotelu, zazwyczaj i tak na stoku. Od dwóch lat Sylwestra spędzamy na stoku. W hotelu jest zazwyczaj jakiś elegancki bal, ale my wpadamy między zjazdami tylko na posiłki i się dobrze bawimy.
      • volta2 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 11:13
        to pomyśl, jak mi było trudno, skoro brata na stnie nie było, który by zamaskował moją nieobecność.

        warto się nie poddać, ale tylko wtedy gdy jest się pewnym że wigilia poza rodziną - jeśli jest dla was ważna - będzie również warta zachodu/wspomnień ect.
    • kolibeer2 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 08:35
      Ja lubię wyjeżdżać na święta - po prostu musisz się nastawić , że to trochę inny sposób spędzenia czasu , nie znaczy , że gorszy.
      Opłatkiem dzielimy się przed kolacją wigilijną w zaciszu pokoju .
      W domu przygotowuję tylko trochę dekoracji , żeby nie było całkiem łyso i wyjeżdżam się relaksować smile
    • wiu Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 12:16
      Ja tak spędzam święta od lat - na turnusach świątecznych w górach. Zjeżdża się tam "cała nasza rodzina". Ogromna ulga dla mojej mamy przede wszystkim bo ona jest perfekcjonistką i organizacja tego wszystkiego bez względu na zaoferowaną pomoc była dla niej zawsze sporym obciążeniem. Sprzątanie, gotowanie, noclegi dla zamiejscowych. A tak zjeżdżamy się do eleganckiego pensjonatu, gdzie i posprzątane, i przygotowane i sceneria piękna za oknem. Na kolację wigilijną schodzą wszyscy goście hotelowi i jedzą razem, ale atmosfera jest odświętna, kameralna, rodzinna. Do małego górskiego kościółka na pasterkę wyjść można, na nartach pojeździć w pobliżu można, pospacerować po górach można. Wszystkie panie domu wyluzowane, wypoczęte. Taka świąteczna atrakcja.

      Ale muszę szczerze się przyznać, że nie jestem "Idealną Panią Domu" ani osobą praktykującą.
    • wielkafuria Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 12:22
      ja tak zrobiłam raz. Pojechalismy do Wisły - miejsca znanego mnie i rodzicom od podszewki. wynajelismy tzw apartament. Zabralismy pyszności z domu i zrobilismy sobie wigilię. W kolejne dni łaziliśmy po knajpkach gdzie były piekne dekoracje i bawilismy sie z innymi przyjezdnymi. ktos tam gral na gitarze, ktos spiewał. było super. Odwiedzilismy czarcie kopyto, obżarliśmy sie jak bąki i ledwo wrócilismy do rzeczywistosci tongue_out

      a teraz rodziców zapraszam do siebie, dzieki czemu nie musza biegac po sklepach i stac w kuchni. Zapewniam im rozrywki wszelakie, zwiedzanie nowych miejsc. Jestem gospodynią i strasznie mi sie ta rola podoba smile
      oby tylko pogoda była big_grin
    • kol.3 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 12:45
      Wcale się nie dziwię niektórym paniom, że wolą wyjechać. Mam koleżanki które od lat zapraszają rodzinę (dzieci, kuzynów) do siebie i nigdy się nie zdarzyło, żeby ktoś inny chciał wystąpić w roli organizatora i przejąć pałeczkę, wszyscy są chętni przyjść na gotowe. I wcale się nie dziwię że w końcu ktoś się chce urwać z takiego układu i zagrać cwanej rodzince na nosie..
      • slonecznik.1981 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 13:28
        Wyjazd w sezonie świątecznym-noworocznym czemu nie, ale Wigilia tylko w domu/u rodziny. Może dlatego, że mamy dużą i wbrew forumowym stereotypom nie zajmującą się wzajemnym wbijaniem noży w plecy wink Takiego klimatu i nastroju nie kupisz w zadnym hotelu i żadnym mastercardem smile
    • mgla_jedwabna Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 02.12.14, 13:58
      Ja byłam raz, jako dziecko 9-letnie. Wspominam super, były też inne rodziny z dziećmi i atmosfera była jak w Bullerbyn smile
      • alfa36 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 04.12.14, 21:05
        A są kameralne hotele/pensjonaty, w których wszystko jest przygotowane, łącznie z atrakcjami dla dzieci?
        • mgla_jedwabna Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 05.12.14, 13:54
          To był kameralny pensjonat, do którego zjechało się kilka rodzin pracowników tej samej instytucji. Więc część rodziców znała się między sobą (ci, którzy pracowali razem), reszta poznała się na miejscu. Ponieważ byłam dzieckiem, nie ogarniałam, jaką część przygotowań zrobiła obsługa pensjonatu, a jaką kolektyw rodzicielski. Pamiętam za to wieeelki wspólny stół, wieeelką choinkę, tłum dzieciaków i cudowną atmosferę.

          Nie było organizowanych atrakcji dla dzieci. Atrakcją był śnieg na dworze, sanki, lepienie bałwana i budowa igloo - to przy pomocy jednego z tatusiów operującego szuflą do śniegu. Może uciekł od zamieszania kuchennego wink Gdy zrobiło się ciemno, bawiliśmy się sami w środku - jakieś standardowe dziecięce zabawy, nie pamiętam. W pewnym momencie spędzili nas do jednego pokoju i zamknęli na klucz na jakieś 15 minut, żeby umieścić spokojnie prezenty pod choinką.

          Oczywiście za opiekę nad dziećmi byli odpowiedzialni ich rodzice, ale nie przypominam sobie, by kokosili się nad nami. Naprawdę wyglądało to jak w Bullerbyn, gdzie tatusiowie i mamusie robili swoje (choinka, kuchnia, "przynieś-no-drewna-na-kominek"), a dzieci swoje (pamiętacie np. tę śniegową latarnię ze świeczką w środku? Albo bieganie do Kristin z Zagajnika?) i nikt nie potrzebował wynajętego klauna.
    • mw144 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 05.12.14, 11:20
      Jeździmy do sprawdzonego pensjonatu, wigilia jest organizowana dla gości jeśli zbierze się 15 osób chętnych, w praktyce - zawsze jestsmile Takie wyjazdy mają 3 zalety - po pierwsze odpoczynek w ulubionym miejscu, po drugie omijają nas przygotowania do świąt i wizyty u rodziny "bo wypada", po trzecie można poznać fajnych ludzi, bo towarzystwo w pensjonacie międzynarodowe i ciekawe, ostatnio siedzieliśmy między solistami opery wiedeńskiej, a aktorami teatru wielkiegosmile
    • julita165 Re: wyjazdowe świeta Bożego Narodzenia 05.12.14, 15:10
      Ja kilka razy wyjeżdżałam na narty ale dopiero w pierwszy lub drugi dzień świąt. Wigilia tylko w domu smile Za to same święta w górach fajne, alpejskie miasteczka, całe w śniegu, ozdobione, świecące, cudo smile
    • ojesuniemoszliwe [...] 29.08.15, 08:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja