josik11
07.09.04, 23:35
dostalam dzis list od kuzynki, jej meza szwagier zmarl.
Jechal rowerem i wpadl po samochod. Przelezal tydzien w szpitalu. Zona byla w
9 m-cu. Oczywiscie urodzila wczesniej, w trakcie jego pobytu w szpitalu.
Zmarl zanim zobaczyl dziecko...
Mial ok. 25 lat. Wlasnie kupili mieszkanie. Mieli tyle planow...
Jak tu zyc bedac mloda wdowa?
Jak tu wychowywac dziecko bez ojca?
Kazde urodzinki corki beda zarazem rocznica smierci ojca...
Rycze caly wieczor, mam tak cholernego dola ze nic mi nie pomaga.
Zycie jest okrutne...