arista80
02.12.14, 09:49
Sytuacja z wczoraj, zhodzi o mego szwagra i jego nową sympatię. Znajomość kilkotygudniowa. W ten weekend wycjechali on, ona i paru ich znajomych, po powrocie szwagier postanowił odwiedzić nas, w tym jego ukochaną chrześniaczkę (moją córkę). Mała ucieszona, że go widzi, zaczęła wariować. Zaczęli sie bawić na całego. Międzyczasie dzoni do niego telefon. Szwagier uwija się między rozmową a zabawą z córką, która nie daje mu spokoju. No to do akcji wkraczam ja i zaczynam krzyczeć, że ma się uspokoić, bo jak nie to pogonię to z salonu (ulubione miejsce zabaw) do sypialni. I w tej chwili słyszę z telefonu " co to za kobieta? Gdzie ty jesteś?" Szwagier tłumaczy, że jest u chrześniaczki, a "ta kobieta" to jej mama, żona brata, ale coś szybko kończy rozmowę. Co dalej nie wiem.
No i kochane mateczki pytanko dla was, czy wy na miejscu tej nowej sympatii uwierzyłybyście facetowi po 30, którego znacie kilka tygodni i widzicie się głównie weekendowo (różne miasta zamieszkania), że "ta kobieta to tylko żona brata", czy jednak miałybyście podejrzenia?