Z drugiej strony -praca w amazonie

03.12.14, 10:37
Proszę:
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,17053225,Pierwsi_pracownicy_odchodza_z_Amazona___Nie_da_sie.html#BoxSlotIMT

Panuje duży bałagan z wypłatami. Amazon zlecił to zewnętrznej firmie, która źle liczy składniki wynagrodzenia, nie płaci ZUS-u, opóźnia wypłaty. Paski z wypłaty dostajesz pocztą. Poleconym. Chodziłeś cały miesiąc do pracy, ale na wydruku masz 20 nieusprawiedliwionych godzin? Zdarza się. Twoje L4 jest nieopłacone, bo pracodawca spóźnił się o jeden dzień. Zdarza się. Ktoś inny dostaje twoją wypłatę? Zdarza się. Nie masz kogo zapytać. Panie w kadrach rozkładają ręce jak Jezus w Rio. System nie myli się tylko na własną niekorzyść.

Rozliczasz się w okresie trzymiesięcznym. Zrobiłeś w październiku 130 godzin, w listopadzie 150, a w grudniu 200. Wychodzi średnio 160 godzin. Nie przekraczasz limitów, ale dostajesz pół wypłaty w jedynym miesiącu, mniej więcej całą w drugim i większą w trzecim.

Na całym świecie Amazon zatrudnia najbiedniejszych w danym kraju. Głównie imigrantów. W Niemczech pracują Polacy. W Polsce ich nie ma. Firma szuka więc ludzi w schroniskach dla bezdomnych i w zakładach karnych.

Wykonujesz trzy czynności: chodzisz, skanujesz, przenosisz. I tak przez 10 godzin. Skaner tobą kieruje. Pokazuje gdzie masz podejść i zaczyna odliczać ci czas: 26 sekund, 18, 7 - na dotarcie na miejsce. Za każdym razem czas jest inny, ale zawsze tak samo jest go niewiele. Jeśli nie zdążysz w czasie, jaki wyliczył ci system, twój menedżer może wysłać ci wiadomość. KorpoSMS-a na skaner: "pracuj szybciej".


ktoś ma jeszcze jakąś wątpliwość, czemu ludzie narzekają się zwalniają?

--

Wysyłasz cv, a telefon milczy. Hmm, ciekawe czemu.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:12
      Zastanawia mnie jak firma zewnętrzna może sobie pozwolić na burdel w płacach.
      Amazon ma swoje centrum rozliczeniowe w Pradze i sądzę, że tam też liczą płace dla Polski. Stąd pewnie bajzel.
      Ale ogólnie zgadzam się - kołchoz.
      • agrypina6 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:19
        Straszne warunki. Ale emigrantka rosa wie lepiej, jak się tam pracuje..
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:28
          agrypina6 napisała:

          > Straszne warunki.

          Naprawdę wielka tragedia, trzeba pracować! Kto by pomyślał...

          Ksiadz Anatool
          • dziennik-niecodziennik Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:37
            nie no spoko, że nie masz opłaconego l4, że Twoją pensję dostaje ktoś inny, nie no w ogole żaden problem, byleby pracowac, bbodaj i za darmo, a najlepiej dopłacić do tego żeby ktoś Cie chciał zatrudnic...
            przeczytaj najpierw wszystko do konca.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:46
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > nie no spoko, że nie masz opłaconego l4, że Twoją pensję dostaje ktoś inny, nie

              A Ty nigdy i nigdzie nie popełniłaś żadnego błędu? Zwłaszcza na początku jakiejś działalności? Wszystko od razu i perfekcyjnie?

              Gratuluję!

              Ksiadz Anatool
              • dziennik-niecodziennik Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:06
                > A Ty nigdy i nigdzie nie popełniłaś żadnego błędu? Zwłaszcza na początku jakiejś działalności?

                w ten sposób?? żeby ktos przez moj bląd nie dostał pieniedzy za L4 albo zeby nie dostal wypłaty?? - nigdy.
                tak wielka i doswiadczona firma jak Amazon nie ma prawa popełniac takich błędów. a jesli juz popełni to powinna wiedziec jak to rozwiązac, a nie "panie w kadrach rozkładają ręce".
              • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:12
                Litości - no nie mów, że światowego monopolisty nie stać na to, żeby sobie zorganizować usługi płacowo-księgowe na najwyższym poziomie. Jeśli tego nie robi, to znaczy, że ma to w doooopie.

                Prawidłowe naliczanie płac powinno być absolutnym priorytetem każdego cywilizowanego pracodawcy. (Amazon trudno do takich zaliczyć).
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:21
                  babcia.stefa napisała:

                  > Prawidłowe naliczanie płac powinno być absolutnym priorytetem każdego cywilizow
                  > anego pracodawcy. (Amazon trudno do takich zaliczyć).

                  Fantastycznie, że jesteście tacy perfekcyjni.

                  Jak by wszyscy w Polsce tacy byli to może udało by się zorganizować poprawnie jakieś wybory albo nawet sprzedaż biletów na pociągi....

                  Ksiadz Anatoool
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:42
                    Jak ja bym źle naliczyła wypłatę pracownikowi klienta to by mój łeb poleciał. Firmy, które świadczą outsourcing kadrowo/płacowo/księgowy nie mogą sobie pozwolić na takie byki. Proste jak drut. Ale jak już pisałam wyżej - oni mają swoje SSC w Czechach i zapewne nie mają tam właściwie wykwalifikowanych polskich płacówek. Stąd błędy. + pewnie źle zintegrowany RCP z SAP (no bo chyba taka firma to na SAPie pracuje) - co by tłumaczyło błędy w rozliczeniu czasu pracy (ale na boga - przecież ktoś to powinien sprawdzać, bo system nigdy nie jest niezawodny).
                  • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 13:12
                    W tej dziedzinie jesteśmy. Cudza kasa, a szczególnie cudza kasa na chlebuś, rzecz święta.
              • minor.revisions [...] 03.12.14, 15:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:46
                  minor.revisions napisała:

                  > walmart - upewniają się, że nikt w okolicy nie będzie mógł znaleźć innej pracy
                  > , bynajmniej nie przez stosowanie uczciwej konkurencji

                  Zrzucają małego NUKE'a i oczyszczają okolicę ze wszystkich biznesów....

                  Ksiadz Anatool
                  • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:52
                    ja rozumiem, że tata biskup pozwala ci żyć w puchu i w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości, ae może w związku z tym zamilcz na tematy, w których jesteś kompetnie niezorientowany.
                    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:01
                      minor.revisions napisała:

                      > ja rozumiem, że tata biskup pozwala ci żyć w puchu i w kompletnym oderwaniu od
                      > rzeczywistości, ae może w związku z tym zamilcz na tematy, w których jesteś kom
                      > petnie niezorientowany.

                      A możesz mnie zorientować... Zamiast wygłaszać banały?

                      Ksiadz Anatool
                  • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:17
                    Sort of.

                    Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że tak naprawdę z powodu showroomingu do sukcesu Amazonu dokładają się ci wszyscy, którzy potem z jego powodu padają, jak również szarzy obywatele ze swoich podatków (w Stanach dostaje regularnie wielomilionowe dotacje).
                    • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:24
                      > również szarzy obywatele ze swoich podatków (w Stanach dostaje regularnie wiel
                      > omilionowe dotacje).

                      poza tym Amazon swoje szybkie dostawy może realizować dzięki publlicznej infrastrukturze, do której dokłądają się wszyscy (oprócz Amazona, który jakoś, kurka, nigdy dochodow nie może wykazać wink) oraz dzięki temu, że kupując w Amazonie, nie płaci się podatku stanowego, więc lokalne sklepy nie mają szans z nim konkurować ceną, bo choćby przyszło tysiąc atletow im pakować towary, to i tak 6- 6,5% podatku do tego dochodzi.
                      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:48
                        No więc właśnie - nie płacą podatków, a wręcz przeciwnie (dostają w Stanach po parę milionów dotacji na budowę centrów logistycznych), wycinają w pień lokalny (i nie tylko) biznes i rozpieprzają rynek pracy, eliminując normalne miejsca pracy - bo zamiast takowych tworzą tylko śmieciowe i w mniejszej liczbie.

                        W Niemczech zadziałały mechanizmy ochronne, a Polska ochoczo się zgłosiła do robienia za lokalny Bangladesz.
              • lafiorka2 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:48
                najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):


                > A Ty nigdy i nigdzie nie popełniłaś żadnego błędu? Zwłaszcza na początku jakiej
                > ś działalności? Wszystko od razu i perfekcyjnie?
                >
                > Gratuluję!



                K..WA?! ta firma to nie jest nowa...hellloooł???

                czego jeszcze nie potrafi ogarnąć?To że w PL jest nowa,znaczy , że może ruch.. ć pracowników?
              • semihora Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:52
                To Amazon jest na początku działalności? Ho, ho!
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:13
                  semihora napisała:

                  > To Amazon jest na początku działalności? Ho, ho!

                  O widzę popołudniowy wysyp nieumiejących czytać. Firma zewnętrzna rozlicza płace. Uwaga cytat:

                  "Panuje duży bałagan z wypłatami. Amazon zlecił to zewnętrznej firmie, która źle liczy składniki wynagrodzenia, nie płaci ZUS-u, opóźnia wypłaty"

                  Firma zewnętrzna, prawdopodobnie - sądząc po efektach - polska. A jak polska firma się do czegoś dotknie to spieprzy. Zobacz: obliczanie wyników wyborów lub sprzedaż biletów na Pendolino, żeby daleko nie szukać...

                  Ksiądz Anatool
                  • antyk-acap Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:20
                    Po efektach to raczej hinduski.
              • mid.week Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:49
                Urząd Skarbowy jest znacznie mniej wyrozumiały i z podatkami Koncerny nie zwlekają, maja je dobrze policzone i wpłacaja na właściwe konta. Więc można.
            • ewa_mama_jasia Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:44
              Tak bywa w różnych firmach. Znajomy miał kilka lat temu roczną przygodę z roznoszeniem gazet w Danii. Było to samo, tylko ze w grę wchodziły duńskie przepisy a nie polskie, więc teoretycznie firma powinna być w tym temacie rozgarnięta. Ciągle były kłopoty z prawidłowym naliczaniem wynagrodzenia za przepracowane godziny.
    • baltycki Nie dogodzi. 03.12.14, 11:51

      I weź tu Polakowi dogódź!


      > Na całym świecie Amazon zatrudnia najbiedniejszych w danym kraju.
      > Głównie imigrantów. W Niemczech pracują Polacy. W Polsce ich nie ma.

      W UK tez pracują Polacy i jeszcze sobie chwala (jak twierdzi rosa),
      Jak niewiele trzeba Polakowi w UK, zeby chwalic sobiesmile.
      • oqoq74 Re: Nie dogodzi. 03.12.14, 11:56
        Rosa - specjalistka w wąskiej dziedzinie - praca w Amazonie w Polsce smile
      • rosapulchra-0 Re: Nie dogodzi. 03.12.14, 14:45
        Udławisz się kiedyś..
    • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 11:58
      co do rozliczania wyplat to rozumiem ze wszystkie bledy sa naprawiane chociaz wiem ze czekanie na kadry/ payroll zeby rozliczyly dobrze to co zepsuly trwa i bywa frustrujace. rozumiem ze wszystkie bledy sa eliminowane z nastepna wyplata

      akurat to ze dostaje sie wyplate na podstawie ilosci przepracowanych godzin to chyba dobrze? na tym polega idea niskowykwalifikowanej placy platnej na godziny?

      ogolnie mam mieszane oczucia co do amazona bo jest to korporacja ktora coraz bardziej przejmuje cale dziedziny zycia nie tylko zakupowego i o systemie ludzkiej automatyzacji napisamo juz mase artykulow wszedzie gdzie sa centra dystrybucji ale czesc tych problemow to cos co jest do natychmiastowego naprawienia a nie kwestia permanentna.
      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:14
        A ja nie mam mieszanych uczuć, wiedząc, że na każde nowe miejsce pracy w Amazonie przypada likwidacja średnio 4 do 5 miejsc pracy gdzie indziej. Mam zdecydowanie negatywne.
        • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:22
          ha, nigdy nie patrzylam na to z tej strony ale ja jestem na etapie gdzie zycie bez amazona wydaje sie bardzo niewygodne. tak wiec nawet ich nieplacenie podatkow uchodzi im z mojej strony na sucho.
          • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 13:33
            Spoko, przyjdą też po Ciebie. W sensie: rozwój technologii, którym się tak zachwycasz, sprawi, że staniesz się zbędna, najpierw jako producent/usługodawca, a potem jako konsument, bo nie będziesz mieć za co konsumować.

            Jasne, niech megakorpy nie płacą podatków, forsę na drogi i szkoły niech płacą tacy frajerzy, jak szarzy obywatele. Jakim trzeba być bucem, żeby tak myśleć?!
            • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 13:56
              tylko ze to jest powtorka myslenia pt rzucamy hodakami w maszyny bo nam zabieraja praca.

              idea ze miejsca pracy a zwlaszcza ich niezmienna ilosc w danej dziedzinie czy na danym rynku to jest dobro samo w sobie stoi w sprzecznosci z tym czego nas uczy historia.
              • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:06
                Niestety, nie. Dotąd istotnie tak było, że zanikanie miejsc pracy w jednej branży odbywało się równolegle z pojawianiem się w drugiej. Choćby rolnictwo -> przemysł - IT. Ale teraz powoli dochodzimy do ściany. Nowych branż nie ma na horyzoncie, a po raz pierwszy pojawiły się możliwości techniczne zastąpienia ludzi w pracach innych niż proste mechaniczne.
                • cherry.coke Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:34
                  To nie zalezy od technologii, tylko do systemu spolecznego dookola.
                  W jednym systemie jesli zaczynamy miec roboty pracujace za nas, to przechodzi sie na system pensja od panstwa + skrocony tydzien pracy i ludzie maja wiecej czasu.
                  W drugim systemie jesli zaczynamy miec roboty pracujace za nas, to ludzi sie zwalnia i do widzenia.
                  To sa oczywiscie ekstrema, ale sama technologia ani nie szkodzi ani nie pomaga.
                • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 17:47
                  bardzo linearne podejscie, zdaje sie ze rozbudowa nowych galezi jest teraz troche bardziej rownolegla.
                  natomiast nie zmienia to faktu ze przywiazanie do pracy jak kiedys do kawalka ziemi panszczyznianej odchodzi do przeszlosci.
                  • antyk-acap Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 17:54
                    Raczej odwrotnie. Nie przypadkiem Amazon inwestuje tam gdzie jest bezrobocie i płaci grosze. Gdyby otworzył magazyn w wielkim mieści to pracownicy mogliby nawet oknem uciec. Bo mają inne wyjście, mogą pracować gdzie indziej. Gdyby płacił więcej to pracownicy po pierwszej wypłacie uciekaliby. A tak ma pracowników pańszczyźniach - zarabiają tyle by przeżyć ale nie tyle by żyć. Tak robili podczas gorączki złota - właściciel kopalni nie zatrudniał górników a podwykonawców. Płacił im krocie ale za żywność i materiały brał jeszcze więcej. Mógł bo na zadupiu gdzie były kopalnie nie miał konkurencji.
                    • premeda Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:17
                      Tu akurat Bielany Wrocławskie na szczęście jako taką konkurencję mają. Obstawiam, że poszło teraz sporo osób do Amazona, żeby spróbować jak tam jest ale w długim okresie czasu Amazon udławi się własną pazernością.
                    • bumbunierka1 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:19
                      Nie przypadkiem Amazon inwestuje tam gdzie jest bezrobocie i płaci grosze.

                      A gdzie wy widzicie w tym kraju firmy, ktore zatrudniaja ludzi do nie wymagajacych zadnych kwalifikacji, prostych, fizycznych prac, ktore placa l e p i e j niz Amazon? Za zamiatanie ulic dostaje sie wyzsza stawke i lepszy pakiet socjalny? Za odsniezanie chodnikow? Za obieranie cebuli? Za kazdym razem, kiedy czytam tego typu artykul o pracy w Amazonie, wypowiada sie tam jakis magister czegos tam (tym razem jakas nauczycielka nie pamietam czego), ktory poprostu nie chce wykonywac nudnej, monotonnej, meczacej pracy. A do takiej sie zglosil. Z jakims nie wiadomo skad wzietym przeswiadczeniem, ze to zagraniczna firma i to bedzie prawie tak, jakby robil kariere w jakiejs korporacji. Czy gdyby ta pani nauczycielka poszla pracowac przy zbiorze truskawek to lepiej by o tej pracy mowila? Lepiej by zarabiala? Mialaby lepsze warunki, lepszy obiad? Bo praca w gruncie rzeczy podobna. Choc pewnie przy truskawkach kregoslup bardziej boli.
                      • stacie_o Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:38
                        Halo, przypominam, że amazon w wymaganiach dla swoich pracowników umieścił "wykształcenie wyższe, min. licencjat"...
                        • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:33
                          do pakowania paczek w magazynie? sugerujesz ze wszedzie na swiecie przyjmuja kogokolwiek a w pl oczekuja wyksztalcenia wyzszego?
                        • bumbunierka1 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 23:08
                          > Halo, przypominam, że amazon w wymaganiach dla swoich pracowników umieścił "wyk
                          > ształcenie wyższe, min. licencjat"...


                          No to to jest problem i glupota, a nie warunki pracy, ktore sa obiektywnie lepsze, niz w innych firmach oferujacych proste prace tego rodzaju. Tam nie jest wyzsze wyksztalcenie do niczego potrzebne. I nie sadze, zeby ten wymog to byl pomysl Amazona, raczej polskich firm, ktore dla Amazona rekrutowaly. Osobna sprawa, ze gdyby to "wyzsze wyksztalcenie" z wymagan wyrzucono, to i tak by to niewiele zmienilo, jako ze kazdy u nas ma wyzsze wyksztalcenie. A ci, ktorzy go jednak nie maja, maja jakis zawod i nie pojda nosic paczek w Amazonie.
                        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:33
                          Stacie, ty już znana jesteś na forum z tego, że z niczego robisz dym. Żaden tego typu magazyn nie wymaga wyższego, ani średniego, ani nawet zawodowego wykształcenia od fizycznych pracowników. Mają znać podstawowe działania matematyczne, umieć czytać, mieć końskie zdrowie i kondycję. To wszystko.
                          Co innego zatrudnienia do biur - tam rzeczywiście potrzebni są wykształceni ludzie. Ale na pewno nie w magazynie jako fizyczny piker czy paker.
                          • araceli Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:40
                            > Stacie, ty już znana jesteś na forum z tego, że z niczego robisz dym.

                            I kolejny rzeczowy argument Rosy, który wcale nie jest obrażaniem kogoś big_grin big_grin big_grin
                            • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:49
                              Nie wyrywaj części wypowiedzi z kontekstu, bo to brzydkie postępowanie. Fakt - w twoim wykonaniu bardzo dobrze znane..
                          • stacie_o Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:29
                            Na forum, czy w głowie rosy? Bo to dwie różne sprawy.
                            Może sprawdź najpierw, a później się wypowiadaj, bo później sadzisz takie kwiatki, że ceny w lidlu i w biedronce są różne w poszczególnych miastach Polski.
                            z archiwum wyborczej
                            gotowość do pracy w trybie zmianowym, w nadgodzinach, stania lub chodzenia przez 10-12 godz., zdolność do podnoszenia ciężarów do 15 kg. Mile widziane są też umiejętności komunikacyjne, dyplom licencjata, umiejętności przywódcze czy obsługa pakietu MS Office.

                            Gdybym była tobą, to przez dziesięć postów zarzucałabym ci manipulowanie faktami, kłamstwo, nieznajomość tematu, że jesteś moją psychofanką. Ale nie jestem big_grin
                            Dlatego spuszczam na ciebie trollu zasłonę milczenia i sio rosa stąd.
                      • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:31
                        Bumbunierka, 100/100
                    • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:29
                      Poznań i Wrocław do małych miast nie należą. Największy magazyn Amazona w Europie mieści się w Milton Keynes, blisko Londynu. A chętnych do tej ciężkiej, niewolniczej pracy nie brakuje chętnych.
                      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 08:19
                        Rosa, pracowałaś w Amazonie?

                        To bądź łaskawa się szadefakapnąć w temacie.

                        Pracują, bo nie ma innej. A innej nie ma między innymi dlatego, że Amazon wyrżnął konkurencję.
                        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:11
                          A ty pracowałaś, że się tu na taką specjalistkę kreujesz? big_grin
                          • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:37
                            Przeczytałam kilkadziesiąt artykułów. Linki podane przeze mnie i minor.revisions. Jak nie znasz angielskiego, Google Translate to the rescue.
                  • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:03
                    > nie zmienia to faktu ze przywiazanie do pracy jak kiedys do kawalka ziemi panszczyznianej odchodzi do przeszlosci.

                    akurat pańszczyzna powraca, i to powraca w wielkim stylu, że tak sparafrazuję klasyka. W Polsce tego jeszcze nie widać. Ale już za chwileczkę? już za momencik i tam będzie kółeczko "nie masz pracy, więc nie masz wyjścia, jak pracować w naszym tanim sklepie, płacimy gó..., więc stać cię tylko na zakupy w naszym tanim sklepie, zwłłaszcza, że jeszcze dostaniesz 5% upustu jako pracownik, iwięc już na pewno nie pójdziesz do konkurencji, bo cię nie stać, żeby odpuścioć te 5% upustu od i-tak-najniższych-cen, co prawda zarabiasz tak mało, że się kwalifikujesz na zasiłek, ale ten zasiłek jest wyliczany na podstawie kosztu najtańszych produktow, czyli tylko tych, które możesz kupić u nas. Możesz sobie iść, i tak zdechniesz bez nas. A nawet, jak pójdziesz pracować/kupować u konkurencji, to i tak dokładasz się do naszego profitu. We own you". Wake up, folks.
                  • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:05
                    > bardzo linearne podejscie, zdaje sie ze rozbudowa nowych galezi jest teraz troche bardziej rownolegla.

                    przeanalizuj sobie, skąd się biorą dochody i jak się rozkłądają koszta tych nowych gaęzi i nowych technologii (Uber jest bardzo dobrym przykładem). czegoś takiego nigdy w historii nie było.
                    • antyk-acap Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:16
                      Było. Ale w XIX wieku.
                      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 19:11
                        nie, było podobnie, ale jeszcze nie było klimatu, że ogromne firma robią ogromne pieniądze na tym, że ludzie abo za friko dają informacje, które ktoś monetyzuje (facebook), albo ogromna firma ma dostęp do wszystkich informacji o tobie, więc na skróty do ciebie dotrze (amazon i wszystkei sklepy ze swoimi kartami kredytowymi), albo bierze od ludzi (wszystkich) pieniądze za to, że od niektórych może brać pieniądze za to, co w Polsce za komuny ludzie robili za friko (uber, linkedin, taskrabbit, wszystkie networkingowe platformy)
                      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 09:17
                        W XIX wieku nie było technologii zapewniających aż tak dużą asymetrię między pracodawcą a pracownikiem.
                        • jamesonwhiskey Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 09:51
                          Pewnie babo ze nie bylo np wielcy magnaci przemyslowi z lodzi i jakas biedota przy maszymach
            • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:25
              babcia stefa, jak zwykle, wróży z fusów po raz dziesiąty zalanej kawy..
              • araceli Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:40
                rosapulchra-0 napisała:
                > babcia stefa, jak zwykle, wróży z fusów po raz dziesiąty zalanej kawy..

                Rzeczowy argument Rosy, który wcale nie jest obrażaniem kogoś big_grin big_grin big_grin
              • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 09:16
                To taka metafora. Jak w wierszu Niemöllera.

                Ty i łiskacz jesteście świetnym przykładem na to, co w tym wszystkim najgorsze i najbardziej obrzydliwe: brak solidarności. Neolib przeprał Wam mózgi na tyle skutecznie, że wydaje się Wam, że Was do nie dotyczy. Soraski. Może jeszcze teraz nie, ale przemiany zachodzą szybciej, niż Wam się wydaje.
                • jamesonwhiskey Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 09:57
                  Babo mechanizmy solidarnosci zapewnia panstwo nie bedzie dla mnie roboty to dostane jakis tam zasilek zeby nie zdechnac z glodu poza tym robota pikera to bedzie znikac na rzecz magazynow automatycznych ale wtedy ktos to tez musi wyprodukowac obslugiwac i serwisowac poprostu swiat idzie do przodu i nie ma co leciec z widlami i nszczyc maszyny parowe ty sie wlasnie na tym etapie zatrzymalas
                  • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 12:06
                    O, to jest właśnie przykład tego, o czym mówię. Przekonanie "mnie to nie dotyczy", "przecież jest dobrze", "na pewno nie będzie aż tak źle" itp.
                  • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 15:13
                    >poza tym robota pikera to bedzie znikac na rzecz magazynow automatycznych ale wtedy ktos to tez musi wyprodukowac obslugiwac i serwisowa

                    podstawy matematyki i ekonomii się kłaniają, żabuś. jeśli biznesmen musi zapłacić za maszyny oraz za serwisowanie, przy czym serwisowanie będzie kosztować tyle, co praca ludzi zamiast maszyn, to to dla neigo nie ma sensu. Owszem, jest praca przy obsłudze i serwisowaniu, ale całe założenie tej optymalizacji polega na tym, że tej pracy jest znacznie, znacznie mniej. Tylko ni epieprz, ż e"trzeba było iść do IT", bo cały bajer polega na tym, że jeśłi stu pracowników wyleci na bruk, a dziesięciu z nich ma szansę na pracę przy serwisowaniu maszyn, to nadal 90 z nich zostanie bez pracy.
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:39
            do czasu - mianowicie do momentu, w którym ty stracosz pracę, albo bezpośrednio przez amazona albo przez to, że twoi klienci stracą pracę/zbankrutują przez amazona.
        • jamesonwhiskey [...] 03.12.14, 13:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 13:33
            Kiedyś też się załapiesz to tych likwidowanych 5 miejsc pracy, spoko, ziom. Kwestia czasu.
            • jamesonwhiskey Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:25
              w nablizszym czasie nie przewiduje
              w dalyszm malo mnie to obchodzi
              • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:52
                "Jeśli bowiem myślisz, drogi czytelniku, że ciebie te wszystkie problemy nie dotyczą (...) mam złą wiadomość. Ktoś w tej chwili patrzy w rubryczkę w Excelu, która oznacza ciebie w zasobach (...) - i zastanawia się, jak ci obniżyć zarobki albo zastąpić ciebie tańszą rubryczką w Excelu."

                W. Orliński, "Internet. Czas się bać"
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:42
              babcia.stefa napisała:

              > Kiedyś też się załapiesz to tych likwidowanych 5 miejsc pracy, spoko, ziom. Kwe
              > stia czasu.

              Pracy jest dość. Najczęściej brakuje umiejętności.

              Ksiadz Anatool
              • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:55
                Specjalnie dla Ciebie, ciąg dalszy tego cytatu:

                "To nie ma znaczenia, że osiągasz dobre wyniki - tak jak to, że pracownicy Amazona wypracowują średnio pięć razy więcej niż pracownicy konkurencji, nie oznacza, że firma płaci im choćby dwa razy więcej. Skoro mogą ci te zarobki obniżyć - to obniżą. Albo zastąpią kimś tańszym."

                W. Orliński, "Internet. Czas się bać"
      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:37
        > akurat to ze dostaje sie wyplate na podstawie ilosci przepracowanych godzin to chyba dobrze? na tym polega idea niskowykwalifikowanej placy platnej na godziny?

        Napławdę?
    • bumbunierka1 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:37
      Durny ten artykul jak but. Praca w Amazonie to najprostsza praca jaka w ogole istnieje. Nie wymaga niczego, poza byciem nieschorowanym czlowiekiem. Kopanie rowow wymaga duzej fizycznej sily. Sprzatanie sily, dokladnosci i jednak umiejetnosci. Amazon - niczego. No, jedynie checi do prostej, mechanicznej pracy. Toz chyba jasne, ze to pownna byc najnizej oplacana praca na rynku. Tyle, ze Polacy sa absolwentami. Tego lub tamtego. I jako absolwenci, nie chca robic tego, co im skaner kaze. Po cholere sie tam zgosili? I jeszcze chca miec przerwe co godzine, na papierosa. I ta przerwa ma byc oczywiscie platna. Tak, zarobki w Polsce s a niskie. Bardzo niskie. Ale akurat Amazon, w porownaniu do innych ofert ( i mowie tu o najprostszych pracach, dla ludzi bez zadnych kwalifikacji) wypada bardzo dobrze.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:43
        bumbunierka1 napisała:

        > No, jedynie checi do prostej, mechanicznej pracy. Toz
        > chyba jasne, ze to pownna byc najnizej oplacana praca na rynku. Tyle, ze Polac
        > y sa absolwentami. Tego lub tamtego. I jako absolwenci, nie chca robic tego, co
        > im skaner kaze.

        I jeszcze ta kiełbasa z ziemniakami na obaid.... Powinno być przynajmniej chateaubriand i butla bordeaux na dwóch....

        Ksiadz Anatool
      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:11
        Ale to nie znaczy, że trzeba tych ludzi traktować jak w obozie pracy.
        • kasiulka25 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:41
          jasne, najlepiej po glowkach klepac I krzeselka podstawiac.

          tak nawiasem mowiac, to sie nie nazywa oboz pracy, tylko optymalizacjawink, ktora kiedys starsze pokolenie podsumowywalo jakze trafnym "czas to pieniadz". Zapewne o cudach typu JIT itd nie slyszalas a o przeplywie towarow wiesz tyle ze skaner pokazuje 26sek na dosjcie do kolejnej alejki...

          Ale jakby tak w 100% zautomatyzowac WSZELKIE magazyny to ciekawa jestem ilu z tych narzekarzy podniosloby larum, ze jak to, ze praca, ze jak tu zyc I oczywiscie wina Tuska.

          no I drugie oczywiscie - reka w gore, kto NIGDY nie zamawial zadnego towaru z opcja dostawy dnia nastepnego. Tak tak, mysle ze nawet te osoby gloszace o obozach pracy maja podobny wystepek na sumieniu. Zeby byla dostawa dnia nastepnego to jakis czlowiek ma na przejscie od alejki do alejki 26sekund...
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:43
            Przestałam zamawiać takie towary, kiedy poczytałam, jak są traktowani pracownicy. Dam radę bez czegoś tam przez dwa dni.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:48
              minor.revisions napisała:

              > Przestałam zamawiać takie towary, kiedy poczytałam, jak są traktowani pracownicy.

              Myślę, że możesz nawet przelewać całą swoją pensję bezpośrednio na konta pracowników Amazona....

              Ksiadz Anatool
          • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:12
            Optymalizować można bez upodlania ludzi i ciągłego zwiększania norm (nieśmiało przypomnę - do doczytania nieomal w dowolnym artykule na temat warunków pracy w magazynach Amazonu - że głównym problemem jest nieustanne śrubowanie norm).

            Nie kupuję od nich nic od czasu afery opisanej w zalinkowanym poniżej artykule, choć jest to bolesne (np. konieczność wleczenia ze Stanów 15 kg książek).
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 19:23
            > tak nawiasem mowiac, to sie nie nazywa oboz pracy, tylko optymalizacja

            tyle, że jedyne, co się optymalizuje, to zysk właściciela. Pracownik nie dostaje więcej za to, że pracuje wydajniej.
            • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:42
              A propos zysków.. Nie powiem, która firma internetowa w UK, po tym jak w ciągu jednego roku miała zyski trzykrotnie większe, niż przewidywano, to każdy fizyczny najniższego szczebla dostał premię od 1000 do 5000 funtów - w zależności od długości zatrudnienia i wyników. Nic nie było uznaniowe. Pracownicy wyżsi szczeblem zbierali premię od 5000 do 10000 funtów, na podobnych zasadach, co najniższy.
              Management i biurowe korpo - można się tylko domyślać, ile wynosiła ich premia od zysków.
          • demonii.larua Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:26
            > no I drugie oczywiscie - reka w gore, kto NIGDY nie zamawial zadnego towaru z o
            > pcja dostawy dnia nastepnego.
            Znam całkiem sporo osób, które tego nie robią. Mało tego, znam osoby które nigdy nie kupują przez internet.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:24
          babcia.stefa napisała:

          > Ale to nie znaczy, że trzeba tych ludzi traktować jak w obozie pracy.

          W obozach pracy jest kiełbasa z ziemniakami? A konkretnie w którym...

          Ksiadz Anatool
          • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:13
            No, kiełbasy pewnie nie było, ale naziole trafiali się i tu, i tu.
      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:41
        Praca w pełnym wymiarze godzin powinna być opłącana tak, żeby dało się z tego wyżyć. I nie, nie wymaga "niczego", bo tempo pracy jest narzucone - i cały czas podkręcane - tak, żebyś była na granicy padnięcia ze zmęczenia.
        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 02:43
          minor.revisions napisała:

          > Praca w pełnym wymiarze godzin powinna być opłącana tak, żeby dało się z tego w
          > yżyć. I nie, nie wymaga "niczego", bo tempo pracy jest narzucone - i cały czas
          > podkręcane - tak, żebyś była na granicy padnięcia ze zmęczenia.

          Pracowałaś w ten sposób, że wypowiadasz się tak stanowczo na temat warunków pracy w Amazonie?
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 06:48
            > Pracowałaś w ten sposób, że wypowiadasz się tak stanowczo na temat warunków pra
            > cy w Amazonie?

            Nie, nei miałam tej przyjemności. tak bronisz tej firmy, jakbyś sama tam pracowała. Hm, może pracujesz? Bo innej przyczyny nie widzę. Nie muszę pracować jak niewolnik, żeby była dla mnie oczywista prawda: pracownik zatrudniony w pełnym wymiarze godzin musi zarabiać tyle, żeby był w stanie a) utrzymać się, b) zregenerować się, c) zapewnić byt swoim dzieciom, czyli swoim potencjalnym następcom (i jako żywicieli rodziny i jako przyszłych pracowników). jeśłi kogoś nie stać na płacenei takiej pensji, to najwyraźniej go nie stać na prowadzenie biznesu w tej formie. Jak cie nie stać na ponoszenie wszystkich kosztów związanych z samochodem służbowym, to się pozbywasz samochodu, a nie przerabiasz cichcem dokumenty, udając, że masz opłacone raty, ubezpieczenie, przegląd i podatki.
            Wystarczyła mi lektura:
            www.motherjones.com/politics/2012/02/mac-mcclelland-free-online-shipping-warehouses-labor
            www.theguardian.com/money/2014/nov/28/being-homeless-is-better-than-working-for-amazon
            I masa innych artykułów. Zauważ, że wyszukiwana fraza nie zawiera żadnej sugestii na temat tego, czy ta praca jest dobra, czy nie.. A wyniki: "worse than Walmart, Amazon was a prison, Brutal conditions in Amazon itd. Jeśli uważasz, że ci ludzie kłamią, to leć do nich i im wyjaśnij, że się mylą.
            • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:18
              No tak, jak już nie możesz uderzyć, to kopiesz big_grin
              Przy okazji, przeczytałaś w ogóle, co pisałam na temat pracy w Amazonie?
              • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 15:07
                que?
                • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 02:06
                  Kłania się czytanie ze zrozumieniem, a nie z nastawianiem.
    • cherry.coke Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 12:57
      Mam mieszane uczucia co do tego artykulu.

      Z jednej strony problemy z wyliczaniem czasu i wyplatami to kompromitacja.

      Z drugiej strony - piszacy narzeka przede wszystkim, ze praca monotonna i nigdy sie nie konczy, a paczki ciagle naplywaja. Ale czego innego sie spodziewac? To jest odpowiednik pracy przy tasmie - wykonujesz bazylion razy te sama czynnosc na akord, i dlatego marnie ci placa. Czy ktos przy tasmie narzeka, ze mu ciagle naplywaja nowe srubki czy truskawki, a on musi je szybko wkrecac czy przebierac?

      Z trzeciej strony Amazon ogolnie slynie ze zlej praktyki pracy, nie tylko w magazynach, ale i w dzialach umyslowych, IT, sprzedazy. Maja wielka rotacje, ludzie sie szybko zwalniaja albo sa zwalniani, a jeszcze jest dosc naiwnych, ktorzy mysla, ze sie tam rozwina i zrobia kariere. Piramidka moze sie wkrotce sypnac.

      Z czwartej strony obsluge klienta maja super i zawsze staralam sie tam kupowac elektronike, bo byli bezkonkurencyjni w wypadku wymian czy reklamacji. Teraz pewnie bardziej rozwaze, czy warto tam kupowac sprzet. Ksiazki na Kindle kupowac bede nadal.
      • maniusza tak trochę nie na temat... 03.12.14, 14:21
        rozbawiły mnie te 2 zdania położone obok siebie:

        W Niemczech pracują Polacy. W Polsce ich nie ma. wink
      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:05
        > Z czwartej strony obsluge klienta maja super i zawsze staralam sie tam kupowac elektronike, bo byli bezkonkurencyjni w wypadku wymian czy reklamacji. Teraz pewnie bardziej rozwaze, czy warto tam kupowac sprzet. Ksiazki na Kindle kupowac bede nadal.

        tak i nie. Kiedyś zamówiłam coś z jednodniową dostawą (wartość ok. $30) i nie doszło na czas, zadzwoniłam, zapytałam, co z moją przesyłką, która miała być dwa dni temu, przeprosili i natychmiast wysłali mi drugi egzemplarz za friko - tak się zastanawiam, czy ktoś przez to pracy nie stracił, mam nadzieję, że nie.
        Ale jeśli chcesz rozmawiać z tymi, którzy są odpowiedzialni za platformę sprzedażową (czyli chcesz mieć swoje konto sprzedawcy), to, bym powiedziała, profesjonalizm obsługi jest ekstremum z tej drugiej strony, na stronie są informacje sprzeczne ze sobą, a osoba, z którą rozmawiasz, ma mocny hinduski akcent i w ogóle nei wie, o co chodzi, odsyła cię do rzeczonej strony, mówiąc, że sama nei wie, która wersja jest właściwa.
    • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:38
      Artykuł w dużym stopniu jest kłamliwy. I dowodzi przede wszystkim tego, że Polakowi w niczym dogodzić nie można. Zawsze znajdą się niezadowoleni i jątrzący. Paniusie, które się tu mądrzą w kwestii złych warunków w Amazonie, swoją wiedzę biorą tylko i wyłącznie z takich artów, a to nienajlepiej o nich świadczy tongue_out
      Owszem zmiana trwa 10 godzin, ale pracuje się przez 4 dni w tygodniu, są dwie przerwy, w tym jedna niepłatna. A Polak musi co godzina na fajka wyskoczyć!
      Że jest bałagan w dokumentach? Oni dopiero co rozpoczęli działalność, a księgowość obsługuje zewnętrzna firma - jak widać się nie nadaje, więc zostanie zmieniona.
      System godzinowy przy najniższych stawkach jest bardziej uczciwy niż np. premie motywacyjne uzależnione od sympatii pana kierownika.
      A że zatrudnia najbiedniejszych i niewykształconych? Bo to jest właśnie taka praca! Prosta jak futerał na cepy, niewymagająca żadnego wykształcenia poza podstawowym. Jakoś na całym świecie ludzie pracują w ten sposób i nie tylko w Amazonie i nie narzekają specjalnie.
      To że od kilku lat jest nagonka na Amazona, to zupełnie inna sprawa.
      Ale Polakowi będzie nawet niebieskie niebo przeszkadzać dla samego przeszkadzania.
      • d.o.s.i.a Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:42
        Ojp koniec świata. Znowu się zgadzam z Rosa!!!
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:23
          d.o.s.i.a napisała:

          > Ojp koniec świata. Znowu się zgadzam z Rosa!!!

          Też jestem w szoku, że muszę się zgodzić!

          Ksiadz Anatool
      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 14:50
        Jak się poduczysz angielskiego, to poczytaj to:

        www.independent.co.uk/news/world/europe/amazon-used-neonazi-guards-to-keep-immigrant-workforce-under-control-in-germany-8495843.html
      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 15:44
        > To że od kilku lat jest nagonka na Amazona, to zupełnie inna sprawa.

        biedny Amazon i złe media, które robią nieuczciwą, nieprawdaż, nagonkę na naszego zbawcę. Ciekawe, dlaczego tak się na niego uwzięli.
      • oqoq74 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 16:02
        A Ty o warunkach pracy w Polsce skąd wiesz, jak nie z artykułów?
        Ile takich firm jak amazon założyłaś i prowadziłaś?

        • semihora Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 17:29
          I czy pracuje polskim Amazonie, że tak wszystko wie?
      • mid.week Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 18:54
        rosapulchra-0 napisała:

        > Jakoś na całym świecie ludzie pracują w ten sposób i nie tylko w Amazon
        > ie i nie narzekają specjalnie.

        Poczytaj sobie Rosa cokolwiek Guntera Walrafa i np Za grosze pracować i (nie) przeżyć B.Ehrenreich.
      • araceli Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:26
        Rosa 'biznesłuman' wie najlepiej jak się pracuje w Amazonie w PL big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 01:07
          A może napisasz jakieś rzeczowe argumenty, zamiast obrażać ciągle, co? Jak powszechnie wiadomo - nie masz ich, więc bierzesz się za personalne zaczepki. Ehh, araceli kiedy ty w końcu dorośniesz..
          • araceli Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 01:18
            Cóż - robisz to w stosunku do moich wypowiedzi więc nie dziw się, że odpowiedzi są na Twoim poziomie żebyś zrozumiała big_grin
        • stacie_o Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 08:22
          Lubię to!
      • isabell1976 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:45
        Jestem tymczasowym pracownikiem "Amazona" i zgadzam się z Rosą. Praca jest na 10-godzinne zmiany ale 4 dni i 3 dni wolnego, na umowę o pracę z możliwością urlopu czy płatnego chorobowego, jest za normalne pieniądze(agencje tymczasowe proponują pracę na zastępstwa kasie w markecie za uwaga! 4zł, czasem dojazd wyniesie więcej niż pracownik zarobi). Darmowy dojazd, darmowe obiady i rewelacyjna atmosfera w pracy- przede wszystkim podoba mi się, to że szanują swoich pracowników i nie traktują jak popychadła. Te "wyśrubowane" normy to coś do czego mam dążyć, nikt nikogo nie wyzywa czy nie zwalnia, bo ktoś nie nadąża.
        Jedno jest prawdą, bałagan przy wypłatach- ale to bałagan w firmach pośredniczących, nie w samym "Amazonie". U nas błędy naprawili, każdy swoje pieniądze dostał.
        Pewnie, że nie płacą tyle co w Niemczech- ale może lepiej pracować za niższą stawkę niż nie mieć pracy w ogóle?
        Może nagonka stąd, że "Amazon" zabrał tymczasowych pracowników innym firmom i nagle trzeba było pomyśleć o przyzwoitej zapłacie?
        • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:00
          ja się bardzo cieszę, że ktoś się cieszy, że ma tam pracę - jest to jakieś światło w tunelu i byłoby naprawdę fajnie, gdyby oni się nagle przebudzili. Ale dość ciężko mi uwierzyć w to, że firma znana na całej planecie ze złego traktowania pracowników w Polsce tworzy atmosferę miłą i przyjazną. BTW, jak wygląda w POsce kwestia przeszukiwania pracownikow po godzinach pracy, zmuszając ich do stania po pół godziny dziennei w kolejce? W Stanach się to oparło o Sąd Najwyższy.
          • isabell1976 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 18:35
            Przechodzimy przez bramki wykrywające metale. Nie ma żadnych kolejek, kontrola trwa sekundę.
            Nie wiem jak "Amazon" traktuje stałych pracowników, chociaż żadnych ekstremów nie zauważyłam, natomiast z tymczasowymi obchodzi się jak z jajkiem, serio.
            I dzięki za odpowiedź na pytanie którego nie zdążyłam zadać, zastanawiałam się dlaczego akurat "Amazon" budzi w was takie negatywne emocje a taki np "Rossmann" nie(albo polskie markety "Stokrotka" czy "Lewiatan").
        • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:08
          Oho, sztab kryzysowego zarządzania PR-owego już przysłał swoich ludzi?
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 11:28
            babcia.stefa napisała:

            > Oho, sztab kryzysowego zarządzania PR-owego już przysłał swoich ludzi?

            Tiaaa... jak ktoś śmie się nie zgodzić z naczelną linią partii to od razu z PR?

            Ksiadz Anatool
            • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 12:03
              Jasne - firma, która na całym świecie dała się poznać jako sweatshop, także w krajach o bardziej cywilizowanym poziomie ochrony pracowników, na pewno zadbała o wyjątkowo przyjazną atmosferę pracy w Republice Bolandy.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 12:08
                babcia.stefa napisała:

                > Jasne - firma, która na całym świecie dała się poznać jako sweatshop, także w k
                > rajach o bardziej cywilizowanym poziomie ochrony pracowników, na pewno zadbała
                > o wyjątkowo przyjazną atmosferę pracy w Republice Bolandy.

                Babcia, będąc w Twoim wieku powinno się mieć świadomość, że akurat przyjazną atmosferę w pracy to wszystkie firmy mają w du*ie. To taki sam wyświechtany slogan jak "młody, dynamiczny zespół". Firma to nie ośrodek relaksacyjno-wypoczynkowy.

                Ksiadz Anatool
                • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 12:15
                  Oczywiście - dlatego panna wyskakująca z newsem "rewelacyjna atmosfera w pracy" jest dla mnie równie wiarygodna, jak akwizytor odkurzaczy.
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:33
                    babcia.stefa napisała:

                    > Oczywiście - dlatego panna wyskakująca z newsem "rewelacyjna atmosfera w pracy"
                    > jest dla mnie równie wiarygodna, jak akwizytor odkurzaczy.

                    A może po prostu młoda i naiwna, i jeszcze w to wierzy?

                    Albo pracowała gdzieś na umowę śmieciową, gdzie dodatkowo była je*ana jak bura suka i naprawdę widzi istotną zmianę na lepsze?

                    Ksiadz Anatoool
                    • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:52
                      Jasne, cieszmy się, bo dotąd był zły pan, co bił i gwałcił, a teraz jest dobry pan, co tylko gwałci. Cieszmy się. Alleluja.

                      Ty w ogóle zauważyłeś a) mamy rok 2014 i b) 100 lat postępu w dziedzinie praw pracowniczych idzie się radośnie bujać? Praw, za które ludzie tracili życie?
                      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:59
                        babcia.stefa napisała:

                        > Ty w ogóle zauważyłeś a) mamy rok 2014 i b) 100 lat postępu w dziedzinie praw p
                        > racowniczych idzie się radośnie bujać? Praw, za które ludzie tracili życie?

                        I znowu się muszę nie zgodzić. Jeżeli gdzieś idzie się bujać 100 lat walki o prawa pracownicze to na umowie śmieciowej, a nie w Amazonie.

                        Ja myślę, że cały skowyt jest właśnie o to, że Amazon zaproponował warunki do których polskie Janusze biznesu ze swoją umową śmieciową nie są w stanie doskoczyć, bo im się biznes plan nie zepnie.

                        Ksiadz Anatool
                        • 0ldjoanna Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 19:35
                          > Ja myślę, że cały skowyt jest właśnie o to, że Amazon zaproponował warunki do k
                          > tórych polskie Janusze biznesu ze swoją umową śmieciową nie są w stanie doskocz
                          > yć, bo im się biznes plan nie zepnie.
                          >
                          Tak, muszę się niestety zgodzić z najstarszym_synem_biskupa. Oczywiście taki Amazon proponuje goownianą pracę i płacę, nie ma co udawać, że tak nie jest, ale jak na nasze polskie warunki to ta oferta wcale nie jest najgorsza, ludzie! Ci wszyscy oburzeni chyba dawno nie byli na rodzimym rynku pracy i nie wiedzą, co się tam dzieje i jak często-gęsto rozmaici polscy prywaciarze traktują ludzi. To, że amazon wykosił jednego z drugim śmieciowego drobnego prywaciarzynę, który sam siebie traktował jak Boga, a poddanych, tfu, podwładnych, jak śmieci, to moim zdaniem bardzo pozytywny objaw.
                          • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 02:13
                            IMHO, większość wypowiadających się tu ematek stosuje zasadę - jakie masz zdanie, bo ja przeciwne. A potem wychodzi jak zwykle - nie mają pojęcia, o czym jazgoczą, ale jazgotać muszą.
                          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 13:46
                            No to jak to jest, bo obroncy amazona w tym woncie jakby wysylaja sprzeczne sygnaly? Ja wyszlam z zalozenia, ze skoro w cywilizowanych krajach amazon pracownikom daje tak w dupe, ze sa pozwy zbiorowe w sadzie najyzszym, to widac fajna firma do pracy to to nie jest i jesli zakladaja warehouse w polsce to nie dlatego, ze wvpolsce jest fajna atmosfera, tylko, ze jest jeszcze taniej. Wy twierdzice, ze amazin to akurat w por. Z polskimi pracodawcami to miod i orzeszki. Ok, przyjmijmy, ze tak jest, ze generalnie akurat w pl amazin to awans s po leczny. Ale na to wszystko rosa "aiuemowila", ze Polacy to by nic, tylko narzekali. No ja mysle, ze jesli przecietne warunki pracy i teaktowanie pracownikiw jest wyraznie gorsze od pracowania w amazonie, ktory slynie ze zlych warunkow, no to przecietny Polak ma calkiem konkretne powody do narzekania. Jestescie w stanie zajac jakies jednolite, niewykluczajace sie wzajemnie stanowisko?
                            • cherry.coke Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 14:34
                              A bo to wszyscy "obroncy" musza byc klonami? Sprawa jest zlozona i lubic/nie lubic mozna na wiele sposobow.

                              1. Wysysanie rynku jest faktem, ale jak chcesz wiedziec czemu, to polecam niegdysiejszy watek tutaj, jak to forumka chodzila mierzyc klapki po miescie, zeby je taniej kupic w sieci i jak na kilkaset postow znakomita wiekszosc byla tego samego zdania: kupuje gdzie taniej, w nosie mam, ze na mojej ulicy beda tylko banki i szmateksy. (Ja bylam innego - jesli cos chce macac, to kupuje tam, gdzie macam).

                              2. To, jak zmiany technologiczne wplywaja na zycie ludzi zalezy nie od samych zmian, tylko od systemu spolecznego, ktory na wyzysk pozwala lub nie.

                              3. Praca w Amazonie jako taka nie jest wyzyskiem (jesli wyeliminuje sie aberracje takie jak problemy z wyplatami czy nadgorliwa ochrone). To prosta praca bez kwalifikacji, z jasnymi zasadami i odpowiednio niska placa. Jesli pomyslisz o tych nieszczesnych ludziach, ktorzy zgineli w vanie siedzac na skrzynkach, bo jechali zbierac owoce, to dla nich tworzenie sie takich prac jest pozytywem. I dla nich takie prace sa przeznaczone.

                              4. Krytykuja ci, ktorzy sa zdecydowanie zbyt wysoko wykwalifikowani do takich prac, i ktorzy powinni sie zajac krytyka tego, ze nie ma dla nich wykwalifikowanych stanowisk gdzie indziej. Bo jak ktos w artykule ma pretensje, ze "Ci najniżej wykwalifikowani i mający najniższe potrzeby zadowolą się białą kiełbasą. Ich nie zdziwi, że z dnia na dzień zmienił się menedżer czy lider. Nikt o to nie pyta. Nie trzeba być kreatywnym. Trzeba odtwarzać to, co jest zaplanowane.", to odlecial w kosmos. To jest praca przy tasmie, nic tam nie polega na byciu kreatywnym i nigdy nie polegalo, skad ten pomysl w ogole? To jest praca wlasnie dokladnie dla tych najnizej wykwalifikownych; to on jest nie na miejscu, a nie oni. Dla niego 2tys to ochlap, a dla kogos, kto moze byc ochroniarzem albo zbierac truskawki to uczciwy dochod.

                              5. Troche nie kumam, czemu skupia sie akurat na Amazonie - podejrzewam, ze dlatego, ze jest firma technologiczna i nowoczesna. Jestem pewna, ze tak samo albo gorzej jest w magazynach sklepow z butami, zabawkami, grabiami i wszystkim inszym. Tylko jakos wtedy jest jasne, ze na tym polega praca w magazynie, a z Amazonem nie.
    • antyk-acap Dlaczego Amazona nie będzie w Belgi 03.12.14, 17:17
      Praca w Belgii, również poza unijnymi instytucjami, może być szokująca dla wielu Polaków.
    • anorektycznazdzira Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:54
      Cały artykuł jest pisany z tezą, co mnie wybitnie drażni.
      Jest w nim kilka konkretnych zarzutów i opisanych sytuacji nie do przyjęcia, jak pomyłki w naliczeniach i odprowadzonych składkach, idiotyczny jest też system sterowania ludzi skanerem i z doopy wzięte czasy na wykonanie czynności, bez możliwości uczciwego wygospodarowania przerw. Nie wiem, Amazon nie wie, że ludzie sikają???
      .
      NIC więcej mnie nie bulwersuje. Praca 10 h na dobę? A co było w ofercie pracy?! Mój mąż ileś lat pracował na raz 12 h. Na dworze zresztą, czyli np. przy -15 lub +40.
      Jak przepracujesz mniej godzin to... wypłacą Ci za tyle ile przepracowałeś. Nie-sa-mo-wi-te tongue_out
      Ludzie mają problem z tym, że jest apel pracowniczy (ale krzywda) oraz z tym, że nagrodą jest pochwała (skandal). Prawie-darme żarcie jest oczywiście paskudne czy tam obrzydliwe a darmowy transport do pracy (o człowieku!) zabiera czas. Jestem wstrząśnięta...
      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 21:57
        > Jak przepracujesz mniej godzin to... wypłacą Ci za tyle ile przepracowałeś. Nie-sa-mo-wi-te

        z tym, że w tych firmach pracowanie przez mniej godzin to często nie jest wybór pracownków, tylko polityka korpo - tak, żeby ci ludzie mieli na tyle mało godzin, żeby się nie łapali na świadczenia socjalne.
        • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 03.12.14, 22:29
          jakie swiadczenia socjalne sa uzaleznione od ilosci przepracowanych godzin, pelnego/ niepelnego etatu?
          akurat jesli chodzi o system pracy pt 4 dni po 10 godzin zamiast 5 po 8 jest calkiem sensowny w przypadku tego typu pracy. jak tez kazdej ktora na taki system pozwala, chociaz rozumiem ze jest to kwestia preferencji.
          jedzenie I darmowy dojazd do pracy to jest cos co akurat ma dosc duza wage w przypadku nisko platnej pracy, wiec akurat na to bym nie narzekala. ogolnie, amazon tak jak wiekszosc innych korporacji pewnego dnia przeanalizuje system I mam nadzieje stwierdzi ze racjonalna doza zadowolenia dolow pracowniczych przeklada sie na wyniki I profit.
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 00:55
            Niekoniecznie, jeśli pracownik nie ma wyjścia. Niestety, w historii zazwyczaj "racjonalną dozę zadowolenia dołów pracowniczych" to owe doły sobie musiały wywalczyć. Nierzadko płacąc za to życiem, np. w Chicago. Jak sobie wrzucisz w google Amazon workers lawsuit to dostaniesz koło dwóch milionow wyników, no ciekawedlaczego.
          • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 07:31
            princess_yo_yo napisała:

            > jedzenie I darmowy dojazd do pracy to jest cos co akurat ma dosc duza wage w pr
            > zypadku nisko platnej pracy, wiec akurat na to bym nie narzekala.

            A ja bym narzekała. Bo bym wolała, tę kasę dostawać do ręki, czyli zarabiać wystarczająco, żeby sobie kupować jedzenie i organizować dojazdy we własnym zakresie i tak, jak mnie jest wygodnie/smacznie, a nie tak, jak mój pracodawca uważa, że powinnam się zywić, bo mogę być wegetarianką z cukrzycą i ani kartofle, ani kiełbasa mnie nie urządzą, a po drodze do pracy mogę rozwozić trójkę dzieci do różnych szkół i niekoniecznie mnie harmonogram firmowego dojazdu urządza. To nie jest żadna dobrość ze strony pracodawcy, to jest kolejna okazja do płacenia ludziom mniej. Oczywiście, może jestem roszczeniowa, może tobie pasuje, że twój pracodawca decyduje nie tylko o twojej pracy, ale i o tym, co będziesz jeść.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 11:34
              > princess_yo_yo napisała:

              > A ja bym narzekała. Bo bym wolała, tę kasę dostawać do ręki, czyli zarabiać wys
              > tarczająco, żeby sobie kupować jedzenie i organizować dojazdy we własnym zakre
              > sie i tak, jak mnie jest wygodnie/smacznie, a nie tak, jak mój pracodawca uważa
              > , że powinnam się zywić,

              Nie wiem czy dostrzegłaś, że te posiłki nie są obowiązkowe....

              > i kiełbasa mnie nie urządzą, a po drodze do pracy mogę rozwozić trójkę dzieci d
              > o różnych szkół i niekoniecznie mnie harmonogram firmowego dojazdu urządza.

              Jak pracujesz w Amazonie za 1500 netto to po pierwsze nie stać Cię na trójkę dzieci, a po drugie rozwozić je możesz jedynie hulajnogą....

              > To nie jest żadna dobrość ze strony pracodawcy, to jest kolejna okazja do płacenia
              > ludziom mniej.

              Tak więc ludzie mogę się spakować i pójść tam gdzie płacą ludziom więcej.

              > Oczywiście, może jestem roszczeniowa,

              Bardzo roszczeniowa i bardzo oderwana od rzeczywistości, ale popier*olic sobie od niechcenia zawsze możesz....

              Ksiadz Anatool
              • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 15:16
                > Nie wiem czy dostrzegłaś, że te posiłki nie są obowiązkowe....

                ale jeść trzeba, nie wiem, czy to dostrzegłeś.
            • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 12:24
              ach wchodzimy w system wartosci pracy i tego czy oferowanie pracownikom tzw perks jest opresja czy benefitem. najwyrazniej jesli pracownik nie jest w stanie korzystac ze wszystkich perks jest to opresja.
              jest to co kolwiek skrzywiony obraz rzeczywistosci tak samo jak sugestia gdzies powyzej ze praca nie na pelny etat powinna wystarczyc na zycie, z czego by wynikalo ze kazda praca na pelny etat powinna byc warta odpowienio wiecej.
              warto jednak pamietac o tym ze koszt obiadu w systemie zywienia zbiorowego jest troche inny niz indywidualny wiec gdyby obdzielic wszystkich podzielonym kosztem gotowki na wiele by nie starczylo. natomiast to co firmy robia to wlaczenie w opcje zywieniowe wegetarian i innych bardziej powszechnych opcji tak zeby wszyscy mogli skorzystac jesli chca. i tak samo jest z cala inna paleta dodatkow, silownie, prywatne leczenie, ubezpieczenia, spa i tak dalej. fakt ze ktos ci dodaje cos do pensji zeby ci ulatwic zycie albo zachecic do pracy dla niego to nie jest spisek zeby cie zniewolic.
              • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 15:19
                owszem, polityka "nie musisz korzystać z tego, co dajemy, ale my już się upewnimy, że nei będziesz mieć kasy ani czasu na to, żeby stołować się gdzie indziej" nie jest żadnym "perks". Ja nie chcę "ułątwień do pensji", ja chcę pensję.
                • anorektycznazdzira Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 12:39
                  Wiesz co, ale jak nie chcesz tak, tylko chcesz inaczej, to się zatrudniasz tam, gdzie jest inaczej a nie tam, gdzie jest tak. Jakoś nie słychać o tym, żeby Amazon ukrywał przez ludźmi jakie są warunki zatrudnienia, wysokość pensji, etc, a następnie ich zaskoczył mniejszą wypłatą i uszczęśliwił obiadami "na zamianę".
                  • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 13:06
                    Boszzzz, ilez mozna powtarzac to samo. Problem z firmami typu amazon, walmart, starbucks, mcdonald itd nie polega na tym, ze jest to nierozwijajaca praca fizyczna na okreslonych warunkach tylko na tym, ze ich polityka polega na wykoszeniu konkurencji, tak, ze w zasadzie nie bedzie ani alternatywnego miejsca na zakupy, ani alternatywnych miejsc pracy. Problem nr 2 polega na tym, ze ludzie sobie zafundowali rewolucje przemyslowa i cyfrowa, ze niby maszyny zastapia czlowieka przy najdurniejszych, najciezszyvh, najbarfziej zmechanixowanych pracach, bo sa tansze i wydajniejsxe, tyle, ze system spoleczny nadal od tych ludzi wymaga, by podjeli prace, nawet na najbardziej bezsensownyn staniwisku, zeby mieli co jesc. Wiec nie maja wyjscia, jak konkurowac cenoeo z maszynami, ale to jest kwestia paru lat, jak nie beda w stanie. Zresxta do tego tez mozna klientow zmusic, tak, jak u mnie w banku: zalatwiasz wszystko prxez bankimat, albo placisz niemala oplate za prowadzenue konta. Happy firing.
                    • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 14:43
                      chyba cie ominal fenomen pop ups i innych rozwiazan pt gourmet coraz bardziej nabierajacy rozpedu. tak czesc konkurencji zostanie wykoszona, pojawi sie zamiennik w innej formie i substancji ale korporacyjny doom and gloom jest wieszczony od dlugiego czasu i jakos postepuje tak jak wieszcza pesymisci.
                      co wiecej wszelkie formy crowdfunding ulatwiaja inwazje malego businessu jak nigdy.
                      • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 15:16
                        Owszem, postepuje tak, jak wieszcza pesymisci big_grin moze w pl "zielonej wyspie" jeszcze tego nie widac, ale to kwestia czasu. Z pop ups, gourmet i crowdfundingiem jest ten malenki problem, ze nie bardzo ma szanse w momencie, w ktorym klasa srednia, czyli i potencjalni inwedtorzy, i klienvi znikaja. Ludzi, zyjacych za minimum, bo mimo wyzszego wyksztalcenua zasuwaja na sranowiskach dla niewykwalufikowantch, jak to OPTYMISRYCZNIE opistwal artykul, zwyczajnie nie brdzie stac na fundoeanie cudzych fanaberii. A to, ze klasa srednia ie kurczy, to jest przeciez fakt.
                        • princess_yo_yo Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:15
                          gdzie sie kurczy? serio interesuje mnie ten fakt.
                          • snakelilith Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:54
                            princess_yo_yo napisała:

                            > gdzie sie kurczy? serio interesuje mnie ten fakt.

                            Wszędzie. W całej Europie. W Niemczech to ogromne zjawisko objawiające się zanikaniem całego rynku usługowego dla tej średniej grupy społecznej. Trend idzie w kierunku markety za parę centów i luksusowe butiki dla najbogatszych. We Francji rów pomiędzy biednymi i bogatymi jest nawet jeszcze większy. Dziwne, że w ogóle o to pytasz, to się dzieje nie od wczoraj.
                            • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 16:04
                              W Ameryce tez. I nie moze byc inaczej, bo to jest logiczna i zelazna konsekwencja niewidzialnej reki wolnego rynku i konkurowania cenami. Wiem, ze to juz bylo tu 1500 razy, ale widac wciaz za malo: w latach 50tych klasa srednia urosla dzieki temu, ze robotnik fabryki samochodow zarabial tyle, ze stac go bylo na samochod, innymi slowy wlasciciel fabryki stworzyl rynek dla swoich produktow. Teraz jest trend odwrotny, ciac kiszty i placic jak najmniej. Tyle, ze w wyniku tego ciciecia kosztow zniknela baza klientow, bo oni tez byli objeci cieciem kosztow w swoich miejscach pracy.
            • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:22
              minor.revisions napisała:

              > A ja bym narzekała.
              Szkoda, że Polska się składa z większości takich Polaków..
    • 0ldjoanna Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 04.12.14, 13:28
      Stawka 12,50 na godzinę to jest w Pl dobra stawka. Umowa o pracę - super. W Katowicach np. agencja pracy tymczasowej proponuje niecałe 7 zł (brutto oczywiście) dla kasjera w markecie, na umowę zlecenie. A co się dzieje u różnej maści prywatnych pracodaFców, to głowa mała. Niedawno był wątek o właścicielu restauracji, który chciał zostac gwiazdą telewizji, a pracownikom płacił po 3 złote...
    • antyk-acap wszyscy będziemy pracownikami Amazona 04.12.14, 21:17
      – Od fabryk czy magazynów, a więc miejsc, gdzie pracownicy pracują w systemie produkcyjny, zaczęła się w ogóle naukowa organizacja pracy. Tam też zaczęto wprowadzać mechanizmy kontroli, wymuszające efektywność. Teraz widzimy, jak są one przeszczepiane na inne pola. Praca biurowa, transport... Wraz z rozwojem technologii sposobów na wyciskanie pracownika przybywa – mówi w rozmowie z naTemat prof. Czesław Szmidt, ekspert z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi z Akademii Leona Koźmińskiego.

      Przykładów nie trzeba szukać daleko. Dwa lata temu krakowska firma wypuściła na rynek program Bizlook, intuicyjny system, który mierzy i analizuje wydajność pracowników przy komputerach. Narzędzie to gromadzi informacje o aktywności pracowników, bada, w jaki sposób korzystają z internetu, których programów używają i jaki jest ich czas przerw (kiedy odchodzą od komputera). Główny panel Bizlooka prezentuje stosunek strat firmy z tytułu lenistwa do ogólnych kosztów pracy. Robisz zakupy na Allegro, sprawdzasz pogodę albo oglądasz filmy na YouTube? Pracodawca to wszystko widzi i wyciąga wnioski.
    • wuika Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 08:31
      Pomijając ewidentną wtopę z wypłatami, nie widzę nic szokującego.
      Pracowałam na studiach w firmie, która zajmowała się galanterią papierniczą. Oszałamiająca stawka 3,6 za godzinę. Na rękę, więc już coś. Ludzie z kilkuletnim doświadczeniem i pracujący na maszynach dostawali po 4zł i 4,5zł za godzinę. Wielkie pieniądze. I pracowali tam nie dorywczo, jak ja, tylko cały czas. Całe lata. I to było normalne w pracach fizycznych, tutaj nawet nie tak specjalnie ciężkich - trzeba było stać 8 lub 10 godzin (jak się robiło nadgodziny), przerwa była jedna (dla tych z nadgodzinami jeszcze druga, 5-minutowa), ale ciężarów się nie dźwigało, nie pracowało się w dziwnych pozycjach, etc. Dla tych ludzi praca w amazonie byłaby zmianą jednej pracy na inną, też lekko ogłupiająca, też generalnie nie rozwijającą, itp., ale pracą, a nie bezrobociem.
      Nie rozumiem rabanu. Nie każdy się nadaje do biura, IT, księgowości. Nie każdy umie kłaść kafelki, nie każdy może być opiekunką dla dzieci. Są ludzie, którzy po prostu będą pracować, latając po magazynie.
      • isabell1976 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 21:45
        Ludzie z kilkuletnim
        > doświadczeniem i pracujący na maszynach dostawali po 4zł i 4,5zł za godzinę. Wi
        > elkie pieniądze. I pracowali tam nie dorywczo, jak ja, tylko cały czas. Całe la
        > ta. I to było normalne w pracach fizycznych, tutaj nawet nie tak specjalnie cię
        > żkich - trzeba było stać 8 lub 10 godzin (jak się robiło nadgodziny), przerwa b
        > yła jedna (dla tych z nadgodzinami jeszcze druga, 5-minutowa), ale ciężarów się
        > nie dźwigało, nie pracowało się w dziwnych pozycjach, etc. Dla tych ludzi prac
        > a w amazonie byłaby zmianą jednej pracy na inną, też lekko ogłupiająca, też gen
        > eralnie nie rozwijającą, itp., ale pracą, a nie bezrobociem.
        > Nie rozumiem rabanu. Nie każdy się nadaje do biura, IT, księgowości. Nie każdy
        > umie kłaść kafelki, nie każdy może być opiekunką dla dzieci. Są ludzie, którzy
        > po prostu będą pracować, latając po magazynie.

        Cóż, dobrze zatem, że masz tę 100% pewność, że nigdy nie będziesz pracowała tak jak "ci ludzie".
        • 0ldjoanna Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 05.12.14, 23:11
          > > Nie rozumiem rabanu. Nie każdy się nadaje do biura, IT, księgowości. Nie
          > każdy
          > > umie kłaść kafelki, nie każdy może być opiekunką dla dzieci. Są ludzie, k
          > tórzy
          > > po prostu będą pracować, latając po magazynie.
          >
          > Cóż, dobrze zatem, że masz tę 100% pewność, że nigdy nie będziesz pracowała tak
          > jak "ci ludzie".

          Przecież to ematka, ona się nadaje do IT, księgowości czy chociażby biura wink. Kafelków pewnie kłaść nie umie, ale przecież nie będzie nigdy "latała po magazynie" big_grin
        • wuika Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 08.12.14, 07:45
          Nie mam 100% pewności, a planem awaryjnym na dowolne cokolwiek, co sprawi, że nie będę w stanie pracować w zawodzie ani znaleźć żadnej sensownej pracy jest zapieprzanie w macu, czy innym takim miejscu - bo wiem, że się da. Zawsze jest to jakaś praca i jakaś płaca, a nie równe zero do budżetu. I zdarzało mi się pracować fizycznie i doceniam to, że teraz nie muszę. Jakbym musiała, klnęłabym w żywy kamień, ale bym pracowała, a nie marudziła, że "ojej, tak ciężko, trzeba pracować". No trzeba.
          • isabell1976 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:04
            Nie mam 100% pewności, a planem awaryjnym na dowolne cokolwiek, co sprawi, że n
            > ie będę w stanie pracować w zawodzie ani znaleźć żadnej sensownej pracy jest za
            > pieprzanie w macu, czy innym takim miejscu - bo wiem, że się da.

            Czy to znaczy, że masz mniej niż 25lat? Bo wiesz, McDonaldy(podejrzewam, że KFC itp tak samo)zatrudniają głównie ludzi poniżej 25 lat.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:13
              isabell1976 napisała:

              > Czy to znaczy, że masz mniej niż 25lat? Bo wiesz, McDonaldy(podejrzewam, że KFC
              > itp tak samo)zatrudniają głównie ludzi poniżej 25 lat.

              Chyba tylko w Polsce...

              Dokładnie kilka dni temu obsługiwała mnie kobiecina sporo po 50....

              Ksiadz Anatool
            • wuika Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:35
              Głównie, nie oznacza wyłącznie. Czasem mijam na dworcu - pracują osoby czasem i grubo po 40-50.
            • minor.revisions Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 17:41
              > Czy to znaczy, że masz mniej niż 25lat? Bo wiesz, McDonaldy(podejrzewam, że KFC itp tak samo)zatrudniają głównie ludzi poniżej 25 lat.

              Nie.
      • premeda Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 12:51
        A ta praca na studiach to ile lat temu była? Jakby ktoś nie zauważył to przez ostatnie 15lat sporo się zmieniło.
        • wuika Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 12:54
          Dawno temu. I wtedy stawki były mizerne. Ale rodzaj i warunki w pracach fizycznych nie zmieniły się aż tak bardzo.
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 08.12.14, 09:03

      Proszę, proszę.... oprócz skowytu pojawiają się głosy z drugiej strony:


      www.sadistic.pl/amazon-poznan-normalny-dzien-w-pracy-vt330710.htm

      Są zadowoleni pracownicy!!! Nie może być....

      Ksiadz Anatool
      • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 08.12.14, 12:03
        Czyli znowu potwierdza się moja teoria, że Polakowi dogodzić się nie da wink
      • babcia.stefa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 12:31
        Mój kołek do zawieszania niewiary z hukiem oberwał się przy dildo. Ładny kawałek prozy, ale to by było na tyle.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 09.12.14, 12:36
          babcia.stefa napisała:

          > Mój kołek do zawieszania niewiary z hukiem oberwał się przy dildo. Ładny kawałe
          > k prozy, ale to by było na tyle.

          Już ustaliliśmy, że jeżeli fakty nie zgadzają się z naczelną linią partii tym gorzej dla faktów.

          Osobiście nie widzę w dildo niczego niewiarygodnego....

          I przy tym zostańmy.... znaczy Ty zostań....

          Ksiadz Anatool
      • isabell1976 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 12.12.14, 11:16
        Dokładnie to samo chciałam napisać, tylko już nie chciałam dawać pożywki emigrantkom do pisania negatywnie o Polakach. Zwłaszcza zaszokowało mnie nieprzychodzenie do pracy "a bo tak", nie dali urlopu, to sobie nie przyjdę. Zdaje się, że w końcu powywalali część "wagarowiczów", pewnie będą następne opowieści jak strasznie jest w "Amazonie".
        Aha, dostałam premię za to, że przychodziłam zgodnie z grafikiem i nie "wagarowałam" smile jest jeszcze jakiś pracodawca, który nagradza za samo stawienie się w pracy?
        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony -praca w amazonie 14.12.14, 02:41
          Hej! suspicious Jestem emigrantką i to ja pierwsza poruszyłam temat Amazona w Polsce, więc o co kaman? suspicioussuspicious I nie po to, aby narzekać na Polaków w Polsce, tylko wykazać stronniczość podanych informacji w artykułach oczerniających firmę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja