isa1001 04.12.14, 09:15 Co wy na to? wyborcza.pl/1,87648,17067436,Chora_na_raka_13_latka_przepisala_powiesc_z_cudzego.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
babcia.stefa Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:19 Złodziejka. I powinna ponieść jakąś, choćby symboliczną karę, typu parę godzin wolontariatu. A rodzicom należy odprocesować tyłek i puścić ich w skarpetkach za to, co odstawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:24 Wiek ją trochę usprawiedliwia, ale oczywiście to kradzież. Myślę ze prace społeczne w ramach kary byłyby ok, albo obowiązek ręcznego przepisania książki żeby poczuć jak to jest "samemu coś zrobić" Nie przypisywałabym dziewczynce perfidii w działaniu raczej jest to wynikiem głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:47 z tego co pisze prawdziwa autorka, to panna próbowała dwukrotnie usunąć jej bloga z sieci: najpierw poprosiła o przekazanie jej domeny jak już "przestanie jej używać", a później marnie próbowała wyłudzić hasło do konta. to jest perfidne działanie z premedytacją, wiek tego nie usprawiedliwia. panna jest po prostu zepsuta, a rodzice bezkrytyczni - podejrzewam, że bardzo trudno jest nie zepsuć dziecka, kiedy jego życie jest zagrożone. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 07:39 Wolontariat zapewne się jej przyda, na pewno podczas chemii.. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:30 > Wolontariat zapewne się jej przyda, na pewno podczas chemii... Rak jest uleczalny. Ten wypadek wpisuje sie w statystyke wyleczen. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:49 dziewczyna jest już zdrowa, zachorowała w wieku 6 lat. Tego raka wyciągneli by ludzi na litość wziąć. www.tygodnikpodlaski.pl/archiwum/nowe-zycie-urszuli-i-agaty-pnews-1906.html Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:11 A, czyli byla zdrowa takze jak kradla tresc bloga i jak zapadala decyzja o publikacji ksiazki. No to Bellona zjechala jeszcze nizej niz gdy ja mialam kontakt z nia. Wtedy osiagala dno, teraz juz chyba nawet nie jest w stanie w to dno od spodu zapukac. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:24 Kradzież jest kradzieżą. Te akcje z mailami podejrzanymi pozwalają wątpić, czy ta dziewczynka, nie wiedziała co robi. A może miała pomoc kogoś starszego? Natomiast pan z wydawnictwa rozprawiający o treściach z netu się totalnie skompromitował. Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:40 Złodziejka. Wczoraj czytałam blog Autorki (wyjątkowo opanowana dziewczyna) okradzionej ze szczegółami spotkania z bezczelna złodziejką i jej rodzicami. A jaką kare poniosła Katarzyna Pakosińska za kradziez tekstów z bloga o Gruzji do "swojej" książki? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:41 Kompromitacja wydawnictwa, które nie sprawdza, czy to, co dostaje, aby nie jest plagiatem (bo nie ma jak, biedne) i które sprzedaje jako produkt komercyjny wydanego z litości fanfika splagiatowanego przez trzynastolatkę. Kompletna kompromitacja rodziców, których nijak nie zastanawia trzynastolatka pisząca powieść o mordercach jakuzy i którzy potem robią autorce bloga koło pióra, zamiast się zamknąć, przeprosić, grzecznie rzucić z tysiaka na wskazany przez nią cel dobroczynny, w domu odbyć ze smarkulą poważną rozmowę wychowawczą, a potem wysłać na przykład na parę godzin pracy do schroniska dla zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:52 Tłumaczenie Bellony, że nie mieli jak sprawdzić jest śmieszne. Dostępne są specjalne programy do wyszukiwania plagiatów. Wrzuca się w taki program książkę a on w kilka minut przeszukuje cały Internet. Ale widocznie Bellona zatrudnia idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 10:02 A teraz do wszystkich, które usprawiedliwiają ten postępek młodym wiekiem itd. Wyobraźmy sobie, że 13-latka kradnie wam samochód, na który pracowaliście kilka lat i rozwala go w drebiezgi. Ubezpieczyciel nie oddaje wam kasy. Też tak lekko do tego podchodzicie? Niestety, dla wielu ludzi istnienie czegoś takiego, jak "wartości intelektualne" jest czystą abstrakcją. To bardzo przykre i nie najlepiej o nas świadczące. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 12:07 Lżej bym chyba podchodziła do samochodu niż do książki. Samochód można odkupić taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:39 Za te kase i w tych warunkach? Robilam tam praktyki, nauczylam sie mnostwo. Przede wszystkim jakich pracodawcow unikac. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:46 Oczywiście że kradzież. Wiek nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem. A Bellona skompromitowała się całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:02 Bellona kompromituje się coraz bardziej. Na stronie wisi nowe oświadczenie, że oni bardzo chcą utrzymać wysoki poziom, no ale niestety nie są w stanie sprawdzić wszystkich książek pod kątem "zapożyczeń" (haha). To nawet na mojej uczelni zapchlone licencjaty są wrzucane w antyplagiat, a wielkie wydawnictwo, które zarabia na tych książkach nie może się pofatygować? Przecież to wystarczy do googla wrzucić. Jak dla mnie porażka całkowita, a fakt w jaki się tłumaczą (a właściwie w ogóle się nie tłumaczą) żenuje jeszcze bardziej niż zaniedbanie. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:45 13 letnie dziecko to tylko dziecko. Prawo traktuje przestepstwo popelnione przez nieletniego w inny spsob niz przez doroslego jednak z jakiegos powodu. Odpowiedzialni prawnie za nieletnia sa rodzice, za wydanie ksiazki wydawnictwo. Mysle ze autorka bloga do nich powinna glownie kierowac pretensje. Nazywanie 13 latki publicznie zlodziejem nie jest jednak dla mnie ok., watpie by dziewczynka miala pelna swiadomosc prawna. Dziecku naleze po prostu wytlumaczyc na czym polega ochrona prawa intelektualnych, podobnie jak tlumaczymy kilkulatkowi ze nie moze 'pozyczac' zabawki kolegi bez jego zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 10:37 Jak 13 latka buchnie ze sklepu ciuch, czy drogie perfumy, to znaczy, że sobie pożyczyła na chwilę? Owszem to jest dziecko, ale powinna zostać potraktowana tak jak każdy nastolatek w przypadku kradzieży. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 12:06 Pamiętasz, kiedy miałaś trzynaście lat? Siódma klasa podstawówki - może nie miałam świadomości prawnej, ale miałam moralną, a to o to przecież chodzi. Nie o to, co prawo mówi na ten temat, tylko o to, że dziewczyna ciężko pracowała, nazbierała materiału i już go nie wyda, ta książka jest już spalona. To jest bardzo konkretna i bardzo bolesna krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 16:51 a ty pamietasz jak bylas w 7 klasie? Glupot wtedy nie robilas? Nie sciagalas, nie przepisywalas wypracowania od kolezanki, nie kopiowalas podrecznikow? Dziewczynka zrobila cos zlego ale to jest DZIECKO i jako takie nalezy ja potraktowac. Przede wszystkim wytlumaczyc dlaczego to co zrobila jest przestepstwem. Ukarac nalezy wydowanictwo i ewentualnie rodzicow, takze finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:14 Nie ściągałam, nie przepisywałam, nie kopiowałam (głównie dlatego, że nie było na czym). Ale nie porównuj tego ze ściąganiem, przepisywaniem, kopiowaniem. Jeżeli z czymkolwiek z kontekstu szkolnego da się to porównać, to ze ściąganiem na konkursie albo kradzieżą czyjejś pracy konkursowej. To nie jest tak, że ona ściągnęła z chomika powieść i autorka zarobiła o 5 zł mniej. Ona odebrała tę powieść autorce całkowicie. To nie są straty wyłącznie finansowe, to jest opóźniony ewentualny debiut pisarski - trudno mi powiedzieć, jak taką stratę w ogóle można wycenić. I powtarzam, nie chodzi o świadomość prawną, tylko moralną. Nie miała świadomości, że robi krzywdę? No nie żartuj. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:17 > I powtarzam, nie chodzi o świadomość prawną, tylko moralną. Nie miała świadomości, że robi krzywdę? No nie żartuj. A ja jestem w stanie uwierzyć. W to że faktycznie dziewczyna "nie miała świadomości". Takiemu braku świadomości sprzyja charakter treści w internecie - wszystko dostepne, otwarte, każdy może zajrzec, zrobić ctr+c, ctr+v, za darmo, bez formalności. Być może dziewczynie kojarzyło sie że to sa teksty należące do ogółu ludzkości, bez konkretnego właściciela. A jako takie może je do dowolnego celu użyc każdy. Jak np. napisac własny tekst do powszechnie znanej melodii ludowej. Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:26 A ja nie wierzę w brak świadomości. Dziewczyna jest z pokolenia, które wie bardzo dużo internecie i obwiązujących zasadach/ograniczeniach i ograniczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:04 fomica napisał: > > I powtarzam, nie chodzi o świadomość prawną, tylko moralną. Nie miała świ > adomości, że robi krzywdę? No nie żartuj. > A ja jestem w stanie uwierzyć. W to że faktycznie dziewczyna "nie miała świadom > ości". Takiemu braku świadomości sprzyja charakter treści w internecie - wszyst > ko dostepne, otwarte, każdy może zajrzec, zrobić ctr+c, ctr+v, za darmo, bez fo > rmalności. Być może dziewczynie kojarzyło sie że to sa teksty należące do ogółu > ludzkości, bez konkretnego właściciela. A jako takie może je do dowolnego celu > użyc każdy. Jak np. napisac własny tekst do powszechnie znanej melodii ludowej > . i calkiem nieświadomie dwa razy próbowała usunąć bloga z sieci? Ach, ta potęga podświadomości Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:30 Otóż to, usiłowała usunąć bloga, wysępić hasło itd. To inteligentna i bardzo obyta w wirtualu dziewczyna, żadna lelija. O nieświadomość rangi czynu nie posądzam jej - kuta na cztery łapy jest. Ciekawe, czy manipulantka i w realu? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:26 No ja akurat nie kradłam Nie ściągałam a już na pewno nie przepisywałam książek. I sorry ale ta bidulka całkiem świadomie chciała kobiecie skasować bloga aby ukryć swoje przestępstwo. Zaiste biedne dzieciątko Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:47 )heca7 I sorry ale ta bidulka całkiem świadomie chciała kobiecie skasować bloga aby ukryć swoje przestępstwo. Zaiste biedne dzieciątko zgadzam się. moja 6 latka doskonale wie, że na lekcji nie należy ściągać od koleżanek czy kolegów, myślę że piątkowa gimnazjalistka powinna mieć nieco szerszą wiedzę w temacie przywłaszczania sobie cudzej twórczości i mieć świadomość że kradnie cudzy dorobek twórczy. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:34 ma 13 lat, a gdy dokonala przestepstwa miala pewnie jeszcze mniej?Nikt nie rodzi sie ze znajomoscia regul spolecznych tego tez sie uczymy. Bylas jedna z tych kilku procent, ktore tego nie robily. Niestety w moim pokoleciu sciaganie, kopiowanie ksiazek, sciaganie muzyki z internetu bylo to powszechne. mnie sie tez zdazylo dzis jako osoba dorosla tego nie robie, nie kradne nie oszukuje. Nie jest prawda ze kazdy komu sie 'pozyczylo' zabawke od kolegi zostanie doroslym zlodziejem. Dzieci sie wychowuje, i tylko naprawde zupelnie glupirodzice wierza ze to sie samo robi. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:39 Ona ma teraz 15 lat. 13 lat miała wtedy, gdy zabawiła się w "złodziejkę". Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:50 71tosia napisała: > ma 13 lat, a gdy dokonala przestepstwa miala pewnie jeszcze mniej? Tobie treść artykułu nie zapadła w pamięć . Wtedy miała 13 lat jak beztrosko przywłaszczała sobie cudzą prace, teraz ma 15 lat i dotychczas świeża listopadowa sprawa z wydaniem plagiatu .Ale od tego są osoby dorosłe nadzorujące, żeby do tego typu zajść nie doszlo ( i wydawnictwo i rodzice podpisujący oświadczenie i to ich jest karygodne sromotne zaniedbanie w każdej linii ,po całości się wyłożyli z powodu ignorancji przepisów prawnych i niedbalstwa dopełnienia obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:49 To nie do mnie ale pamiętam jak to było. Inna rzecz, że uczyłam się w 8 klasowej szkole, w której uczono więcej niż podstawa programowa. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:08 71tosia napisała: > a ty pamietasz jak bylas w 7 klasie? Glupot wtedy nie robilas? Nie sciagalas, n > ie przepisywalas wypracowania od kolezanki, nie kopiowalas podrecznikow? Dziewc > zynka zrobila cos zlego ale to jest DZIECKO i jako takie nalezy ja potraktowac. > Przede wszystkim wytlumaczyc dlaczego to co zrobila jest przestepstwem. Ukarac > nalezy wydowanictwo i ewentualnie rodzicow, takze finansowo. serio, ściąganie na klasówce porównujesz z wydrukowaniem cudzego tekstu, podpisanie się własnym nazwiskiem, podpisanie oświadczenia że jestem autorem i wydanie tego w dużym nakładzie? to wykracza poza standardowe głupoty które wyczyniają 13 latki. zadziwia mnie, jak lekko do tego podchodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:41 tak porownuje i jedno i drugie jest zachowaniem nieuczciwym, lamiacym reguly spoleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:45 71tosia napisała: > tak porownuje i jedno i drugie jest zachowaniem nieuczciwym, lamiacym reguly sp > oleczne. Łamaniem reguł społecznych jest zarówno pokazanie komuś języka, jak i wbicie mu noża pod żebra. Będziesz to porównywać i postawisz znak równości? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:46 tak i na jedno i na drugie trzeba reagowac, nie uwazasz? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:00 71tosia napisała: > tak i na jedno i na drugie trzeba reagowac, nie uwazasz? ale ty robisz coś innego. mówisz: "oj tam, wbiła nóż pod żebra, a ty nigdy nie pokazałaś komuś języka?" Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:47 Masz rację. W wieku 13 lat też wiedziałam co wolno, a czego nie wolno. Chyba miałam mądrych rodziców. Niestety już ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:38 Otóż to, w siódmej klasie zdarzało mi się ściągać i dawać ściągać - takie wtedy panowały obyczaje. Ale takie rzeczy robiło się wyłącznie za przyzwoleniem dawcy! Gdybym zerżnęła wypracowanie od koleżanki i przedstawiła jako swoje, to byłabym spalona towarzysko w całym mieście bo fama rozeszłaby się szeroko. U nauczycieli też. Zresztą w życiu bym tego nie zrobiła - w mojej trzynastoletmiej głowie takie pomysły nigdy się nie lęgły. Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:20 71tosia napisała: > ...Nazywanie 13 latki publicznie zlodziejem nie jest jednak dla mnie ok., To tylko nazwanie rzeczy po imieniu. Co tu nie jest OK? > watpie by dziewczynka miala pelna swiadomosc prawna. Może mieć niepełną albo żadnej. Kradzież można rozpatrywać także w kategoriach moralnych, nie tylko prawnych. Może będę złośliwa, ale "siódme: nie kradnij" to znają juą 7-8-9-latki. > Dziecku naleze po prostu wytlumaczyc na czym polega ochrona prawa intelektualnych, > podobnie jak tlumaczymy kilkulatkowi ze nie moze 'pozyczac' zabawki kolegi bez jego zgody. Tej dziewusze nikt nie wytłumaczył, jak widać, że cudzego się nie rusza. To, że ma 13 lat nie usprawiedliwia jej w żadnym stopniu. Chyba rodzice nie kazali jej ściągać prac domowych czy klasówek? Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:47 71tosia napisała: Nazywanie 13 lat > ki publicznie zlodziejem nie jest jednak dla mnie ok., watpie by dziewczynka mi > ala pelna swiadomosc prawna. Nie tak dawno przeczytałam w gazecie o włamaniu do jednego ze sklepów w mojej okolicy. Najstarszy sprawca miał 14 lat, najmłodszy 12. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:10 pitahaya1 napisał: > 71tosia napisała: > > Nazywanie 13 lat > > ki publicznie zlodziejem nie jest jednak dla mnie ok., watpie by dziewczy > nka mi > > ala pelna swiadomosc prawna. > > Nie tak dawno przeczytałam w gazecie o włamaniu do jednego ze sklepów w mojej o > kolicy. Najstarszy sprawca miał 14 lat, najmłodszy 12. > oj, nie można przecież mówić, że 12 i 14 latek się włamali - to tylko dzieci i co najwyżej przypadkiem weszli nie tam gdzie powinni Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:58 Winny jest na pewno właściciel sklepu bo nie zabezpieczył tak żeby dzieciątka nie mogły wejść Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:28 heca7 napisała: > Winny jest na pewno właściciel sklepu bo nie zabezpieczył tak żeby dzieciątka n > ie mogły wejść A w ogóle to miał badziewny towar, więc niech spada na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:45 i co proponujesz, wsadzic 12 latka do wiezienia, a moze jednak warto sie zastanowic sie jak mu pomoc by w przyszlosci nie zostal doroslym zlodziejem? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:01 71tosia napisała: > i co proponujesz, wsadzic 12 latka do wiezienia, a moze jednak warto sie zastan > owic sie jak mu pomoc by w przyszlosci nie zostal doroslym zlodziejem? Przecież ono jest już złodziejem. Teraz to można już co najwyżej resocjalizować, pewnie z marnym skutkiem niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:22 glupoty doroslego ktory twierdzi ze 12 latek jest juz w pelni uksztaltowany i nie da sie go 'resocjalizowac' jednak jest nieuleczalna Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:22 uspokój się i napisz jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:43 i co w zwiazku z tym, propnujesz roztrzelac czy jednak wychowywac. No chyba ze wedlug ciebie 12 latek jest juz stracony dla spolecznstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:24 Powiesić za ... Wiesz do czego się odniosłam? Do słów poprzedniczki, że 13-latki nie można nazwać złodziejem. Można. Tamte dzieciaki też były złodziejami. Chyba, że uznasz, że tylko zapomniały zapłacić za zabrany towar. Nie mieszaj kary do samego nazewnictwa czynu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:19 rozumie ze zlodziejem jest tez przedszkola ktory zabral koledze zabawke, taka pryncypialnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:35 Czy w takim razie ten 12-latek, który wraz z kumplami włamał się do sklepu, był złodziejem? Był czy nie? Jeśli nie odróżniasz przedszkolaka od nastolatki to już nie mój problem. Przedszkolakowi tłumaczy się, że zabawkę ma oddać, bo zabierać bez pozwolenia nie wolno. A jeśli ktoś ten etap zaniedbał i 13-latka nadal tych rzeczy nie wie to niech się rodzice nie zdziwią, gdy pięknego dnia konto im wyczyści. Bo niby skąd ma wiedzieć, że nie wolno. Czy ty masz taki problem we własnym domu? Bo to mi zaczyna do głowy przychodzić. Może masz taką nastolatkę za ścianą, która zachachmęciła sąsiadce rentę, bo akurat w promocji kiecka była i teraz nie wiesz, jak tu ją kryć. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:45 a teraz psychoanaliza mojej osoby, bo oczywiscie musze miec cos na sumieniu skoro mowie ze nie mozna traktowac glupiego 12 latka jak doroslego, nierokujacego dla spoleczenstwa przestepce? No gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:08 71tosia napisała: > 13 letnie dziecko to tylko dziecko. Prawo traktuje przestepstwo popelnione prze > z nieletniego w inny spsob niz przez doroslego jednak z jakiegos powodu. Odpowi > edzialni prawnie za nieletnia sa rodzice, za wydanie ksiazki wydawnictwo. Jakby moje dziecko wykrecilo taki numer, to: 1) przedstawilabym prawowitej autorce wszystkie umowy z wydawnictwem i przelewy i oddala cala kase. Natychmiast, chyba zebym musiala wziac na ten cel kredyt, wtedy od razu po otrzymaniu decyzji kredytowej. Plus dolozylabym cokolwiek od siebie, kwiaty czy kosz prezentowy, oraz napisany dziecka reka list z przeprosinami. 2) rozpetalabym pieklo wychowawcze. Bo w moim swiecie dzieciom sie ufa i jak dziecko mi mowi, ze ono samo napisalo ksiazke i ja sie na podstawie tego podpisuje pod dokumentem, to dziecko zawiodlo moje zaufanie. A brak zaufania oznacza ciecie wszystkich przywilejow. Nad forma dalszych kar musialabym sie zastanowic, ale raczej nie walczylabym o dziecko jak lwica i jakies prace spoleczne czy nadzor kuratora zasadzone przez sad egzekwowalabym z cala starannoscia. I ogolnie cala sytuacje odbieralabym jako moja potworna porazke wychowawcza. A z drugiej strony pewnie po postawieniu sytuacji w ten sposob i uglaskaniu autorki sprawa by sie zamknela w ciagu paru tygodni i moje dziecko nie byloby wymieniane z imienia i nazwiska w ogolnopolskich mediach jako zlodziejka. Dla mnie problemem w calej sytuacji nie jest dziecko, ale RODZICE. Ktorzy to dziecko na tyle zle wychowali, ze 13-latka nie tylko ukradla, ale jeszcze wielokrotnie sklamala, ze nie ukradla, i ktorzy w obecnej sytuacji zamiast ustawiac dziecko do pionu, to walcza z rzeczywistoscia, w tym z okradziona studentka. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 09:49 oj wydawnictwo chciało zarobić na chorobie i cierpieniu tej dziewczyny. Sami napisali, że wydali ją nie dlatego, że była tego warta merytorycznie, ale na współczuciu można było jakąś kasę wyciągnąć i zrobić sobie szlachetny pr. Teraz niech oni się tłumaczą. Za 13 latkę odpowiadają rodzice jednak tego wieku nie można już tak kontrolować, zwłaszcza kiedy dziecko jest ciężko chore. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 12:35 Złodziejka. Ja też miałam 13 lat i doskonale w tym wieku wiedziałam co jest kradzieżą a co nie. Mam w domu prawie 13 -latkę- popukała się w głowę czytając ten artykuł- jak można zrobić coś takiego i nie wiedzieć, że nie wolno?! Poza tym ona próbowała także wyłudzić hasła do bloga aby go skasować. Wtedy sprawa nie wyszłaby na jaw. Jak dla mnie to premedytacja i świadome działanie. Nikt jej nie wsadzi za to do więzienia, ale konsekwencje powinna ponieść ona i rodzice, którzy tego nie dopilnowali. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_to_nowy_nick Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:10 Jak widać nie ma mocnych na kradnące intelektualną własność dzieci oraz kozakowych spamerów Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:27 Złodziejka bez dwóch zdań. Szczególnie, że przed wydaniem książki prosiła o odstąpienie bloga i podszyła się pod portal w celu zdobycia hasła do niego. Bardzo współczuję jej i rodzinie przeżyć związanych z chorobą, dobrze, że już jest zdrowa (mam nadzieję) ale to nie definiuje człowieka. Wyrachowani i cwani też chorują. Autorka bloga tymczasem kopie się z koniem, rodzice dziecka nie poczuwają się do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:36 Ale nie wiadomo czy to ona - autorka bloga tak podejrzewa wylacznie Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:11 ichi51e napisała: > Ale nie wiadomo czy to ona - autorka bloga tak podejrzewa wylacznie > to akurat łatwo sprawdzić i pewnie sprawdzą w trakcie procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:29 pod wzgledem prawnym 13-latka to jeszcze dziecko, ale to juz nie takie samo dziecko, jak np. 5-latek. nastolatka w tym wieku nie wiedziala, ze przywlaszcza sobie cudza ksiazke? sorry, ale w takie cuda, to nie uwierze. zwlaszcza, ze probowala skontaktowac sie z autorka bloga, zeby go "przejac". jak dla mnie to bylo dzialanie z premedytacja. pewnie nie zdawala sobie sprawy z konsekwencji prawnych, a przynajmniej nie ogarniala do konca, ale z pewnoscia dobrze wiedziala, ze wysyla do wydawnictwa nie swoja ksiazke. autorka bloga stracila kilka lat swojej pracy, tych opowiadan/ksiazki juz raczej nie wyda przeciez. moim zdaniem dziewczyna powinna zostac ukarana. nie wiem, w jaki sposob, ale moze jakies prace spoleczne czy cos w tym rodzaju. natomiast tlumaczenie wydawnictwa, to kompletna zenada i mam nadzieje, ze autorce bloga uda sie ich oskubac. chcieli zarobic na chorej na raka dziewczynce i tak im sie do pieniazkow spieszylo, ze nawet nie raczyli sprawdzic, czy to nie plagiat. zycze autorce bloga, zeby udalo jej sie wyciagnac od nich jak najwiecej. trzymam za to kciuki bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:34 Ogolnie niesmaczne. Studentka chcialaby te fanfiki wydac? Tak zabijaja sie o to zapewne (pomijam dyskusyjne zapozyczanie postaci - przeciez nie ona je wymyslila) sadze ze wydali wylacznie bo dziecko i rak a to by sie dobrze sprzedawalo. Rsczej wydawnictwo nawalilo nie sprawdzajac - czy nikt tego dziecka nie zapytal czy to jer jej tworczosc i wyjasnil co to jest plagiat? Imho wyjscie z twarza byloby wydanie pod 2 nazwiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:40 Pomijam ze w tekscie mowa o naruto a obrazek z gits. Chciali chyba range dziela podniesc bo gdzie naruto a gdzie Klasyka cyberpanku Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:14 ichi51e napisała: > Ogolnie niesmaczne. Studentka chcialaby te fanfiki wydac? ... Niesmaczne to jest umniejszanie czyjejś pracy, Trudno przewidzieć jaką formę i wartość miałby skończony utwór. A przez nastoletnią złodziejkę nie mamy szansy sie tego dowiedzieć. > Rsczej wydawnictwo nawalilo nie sprawdzajac - czy nikt tego dziecka nie zapytal > czy to jer jej tworczosc i wyjasnil co to jest plagiat? Raczej wydawnictwo nie zakładało, że ma do czynienia z plagiatem. Otrzymując utwór od trzynastoletniej "Kowalskiej" domniemywa się, że "Kowalska" jest autorką - a przynajmniej do tek pory tak było. Teraz trzeba będzie brać pod uwagę postępującą demoralizację nieletnich. > Imho wyjscie z twarza byloby wydanie pod 2 nazwiskami. Dla kogo? Na miejscu wydawnictwa pozwałabym rodziców smarkatej złodziejki o zwrot kosztów. Dziwiłabym się gdyby Pani Gałecka w ogóle rozpatrywała taka możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:28 Pod dwoma bo tam jest czesc napisana prze to dziecko z drugiej strony kolaboracja moze nie mile widziana przez studentke... Ciezka sprawa. Nie umniejszam pracy studentki ale z zalozenia autor fanfica NIE MA PRAWA go opublikowac - prawa naleza do oryginalnego tworcy (a tu rozumiem mowa o naruto czyli Masashi Kishimoto. Trudno sie wypowiadac bo nie wiadomo na ile fanfic i ksiazka (po kolejnych przerobkach) czerpaly z originalu. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:35 Po pierwsze, to z artykułu wynika, że wydawnictwo próbowało proponować wydanie książki pod dwoma nazwiskami - autorka słusznie ich wyśmiała (dziecko próbując zmienić szyk zdań zrobiło z tego jakieś potworki gramatyczne, coś pod czym autorka nie chce się podpisać). Po drugie, nie o możliwość wydania tu chodzi (sama autorka pisała, że nie rozważała nawet takiej możliwości), a o zwykłą kradzież. Autorka chciała przeprosin i wpłacenia zysków z książki na jakąś fundację - teraz to się pewnie zmieni. Rodzice dziecka zapłacą dużo więcej za to upieranie się przy oczywistym kłamstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:36 www.writingclasses.com/WritersResources/AskTheWriterDetail.php?ID=137 Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 00:29 Akurat tylko w USA nie można wydawać fanficów to raz a dwa autorka nie chce się podpisać pod badziewiem które stworzyła mała złodziejka Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 08:08 Gdzie (z wyjatkiem Rosji) mozna normalnie masowo wydawac za kase ff? W JP jest rynek doujinshi ale nie sa to normalne wydawnictwa a raczej skala podobna do trzaskania na ksero. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 00:22 A nie mogły jej wystarczyć statystyki bloga??? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 17:57 Rodzice dziewczynki są idiotami. Zamiast przeprosić i załatwić sprawę polubownie poszli z blogerką na noże i przegrają. Czytałam na blogu studentki, że wiele osób przejęło się jej historią i ofiarują jej pomoc w tym procesie. Jest duża szansa, że z dobrym prawnikiem wygra proces cywilny. Przy czym uważam, że dziewczynka to jednak dziecko i również ofiara. Ofiara chciwości własnych rodziców i wydawnictwa, którzy chcieli się dorobić wciskając ludziom gniota okraszonego łzawą historyjką: chora na raka dziewczynka napisała książkę dla swojej pani doktor. Z całej tej historii nastolatka wyjdzie z łatką oszustki i złodziejki, bo przecież wszyscy znają jej nazwisko. I po co to było jej rodzicom? Kolejna sprawa to wyrok sądu rodzinnego. Oddalenie pozwu było bardzo krzywdzące dla blogerki, ale również nie w interesie nastolatki, bo demoralizujące. Cała ta historia to jeden wielki rzyg. Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:02 !0/na 10. Sądy W Polsce mają kieską (zasłużoną) opinię. Robią sobie pjiar. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:30 Biedne chore dziecko oczywiście nie, ale zapewne z początku nie bardzo zdawała sobie sprawę z tego, co robi (zwłaszcza że "do szuflady" mogła przeklejać sobie utwory dowolne i łączyć je jakkolwiek). Problem pojawił się w momencie, gdy utwór miał być wydany i wtedy zapewne zorientowała się, że łamie prawo. Oczywiście powinna wtedy się wycofać, ale to przecież nastolatka, ważniejsze dla niej było, żeby się nikt nie dowiedział. Co natomiast jest IMO naprawdę wysoce naganne, to brak skruchy dziewczyny, a przede wszystkim zachowanie jej rodziców po ujawnieniu sprawy. Zamiast przeprosić, pokajać się, zaoferować jakąś rekompensatę to jaki oni przekaz dają córce? Że trzeba iść w zaparte? Obwiniać wszystkich dookoła, tylko nie siebie? Olać osobę, której się wyrządziło krzywdę? O wydawnictwie to nawet nie ma co wspominać, wypowiedź pana redaktora to jakieś kuriozum (i zdaje się Bellona niejedno w kwestii plagiatów ma za uszami). Oczywiście autorka bloga też co nieco przesadza w swoich stwierdzeniach o doznanych stratach, fanfików na ogół drukiem się nie wydaje (no, chyba że się jest już uznaną pisarką ), nawet po podmianie scenerii. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:41 > Oczywiście autorka bloga też co nieco przesadza w swoich stwierdzeniach o dozna > nych stratach, fanfików na ogół drukiem się nie wydaje (no, chyba że się jest j > uż uznaną pisarką ), nawet po podmianie scenerii. W dużej mierze ma racje i prawo do niepokoju podczas takich zuchwałych "zapożyczeń" jej autorskich tekstów , z tej racji że jak Ona kiedyś tam chciałaby wydać swoje wlasne dzieło ,a w innych wydaniach one już by widniały od niewiadomego czasu, Ona sama wtedy moglaby zostać posądzona o plagiat etc. etc . a już tym bardziej gdyby nie była tak znana jako blogerka, to mogłaby mieć problemy i dosyć stratne osoby pokroju autorki wtedy byłyby w takich wypadkach Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:05 > Oczywiście autorka bloga też co nieco przesadza w swoich stwierdzeniach o dozna > nych stratach, fanfików na ogół drukiem się nie wydaje (no, chyba że się jest j > uż uznaną pisarką ), nawet po podmianie scenerii. Różnie bywa. "Strzępy honoru", debiut pisarski Lois McMaster Bujold i pierwsza część "Sagi Vorkosiganów (kilkanaście pozycji, fura nagród) podobno zaczęły swój żywot jako fanfik do Star Trecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:23 I 50 twarzy jako ff twilight. Od czegos trzeba zaczac ale ogolnie przepisy (us) twierdza ze wlascicielem praw jest pierwotny autor i moze oprotestowac. Anne rice np walczy z ff i konsekwentnie domaga sie zdejmowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:52 Jakie nie wydaje?? A 50 twarzy greja? Reakcja rodzicow byla patologiczna, wiec mnie nie dziwi, ze tacy ludzie wychowali zlodziejke. Ale, ze sadu rodzinnego nie dziwi jakie wartosci przekazuja corce? Dzisiaj to kradziez fanfika, jutro dziewczyna ukradnie pieniadze pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:30 No dobrze, niech wam będzie . W Polsce raczej się nie wydaje (piszę o tych rozpowszechnionych, więc nie casus Bujold, bo ona debiutowała w epoce przednetowej). Zbyt hermetyczne środowiska, jak sądzę (no chyba żeby zrobić crossover Pokemonów i Gry o tron i wszystko wrzucić w realia wiktoriańskiej Anglii, to może nikt by się nie zorientował). Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:33 """"""przeczytałam tam, że młoda autorka zachęca do kupna swojej książki, która lada dzień pojawi się na rynku. Napisałam znów do dziewczyny: "Czy znajdę tam swoje opowiadania?". Nie dostałam odpowiedzi"""""" Tutaj faux pas małoletniej, ze zignorowała zapytanie. Mogla się spodziewać ,że takim wypadku wyjdzie na światło dzienne ,że niektóre teksty nie są jej autorstwa , jeśli prawdziwa autorka już usłyszała o wydaniu książki Rozumiem jeśli by nie była świadoma , ale ewidentnie po tym tekście da się wysnuć podejrzenia ,że wiedziała ,że jej skopiowanie cudzych wpisów jest nie na miejscu, dlatego z obawy o aferę postanowiła przemilczeć pytanie, nic nie odpisywać na prawdziwej autorki pytania, a mogła jeszcze wtedy zapobiec i wstrzymać od ruszenia machiny wydawnictwa Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:37 mogła jeszcze wtedy zapobiec i wstrzymać od ruszenia machiny wydawnictwa Na tym etapie nie mogła już ot tak sobie wstrzymać wydania bez konsekwencji, bo wydawnictwo na pewno obciążyłoby ją kosztami: redakcji, korekty, grafika, składu, druku. To nie są małe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:45 No tak, choć przed wydaniem książki z wersji autorki Ona jeszcze wcześniej się z nią kontaktowała, nawet w sprawie bloga , który również został usunięty przez administratorów za kopiowanie jej tekstów, i to w żaden sposób nie przyhamowało małolaty Wiem, wiem tez wiek niesie za sobą multum blednych poczynian, ale Agata miała nie jeden poważny sygnał ,czy to ze strony glownej autorki , czy po kasacji jej bloga przez adm. onet ,ze jest to wbrew prawu Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:00 czy ty ten artykul czytalas - autorka PRZYPUSZCZA ze to ta 13 latka sie z nia kontaktowala ale tego nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:19 71tosia napisała: > czy ty ten artykul czytalas - autorka PRZYPUSZCZA ze to ta 13 latka sie z nia k > ontaktowala ale tego nie wie. W czasie, kiedy młoda podpisywała oświadczenie o tym że jest autorką, KTOŚ (w wieku nastoletnim) podjął dwie próby przejęcia bloga. Ciekawe kto to mógł być? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:23 nie wiem, aytorka bloga tez tylko przypuszcza ty jednak wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:25 71tosia napisała: > nie wiem, aytorka bloga tez tylko przypuszcza ty jednak wiesz? ja tylko pytam, rozumiesz? wiedział będzie sąd, bo to można sprawdzić z całkowitą pewnością. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 21:35 71tosia napisała: > czy ty ten artykul czytalas - autorka PRZYPUSZCZA ze to ta 13 latka sie z nia k > ontaktowala ale tego nie wie. Tosia Ja nie pisze nic o kontaktowaniu się małolaty z autorka, przeciwnie, ja pisze o kontaktowaniu się autorki z małolaty blogiem, pisaniem do niej , następnie z racji skopiowanych treści na młodej blogu został małolaty blog usunięty przez administratorów onetu za treści skopiowane( za plagiat) , na jakie autorka(pokrzywdzona) zgody nie wyraziła i to zgłosiła Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 18:52 Zlodziejka Trzynastolatka juz wie na pewno, ze jesli skopiuje wypracowanie kolezanki z klasy to celujacego za to nie dostanie i beda problemy, wiec wiek nie usprawiedliwia. Poza tym z tego co wiem, brak znajomosci prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Odpowiedzialnosci powinna poniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:55 brak znajomosci prawa u 13 jest raczej naturalne i bardzo duzo usprawiedliwia, dlatego nie letni nie odpowiada w pelni za swoje czynu. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 00:33 A jaki to fakultet z prawa trzeba skończyć żeby wiedzieć że się nie kradnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:10 Wybacz ale dziesiec przykazan to na religi jako przygotowanie do Pierwszej Komunii jest wymagane na pamiec, wiec w wieku 9 lat sie juz wie ze "nie kradnij" Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:07 A czy jedno wyklucza drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:17 historia niesamowita i naganna. Mam jednak nadzieje, ze dziewczynka nie zostanie zlinczowana (ukarana owszem) bo komentarze na roznych forach sa straszne Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:25 Lincz byłby grubą przesadą, ale "ocjowski kopniak w d.pę" jej się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:30 Z wszystkich osób dorosłych to chyba najbardziej ojciec wykazał się pretensjonalnością i żadnej skruchy nie było z jego strony, matka już bardziej jakieś przejawy powagi sprawy wykazała , ale wydawnictwo skandaliczną niedbałość wykazało i brak profesjonalizmu ,że az można wytykać ich palcami jako anty wzór Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 19:27 aurita napisała: > historia niesamowita i naganna. Mam jednak nadzieje, ze dziewczynka nie zostani > e zlinczowana (ukarana owszem) bo komentarze na roznych forach sa straszne Jeśli panna wiązała swoją przyszłość z literaturą, to teraz musi zmienić plany. Spalona jest na całej linii. Szkoda, że tylko jej dane krążą po sieci, a ojczulek (który razem z nią podpisał oświadczenie o autorstwie) pozostaje anonimowy dla tego hejtu. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:02 chyba nie wiazala przyszlosci z literatura skoro sama nie umiala czegos napisac... Duzo winy jest tez wydawnictwa, ktore umywa raczki Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 20:53 Na pewno dziecko źle wychowane, nie w sensie niegrzeczne, tylko takie, któremu nie wpojono pewnych norm. Takich, że nie nalezy podpisywać się pdo cudzą pracą. Chyba że wszyscy wkoło niej wiedzieli, że przerobiła narrację z pierwszo- na trzecioosobową i uznali, ze to wystarczjący wkład autorski i z czystym sumieniem podpisali na umowie, że to dzieło własne. Ale z ochroną własności intelektualnej u nas wciąż cienko. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga po prostu głupie dziecko 04.12.14, 21:22 ...bo, że w wieku 13 lat mysli się jak dziecko, a nie jak dorosły, to nie ulega wątpliwości. Nie przypisywałabym 13latce kalkulacji na poziomie dorosłego pseudoliterata. Bardzo dobre było porownanie ze ściąganiem w szkole - dziecko wie, że tak nie wolno i że można dostac pałę. Nie ma jednak świadomości, że popełnia przestępstwo i ze istnieje odpowiedzialność karna za to, co robi. Natomiast rodzice nawalili na całej linii, zarowno w trakcie, jak i po ujawnieniu przekrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 21:55 To nie jest ten poziom co ściąganie. To jest tak, jakby twojemu dziecku sprytny kolega przepisał pracę konkursową i pierwszy wysłał jako swoją. Trochę inny kaliber. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 22:28 w swiadomosci dziecka to jest to samo, i za sciaganie i za przepisywania bloga grozi kara. W odbiorze doroslego nie - jedno jest dla wiekszosci doroslych 'naganne' drugie jest przestepstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 22:29 71tosia napisała: > w swiadomosci dziecka to jest to samo, i za sciaganie i za przepisywania bloga > grozi kara. W odbiorze doroslego nie - jedno jest dla wiekszosci doroslych 'nag > anne' drugie jest przestepstwem. Kara grozi też za podpalenie kolegi - to również w świadomości dziecka jest to samo co ściąganie? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 22:34 no tak moze jeszcze zabojstwo w to wlaczysz. Jeszcze raz ci powtrzam prawo traktuje dzieci inaczej niz doroslych nie z powodu widzimisie, ale dlatego ze dzieci nie sa one w pelni zdolne do oceny swojego postepowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 22:37 71tosia napisała: > no tak moze jeszcze zabojstwo w to wlaczysz. Jeszcze raz ci powtrzam prawo trak > tuje dzieci inaczej niz doroslych nie z powodu widzimisie, ale dlatego ze dziec > i nie sa one w pelni zdolne do oceny swojego postepowania. i dokładnie w tym celu, na oświadczeniu jest podpis ojca, który teraz toczy pianę i strofuje autorkę ukradzionego tekstu. z takim wzorcem w domu panna wykolei się jeszcze bardziej, no chyba że matka jej się ogarnie, z opisu w artykule ona jedna ma trochę wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa.szara Re: po prostu głupie dziecko 04.12.14, 22:39 * z tego powodu, a nie w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love gdzie traktuje inczej to traktuje 04.12.14, 23:08 w USA 12 - latki za zabójstwo sądzi się już jak dorosłych. Więc jak widać uznano, że " sa one w pelni zdolne do oceny swojego postepowania." Czyli to uznanie zależy tylko i wyłącznie od kulturowo - społecznego widzimisię. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: gdzie traktuje inczej to traktuje 04.12.14, 23:31 W niektorych krajach Azji i Afryki pracuja 7 roku zycia.. tez uwasz za normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: gdzie traktuje inczej to traktuje 04.12.14, 23:36 w marcu 2005 Sąd Najwyższy USA ostatecznie uznał stosowanie kary śmierci wobec osób poniżej 18 roku życia za niezgodne z konstytucją - wiec jednak nie sadzi sie nieletich tak samo jak doroslych - to tak przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: po prostu głupie dziecko 05.12.14, 08:03 Nawet moja 9-letnia córka się nie oburza, kiedy koleżanka zerka do niej na sprawdzianie, a szlag ją trafił, kiedy zwędziła jej pracę konkursową. Dzieci nie są durne i potrafią odróżnić, kiedy oszustwo kogoś bezpośrednio krzywdzi, a kiedy nie, i nie potrzebują do tego żadnych definicji prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 04.12.14, 22:30 Dzieci przychodzą do szkoły nie mając pojęcia o istnieniu czegoś takiego, jak własność intelektualna, a rodzice, którzy robią za nich prace i pozwalają podpisać te prace imieniem i nazwiskiem dziecka, dodatkowo utwierdzają potomstwo w niewiedzy. O pracach przepisanych i podanych jako swoje nie wspominam - i nie pamiętam rodzica, który okazałby w takiej sytuacji dezaprobatę dziecku. Dziewczyna ukradła cudzą własność, ale to rodziców zakułabym w dyby i wystawiła na widok publiczny za to, że dali jej na to przyzwolenie i nie pozwolili ponieść konsekwencji kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 07:33 Ale to jest wina systemu kształcenia w Polsce, nie samych rodziców i dzieci, którzy dostosowali się do panujących warunków. Nauczycielka zleca pracę domową i prace dzieci, które wykonały rysunek samodzielnie, są oceniane niżej. Jest duże przyzwolenie na ściąganie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 08:04 Oszustwo trzeba jeszcze udowodnić, a dziecko i rodzice idą w zaparte - co wtedy? Poza tym rzecz dotyczy nie tylko rysunków, to margines, było jeszcze przepisywanie prac umieszczonych w sieci i podpisywanie ich wlasnym nazwiskiem. No i ostatnia sprawa - zwalanie wlasnych oszustw na 'system' i na 'innych' jest, wybacz, niepoważne. Tak zrobili rodzice zlodziejki, tak zrobiło wydawnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 08:16 Jednak zdrowy rozsądek w szkołach czasem jest na wakacjach. Jak oglądam stronę internetową szkoły syna i widzę kolejne konkursy, gdzie wygrywają np. uczniowie zerówek, a rysunek widać, że jest przerysowany z grafiki z netu, to autentycznie mnie to wkurza. Wiele dorosłych osób na stanowiskach, tak zwanych poważanych, również traktuje wartości intelektualne w necie, jako dobro wspólne. Pod tym względem to jest busz. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:15 > Jednak zdrowy rozsądek w szkołach czasem jest na wakacjach. Zgadzam się. Chodzi tylko o to, że jeśli inni durnieją, to ja też mam prawo zdurnieć? Inni oszukują, to ja też mogę? Przecież to była linia obrony Agaty - jeśli ja jestem złodziejką, to ty [autorka tekstu] też. Jeśli inni rodzice robią prace za dziecko, to ja też mogę. Jeśli wszyscy, to ja też. ak oglądam stronę > internetową szkoły syna i widzę kolejne konkursy, gdzie wygrywają np. uczniowie > zerówek, a rysunek widać, że jest przerysowany z grafiki z netu, to autentyczn > ie mnie to wkurza. Ależ ja się nie dziwię i też byłabym wkurzona. Tylko tu sytuacja jest o tyle łatwa, że jest dowód na oszustwo, i nauczyciel taki dowód powinien uwzględnić. > Wiele dorosłych osób na stanowiskach, tak zwanych poważanych, również traktuje > wartości intelektualne w necie, jako dobro wspólne. Pod tym względem to jest bu > sz. Prawda. To jest w ogóle problem własności intelektualnej. Ukradziony samochód to rzecz oczywista, ale ukradziony tekst - cóż, 'powinna pani lepiej wierszy pilnować'. Co to za kradzież, skoro komputer stoi na swoim miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:41 Ja to znam, że tak powiem z drugiej strony, bo mąż robi zdjęcia, czy różne projekty i zdarza się, że po jakimś czasie znajduje w necie albo swoje prace podpisane przez kogoś innego, albo ewidentne plagiaty. Nie mówiąc o tym, że wiele stron internetowych, legalnie działających czasopism, bez krępacji kradnie np. zdjęcia z netu. A co do szkoły, to niestety widac, czy praca jest zrobiona przez dziecko czy nie. Nikt mi nie powie, że nauczyciel nie odróżni pracy zrobionej samodzielnie od tej narysowanej przez rodzica. Przecież dzieci mają plastykę, rysują malują. Widać jak to robią i widać różnice z pracami konkursowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 12:08 > A co do szkoły, to niestety widac, czy praca jest zrobiona przez dziecko czy ni > e. Nikt mi nie powie, że nauczyciel nie odróżni pracy zrobionej samodzielnie od > tej narysowanej przez rodzica. Przecież dzieci mają plastykę, rysują malują. W > idać jak to robią i widać różnice z pracami konkursowymi. Nie piszę o tym, czy widać, tylko o tym, co z tego wynika - nauczyciel twierdzi, że widać robotę osób trzecich, rodzice i dziecko twierdzą, że to własna robota dziecka, idą w zaparte, własna i już, nikt nie pomagał, koniec kropka. Przy plagiacie, kiedy mamy oryginał czy to rysunku, czy to tekstu, sprawa jest jasna - to wydruk z netu, to praca dziecka, uderzające podobieństwo. Ale z pracą wykonaną przez kogoś innego, kiedy nie ma dowodu, nie jest tak łatwo. Narysowało lepiej? Bo miało więcej czasu, bo pani nie stresowała, bo w domu mu się chciało, a na lekcjach nie chce - i koniec sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 02:46 Jak ktoś ciekawy tam są opublikowane przez pokrzywdzoną skany listu z Sądu akrylove.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 07:40 I wszystkie nagle takie uczciwe się odezwały, hahaha!! Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 07:58 A słowo rak usprawiedliwia popełnienie przestępstw? Bo nawet ten sąd rodzinny nie miał wątpliwości, że ona popełniła czyny karalne, tyle, że nie uznał za celowe jej karanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:33 Owszem. Ja akurat nie mam sobie nic do zarzucenia - nie splagiatowałam nigdy nikogo, filmów z netu nie ściągam, książek też nie. A zachowania opisane w artykule są jak najbardziej godne potępienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_to_nowy_nick Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:15 rosapulchra-0 napisała: > I wszystkie nagle takie uczciwe się odezwały, hahaha!! Co tam, uwiera cię myśl, że tyle uczciwych osób dookoła, pulchniaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 10:46 Znałam tę historie już wcześniej. Złodziejka. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:20 przedstawiłam artykuł mojej rodzinnej trzynastolatce. jej komentarz zawierał słowa "kradzież", "plagiat", "wstyd", "głupota" i "ukarac". ktoś naprawde uwaza że trzynastolatki nie umieją ocenić kiedy cos jest złe?... Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:49 Dziewczyna widocznie ma głupich rodziców (a na pewno ojca), więc trudno ją porównywać np. z własnymi domowymi 13-latkami, ALE nie szłabym w jakieś teorie nt tego, że dziecko biedne nie wiedziało, że to takie straszne przestępstwo, że nie potrafiło odróżnić ściągania na sprawdzianie od wydania pod własnym nazwiskiem treści napisanych przez kogoś innego. Nie róbcie dzieci kretynów - robią głupoty, ale dlatego że są niedojrzałe i nie do końca potrafią czasem przewidzieć wagę konsekwencji, albo wycofać się z czegoś co zaczęły robić, a nie dlatego że nie wiedzą. Ona musiała wiedzieć, przede wszystkim dlatego, że wszystko wskazuje na to że próbowała usunąć bloga prawdziwej autorki. Nie oszukujmy się, że to nie ona - nie doczytałam chyba wzmianki o tym, jakoby w ogóle temu zaprzeczyła, a wszystkie okoliczności wskazują na nią. Natomiast jeśli chodzi o karę - oczywiście, że powinna zostać ukarana, rodzice również. To się nazywa wychowanie - pozwalanie dziecku ponieść konsekwencje swoich czynów, a nie obrażanie człowieka, który został skrzywdzony przez to dziecko, i bronienie go na ślepo jakimiś śmiesznymi argumentami typu "biedna chora". O ile mi wiadomo biedne chore dzieci też obowiązuje prawo. Sądy i tak traktują łagodnie takie przypadki, a autorka w ogóle chce ugody, wiec nastolatce chyba i tak będzie lżej niż powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Złodziejka czy biedne chore dziecko? 05.12.14, 11:56 Przeczytałam zalinkowany wywiad i włos zjeżył mi się na głowie. To dziecko nie tylko przywłaszczyło sobie cudzą własność, ale na dodatek kłamie bez mrugnięcia okiem. Dorobiła sobie na ten temat całą historię. Gdyby to było moje dziecko, to bałabym się o niego i jego. Odpowiedz Link Zgłoś