arzunia
08.09.04, 17:04
hej dziewczyny. mam nie lada problem. moja prawie 8-miesięczna córcia za nic
w świecie nie chce zostać z nianią. dodam, że babeczka jest naprawdę ok i
bardzo się stara, więc nie chodzi chyba o nią. chciałabym jakoś niedługo iść
do pracy (od 15-go września, nowa praca więc wcześniejszy powrót nie wchodzi
w grę) ale mam poważne wątpliwości czy dziecko to przeżyje. dzisiaj mija
trzeci dzień naszej wspólnej walki. w poniedziałek została na godzinę beze
mnie i przez cały czas wrzeszczała, po prostu wrzeszczała. to był koszmar.
dziecko nieprzytomne z płaczu. bałam się, że to się może jakoś odbić na
zdrowiu ale jak przyszłam to po 15 minutach było ok. we wt. i dziś było
różnie, ale generalnie mała nie spuszcza mnie z oczu, mowy o wyjściu nie ma.
cały czas ją karmię ( w ciągu dnia odciągniętym mlekiem). radźcie coś,
błagam!!!!!!