byłam na zebraniu u pierwszaka

08.09.04, 19:49
    • beata985 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 08.09.04, 19:57
      o boże ,ale już sie nasłuchałam.takiej klasy pani nie miała oczywiście
      rozrabiającej.chłopaki zdążyli się już pobić(oczywiście mój)w ogóle to ryczałam
      ze śmiechu,nie mogłam jak pani opowiadała o poczynaniach naszych pociech,
      najpierw na ławce ląduje butelka z piciem,wszyscy piją a potem wszyscy idą
      siusiu,nogi trzymają nastolikach,każdy temat jest powodem do śmiechu,pani o
      wozie oni o kozie,a szcytem wszystkiego było jak pani czytała bajkę o plastusiu
      no i doszła do miejsca kiedy był opis plastusia:
      byl to ludek z plasteliny w zielonych majteczkach-oczywiście salwa śmiechu i na
      koniec zapytanie czy to może były STRINGI i w tym momencie pól klasy spada pod
      ławki oczywiście ze śmiechu.boże ratuj mnie ja też piałam ze smiechu ale co
      będzie dalęj????
      • josik11 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 08.09.04, 20:00
        tak szybko zebranie???
        hihi niezla klasa hihi
        • beata32 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 08.09.04, 21:37
          Nie no, fajnie śmiesznie itp. Też się uśmiechnęłam.
          Ale co zrobić??? Rety!!! bo chyba jednak tak lekcje nie powinny wyglądać???

          Pytam profilaktycznie, bo ja narazie dziecko do przedszkola posłałam i problemy
          mam nieco innego rodzaju. wink
          • beata985 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 08.09.04, 21:44
            dodam ,ze te dzieci znają się już od przedszkola,niektóre chodzą razem już 4
            rok,klasa jest zgrana nie ma co....dzielą się piciem ,kredkami itp,są
            zdolne,ale zachowanie przerosło naszą panią
            • beata32 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 09.09.04, 09:00
              Poważnie pytam ... coś zrobicie?
              Pani wychowawczyni troszkę chyba powspółczuć należy, prawda?

              Rety, tak za moich czasów w szkole to byłoby niedopomyślenia.
              Napiszcie coś doświadczone mamy jak to teraz się z młodzieżą w szkole
              postępuje, bo widzę że muszę się koniecznie na nowe czasy doszkolić.
    • kazia76 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 09.09.04, 09:33
      biedna panismile
      mój synuś dostał się do nauczycielki,o ktorej mówią,że u niej na lekcjach jest
      tak cicho że nawet słychać jak muchy latają-ale one nie lataja,bo się boją...
      rygor i dyscyplina!
      za zachowanie na lekcjach stawia im plusiki lub minusiki a na koniec miesiąca
      dostawać będą aniołki lub diabełki do zeszycików...
      a jeszcze kacper mówi,ze pani ma specjalny mały młoteczek do zbijania różków z
      diabelskich główek.....
      sama jeszcze nie wiem co o tym myślećsad
    • a_gram Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 09.09.04, 09:48
      no, no to dla pani ciężki orzech do zgryzienia. Moje dziecię już w 2 klasie ale
      klasa liczy 19 dzieci w tym 6 dziewczynek i 13 chłopaków. Pomimo tego, że broją
      i ciężko utrzymać ich na miejscu są bardzo zdolną klasą. Pani trochę narzekała
      na zachowanie ale nauka ok. Dzieci z klas 1 dopiero poznają zasady panujące w
      szkole, przecież w przedszkolu było inaczej. Ale jażeli w stosunku do siebie i
      pani są koleżeńscy i nie chamscy czy złośliwi to zabaczysz będzie dobrze, a
      pani nie pierwszy raz musi okiełznać "dzikie konie".
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • ewa2233 opis jak z "Mikołajka" !!! :))) 09.09.04, 10:09
        proszę o więcej - jak coś podobnego do "stringów" się przydarzy smile
    • joannaku Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 11.09.04, 19:11
      Beata 985 czy ty pzrypadkiem nie jestes z Gorzowa????? napisz szybko
      • beata985 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 12.09.04, 12:48
        ewa2233 na pewno napiszę,bo do dzisiaj sie smieję
        joannaku nie ,jestem z ŻOR


        mam nadzieję ,że wskoczą na tory.teraz tylko trzeba się dowiedzieć czy to
        wszyscy tak od siebie wariują,czy mają prowodyra,bo jest taki jeden..no ale
        różnie może być,żeby mój sie nim nie okazał
        pozdrawiam papa
        • iwcia75 Re: byłam na zebraniu u pierwszaka 12.09.04, 14:11
          dzieci po przedszkolu sa mniej zdyscyplinowane niz te po zerówce, czyli moge
          tylko wspolczuc tej pani,bo trzeba z nimi pracowac "od podstaw" smile
          pomóc moze tutaj postawa rodziców. wiem,ze to trudne,ale spróbuj przy dziecku
          powstrzymac smiech z powodu zachowania sie klasy,bo jesli pokazesz dziecku,ze
          to zabawne,to bedzie chcialo wiecej takich zabawnych sytuacji. wiadomo-dzieci
          lubia,gdy dorosli sie ciesza i smieja smile w takiej sytuacji trzeba zachowac
          powage i pokazac swoja postawa,ze takie zachowanie nam sie nie podoba(tzn gdy
          dzieci nie sluchaja czytanki, gdy przerywaja itp). powodzenia!
          • beata985 w środe następne zebranie 18.10.04, 19:54
            • kamilla77 identyczny tekst jest na ............ 18.10.04, 20:38
              forum humorum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja