Dziewczyny, rozkładam się, pomocy!

09.09.04, 07:09
Jak w tytule. Bolą mnie kości, oczy, gardło i w ogóle klops na całej linii. Przeziębienie? Sprawa jest o tyle histeryczna, że w sobotę mam hulać na weselu koleżanki... Buuuu, a tak się cieszyłam! Jeśli znacie jakieś niezawodne sposoby na pozbycie się tego atakującego paskudztwa, to proszę i czekam z niecierpliwością. Jeszcze nie całkiem zrezygnowana Aga mama Błażeja.
    • gagunia Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 07:32
      tydzien temu mialam dokladnie to samo! zlapalo mnie we wtorek, a na sobote
      mialam zaplanowane wesele kolezanki. 2 noce spedzilam w drugim pokoju z
      niesamowitym bolem wszystkich kosci, miesni zeby mlodego nie zarazic i sie
      szybciej wykurowac.
      bralam 3x po 2 tabletki scorbolamidu, pilam herbate z miodem i cytryna (miodu
      nie dodawaj do wrzatku, bo traci wlasciwosci!), do tego homeopatyczne tabletki
      na gardlo angin heel - ok 18zl kosztuje ale jest bardzo skuteczne - od lat to z
      mezem w naglych atakach zapalenia gardla bierzemy. pierwszej nocy wzielam 2
      tabletki aspiryny i rano, przed pojsciem do apteki jedna - od razu byla poprawa.

      wprawdzie do dzis mnie jeszcze troche drapie w gardle, ale w sobote bez
      goraczki, bez bolu miesni i prawie bez bolu gardla tancowalam na tym weselu w
      swietnym nastroju smile
      • agaizosia Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 10:10
        W takich wypadkach stosuję 2 metody:
        1)przyjemna (mniam,mniam)mój własny goracy kubek wink4 łyżki whisky, 4 łyżki
        miodu,gozdziki,zalewam wrzatkiem, a na końcu wciskam pół cytryny-należy pić
        gorace siedzac pod kocykiem lub kołderka,poduszka jest tez nieodzowna...wink
        2)dla zdesperowanych:czosnek pokrojony drobno,położony na kromce chleba grubo
        posmarowanej masłem.Kurację parokrotnie powtórzyć.Pomaga bardzo,ale zionie się
        po tym niczym smok wawelski,zatem należy albo uprzedzić rodzinę, albo zaserwować
        im cos równie dobrze doprawionego wink
        Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i szampańskiej zabawy w sobotę.Kochana będzie
        dobrze.
    • p_swiat Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 10:14
      mi pomógł APAP NOC i mleko z miodem pod warunkiem , ze nie kaszlesz i nie boli
      Cię gardło( bo podrania) Kuruj się smile Duzo zdrówka
    • anek.anek Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 10:14
      A to grypa. Ból w kościach to jej objaw. I rozsądny człowiek pójdzie do
      lekarza, a mniej rozsądny położy się do łóżka, a całkiem nierozsądny będzie
      dalej chodził do pracysmile) Jaka jesteś? Jeśli to grypa to absolutnie nie wolno
      brać aspiryny!
      • gagunia Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 11:30
        anek na grype nic innego nie pomoze jak sie wylezec w cieplym i wypocic.
        lekarz przepisze ci tylko srodki przeciwgoraczkowe, przeciwbolowe i napotne,
        jakies gripex-y, apapy z wit c itp . w sklad tych wynalazkow wchodzi zawsze
        paracetamol, na ktora ja na przyklad mam alergie. wobec tego bez aspiryny i
        scorbolamidu bym najzwyczajniej padla trupem.
        na grype nie bierze sie antybiotykow.
        • anek.anek Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 22:19
          Kłócić się nie będę, ale aspiryny nie powinno się brać przy żadnej chorobie
          wirusowej, a grypa takową jest. Antybiotyk również nie pomoże, ale raczej nie
          zaszkodzi, a połączenie wirusów i apsiryny może być ciężkie w skutkach (chociaż
          nie musi, ale grozi tzw. zespołem Rey'a. Dokładnych przyczyn "choroby" po takim
          połączeniu nie poznana, ale wiadomo, że niestety tak właśnie się dzieje. A
          objawy tego zespołu są fatalne do śpiączki włącznie) Nie znam częstotliwości
          występowania tego zespołu, ale lekarze od dawna biją na alarm żeby aspiryny w
          żadnym razie nie brać chorobach wirusowych.
          Ja na paracetamol również mam alergię, i w przypadku konieczności obniżenia
          temperatury oraz przecowzapalnie biorę leki z
          ibuprofenem.
    • mamaszyma Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 10:42
      Mnie w takich sytuacjach ratuje mleko z duża ilościa miodu i czosnku. Samkuje
      ochydnie, ale potrafi zdziałać cuda!
    • guga74 Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 11:11
      Dzięki Dziewczyny, kochane jesteście i jak zwykle można na Was liczyć smile Chyba się za bardzo nie zdziwicie, że ten sposób mamy Zosi z whisky najbardziej mi przypadł do gustu smile) Ale obiecuję wypróbować co tylko się da, serio!

      Ps. Resztką sił zwlokłam się z łoża i poszłam do fryzjera, żeby sobie poprawić humor i wyglądać świeżo na tej sobotniej imprezce i co? Rycząca 40-cha jak nic! Buuuu....
      • p_swiat Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 09.09.04, 21:28
        no co Ty?smile głowa do góry będziesz sie super bawicsmile
    • koleandra Re: Dziewczyny, rozkładam się, pomocy! 13.09.04, 10:44
      Sorki, że wyciągam stary wątek ale... teraz ja się rozkładam.
      Gardło boli, katar okropny, gorączka, kaszel no i zapalenie jamy ustnej - to
      najgorsze.
      Mąż zapowiedział już cobym się nie ważyła brać aspiryny! a najlepiej żadnych
      leków!
      Gorących kubków nie przełknę, w ogóle nic nie przełknę.
      A w dodatku moja Ada ma przeziębiony pęcherz a co za tym idzie muszę jej znopwu
      zacząć zakładac pieluchę bo gatki cały czas mokre - co minutę popuszcza.
      A juz był tak fajnie, nawet w nocy szła do ubikacji...
      Teraz nie wiem czy lecieć od razu do lekarza z nią czy dać wit C i zrobić
      nasiadówkę? Pewnie by się badanie moczu przydało zrobić... choc dziecko ogólie
      wygląda na zdrowe.
      Ech.... uroki jesieni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja