18lipcowa3 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:14 Podepne się pod kilka Twoich: - na pewno spanie z dziećmi, uwiebiam kocham i nie przestanę chyba aż dorosną. Oczywiście wącham je cały czas, dotykam po stópkach i całuję ( Aha moje współżycie nie kuleje, w sylwestrową noc połamaliśmy łożko ...) -jedzenie dobrego żarcia i picie wina - sprzątanie w dom, uwielbiam ten stan kiedy doprowadzam je po burzy do porządku - spać , kocham spać - czytanie książek, gazet - no i jak już przy przyjemnościach jestem to muszę wspomnieć że uwielbiam seks ( faktycznie cos w tym jest że po 30 kobiety się dopiero rozbudzają ) Odpowiedz Link Zgłoś
catroux Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:23 Jedzenie, zapach dobrego wina w kieliszku. Pierwsze wyjście rano z hotelu po przyjeździe w nowe miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:37 kobiety, wino, spiew. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:38 Zapach sosny latem - w takim rozgrzanym lipcowym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:39 Ja też lubię wieczorne przytulanki z dziećmi, gdy jesteśmy już w piżamach, nie każdy wieczór się tak kończy także warto to jeszcze poczuć zanim dzieci wyrosną. Ponadto w domu lubię czytać książki, jak mam czas, kawę, coś do przekąszenia i dobrą książkę. Poza domem najbardziej lubię czyścić konie, jazdę też, ale wystarcza mi nawet samo czyszczenie, być obok, obserwować te zwierzęta - tam w stadninie się resetuję. Sprzątanie mnie nie ekscytuje. Z przedmiotów lubię moją nową pomadkę kupioną pod wpływem namów z forum - Celia pomadka-błyszczyk. Zawsze mam miłe uczucie gdy nakładam ją na usta. Och i oczywiście naprawdę lubię gdy kończy się nasz (mój i męża) bieg i on daje znak ręką, że już można się zatrzymać, uff ) Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 14:41 -Lubię patrzeć na nasze koty, kiedy zasypiają przytulone do mnie w łóżku, szczególnie ten moment, kiedy czują się na tyle bezpiecznie, że zamykają oczy, ich oddech się spłyca i zapadają w sen. Tak rozkosznie wyglądają, kiedy opadają im główki. - Lubię obserwować wschody słońca na plaży ze spokojnie falującym morzem, zawsze wtedy mam poczucie absolutnego szczęścia i sensu życia - uwielbiam tę chwilę, kiedy kończymy się kochać z R., przytulamy się do siebie i wtedy niemalże namacalnie czuję więź między nami (cholera, jak sentymentalnie, dobrze, że nic nie pisałam o kosmicznej energii) - lubię seanse filmowe albo serialowe w sobotnie noce, bo wiem, że mogę oglądać bezkarnie do świtu - książki też lubię kupować i je wąchać, nigdy nie przerzucę się na kindla, książka to jednak musi być papierowa - lubię sobotnie leniwe poranki na kanapie, z kawą i gazetami oraz wieszać świeżo wyprane ubrania w szafie i je wąchać. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:08 Patrzeć na moich chłopców, przytulać ich i głaskać. Być sama w domu. Czytać literaturę faktu. Kocham polskie kino, mogę w nieskończoność oglądać klasykę, uwielbiam Munka, Wajdę, Zanussiego, Bugajskiego i innych. Uwielbiam o filmach rozmawiać. Lubię oglądać też stare kroniki filmowe i przedwojenne zdjęcia i filmy kręcone w Warszawie, Lwowie, Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:10 -Długo siedzieć w nocy, sama. -Rodzinę calutką czuję takie silne więzy że z chęcią bym mieszkała z wszystkimi na kupie (szwagrami,siostrzenicami,bratankami). Nasze spotkania. -Jeździć sobie gdzieś daleko i odkrywać nowe miejsca (oby tylko nie za daleko od cywilizacji). -Nowe buty, ubrania drugi raz zakładane już mnie tak nie cieszą. -Morze. -Pływanie. -Patrzeć na siebie kremować balsamować dbać ogólnie o ciało i wygląd. -Ćwiczyć, wypocić się na maksa. -Dobre restauracje z piękną zastawą i pysznym jedzeniem. -Czytać forum. -Fejsa. -Koleżanki i kolegów. -Słońce. - Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:42 fajny wątek lubie: zapach stajni, Bałtyk w jesieni, nutę serca w ukochanych pachnidłach, zapach kawy tuż po zalaniu białym wrzątkiem, sosnowy las, grzybobranie, mycie głowy u fryzjera, zapach szczeniaczków, dobre buty, rybę w sosie cytrynowo-kolendrowym, szampon z zieloną herbatą, dobre odkurzacze, wariactwo mojej lawendy przed domem, pierwszy zakwitnięty klematis, czarne golfy i bluzki z dekoltem, spacery z durnymi psami, pierogi leniwe... TOP: -DRAPANIE PO PLECACH -moich małych (niegdyś) synków jak siedzieli na podłodze w pokoju dziecięcym, układali wieże z klocków i mówili cosdo siebie -rozmowy matkosynowskie (ja plus dzieci) wino wieczorową porą wypijane z mężem, przy sałatce z prazonymi migdałami i swietnym filmie - weekendy Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:47 Ja tam lubię seks.. A jak czytam wasze to sie nie dziwie że faceci na boki chodzą.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:56 - biegać raniutko, jak tylko zaczyna świtać - kota, który w nocy śpi przy mojej głowie Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 16:11 Adellante przypominasz mi pewnego Pana który woził sie 10 lat temu subaru impreza. Ten sam egzaltowany typ uznający sie za znawcę płci przeciwnej.... Wyjątkowo nieapetyczny zwłaszcza w kontekście podkreślania na każdym kroku uwielbienia dla żony, które to uwielbienie nie przeszkadzało mu być zawodowym ru aczem. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 16:24 Ni chu chu nigdy nie jeździłem i nie bedę jeździł subaru... No nie i koniec. Wolałbym daewoo tico Odpowiedz Link Zgłoś
karo.8 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 15:55 spac z kotami miec rano dla siebie chwile czasu przy kawie popatrzec na telewizje sniadaniowa dzien, kiedy wychodze wczesnie z pracy, mam czas wyjsc na miasto i nie musze sie spieszyc spedzac weekendy na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
t.tolka Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 16:02 Jacht, ocean, kilkoro sprawdzonych ludzi. Jak ktos zegluje to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
t.tolka Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 19:59 I ten moment, kiedy zagle lapia wiatr I lad sie oddala. Najpiekniejszy moment w moim zyciu. Cudne jest tez to, ze moge go wielokrotnie przezywac. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 16:05 Mieć porządek, Zapach jaśminu Mydło lawendowe j&j Czerwone wytrawne wino Pikantne jedzenie Owoce morza Latanie samolotem Moje sny Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 17:01 Uwielbiam: -kłaść sie wieczorem do lozka, po całym dniu najlepsza chwila. - spacery z psem, -przytulanie do dzieci nie koniecznie podczas zasypiania. - zasypiać przytulana przez meza, -kiedy siadam na kanapie po wysprzataniu całego domu, Zapach kawy, zapach róż taki prawdziwy, zapach sierści psiej, zapach koni, i mojego nowego kremu. Uwielbiam tez kiedy każde z moich dzieci zrobic cos co napawa mnie duma , lub zadziwia. Lody , jeden smak jednej konkretnej firmy. Truskawki ze śmietana i cukrem. Pierwszy łyk kawy rano. Czytać słuchać muzyki. Rozmawiać z mężem/dziecmi. Jazdę samochodem. Tańczyć. Uwielbiam dziecięce stopy. Im mniejsze tym lepsze. Uwielbiam szczeniaki , taki pachnące ciepłe kulki. Zapach małego dziecka. Oj tak naprawde bardzo duzo rzeczy lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate_cake Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 17:10 Uwielbiam czytać, pić czerwone wino i ogrzewać się przy kominku leżąc koło mojej kotki Odpowiedz Link Zgłoś
slona78 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 17:52 - syna (za całokształt) - pokazywanie świata synowi, i podróże w których poznajemy ludzi, - Sardynię, - frizzante do śniadania, - lazurowe morze/ocean i wchodzenie do tej genialnie ciepłej wody, - błękitne niebo i czytanie pod tym cudem, - Winehouse, - moje wygodne łóżko z bawełnianą świeżą pościelą i puchową lekka kołdrą, - widok z sypialni, - mój dom, - oglądanie z mężem filmów na leżąco, - wiolonczelę, - japońską genmaicha, - wygrywanie, gdy było naprawdę trudno, - psią radość każdego ranka, że jednak nadal żyję (to samo, gdy wracam do domu). Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 18:12 Podróżować, zwłaszcza daleko, zwłaszcza do ciepłych krajów zimą. Jeść. Pić dobre wino. Czytać książki nad basenem. Spędzić cały weekend na kanapie oglądając ciurkiem 2 serie dobrego serialu. Sushi. Ogień w kominku. Planować podróże. Koty i psy. Nic nie musieć. Piątkowe wieczory. Sobotnie poranki. Spotkania z przyjaciółmi. Zarabiać duże pieniądze. Prowadzić samochód. Jeździć konno. Mieć piękny ogród, patrzeć jak rosną posadzone przeze mnie rośliny. Gotować. Urządzać dom. Nie musieć kłaść się przed północą i wstawać przed południem. Bywać w spa. Wracać do domu z dalekiej podróży. Zasypiać ze wszystkimi domownikami w jednym łóżku. Mieć idealnie pomalowane paznokcie. Pić szampana. Jeździć konno. Kawę z mlekiem. Długie kąpiele w gorącej wodzie. Słuchać jak mój mąż gra. Chłodną, świeżą pościel. Miękki szlafrok. Odpowiedz Link Zgłoś
vvipp Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 19:48 - moment kiedy dzieci właśnie zasnęły - kwiaty eustomy i zapach lewkonii - uśmiech M. Lubicie dużo rzeczy, których ja nie znoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 20:06 pierwszy poranny łyk kawy z mojego ukochanego ekspresu (i następne też) gdy pierwsza otwieram świeżą gazetę leżeć w łóżku, czytając dobrą książkę i jedząc ulubione ciasteczka flanelową pościel, moment zasypiania w niej tańczyć do białego rana z facetami, którzy nie są moim mężem zapach wiosny po długiej zimie meszek na policzkach dziecka mruczenie kota stan konta na początku miesiąca jak mąż się śmieje Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 21:58 Smak porannej kawy, gdy odwiozę dziecko do szkoły a ja mam dzień urlopu, słońce wpada przez okno i wiem, że jedyne co muszę, to za parę godzin odebrać dziecko. Wejście przez Skupniów upłaz na górę i widok Hali Gąsienicowej, o każdej porze roku. Zapach dziecka, które zasnęło pół godziny wcześniej i ma mokry kark. Zapach włosów dziecka, które spędziło pół dnia na słońcu. Wyjście z klimatyzowanego samochodu na lejący się żar gdzieś w środku Włoch, szybkie espresso i croissant w przydrożnym barze. Wieczorne prosecco na tarasie wakacyjnego domu w samym sercu Toskanii. Dźwięk fortepianu pod salą, w której córka ma zajęcia baletowe. Spacer po wiosennym lesie, na przełomie kwietnia i maja, gdy zieleń jest jeszcze taka ażurkowa. Jazda samochodem w takim miejscu, gdy jest pod górkę i nagle szybki zjazd z tej górki powoduje motylki w brzuchu. Koncerty chopinowskie w upalne niedzielne popołudnia w Łazienkach. Letni wieczór w przyjaciółmi, tzw. od baru do baru, gdy jest tak szaleńczo ciepło, dzieci wyjechały na wakacje, a my poczuliśmy nieśmiertelność. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 22:26 Łażenie po lesie i górach, najlepiej sama. Czytanie książek. Fajnych, nie muszą byc ambitne. Robótki ręczne, zwłaszcza te na drutach i szydełku. Koty. No i dzieci, jak nie musze ich budzić, sprzątac, prasować i zmywać. Czyli lubie z nimi gadać. Niestety, gadanie jest w pakiecie z wyżej wymienionymi upierdliwymi czynnościami, więc całość średnio lubie Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 22:32 Ja jestem prosta i mam proste upodobania: - seks - rytualną moją własną drzemkę w weekend - czytanie tuż przed snem - pierwszą poranna kawę z pracy, pierwszy łyk w ciszy i spokoju to prawie ekstaza - oglądanie filmów z konkubentem i komentowanie - rozmowy ze znajomymi kobietami, najlepiej długie i przez telefon Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 04.01.15, 22:35 Z innych aktywności: - jazdę konną i jak wiem że poprawnie wykonuję to o czym mówi instruktorka i ćwiczenie mi wychodzi; z innej bajki - jazdy po Bieszczadach na hucułach - jazdę na nartach Z nieaktywności: - jak dzieci śpią i jest absolutnia cisza w domu Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 01:08 Nic nie lubię, ale i tak się wpisze. Poczytam sobie chociaż. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 01:11 Ku... nic mnie nie cieszy. Jestem w szoku Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 02:06 Forum moze Cie cieszy? Odpowiedz Link Zgłoś
killa_bunnies Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 01:15 uwielbiam burze. i samoloty Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 01:35 Lubie ciche wieczory, kiedy juz wszyscy spia, a ja zostaje sama ze soba. Zapalam wtedy zapachowa swieczke, nalewam sobie lampke wina lub robie w ulubionej filizance herbate albo w ulubionym kubku kakao i buszuje po internecie/czytam ksiazke/lub cos ogladam. To jest juz moj rytual. Na szczescie, wszyscy sie dostosouja i zasypiaja wczesniej Lubie tez jezdzic sama samochodem po okolicy, bez celu. ja i muzyka. To mnie bardzo wycisza i relaksuje, dlatego tez jak mam nerwa, to wsiadam do samochodu i wracam po max godzinie. Lubie tez oddawac sie swojemu hobby: planowac, tworzyc, realizowac, czekac na rezultat Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 03:09 Zime. Kocham zime w kazdym wydaniu: pierwszy snieg, kolejny snieg, slizgawica, brudna breja, burza sniezna (taka z piorunami), brak pradu przez 24 godziny i wiecej z powodu zimy wiec swieczki i kontakty ze znajomymi pt. "czy u was dziala hydro?", lyzwy na publicznych placach, narty (downhill i/lub cross country), snowshoeing, hot chocolate/mulled wine w jakims chalet po nartach, zimowa prognoze pogody, ktora brzmi jak zapowiedz wojny etc. etc. etc. Kocham zime Lubie zapach psich uszu - dla mnie to esencja poczucia bezpieczentswa. Lubie "Sonate ksiezycowa" LB, cos dobrego we mnie wyzwala Lubie wiersze Achmatowej i duety LA + EF. Lubie picnics z trojka moich dzieci - gdzies na trawie siedzimy w 5 (mama+tata+babies) osob i nie ma komu ukroic jeszcze jednego kawalka sera - pelnia szczescia Lubie wejsc na ematke i znalezc cool watek, do ktorego sie mozna dopisac Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 03:15 > Zime. Kocham zime w kazdym wydaniu: pierwszy snieg, kolejny snieg, slizgawica, > brudna breja, burza sniezna (taka z piorunami), brak pradu przez 24 godziny i w > iecej z powodu zimy wiec swieczki i kontakty ze znajomymi pt. "czy u was dziala > hydro?", lyzwy na publicznych placach, narty (downhill i/lub cross country), s > nowshoeing, hot chocolate/mulled wine w jakims chalet po nartach, zimowa progno > ze pogody, ktora brzmi jak zapowiedz wojny etc. etc. etc. Kocham zime Bleh! Czekam na wiosne. Jeszcze tylko 74 dni do kalendarzoej wiosny plus okolo 30 dni niekalendarzowej zimy i juz mozna pelna piersia zyc! Odpowiedz Link Zgłoś
mala.ona Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 04:45 Fajny watek! U mnie tak: - corcie jak spi (rozczula mnie), jak wstaje rano z potarganymi wloskami, jak ogladamy ksiazeczki i pyta: "A to?", "A to?"... i tak 100 razy - cisze w domu i chwile dla siebie na nic-nie-robienie / nic-nie-muszenie; - masaze; - grzane wino na stoku i oscypek (koniecznie bez zurawiny); - spokojne, niespieszne zeglowanie; - kajaki - jw kiedy prad sam nas niesie a my z przyjaciolmi dajemy sie niesc i gadamy, gadamy; - zapach wiosny, bzu, siana; pierwszy wdech Baltyku (po wyjsciu z auta/pociagu) - chwile pozniej juz sie tego nie czuje; - "nasze" rozmowy z mezem (np. Latem na tarasie, w wannie); - ksiazki - czytanie + zapach; - eklerki i lody bakaliowe; - cytaty, motta, ktore dla mnie cos znacza i w danej chwili wnosza; - rozmowy z moja przyjaciolka o zyciu, macierzynstwie, samorealizacji, - swieza posciel; - zwykle domowe wino na wakacjach - zawsze smakuje! Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 09:42 - tę ciszę w domu kiedy jeszcze wszyscy śpią a ja z psicą siedzimy w kuchni. Ja piję kawę a ona kładzie swój wielki łeb na moich stopach. -lubię obserwować ludzi wtedy kiedy jestem w ruchliwym miejscu a sama mam czas i mogę usiąść na ławce w samym środku zgiełku. Obserwuję jak gdzieś pędzą, gadają przez telefon, widzę jak śpiewają pod nosem gdy mają słuchawki na uszach, jak gestykulują, całują się i śmieją, czasem ktoś płacze ... -lubię dźwięk carillonów na Długiej. ..w południe. Zawsze patrzę wtedy do góry. Nie wiem dlaczego - lubię zapach mojego synka, najbardziej wtedy jak przychodzi w nocy lub wcześnie rano do naszego łóżka. - jak mąż drapie mnie po plecach. ..mmm - lubię czekoladę - lubię takie dni jak dziś. Nie dość, że mam wolne to jeszcze wieczorem czeka mnie impreza -lubię moją pracę, szczególnie w dzień wypłaty -ludzi z pracy też lubię i to, że to właśnie z nimi będę się dziś bawić - lubię być w Barcelonie, najbardziej obok Sagrady. Nie w środku ale właśnie obok. Za każdym razem odkrywam na jej ścianach coś innego. ... -lubię mój tyłek Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 09:49 (Za szybko się wysłało) -lubię mój rower, świst powietrza na kasku, trudne tereny, zmęczenie po długiej trasie. Szybkie acz intensywne krótkie dystanse też lubię -lubię jak mój mąż patrzy na mnie tak...czule. Takie fajne"maślane" oczy ma przy tym. - jak wchodzę do domu po pracy a mój synek biegnie do mnie i woła "mamaaaa!" Potem wskakuje mi na kolana i mówi " tęskniłem" Dużo rzeczy lubię. .. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 09:56 - moment wejścia po dłuższej niebytności do stajni i na łajbę. W ogóle lubię moment wejścia - weekendowe poranki, kiedy młodzież jeszcze śpi, a my z chłopem już nie, - samotne i długie prowadzenie samochodu na długich (najlepiej malowniczych) trasach, - skupienie w trakcie malowania/rysowania. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 19:47 Najbardziej lubię śpiewać, w domu jak nikogo nie ma, albo użytkowo w chórze, lubię się tym spiewem konkretnie zmeczyć, lubię posłuchac wieczorem dobrej muzyki, albo poczytać pod kocem fajne książki, lubię stadne poranki w łóżku. Lubię spacery w mroźne i słoneczne dni zimą, lubie pływac latem,. Cieszy mnie zawsze perspektywa samotnych wyjść na zakupy, lubię czasem samotnie spędzić wieczór, choc równie mocno mnie cieszy wieczór spędzony w fajnym towarzystwie, z ludźmi których dawno nie widziałam. Burze lubię, pobrudzic się i zmeczyć jakąś fizyczna robotą, lubię poranki w lesie na grzybach. O i tak mi sie przypomniało, ze najbardziej lubię moment, kiedy jedziemy do moich rodziców, mijamy las i zjeżdżamy z ostatniej górki, z której widać całą miejscowość. Wszystko sie we mnie wtedy cieszy, serce rośnie, czuje się jakbym wpadała w otwarte ramiona Odpowiedz Link Zgłoś
asis09 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 20:16 zapach polskiego morza ciepłą wodę w południowym morzu dzień wolny od pracy dla mnie i poranna kawa przy włączonym tv i pustym domu czytanie ksiązek przed snem szperanie w szmatach gdy córa podbiega wieczorem dać buziaka /jedyny niewymuszony masaż mych stóp wykonany przez męża przy oglądaniu filmu moja praca, gdy nie ma szefostwa Odpowiedz Link Zgłoś
morwa23 Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 21:39 super watek !!! lubie: tańczyć patrzyć jak tańczy ktoś kto uwielbia i robi to dobrze rosół mojej mamy wspominanie wakacji z moimi dziadkami na wsi pod Kołobrzegiem i wszystko z tym związane lubie wiedze w każdej postaci i na każdy temat ale ciekawie podaną np.Discovery jak "dorwe" jakiegoś ciekawego człowieka, fascynate tematu to mu żyć nie daje i ciągle zadaje pytania spacery zwiedzanie starych i nowych budowli jak moje Dziecko samo przyjdzie się przytulić masaż głowy i stóp samochody typu amerykański rolnik stan po uprzątnięciu w szafach czyt. wywalenie niepotrzebnych rzeczy zimną coca cole w wielki upał (tak w ogóle to coca-cole pije max 3-5 razy w roku) zgrabną głowe i uszy u innych bitą śmietane z mielonymi truskawkami wysoko zawiązanego kucyka na prostych włosach podróże język francuski strare zaniedbane kamienice z duszą stan po kąpieli , nałożeniu maseczki , peelingu itp. film "tylko ty" historie titanica, trójkąta bermudzkiego, pamięć o pierwszych miłosnych emocjach ludzi tak jakby specjalnie zaniedbanych ale czystych (nie wiem jak to opisać) jakiś taki rodzaj nonszalancji dobry humor louisa de funesa film sex w wielkim miescie jedzenie w samolocie na długich trasach, zawsze na to czekam pokazywanie mojemu Dziecku miejsc z mojego dziciństwa pierwsze wejście mojego Dziecka do wszelkich nowych miejsc : restauracji, samolotu , kraju , plaży zainteresowania mojego Dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
wimperga Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 05.01.15, 22:04 -Otwierać książkę/kindle'a, -rozmawiać z mężem, -zwiedzać (cokolwiek - równie szczęśliwa w Gradarze, jak i w Warszawie), -rozmawiać z córkami, objaśniać im świat, -odwiedzać Berlin/Kilonię/Akwizgran/Monachium etc. -dzwonić do mamy (mieszka daleko) i dowiadywać się, że u niej wszystko ok, -odwiedzać rodzinne miasto, -pić dobrą, gorącą herbatę, -budzić się rano i stwierdzić, że się dobrze wyspało, -obserwować deszcz/śnieg za oknem, -głaskać koty, -przytulać do męża/dzieci, -grać w ulubione gierki, -odwiedzać ewangelickie cmentarze, -odwiedzać katedry romańskie i gotyckie, -układać puzzle, -pieczołowicie odtwarzać drzewo genealogiczne, -fotografować piękne miejsca, I pewnie wiele innych.... Odpowiedz Link Zgłoś
milou_milou Re: Co tak naprawdę, naprawdę lubicie? 07.01.15, 13:26 - uczucie czystości w świeżo wysprzątanym mieszkaniu, jak już Pani sprzątająca sobie pójdzie, a ja zostaję sama i mogę się ponapawać tym zapachem i widokiem. Dopóki dziecko i mąż nie wrócą i od nowa nie narobią mordoru. - samotne wyjścia na zakupy w ciągu dnia, po drodze kawa w kawiarni, czasem jeszcze kwiaciarnia i świeże kwiaty przyniesione do domu. - spacer na targ wiosną, kiedy zaczynają się pojawiać owoce, ich zapach, i ten klimat targu. - odkrywanie nowych miejsc, miasteczek, o których nikt nigdy nie słyszał, a mają klimat idealny do opowiedzenia w książce lub filmie, szczególnie we Francji i we Włoszech. -zapach ciasta w piekarniku i oczekiwanie, kiedy w końcu się upiecze. I oparzony język, bo nie dałam rady poczekać, aż ostygnie - jazda na łyżwach. - wyjście samej do kina, na film, którego nie muszę z nikim konsultować. Odpowiedz Link Zgłoś