lot-ina
07.01.15, 15:25
Jesteśmy z ojcem mojej córki niscy. Ja mam 158 cm, wzrostu, tyle samo miała moja babka i ma moja matka, czyli ta linia żeńska konsekwentnie zatrzymuje się w rośnięciu przed progiem 160

Ojciec mojej córki ma 178 cm, jego ojciec 165, jego matka jest niska, ma 158 cm.
Wiem ze aktywność fizyczna pomaga, najlepiej rekreacyjno-zawodowa, o ile można tak ją nazwac. Usportowiene daje sporo. Pomaga podobno wczesne chodzenie spac, córka jak ja nie zaśnie przed 11

, pomaga tran, zwłaszcza w miesiącach zimowych, przy braku słońca.
Myslalam nawet, zeby zamontowac poziomą rurkę, podwiesic ją i przez 5 minut dziennie zawieszac, żeby sobie powisiała, to podobno wydluza kręgosłup, tylko trzeba to robic systematycznie
Co mozna zrobić, gdy jest sie obciążoną niskim wzrostem z pokolenia na pokolenie?
Chciałabym , zeby corka dobiła chociaz do 165 cm