pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat imprezowy

12.01.15, 10:03
No właśnie tak się zastanawiam... Może podpowiecie czy Wy byscie robiły czy nie. Wiadomo pierwsze urodzinki to ważne wydarzenie, niektórzy robia dosyć spore nawet imprezy. Sprawa wygląda tak, ze w sumie jak już robic to wiadomo zaprosić dziadkow jednych, drugich, zdało by się i chrzestnych... Ale my tak po pierwsze nie lubujemy się w imprezach, po drugie jedni dziadkowie z drugimi tez tak nie utrzymują kontaktów, wiec wiadomo atmosfera sztywna, poza tym dziadkowie ze strony meza to tak nie odwiedzają nas, nie bardzo nawet ze tak powiem jakos wielbią wnuki czyli nasze dzieci bo i tak dla nich jest najważniejszy wnuczek inny... wiec sama nie wiem czy robic te urodziny... Z drugiej strony może kupic mini torta i zrobić w swoim gronie my rodzice i starszy brat? Sama już nie wiem... No bo czy jest sens zjazd robic na torta i się meczyc taka kiepsaka atmosfera...? Co wy byscie zrobiły?
    • bambzgrozja Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:09
      Zapraszać całą rodzinę: dziadków , chrzestnych itd. Dopiero będzie kiepska atmosfera jak olejesz niektórych członków rodziny. Nie musisz robić wielkiej imprezy, możesz zaprosić tylko na tort +kawa.
    • slonko1335 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:12
      zaprosić dziadków i chrzestnych na tort i kawę, nie ma obowiązku robienia wielkiej imprezy
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:16
        No ale nawet z tymi dziadkami to tez będzie kiepska atmosfera ... chodzi o to, czy jak nic nie zrobimy w ogole nikogo nie zaprosimy i nie będziemy robic tego tzw roczku... tylko my sami w domu tak po prostu symbolicznie...
        • slonko1335 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:41
          No ale unikanie spotkań także gdy jest ku temu okazja tych relacji nie poprawi, może warto pomyśleć jak to zrobić.
    • izak31 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:16
      A musisz robic te urodziny? Osobiscie nie widze sensu robienia imprezy dopoki jubilat nie bedzie w stanie nej zapamietac.
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:23
        No właśnie tak z męzem rozmawialiśmy, ze to chyba raczej dla dorosłych, bo przecież mały roczny szkrab nawet nic z tego nie zapamięta... Tylko tak nie wiem, czy nie głupio i dziwnie, ze wszyscy przeważnie jakies cuda wyprawiają a my np. potraktujemy to jak normalny dzien... Chrzestna po pierwsze jest z daleka wiec by nie przyjechała... Pierwszy syn miał tylko torta w gronie jednej baci i dziadków i tez było niebardzo. Tylko tutaj mam wlasnie na myśli czy kupować jakiegoś torta dla nas czy zupełnie nic i dac sobie spokoj ...
    • joaaa83 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:22
      Nie musisz robić wielkiej imprezy, ale chyba warto byłoby zaprosić dziadków na tort, chociaż po to, aby ich relacje z wnukiem poprawiać, a nie osłabiać i tym samy mieć jeszcze większe pretensje, że wolą inne wnuczęta.

      Ja bym zadzwoniła i poinformowała, że są zaproszeni na ciasto w dniu urodzin wnuka, ale że nie robicie przyjęcia tylko spotkanie przy kawie.

      Co do chrzestnych, to nie wiem kim są dla Was i jak bliskie macie relacje - rodzeństwo, czy raczej koleżanka lub kuzynka. Moim zdaniem obejdzie się bez chrzestnych, ale zadzwoniłabym i poinformowałabym, że nie wyprawiacie przyjęcia i dlatego nie zapraszacie, bo pewnie i tak będą pamiętać, a głupio im byłoby się "wpraszać".

      Na pierwsze urodziny córki zapraszałam dziadków i chrzestnych oraz babcię mojego męża. Moim zdaniem to nie jest aż tak wielkie przyjęcie, aby nie podołać z jego organizacją. Nie trwało też całej nocy, tylko kilka kilka godzin. Trochę przesadzać, ale jak się masz tak męczyć kiepską atmosferą z bliską rodziną, to daruj sobie i odpuść te tekstów o uwielbieniu dla drugiego wnuka. Podejrzewam, że wnuki lubią tak samo, tylko za jedną synową nie przepadają.
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:27
        Ot i tutaj się mylisz, bo my nie mamy ze sobą az tak złych relacji, rozmawiamy itd. Ale po prostu od urodzenia tamten wnuk jest ich naj naj i w sumie to go wychowują... a poza tym bardzo rzadko się pytaja o nasze dzieci o ich zdrowie itd. nawet jak sa chorzy. Po co nam takie spotkanie gdzie będzie licytacja pomiędzy tymi dzieci bo babcia tylko mogła by mowic o tamtym dziecku...
        • joaaa83 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:37
          Nawet mi do głowy nie przyszło, że ze sobą nie rozmawiacie, tylko pewnie dziadkowie nie znają Twojego dziecka, a Tobie też nie zależy, skoro nie chcesz ich zaprosić na roczek. I koło się zamyka.
    • rossmary Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:27
      my robilismy w gronie moi rodzice, moj brat i my...tesciowa nie przyjechala.zreszta ona zaczela n=sie interesowac wnukiem dopiero kiedy skonczyl mniej wiecej 3 lataka...
      byl tort, kawa, juz nie pamietam pewnie wczesniej obiad i tyle wink
      • olewka100procent Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:32
        a gdzie to jest napisane, ze ty MUSISZ zrobić te urodziny ? nic nie musisz ( jedyne co musisz , to umrzećsmile tak mawiał zawsze mój ksiądz na lekcjach religii big_grin ) a tak na serio, moje dziecie tez kończy rok w tym tyg, nic nie robię, nie chce mi się. Jeszcze tydzień temu myślałam o jakimś torcie właśnie, poszłam do cukierni , heh stówka za torta, jeszcze mnie nie pogięło . Jeśli się zdecyduje to zrobie torta domowego , no ale jak juz pisałam, nigdzie nie ma przymusu robić urodzin , dziecko i tak ma to gdzieś smile
        • rossmary Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:46
          autorce raczej chodzilo o potencjalna obraze reszty rodziny smile
          jak dla mnie tort , kawa, ewentualnie obiad raczej szybki jest ok przeciez kazdy wie ze przy maluchu jest mnostwo obowiazków...mozecie sie tez wybrac do restauracji na obiad i ciacho smile
    • yotsukaido Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:28
      Jeśli nie macie ochoty - nie róbcie imprezy i nie spraszajcie rodziny. Dziecko i tak nic nie będzie kumałosmile a na pewno nie zapamięta tego wydarzenia. A z drugiej strony skoro piszesz, ze dziadkowie maja średni kontakt z Waszymi dziećmi, to może być okazja, zeby poprawić relacje. Może wyciągniecie jakąś planszówkę i wszyscy zagraciesmile albo jakiś turniej na playstation. Zależy co tam w waszym gronie sie sprawdzi, żeby zintegrować całe towarzystwo.
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:38
        Raczej co do poprawiania relacji to nie wejdzie to w gre, bo my na swieta bywamy tam, a tak to rzadko, poza tym wilokrotnie zapraszaliśmy babcie do nas itd. to nie korzystała z tych zaproszen wiec widać jak się ma sprawa... szczerze to mały ma prawie rok a widzieli go... może z 6-7 razy??? a mieszkamy można powiedzieć ze niedaleko siebie... Szczerze to my z męzem nie mamy ochoty na wlasnie spraszanie i latanie koło tych gości i udawanie na siłe, ze tak jest fajnie...t ylko taka zaderka zostaje ze pierwszy synek miał tego torta i zdjęcia z tych urodzin a drugi juz nie... te relacje już takie pozostaną, bo wiem i znam ich i były już proby podejmowania takich poprawiania relacji.
        • olewka100procent Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:51
          ale pomyśl, skoro dziadkowie nie kwapią się do odwiedzin, to czemu mieli by to zrobić z chęcią teraz ? ty ich zaprosisz bo wypada, a oni przyjdą bo wypada , po co ci to ?
          • lafiorka2 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:53
            no weź zrób małą,skromną uroczystość i tyle.
            Nie wiem w czym widzisz problem???
          • slonko1335 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:55
            ok a co z urodzinami jak dziecko będzie starsze? wtedy też dziadkowie nie będą zapraszani z powodu złej atmosfery czy nagle ta atmosfera nie będzie tak wielką przeszkodą?
            jak to wygląda w przypadku starszego syna? nie robiliście i nie robicie mu imprez z najbliższą rodziną?
        • monikaj21 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:53
          Musisz sama zdecydować - nie ma obowiązku robienia roczku, więc możesz go nie robić jeśli Wam się nie chce (a widzę, że się nie), ale z drugiej strony piszesz, że starszy miał więc i młodszemu by się przydały zdjęcia z imprezy. Zdecyduj więc, która z tych rzeczy jest dla Ciebie ważniejsza i już.
          Ja akurat nie widzę problemu - ile trwa taka impreza z kawą i tortem - 2-3 godziny? Można się przemęczyć, jeśli się chce, żeby dziecko miało większe / rodzinne urodziny. Zawsze można też zaprosić na 2 tury, jeśli masz obawy przed łączeniem towarzystw (my akurat tak robimy).
        • paula.anna Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:00
          > lko taka zaderka zostaje ze pierwszy synek miał tego torta i zdjęcia z tych uro
          > dzin a drugi juz nie...

          Po pierwsze miał ten tort, nie ma czegoś takiego jak "torta" smile.
          Zróbcie tort, siądźcie razem- mama, tata, siostra, brat, ew. wasze rodzeństwo, bliscy znajomi, z dziećmi lub bez- których lubicie, macie ochotę spotkać z tej okazji, zaśpiewajcie sto lat, zróbcie zdjęcia.
          I już.
          Każda okazja jest dobra, żeby świętować, wg mnie.
          Nie musi to być jednak wielka impreza. A w przypadku rocznego dziecka, to jest bardziej dla reszty rodziny (np. rodzeństwo się uczy, że wszyscy są ważni itp, itd), niż samego jubilata.
    • paul_ina Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 10:56
      Ja zawsze robiłam wielką fetę i zwoływałam wszystkich ze wszystkich stron. Moi rodzice z teściami też nie mają za wiele kontaktu, ale nad wspólną wnuczką/wnuczętami wiele się zmienia, jest w każdym razie temat do rozmów.
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:27
        No właśnie tort... ale pisze w pospiechu. Poza tym wiecie co może i wspólne wnuki, a babcia zaraz gada o tamtym wnuku a nie o tych naszych czyli wspólnych wnukach jednych i drugich dzaidkow, bo ona ciagle mowi tylko o tamtym jednym... już tak było. Robimy dla starszaka tort ale nigdy nie spraszamy i nie robimy fety z tego... ostatnio tylko była jedna babcia czyli mama moja. Własnie dkładnie tak jak ktoś by pisał, ze oni z przymusu by przyszli bo nie wypada, bo czemu w normalny zwykły dzień nigdy nie przyjdą odwiedzić??? Poza tym na restauracje to nie mamy teraz głowy na takie wydatki, budowa domu jednak wymaga oszczednosci...
    • kaamilka Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:21
      Kup tort dla Was, jak ktos wpadnie z zyczeniami sparzysz dodatkowa kawe.
      • patir23 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:30
        A wiesz , ze to chyba najlepsze jest rozwiązanie... Mój starszy syn wie i widzi już, ze dziadkowie nie garna się do niego, nie lubi tam jezdzic, traktuje dziadków tak z dystansem, bo oni sami ten dystans tworzą. Do starszego syna to przyszli dosłownie na 15 minut, oficjalnie, po co mi takie na siłe robienie czegos. Bo, ze nie wypada...
        • zona_mi Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:45
          Nie wiem, czy najlepsze, bo to będzie kolejne niedomówienie - niektórzy robią dokładnie w dniu urodzin, inni w najbliższą sobotę/niedzielę, więc jeśli relacje macie słabe, to może być kolejnym powodem do ich pogorszenia.
          Najbezpieczniejsze są jasne sytuacje - nie zapraszam, bo nie czuję potrzeby, nie chcę, albo zapraszam w konkretnym terminie.
          Inaczej to będzie wyglądało na szukanie argumentu, że "babcia zła, a ja nieszczęśliwa".
          Masz żal o kiepskie kontakty - umożliw je, albo zupełnie sobie odpuść, ale bez pogrążania się w poczuciu krzywdy i obwinianiu tamtych dziadków, skoro jest jak jest.
          Mniejsze oczekiwania - mniejsze rozczarowania.
    • zona_mi Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:38
      Zrób tak, żebyś Ty się dobrze czuła.

      Jeśli będzie Ci dobrze z ewentualną obrazą rodziny - nie zapraszaj ich.

      Jeśli uznasz, że wolisz jakoś przetrwać te dwie godzinki z kawą i tortem wśród niespecjalnie lubianych gości, ale za to potem nie słuchać gadania, iż nie zaprosiłaś ich na taką okazję, zaproś ich na tort (tort, kurde, nie torta, odmiana przez przypadki)
      A może akurat będzie sympatycznie, nigdy nie wiadomo.

      Roczek to wyjątkowa okazja i warto to tak urządzić, by wspominać z uśmiechem - policz, co będzie Cię mniej kosztować, zrób tak, byś była zadowolona Ty, mąż.
      A może i przy okazji rodzina, jeżeli zechcesz.
    • hema14 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 12.01.15, 11:59
      Z Twojego opisu nie wygląda na jakieś straszne animozje w rodzinie, po prostu dość słaby kontakt. A poprawić go można tylko poprzez spotkania, prawda? Więc warto zaprosić najbliższą rodzinę - dziadków, chrzestnych (chyba po to się chrzci dziecko i wybiera danych rodziców aby byli kimś bliskim dla dziecka? do 1 urodzin chyba ta bliskość od chrzcin jeszcze nie wyparowuje?). Zrobić przyjęcie jakie lubicie, czy tylko tort, czy cały obiad (raczej wypada), i nie przejmować się kto z kim będzie rozmawiał - to są goście, przyszli do dziecka, mogą zachwycać się tylko dzieckiem a mogą próbować się integrować z innymi gośćmi.
    • lily-evans01 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 31.01.15, 20:52
      Mówiąc szczerze, jakbyś mnie zaprosiła na TORTA, to chyba bym nie przyszła, bo nie wiem, co to takiego wink.
      Na tort zawsze możesz zaprosić wink.
    • kol.3 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 31.01.15, 20:52
      Można zorganizować tort, kawę, herbatę, szmpana, ew. mini kanapeczki.
      Kupić TORT a nie TORTa
    • agrypina6 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 31.01.15, 20:54
      i tak dla nich jest najważniejszy wnuczek inny..

      I TY się jeszcze zastanawiasz? Ja bym takich dziadków nie zapraszała.
    • mejerewa Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 31.01.15, 21:07
      Roczniak, to faktycznie ma gdzieś te urodziny, w tym wieku to rodzice robią imprezę dla siebie, dla pamiątek w postaci zdjęć malucha z tortem, itp. Jest to po prostu kolejna miła okazja do spotkania rodzinnego.

      Jednak szkoda, że nie robisz urodzin dla starszego dziecka. Ono już rozumie to i pewnie chciałoby mieć taki dzień, gdy jest najważniejsze, rodzina przychodzi z prezentem, ono dostaje tort ze świeczkami. I jest to okaza też do zacieśniania rodzinnych więzów, przecież jedni i drudzy dziadkowie są w stanie chyba przez 3 godziny porozmawiać ze sobą jak znajomi ludzie, choćby o pogodzie, wnukach, czy nawet o bolących korzonkach. Zawsze to pogłębienie znajomości. Będzie jeszcze sporo innych okazji związanych ze wspólnym wnukiem (może komunia albo jego ślub) i warto, żeby obie rodziny miały chociaż poprawne relacje.
      Nie odbieraj dziecku urodzin, zrób chociaż raz przyjęcie dla całej rodziny, na słodko tylko, ale w miłej atmosferze i zobaczysz jak wyjdzie. Nie uprzedzaj się, że rodzina "niefajna", może oni też czekają na taką okazję.
      • fornitta69 Re: pierwsze urodziny dziecka i mam dylemat impre 31.01.15, 21:15
        Chyba jednak nie masz dylematu tylko nie chesz tej imprezy robic wink i ok, musu nie ma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja