zabka141
15.01.15, 21:11
Dziewczyny, nie wiem czy wy tez tak macie, ale ja czuje ze sie strasznie rozleniwilam zawodowo po narodzeniu mojego dzidziusia.
Bardzo szybko (2 miesiece po porodzie) wrocilam do pracy na pol etatu, bylo to mozliwe dzieki temu ze maz wzial urlop tacierzynski na ten czas gdy chodzilam do biura. Dziecko bezrpoblemowe, przychodzilo na karmienie piersia do biura na lunch. W sumie bylo super, bo cieszyl mnie kontakt z ludzmi i robienie czegos poza domem. Do tego mialam pracowac w domu. Z tym bylo juz troche trudniej - ciezko mi bylo sie zmotywowac, wolalam spedzac czas odpoczywajac, zamiast pracujac. To normalne, byc moze pol etatu to bylo za duzo pracy jak na tak szybko po porodzie. Ale generalnie moja motywacja do pracy byla znikoma. Priorytety sie totalnie przestawily - dziecko i rodzina sa teraz najwazniejsze. Co wiecej jakos trudno mi bylo po tych codziennych dniach z dzieckiem, kiedy dziecko sie usmiecha, reaguje na moje gadanie, po prostu sa z tego takie namacalne nagrody - ciezko mi z tego bylo sie przestawic na prace w zawodzie, gdzie na te "nagrody" musze jeszcze poczekac.
Potem moj kontrakt wygasl, mialam szanse na nowy, ale musialam sama stworzyc do tego warunki. Nie zrobilam tego, bo poczulam ze moja motywacja do pracy w zawodzie wygasla. Przemyslalam to wszystko i stwierdzilam ze czas na zmiany, ze moge wykorzystac teraz ten czas w domu z dzieckiem, te kilka pierwszych miesiecy na przemyslenie co chce robic. Maz jak najbardziej za, duzo planow w glowie. Wszystko super. Tyle ze gorzej z realizacja.
Bycie w domu z dzieckiem totalnie mnie rozleniwilo. Nie wiem jak sie zabrac do jakiejs pracy. Nic mi sie nie chce w sensie zawodowym dzialac. Czy wy tez tak macie/mialyscie? Moze macie jakies sugestie jak w koncu sie za cos zabrac? Czy macie zawodowe plany na po urlopie macierzynskim? Jaki macie teraz stosunek do pracy? Chetnie poslucham waszych rad