Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem?

17.01.15, 22:40
Uczciwie.
Bo coś mi się wydaje, ze nie. Ile to więcej na racie? 300-500 zł?
Chyba do przeżycia.
    • ola Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 17.01.15, 22:52
      To zależy od tego na jakim pułapie w stosunku do dochodód jest kredyt. Jeśli ktoś wziął na granicy zdolności kiedy frank był nisko może mieć teraz kłopot.
      • adellante12 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 17.01.15, 23:01
        Pierniczenie... Kto się przewraca nagle finansowo z powodu 3-4 stówek??? No bez przesady. Takie kwoty moga stanowić problem dla tych którzy zarabiaja jakieś śmieciowe grosze, tylko że tacy nie maja 150 -200 tys franków pożyczonych bo w zyciu nie mieli na tyle zdolności.
        • klamkas Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 17.01.15, 23:13
          Powiem kto - znajomi. Jak brali kredyt to mieli jedno dziecko i oboje pracowali, na tamte warunki kredyt był rozsądny i do spłacenia bez wysiłku. Potem przydarzyła im się wpadka na hormonach - urodziły się trojaczki (pięknie, prawda? jakie jest prawdopodobieństwo, promil? wink). Rodzina gwałtownie się powiększyła o troje wymagających członków, żona zrezygnowała z pracy, bo przy 4 dzieci, w tym 3 wcześniaków i braku pomocy ze strony rodziny musiała. I tak, dla nich wahania raty są dramatyczne, chociaż on pracuje non stop (na etacie plus fuchy do późnej nocy).
        • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:04
          a Ty dalej w kosmosie?
          • adellante12 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:08
            ke?
            • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:18
              jesteś totalnie oderwana od reala
              zejdź na ziemię paniusiu
              • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:25
                Pade, dla mnie szczerze mówiąc też jest dziwnym, ze komuś się budżet rodzinny wywaraca przy zwiekszeniu wydatków o 400 zł.
                Jesli tak jest to taka rodzina ma chyba większe problemy niz kredyt.
                • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:29
                  A mnie dziwi, że Ty się dziwisz.
                  Mam Ci tłumaczyć jak małemu dziecku, że ludzie mają różne sytuacje finansowe, rodzinne i nie wszystko da się przewidzieć dwadzieścia lat do przodu?
                  • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:32
                    Ale to wgmnie oznacza, że oni nie mają problemu z wyższym wydatkiem z powodu franka, tylko mają ogólnie olbrzymi problem z wyższym wydatkiem. Są kompletnie nieprzygotowani na dłuższą chorobą i antybiotyki, na nieprogramową kurteczkę dla dziecka, na naprawę samochodu, którego potrzebują do dojazdu np. do pracy i na inne rzeczy.
                    To nie frank ich wywraca. Ich wywrócą ceny droższego antybiotyku dla np. 2 dzieci.
                    • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:37
                      Może są na takie wydatki przygotowani, bo dzieci często chorują i szybko wyrastają z ubrań.
                      Ale zwyżki franka o 25% nie przewidzieli nawet specjaliści, ekonomiści, to jak ma przewidzieć laik?
                      Co Ci daje zakładanie kolejnych wątków na temat franka?
                      Pocieszasz się?
                      • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:41
                        Czy ja się muszę pocieszac? Chyba nie.

                        Załozyłam wątek, by ludzie, którzy mają kredyt w tej walucie napisali tu jak to naprawdę wyglada. Bo na razie jest masa dramatycznych artykułow prasowych, ale jakoś ludzie inaczej do tego podchodzą.
                        • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:49
                          Wystarczy poczytać inne wątki, żeby zaspokoić własną ciekawość i się "podziwić". Jest ich kilka na pierwszej stronie.
                      • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 14:45
                        > Ale zwyżki franka o 25% nie przewidzieli nawet specjaliści, ekonomiści, to jak
                        > ma przewidzieć laik?

                        przewidziało kilku bloggerów, czyli niezależnych publicystów ekonomicznych, funkcjonujących poza głównym nurtem i nieopłacanych przez finansjerę. I oczywiście nikt, komu płacą instytucje finansowe czy media. Może zresztą przewidzieli, ale do wiadomości swoich pracodawców. Przecież takiej wiedzy nie rozdaje się za darmo. Za darmo opowiada się coś zupełnie innego: jeśli chodzi o przekaz medialny, to "specjalistom" i "ekonomistom" płacą nie za trafne prognozy, tylko za kłamstwa. Jeszcze w połowie grudnia były artykuły "przez cały 2015 frankowcy mogą spac spokojnie". A jak frank był na minimum 1,95 latem 2008, to obiecywali "franka po 1,86 za trzy lata", a zwyżka do 2,10 była dla tych ekspertów oficjalnie wykluczona i nie do pomyślenia. Za to im płacą, a nie za trafnosc prognoz. Sami w tym czasie kupowali franki.
                        • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 14:56
                          Jaki jest cel Twojej obecności na tym forum?
                          Bo nie ukrywam, że gdy Cię czytam przychodzą mi na myśl same niecenzuralne słowa.
                          Grzebiesz w ranie rozpalonym pogrzebaczem. To takie zabawne?
                          • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 15:14
                            > Jaki jest cel Twojej obecności na tym forum?
                            > Bo nie ukrywam, że gdy Cię czytam przychodzą mi na myśl same niecenzuralne słow
                            > a.
                            > Grzebiesz w ranie rozpalonym pogrzebaczem. To takie zabawne?

                            to jest forum swobodnej wymiany poglądów, a nie, jak obraźliwie sugerujesz, grupa wsparcia dla upośledzonych czy terminalnie chorych. W ogóle co się tak oburzyło? Że paru bloggerów przewidziało wzrost franka? Że nie będzie franka po 1,50, chociaż eksperci obiecywali? Myślałem, że wszyscy już wiedzą, nie wiedziałem, że cię to tak zaboli. A może podanie w wątpliwośc przekonania, że eksperci zatrudniani przez międzynarodową finansjerę myślą tylko o tym, żeby ci było dobrze?
                            • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 15:20
                              jak obraźliwie sugerujesz, grupa wsparcia dla upośledzonych czy terminalnie chorych.

                              To są Twoje słowa podżegaczu. Kończę z Tobą dyskusję.
                  • lafiorka2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 19.01.15, 10:02
                    pade napisała:

                    > A mnie dziwi, że Ty się dziwisz.
                    > Mam Ci tłumaczyć jak małemu dziecku, że ludzie mają różne sytuacje finansowe, r
                    > odzinne i nie wszystko da się przewidzieć dwadzieścia lat do przodu?
                    >

                    daj spokój.Tutaj mało kto coś kuma pod tym względem.Ematki zabezpieczone sa na każda okazję.
                • klamkas Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:32
                  Ludzie, którzy brali kredyt mają marne szanse przewidzieć swoją zdolność do spłacania kredytu na przestrzeni 20-35 lat, nie uważasz?
                  • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:35
                    Klamakas, ale chyba przez te wszystkie lata, kiedy frank był stosunkowo tani, to korzystając z różnic oprocentowania gromadzili jakieś oszczędmosci na czarną godzinę?
                    • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:39
                      Wiesz, mój 16 letni syn nie zadaje takich naiwnych pytań. Ale odpowiem: tak, wszyscy, którzy wzięli kredyt we franku, odkładali drugą ratę na czarną godzinę. Każdy jeden kredytobiorca.
                    • klamkas Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:42
                      Taaaa. Mieli nadwyżki 10 000 co miesiąc i ci roztropni odłożyli, a inni kupowali ledy i wanny polecone przez riki'ego i tylko tych drugich dotyczy problem wink.
              • claudel6 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 02:01
                adellante nie jest paniusią. paniusiem jeśli już
                • pade Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 11:45
                  faktycznie, sorry
              • kol.3 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 08:22
                Nicki Ci się mylą.
      • obrus_w_paski Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 19.01.15, 07:31
        Nie wiem dlaczego ktos ma taka satysfakcję ze "frankowcom" zwiększa sie rata. Jakby ci co maja kredyt w złotówkach byli lepsi. Przecież nie można zaplanować tego co za 20 lat, "zlotowkowcowi" tez moga sie urodzić trojaczki, moze stracić prace albo cieżko zachorować i spłaty wuj wziął.
        Czy moze każdy złotówkowy tez dodatkowa ratę odkładał na czarna godzinę?
        Kredyt to niewolnictwo dzisiejszych czasów
    • dziennik-niecodziennik Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 17.01.15, 23:20
      powiem tak - gdybym miała zapłacić znienacka ratę wyższą o 500zł to miałabym powazny problem. wiec rozumiem frankowiczów jak najbardziej.
      no nie każdy zarabia pokaźne pieniądze, bywają tacy co zarabiają niespecjalnie dużo i każda stówka mniej to dla nich juz jest dylemat.
    • princy-mincy Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:23
      Znam dwie rodziny, ktore brały kredyt we franku, gdy ten kosztował ok 2 zł.
      Kredyt wysoki, wiec i rata wysoka. Teraz każdy skok ceny franka to dla nich mega stres bo rata skacze o nawet 2 tys.
      • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:26
        princy-mincy napisała:
        > Teraz każdy skok ceny franka to dla nich mega
        > stres bo rata skacze o nawet 2 tys.

        A świstak siedzi i zawija w te sreberka big_grin
        • princy-mincy Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:31
          Ale ze co? Liczyć nie umiesz?
          Gdy ja brałam kredyt, frank kosztował ok 2,8 pln i płacilam ok 750-800 zł miesięcznie. Teraz to ponad 1100 zł.
          Moi znajomi wzięli kredyt, gdy frank kosztował 2.1 a ratę w złotówkach mieli ok 4000 zł miesięcznie, teraz płaca ok 6000 tys.
          • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:33
            princy-mincy napisała:
            > Moi znajomi wzięli kredyt, gdy frank kosztował 2.1 a ratę w złotówkach mieli ok
            > 4000 zł miesięcznie, teraz płaca ok 6000 tys.

            I jak napisałaś - 'każdy skok' powoduje, że rata 'skacze nawet o 2tys'? Dobre big_grin
    • piepe Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:42
      Rata wyższa o jakies 300 zł. Wysokosci długu nawet nie sprawdzam, pewnie z 300% tego co pożyczyłam.
      Jest to do przeżycia, ale ja miałam stosunkowo niski kredyt - średnio rata wyższa jest o jakies 500 zł dla kredytu na mieszkanie 300 tys. w 2008 r.
      Problem w tym, ze od czasu, kiedy brano kredyty pensje zmalały, a nie wzrosły - u mnie o jakies 20%. W najlepszym wypadku stoją w miejscu. Ja sobie radzę tak, ze robię fuchy, jednak nie jest to rozwiązanie, bo nie usmiecha mi sie pracowanie non stop przez kilkanascie godzin dziennie, mimo ze lubię to co robię.
      To co frankowiczów wkurza, to fakt, ze banki są zalegalizowanymi mafiami. Wystarczy je skontrolowac, nie potrzeba zadnej pomocy publicznej. Mój bank np. dodał sobie z sufitu zasadę, ze nie honoruje minusowego LIBORu - a to ma zasadniczy wpływ na wysokość raty, zwłaszcza kiedy uwolnili franka i dali -0,75%. Teoretycznie rata powinna mi wzrosnąć tylko o jakies 20 zł, ale bank stwierdził, ze minusowego oprocentowania u niego nie ma

      T
      • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:46
        piepe napisał(a):
        > To co frankowiczów wkurza, to fakt, ze banki są zalegalizowanymi mafiami. Wysta
        > rczy je skontrolowac, nie potrzeba zadnej pomocy publicznej. Mój bank np. dodał
        > sobie z sufitu zasadę, ze nie honoruje minusowego LIBORu - a to ma zasadniczy
        > wpływ na wysokość raty, zwłaszcza kiedy uwolnili franka i dali -0,75%.

        Tutaj akurat jest robota dla KNF-u. Nie, nie żadna 'pomoc dla frankowców' tylko właśnie egzekucja obowiązującego prawa i kontrola klauzul niedozwolonych.
        • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:50
          Jeśli taki zapis byłby nielegalny to knf by zareagowała.

          Jest swoboda kontraktowa - podpisałaś taką umowę.

          Co do klauzul niedozwolonych - tym nie zajmuje się knf.
          • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:53
            misiekzdzisiek2 napisała:
            > Jeśli taki zapis byłby nielegalny to knf by zareagowała

            A to ciekawe, że kredytobiorcy mBanku w sądzie dowiedli, że jednak mieli nielegalne (niedozwolone) zapisy wink
            • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:57
              Organem wlasciwym do klauzul niedozwolonych nie jest knf.
              Tym zajmuje się uokik, a potem sąd powszechny.
              • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 00:58
                KNF nadzoruje działanie banków pod kątem zgodność z obowiązującym prawem regulującym sektor finansowy.
                • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:04
                  Wiem, czym zajmuje się KNF - wielokrotnie miałam do czynienia, przygotowując dokumentację do wszelakich ich zapytań. I uwierz - czasem nawet proste zapytanie potrafi pewne rzeczy wyprostować wink
                  • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:06
                    Nie bardzo Cię rozumiem.
                    Co ma wyprostować proste zapytanie?
                    • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:13
                      Np. sprawić, że banki się zastanowią, czy bardziej opłaca im się uczciwie policzyć ujemny libor czy ryzykować zakwestionowanie przychodów z odsetek przez KNF co skutkuje koniecznością dokonania korekty sprawozdania finansowego i może oznaczać sporą karę finansową.
                      • misiekzdzisiek2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:17
                        A jaką formę działania knf przewidujesz na takie pisemko? Jaką forme dzialania ma przyjąć knf (ingerując w aspekt, w który chyba nie moze ingerować) by wymóc to na bankach?

                        Twoja propozycja znajduje odzwierciedlenia w przepisach prawa bankowego? Który to przepis?
                        • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:29
                          Na przełomie 2008 i 2009 roku przy pierwszym frankowym kryzysie KNF dość szybko poradził sobie z pomysłem banków na 'proponowanie' klientom różnych aneksów dotyczących np. dodatkowych ubezpieczeń. Poczytaj sobie wink
                          • piepe Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:46
                            araceli napisała:

                            > Na przełomie 2008 i 2009 roku przy pierwszym frankowym kryzysie KNF dość szybko
                            > poradził sobie z pomysłem banków na 'proponowanie' klientom różnych aneksów do
                            > tyczących np. dodatkowych ubezpieczeń. Poczytaj sobie wink

                            Banki tylko dlatego przystopowały, bo ryzykowały wizerunkiem. KNF nie ma zadnej mocy sprawczej i zwykle działa z kilkuletnią obsuwą. Obawiam się, ze gdy wysle do nich skargę, to zareagują za 5 lat, tak jak na franki.
                            Banki przystopowały z aneksami do umów podwyżających marze, bo była bardzo silna społeczna akcja. Zdanie decydujące miał marketing, a nie jakis tam KNF. Mam nadzieje, ze przy minusowym LIBORZE będzie podobnie i jak zwykle będziemy musieli sobie pordzi sami.
                            Dzięki bogu ominęły mnie bezposrednio blokady górników, ale widziałam korek na jakies 10 km, dziwię sie ze ludzie sie na to godzą.
                      • piepe Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:32
                        araceli napisała:

                        > Np. sprawić, że banki się zastanowią

                        KNF nie ma zadnej mocy ustawodawczej, to są tylko rekomendacje. Banko obowiązuje prawo bankowe i tyle - KNF tylko sprawdza, czy banki z prawem bankowym nie mają problemu. KNF nie została powołana by pomagac komukolwiek, tylko by prawo bankowe było przestrzegane. Jakiekolwiek jest.
                        Przedstawiciel KNF wypowiedział sie po czarnym czwartku - kredytobiorcy w Polsce mieli świadomosc ryzyka brania kredytu w obcej walucie, więc niech spierd..ją.
                        Nie wiem jak wy ale ja spierd.m.
                        • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:34
                          piepe napisał(a):
                          > KNF nie została powołana by pomagac komukolwiek, tylko by
                          > prawo bankowe było przestrzegane. Jakiekolwiek jest.

                          Ale ja nie wymagam absolutnie nic więcej jak egzekwowania istniejącego prawa smile
                          • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 15:35
                            > Ale ja nie wymagam absolutnie nic więcej jak egzekwowania istniejącego prawa smile

                            naiwnosc kredytowych lemingów jest legendarna. Widac, że obudzili się, jak sami mają problem, bo zupełnie nie mają pojęcia, jak działało nasze państwo, kiedy inni mieli problem. Przykry egocentryzm.
                  • piepe Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:19
                    Dupe wyprostowuje.
                    Klauzul niedozwolonych w umowach z bankami, zgłoszonych do UOiK i KNF jest juz cała masa, są juz wyroki sądów, ale i tak banki mają to w de. Co z tego, ze nie zmienią klauzuli niedozwolonej? NIC. Klient i tak musi isc do sądu i sądzic sie indywidualnie lub zbiorowo. Bank moze stosowac niezgodne z prawem przepisy, o ile zuczek kredytobiorca nie pójdzie do sądu. Teraz idz i sądź sie z bankiem - powodzenia zycze. W pozwach zbiorowych kwota wynagrodzenia prawników przewyzsza kwote odszkodowania.
                    Rząd jest na usługach banków, czyli mafii - a ta cała KNF to smiech na sali. Zakazuje zaciągania sie we frankach, kiedy jest to najbardziej korzystne dla kredytobiorcy.
                    Ogólnie - NO HOPE. Ja wiedziałam to juz zaciągając kredyt, ale musiałam.
                    • araceli Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 01:27
                      piepe napisał(a):
                      > Klient i tak musi isc do sądu i sądzic sie
                      >indywidualnie lub zbiorowo. Bank moze stosowac niezgodne z prawem przepisy,
                      > o ile zuczek kredytobiorca nie pójdzie do sądu.

                      Ano właśnie warto przy tej okazji zastanowić się jak teraz i na przyszłość rozwiązywać takie sytuacje, żeby dochodzący swoich praw kliencie nie blokowali i tak przeładowanych sądów.
                      • piepe Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 02:33
                        Tak, moim prolblemem są przeładowane sądy, zdecydowanie. Nie to, że zgodnie z prawem bankowym bank moze teraz wypwiedziec mi umowe (katastrofalnie niski LTV). Ważne, ze nie potrzebuje do tego sądu czym nie blokuję jego pracy. Cieszy mnie to niezmiernie.
                        • kozica111 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 07:58
                          Problem stresu wynikający z raty - to jedno, chociaż faktycznie sporej liczbie chleba to od ust nie odejmie.Niemniej utrudni działalność innym - bedzie ciecie po kosztach - wakacyjnych i edukacyjnych i kulturalnych.Odczują to wiec ludzie mieszkający nad morzem,w górach, właściciele firm uczących angielskiego itp.Drugą kwestią jest oddziaływanie takiej zwyżki na psychike; człowiek od razu sobie tak scenariusz /dodatkowe 400-500, zcasem 1000/ rozpisuje od razu na 20 lat które do spłaty mu zostało.Niepotrzebnie bo sytuacja może i będzie sie zmieniała jeszcze wielokrotnie i na plus i na minus.
                          Dziwi mnie olewka rządu, ja w 1 kolejności by troche wspomóc zakredytowanych zrobiłabym ruch by wyprostowac w umowach bankowych sprawy klauzul i wymusiła odgórnie respektowanie minusowego Liboru,na początek.
                          • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 15:31
                            > Dziwi mnie olewka rządu

                            dziwią również jakiekolwiek nadzieje wiązane z rządem po siedmiu latach z PO. Liczyc na rząd to deklaracja ostatecznej desperacji, chociaż może bardziej niż rząd pomogłaby wam pościel lecznicza dostępna w sprzedaży telefonicznej oraz na specjalnych pokazach. Jak będziecie miec szczęscie, to premier Wam obieca, że przyjrzy się sprawie i że w listopadzie opublikuje specjalny raport. Standardowo interwencja rządu na tym się kończy. Jak zwykle wszyscy oprócz frankowców wiedzą, że żadnego raportu nie będzie.
                            • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 17:07
                              tiszantul napisała:

                              > > Dziwi mnie olewka rządu

                              > Jak będziecie miec szczęscie, to premier Wam obieca, że p
                              > rzyjrzy się sprawie i że w listopadzie opublikuje specjalny raport. Standardowo
                              > interwencja rządu na tym się kończy. Jak zwykle wszyscy oprócz frankowców wied
                              > zą, że żadnego raportu nie będzie.

                              Nie do końca masz rację.

                              Pragnę przypomnieć, że premier Kopacz zarządziła, bodajże na początku października zeszłego roku, stress testy co się stanie z bankami jak frank będzie po 4PLN... Tak więc rząd jest przygotowany do obrony banków przed problemami.


                              • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 18:20
                                > Pragnę przypomnieć, że premier Kopacz zarządziła, bodajże na początku październ
                                > ika zeszłego roku, stress testy co się stanie z bankami jak frank będzie po 4PL
                                > N... Tak więc rząd jest przygotowany do obrony banków przed problemami.

                                Przyznaję. Zdumiewający przebłysk intuicji u pani premier. "Przyjdą wybory, albo franek będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni".
                          • gogologog Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 23:24
                            > Dziwi mnie olewka rządu, ja w 1 kolejności by troche wspomóc
                            buuuuhahahahha
                            A nie dziwi cie ze nie zniesiono obowiazku meldunkowego i nie wprowadzono 3x15% podatku VAT/PIT/CIT???
                            Nie dziwi ze premier zajmowal sie kopaniem pilki?
                            Ze wykluczono zamach w Smolensku bez sledztwa
                            Nie dziwi cie ze oszustka kopaczka zostaje premierem?
                            Ze za likwidacje polskich stoczni, kopalni, demontaz kraju dostal stolek w UE?
                            Buzek dostal podobny stolek za przekret z OFE - transfer miliardow PLN do firemek ktore inwestowaly w obligacje
                            Mnie to dziwi ze sa ludzie ktorzy nie bedac bezposrednio w tej mafii ciagle na nich glosuja
        • tiszantul Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 14:57
          > Tutaj akurat jest robota dla KNF-u. Nie, nie żadna 'pomoc dla frankowców' tylko
          > właśnie egzekucja obowiązującego prawa i kontrola klauzul niedozwolonych.

          KNF to obrońca banków i nie pozwoli ich skrzywdzic. Araceli miałaś rację, że kredytobiorcy CHF raczej słabo orientują się w bankowości. Na dodatek są strasznie łatwowierni, na przykład ta wiara w KNF jest rozbrajająca. Już pisałem, że najpierw wierzyliście we franka, teraz w KNF, a jutro w lecznicze garnki.
    • asia_i_p Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 08:11
      Jeśli idzie o ratę, dla nas żaden problem - u nas się zwiększyła coś między 250 a 300 złotych, a płaciliśmy według kursu z czwartku (na szczęście z 14-tej a nie 11-tej wink ). Zwiększa się dług w złotówkach, więc robi się bardziej nerwowo, no i w tej chwili nie da się sprzedać - i dla większości rodzin to jest główny problem. Dla większości z tej większości teoretyczny - tak jak dla mnie - ale koleżanka z forum rówieśniczego miała już umówionego dewelopera, żeby gadać o nowym mieszkaniu i po ptokach.

      Natomiast jest trochę rodzin, dla których już stara rata była na styk i dla nich to jest problem.
      • chocolate_cake Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 11:59
        Rata wyższa o 300 czy 400 zł nie jest żadnym problemem. Trudno. Jeśli to potrwa rok na przykład. Na wakacje i tak pojedziemy, co mamy kupić to kupimy. Ale kwota kredytu jest przerażająca sad
      • gaga-sie Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 12:00
        Moi znajomi wzięli kredyt na sumę już wtedy przewyższającą wartość mieszkania. Młodzi ludzie, wzięli 4 pokojowe mieszkanie+ kredyt na remont i wyposażenie. Potem jeszcze wzięli kredyt na samochód.... W międzyczasie znajoma ( po studiach ścisłych) straciła pracę, od czasu do czasu pykają jej umowy na zastępstwo. Po urodzeniu pierwszego dziecka nie przedłużyli jej umowy, teraz w starej firmie pykają umowy na zastępstwo, na krótki okres.
        Jedna pensja szła dotychczas na spłatę kredytu ( a cudów nie zarabiają i nie zanosi się). W okresach bezrobocia przeprowadzali się do rodziców, żeby płacić tylko kredyt i podstawowe rachunki z jednej wypłaty. Teraz żyją na zasadzie-co będzie za miesiąc.
    • mia_siochi Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 13:35
      Jeśli będe sama kupować franka to miesięcznie będę płacić więcej o jakieś 150zł.

      Więc co to za problem. Nie cieszcie sie tak bardzo.

      Problem to np ma moja ciotka, która musi mieć na cito zrobioną tomografię bo ma raka, a termin na NFZ jest za prawie 2 mce.
      Na szczęscie te badanie nie są drogie i taki obrzydliwy frankowiec jak ja może sobie jeszcze pozwolić na to, ze jej to zafundować prywatnie tongue_out
    • agnieszka77_11 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 15:51
      Moim znajomym rata wzrosła o 800zł w stosunku do tego co było na początku, gdy franek był bardzo tani. Dodatkowo rodzina 2 osobowa powiększyła się na 2+2, więc sytuacja finansowa zmieniła się nieco. Poza tym dochodzi stres, że niewiele zostaje do oszczędzania na czarną godzinę, a wiadomo, że człowiek też chce w tym życiu coś zobaczyć, coś przeżyć, więc bieżące przyjemności też nieco pochłaniają domowy budżet. Oboje pracują i starają się jak mogą, ale nie są już tak pełni entuzjazmu jak wtedy, gdy wiele lat temu brali kredyt mieszkaniowy.
    • butch_cassidy Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 18.01.15, 16:40
      Dla nas to dramat nie jest. Fajnie też nie jest.
      Z dawnych lat mamy wprawę w oszczędzaniu, więc wiemy na czym najszybciej.

      I tak, jak rata faktycznie wzrośnie o ok. 500 zł, to pewnie będę bardziej oszczędnie komponowała menu, i wybierała inne kosmetyki, nie wiem, czy uda mi się pojechać na takie wakacje, jak planowałam, chciałam wyjechać jeszcze w listopadzie na krótko i też nie wiem, czy się uda. Mąż zastanawia się, czy zdoła postawić garaż.
      Tak że to nas nie cieszy, ale nie zamierzam twierdzić, że to tragedia.
      O dodatkowych zarobkach mąż też wspomina, więc się okaże, czy zamiast bardziej oszczędzać, nie da się więcej zarabiać. Ja również teoretycznie mogę szukać więcej zleceń. Moglibyśmy niby zrezygnować z niepublicznej placówki edukacyjnej.

      Zasadniczo czekamy. Na ten moment nie wiemy ani jaka jest faktycznie skala problemu, ani na ile realne są różne rozwiązania, które nam przychodzą do głowy i ewentualnie, które ze sposobów na oszczędzanie wybrać.
      Upadłość nam przy takim pułapie zdecydowanie nie grozi, przynajmniej jeśli nie wystąpi żadnej zdarzenie losowe.
    • guderianka Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 19.01.15, 09:56
      Na dzisiaj - ok. 150zł więcej
      Gdy frank dobije do 5zł - będzie ok. 300zł więcej
      Tragedii nie ma, kupię sobie mniej ubrań tongue_out
    • lafiorka2 Re: Wzrost ceny fanka - naprawdę to taki problem? 19.01.15, 09:59
      ja nie mam kredytu,mój brat ma,kończy mu sie i mówi, że nic go"nie boli" z tym całym frankiem.Nie odczuwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja