franczii Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 18:10 male dziewczynki sa bystrzejsze niz chlopcy, takie mam obserwacje. okolo 7-8 lat sie to wyrownuje. W 5latkach w przedszkolu miedzy dziewczynkami (tymi co poznalam ) a chlopcami (w tym moimi synami) byla przepasc, nie pod wzgledem pojetnosci ale samodzielnosci i checi bycia samodzielnymi, wygadania, obserwacji, zdolnosci perswazji posunietych do manipulacji Chlopcy, w tym ci co sie potrafia sami ubrac i zjesc przy stole byli o wiele bardziej dziecinni . Teraz moj najstarszy syn jest w 3 klasie sp i ma te same kolezanki od przedszkola i te roznice juz nie istnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 22:37 > Jakie macie zdanie w tym temacie? Co do mnie, to dostaję dokładnie takiego samego nerwa jak ktoś chamsko dyskryminuje dziewczynki i chłopców. Wypowiedź dyrektora uważam za kompromitująca go jako pedagoga. Może ma misję przeciwko przewrażliwionym i odrealnionym matkom, ale takie matki mają nie tylko chłopcy i nie tylko jedynacy lub jedynaczki, więc jak dla mnie pozwolił sobie za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 23:21 Małe dziewczynki szczególnie w polskim systemie świetnie sobie radzą. Dużo rysowania, kreślenie szlaczków, matematyka raczej lajtowa...Zmienia się to pod koniec liceum i zwykle najwyższe oceny i punkty w olimpiadach mają faceci. Dziewczyna na olimpiadzie z matmy jest jak Yeti podobno ktoś kiedyś...widział. W singapurskiej szkole w najlepszej klasie była do początku przewaga chłopców, ale w najsłabszej też najwięcej było chłopców, dziewczyny skupiały się bardziej koło środka, ale często pisały lepiej egzaminy końcowe. W efekcie do szkół żeńskich progi były wyższe niż do męskich ( po 4 latach szkoła żeńska i męska) łączyły się w junior college. W Stanach na wyższej matmie w 25 osobowej klasie jest 5 dziewczynek, Science ma 1 poziom , ale na kółku science ( może zapisać się każdy zainteresowany) jest 1 dziewczyna, za to na najsłabszym hiszpańskim też sami chłopcy i 1 dziewczyna ( wybaczmy jej doszła niedawno i niedawno zaczęła się uczyć tego jezyka) Odpowiedz Link Zgłoś
mamameg Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 09:20 Pytanie tylko czy przesądzają o tym faktycznie zdolności czy stereotypy. Dziewczynkom często się wmawia, że nie są dobre z matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 14:30 Dużo dziewczyn jest dobrych z matematyki. Ale licealni olimpijczycy z matmy wywodzą się chyba głównie z mat-fizów, gdzie dziewczyn jest zdecydowanie mniej. A jest mniej bo być może nie widzą się w zawodach inżynierskich. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 22:24 To się dowiedziałam, że jestem Yeti Ty też metkujesz wg płci, więc ja z Tobą nie mam o czym gadać. Szczególnie nie lubię, jak to akurat kobiety, które najwięcej z powodu metkowania w historii świata ucierpiały, same te metki pielęgnują i nalepiają. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 23:34 W zasadzie mogę się w 100% podpisać pod opinią dyrektora. Moje własne obserwacje w dużej mierze potwierdzają tę tezę. Już na etapie przedszkola widać, kto bardziej płacze za mamą - chłopcy czy dziewczynki. Obserwując starsze dzieci/młodzież - chłopcy raczej przy matkach, dziewczynki znacznie bardziej samodzielne (nie mylić z przebojowe). Przypuszczam, że działa tutaj mechanizm przeciwności płci: matki czują się bardziej związane z synami niż z córkami. Racjonalnie nikt nie jest w stanie tego wytłumaczyć - mam na myśli matki synów i córek . Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 23:58 Jakoś tak przypadkiem natknęłam się na Starszym dziecku na taki wątek Czyżby przypadek? Witam na forum bardzo prosze o pomoc , mam problemy z moim 8 letnim synem , syn chodzi do 1 klasy sp. Jest dzieckiem bardzo zywym , wszędzie go pełno. Mam problemy dotyczące jego ubierania się do szkoły, syn ociaga się prosi zeby mu pomóc itp ażeby tylko zwrócić na siebie moją uwagę. Kolejny problem do jedzenie pomimo tego że syn ma 8 lat mam rpoblemy z jedzeniem jest niejadkiem i nie jada wogóle mięsa, a problem tkwi w tym iż syn nie chce jesć samodzielnie podejrzewam że z lenistwa, ale babcia która bardzo dba o to ażeby wnuczek niejadek cokolwiek zjadł lata za nim i karmi go tam gdzi on akurat chce. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 03:40 A potem te fajtłapy wyrastą na facetów i częściej piastują kierownicze stanowiska niż ich przebojowe koleżanki z dzieciństwa. No po prostu cud..... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 14:04 Azja, bo można być dobrym kierownikiem i nie umieć uruchomić pralki (po to jest żona, nie?), czy ugotować obiadu. Da się. Za to większość pań zostaje udupiona na etapie szkoły, z ambicjami na 2k netto i przeświadczeniem że matematyka na poziomie liceum ją przerasta. Koszmar. Wolę inne systemy, jak tylko zajdę w ciążę to planuję emigrację, do miejsca gdzie będzie się liczyło co potrafi, a nie jakiej jest płci. Odpowiedz Link Zgłoś