Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyczy?

07.02.15, 14:48
by się wybiegały?

W parku - nie wolno.
W lesie - nie wolno.
W mieście - nie wolno.

no więc gdzie? - macie takie "bezpieczne" tereny w pobliżu?

O ile jorkulce, chichuahuy, i inne mopsiki czy shih-tzu mogłyby obyć się bez takiej wolności, o tyle jednak psy większości pozostałych ras wybiegać się muszą. Gdzie?
    • panidemonka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 14:54
      Na nieużytkach gminnych. Pełno tego wokól, a lokalna ustawa mówi, że psy można puścić bez kagańca i bez smyczy, poza psami ras uznanych za groźne, na terenach nieuczęszczanych.
      tam gdzie chodzimy z psami nikt inny nie zagląda, bo nic ciekawego tam nie ma.
      • tomaskus Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.07.15, 18:31
        Ja w lesie
    • 18lipcowa3 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 15:03
      Psiarzom na takie atrakcje polecam wyłącznie iich prywatne ogródki.
      • panidemonka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 15:08
        Psiarze z którymi umawiam się na wspólne zabawy naszych psów nie łamią żadnych przepisów. Więc możesz polecać skoro masz ochotę.
    • b-b1 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 15:33
      100metrów od domu mam łąki-otwarty teren-wszystko widać-tam biegamy od wiosny do jesieni, kiedy poniżej zera i lód/śnieg raczej ogród i bieżnia, ze względu na choroby stawów/kręgosłupa.
      • anna_geras Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 15:42
        W lesiesmile
    • edelstein Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 15:50
      W miastach sa wybiegi dla psow.Psy,ktore musza sie wybierać nie nadaja sie do miasta.
      • amoreska Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:02
        Czyli twoim zdaniem miastowi ludzie mogą mieć tylko "torebkowce" ?
        • edelstein Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:08
          Jesli nie maja domu w miescie z ogrodem lub dzialki to tak,powinni sie decydowac na psa potrzebujacego malo ruchu.No chyba,ze sami biegaja i pies biegalby z nimi na smyczy.Nie wiem co cie dziwi w fakcie,ze trzeba brac pod uwage specyfike rasy.Widzialam juz spasionego russela,bo panstwo nieruchliwi,kaukaza w 2pokojowym mieszkaniu i jeszcze pare takich kwiatkow.
          • lafiorka2 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:13
            edelstein napisała:

            Widzialam juz spasionego russela,bo panstwo nieruchliwi,kaukaza w 2pokojo
            > wym mieszkaniu i jeszcze pare takich kwiatkow.

            niestety ja tez...ale jak widac ematka to ma lasy dokoła ,nieużytki czy własne 100h pola wink
          • amoreska Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:20
            Można mieć dom z ogrodem, a mimo to potrzebować "w imieniu psa" przestrzeni do wybiegania. Ogród może nie wystarczać.

            P. S. Jestem przeciwniczką puszczania psów luzem w mieście, ale one też gdzieś muszą mieć trochę wolności...
          • 3-mamuska Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:41

            edelstein napisała:

            > Jesli nie maja domu w miescie z ogrodem lub dzialki to tak,powinni sie decydowa
            > c na psa potrzebujacego malo ruchu.No chyba,ze sami biegaja i pies biegalby z n
            > imi na smyczy.Nie wiem co cie dziwi w fakcie,ze trzeba brac pod uwage specyfike
            > rasy.Widzialam juz spasionego russela,bo panstwo nieruchliwi,kaukaza w 2pokojo
            > wym mieszkaniu i jeszcze pare takich kwiatkow.

            Bzdury wypisujesz.
            Pies o wiele lepiej sie czuje w mieszkaniu z regularnymi spacerami, niz całe zycie biegając po terenie 1 ogrodu .

            Mojego puszczam w parku bez kagańca, obok płac zabaw , ludzie biegający inne psy, czasem mecz piłki nożnej .

            Spotyka sie ze swoimi psimi kumplami.
            Małe Togo na bramie jest napis park przyjazny psom , o dzieciach nie ma wzmianki.
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • panidemonka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:57
            Nie mieszkam w mieście tylko na obrzeżach mieściny, która kilka kroków dalej się kończy. zawsze mam psy wymagające dużo ruchu i zabawy, w moim przypadku to boksery. Kupując boksera jestem świadoma czego potrzebuje ta rasa. Gdybym mieszkała dużym mieście bez możliwości zaspokojenia potrzeb psa to na boksera bym się nie zdecydowała.
            I tak, wychodzę na spacery z psem i bawię się z nim aktywnie jeśli akurat w tym miejscu nie ma psiego towarzystwa. zresztą to są psy, które nie bawią się tylko wtedy kiedy śpią, ich sensem życia jest zabawa.
            Jest powiedzenie, że bokser jest poważny dopiero po śmierciwink
        • dziennik-niecodziennik Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:26
          nie. to nie jest kwestia rozmiarów tylko charakteru ogólnego rasy. są psy duże i nieruchawe, a są małe ruchliwe wybitnie. i taki mały ruchliwy bedzie sie w małym mieszkaniu męczył o wiele bardziej niż duży "leniwiec".
    • best_bej Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:18
      My otrzymaliśmy psa że tak powiem w "spadku" po rozwodzących się ludziach. Każde z nich miało plany na samotne życie poza krajem i tak oto mamy wielkiego staruszka w wielkim mieście. Mamy dwa miejsca gdzie puszczamy go luzem - bardzo tego potrzebuje. Jedno to park- ale tam dużo innych psów i o konflikt czasem nie trudno, drugie to górka usypana z gruzów a wokół żywej duszy i same chaszcze więc pies zadowolony. Latem chodzimy jeszcze nad rzekę.
    • kai_30 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:25
      Mamy w najbliższej okolicy dwa takie miejsca, jedno to nieużytki nad małą rzeczką (nasz blok stoi na skarpie tuż obok), a kawałek dalej kończy się miasto. W weekendy jeździmy wybiegać psy do podmiejskiego lasku albo nad morze, albo nad jezioro. Jeśli w pobliżu są jacyś ludzie albo inne psy, nasze chodzą na smyczy, puszczam je tam, gdzie jest pusto, mimo że przychodzą na kazde wezwanie.
    • cherry.coke Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 16:40
      U nas na szczescie wolno miec psa luzem w terenie... Tylko na odcinkach kapieliskowych w sezonie nie mozna, ani na terenach prywatnych - nalezacych do rolnikow albo niektorych ogrodach.
    • jagienka75 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:03
      mieszkam na samym końcu miasta i są miejsca, gdzie można "wybiegać"psa.
      • andaba Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:04
        W pole.
    • majenkir Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:11
      W lesie. U nas wolno smile.
      • najma78 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:33
        Wszedzie moga sie wybiegac czyli w publicznych parkach, lasach czy polach/lakach. Miejsca gdzie nie moga musza byc oznaczone. Znaki opisuja ze nalezy trzymac psa na smyczy lub wogole nie maja wstepu. Mam niedaleko park gdzie na smyczy psy musza byc tylko w jednej czesci, gdzie jest plac zabaw, w reszcie prku moga biegac bez oczywiscie wlasciciel jest odpowiedzialny i moze sie zdarzyc ze ochrona parku lub policja nakarze zalozenie smyczy jesli uzna ze tak nalezy. Sa tez rasy ktorych wogole nie wolno posiadac u mnie. Kary za dopuszczenie do pogryzienia ludzi lub innych zwierzat sa bardzo wysokie i najczesciej jest to wiezienie.
        My najczesciej chodzimy na wiejskie pola i laki bo sa blisko i pustawo tam a bardzo przyjemnie.
    • nangaparbat3 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:38
      Wszedzie - dlatego mam teraz malego, nikt nie protestuje. A prawda taka, że poprzednie dwa spore psy byly lagodne jak owieczki i na pewno niczego zlego by nie zrobiły, a to male to wściekła suka i połdiable weneckie.
    • morekac Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:47
      W miejscach przeznaczonych zwyczajowo dla psów. Między parkiem a lasem?
    • gazeta_mi_placi Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 18:59
      W parku są co najmniej dwa duże skwery (trawa, żadnych kwiatów ani placu zabaw bezpośrednio) gdzie właściciele psów spuszczają je ze smyczy, nikt się nie wtrąca, rodzice z dziećmi też nie, taka nienawiść do psów to tylko na E-mamie. Nie jest to oficjalny wybieg, ale nikt się nie czepia.
      • grzalka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 07.02.15, 20:59
        Mam "torebkowca" i w zasadzie w ogóle nie chodzi na smyczy. Mieszkam o krok od niewielkiego lasu, dalej są nieużytki.
    • default Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 07:47
      W lesie i na łąkach.
      "Moje" lasy są takie trochę "bezpańskie", bo w dużej części mają nieuregulowany status prawny. Parę kilometrów dalej są już bardziej "cywilizowane", nazywają się lasy miejskie i są tam tabliczki o trzymaniu psów na smyczy. Tam nie chodzę, zresztą za daleko.
      Łąki i ugory okoliczne są prywatną własnością, raczej nie ma tu terenów gminnych. Chodzę po tych, których właścicieli znam i wiem, że nie mają nic przeciwko moim spacerom. Na grunty nieznane nie wchodzę. Nigdy nie wiadomo, czy nie wyskoczy znienacka właściciel i nie opieprzy smile
    • panidemonka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:07
      Tam gdzie przepisy gminne pozwalają czyli na terenach mało uczęszczanych. W moim przypadku to nieużytki gminne, mam blisko. Spotykamy się tam z innymi "psiarzami", nasze psy są zaprzyjaźnione i tam bawią się ze sobą. W moim grajdole są też miejsca przeznaczone na wybiegi dla psów.
      • dzikka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:19
        Mam dużego psa i na szczęście niedaleko domu specjalny wybieg dla psów. Dodatkowo w mojej okolicy jest dużo miejsc zielonych, gdzie spokojnie można puścić psa ale na co dzień korzystamy z wybiegu.

    • hema14 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:28
      Chyba wolno tylko na swojej posesji lub w psim parku, albo na bezludnej wyspie. Dlatego łamiemy "przepisy" i - mówię w liczbie mnogiej bo jestem tego pewna - puszczamy tam, gdzie uważamy, że będą bezpieczne dla siebie i innych ludzi.
      W moim mieście psiego parku nie ma, najbliższy 40 km dalej, o to sorry, jeszcze tam nie byłam.
      Mój piesek (suczka) ma 4,5 miesiąca i jest jak można się domyślić całkowicie nieagresywna wobec innych psów i ludzi, jest bardzo wszystkim zaciekawiona ale robi tak przyjazne wrażenie swoim wyglądem na ludziach, że nikt się jej nie boi i jak podbiega z merdającym ogonkiem to wszyscy z zachwytem schylają się aby ją pogłaskać i powiedzieć parę miłych słów. Dlatego puszczam ją w terenach zielonych w mieście, mamy dwie takie łączki na obrzeżu mojego niedużego osiedla, i pies się trzyma tego terenu choć gdyby chciała to mogłaby uciec dalej na ulicę, no ale co zrobić, ogrodzonego terenu nie mam. Jeden z tych terenów otoczony jest blokami, stawem i tylko z 2 stron jest "droga ucieczki", nie rzuca się w oczy a teren atrakcyjny to piesek bawi się tam fajnie. Kupki po psie zbieram, żeby nie było!
      No i pozwalam spotykać się z innymi psami, suczka ma już wiele psich znajomości, potrafi się zachować w towarzystwie psów; nie jest sfrustrowana i nie skacze na ludzi, nie biega za rowerami, mam chyba szczęście, że traktuje to normalnie i skoro teraz nie ma nawyku obszczekiwania i gonienia takich rzeczy to chyba i potem będzie dobrze.
      Była też na jednym super spacerze po lesie z dwoma labradorami gdzie były spuszczone ze smyczy i wspaniale pilnowały się grupy ludzi (nas) ale zarazem wybiegały w przód, wracały, wąchały, miały super przeżycia, moja sunia była zachwycona.
      • turzyca Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:50
        hema14 napisał(a):

        > Chyba wolno tylko na swojej posesji lub w psim parku, albo na bezludnej wyspie.
        > Dlatego łamiemy "przepisy" i - mówię w liczbie mnogiej bo jestem tego pewna

        Sprawdz, bo przepisy sa lokalnie zmienne i w wielu gminach mozna psy puszczac wolno.
        • hema14 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 12:04
          Ale skoro i tak puszczam to po co sprawdzać? wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:31
      nigdzie.

      pies na smyczy tez moze sie wybiegac, o ile wlaściciel stworzy do tego warunki.
      • hema14 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 10:41
        To jest bardzo trudne, bo najlepiej psu się biega gdy gania się z innym psem. Jeśli oba są na smyczy to plączą się bardzo szybko, niezależnie jaka długo to by była smycz. Mój pies tak się ściga z innymi, że robi bardzo szybkie koła wokół nas ludzi, potem ósemki, nagłe zwroty, przeturlania z tym psem, i tak w kółko - żadna smycz tego nie przeżyje, pieska oplącze jak baleron wink A po takiej zabawie pies jest najlepiej wybiegany! (jak dorośnie to może uda nam się przyuczyć ją do biegania przy człowieku, to wtedy spoko bo my biegamy; nie zaplącze się bo człowiek nie robi ósemek, turlania się i obiegania wokół drzew wink
    • slonko1335 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 11:06
      Szczęśliwie niedaleko domu mamy wybieg ale i tak mieszkamy na bardzo spokojnym pro psim osiedlu i biegający luzem, posłuszny i nieagresywny pies z myślącym właścicielem nie przeszkadza nikomu.
    • yotsukaido Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 11:07
      Mój pies biegał bez smyczy na wieczornych, a właściwie to już nocnych spacerach, bo odbywały się zazwyczaj sporo po północy na naszym osiedlu (domków jednorodzinnych). Niedaleko naszego domu jest tez rzeczka - tam też spuszczany był ze smyczy. Zaraz za rzeczką mamy ścieżkę rowerową biegnącą wzdłuż obwodnicy - taki był mądrutki, że szybko nauczył się, że może poruszać się stroną dla pieszych i nie wolno mu wchodzić na część dla rowerzystów. Na początku jeździliśmy z nim do lasu, ale zrezygnowaliśmy później z tego ze względu na leśne zwierzęta, które mógł spłoszyć. Był bardzo łagodnym psem i nie zrobiłby krzywdy, ale mógł pobiec za sarenkami. Mógł też zostać np. zaatakowany przez dzika w sezonie, kiedy dziki mają małe warchlaczki. Bardzo często jeździliśmy z nim nad wodę - jakieś zalane żwirowiska, stawy, miejsca gdzie nie było nie było kąpielisk i żadnych wędkarzy i tam pływał jak szalony. Od razu napiszę, że pomimo tego, że był bardzo łagodnym i grzecznym psem, dobrze wychowanym, to zawsze gdy szedł bez smyczy, a na horyzoncie pojawiali się np. ludzie z dzieckiem czy innym psem przypinaliśmy mu smycz albo łapaliśmy go za obrożę. Tak na wszelki wypadek, dla komfortu innych. Dodam tylko że w moim mieście nie ma żadnego wybiegu dla psów.
      • zebra12 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 12:03
        To podobnie jak mój pies. Do ludzi nie podbiega, chyba, że mówię komuś "dzień dobry". Wtedy uważa, że to swój i idzie się przywitać.
        Puszczam ją w odludnych miejscach, w lesie, nad wodą, na łąkach, na Błoniach. Zawsze ma kaganiec, mimo, że nigdy nie wykazywała najmniejszej agresji. Myślałam, że ludzie będą czuli się bezpiecznie widząc psa w kagańcu, tymczasem jeszcze bardziej się go boją sad
        • zofijkamyjka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 12:34
          moja się wczoraj wyszalała na plaży nad morzem smile ale było szaleństwo!
        • yotsukaido Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 18:05
          Pies w kagańcu od razu jest kojarzony z psem agresywnym. Ja na Twoim miejscu bym zrezygnowała z kagańca. Po co męczyć psiaka, jak nie ma takiej potrzeby. Naszego tez się niektórzy obawiali - bo duży i czarny. Ale to widać jak ktoś się boi - wtedy można od razu zareagować, zawołać psa, przytrzymać.
    • jola-kotka Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 14:10
      Mamy własna posesje która jest podzielona na ogród przed domem i wybieg dla psów za domem, maja tam swój świat. A ja nie muszę się martwić,ze coś im się stanie.
      • 3fanta Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 14:51
        Jest takie miejsce.Lasek za garażami ale trzeba kawałek iść.Na skwerku czy koło domu psa nie puszcze bo to amstaff
    • naomi19 Re: Psiarze - gdzie puszczacie swoje psy bez smyc 08.07.15, 18:41
      Wszędzie tam, gdzie nie wolno i wolno i cudownie nam z tym smile
Pełna wersja