mandolinka.bramborova Re: Radość z życia na wsi. 09.02.15, 22:01 Wydaje mi się, że te minusy można łatwo przekuć na plusy: >W lecie sł > ońce grzeje jak na pustyni, w lecie na wielu osiedlach często nie ma grama cienia, a upał na betonie jest mniej przyjemny niż upał na trawie. Ty możesz sobie posadzić drzewko, które za jakiś czas da Ci cień, możesz zbudować pergolę, postawić sobie dmuchany basen >samochód cały brudny bo się niesamowicie kurzy ale masz miejsce, w którym możesz sobie ten samochód umyć, nie jesteś skazana na myjnie >lub > nie można wyjechać bo błoto lub śnieg. to jest minus, ale w mieście też bywają błotniste bezdroża, przez które nie da się przejechać, jak popada >Na tarasie wszystko non stop usyfione bo > osiada się pył, i wiele, wiele innych. myślę, że i tak masz mniejszy syf na tarasie, niż ludzie, których balkony wychodzą na ruchliwe ulice miasta. Dom to z pewnością kupa roboty, mnóstwo metrów kwadratowych do sprzątania i ogrzania, ale pomyśl, że nie przechodzisz usyfioną klatką schodową, że w bramie nie wali moczem, przy wejściu nie natykasz się na pijanych bezdomnych, że na podwórku nie imprezuje całymi nocami młodzież, że nie słyszysz wyjącego od 8 do 20 psa sąsiadów, że o 6 rano nie budzi Cię sąsiadka z góry, która od 6 do 8 biega po mieszkaniu w szpilkach... Długo można by wymieniać Wiem, przesadzam, bo bywają osiedla miejskie pozbawione tych wad, ale porównaj się z tymi, którzy mają przerąbane i marzą o domku na wsi I doceń, jeśli masz nowy domek, nowocześnie wyposażony. Moi rodzice dopiero od niedawna mają kanalizację, wcześniej mieli szambo, a parę lat temu przebudowali kuchnię i usunęli z niej piec kaflowy - urokliwy, ale strasznie upierdliwy, szczególnie latem. Dopiero po kanalizacji doczekali się asfaltu na drodze dojazdowej, wcześniej bywały kłopoty z jazdą po tej drodze, szczególnie jesienią i przy wiosennych roztopach. Ale nawet z tym piecem kaflowym i z szambem nie zamieniliby tego domku na mieszkanie w mieście, bo domek ma ogromne zalety Ale jeśli nadal masz ochotę na miasto, to ja się chętnie zamienię Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Radość z życia na wsi. 09.02.15, 23:21 Ale czy ty czegoś konkretnego oczekujesz? W sensie radości z czegos konkretnego, czy tylko tak ogólnie ma cie wieś i kurz cieszyć? Przeprowadzając się na wieś snułas jakies plany, czy tylko że jakos tam będzie? Musisz sobie sama odpowiedziec na pytanie czego oczekujesz od swojego mieszkania na wsi i jak sobie odpowiesz to realizuj krok po kroku. Może po czasie docenisz wysiłek jakiego wymaga mieszkanie na wsi, posiadanie własnego domu, ogrodu, dbanie o to. Wieś to konkret, by ją docenić musisz polubic wysiłek w obcowaniu z tym konkretem, urabianie go, przekształcanie, a to daje poczucie sprawczości czyli satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
agjat Re: Radość z życia na wsi. 09.02.15, 23:29 My rozwiązaliśmy to tak: mieszkamy na wsi ale od czasu do czasu wyrywamy sie w zatłoczone europejskie miasta na pare tygodni wystarczy, zeby ponownie cieszyła mnie cisza, łączka i nudna wieś Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Radość z życia na wsi. 10.02.15, 06:19 Nie mieszkałam na wsi na dłuższą metę, ale spędzałam rzeczywiście po 2 miesiące z dala od miasta. Nie przeszkadzało mi to. Z tym, że ja zajmowałam się krowami, kurami, świniami, królikami, baranami itp. Zwoziłam zboże z pola, układałam snopki, cięłam buraki dla zwierząt, poiłam krowy ciągnąc uprzednio całe wiadra wody ze studni. Przeżyłam czas bez wody bieżącej i bez łazienki myjąc się w balii oraz gotując w kuchni na jednym palniku. I wiecie co? mnie wieś odpowiada. Może nie aż tak ekstremalne warunki, ale nie przeszkadza mi kurz i hektar pola. Na miejscu autorki hodowałabym sobie na pewno drób, a może nawet coś więcej. a nie musząc jedzić do miasta byłabym naprawdę szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate_cake Re: Radość z życia na wsi. 10.02.15, 09:57 Jakoś z opisu autorka nie wygląda mi na taką która chce hodować drób Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Radość z życia na wsi. 10.02.15, 10:26 Posłużę się tutaj blogiem, którego kiedyś namiętnie czytałam. Autorka uwielbia życie na wsi, ale uczciwie mówi, że to nie dla każdego: mygreencanoe.blogspot.com/2010/11/odpowiedzi-na-pytania-powtarzane.html swoją drogą, od czasu tego posta, to wiele się u niej zmieniło - prowadzi magazyn, robi sesje wnętrzarskie do magazynów - niewiele z "wieśniaczki" u niej pozostało Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Radość z życia na wsi. 10.02.15, 11:20 Bardzo tam pięknie. Również kiedyś często tam zaglądałam, chociaż ja mam zupełnie inny styl ogrodu, że nie wspomnę o domu. Dzieki za przypomnienie adresu. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Radość z życia na wsi. 01.10.15, 14:55 We Włoszczowie chyba nie ma stacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Radość z życia na wsi. 01.10.15, 20:15 A to czasem nie we Włoszczowej śp Gosiewski stację promował? Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Radość z życia na wsi. 02.10.15, 16:13 Jest Włoszczów i jest Włoszczowa Słynna stacja jest w tej drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Radość z życia na wsi. 04.10.15, 18:47 Aaa, to nie wiedziałam. Człowiek uczy się przez całe życie 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Radość z życia na wsi. 01.10.15, 17:31 Nie polubisz dopisz do tego psy ujadające wieczorami odgłosy koszenie trawy przez sąsiadów i robactwo włażące do domu Odpowiedz Link Zgłoś