morekac Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 09.04.21, 20:01 Religię jeszcze powinni ciachnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 09.04.21, 20:26 Nijak nie wygląda, bo odkąd jest covid, nie ma dodatkowych zajęć w przedszkolach. Przedszkole prywatne, wcześniej byl codziennie angielski i taniec w ramach czesnego. I mnóstwo dodatkowych warsztatów, wyjść, atrakcji. Teraz nic nie ma, bo nie mogą zewnetrzni instruktorzy przychodzić. A czesne to samo. A teraz dodatkowo nie ma w ogóle przedszkola. Kurw...ca mnie juz taka bierze na to wszystko, ze szok. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 09.04.21, 21:03 Mujborze. No to kariera w dyplomacji zrujnowana. Cała nadzieja w tym, że może bombelek nadgoni jak w wieku 16 lat podłapie jakąś wakacyjną robotę w NASA czy na neurochirurgii to sobie do cv wpisze... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 09.04.21, 21:51 B1 Wystarczy do uczenia na poziomie przedszkola, nie wiem, w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
myslozbrodniarka Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 10.04.21, 12:28 Wynajmnij native speakera albo sama z dzieckiem rozmawiaj. WTF? Odpowiedz Link Zgłoś
antykaa Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 11.04.21, 10:48 Moje dziubdziusie maja 11 i 14 lat. Starsza ma poziom C1, chodzi do dwujezycznego liceum. Mlodsza ma 11 lat, pieknie mowi i oglada filmy w oryginale. Szacuje, ze ma poziom B1. Dosc chwalenia sie. Jak to zrobilam? Starsza corka od 1 klasy chodzila na lekcje do Early Stage, potem do Helen Doron plus nativ w domu. Gdy miala chyba 10 lat zrobilam jej w wakacje kilkutygodniowy maraton angielskiego - codziennie 2 h angielskiego. Potem wprowadzilam zakaz ogladania filmow z polskimi napisami - mogla ogladac tylko z angielskimi. Teraz ma tylko ang w szkole. Mlodsza - od malego puszczalam jej codziennie po ok. pol h piosenki po angielsku (super simple songs). W przedszkolu nauczycielka pytala sie, skad Hela ma taki zasob slownictwa (znala i rozumiala ok 500 slowek) i nie mogla uwierzyc, ze nie chodzi na zadne zajecia oprocz tych przedszkolnych. Potem corka chodzila (i wciaz chodzi) na lekcje z Helen Doron, miala 4 razy z tygodniu po 30 min. lekcje z nativem (online). Potem wprowadzilam zakaz ogladania filmow po polsku - zaczelam od prostych filmow typu Wonder, potem mloda ogladala te seriale, ktore juz znala. Gdy kilkukrotnie przesluchala Harrego Pottera po polsku, zaczela sluchac po angielsku. Teraz ma tylko Helen Doron 2 razy w tygodniu. Klucz do dobrego angielskiego to dobre osluchanie sie. Polecam Netflixa i Storytel. Najlepsi i najtansi nauczyciele angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.lu123 Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 22.04.21, 09:31 podoba sytuacja... mam wrażenie, że przedszkolanki niejako zmuszono do tych zajęć językowych, choć nie mają odpowiednich kompetencji. przedszkola nie dostają kasy na dodatkowe zajęcia, więc ten obowiązek spada na przedszkolanki... takie to jest właśnie wyrównywanie szans... w efekcie wszystkie dzieci uczą się kiepskiego angielskiego. choć mam nadzieję, że gdzieś w tych przedszkolach są osoby, które znają dobrze ten język... widzę też, że przedszkolankom brakuje metodycznego przygotowania... a odpowiednia metoda jest konieczna. moje dziecko zaczęło w tym roku chodzić do Helen Doron. i widzę, jak ważne jest przygotowanie nauczyciela (perfekcyjny angielski to rzecz oczywista). żeby przez 45 min. zająć maluchy, to się trzeba narobić no i efekty będę tylko wtedy, kiedy nauka odbywa się przez zabawę, w przyjemniej atmosferze, na luzie, z dziećmi trzeba mieć chęć, żeby się powygłupiać, tak właśnie jest w Helen Doron. A jak się ma czuć pani przedszkolanka, której do masy obowiązków (w tym przecież też i pielęgnacyjnych) dodano jeszcze angielski?! to jakiś absurd. w efekcie panie są zmęczone i przepracowane... a do tego zarabiają grosze... trudna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 22.04.21, 09:55 >przedszkolanka na poziomie b2 (...). Co o tym wszystkim myślicie? Myślimy, że znalezienie w każdej grupie, a nawet w każdym przedszkolu w tym piękny, dzięcieliną pałającym kraju, przedszkolanki z angielskim na poziomie B2 jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 22.04.21, 10:58 E tam ja wolałabym, żeby angielskiego nie było u mojej córki w przedszkolu i żeby miała więcej czasu na swobodną zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 22.04.21, 11:45 a tak ze Anglicy to w ogole sie ledwo obcych jezykow ucza. Musze posylac prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 22.04.21, 15:38 B2 - takie prawdziwe, solidne B2, to mało? Mało Polaków jest na tym poziomie. Wyżej już jest praktycznie native. Naprawdę myślisz, że dzieciaki w tym wieku w ogóle skorzystałyby z C? Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 23.04.21, 12:33 konsta-is-me napisała: > B2 - takie prawdziwe, solidne B2, to mało? > Mało Polaków jest na tym poziomie. > Wyżej już jest praktycznie native. > Naprawdę myślisz, że dzieciaki w tym wieku w ogóle skorzystałyby z C? No właśnie wszystko zależy jakie to jest b2. poziom b2 to poziom rozszerzonej matury zdaje się, tylko, żeby taką zdać należy przede wszystkim znać pierdylion niepotrzebnych i nieużywanych w normalnej mowie czasów, form i zwrotów. Gros licealistów wychodzi więc z liceum z „przebodźcowaniem gramatycznym” za to ze znikomą umiejętnością porozumiewania się w języku angielskim. Moim zdaniem egzaminy cambrigde są łatwiejsze ale za to przygotowywanie do nich daje zdecydowanie lepsze umiejętności komunikacyjne. BTW moja niespełna 13 letnia córka obecnie uczęszcza do szkoły językowej w grupie B1+. Jest najmłodsza. Oprócz niej są jeszcze 14, 16, 17 i 18 latkowie. Myślałam, że z racji wieku i „doświadczenia” będzie najsłabsza, ale zupełnie nie, chociaż jej piętą achillesowa jest „writting”🙈 Ale jak wypadnie na tle tej grupy....się okaże. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 23.04.21, 16:01 Już nie przesadzajmy z tą "nikła umiejętnością",młodsze pokolenie mówi czy b. dobrze i co istotne z lepszą wymowa i akcentem- mają skąd czerpać wzorce, 30+ raczej nie mieli takiej szansy. Zgodzę się że angielski w szkołach jest zbyt książkowy ,ale co zrobic ?-trudno też żeby uczyli slangu. Jezyk na polskim czy choćby historii też nie jest typowo "codzienny". Ja zazdroszcze że nastolatkowie dziś mogą tak łatwo uczyć się języków- jak sobie przypomnę te ślęczenia że słownikiem w ręku, brak podręczników ,brak możliwości nauki ze sluchu-dopiero w sobie internetu, tak naprawdę nauczyłam się dobrego angielskiego- generalnie mają dużo łatwiej i dużo lepiej mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 23.04.21, 16:35 Masz rację, aktualnie nastolatkowie maja nieograniczone możliwości nauki angielskiego, niemniej wyniki egzaminu ósmoklasisty i matur naprawdę nie powalają 54% i 70% z podstawy na poziomie A2 w porywach do B1😒 rozszerzona 54%. Gdyby doszły egzaminy ustne byłoby jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
gnezika Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 23.04.21, 12:14 rzeczywiście angielski w przedszkolu nie wygląda tak jak byśmy chcieli... ale przy takich dużych grupach w przedszkolu nie ma co liczyć, że nasze dzieci czegoś się nauczą. nie wiem jak z poziomem wykształcenia pań/panów którzy uczą w przedszkolach. ja swoją 4latke zapisałam do Helen Doron na angielski dla dzieci. jestem zachwycona! mała grupa pozwala na interakcje między nauczycielką i dziećmi, cała "lekcja" odbywa się po angielsku, dzieci są zaciekawione całą lekcję. Z tego co wiem tam nauczyciele-lektorzy nie są przypadkowymi osobami, są specjalnie przeszkoleni do nauczania dzieci metodą Helen Doron .Dzieci śpiewają po angielsku, tańczą do piosenek, robią różne "prace ręczne" itp. Córka bardzo lubi te zajęcia, codziennie coś wtrąca po angielsku,pojedyńcze słowa, pyta też o różne rzeczy "jak to jest po angielsku?" Nam te zajęcia bardzo odpowiadają Odpowiedz Link Zgłoś
gnezika Re: Fatalny angielski w przedszkolu - osiągnięcie 23.04.21, 12:16 jeszcze jedno a propos wpisu że dzieci muszą się w tym wieku uczyć tylk języka ojczystego...to totalna bzdura...czy nas ktoś pytał jakiego języka chcemy się uczyć? nie po prostu chłonęliśmy język z otoczenia, od mamy, taty itd. tak jest też z językiem angielskim chyba. im wcześniej tym lepiej wiadomo, na naukę nigdy nie jest za późno, ale im póxniej tym ta nauka staje się trudniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś