Dzis mi cisnienie podniosla kobieta....

05.03.15, 20:51
Na męza tym razem nie krzyczalam, chociaz chyba powinnam, bo kompletnie sie sprawą nie przejąl....
W skrocie tematem wprowadzenia: Mlody 11 lat, autysta, mowiacy, norma intelektualna, klasa integracyjna. Wychowawczyni po oligo, wieloletnia pracownica szkolna. Dzis po rozmowie telefonicznej cisnienie mi skoczylo i nie chce spasc.
Dwa tygodnie temu prosilam o uzasadnienie oceny z zachowania Kuby - jako jedyny ma poprawne, wychowawczyni powiedziala, ze napisze. Dzis mnie przez tel poinformowala ze nie napisala i nie napisze bo uzasadniac nie musi. Nie musi i juz.
Wczoraj byla wycieczka klasowa - bodaj dwie lekcje dzieci nie bylo. Info o wyjsciu tez nie bylo. Mlody nie poszedl? A czemu nie poszedl,tylko zostal z wychowawczynią w klasie? A bo w klasie rownoleglej jest paru chlopcow ktorzy mlodemu dokuczają. I ta klasa tez idzie na wycieczke w to samo miejsce, wiec Kuba pojdzie z nimi. Zeby mogli sie polubic z owymi chlopakami
Pani wychowawczyni dala mi rozpiske z zajeciami dodatkowymi mlodego.osobiscie prowadziz nim zajecia w czwartki,do godziny 15.10. Szkola zapewnia dowoz mlodemu w częsc dni w tygodniu. W czwartki akurat tez. I mlody dzis wrocil o 14.30. Zresztą jest tak juz pare tygodni. Info ze zajecia z wychowawczynią skrocone czy odwolane ani razu nie bylo.a co bybylo, gdyby mnie w domu nie bylo? Pani, ktora mlodego odwozi nie sprawdza, czy mlody dotarl- zanim mlody podejdzie do drzwi samochodu juz nie ma (widze przez okno). Pytam wychowawczynie, czy nie widzi problemu. A ona mi mowi, ze sie dogadaly z panią od dowozow ze Kuba bedzie mial skrocone zajecia bo o 14.20 to komplet dzieci jest,ktorym sie zapewnia dowoz a o 15.10 to tylko on do odwiezienia jest. Fajnie, ze mi powiedzialy, szczegolnie ze dostalam rozpiske ma nowy semestr i jak byk jest, ze do 15.10
Wydrukowalam stosowne przepisy ( kwiatkow jest wiecej, ale juz mniej istotne ) podkrslilam wlasciwe paragrafy i z prosbą o ustosunkowanie sie niosę jutro do pani dyrektor, boja z wychowawczynią mlodego gadac nie umiem.
    • wydramarlenka Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 21:24
      Dowozy zapewnia szkoła czy gmina? Bo tu może być pies pogrzebany (tzn. szkoła może nie mieć wpływu na przewoźników).

      Reszta zachowań wychowawczyni co najmniej dziwna... chociaż możesz też mieć bardzo subiektywny ogląd sytuacji.

      Dlaczego masz krzyczeć na męża?
      • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 21:33
        Dowozy zapewnia szkola, wiem na pewno.
        Pewnie patrze nieobiektywnie - ale nawet nieobiektywnie wydaje mi sie, ze nie przesadzam, powstrzymalam sie od nazwania wychowawczyni niedouczoną ignorantką....
      • marychna31 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 22:37

        > Dowozy zapewnia szkoła czy gmina? Bo tu może być pies pogrzebany (tzn. szkoła m
        > oże nie mieć wpływu na przewoźników).
        Dowóz finansuje gmina ale organizuje szkoła- robi przetarg na usługę dowożenia.
      • ruda_owca Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 11:36
        > Dlaczego masz krzyczeć na męża?

        Bo smial nie doznac wzrostu cisnienia.
    • kota_marcowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 21:42
      No ale powiedziała ci chociaż dlaczego ma to zachowanie nieodpowiednie?
      • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 21:50
        No wlasnie nie powiedziala. Zaskoczylam ją tym pytaniem i nie byla przygotowana do odpowiedzi, za to dzismi powiedziala, ze nie musi uzasadniac inie uzasadni bo nie musi i juz. Nie kwestionuję - jeszcze - tej oceny, zresztą odwolac sie tylko mozna od tej na koniec roku, ale uzasadnienie mogę chciec, jak sądze....
        • kota_marcowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 21:57
          No to dziwne, jak mogłaś ją zaskoczyć pytaniem, przecież musiał coś zrobić żeby dostać taką ocenę, każdy normalny człowiek by powiedział, że np Zdzisio przeszkadzał na lekcji, walnął Kazia w głowę, nie słuchał poleceń, czy cokolwiek tam zrobił.
          Nawet jeżeli Zdzisio jest klasowym wrzodem na tyłku, to należy o tym informować rodziców.

          Tych powrotów tez bym się czepiła, skoro ma mieć zajęcia do 15.10, to do 15.10, a takie samowolne skracanie, bez poinformowania kogokolwiek nie jest uczciwe.
          • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 22:04
            Pal szesc te zajęcia, mnie obchodzi co by bylo gdyby bylo.... Nie wiem, jak nazwac takie podejscie - glipotą, bezmyslnością.... Przeciez wiadomo, ze siedze caly dzien w domu i do sklepu nwet nie wychodze a jesli nawet, to pewnie dziecko przez okno moze wejsc....

            Wczesniej ocen sie nie czepialam, chociaz uwazam, ze moglaby kobieta bardziej sie wykazqc i mlodego zmotywowac - dostaje kiepskie oceny czesto, bo robi polowe testu czy pracy, nie chce mu sie a pani.... No coz, zmotywowac nie umie. Ja w domu umiem, ale w domu on jeden a w klasie 15 dzieci i tylko dwie nauczycielki, więc ta wspomagajaca czasu na wspomaganie nie ma....
            W kazdym razie nie doczekalam sie uzasadnienia oceny z zachowania, acz ponioslo mnie i zapytalam,czy moze jest gorzej ubrany.
            • wydramarlenka Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 22:32
              Wydaje mi się, że z tą oceną z zachowania możesz nic nie ugrać - poprawna jest oceną pozytywną.
              O reszcie pogadaj z dyrektorką. Zastanawiam się, jaki kobieta miała cel wysyłając autystyka na wycieczkę z inną klasą. Zostawienie chłopca samego pod domem, bez informacji o zmianie planu - bez komentarza.
              Pani, która odwozi dziecko nie zdaje sobie chyba sprawy z konsekwencji prawnych, jeśli nie dotarłoby ono do domu (bo przyjechała wcześniej i nie ma domowników)

              Pismo do dyrekcji w dwóch egzemplarzach (na jednym poproś o potwierdzenie przyjęcia).
              Przed spotkaniem z dyrektorką wdech - wydech, żeby cię znowu nie poniosło.
              • kota_marcowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 22:48
                Ale to nawet nie chodzi o to żeby coś ugrać. Po prostu jeżeli chłopiec nie zachowuje się odpowiednio, to chyba nauczycielce zależy na skorygowaniu tego zachowania, a żeby to zrobić, musi współpracować z rodzicami. Rodzic, żeby móc zareagować, musi wiedzieć na co.
                No chyba, że nauczycielka na bieżąco informowała o wybrykach syna, a rodzice nie reagowali, nie znamy niestety relacji drugiej strony.

                >
                > Pismo do dyrekcji w dwóch egzemplarzach (na jednym poproś o potwierdzenie przyj
                > ęcia).

                No w tej sytuacji, kiedy ewidentnie nie ma szans na porozumienie rodzic nauczyciel, tak bym zrobiła. Na ta samowolną zmianę godziny powrotu, na dodatek bez uprzedzenia kogokolwiek, też bym się wkurzyła.
                • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:17
                  Ja nie wiem, czy ta ocena jest sluszana i zasadnia bo mie mam uzasadnienia, uwagi jakie slysze to typowe- pozabierali sobie plecaki, pomazali sobie po rekach, Jaki jakies wagi byly to nie w dzienniczku ucznia i mnie ich tez nie pokazano. Jak cos sie w szkole dzialo co wymagalo interwencji - pocieli synowi spodnie - to reagowalam. Jak nie chciial cwiczyc na wf i mowil, ze nie ma steoju, reagowalam i tlumaczylam, ze ma zaburzenia SI nie lubi byc dotykany i dlatego nie chce grac w pilke nozna, ale chwtnie w ping ponga. Mnie ta ocena o tylko wydaje sie przykra, ze tylko mlody ma taka w klasie a w klasie jest ananasek kradnacy ze sklepow ( przylapali go) i molestujacy seksualnie kolezanke ( sprawa u dyrekcji ) zachowanie : dobre. Nie wnikam, nie moja sprawa, chce wiedziec dlaczego moje dzieci zabwsE mialo dobre, tu teraz nie ma, skad to zie wzielo, jak sie zachowuje, co mozna zmienic, co jest wynikiem nie wiem, zlosci a co wynikiem zaburzen autystycznych, ktore trzeba wziac pod uwage przy ustalaniu oceny z zachowania
                  • kota_marcowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:27
                    Może jeszcze przed rozmową z dyrektorką spróbuj pociągnąć za język pomoc nauczycielki, żeby mieć jakiś lepszy zarys sytuacji.
                    Jeżeli prawdą jest to co piszesz, to ta nauczycielka jest jakaś dziwna. Może ona go po prostu nie lubi i zwyczajnie się uwzięła, przecież takie sytuacje w szkołach tez się zdarzają.
                    • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:35
                      Wg mnie jest juz wypalona zawodowo i nic jej sie nie chce.... Jak rozmawiam z nauczycielami z klasy slusze tylko ze zdolny ale mu sie nie chce, ze grzecZnie siedzi w lawce ale ze ma napady jak mu cos nie idzie i krzyczy, rzuca dlugopisami. Z drugiej strony to zachowania typowo autystyczne, nie celowe,zresztą jest ich coraz mniej, powinno byc brane pod uwage ze dziecko chore jest. Nie, ten argument o krzykach nie padl od nikogo, sama wiem, dzieci z klasy mi mowią...
          • little_fish Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 20:47
            dziecko ma zachowanie POPRAWNE - czyli zachowuje się poprawnie - jest grzeczne, mówi dzień dobry, nie przeszkadza na lekcjach, nie wyróżnia się ani na plus ani na minus
            • gazeta_mi_placi Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 20:49
              Takie dziecko ma zachowanie dobre lub bardzo dobre, poprawne ma łobuz któremu się naciąga na poprawną.
    • pani.jezowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:33
      Pogadałabym z dyrektorką.
      Uzasadnienie oceny to jedno.
      Ale:
      * skoro dziecko wraca 40 minut wcześniej to znaczy, że traci 40 minut zajęć jemu dedykowanych? A pani ma w planie, że zajęcia się odbywają, dziecko zadbane, pani wynagrodzona?
      * pani odwożąca dziec mogłaby ponieść prawną odpowiedzialność, gdyby w domu nikogo nie było a dziecku coś się stało
      * co to za chory pomysł by nie wziąć dziecka na wycieczkę z klasą, przecież to dla niego jak kara?

      Dla mnie to jest ważniejsze niż ocena, choć, oczywiście, masz prawo wiedzieć dlaczego jest taka a nie inna.
      Fakt, że pani nie umiała Ci na to pytanie odpowiedzieć ani od ręki, ani po zastanowieniu, świadczy o tym, że ocena nie jest sprawiedliwa a pani nie umie jej uzasadnić.
      • magdalenkaaa78 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:40
        Co do oceny to chce tylko uzasadnienie i w zaleznosci jakie bedzie będę myslec co dalej
        Pozostale sprawy.... Rozwaze skarge na nauczycielke, wg mnie szkodzi dziecku, nie pozwala mu sie integrowac z wlasną klasą poza szkolą i na sile wciska do do klasy ktorej nie zna.
        A zapomnialam, wypalila mi jeszcze, ze ona z dyrekcja bedę rozwazac nauczanie indywidualne dla mlodego, po moim trupie, on ma sie zzywac z klasą, w ktorej jest lubioany, przychodzą do niego dzieci z klasy do domu. Integruje sie i uspolecznia.
        • wydramarlenka Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 05.03.15, 23:53
          I tu sama napisałaś odpowiedź na swój pierwszy post. Po prostu panie będą próbowały wymóc na was nauczanie indywidualne, stąd te podchody.
          BTW syn może inaczej zachowywać się, kiedy "integruje się" w domu z 1-2 dzieci, inaczej w klasie szkolnej.

          A co na to inni rodzice?
    • la_mujer75 Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 07:50
      Pierwsza rzecz, która mnie sie nie podoba. Pani w ogóle niczego z Tobą nie konsultuje. To 'zwalnianie' dziecka, to jest wręcz karygodne. A jakby mu się coś stało w czasie tego powrotu ? Kto by za to odpowiadał?
      Druga rzecz: dlaczego nie ustaliła z Tobą, że Kuba dołączy do innej klasy na wycieczkę? Często sama wycieczka jest już dużym stresem dla autysty (zmiana miejsca, nowe doznania, itd), a tu na dodatek ma iść z inną klasą, w której jest iluś chłopców, z którymi ma konflikty. Dobrze, że " myśli' o poprawieniu ich wzajemnych kontaktów, ale to powinno odbywać się w warunkach, które są jak najbardziej "oswojone" dla Twojego dziecka. Dodatkowo, czy to , że nie poszedł ze swoją klasą nie jest przez niego odbierane, jako swoista kara?
      Ogólnie pani mnie się nie podoba. I kto jak kto, ale taka pani powinna dobrze wiedzieć, jak pracować z autystą, a ona dla mnie ma jakies braki w tej kwestii.
      Idź rozmawiać z dyrekcją.
      • nika.lucja Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 14:27
        zachowanie nauczycielki co najmniej dziwne
        brak choćby częściowego uzasadnienia oceny z zachowania- co najmniej podejrzana, rozumiem że pani pomoc nie wie do końca co i za co, ale nauczycielka prowadząca?

        ciekawa jestem reakcji dyrekcji
        • wydramarlenka Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 18:45
          To nie jest pomoc nauczyciela jak w przedszkolu czy szkole specjalnej tylko nauczyciel wspomagający. IMO powinien mieć nawet więcej do powiedzenia w sprawie swojego podopiecznego niż wychowawczyni.
    • gazeta_mi_placi Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 14:29
      Twoje dziecko pewnie daje mocno do wiwatu w szkole (mimo normy intelektualnej), stąd taka ocena z zachowania. Wycieczka szkolna trwająca dwie godziny to nie wycieczka tak naprawdę, pewnie udali się do lokalnego parku szukać wiosny czy coś podobnego i tyle. Co innego wyjazd np. do innego miasta. Moim zdaniem powinnaś się skupić na lepszych wychowaniu syna skoro ma tak niską ocenę z zachowania, za moich czasów taką ocenę miał klasowy łobuz, który na swoim koncie miał min. pobicie niepełnosprawnego. Zastanów się lepiej jak w szkole zachowuje się Twoje dziecko, może dokucza innym, jest agresywne itp. Może wychowawczyni jest tak zmęczona jego zachowaniem, że nie ma już siły pisać całego wypracowania co np. w ostatnim miesiącu wymącił Twój syn.
      • wydramarlenka Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 18:52
        Również mam wrażenie, że z dzieckiem w szkole są większe problemy niż widzi to mama. Niestety rodzice dzieci z problemami dość często zapominają, że nie tylko ich potomstwo ma jakieś potrzeby, a reszta klasy to nie terapeuci, ale dzieci mające prawo czuć się bezpiecznie i uczyć się w spokoju.
        Co i tak nie zmienia faktu, że zajęcia indywidualne nie powinny być skracane według widzimisię nauczycieli, a zostawienie dziecka bez opieki mogło zwyczajnie źle się skończyć.
      • kota_marcowa Re: Dzis mi cisnienie podniosla kobieta.... 06.03.15, 18:54
        To się mówi krótko i na temat, wcale nie trzeba wyliczać każdego przewinienia x czasu w tył, wystarczy powiedzieć, że np Jasio jest wrzodem na tyłku szkolnej społeczności, wrzeszczy, rozwala zajęcia, bije inne dzieci, rzuca krzesłami podczas napadów szału, nie słucha poleceń, nie reaguje na upomnienia, w związku z tym ma taką ocenę z zachowania i postaramy się jako szkoła, by Jasio miał nauczanie indywidualne i nie demoralizował reszty uczniów.
        A nie każe się rodzicom zgadywać.
        A samowolne skracanie zajęć, to jeszcze inna para kaloszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja