fiszerowa
11.09.04, 23:44
Bylo ostatnio kilka watkow o macierzynstwie...
Dlaczego chcemy miec dzieci, ile chcemy ich miec, dlaczego nam odbija po ich
urodzeniu

. Dopisywalam sie, ale tak naprawde nie oddalam tam tego co
czuje...
Az tu siedze sobie znudzona przed kompem w sobotni wieczor, w tv boks,
rozpoczeta ksiazka - zupelnie nie w klimacie i az sie usmiechalam do siebie
pod nosem. Bo ktos zajrzal do mojej glowy i opisal moje macierzynstwo

.
No moze w kilku miejscach troche rozminal sie z prawda...
Ale ten proces "nawrocenia"! Jakbym o sobie czytala!
kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2274809.html
Fiszerowa