Dodaj do ulubionych

jedzenie w pudełeczkach :)

18.03.15, 20:28
tak obserwuję taki fajny trend, który jest ze mną od zawsze- mianowicie noszenie do pracy swojego własnego pożywienia. wszyscy to robią, kroluja sałatki- fajnie patrzeć! studenaci podobnie- dziewczyny/chłopcy, siadaja na schodach, pod scianami - pożywiaja sie bez odciachu.
moje kolezanki noszą kawę w termosikach (jaies specjalne te kawy).
fajny ten trend- mam nadzieje, ze sie utrzyma. jeszcze niedawno gimbusy do szkoły na przerwie pizze zamawiali...
nosicie pudełeczka? a co w nich?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 20:36
      Nosimy, jak i ja tak i dzieci.
      Corka moze nie do szkoły bo tam ma zapłacone posiłki.
      Ale do stadniny, do której chodzi 3/4 razy w tygodniu i tam tez wszyscy maja pudełeczka z jedzeniem, jest mikrofala do podgrzania.

      Ja tez nosze tyle ze warzywa pocięte w słupki, do tego serek wiejski.
      Czy sałatka z kurczakiem.
      Maz kupuje jedzenie i gotuje proste śniadania w pracy (ma taka możliwość)

      Kupie kawę w automacie lub w kawiarni na wynos, nigdy nie mam termisu, bo kawę lubie mega gorąca.
      • 3-mamuska Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 20:38
        Zapomnialam o chłopakach. W szkołach maja zapłacone obiady.
        Ale np. Sniadanie dla młodszego czasem robię kanapki lub strszy na praktyki , zabiera swoje kanapki z wedlina sałata pomidorem ogórkiem i co tak jeszcze wetknie.
      • kamunyak Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 00:27
        > Ale do stadniny, do której chodzi 3/4 razy w tygodniu i tam tez wszyscy maja pu
        > dełeczka z jedzeniem, jest mikrofala do podgrzania.


        to ile ona w tej stadninie jest, że bez jedzenia nie wytrzymuje? i w dodatku w mikrofali podgrzewać musi.
        moj syn tez chodzil ale jedzenia nie nosil. Nikt nie nosil. Nawet marchewki dla koni były na miejscu.
    • anika772 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 20:40
      Tak, korzystam; bardzo lubię i polecam pojemniki sistema-to-go.
      Noszę w nich kanapki, warzywko, pokrojone owoce, jogurt z musli, zdarza się że i konkret, np. ryż z tuńczykiem i zielonym groszkiem, sałatki.
      • pade Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 21:09
        też je mam i gorąco polecam
    • solejrolia Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 21:07
      nie wiedziałam, że to nowy trend i MODA

      tak, czasami noszę, ale rzadko.

      corka przynajmniej raz-dwa razy w tygodniu ma pudełeczko
      ale córka w szkole obiadów nie je, a nie lubi kanapek,
      więc to naprawdę nie chęć bycia trendy, a po prostu konieczność.

      co wkładamy w pudełko? to omlet, to kawałek placka, tarta z warzywami,
      ja czasem mam owsiankę.
      sałatka bardzo rzadko i zwykle makaronowa.
      ogólnie to różne rzeczy pokuję, bardzo różne.
      • lucadimontezemolo Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 21:16
        noszę , na ogół 4 razy w tygodniu (5 dnia jem coś na wynos). prawie zawsze mam makaron z pesto lub sosem pomidorowym.
      • wilowka Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 21:17
        Noszę noszę, jakies 15 lat już noszę smile

        Dzisiaj miałam jaglaną kaszę z wiśniami, dołożyłam sobie do tego twarożek
        Sałatę (mix) wkroiłam do tego pomidora, dodałam tuńczyka z puszki i sos

        Noszę: Kaszotto z różnymi dodatkami, marchewkę w słupkach, pulpety do odgrzania, pastę jajeczną do wygrzebywania chlebem i takie tam smile omlety z warzywami, pasty do chleba rozmaite
      • morgen_stern Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 11:15
        solejrolia napisała:

        > nie wiedziałam, że to nowy trend i MODA
        >

        Oczywiście, że tak, kilkanaście lat temu nie nosiło się żadnych pudełeczek z sałatkami i makaronami, wiem, że zaraz ematki napiszą, że one to od zawsze, ale to naprawdę nie było tak powszechne, jak dziś. Brało się kanapki, jabłko, albo kupowało coś w barku czy sklepie. A w szkole? Gdybym w liceum przyniosła obiad w pudełku, to by mnie śmiechem zabili, a już na pewno wzbudziłabym sensację.
        • kura17 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 12:01

          > Oczywiście, że tak, kilkanaście lat temu nie nosiło się żadnych pudełeczek z sa
          > łatkami i makaronami, wiem, że zaraz ematki napiszą, że one to od zawsze, ale t
          > o naprawdę nie było tak powszechne, jak dziś. Brało się kanapki, jabłko, albo k
          > upowało coś w barku czy sklepie.

          no dokladnie.
          pamietam "jak dzis", ze 11 lat temu umawialismy sie z mezem (pracujemy w tym samym miejscu) na lunche w pracy "na polu" (ja z krakowa) i jedlismy KANAPKI i jakis owoc.
          teraz ja nosze pudeleczka, a maz je na stolowce wink
    • klubgogo Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 21:32
      Zawsze to lepsze niż wygnieciona kanapka. Jem w pracy śniadanie, więc noszę oddzielnie pieczywo i coś do niego - szykuję świeże w pracy, noszę też cały obiad, jakieś jedno danie w pudełeczku. Zwykle ok. 13 jestem bardzo głodna, więc muszę zjeść, nie wyobrażam sobie jeść obiadu po 17 czy 19 w domu (o ile uszykowałabym go dzień wcześniej).
    • malwa51 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 18.03.15, 22:10
      Nie nosze - nie lubie w ogole jesc na tzw. miescie - a kawe pracownicy maja gratis, wiec na przerwach okupuja ekspres. Zreszta w pracy mocno smierdzi spalinami, wiec zadna przyjemnosc z tego jedzenia, a potrzeby nie mam. Do szkoly nic nie nosilam (nie bylam glodna), na studiach czasem szlam na zapiekanke w przerwie zajec.
    • lola211 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 09:18
      Własne jest najlepsze.Tak sie postrzega to w moim otoczeniu.
      Dlatego sporo osób przynosi posiłki domowe.
      Jak sie nie uda, to sie idzie do knajpy czy korzysta z cateringu(kanapki, jogurty,sałatki).
      Wczoraj miałąm kasze jeczmienna z sosem plus marchewka z groszkiem, dzis zabieram ruskie pierogi.Fajnie sprawdza sie sushi.
      Niepisana zasada głosi, by nie były to dania mocne zapachowo- zadnych ryb, bigosów.
    • cauliflowerpl Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 09:23
      Od lat smile
      Na obiad - wszystko, co smakuje względnie dobrze po odgrzaniu w mikrofalówce. Na drugie śniadanie zwykle sałatki. W lecie często porządna sałata na obiad, bo jak gorąco to mniej się chce jeść.
      Najlepszy moment w pracy smile
    • morgen_stern Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 09:50
      Nie zawsze mam niestety siłę i czas, żeby sobie coś wieczorem przygotować do pudełka, ale się staram choć dwa razy w tygodniu mieć swój obiad. Koło biura mamy kilka niedrogich barów z obiadami dla biur, ale co swoje to swoje no i jest jakaś oszczędność. Dziś akurat mam właśnie swoje - makaron pełnoziarnisty, marokańska pasta orzechowa z papryki (kupna, ale dobrze zrobiona i bez syfów), starty cheddar i prażony sezam... Mam pudełka sistema i jeszcze takie fajne składane silikonowe lunch boxy. Też mi się ten trend na własne posiłki podoba.
    • lilly_about Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 09:54
      Staram się.
    • swiezynka77 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 10:20
      noszę, na drugie śniadanie przeważnie sałatkę + danie obiadowe na obiad. wolę to niż stołówkę, ze stołówki korzystam jak mi się nie uda przygotować własnego.
    • jehanette Re: jedzenie w pudełeczkach :) 19.03.15, 10:22
      Noszę swoje jedzenie, bo tak taniej i zdrowiej. różne.
    • naomi19 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 11:08
      tak, pomiedzy pacjentami przegryzam winogrona, jabluszko pokrojone, ciastka zbozowe- wszystko mam juz zawsze przygotowane przed wyjsciem, gotowe w pudeleczku. samej by mi sie chyba nie chcialo tego szykowac.
    • morgen_stern Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 11:15
      I na reklamie można zaoszczędzić tongue_out
    • triismegistos Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 11:35
      Rzadko jem w pracy. Przeważnie mam paczke granoli i jak zgłodnieję to zalewam wrzątkiem- czasem kupuję specjalnie do niej owoce. Jak jest sezon to często pogryzam w pracy owoce, które lubię. Czasem kupuję po drodze bułkę i coś do niej- warzywa na sałatkę, śledzia (ale to kłopotliwe w pracy, nawet mojej), twarożek. Czasem kupuję jakieś słodkie bułki i pozywam pod kawkę, ale to tak raz w miesiącu wink
    • kura17 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 12:04
      tak, pudelkuje smile
      i wiecznie gubie/zasyfiam/niszcze te pudelka...

      mam w pracy mikrofale, najczesciej przynosze cos na cieplo zrobione w domu rano, albo jakies resztki z weekendu.
      salatek nie nosze, bo mamy niezly bar salatkowy w pracy - jem swoje "konkrety" z pudelka, a salatke "dla zdrowia" mam z bufetu smile

      ta moda pudelkowa jest bardzo fajna!
      moje dzieci tez drugie sniadania tak nosza, ale oni lubia proste kanapki, jakies warzywa/owoce, jogurte/mus owocowy. dla mnie latwiej.
      • zarin Re: jedzenie w pudełeczkach :) 20.03.15, 15:46
        Też się cieszę, że jest taka moda. Jeszcze parę lat temu trzeba się było nachodzić, żeby kupić jakieś sensowne pudełko, teraz jest pełen wybór: na pojedynczą kanapkę, z wbudowanymi sztućcami, wielopoziomowe, etc.
        • wilowka Pomysły na jedzenie 06.04.15, 22:44
          To może jeszcze trochę podpowiedzi co w pudełkach nosić?

          Kasza jaglana i twarożek z owocami (pudełko dwupoziomowe, mieszam tuż przed zjedzeniem

          Kasza z sosem mięsnym i soczewica

          sałatki z sałaty warzyw i jajka lub kurczaka lub mozzarelli

          mozzarella, pomidor, bazylia

          kasza jaglana lub gryczana np z grzybami, cebulą i warzywami

          ryż /kasza, mus jabłkowy

          Pasta z awokado, twarożku z solą i pieprzem

          marchewka w słupkach

          gotowany kalafior

          ryba (filet) łyżka masła , i kawałek cytryny. Do mikrofali na 2-3 minuty, skropić cytryną , do tego jakaś surówka i obiad w pracy jest.

          Mieszanka mrożonkowa warzyw z jakimś mięsem (awaryjnie na leniwe wieczory mam torbę pulpecików z Ikei w zamrażalniku.

          zupy krem zamrożone w silikonowych foremkach na babeczki - rano wrzucam takie zamrożone krążki do pudełka - po południu podgrzewam w mikro.

          placki z warzywami (omlety)
          • hemp_plant Re: Pomysły na jedzenie 06.04.15, 23:00
            fajne smile
            ja muszę przyznac, że najczęściej kasza (jaglana, quinoa) z warzywami gotowanymi lub strakami, suszone pomidory, harissa etc. uwielbiam smile
            • wilowka Re: Pomysły na jedzenie 06.04.15, 23:22
              Podzielcie się jakimiś jeszcze pomysłami smile
              • kill.emall Re: Pomysły na jedzenie 06.04.15, 23:58
                Moja teściowa ostatnio przywiozła nam na święta m.in pyszną sałatkę: brokuł, pomidor, feta, pestki słonecznika. Myślę, że idealna do pudełka (brokuła trzeba gotować króciutko żeby nie rozleciał się i nie stracił koloru).
                • hemp_plant Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:07
                  oo, popieram też takiego brokuła robię, tylko moje ukochane suszone pomidory wkladam
                  • kill.emall Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:14
                    A, to jeszcze polecę danie makaronowe - makaron+szpinak (świeży i podsmażony na czosnku) + pomidory suszone +feta. Palce lizać. Ja zresztą jestem fanką wszelakich makaronowych miszmaszów, sałatek, uwielbiam też sushi tylko jest pracochłonne. Ale zdarzyło mi się kupić gotowe zestawy sushi w pudełku na lunch do pracy i były całkiem zjadliwe.
                    • wilowka Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:23
                      Super szpinakol.
                      sushi uwielbiam - moja znajoma często domu robi i mi przynosi porcyjki do pracy - rewelacja smile

                      A do tego brokuła jaki sos dajecie?

                      P.S. Kupiłam sobie nowe pudełeczko - jestem pudełkomaniaczką wink teraz planuję zakupy zapasów - szpinak na liście jest, mrożonki Kauflandowe, Paczka ryb mrożonych. Paczka pulpetów ikejańskich,
                      Wieczorem 20 minut i zapasy na cały dzień poza domem zrobione.
                      Np gotuję jaglankę dla jednej osoby (1/5 szklanki kaszy? nawet mniej) równocześnie podprażam jakieś zabłąkane jabłko pokrojone z dodaną łyżką domowego dżemu i danie gotowe smile Na drugim palniku trochę warzyw z mrożonki, łyżka wody i 6 pulpetów - podduszam - jest obiad
                      • kill.emall Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:29
                        Do brokułowej nie było sosu. Do sałatek z fetą i pomidorami sosu nie dajemy, "robi się" sam smile
                • wilowka Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:08
                  No tak - brokuły są wdzięcznym pudełkowcem smile

                  Zapomniałam jeszcze o makaronie z pesto.

                  Kupiłam ostatnio słoiczek pesto pomidorowomigdałowojakiegoś tam w lidlu i zamierzam pomrozić w foremkach do lodu (silikonowych) potem taką porcję (u mnie ksztalt rybki wink) wrzucę do porcji makaronu a w pracy podgrzeję i wymieszam po prostu.

                  Bo jak kupuję słoik pesto to zjem ze 2 razy a potem on mi się psuje i do wywalenia od razu uncertain


                  Mrozicie kaszę? Bo bym sobie kaszotto na pęczaku ugotowała i zamroziła zapas, ale nie wiem czy będzie zjadliwe.
                  • kalina_lin Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 21:45
                    Słoiczek pesto do makaronu idzie nam na raz. Porcja dla dwóch osób, umiarkowanie żarłocznych akurat wychodzi.
                    • wilowka Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 22:54
                      A ja właśnie pomroziłam sobie pestoporcyjki. Mąż nie jada - ja jadam smile

                      W pudełek na jutro na cały dzień władowałam:

                      Śniadanie - ciasto drożdżowe.
                      Sałatkę brokułową (narobiłyście mi ochoty) plasterek pieczonego schabu (to ze świąt) - obiad
                      Włączyłam do gotowania ryż basmati z dzikim - torebka na 2 dni (podwieczorek)
                      uprażyłam z łyżką domowego dżemu wiśniowego 2 jabłka(cynamon, kardamon, wiórki kokosowe) będzie na 2 porcje do ryżu. - 2gie śniadanie
                      kapusta z grochem na kolację
                      jabłko, kalarepa - awaryjnie smile
          • bablara Re: Pomysły na jedzenie 06.04.15, 23:52
            U mnie w takich pudełkach noszą wszyscy i wszystko dosłownie. Sałatki, zupy ,zwykłe drugie dania. Ja np. unikam tylko potraw których woń po pogrzaniu w mikrofali może być przykra dla otoczenia tzn. ryby , bigosy i tym podobne rzeczy.
            • wilowka Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:04
              Ja odgrzewam w kuchni - więc może być i bigos - zapach nie przeszkadza.
          • gaga-sie Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 00:33
            -gotowana ( krótko) mrożonka-mix warzywny: kalafior, brokuł, marchewka + ćwiartki ugotowanych jajek. Sos jogurtowy.
            -makaron świderki, pomidorki koktajlowe, oliwa, można dodać pestki dyni
            -j.w.+2 łyżki serka wiejskiego zamiast oliwy
          • bazylea1 Re: Pomysły na jedzenie 07.04.15, 09:38
            tofu+pomidor lub tofu+brokuł polane winegretem, awokado+pomidor+winegret
            każda sałatka np. kuskus z brokułem sszonymi pomidorami
            na obiad każde danie obiadowe praktycznie, z tym że jeśli surówka to ją owijam folią żeby się nie zmieszała z podrzewanym jedzeniem
            np. mięso podsmażone z mieszanką chińskich warzyw z mrożonki + ryż lub makaron sojowy
            zupy nawet noszę, dobrze się sprawdzają zamrożone
    • myelegans Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 00:58
      Salatki na bazie szpinaku, jarmuzu, albo innej zieleniny "na winie" czyli male pomidorki, albo truskawki, albo gruszka, mozarella, albo inny kozi ser, oliwki, pieczone buraki, szparagi, awokado, posypane nasionami slonecznika, szalwi, albo platki migdalow itd itp, co tam mam

      Zupy, gulasze warzywne i wszelkie dania jednogrankowe, ktore uwielbiam.

      Smoothie zamiast warzywne, albo owocowe na sniadanie albo lunch.
      • hemp_plant Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 09:17
        no własnie te smoothie (kóre nałogowo jadam w domu) by mi pasiły, ale primo nie mam takiego bidonu (no dobra, kupię) i mam wąty, czy można je wieczór wcześniej przygotować- rano właczanie blendera odpada, i mam poważne problemy ze wstawaniem....
    • lolinka2 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 05:31
      Do pudełek nie mam zacięcia jakoś... nie ogarniam przygotowywania żarcia w domu, na szczęście szkoły prowadzą stołówki, więc mam się czym pożywić.
      Natomiast zdecydowanie weszła mi w nawyk poranna owsianka: przychodzę rano do pracy, robię kawę, owsiankę, zjadam owsiankę, z kawą idę do klasy (termokubek), ogarniam się na dany dzień i mamy 8.50, więc czas zaczynać.
    • kitka05 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 09:54
      Nie noszę. W pracy mam kafeterię, mąż ma wykupione obiady przez firmę. Obydwoje mamy w firmach expresy do kawy. Jak nie miałam expressu, to co jakiś czas ktoś kupował słoiczek kawy czy pudełko herbaty i wszyscy z pokoju korzystali. Dziecko bierze do szkoły owoce lub warzywa, obiad ma wykupiony.
      • hemp_plant Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 10:14
        no ale własnie chodzi, żeby nie jeść tego wykupionego.......
        kawa gotowana z kardamonem też nie wychodzi z ekspresu, nawet tego najdroższego...
        dodam, że coraz więcej dzieci znanym mi rodziców (narodowości różnej i pochodzenia też) np w ogóle nie korzysta z lanczów w szkołach amerykańskich- noszą swoje żarcie....
        wolałabym, żeby moje dzieci też tak miały- ale chyba nie dam rady, nie przekonam
        • kitka05 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 19:43
          Ale dlaczego nie jeść? U mnie w pracy są codziennie świeże potrawy, pyszne zupy, super bar sałatkowy, drugie danie jadam w domu, ale z tego co wiem też są dobre. Mąż w pracy ma zdrowe obiady wegetariańskie, których mu wręcz zazdroszczę. Kawa może bez kardamonu, ale zdecydowanie wile swieżutką niż cały dzień noszoną w termosie. Dziecko też wolę żeby zjadło gorący posiłek, zwłaszcza zimą, niż kanapkę. Oczywiście jeśli posiłki nie spełniałyby moich oczekiwań, to wtedy zastanawiałabym się nad innym rozwiązaniem.
          • hemp_plant Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 20:09
            w takim razie masz szczęście- na ogół posiłki ogólnodostepne tak nie wyglądają- i nadaja się do sporadycznego jedzenia a nie do codziennego stołowania się (pracowałam w knajpie, więc wiem, znam też osoby takie przybytki prowadzące.....) jakośc, ktora mnie interesuje kosztowalaby w wydaniu masowym krocie, a i tak nie byłaby tym, co jest w moim pudełeczku big_grin
            kawe z kardamonem sie wypija na ogół w przeciągu 2 godzin, a nie nosi cały dzień.
            z dziećmi się zgadzam - wolę, zeby zjadły nie tyle ciepły, co gotowany posiłek (niestety, w podstawówkach poza stółówkami nie ma możliwości zjedzenia w normalnych warunkach)
            \
            • kitka05 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 23:24
              hemp_plant napisał(a):

              > w takim razie masz szczęście- na ogół posiłki ogólnodostepne tak nie wyglądają-
              > i nadaja się do sporadycznego jedzenia a nie do codziennego stołowania się (pr
              > acowałam w knajpie, więc wiem, znam też osoby takie przybytki prowadzące.....)
              > jakośc, ktora mnie interesuje kosztowalaby w wydaniu masowym krocie, a i tak ni
              > e byłaby tym, co jest w moim pudełeczku big_grin

              To wszystko zależy od osoby, która odpowiada za to w firmie. U mnie firma przygotowująca posiłki jest z zewnątrz, ale nadzorowana jest przez osobę z naszej firmy. Firma zewnętrzna nie płaci czynszu, kuchnia i stołówka jest wyposażona przez nas. To wpływa na koszt posiłków. Menu jest ustalane z osobą z naszej firmy, w umowie zawarte jest, że w daniach nie może być stosowane nic co zawiera glutaminian sodu i inne syfy (dokładnie Ci nie powiem, bo nie studiowałam umowy, ale informowano nas o tym na zebraniu). Firma się stara, bo wie, że jeśli nie będzie się stosowała do punktów zawartych w umowie, to wyleci.
              Najgorsze posiłki są w szkole u dziecka, ale tu Rada Rodziców ma dużo do powiedzenia i walczy. Ostatnio zmienili dostawcę mięsa, zakazali robienia zapiekanek - tzw. przeglądu tygodnia. W zeszłym roku zlikwidowano sklepik szkolny, nie ma żadnych automatów ze słodyczami czy gazowanymi napojami. Na korytarzu jest woda z baniaków.
    • an.16 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 10:15
      Nie noszę. Mamy kafeterię i tam jem codziennie prawdziwy świeży, gorący obiad, nałożony na porcelanowy talerz posługujac sie porządnymi sztućcami. Nie mogłabym przełknąć tych waszych podgrzewanych w mikrofali albo jedzonych na zimno z plastiku "smakołyków".
      • wilowka Re: jedzenie w pudełeczkach :) 07.04.15, 11:31
        Ja mam w pracy kuchnię, która codziennie wydaje obiady. Dodatkowo nie płacę za nie.Podają mi to na talerzu z duralexu i sztućce też mamy.

        Jak nie zdażę, nie chce mi się, cokolwiek przygotować sobie jedzenia - jem w pracy, ale najbardziej lubię swoje. Czasem z dziewczynami w pracy wymieniamy się jedzenie (któraś ugotuje coś nowego- - przyniesie więcej, podzieli się) Czasem bardziej chyba chodzi o zabawę wink
    • iza232 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 08.04.15, 19:10
      Noszę od jakiegoś czasu. Jestem na diecie MM i nie mogę jeść służbowych posiłków, większość jest niezgodna z MM. Dlatego noszę własne śniadania a czasem i obiad pudełeczkowy. Przyzwyczaiłam się. Koleżanki patrzyły dziwnie, ale tylko do czasu jak zrzuciłam zbędną wagę.
      • wilowka Re: jedzenie w pudełeczkach :) 08.04.15, 20:10
        To napisz jeszcze Iza co wrzucasz MM do pudełeczek smile
        • iza232 Re: jedzenie w pudełeczkach :) 09.04.15, 18:00
          Na rano owsiankę/ ryż z jogurtem nat. z suszonymi owocami. Jakąś pastę twarogową z tuńczykiem i szczypiorkiem, jajkiem albo dla odmiany na słodko - chleb osobno. Na obiady najczęściej sałatki, bo nie mam gdzie podgrzać. Na bazie lodowej, pekinki z warzywami, które mam pod ręką i/lub jakimś mięsem. Jak nie mięso to dodaję makaron/ ryż.
    • terazkasia Re: jedzenie w pudełeczkach :) 09.04.15, 18:07
      Dzieciństwo i cześć czasu nastoletniego spędziłam w PRL, więc mam uraz do noszenia jedzenia ze sobą - więc z rozkoszą, gdy tylko mogę, korzystam z możliwości jedzenia "na mieście".
      Nie znoszę przy tym szykowania kanapek itp., ale to naprawdę uraz z czasów, gdy nic nie było sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka