Tarczyca? Moje problemy.

31.03.15, 11:05
Jakie badania trzeba zrobic zeby ja dokladnie z kazdej strony sprawdzic? Wybieram sie do lekarza, ale wolalabym pojsc juz z przynajmniej czesciowo zrobionymi badaniami.
Czemu mam podejrzenia.
Juz lata temu gdzies mi ktos powiedzial zebym zbadala sobie tarczyce, mam problem z nadwaga odkad przestalam dojrzewac, nie jakis ogromny, ale jestem osoba aktywna i staram sie jednak dbac o wage. Nieregularne okresy to byla moja zmora, nie moglam bardzo dlugo zajsc w ciaze a jak mi sie juz udawalo to nastepowaly poronienia. Zrobilam jakies badanie tsh i wyszlo w normie. W koncu udalo mi sie donosic ciaze na lekach i po ciazy okres mi sie uregulowal, jak w zegarku dokladnie co 28dni, przez 4 dni. Bylo super az przestalo. Od wakacji przytylam 8 kg, nie jem wiecej niz zazwyczaj, moze przez zime ruchu troche mniej, od miesiaca jestem na diecie 1500kal, ilosc ruchu zwiekszona o bieg 3 razy w tyg po 60min, oprocz zwyklych cwiczen. Wg kalkulatorow wynika ze w tyg spalam o prawie 8tys wiecej kalorii niz zjadam, czyli powinnam cos schudnac, a waga stoi w miejscu, na szczescie przestala tez isc w gore. Pochrzanily mi sie okresy, jeszcze regularnie sie zaczynaly, ale po 2 dniach nagle zatrzymywaly na dwa czy trzy dni i potem wracal znowu na kolejne kilka dni. Ostatni okres regularny dostalam w grudniu, potem w styczniu nie bylo bo przesunal sie o dwa tyg i przyszedl na poczatku lutego i od tamtej pory nic. Ciaza wykluczona. Plus dodatki typu bardzo sucha skora, wlosy slabe i na glowie jest ich niewiele, dr google mowi ze to moga byc problemy z tarczyca. Lekarz umowiony na po swietach ale jakie badania zrobic i mu zaniesc na poczatek?
    • solaris31 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:08
      na początek zrób TSH, ft3, ft4 / tylko nie patrz na normy, bo są zawyżone/, i usg tarczycy.

      mądry lekarz / o takiego trudno niestety sad /, z tych badan będzie wiedział, czy coś jest nie tak, i czy ewentualnie pogłębić diagnostykę o kolejne hormony i inne sprawy.
      • dziennik-niecodziennik Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:29
        i przeciwciała przeciwtarczycowe - anty-Tg/anty-TPO, zaleznie co Twoje laboratorium oferuje.
        • solaris31 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:43
          przeciwciała są dość drogie. jak lekarz skierowanie da, to można zrobić, chyba, że ktoś jest zamożny i kasa się nie liczy. jeśli jest hashimoto, i tak to będzie widać w usg.
          • milka_milka Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 15:25
            Wcale nie. Hashimoto nie zawsze widać na USG. Ja mam od 12 lat, zdiagnozowane, a na USG czysto.
            • solaris31 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 22:31
              nawet, jeśli echogenicznośc jest prawidłowa / co się zdarza przy zanikowym zapaleniu/, to sam gruczoł jest za mały. nie ma opcji,żeby mieć hashimoto i zupełnie prawidłowy wynik usg. to oczywiście nie jest moja opinia, tylko mojego lekarza.

              • milka_milka Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 23:06
                Dwóch radiologów stwierdziło niezależnie, że gdyby nie wyniki, nigdy w życiu nie powiedzieliby, że mam hashimoto (+moja endokrynolog też). Mam całkowicie normalną wielkość i echogeniczność + guzek (niegroźny), ale absolutnie nie tę chorobę. A choruję od 12 lat.
                • solaris31 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 23:41
                  no ja tez bym nie powiedziała. bo nie wiem, jakim cudem, skoro masz jak mniemam wysokie przeciwciała, tarczyca nie jest albo zniszczona, albo pomniejszona.
                  • milka_milka Re: Tarczyca? Moje problemy. 01.04.15, 08:11
                    Ano widzisz i tak może być. Ostatnio endokrynolog mojej córki też powiedziała, że hashi jest wredne do diagnozowania, bo można nie mieć wysokich przeciwciał, albo czyste USG, albo jedno i drugie albo jeszcze inaczej, a choroba jest.
                    • solaris31 Re: Tarczyca? Moje problemy. 01.04.15, 09:53
                      endo mojej córki twierdzi coś zupełnie przeciwnego. córka ma niedoczynność, bo to w badaniach wyszło, leczy się, ale nie można potwierdzić hashi, bo nie ma ani przeciwciał, ani nic w usg.

                      fakt, zaprzeczyć chorobie też nie można.
                      • milka_milka Re: Tarczyca? Moje problemy. 01.04.15, 11:02
                        Ja mam USG cudne, za to przeciwciała wysokie, córka ma typowe dla hashi zmiany w USG , za to przeciwciała na granicy normy (ciut podwyższone, ale w granicach błędu). Obie mamy hashimoto.
    • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:18
      Tsh, t3i t4 ale to lekarz powinien zlecic badania ktore nalezy wykonac.
      • mary_lu Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:30
        Nie t3 i t4, ale fT3 i fT4.

        TSH, fT3 i fT4 plus usg tarczycy wykonywane u polecanego specjalisty, to typowy komplet, z którym idziemy na pierwszą wizytę jeśli podejrzewamy u siebie niedoczynność. Jeśli ktoś jest na tyle zamożny, że stówka to dla niego żadne pieniądze, może zrobić aTPO i aTG, czyli przeciwciała świadczące o hashimoto, które często są już za wysokie zanim popsują się wyniki hormonów.

        Jak u kogoś na tyle krucho z kasą, że nie może sobie pozwolić na takie hazardy, to zaczyna od TSH ze skierowaniem od lekarza rodzinnego.
        • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:45
          mary_lu napisała:

          > Nie t3 i t4, ale fT3 i fT4.

          Masz racje u mnie oznacza sie to T3 i T4, wiec roznica jest wielka litera. smile
          Ale nie zmienia to niczego. Lekarz powinien skierowac, bo to jakby normalnq procedura jest. No chyba ze w pl pacjenci sami sie lecza plus z pokoca forum.

          • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:52
            najma78 napisała:

            > mary_lu napisała:
            >
            > > Nie t3 i t4, ale fT3 i fT4.
            >
            > Masz racje u mnie oznacza sie to T3 i T4, wiec roznica jest wielka litera. smile

            Nie tylko wielka litera.
            T3 to nie FT3 - bo "F" oznacza w tym wypadku "free".
            Tak samo jest z T4 i FT4.
            I to bardzo istotna różnica, bo można badać zarówno FT3 i T3, tak samo jak FT4 i T4 - tylko że miarodajne w diagnozie są właśnie "free" - czyli wolne hormony we krwi.

            > Ale nie zmienia to niczego.

            Jak widać - zmienia bardzo wiele.
            • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:13
              www.labtestsonline.org.uk/understanding/analytes/ft3/tab/sample/
              Tu aby zrozumiec jak to dziala.

              oznaczenia nie maja znaczenia.
              • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:17
                najma78 napisała:

                > oznaczenia nie maja znaczenia.

                Mają, bo jak ktoś nie ma dość kasy i zleci badania T3 i T4 - to mu takie zrobią. A lepiej żeby wydał pieniądze na FT3 i FT4 - bo z nich będzie miał pożytek.
                • princess_yo_yo Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:22
                  a w ogole bada sie nie 'wolna triiodothyronine'? to troche bez sensu przeciez.
                  • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:30
                    princess_yo_yo napisała:

                    > a w ogole bada sie nie 'wolna triiodothyronine'? to troche bez sensu przeciez.

                    Całkiem bez sensu - no ale się bada. Może w innym celu ma sens?
                    Na szybko tutaj:
                    www.diag.pl/Badanie-T3.85+M5869a6e9bff.0.htmlznalazłam.

                    Mały wyimek z artykułu:
                    Stężenie FT3 lepiej odzwierciedla aktualny stan czynności tarczycy niż stężenie T3.

                    Więc można zabulić i niewiele z tego mieć uncertain
                    • ola_dom Re: edit 31.03.15, 12:32
                      ola_dom napisała:

                      bo się rozjechało:
                      www.diag.pl/Badanie-T3.85+M5869a6e9bff.0.html
                      > Mały wyimek z artykułu:
                      > Stężenie FT3 lepiej odzwierciedla aktualny stan czynności tarczycy niż stężenie T3.
                • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:34
                  ola_dom napisała:

                  > najma78 napisała:
                  >
                  > > oznaczenia nie maja znaczenia.
                  >
                  > Mają, bo jak ktoś nie ma dość kasy i zleci badania T3 i T4 - to mu takie zrobią
                  > . A lepiej żeby wydał pieniądze na FT3 i FT4 - bo z nich będzie miał pożytek.

                  Przyczytalas na czym polegaja testy, co sie testuje i co bierze pod uwage zeby prawidlowo zdiagnozowac? Zalinkowalam ci na czym polegaja badania i jak sie je wykonuje, tu nie mozna robic lepiej to albo to tylko nalezy je wykonac wg medycznych standardow diagnostycznych. Dlatego lekarz powinien je zlecic a lab wykonac prawidlowo.
                  • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:40
                    najma78 napisała:

                    > Dlatego lekarz powinien je zlecic a lab wykonac prawidlowo.

                    Oczywiście. Ale pytanie na forum nie było zadane lekarzowi - który powinien to wiedzieć, tylko dotyczyło tego, co samemu zamówić w laboratorium, zanim pójdzie się do lekarza. Do którego dostać się niełatwo, więc czasem warto iść od razu z gotowymi wynikami.
                    • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:51
                      ola_dom napisała:

                      > najma78 napisała:
                      >
                      > > Dlatego lekarz powinien je zlecic a lab wykonac prawidlowo.
                      >
                      > Oczywiście. Ale pytanie na forum nie było zadane lekarzowi - który powinien to
                      > wiedzieć, tylko dotyczyło tego, co samemu zamówić w laboratorium, zanim pójdzie
                      > się do lekarza. Do którego dostać się niełatwo, więc czasem warto iść od razu
                      > z gotowymi wynikami.

                      Lab to nie restauracja, zeby sobie zamawiac testy. Ja wiem w pl liczy sie kasa i kazdy zarabia jak moze ale tu chodzi o zdrowie wiec zaczynac sie powinno od lekarza bo ten chyba wie lepiej niz forum jakie testy zlecic i w jakim lab zeby miec pewnosc ze beda one wykonane prawidlowo.
                      • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:53
                        najma78 napisała:

                        > Lab to nie restauracja, zeby sobie zamawiac testy.

                        Oczywiście, a my żyjemy w idealnej utopii suspicious
                        I w tejże utopii co miesiąc-dwa zamawiam sobie z karty w laboratorium takie właśnie badania. Bo leczę tarczycę i muszę kontrolować jej stan.
                        A ponieważ w PL najważniejsza jest kasa, to płacę za nie z własnej kasy - bo ona jest dla mnie najważniejsza.
                        O to mniej więcej chodziło?
                        big_grin
                        • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 13:05
                          No coz...big_grin
                          • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 13:09
                            Lekarz koniecznie powinien skierować cie na testy glukozy i insuliny. Twoje obj
                            > awy pachną trochę insulinoopornoscia. Wykonuje się wtedy krzywa cukrowa i krzyw
                            > a insulinowa na czczo i po obciążeniu (po godzinie i dwóch). I UWAGA, samo ozna
                            > czenie glukozy nie wystarczy.
                            >

                            To wypowiedz w tej dyskusji.
                            Tez mozna zamowic w lab, proponuje przetestowac cale menu lab big_grin
          • dziennik-niecodziennik Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:53
            oj najma najma
            po prostu jak ktoś chce miec szybciej sprawe wyjasnioną to robi badania przed wizytą i tyle. bo tak to idziesz na wizyte, dostajesz skierowanie na badania, czekasz na wyniki, umawiasz sie z wynikami na kolejną wizytę - a do endokrynologa czeka sie długo, jak chodzisz prywatnie to płacisz za każdą wizytę. zrobisz zawczasu - masz sumarycznie taniej i szybciej. a zrobienie wyników to nie jest leczenie się, nawet diagnostyką tego nazwać nie mozna...
            tylko prosze Cie nie pisz ze u was w Anglii to badania robią od razu w gabinecie i sie nie czeka na wyniki smile
            • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:28
              dziennik-niecodziennik napisała:
              , nawet diagnostyką tego nazwać nie mozna...

              jest to jak najbardziej czesc diagnostyki, przeciez bez testu krwi nie da sie zdiagnozwac ewentualnych problemow z tarczyca.

              > tylko prosze Cie nie pisz ze u was w Anglii to badania robią od razu w gabineci
              > e i sie nie czeka na wyniki smile

              U mnie najpierw idzie sie lekarza (gp) to on zleca badania (w przypadku doroslych). Krew jest pobrana najczesciej na miejscu w tym samym dniu, na wyniki sie czeka, przysylane sa do lekarza i to on na podstawie wywiadu z pacjentem je interpretuje. W przyladku osob doroslych najczesciej nie ma potrzeby referowania do specjalisty. Dzieci sa zawsze kierowane. Moj syn (7) zostal najpierw skierowany do dermatologa (problem z wlosami) i to on podczas wizyty zlecil test krwi na TSH, T3 i T4 plus poziom zelaza. Pobranie krwi bylo od razu tyle ze w innej czesci szpitala. Wynik byl po ok dwoch tygodniach, wstepna diagnoza to niedoczynnosc tarczycy plus za niski poziom zelaza. Dermatolog skierowal automatycznie do pediatry i ten zajal sie synem. Zalecono suplementacje zelazem przez 4 tygodnie plus levothyroxine w najnizszej dawce. Po 4 tygorniach podawania leku nastepny test krwi plus (TSH, T3, T4, zelazo, vit d, potas i fosfor) Witaminy i menaraly w normie, lek zastepujacy hormon dziala, a dawke podwojono. Nastepne badanie krwi za kilka tygodni. Wyniko testow lekarz pokqzuje w gabinecie i tlumaczy co oznaczaja oraz omawiamy postepowanie. Syn bedzie bral lek juz zawsze a test krwi raz w roku.
              tyle dzieci. Z doroslymi postepowanie jest inne, niektore przypadki wymagaja specjalisty, nie zawsze tez wogole wlacza sie leczenie.
              • sanrio Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 13:44
                > ch). Krew jest pobrana najczesciej na miejscu w tym samym dniu, na wyniki sie c
                > zeka,

                a to interesujące, i wszyscy na pierwszą wizytę u GP przychodzą na czczo just in case, bo MOŻE będą mieli pobieraną krew? Nawet po południu?
                • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:00
                  sanrio napisała:

                  > a to interesujące, i wszyscy na pierwszą wizytę u GP przychodzą na czczo just i
                  > n case, bo MOŻE będą mieli pobieraną krew? Nawet po południu?

                  Nigdy nie zalecono synowi byc na czczo. Mial pobierana krew w roznych godzinach, kiedy byla sama krew bez wizyty u lekarza to po lekcjach o 15.30.
                  Nie wszystkie testy krwi wymagaja bycia na czczo.
                  • sanrio Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:05
                    owszem, nie wszystkie ale napisałaś, że "się pobiera krew", czyli przyjęłaś to jako regułę bo twój syn miał tak pobieraną. Uwierz mi na słowo, że nawet w UK trzeba podbierać krew na drugi dzień rano a nie z marszu po wizycie.
                    • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:13
                      sanrio napisała:

                      > owszem, nie wszystkie ale napisałaś, że "się pobiera krew", czyli przyjęłaś to
                      > jako regułę bo twój syn miał tak pobieraną. Uwierz mi na słowo, że nawet w UK t
                      > rzeba podbierać krew na drugi dzień rano a nie z marszu po wizycie.

                      Hehehe, ja ci nie musze wierzyc, bo ja z synem chodze i zawsze mial pohierana krew z marszu. Ostatnio mielismy wizyte w marcu, lekarz wypisal skierowanie i poprosil aby po wizycie zaczekac na pobranie krwi. Ta sama poczekalnia, czekalismy ok 10min, pielegniarka wyszla i nas poprosila i pobrala krew. Byla godzina ok 11. Nie bylo potrzby aby pojawiac sie tam nastepnego dnia, moj czas tez jest istotny.
                  • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:06
                    najma78 napisała:

                    > Nie wszystkie testy krwi wymagaja bycia na czczo.

                    Nie wszystkie. Ale wolne hormony tak, w dodatku jak już suplementujesz tyroksynę, to muszą być przed przyjęciem tabletki tego dnia.
                    TSH można robić nie na czczo. Ale z samego TSH niewiele wynika....
                    • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:19
                      ola_dom napisała:

                      > Nie wszystkie. Ale wolne hormony tak, w dodatku jak już suplementujesz tyroksyn
                      > ę, to muszą być przed przyjęciem tabletki tego dnia.
                      > TSH można robić nie na czczo. Ale z samego TSH niewiele wynika....

                      Moze u ciebie w twoim lab z ktorego szerokiej oferty korzystasz tak jest u mnie jest inaczej. Na skierowaniu na test krwi napisano TSH, T3, T4 a jak wykonywany jest test to mozesz przeczytac w tym co zakinkowalam. Obowiazuje standard. Na czczo byc nie trzeba. Krew byla pobrana o ronych porach. Syn jest zdiagnozwany, Levothyroxine przyjmuje w syropie, zadnych zalecen co do pobrania krwi przed przyjeciem dawki leku nie bylo. Ostatnie testy wykazaly ze lek dziala. Jak juz napisalam podwojono dawke i syn bedzie mial za kilka tygodni nastepny test, po lekcjach smile
                      • ola_dom Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:26
                        najma78 napisała:

                        > Moze u ciebie w twoim lab z ktorego szerokiej oferty korzystasz tak jest

                        Tak jest i to w szerokiej ofercie labów z mojego miasta i okolicy. Tak samo zaleca nie tak już szeroka (ale wciąż niewąska) oferta lekarzy endokrynologów. A ja korzystam z bardzo wąskiego wycinka szerokiej oferty mojego labu. Badam jedynie wolne hormony. I tylko o nich mogę się wypowiadać.

                        > Obowiazuje standard.

                        Patrz - to tak jak u nas!
                        • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:43
                          Mozesz badac tylko FT twoja sprawa. Ja nie musze sie tym martwic bo badane jest to co potrzeba. Diagnozowanie oraz dalsze postepowanie nie jest zadna wiedza tajemna.
                    • princess_yo_yo Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 14:30
                      wcale nie musza. jest bardzo niewiele badan ktore wymagaja robienia ich na czczo i akurat tarczyca tego nie wymaga. to ze powszechne przekonanie jest inne nie oznacza ze jest ono prawidlowe. jesli komus do lepszego samopoczucia na temat swoich badan krwi jest potrzebne zeby byly na czczo to prosze bardzo ale to jest fanaberia nie zwiazana z zadnym medycznym dowodem.
      • dziennik-niecodziennik Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:30
        biorąc pod uwage ze w przypadku tarczycy jest w sumie piec badan do zrobienia, to naprawde i bez lekarza mozna je sobie zrobic. kwestia wyłącznie finansów.
    • princess_yo_yo Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:36
      trudno mi sobie wyobrazic ze czlowiek z niedoczynna tarczyca jest w stanie wyrobic ok 10km biegu 3 razy w tygodniu jako dodatek do innej aktywnosci fizycznej.
      zrob trojke tarczycowa ale wyglada mi to na zwykle niedoreportowanie tego co sie zjada przy nadreportowaniu aktywnosci fizycznej czyli zagadka nadwagi ogolnie.
      • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:49
        princess_yo_yo napisała:

        > trudno mi sobie wyobrazic ze czlowiek z niedoczynna tarczyca jest w stanie wyro
        > bic ok 10km biegu 3 razy w tygodniu jako dodatek do innej aktywnosci fizycznej.

        Hmm, moj syn ma niedoczynnosc, fakt to dziecko ale on sie meczyl wchodzac na drugie pietro.

        Slabe wlosy, skora, problemy z miesiaczka moga byc tez wynikiem niedopowiedniej diety. Lekarz oprocz tsh, t3 i t4 powinien zlecic badanie poziomu zelaza, vit d, fosforu, potasu i czego jeszcze potrzeba.
        • princess_yo_yo Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 11:56
          w wypadkach kiedy ktos twierdzi ze ot tak jest w stanie dolozyc 30km biegu tygodniowo do swojego normalnego treningu zawsze zapala mi sie lampka alarmowa.
          ot tak wstac i przebiec 60 minut moze moj maz ktory spedzil prawie 15 lat swojego zycia jako semi proffessional triatlonista, a juz 3 razy w tygodniu ponad to co robi teraz byloby powaznym wysilkiem.
          • lianis Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:30
            Hmm czyli przy tarczycy wysilek fizyczny jest trudnoscia? Czyli niewykluczone ze tarczyce mam ok. Ja nie upieram sie przy problemach z tarczyca, to byl po prostu wynik dr googla. Nie twierdze ze cwiczenia nie sprawiaja mi trudnosci, a powiedzenie ze biegam to troche na wyrost, predzej truchtam, ale fakt przez godz robie jakies 8km, jestem zdyszana, zziajana i nogi sie pode mna uginaja ale to chyba dosc normalne. Moja normalna aktywnosc fizyczna to praca w ogrodach, jestem ogrodnikiem wiec przekopuje, wykopuje, wkopuje, sadze, dzwigam przez iles godz dziennie, nie prowadze siedzacego trybu zycia, a skoro to nie wystarczalo to dolozylam te biegi. Co do ilosci kalorii spozywanych to nie zanizam, zapisuje kazdy kes, waze kanapki i to co na nie klade. Nie potrzebuje oszukiwac samej siebie, zaakceptowalam przez te 20 lat odkad przestalam byc nastolatka moja nadwage, ale kwestia dodatkowych 8 kg mi sie nie podoba. Zjadam 4 posilki dziennie, wiecej nie mam czasu, sniadanie to otreby owsiane z mlekiem i lyzka miodu, potem lunch dwie kanapki lub jakas salatka, obiad ok 5 po przyjsciu do domu jedno danie, raczej z ryzem czy kasza niz z ziemniakami i na kolacje jakies kiwi, jablko, grapefruit. Nie uzywam cukru od wielu lat, chyba ze na jakiejs wizycie kawalek ciasta, czy kawalek czekolady, mocno ograniczylam biala make, chleb pieke sama na ciemnej.
            Wykopalam moje wyniki badan tarczycy, robione przed ciaza 27/1/2008 wynik TSH w normie 0.44 (norma podana 0.4-4), lekarz wtedy stwierdzil ze wszystko ok i zadnych dodatkowych badan nie zlecil.
            • najma78 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:40
              Problemy z tarczyca moga dawac rozne objawy (nie wszystkie mozliwe musza wystapic) wykonaj badania bo to jest konieczne zeby je potwierdzic albo wykluczyc. Z lekarzem powinnas omowic swoje problemy, wzrost masy ciala moze miec inne przyczyny.
            • katriel Re: Tarczyca? Moje problemy. 01.04.15, 00:43
              > Hmm czyli przy tarczycy wysilek fizyczny jest trudnoscia?

              Normalny wysiłek fizyczny - tzn. taki, do jakiego jesteś przyzwyczajona - niekoniecznie. Ja np. przy niedoczynności i wyraźnych spadków formy nie łapię, fakt że więcej śpię, ale jak już nie śpię to ruszam się podobnie jak zwykle (i tyję). Natomiast 60 min choćby i truchtu 3 razy w tygodniu to jest spory dodatkowy wysiłek, ponad to do czego twój organizm jest przystosowany (nawet jeśli całymi dniami wkopujesz i wykopujesz - bieg jest po prostu mocno energożerny). A ty piszesz tak jakbyś dołożyła ten bieg ot tak, bez żadnego okresu przejściowego, bez walki, jak gdyby nigdy nic. Jakbyś napisała, że wdrożyłaś jakiś program dla początkujących, zaczęłaś od 30 minut marszobiegu, i po 2 czy 3 miesiącach doszłaś do etapu jaki masz teraz (60 minut nieprzerwanego biegu), to bym się nie zdziwiła. Tak jak piszesz to też oczywiście możliwe, zwłaszcza uwzględniając że pracujesz fizycznie i jesteś w jakiejś tam formie, ale pewne niedowierzanie ze strony princess też jest zrozumiałe.

              > Wykopalam moje wyniki badan tarczycy, robione przed ciaza 27/1/2008 wynik TSH w
              > normie 0.44 (norma podana 0.4-4), lekarz wtedy stwierdzil ze wszystko ok i zad
              > nych dodatkowych badan nie zlecil.

              I słusznie, bo było OK - ale od tego czasu trochę czasu minęło i różne rzeczy się działy, choćby ciąża. Mogło się zmienić.
    • tusia-83 Re: Tarczyca? Moje problemy. 31.03.15, 12:54
      Lekarz koniecznie powinien skierować cie na testy glukozy i insuliny. Twoje objawy pachną trochę insulinoopornoscia. Wykonuje się wtedy krzywa cukrowa i krzywa insulinowa na czczo i po obciążeniu (po godzinie i dwóch). I UWAGA, samo oznaczenie glukozy nie wystarczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja