Gluten w rodzinie

10.04.15, 08:14
Pytanie do osób zainteresowanych zdrowym odżywianiem.

Jedno dziecko w rodzinie ma zdiagnozowaną celiaklię. Rodzice zdecydowali więc, że ich dom będzie strefą wolna od glutenu, tzn. kupują wyłącznie produkty z przekreślonym kłosem. Dzięki temu nie muszą mieć dwóch kompletów talerzy, noży itd.

Ale jest tam drugie dziecko, zdrowe, i ono też jest pozbawione glutenu.

Pytanie do znawczyń - czy brak glutenu jakoś wpłynie na rozwój tego zdrowego małego dziecka? Czy powinno mu się jakoś ten gluten dostarczać (z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, ze względu na to starsze)?

I czy brak glutenu nie odbije się jakoś na zdrowiu rodziców?
    • incubus_0 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:25
      To jeśli ktoś jest na diecie bezglutenowej z powodu celiaklii, musi mieć oddzielne naczynia i sztućce?
      • demodee Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:34
        Przymusu nie ma, ale jeśli kroisz "normalny" chleb nożem na desce, to potem musisz te narzędzia strasznie dokładnie umyć, żeby resztki glutenu nie przeszły do kanapek, które robisz dla dziecka z celiaklią. Podobnie np. mąki z przekreślonym kłosem są mielone we młynie, w którym nigdy nie mielono "normalnej" mąki i młyny bezglutenowe mają na to specjalne certyfikaty.

        Więc rodzice, dla uproszczenia, nie wpuszczają glutenu za próg domu. Ciekawi mnie, czy, dla dobra jednego dziecka, ci rodzice nie narażają na szwank zdrowia dziecka zdrowego (i siebie przy okazji).
        • ichi51e Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:35
          Pomysl- jesli osoba z celiakia na prawidlowo dobranej diecie bedzie sie rozwijac prawidlowo ima dostarczane wszystkie potrzebne skladniki to czy osoba bez celiakii na tej samej diecie bedzie
          A. Szkodzila sobie
          b. Tez bedzie miala dostarczane wszystko czego potrzebuje?
          • demodee Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:50
            Dzięki za merytoryczną odpowiedź.

            Myślałam nad tym, zanim założyłam ten wątek. Teraz siedzę i czekam, co inni napiszą, bo nic nie wymyśliłam. Jakbym coś wymyśliła i nie chciała poznać zdania innych, to bym wątku wcale nie zakładała, nieprawdaż?
        • stacie_o Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:40
          Nie wiem czy zdrowotnie, ale smakowo na pewno.
        • incubus_0 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:41
          Co do młynów zgoda, po prostu nie wiedziałam, że gluten "przykleja się" do naczyń, noży itp.
        • dziennik-niecodziennik Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:59
          no ale to troche co innego, młyn a talerz. w młynie musi byc to mielone osobno, żeby sie mąki nie wymieszały. chleb krojony w domu ma jednak inną konsystencję i wystarczy starannie strzepnąć okruszki żeby było ok. a to raczej trudne nie jest.
          • madzioreck Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 17:41
            > i wystarczy starannie strzepnąć okruszki żeby było ok. a to raczej trudne nie
            > jest.

            Nie, nie wystarczy. Trzeba umyć.
        • e-kasia27 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 13:15
          Nie, no nie ma co wpadać w paranoję!
          Gluten, to nie żółtaczka zakaźna - to duże cząsteczki i nie trzeba noża sterylizować.
        • 35wcieniu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:44
          Jak nie masz chorego w domu to myjesz niedokładnie, ja pierdzielę, te troliszcza są przezabawne big_grin
          • 35wcieniu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:45
            Swoją droga nie wiedziałam że to konkretne ma aż tak długą tradycję w byciu forumowym pośmiewiskiem big_grin
          • demodee Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:53
            > Jak nie masz chorego w domu to myjesz niedokładnie,

            No ja nie wiem, jak jest u Ciebie, ja mam osobny nóż i deskę do pieczywa i nie myję ich obsesyjnie, tylko wycieram ręcznikiem z okruchów. W ten sposób oszczędzam cenny zasób - wodę. Ale u nas nie ma celiakii.

            W tamtym domu, z chorym dzieckiem, też nikt nie mył utensyliów do pieczywa, bo glutenu w ogóle nie było w całym gospodarstwie.
            • iwles Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:56

              "wycieram ręcznikiem z okruchów. W ten sposób oszczędzam cenny zasób - wodę. "


              w ten sposób szybciej masz brudną ścierkę/ręcznik i musisz częściej prać. Oszczędność wody- w twoim mniemaniu - pozorna.
              • demodee Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:17
                > w ten sposób szybciej masz brudną ścierkę/ręcznik

                Słyszałaś o papierowych ręcznikach?
                • po_godzinach_11 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:19
                  demodee napisała:

                  > > w ten sposób szybciej masz brudną ścierkę/ręcznik
                  >
                  > Słyszałaś o papierowych ręcznikach?

                  Wiesz jakie mnóstwo wody zużywa się do produkcji papieru? Nie wiesz.
                  • mikams75 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:27
                    okruchy strzepuje sie reka, nie wiem po co scierki, papiery, reczniki.
                • iwles Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:12
                  demodee napisała:



                  > Słyszałaś o papierowych ręcznikach?


                  To jeszcze gorzej sad

                  • muireade Re: Gluten w rodzinie 26.02.23, 11:29
                    Nie, w ten sposób chroni zasoby big_grin
          • mikams75 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:05
            a ty myjesz deske i noz po pokrojeniu chleba czy lecisz dalej z szykowaniem posilkow i na tej samej desce, nieumytej, kroisz ser i warzywa?
            • demodee Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:18
              Ja mam więcej niż jedną deskę i nóż w kuchni, a Ty?
              • mikams75 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:26
                tez mam, ale po co wyciagac kolejne deski jesli ta po pokrojeniu chleba nie jest szczegolnie brudna?
                Oddzielna mam tylko do miesa, cala reszta desek jest do wszystkiego innego.
                • katriel Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:19
                  > po co wyciagac kolejne deski jesli ta po pokrojeniu chleba nie jest szczegolnie brudna?

                  Nie jest brudna, tylko zajęta: leży na niej pokrojony chleb. Na środku stołu, żeby każdy mógł sięgnąć.
                  I tak, mogłabym przełożyć chleb na talerz lub do koszyczka; jak mam gości, to tak robię. Ale... po co wyciągać talerz lub koszyczek i przekładać, skoro chleb leży już sobie spokojnie na desce?
                  • mikams75 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 12:27
                    ok, kazdy ma inny system. Mam np. duza deske, na niej spokojnie zmieszcze pokrojony chleb i inne rzeczy. Poza tym inaczej wyglada szykowanie dla rodziny a inaczej dla 1-2 osob. Kroje sobie chleb na 1-2 kanapki na malej desce, przekladam na talerz i szykuje kanapki do konca krojac skladniki na tej samej desce.
        • aguar Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:51
          Takie cyrki to tylko przy silnej alergii prowadzącej do wstrząsu anafilaktycznego! A celiakia, to nie alergia, tylko nietolerancja.
          • go-jab Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 15:08
            Nie dokładnie…. Mam celiakie, ale objawy na tyle lekkie Ze moge je ignorowac… sa tacy ze jak tylko popatrza na cos z glutenem to po pierwsze zas**ja sie na smierc, a po drugie w brzuszno-bolesnych meczarniach… i ja i oni mamy ta sama chorobe…
        • princesswhitewolf Re: Gluten w rodzinie 26.02.23, 11:27
          >to potem musisz te narzędzia strasznie dokładnie umyć, żeby resztki glutenu nie przeszły do kanapek, które robisz dla dziecka z celiaklią.

          W 21 wieku nie macie zmywarki?

          Pralki tez nie macie?
      • kafana Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:45
        To zalezy jeśli dziecko chodzi do placówki i tam je to myśle ze glutenu ma w brodsmile i może w domu się obyć
    • oqoq74 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 08:57
      Gdzieś czytałam, że stosowanie diety bezglutenowej bez uzasadnienia, nie jest zdrowe.
      Często żywność bezglutenowa zawiera więcej cukru, tłuszczu czy soli, niż normalne odpowiedniki. Inna sprawa, że osoby chorujące na celiakię, mają najczęściej niedobory witamin i minerałów, bo ich dieta z powodu ograniczeń, nie dostarcza im wszystkich potrzebnych składników.

      Pewnie rodzice myślą, że tak będzie łatwiej. Ale to niestety moim zdaniem, nie jest dobry pomysł.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:01
        stonasto.
      • maitai Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:21
        Totalna bzdura. Jak ktoś odżywia się z głową to żadne niedobory mu nie grożą. Mam znajomą nota bene lekarkę, która ma celiakię i od kilku lat jest na diecie bezglutenowej wraz z rodziną bo wpis o oddzielnych sztućcach i naczyniach to oczywiście prawda. W domu wszyscy jedzą bezglutenowo, poza domem osoby nie chorujące jedzą gluten jak mają ochotę, choć z tego co mówią wcale nie mają na niego aż tak wielkiej ochoty jak nam wszystkim go jedzącym mogłoby się wydawać. W ich domu je się normalnie, mięsa, ryby, mnóstwo owoców i warzyw, orzechy, kasze jaglaną i gryczaną, soczewicę, ryż, ciecierzycę, inne mało znane przeciętnemu zjadaczowi chleba produkty jak amarantus czy quinoa. Jak mają ochotę na chleb to pieką bezglutenowy nie z gotowych mieszanek dostępnych w sklepach i naszpikowanych chemią tylko z ziaren, otrębów jaglanych i mnóstwa jeszcze innych składników. Ciasta robią pyszne z mąki ryżowej, ziemniaczanej, migdałowej. Panierka nie jest robiona z mąki pszennej tylko np. płatków kukurydzianych, sosy do mięs można zagęszczać mąką kukurydzianą. Jedzenie jak u każdego innego człowieka z tą różnicą że jest zdrowe bo nie jedzą żadnych gotowych produktów tylko wszystko jest świeżo gotowane - nie kupują gotowych produktów bezglutenowych mieszanek do robienia chleba czy ciast bo uważają, że zrobienie tego samemu jest o wiele lepsze dla ich żołądków. Więc jak ktoś mówi, że ci co nie jedzą glutenu mogą mieć problemy z niedoborem pewnych składników to dla mnie to dla mnie ich rodzina to najlepszy przykład, że jednak można być zdrowym, szczęśliwym wbrew temu co niektórzy uważają.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:26
          Ok, jaki procent ludzi jest bieglych w ustalaniu prawidłowej diety? W ustalaniu prawidłowych proporcji itp. itd? NIEWIELE. I to jest problem.
          • jatojagodnik Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 14:53
            A jaki procent ludzi jedzących gluten ma prawidłowo zbilansowaną dietę? NIEWIELE. Bo schabowy w panierce z bułki tartej i bagietka pszenna nie stanowią zdrowej diety...
          • madzioreck Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 22:09
            > Ok, jaki procent ludzi jest bieglych w ustalaniu prawidłowej diety? W ustalaniu
            > prawidłowych proporcji itp. itd? NIEWIELE. I to jest problem.

            Tylko jakimś cudem to jest problem tylko u ludzi, którzy się jakkolwiek interesują tym, co jedzą. Ciekawe, że tacy zmartwieni jak Ty nie widzą problemu tam, gdzie zasuwa się mielone z pyrami albo schabowego, futruje białym pieczywem - i takim się jakoś do talerzy nie zagląda i nie załamuje rąk nad zbilansowaniem ich diety...
            • zuleyka.z.talgaru Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 22:21
              Pisałam ogólnie, ale skoro czujesz się dotknięta....może się dokształć.
              • madzioreck Re: Gluten w rodzinie 12.04.15, 13:32
                Nie czuję się dotknięta, choć nie za bardzo rozumiem uwagę o dokształceniu. Może Ty się dokształć w kwestii tego, jak odżywia się przeciętny Polak, zanim zaczniesz się martwić zbilansowaniem diety bezglutenowców.
        • oqoq74 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:29
          Oczywiście, że można być na diecie bezglutenowej i nie nabawić się niedoborów, ale to wymaga doświadczenia, wiedzy itd.
          Ktoś kto dopiero zaczyna stosowanie tej diety, nie będzie od razu w niej specjalistą, tylko będzie się uczył. I na pewno na początku będzie podpierał się gotowymi produktami.

          • budyniowatowe Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 14:10
            oqoq74 napisał(a):

            > Oczywiście, że można być na diecie bezglutenowej i nie nabawić się niedoborów,
            > ale to wymaga doświadczenia, wiedzy itd.

            Na diecie bezglutenowj nie je sie glutenu. Mozna jesc owoce warzywa, mieso ryby itd. Dieta taka sama jak ta z glutenem tylko inne ciasta czy pieczywo sie jada. Wiem co mowie, bo mam dziecko na takiej diecie. Jada dokladnie to samo co my tylko z zamiennikami bezglutenowymi.
            Nie stosujemy osobnych talerzy czy nozy, wystrczy wszystko dobrzy umyc po uzyciu,
        • demodee Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:37
          Ciasta bez glutenu jakoś sobie nie wyobrażam. Przecież pulchność ciasta osiąga się dzięki glutenowi właśnie. Płaskie placki i naleśniki można oczywiście zrobić z mąki kukurydzianej. Ale chleb?

          A gotowe mieszanki z przekreślonym kłosem mają w składzie gumę guar i inne jakieś tajemnicze składniki. Czy spożywanie gumy guar służy zdrowiu?
          • dziennik-niecodziennik Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 10:04
            > A gotowe mieszanki z przekreślonym kłosem mają w składzie gumę guar i inne jaki
            > eś tajemnicze składniki. Czy spożywanie gumy guar służy zdrowiu?

            jest idealnie obojętne. chyba ze sie ktos obeżre po sufit, to bedzie miał wzdęcia.
          • magia Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:26
            bez problemu zrobisz. a mące z quinoi, amarantusa z dodatkiem proszku do pieczenia.
            Robie czesto - jest pulchne, miekkie, wysokie
          • budyniowatowe Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 14:12
            demodee napisała:

            > Ciasta bez glutenu jakoś sobie nie wyobrażam. Przecież pulchność ciasta osiąga
            > się dzięki glutenowi właśnie. Płaskie placki i naleśniki można oczywiście zrobi
            > ć z mąki kukurydzianej. Ale chleb?

            Ciasta, ciastka i pieczywo bez glutenu jest tak samo dobre jak to z glutenem. Trzeba troche czasu, zeby sie nauczyc je piec, pulchne tez wychodza. Lata praktyki robia swoje.
          • abidja Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 15:03
            demodee napisała:

            > Ciasta bez glutenu jakoś sobie nie wyobrażam. Przecież pulchność ciasta osiąga
            > się dzięki glutenowi właśnie. Płaskie placki i naleśniki można oczywiście zrobi
            > ć z mąki kukurydzianej. Ale chleb?
            >

            Robie ciasta bezglutenowe, chleb, buleczki, omlety. Wszystko rosnie i jest pulchne.
            Tak jak ktos napisal nizej trzeba sie przyzwyczaic do danej maki.
            Osobiscie nie lubie kukurydzianej maki. Wole mieszanki gdzie jest jej malo lub wcale.

          • go-jab Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 15:11
            Gluten nie jest odpowiedzialny za “pulchnosc” tylko za “kleistosc”…
      • przeciwcialo Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 14:48
        Bzdura nad bzdurą. Bezglutki jedza zdrowiej z zasady.
        • droch Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:01
          Z zasady? Nieprawda.
        • eriu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:23
          Bezglutenowy są w grupie ryzyka zagrożenia cukrzycą ze względu na mocno przetworzoną żywność bezglutenową (gotowce) pełną tłuszczów. Takie to zdrowe.
          • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:34
            Co za brednie. Zmuszona do diety bezglutenowej jem same nieprzetworzone rzeczy, do wypęku i nie mogę na tym przytyć a chcę. Kasze, ryż, piekę sama chleb, robię mięso, jem warzywa, sama piekę sobie ciastka. Za to nie jem hamburgerów na mieście, pizzy i innego przetworzonego szitu jak ty.
            • kub-ma Re: Gluten w rodzinie 26.02.23, 09:31
              Sama pieczesz chleb i sama pieczesz ciasta. I pewnie sama wszystko gotujesz. I to jest ta różnica.
          • magia Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:54
            osoby, ktore jedza bezglutenowo korzystajac z gotowych produktow pewnoe tak, ale jak masz dziecko z celiakią to sie szybko uczysz jak gotowac lepiej
          • go-jab Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 15:12
            Sa zagrozone cukrzyca bo i celiakia i cukrzyca maja podloze autoimmunologiczne, a tego typu problemy lubia sie pojawiac stadami…
          • gr.ruuu Re: Gluten w rodzinie 11.03.23, 13:46
            A jedzenie z glutenem to nie jest przetworzone? Gotowe ciasta, batoniki, wafelki, buły... Samo zdrowie
      • mikams75 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:08
        trudno mi sobie wyobrazic braki skladnikow - po prostu je sie o wiele mniej macznych produktow, bo tych z maka bezglutenowa jest o wiele mniej do wyboru, ale pozostale skladniki, o wiele bardziej wartosciowe, przeciez jadaja.
      • abidja Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:09
        oqoq74 napisał(a):

        > Gdzieś czytałam, że stosowanie diety bezglutenowej bez uzasadnienia, nie jest z
        > drowe.
        > Często żywność bezglutenowa zawiera więcej cukru, tłuszczu czy soli, niż normal
        > ne odpowiedniki. Inna sprawa, że osoby chorujące na celiakię, mają najczęściej
        > niedobory witamin i minerałów, bo ich dieta z powodu ograniczeń, nie dostarcza
        > im wszystkich potrzebnych składników.


        Osoby z celiakia maja uszkodzone jelita,co wplywa na efektywnosc wchlaniania srodkow odzywczych i przetwarzanie pokarmu. Gluten nie zawiera witamin, nie wplywa na ich wchlanianie.
        Niedobory wit to efekt uszkodzonych jeli a nie diety bezglutenowej.

        >
        > Pewnie rodzice myślą, że tak będzie łatwiej. Ale to niestety moim zdaniem, nie
        > jest dobry pomysł.

        To jest dobry pomysl bo chroni najslabsze dziecko w rodzinie. Osoba bez celiaki moze zjesc poza domem produkty z glutenem.
    • klamkas Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:14
      Znajomemu choremu na celiakię lekarz odradził zmianę diety dla całej rodziny, bo też mieli taki pomysł. Argumentów nie znam, ale jeśli zdecydowali się na osobne gotowanie i ścisłe rozdzielenie posiłków i zapasów, desek itp. to argumenty musiały być przekonujące.
      • aga_sama Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 09:35
        Moim zdaniem nie jest to dobry pomysł, jeżeli dieta rodziny opiera się wyłącznie na wysoko przetworzonych produktach z przekreślonym kłosem.
        Te produkty zawierają mnóstwo "polepszaczy", są bardzo sztuczne i w większości mało smaczne.
        Niestety w pl jest mała dostępność naturalnych, nieprzetworzonych produktów zbożowych z certyfikatem "przekreślonego kłosa", a jak są to kosztują jakieś ogromne pieniądze. Ostatnio widziałam certyfikowaną mąkę gryczaną za 32 zł za kg.
        Także pomimo tego, że w większości supermarketów można dostać chleb bg, kupienie dobrej żywności bezglutenowej jest nadal problemem.
        Także ja bym nie ładowała chemii we wszystkich członków rodziny.
        U nas w trzyosobowej rodzinie ja i syn mamy celiakię. Gotuję głównie bezglutenowo, bo tak łatwiej. Mąż ma swój chleb, wędlinę, słodycze i makaron. Nie mam normalnej mąki w domu.

        A co do zanieczyszczeń - tak, to jest realne zagrożenie, trzeba mieć osobne deski, chlebaki, maselniczki, pilnować noży itp.
        • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 12:37
          Dobry chleb bezglutenowy kosztuje 18 zł, ludzie gotują i pieką sami bo jest taniej, nikt normalny nie będzie jadł tańszego szitu z całą tablicą Mendelejewa.
    • feel_good_inc Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebny 10.04.15, 09:24
      Całe kontynenty, na których zamiast "naszych" zbóż uprawiano ryż czy kukurydzę były częściowo lub całkowicie pozbawione glutenu w diecie i jakoś ich ludność nie wymarła - przynajmniej do czasu pojawienia się tam białych "odkrywców".
      Niebezpieczeństwem w diecie bezglutenowej - jak w każdej eliminacyjnej - jest nieumiejętność ułożenia odpowiednio zbilansowanych i zróżnicowanych posiłków.
      • demodee Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 10.04.15, 09:33
        No właśnie, jak tak sobie rozmyślałam, przed założeniem wątku, o niejedzeniu glutenu, to też mi na myśl przyszli Majowie i Aztekowie. Ale tam jest zupełnie inna roślinność, która może jakoś zastępuje białka roślinne, a poza tym kwestie klimatyczne też mogą jakoś ułatwiać życie bezglutenowe.
        • feel_good_inc Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 10.04.15, 09:41
          demodee napisała:
          > No właśnie, jak tak sobie rozmyślałam, przed założeniem wątku, o niejedzeniu gl
          > utenu, to też mi na myśl przyszli Majowie i Aztekowie. Ale tam jest zupełnie in
          > na roślinność, która może jakoś zastępuje białka roślinne, a poza tym kwestie k
          > limatyczne też mogą jakoś ułatwiać życie bezglutenowe.

          To już nie ma innych białek roślinnych niż gluten, tóry w dodatku jest jednym z najmniej pożądanych pod względem żywieniowym? Wtrząchniesz kotlet i będziesz mieć białka po uszy. Albo fasolę. Albo awokado. Albo brokuła...
          • demodee Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 10.04.15, 09:55
            Ale kotletów to chyba nie należy jadać w nadmiernych ilościach? A małe dzieci potrzebują białka...

            Fasola, owszem, ma dużo białka roślinnego, a w połączeniu z niewielką ilością masła daje pełnowartościowe jadło. Ale chyba nie jest zalecana małym dzieciom, bo rozdyma.

            Awokado ma mało białka, głównie tłuszcze. A brokuł to już w ogóle nie słynie ze swego białka...

            > To już nie ma innych białek roślinnych niż gluten, tóry w dodatku jest jednym z najmniej pożądanych pod względem żywieniowym?

            Dlaczego jest najmniej pożądany?
            • feel_good_inc Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 10.04.15, 10:11
              demodee napisała:
              > Ale kotletów to chyba nie należy jadać w nadmiernych ilościach? A małe dzieci p
              > otrzebują białka...

              Mięso to najlepiej przyswajalne źródło białka - to po pierwsze. Nie jest też tak szkodliwe, jak to wmawiają nam wegianci różnej maści - to po drugie. A po trzecie wcale tego białka aż tak dużo nie potrzeba, żeby trzeba się było przez cały dzień kotletami opychać.

              > Fasola, owszem, ma dużo białka roślinnego, a w połączeniu z niewielką ilością m
              > asła daje pełnowartościowe jadło. Ale chyba nie jest zalecana małym dzieciom, b
              > o rozdyma.

              To dodać kminku.

              > Awokado ma mało białka, głównie tłuszcze. A brokuł to już w ogóle nie słynie ze
              > swego białka...

              Dobre tłuszcze są dużo ważniejsze od białka. A brokuł ma sporo białka w suchej masie, ino suchej masy nie ma za wiele wink

              > > To już nie ma innych białek roślinnych niż gluten, tóry w dodatku jest je
              > dnym z najmniej pożądanych pod względem żywieniowym?
              >
              > Dlaczego jest najmniej pożądany?

              Bo jest to białko niepełnowartościowe i ma mało pożądany dla człowieka profil aminokwasów.
              Do tego zazwyczaj towarzyszy mu duża ilość cukru.
            • 1matka-polka Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 10.04.15, 13:05
              Spróbuj przez parę dni jeść tylko mięso i warzywa, zobaczysz jak mała ilość takiego pożywienia wystarcza, żeby nie czuć głodu.
              • kalina_lin Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 11.04.15, 11:38
                Ja na takiej diecie mam stałe uczucie niedosytu. Marzy mi się biała bułka i micha makaronu na obiad.
                • feel_good_inc Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 12.04.15, 23:11
                  kalina_lin napisała:
                  > Ja na takiej diecie mam stałe uczucie niedosytu. Marzy mi się biała bułka i mic
                  > ha makaronu na obiad.

                  Za mało tłuszczu, za dużo białka - zmień profil posiłków.
                  • mikams75 Re: Gluten w niczym nie jest człowiekowi potrzebn 23.02.23, 10:13
                    ile to jest za duzo bialka? bo ja nie wiem ile miecha trzeba jesc, zeby zjesc za duzo.
    • przystanek_tramwajowy Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 10:16
      Podejście głupie i szkodliwe, bo uczy chore dziecko, że jego otoczenie jest absolutnie wolne od glutenu. Trzeba raczej iść w kierunku edukowania chorego, że pewnych produktów musi unikać, podczas gdy inni ludzie mogą je jeść. Dziecko trzeba uczyć, aby samo dbało o swoje zdrowie i odmawiało jedzenie czegoś, co może zawierać gluten.
      • majenkir Re: 10.04.15, 14:17
        przystanek_tramwajowy napisał:
        > Podejście głupie i szkodliwe, bo uczy chore dziecko, że jego otoczenie jest absolutnie wolne od glutenu.


        Dziecko i tak bedzie wiedzialo, ze "gluten jest wszedzie", ale dom rodzinny jest miejscem, gdzie powinno sie czuc bezpiecznie i nie musiec miec sie ciagle na bacznosci, ktorym nozem ukroi na ktorej desce. Gluten nie jest niezbedny do zycia i jesli ktos u nas bedzie mial zdiagnozowana celiakie (na razie odpukac dzieci sa OK), to wszyscy zostaniemy bezglutenowi. Tak jest latwiej i bezpieczniej.
        • mikams75 Re: 23.02.23, 10:15
          ale serio to taki problem wydzielic jedna szuflade na noz, deske i bezpieczne krakersy?
          A naczynia umyte w zmywarce maja nadal gluten?
    • to_ja_caryca_katarzyna Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 10:20
      Jesli nie ograniczysz sie do jedzenia tylko produktow z przekreslonym klosem, ale bedziecie jadac wszystkie naturalnie pozbawione glutenu produkty, to wyjdzie wam to nawet zdrowiej. Gluten to nie jest znowu taki niezbedny do zycia cud miod, zwlaszcza jesli spozywany w bialej mace. Moja osobista rada, gotowac pod diete BG, a nie imitowac desperacko to czego jesc nie mozecie. Np. zamiast jesc chleb BG, po prostu jedzcie ryz z sosami, wywarami, rosoloami, itp. To duze streszczenie, tylko do ilustracji mojej rady. Musisz tylko doglebnie przestudiowac temat pod katem przepisow. Przez kilka lat cala rodzina byla da diecie BG, a morfologie mielismy wzorowe. Problemem nie byla celiakia.
      Znam rodziny, ktore odzywiaja sie tylko tak.
    • hema14 Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 11:04
      Ja czytałam, że gluten nie jest niezbędny w diecie ludzkiej, jak nie szkodzi to fajnie, można go jeść, ale przymusu (dietetycznego) nie ma.
    • e-kasia27 No oczywiście, że wpłynie na rodzinę 10.04.15, 13:07
      Wszystkim im na zdrowie wyjdzie.
    • 1matka-polka Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 13:11
      Produkty z przekreślonym kłosem są często wysoko przetworzonym, mocno posłodzonym lub posolonym, i chemicznie doprawionym szitem.
      • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:02
        Przetworzone jedzenie jest g....wniane, zarówno z glutenem jak i bez, musialam niedawno przejść na dietę bezglutenową, piekę sama chleb, kupuję naturalne mieszanki bezglutenowe bez chemii, są zdrowsze niż chlebki ze spulchniaczami i innymi cudami ze sklepu. Używasz po prostu innych rodzajów mąki.
    • lady-z-gaga Re: Gluten w rodzinie 10.04.15, 14:45
      I ci ludzie nie będą jadać nigdzie poza domem, odwiedzać rodziny, bo może ktoś deski nie wyparzył ?
      Przepraszam, ale dla mnie to bzdura jakaś, tym bardziej, że miałam wśrod bliskich znajomych chłopca z celiaklią - był zdrowy pod warunkiem przestrzegania diety i żaden cyrk z wyparzaniem sztućcow nie był potrzebny. Czy 20 lat temu była inna celiaklia niz teraz, czy ludzie pogłupieli?
      • majenkir Re: 10.04.15, 15:04
        lady-z-gaga napisała:
        > Czy 20 lat temu była
        > inna celiaklia niz teraz, czy ludzie pogłupieli?



        Nie, ludzie po prostu chorowali. Nie kazdy ma jakies burzliwe objawy zoladkowe, celiakia moze byc nie zdiagnozowana przez lata, co nie znaczy, ze nie sieje spustoszenia w organizmie.
        • lady-z-gaga Re: 10.04.15, 15:09
          Ok, ale ja mówię o tych, co byli zdiagnozowani i pod opieką lekarską. Dlaczego kiedys wystarczało jeść chleb kukurydziany zamiast pszennego, a na urodzinach kolegi zjeść bezę zamiast tortu, a teraz potrzebna kwarantanna i egzorcyzmy dla całej rodziny?
          • demodee Re: 10.04.15, 17:57
            Ci ludzie kupują wszystko z przekreślonym kłosem, nawet ryż. Tłumaczą to tak, że muszą mieć pewność, że w magazynie, w którym składowano ten ryż nie było worków ze "zwyczajną" pszenicą. Znak przekreślonego kłosa oznacza, że cała droga tego ryżu, od zakiełkowania do czasu, kiedy trafi do ich koszyka na zakupy w spożywczym była bezglutenowa.

            A podobno zboże na polu też może się glutenem "zarazić" od innego zboża. Np. proso rosło obok pszenicy i "zaraziło" się glutenem.
            • lady-z-gaga Re: 11.04.15, 09:37

              Znak przekreślonego kłosa oznacza, że cała droga te
              > go ryżu, od zakiełkowania do czasu, kiedy trafi do ich koszyka na zakupy w spoż
              > ywczym była bezglutenowa.

              Pracownik w magazynie mógł byc "glutenowy" i swoimi skażonymi łapami dotykać worków.. albo gorzej, zjeść tuz obok swoje glutenowe śniadanie.
              Twoi znajomi powinni kupić farmę i samo sobie ten ryz hodować smile
              • demodee Re: 11.03.23, 09:59
                > Pracownik w magazynie mógł byc "glutenowy" i swoimi skażonymi łapami dotykać worków.. albo gorzej, zjeść tuz obok swoje glutenowe śniadanie.

                Znak przekreślonego kłosa oznacza, że pracownicy magazynu i młyna nie są ludźmi przypadkowymi i nie zjedzą w tym magazynie nic glutenowego na śniadanie. M.inn. z tego powodu produkty z przekreślonym kłosem są drogie.
            • gulcia77 Re: 11.06.15, 15:42
              Krótko mówiąc pi...lec. Nie da się "Zarazić glutenem" ryżu rosnącego obok pszenicy (choć takie połączenie raczej w przyrodzie nie występuje wink ), może nastąpić domieszka przy złych warunkach przechowywania. Stąd na przykład ostrzeżenia o śladowych ilościach na opakowaniach różnej żywności - dla osób uczulonych na fistaszki podobno nawet śladowa ilość może zagrozić życiu.
              Znam dziewczynę, która ma dwoje dzieci z celiakią - rozwijają się naprawdę w porządku, ale nie szaleje tak, jak ci twoi znajomi - ot na imprezę komunijną kolegi przyniosła dla dzieciaków osobno upieczone ciasto i pieczywo bezglutenowe. Ale o wyparzaniu deski mowy nie było smile Ponieważ tą komunię razem przygotowywałyśmy, to parę dni z nią i jej dzieciakami spędziłam smile
              • eriu Re: 23.02.23, 10:31
                Oczywiście, że się da zanieczyścić zboże. Dlatego polski owies nie jest uznawany za bezglutenowy. Bo nie ma gwarancji, że nie ma samosiejek z sąsiedniego pola.

                Natomiast to,mże przekreślony kłos oznacza, że produkt jest bezglutenowy na każdym etapie to bzdura. W Polsce bardzo często kładą produkty bezglutenowe obok glutenowyvh.
                • magia Re: 23.02.23, 12:09
                  to nie jest bzdura. Te produkty sa na etapie koncowym wysylane na badania zawartości glutenu.
                  W zakladzie gdzie sa produkowane i pakowane sa czeste montrole, kazdy skladnik takiego produktu ma wykonane badania na zawartosc glutenu, odpiwednie certyfikaty itd.

                  • eriu Re: 23.02.23, 21:33
                    W zakładzie tak. Ale potem w sklepie produkt certyfikowany stoi obok produktu pełnego glutenu. Np. mąki bezglutenowe obok bezglutenowych na dziale mąki, bo tak idioci ustawiają i się sypie na worki produktów z certyfikatami.
                    • magia Re: 24.02.23, 06:30
                      ale w czym to przeszkadza? produkty bezglutone a zwlaszcza mąki maja szczelne opakowania. to nigdy nic e jest zwykla papierowa torebka, zawsze sa w folii. Przeciez gdy idziesz do sklepu kupujesz rozne produkty, nie tylko bezglutenowe, i takcsie ocieraja, wcześniej jakis pracownik golymi rekami je ulozyl na półce. Gdyby to mialo byc super czyste to musialyby byc osobne sklepy tylko bezglutenowe, a to nikomu bycsie nie oplacalo.
                      A tak torebke po przyniesieniu do domu przecieram spirytusem i trafia do szafki bezglutenowej.
            • czerwonylucjan Re: 26.02.23, 11:23
              Matko..zarazic glutenem..wypisujesz takie farmazony, ze glowa mala..
          • 1matka-polka Re: 10.04.15, 21:01
            Tez mi się to wydaje dziwne. Większość alergików nie reaguje na śladowe ilości nietolerowanych substancji. . Sama mam alergię na mleko i mogę zjeść kawałek mlecznej czekolady ale już po kawałku sernika mam wysypkę, rozwolnienie i wymioty przez dwa dni.
            • eriu Re: 23.02.23, 10:32
              To się ciesz. Im dłużej jest się na diecie by tym gorzej się reaguje na zanieczyszczenia. To normalne.
      • ksionzka Re: Gluten w rodzinie 11.06.15, 15:49
        Celiakia, celiaki nierówna.
        Jeśli ktoś ma dokuczliwe jej objawy i zasiała już jakieś spustoszenie w organiźmie niekoniecznie odwracalne to bardziej po prostu o to dba znaczy o dietę, o sztućce, deski itp.
        Ja miałam kolegę, który w towarzystwie, w gościach, w pracy miał swoje banany chyba, nie tykał niczego czego sam nie zrobił jeśli chodzi o takie dania. Mówił, że jemu ta choroba przysporzyła sporo cierpienia i jakieś odstępstwa od reżimu rodzą kolejnę i znów cierpi a to nie ustępuje z dnia na dzień.
        Widzisz choroby z autoimunologi mają różny przebieg. Np jedna z hashimoto łyka l-tyroksynę codziennie rano i jest fajnie a druga robi to samo, wg lekarza też ma wszystko wyrównane a czuje sie źle i łyak garść suplementów, jest na specjalnej diecie..itp
      • katiemorag Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:43
        Moje dziecko jest wyjątkowym przypadkiem. Reaguje na najmniejsze ilości glutenu. Wspólne deski czy sztućce nie wchodzą w rachubę. Silne bóle brzucha. Natomiast nie każdy celiak tak reaguje. Kluczowe są wyniki krwi. I poziom przeciwciał. U niektórych obniża się tylko przy całkowitym bezglutenowym domu.
    • pani.jezowa Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 01:37
      Oprócz tego co już inni napisali, problemem jest też to, że organizm odzwyczaja się od glutenu, gdy go w ogóle nie dostaje.
      Może być więc tak, że zdrowe dziecko nie będzie mogło jeść glutenu nawet wtedy, gdy dorośnie i wyprowadzi się z domu.
      Rodzice robią mu krzywdę.

      Robią też krzywdę dziecku choremu, nie ucząc, że gluten w domu jest, ale ono ma nie ruszać.
      Bo tak będzie całe jego życie.
    • falundafa Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 09:47
      jestem na diecie bezglutenowej i nie jem przetworzonego szitu.
      To, że ludzie poszukują desperacko czegoś podobnego do białego sprężystego chleba przypomina mi pęd do zapychania się parówami sojowymi jak się już mięsnych nie je - a to jest błąd.
      Oczywiście raz na jakiś czas można sobie pozwolić na bułkopodobny wypiek gotowy ale poza tym jest mnóstwo przepisów na chleb bezglutenowy który można sobie upiec w domu.
      Ja od roku robię z mąki gryczanej i kukurydzianej 1:1 z pestkami dyni lub słonecznika - pycha.
      Do tego zamiennie ryżowy tzw. styropian z solą morską
      • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:46
        Dokładnie, jedzenie przetworzone jest tak samo syfiaste z glutenem jak i bez, człowiek widzi to dopiero gdy dostanie alergii i jest zmuszony czytać etykietki. Też jestem na ścisłej diecie bezglutenowej, sama piekę chleb i inne rzeczy, odżywiam się zdrowiej niż ludzie jedzący gluten i nie mogę przytyć, a bardzo chcę.
        • eriu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:35
          5 posiłków dziennie, w których masz węglowodany, 3 w których masz białko. Nie ma opcji że nie przytyjesz.
    • minor.revisions Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 17:14
      Bez przesady z tymi osobnymi nożami i deskami, znam osoby z celiaklią (zdiagnozowaną before it was trendy), które jadają w restauracjach, upewniają się, czy w sosie nie ma mąki etc, ale nie wymagają osobnych desek do przyrządzania potraw.
      • go-jab Re: Gluten w rodzinie 11.04.15, 17:49
        Sa rozne stopnie reakcji na gluten u osob z celiakia.... Znam takie co przejda obok polki z chlebem I konczy sie to u nich dwudniowym zamieszkaniem w lazience... Takie MUSZA sie bardzo pilnowac, miec swoj zestaw naczyn, a do restauracji chodzic tylko sprawdzonych I godnych zaufania.... Ja (mam celiakie) I moge troszke "oszukiwac", Bo u mnie to kwestia zaledwie kilkugodzinnego cmienia w brzuchu I ewentualnie 4-5 razowego przesranka... Wiec bezglutenowiec bezglutenowcowi nierowny...
        • olna Re: Gluten w rodzinie 12.04.15, 09:55
          no właśnie, są różne granice tolerancji glutenu. Moja mama nie może spożywać produktów z glutenem ale nie przeszkadza jej, że używa się tego samego zestawu sztućców. Poza tym ta granica tolerancji może przesuwać się z wiekiem. A druga sprawa : przeczytajcie sobie skład pieczywa bezglutenowego pakowanego ze sklepu....sama chemia!
          • kacha_m4 Re: Gluten w rodzinie 12.04.15, 13:16
            Polecam książkę dr Davisa "Dieta bez pszenicy" w której opisuje jakie modyfikacje przeszła i czym jest teraz współczesna pszenica.Zrezygnowałam z niej ok rok temu, powodem było zapalenie stawów i chociaż pochodziłam sceptycznie do tematu bóle przeszły, schudłam i czuję się świetnie. Oczywiście rzadko stosuję kaloryczne zamienniki , jem zdrowo i dobrze mi z tym smile.
            • landora Re: Gluten w rodzinie 12.04.15, 14:02
              O panu Davisie:
              "The book inspired analyses which compare Davis' conclusions with the current evidence-base published in the established scientific literature. One analysis found that Davis used some data that was associated, but did not prove causality (false analogy), compared food data that is not naturally comparable (that is, incommensurable), made false assertions, ignored studies that disproved some of his claims, made assertions that were not backed up by any case studies, made self-contradictory statements and, while he made some statements that were true, they were not catastrophic as he claimed. Most of the true claims he makes do not smear wheat at all, such as increasing one's intake of fruits and vegetables and avoiding deep fried foods. One reviewer cited a recent review of studies on refined grains, which concluded: "The great majority [of studies] found no associations between the intake of refined-grain foods and cardiovascular disease, diabetes, weight gain, or overall mortality."

              I dodatkowo: z pubmedu

              Nie wierzę w takie rewelacje, opublikowane w formie bestselleru, a nie solidnych badań naukowych. Co jakiś czas pojawia się nowa dieta-cud, wg której zabija gluten/mleko/candida/masło/brak masła itp. itd. Niektórzy w to wierzą, a autorzy poradników zbierają kasę.
    • babie_lato1 Re: Gluten w rodzinie 11.06.15, 15:22
      Myślę, że jest to po prostu decyzja tej rodziny, nie wiem po co mamy ją tu analizować z każdej strony. Ja mam córkę chorą na celiakię. Bezglutenowe rzeczy je tylko ona, przede wszystkim z powodów ekonomicznych - produkty z przekreślonym kłosem są dużo droższe od tych zwykłych. Nie widzę jednak nic złego w tym, że cała rodzina je bezglutenowo przez solidarność z chorym dzieckiem. Ono już w szkole, na imprezach swojego postu zazna wystarczająco dotkliwie. Osobom chorym na celiakię (choroba autoimmunologiczna) szkodzi nawet minimalna ilość glutenu - inaczej jest z tymi, które mają nietolerancję glutenu (rodzaj alergii). Gluten nie jest ani niezbędny, ani specjalnie zdrowy - dlatego rodzice, o których tak się tutaj martwicie, na pewno nie krzywdzą młodszego dziecka. Uczą go pewnej wrażliwości. Skoro zasada jest taka, że na mieście jedzą co chcą, nie widzę tu specjalnego problemu.
    • demodee Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 08:56
      Ekshumowałam ten wątek, bo w wątku o świerszczach rozrósł się temat glutenu.

      Do dyskusji o glutenie zapraszam tu, a tamten wątek niech będzie o mączce ze świerszczy.

      Z góry dziękuję.
      • go-jab Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 15:27
        Zorientowalam sie ze ten watek to kotlet odgrzewany jak znalazlam swoja wlasna odpowiedz z przed lat 😂
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:19
      Jeśli jedno dziecko w rodzinie ma celiakię, to jest duże prawdopodobieństwo, że inni członkowie tej rodziny też ją mają, więc dieta bezglutenowa też może im pomóc, a na pewno nie zaszkodzi. Nie ma obowiązku jedzenia glutenu.
      • demodee Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:24
        > to jest duże prawdopodobieństwo, że inni członkowie tej rodziny też ją mają,

        Tam akurat była taka sytuacja, ze starsze dziecko było z innej matki i to ona prawdopodobnie miała ten gen od celiakii.

        > dieta bezglutenowa też może im pomóc, a na pewno nie zaszkodzi.

        A jednak jedzenie bezglutenowych produktów z tą zmienioną genetycznie celulozą z tą trudną nazwą na "H" zdrowemu może zaszkodzić.

        > Nie ma obowiązku jedzenia glutenu.

        Człowiek powinien mieć jak najbardziej urozmaiconą dietę, pod warunkiem, że składniki nie szkodzą.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:03
          A po co jeść rzeczy z genetycznie zmieniona celulozą??
          Można przecież jeść rzeczy naturalnie bezglutenowe, jest takich mnóstwo.
          Urozmaiconą dietę można mieć i bez glutenu.
          Gluten jest w zaledwie 4 zbożach: pszenica, żyto, jęczmień i owies, choć ten z owsa niektórzy bezglutenowcy mogą jeść.
          To tylko 4 produkty, których się nie je, niby jak by to miało tak strasznie ograniczać urozmaicenie diety, że aż na zdrowiu miało by się to odbijać?

      • aguar Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:19
        Obowiązku nie, ale dla zdrowego najbardziej korzystna jest urozmaicona dieta.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:05
          Wyrzucenie z diety 4 produktów naprawdę tak okropnie zaburzy urozmaicenie diety??
          • eriu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:37
            Zrób sobie ćwiczenie i zacznij sprawdzać każdy produkt, który kupujesz ile ma „śladowe ilości glutenu”, bo tego na diecie bezglutenowej jeść nie można i zobacz ilu rzeczy nie zjesz nagle.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Gluten w rodzinie 25.02.23, 20:53
              Żebyś ty wiedziała ilu ja rzeczy nie jem z powodu alergii, to byś, jak widać, od samej tej wiedzy, umarła z głodu.
    • quelquechose Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 09:23
      Gluten nie jest potrzebny do życia - tak naprawdę jest ciężkostrawny i nie jest całkowicie trawiony przez ludzi. Ponadto gluten w naszych czasach ma się nijak do glutenu naszych przodków. Eliminacja glutenu z diety tylko dobrze wpłynie na zdrowie. Nie wspomnę, że dziecko nez celiakii pewnie naje się glutenu poza domem smile
      • eriu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:37
        Błonnika tez nie tracisz a jest potrzebny. Zdrowe osoby nie powinny odstawiać glutenu i ograniczać sobie diety.
    • aguar Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:17
      Nie jest korzystne być na takiej diecie, jak się nie ma do niej wskazań. Może ciepłe potrawy gotować bezglutenowe dla całej rodziny, ale 1-2 x w tygodniu coś zamawiać z glutenem, kupować gotowe ciastka z glutenem itd.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:08
        A po co?
        Co takiego niezbędnego do życia jest w glutenie?
      • czerwonylucjan Re: Gluten w rodzinie 26.02.23, 11:35
        Lol ciastka z glutenem jako niezbednik diety 🥴
      • abidja Re: Gluten w rodzinie 26.02.23, 18:26
        Czy osobie z alergia na orzechy tez bys serwowala dania z orzechami? A z alergia na bialko mleka krowiego twarozki i jogurty? Niech ten alergik bedzie narazony na alergeny chociazby przez wspolne talerze czy kubki?
        Naprawde?
        Gluten jest trucizna dla osob z celiakia.
        I nie ma zadnego powodu by narazac osoby z celiakia na kontakt z trucizna chyba ze ma sie psychopatyczne sklonnosci do znecania sie nad innymi.
    • woman_in_love Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 10:54
      czy brak glutenu jakoś wpłynie na rozwój tego zdrowego małego dziecka?

      Jest ryzyko, że zmieni płeć lub wmówi sobie niebinarność.



      • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:06
        Przez podobnych do ciebie ignorantów lekarzy, latałam po SORach i myślałam, że umieram, prawie zwariowałam. Nie mam przeciwciał na gluten, ale miałam przeciwciała antyTPO i antyTG wywalone w kosmos, opisywałam objawy i patrzyli na mnie jak na wariatkę, ładowali we mnie leki na alergię i sterydy. Istnieje taki termin jak ataksja glutenowa, gluten może niszczyć układ nerwowy i dawać objawy neurologiczne. Nawet po zaprzestaniu jedzenia glutenu, objawy schodzą do pół roku. Całe szczęście, że trafiłam na przytomną lekarkę.
        " Celiakia najczęściej objawia się ataksją glutenową lub neuropatią obwodową, rzadziej epilepsją i zespołami drgawkowymi. Z badań wynika, że nawet co dziesiąta osoba z celiakią może obserwować u siebie objawy ataksji glutenowej. Z kolei pacjenci z celiakią to nawet 15% wszystkich przypadków ataksji. "
        • woman_in_love Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:12
          przeze mnie? ja się tylko nabijam z terfiary dr.amy
          • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:17
            Źle się podpięłam, to było do amy.
      • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:08
        "Do powikłań wynikających z wrażliwości na gluten należą: enteropatia (mogąca prowadzić do rozwoju chłoniaka wywodzącego się z limfocytów T), niedokrwistość, niedobór wzrostu, ubytki szkliwa zębów, osteoporoza, niepłodność, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, cukrzyca typu 1, opryszczkowate zapalenie skóry (choroba Dühringa) oraz zaburzenia neurologiczne. Za najczęstsze powikłania ze strony układu nerwowego uważa się: neuropatię (polineuropatia aksonalna czuciowo-ruchowa, neuropatia cienkich włókien, neuropatia wieloogniskowa, neuropatia ruchowa, neuronopatia czuciowa), ataksję, padaczkę, miopatię, mielopatię, encefalopatię oraz rzadko pląsawicę, zespół sztywnego człowieka, neuromiotonię. Opisywano również przypadki pacjentów z rozpoznaniem stwardnienia rozsianego z typowymi zmianami w badaniach neuroobrazowych, które wycofywały się po wdrożeniu diety bezglutenowej. Powikłania neurologiczne wynikające z wrażliwości na gluten mogą wystąpić u pacjentów z widocznymi objawami ze strony układu pokarmowego lub bez tych objawów. W drugim przypadku powiązanie objawów neurologicznych z wrażliwością na gluten jest trudniejsze."
        • abidja Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:27
          Figa, moj maz mial podobne doswiadczenia z lekarzami w Polsce. Gdy byl malym dzieckiem mial zdiagnozowana celiakie.
          Potem pediatrzy, nastepnie lekarz rodzinny az po profesora ze szpitala klinicznego ze specjalizacji chorob wew.stwierdzili ze z "celiaki sie wyrasta". Nawet na gastroskopi czy kolonoskopi stwierdzono "to tylko nieżyt".Traktowano go jak hipochondryka.
          Diagnose otrzymal w Norwegii, lekarz stwierdzil pi badaniu ze ma jelita zniszczone glutenem i wycinek pobral tylko ze wzg na procedury bo widac golym okiem ze to celiakia. Konsekwencja nieleczonej celiaki to choroby ukladu krazenia, nadcisnienie, migrena, zniszczone stawy.
          Po 2 l scislej diety odzyskal rownowage, jest zdrowszy. Zniknely migreny.
          Jego organizm reaguje nawet na okruch zwyklego chleba jak na silna trucizne. Wszystko co je musi byc oznaczone jako bezglutenowe. Jedzenie w restauracjach odpada bo nie wiemy czy przestezegaja rezimu.
          Figa, wspolczuje. Na szczescie wiesz ze to gluten i wychodzisz na prosta.
          • figa_z_makiem99 Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:44
            Współczuję. Najważniejsze, że człowiek skąd pochodzą objawy. Doświadczenia z polskimi lakarzami to koszmar i dużo wydanych pieniędzy, dopiero dr nauk medycznych, młoda lekarka, która pracuje naukowo i ma doświadczenie z podobnymi pacjentami, postawiła prawidłową diagnozę.
            • eriu Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:41
              A skąd ta lekarka?
    • woman_in_love Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 11:25
      Nie zesraj się. Pół Azji i Afryki je tylko produkty bezglutenowe, typu:

      - ryż
      - soja
      - ziemniaki - 1/4 światowej produkcji w Chinach
      - kukurydza - uprawiana w Chinach od końca 16 wieku

      A typowo glutenowe zboża jak pszenica były tam spożywane sporadycznie. Podstawowe zboże Chin i Korei do 20 wieku to było bezglutenowe proso. Pszenica jest tam w niektórych rejonach już zakazywana do uprawy:
      "W niektórych częściach położonej na północ od Huang He (Żółtej Rzeki) prowincji Hebei (Hopej), będącej trzecim co do wielkości producentem zboża w Chinach, rolnikom zabroniono uprawy pszenicy, by nie dopuścić do wyczerpania zasobów wód gruntowych. "
    • zlota-klamka Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 12:25
      Nie ma czegoś takiego jak niedobór glutenu, ale produkty z przekreślonym kłosem to często wysoko przetworzony syf i tu byłabym ostrożna
    • trut_u Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:43
      A jak małe jest to dziecko? Lekarz mi ostatnio mówił, że dietę trzeba normalnie rozszerzać, niczego nie eliminować i nie opóźniać, bo to zwiększa ryzyko alergii...

      A obok tematu: po moim trupie. Niestety, ale te produkty są po prostu niesmaczne, a do tego wysokoprzetworzone i strasznie drogie. Sensowniejsze wydają się półśrodki, np.bezglutenowe mięso w sosie, ale do tego każdy swój makaron, osobne akcesoria, które trudno doczyścić, np.toster.
    • kafana Re: Gluten w rodzinie 23.02.23, 21:46
      Jeśli drugie dziecko je tez w placówce to glutenu ma pod dostatkiemsmile
    • majenkirr Re: Gluten w rodzinie 25.02.23, 21:12
      Znałam kobietę, która cala rodzine przestawiła na bezglutenowe jedzenie kiedy jedno z dzieci dostało cukrzyce i celiakię. Żeby było łatwiej i fair wobec tego dzieciaka. Może inne dzieci i mąż jedli poza domem, tego nie wiem, ale u nich nie było nic z glutenem.
Pełna wersja