kota_marcowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 20:43 Przeczytałam twoje odpowiedzi. Ile ty masz lat? 15? Sama rozwalasz ten związek. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 20:47 jestem w podobnej sytuacji do twojej, tylko ze juz od 12 lat. syna mojego meza traktujemy jak czlonka rodziny. jest bratem naszych dzieci i wiekszosc wyjazdow planujemy tak, zeby i on sie zalapal (nie zawsze to mozliwe, bo dzieciaki maja roznie ferie). dlatego w twoim przypadku nie mialabym dylematu, bo po prostu spytalabym kuzynke, czy mozemy przyjechac we czworke. my nie robilismy szopek i moja rodzina bez problemow zaakceptowala fakt, ze syn meza jest skladowa czescia naszej "ekipy". jesli teraz gdzies pojawimy sie bez niego, to wrecz sa pytania "a dlaczego x nie przyjechal z wami?". wracajac do sedna sprawy: owszem, w sumie masz prawo nie chciec, zeby syn twojego partnera jechal z wami, tylko twoj partner ma takie samo prawo do tego, zeby chciec. ja sobie nie wyobrazam, zeby maz mi dyktowal, kiedy na rodzinny wyjazd wolno mi zabrac moje wlasne dziecko, a kiedy nie. u nas nigdy nie bylo sytuacji "albo twoje dziecko, albo ja", bo dla mnie to najglupsze, co mozna zrobic i na miejscu ojca dziecka nie mialabym watpliwosci, kogo wybrac. nie gniewaj sie, nie znam waszej sytuacji i nie chce cie urazic, ale czy nie latwiej by wam bylo, gdyby dziecko twojego partnera bylo traktowane jako czlonek waszej rodziny, brat twojego dziecka? dlaczego nie chcesz, zeby ten 7-latek z wami pojechal? jest jakis konkretny powod, czy po prostu chcesz pojechac tylko z "wlasna" rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 20:56 Lepiej rozstań się ze swoim "partnerem". Skoro nie akceptujesz jego dziecka, którym on się czynnie zajmuje (i zapewne to się nie zmieni), skoro masz w dupie jego zobowiązania to po co Ci taki facet? Nie zasługujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:03 po tym, co tutaj piszesz to ja się dziwię partnerowi, że jeszcze z tobą jest. jakbyś się poczuła, gdyby odszedł teraz do innej i olewałby później wasze wspólne dziecko, bo jego partnerka/żona by go nie lubiła? wiedziałaś, że bierzesz sobie faceta z przychówkiem? więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:06 Radzę ci, już teraz zacznij się modlić o zdrowie i długie życie dla byłej żony partnera. Bo jak nagle system "tydzień w tydzień" zamieni się w "cały rok na okrągło" to będziesz musiała na gwałt szukać jakiegoś przytułku żeby podrzucać to zawadzające ci stale dziecko, gdy akurat zdarzy się wam "rodzinny" wypad na majówkę. ps. Chyba twój mąż inaczej rozumie słowo "rodzina" czy "rodzinny" niż ty. Trzeba było wcześniej oświadczyć, że jego syn jest dla ciebie zbyt dużą przeszkodą. Teraz to już trochę późno. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:28 anyway33 napisała: > Przepraszam za chaos ale pierwszy raz się wypowiadam na forum i trochę się tym > denerwuję. To żeś se temat wybrała na początek... coś jak gó... w wentylator Cóż - nie dziwię się, że nie masz chęci na wspólny weekend, i że krępuje cię sytuacja, kiedy facet oczekuje od ciebie, że wymusisz niejako na kuzynce doproszenie obcego dlań dzieciaka. Za to mocno mnie dziwi, że po paru latach doświadczeń nie rozegrałaś tego po prostu inaczej - pytając kuzynkę, czy nie moglibyście przyjechać w weekend bez jego dziecka. I w razie jej zgody dopiero wtedy należało przedstawić propozycję facetowi... Tak to się robi, jeśli nie chce się kwasów. Na przyszłość kombinuj zamiast się głupio podkładać. Odpowiedz Link Zgłoś
sofija_biala Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:29 "Mam" pasierba w domu co drugi weekend i niektóre popołudnia w tygodniu. Więc jest tego mniej, ale jest. Różnica wieku między moim dzieckiem a pasierbem jest podobna do Twojej syt. Też nie kocham obcych dzieci, też generalnie wolę ten czas bez pasierba (tak samo jak wolę wszelkie dni bez obcych dzieci w domu). Ale!!! Jeśli w ten weekend, kiedy pasierb jest u nas, ktoś nas zaprasza (impreza, wycieczka - cokolwiek), to pasierb idzie z nami, a zapraszający jest jedynie informowany, że przyjdziemy z Juniorem. KROPKA. Do tej pory nigdy nikomu to nie przeszkadzało i nie sądzę, żeby Twoje kuzynce przeszkadzało jeszcze jedno dziecko w domu. No ale sama pięknie negatywnie ją nastawiłaś. Jak przyjeżdżają do mnie goście tzw. moi, to też nie ostrzegam, że UWAGA będzie pasierb. Po prostu jest częścią naszego życia i koniec. Poza tym mamy z chłopem wspólny front wychowawczy wobec wszystkich dzieci, wspieramy się i nie faworyzujemy na zasadzie "moje- twoje- nasze". Jak mamy ochotę wyjechać bez pasierba - jedziemy w weekend bez niego. Jak mamy ochotę pokazać pasierbowi Warszawę, jedziemy z nim przy pierwszej okazji. Wyjazdy z pasierbem nie są złe, są po prostu inne niż bez niego. Czasem jest wesoło, czasem upierdliwie - jak to z dziećmi. Widzę w Tobie spory problem z tym uciekaniem przed rzeczywistością. Jak mnie wkurza czasem to, że znowu weekend z młodym, to organizuję go tak, żeby dla mnie było najfajniej - wycieczka, czasem praca, czasem wychodzę sama, czasem wspólne gotowanie, czasem zapraszamy gości, a czasem wymyślam chłopakom "męskie zajęcie" i spławiam na parę godzin. Nie uciekam, nie znikam. I szybko okazuje się, że znów było sympatycznie. Przepracuj ten problem, bo będzie narastał. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaa3d Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:38 Moja teściowa jest ( od 5 lat) żoną faceta z 12 letnim synem. [b]Sprawują [b] nad nim opiekę naprzemiennie, razem, bo oboje pracują, a dziecko trzeba przygotować do szkoły, nakarmić, poprać itd. itp. Przylatują do nas na wakacje/święta, nie było małego tylko raz bo święta spędzał z mamą. Nie wyobrażam sobie zaprosić teściową z M bez dziecka. Z moimi dziewczynkami dogadują się znakomicie, mimo, że nie mówią we wspólnym języku. Nie raz się zastanawialiśmy jak oni to robią. Ps. kim dla moich dzieci jest pasierb ich babci ? Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 20:10 asia_i_p napisała: > Stryjochem. No przecież logiczne Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:44 Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie głosy w tym wątku. Niestety ja nie jestem w stanie przemóc się do tego dziecka ... na pewno każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś kogo nie darzy się sympatią - w rodzinie, w pracy, w szkole... i teraz proszę sobie wyobrazić taką osobę i jednocześnie starać się zmienić niechęć w sympatię. Da się ? Nie mam też ochoty na zajmowanie się podczas wyjazdu kolejnym dzieckiem kiedy moje osobiste jest dosć absorbujące. Absolutnie nie winię kuzynki, to jest niezwykle mądra i wyważona osoba, jest świadoma mojej niechęci do syna partnera. Krakowskim targiem ustalamy ze pewnie pojedziemy w nastepny weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:47 Wiesz, czym innym jest koleżanka z pracy- równa mi pod względem wieku i pozycji- a czym innym młodsze co najmniej kilka razy dziecko. W tym drugim przypadku zacisnęłam zęby i tak- zamieniłam niechęć w sympatię. Dało się. Niezwykle mądra osoba podsycająca niechęć do 7 letniego malucha? Mam chyba inną definicję mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaa3d Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:47 Mały ma 7 lat, wasze ma 3 plus okres ciąży i jakieś tam "chodzenie" Co takiego ci zrobiło trzyletnie dziecko, że aż tak go nie cierpisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:39 Jak to co - śmiało być dzieckiem exowej i fagasa. Odpowiedz Link Zgłoś
sofija_biala Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:48 Od początku go nie lubiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ludborka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:48 musisz być trolem jednak. powiedz, że jesteś, bedzie mi się spać spokojniej... Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:49 > Niestety ja nie jestem w stanie przemóc się do tego dziecka ... na pewno każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś kogo nie darzy się sympatią - w rodzinie, w pracy, w szkole... i teraz proszę sobie wyobrazić taką osobę i jednocześnie starać się zmienić niechęć w sympatię. Da się ? > Ale czy ta Twoja niechęć jest czymkolwiek uzasadniona? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:59 Tak, zapewne tym, że został spłodzony z inną babą Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:50 Dobra ja chyba rozumiem w czym problem. Czy twoj partner bierze to dziecko na wspolny weekend po czym zwala ci je na glowe a sam w najlepsze jest dobrym tata ktorego ty sie czepiasz bo chcesz zeby sie jednak zajal wlasnym (i waszym wspolnym ktorym tusze rowniez opiekuje sie "duchowo")dzieckiem. To by mnie tez wkurzalo. Zwlaszcza gdybym dziecka nie lubila. Co innego tolerowac obojetnie na dystans co innego aktywnie sie zajmowac nielubiana osoba kiedy ten co powinien to robic jest bardzo zmeczony. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1982 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:50 Niestety ja nie jestem w stanie przemóc się do tego dziecka ... na pewno każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś kogo nie darzy się sympatią - w rodzinie, w pracy, w szkole... i teraz proszę sobie wyobrazić taką osobę i jednocześnie starać się zmienić niechęć w sympatię. Da się ? Nie wróżę Twojemu związkowi długiej przyszłości. Mam nadzieję, że następna partnerka Twojego partnera będzie lepiej myślała o Waszym dziecku niż Ty o pasierbie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:01 anyway33 napisała: , Niestety ja nie jestem w stanie przemóc się do tego dziecka ... na pewno każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś kogo nie darzy się sympatią - w rodzinie, w pracy, w szkole... i teraz proszę sobie wyobrazić taką osobę i jednocześnie starać się zmienić niechęć w sympatię. Da się ? Tyle, że to nie jest "ktoś z otoczenia", a dziecko twojego partnera. Oczywiście, masz prawo zachowywać dystans, ale się nie dziw, że partner w odruchu obronnym stawia młodego na piedestale. Bardzo mi szkoda tego dziecka, biedny mały. , Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:12 No jak ją już odpowiednio nastawiłaś i jest świadoma twojej niechęci... A jeśli jest rzeczywiście mądra, to powinna wyraźnie zaprosić całą Waszą CZWÓRKĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:12 I rozumiem, ze latwo sie z tego nielubienia rozgrzeszasz? Biegiem do psychologa jesli zalezy Ci na zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:22 No zdarza się. Tylko że to jest trochę tak, jakbyś się nie mogła przemóc co do swojego dziecka - to nie jest fakt, który się przyjmuje, mówi się trudno, żyje się dalej, to jest problem, nad którym trzeba pracować. Jesteście rodziną na całe życie. Chyba, że nie traktujesz tego związku docelowo. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:24 > > Nie mam też ochoty na zajmowanie się podczas wyjazdu kolejnym dzieckiem kiedy m > oje osobiste jest dosć absorbujące Zgadzam sie, ematki tu gdaczace maja gromadki dzieci i nie rozrozniaja jaki jest komfort zycia z jednym dzieckiem, a jaki z dwoma i wiecej. Jednak nie kazdy jest uwielbiajaca cierpienie matka-polka i niektore osoby moga marzyc o normalnym czasie dla siebie i fajnym wyjezdzie, bo wyjazd z cala gromadka to nie bedzie ani przyjemnosc ani odpoczynek, poza tym rowniez meczacy dla kuzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:31 A wiesz jaki jest komfort życia bez dzieci? Ile jest czasu dla siebie? Zostawiłabyś swojego synusia w imię fajnego wyjazdu? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:21 : > A wiesz jaki jest komfort życia bez dzieci? Ile jest czasu dla siebie? Zostawił > abyś swojego synusia w M Ciekawe ematki nigdy nie wyjeżdżają bez dzieci, nie wychodzą nigdzie bez dzieci zawsze wszędzie z dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:24 Ematka ma dziecko 24 godziny na dobę, nie co dwa tygodnie. Nie odstawia go też do krewnych bo do grafika nie pasuje, a w ogóle to są równe i równiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
babie_lato1 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:18 Ale ona nie chce wyjechać bez dzieci - ona chce wyjechać bez tego jednego, konkretnego dziecka. A co ono będzie czuło, co z nim będzie ma głęboko w nosie. No, nie lubi go, kurczę, no wiecie, nie ma chemii, rozumiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 14:09 Wiesz, jeżeli tak "chemicznie" dziecka nie lubisz NIGDY nie powinnaś wiązać się z jego ojcem. Przecież jak się wasz związek zaczynał to nie tlko wiedziałaś że dziecko jest (i najwyraźniej akceptowałaś) ale je poznałaś i wiedziałaś że twój partner się nim zajmuje. Jeżeli na widok dziecka się jeżyłaś (tak, są tacy ludzie, czasami, choć rzadko i dzieci) to na tym etapie trzeba sobie było dać spokój. Inaczej to nieuczciwe wobec partnera, jego dziecka i - teraz już - waszego dziecka, któremu zwiększasz wybitnie szanse na niepełną rodzinę. Można nie trawić mieszkania z cudzym dzieckiem (w ogóle lub konkretnym) ale wtedy nie wchodzi się w związek z jego rodzicem! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:47 No, masz problem. A nawet problemy. Współczuje, ale nikt ci tu nie pomoże. Bo co doradzić? Dzieci nie są niczemu winne. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:52 Nie, nie podsyca absolutnie. Ja wiem, że to co opisuję brzmi irracjonalnie ale staram sie tak szczerze naświetlić mój problem. Na początku znajomości tolerowałam to dziecko, potem zaczęły sie schody. Niestety trollem nie jestem aczkolwiem wiem ze jak na pierwszy wątek na forum to dosc spory kaliber.. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1982 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:54 Na początku znajomości tolerowałam to dziecko, potem zaczęły sie schody. Tolerowanie to chyba trochę za mało. Pomyśl, że niedługo sama możesz być w takiej sytuacji, tzn. z dzieckiem i nowym partnerem który go najpierw "toleruje" a później "zaczynają się schody". Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:56 Nie, po prostu to co napisałaś jest tak bezdennie głupie, że wolę wierzyć, że jest sposobem gazety na podbicie odświeżeń. Mam w rodzinie osoby, którym pół roku po śmierci córki zięć pewnego dnia przywiózł nie tylko dwoje wnuków, ale dwoje dzieci nowej partnerki. Chyba tylko ja wiem ich ta sytuacja kosztowała, ale ani razu nie zrobili rozróżnienia między całą czwórką, a nowi znajomi nawet nie wiedzą o tej historii. Idę przywiązać ich sznurkiem, bo gotowi żywcem odlecieć do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
cat4 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 15:50 "Na początku znajomości tolerowałam to dziecko, potem zaczęły sie schody. " Bo na poczatku znajomosci facet pewnie skakal kolo Ciebie, a potem przestal... Przypuszczam, ze problem nie jest w dziecku, a miedzy Wami. Gdybys czula sie bezpieczna i pewna, nie czulabys moze az takiej niecheci do tego dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:56 Od razu prostuję bo któraś z Pań napisała o rozbiciu związku - ja partnera poznałam po wielu miesiącach od wyprowadzki jego żony z dzieckiem z ich mieszkania więc nie jestem żadnym powodem rozpadu małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 21:59 Moim zdaniem, nie masz prawa wymagać. Twój partner jest ojcem, pomyśl, co byś czuła, gdyby ktoś Twoje dziecko traktował jak piąte koło u wozu. Sytuacja wygląda tak - jest weekend, kiedy dziecko ma być u taty, ale tata ze swoja nową rodzina maja coś ciekawego w planach, więc dziecko spędzi ten czas u swojej mamy. Może w zamian jak mama będzie coś fajnego miała do zrobienia, to dziecko może podrzucić Wam. W ten sposób wszyscy będziecie mieć czas dla siebie i każdy milo spędzi czas. No, oprócz pasierba, ale kto by się tym przejmował. Gdybym była na miejscu tego ojca, to bym z Tobą nie pojechała, tylko została z dzieckiem i zorganizowała coś w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:17 Witam Nie chce mi się komentować jakoś szczególnie, bo dziewczyny już mnie wyręczyły... Ja ci tylko przypomnę, że dzieci dorastają. Jak nie przestaniesz gadać, że się "nie da kogoś polubić", nie przestaniesz sabotować wspólnych wyjazdów, to za kilka lat będziesz miała w domu (dwa tygodnie w miesiącu, tak?) pyskatego nastolatka, który odpłaci ci pięknym za nadobne. Dzieci mają doskonałą pamięć. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:21 e, do tego czasu to partner się wymiksuje z takiego związku Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:21 I to jest ten bardziej optymistyczny scenariusz. Może też być tak, że eskalując konflikt (i to z kim? siedmiolatkiem!!! żeby tam chociaż była w tle psycho-eks... ale nie, cały czas mowa o braku tolerancji wobec 7-latka!) pan w końcu nie wytrzyma i kopnie ją w zad. Ślubu póki co nie mają. Wtedy to jej własne dziecko przekona się na własnej skórze jak to jest być niechcianym pasierbem, którego macocha nie toleruje pod własnym dachem. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:20 Nie nastawiałam kuzynki, natomiast jest ona świadoma mojej niechęci do tego dziecka więc może dlatego nie padło zaproszenie dla 4 osób. Czy się rozgrzeszam z nielubienia ? Myślę że w pewnym sensie tak, nie jestem w stanie się przemóc. Jedynie mogę się trzymać na uboczu żeby tę sytuację tolerować. Nie boję się utraty związku, porzucenia czy innych kataklizmów, tak jak napisałam wczesniej my mieliśmy już przerwę w naszym konkubinacie więc nie napawa mnie lękiem kolejne rozstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:22 to znaczy, że zakładasz, że nic z tego może nie wyjść ? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:25 To nie tak, uważam że w życiu różnie się układa. Partner może odejść, ja mogę odejść, któreś z nas umrzec etc. Scenariuszy tysiące. Piszę tylko o tym, że gdyby doszło do rozstania nie potraktowałabym tego jako końca świata. Poza tym, obecnie jesteśmy na etapie wyjazdu z kraju, więc problem z synem partnera po troszku zejdzie na dalszy plan bo dziecko zostanie z matką w Pl. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:33 Jeśli w tak krótkim związku już mieliście przerwę i już zdążyliście zaliczyć terapię małżeńską, to wyjazd z kraju nie jest najlepszym pomysłem, tak mi się wydaje. Wstrzymaj się kobieto, bo projekt tego wyjazdu brzmi jak pomysł na ucieczkę, a to nie wyjdzie na dłuższą metę. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:37 > Wstrzymaj się kobieto, bo projekt tego wyjazdu brzmi jak pomysł na ucieczkę, a > to nie wyjdzie na dłuższą metę Ale o co chodzi? gdzie ona napisala ze wyjezdzzja zeby uciec przed synem meza? Najzwyczajniej w swiecie wyjezdzaja jak miliony polakow do jakiegos normalnego kraju.... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:24 a dziecko? kto by sie nim przejmował, phi Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:40 Przecież ona jakby mogła to by wbiła nóż w plecy tego dziecka. A potem udawała na pogrzebie wielce zasmuconą. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:33 Czyli dziecko przyzwyczajone do tego, że ma ojca przynajmniej co drugi tydzień, straci go z codziennego życia całkowicie? I to jest coś pozytywnego, rozwiązanie problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:36 To mam zabrać ze sobą syna partnera, jego matkę i partnera matki, czy jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:39 Nie, to trzeba było do cholery nie zgadzać się na opiekę naprzemienną. Jeśli wyjedziecie, to dzieciak poczuje się - słusznie - porzucony przez ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:41 Triss ale jak ja poznałam partnera to oni byli już tak umówieni na opiekę naprzemienną więc ja na prawdę nie miałam nic do gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:42 Wierzę, niemniej to dość kiepsko świadczy o Twoim partnerze, że teraz bierze w ogóle pod uwagę pomysł wyjazdu za granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:27 Wierzę, niemniej to dość kiepsko świadczy o Twoim partnerze, że teraz bierze w ogóle pod uwagę pomysł wyjazdu za granicę. A ja to widze inaczej. Facet ma zrezygnować całkowite ze swojego zycia? Bo ma dziecko? Przeciez matka nie da syna mężowi zeby młody mogl jechac z ojcem. Niestety tysiące dzieci nie widuje rodziciw codziennie, nawet sa takie ktore zostają pod opieka babci bez żadnego z rodzica. Ma grysc ściane czy ma nie pracować zeby dziecko nie poczuło sie porzucone? Przeciez wielu ojców pracuje na wyjazdach. Zreszta kobiet tez. Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:29 No i dzieci są tym brakiem rodzica absolutnie zachwycone. Zwłaszcza takie, którym macoszka daje do zrozumienia, że są tylko ciężarem. Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:00 3-mamuska napisała: > A ja to widze inaczej. > Facet ma zrezygnować całkowite ze swojego zycia? Bo ma dziecko? Przeciez matka > nie da syna mężowi zeby młody mogl jechac z ojcem. Tak, do cholery, facet ma zrezygnować. Nie CAŁKOWICIE, bo tego nikt nie wymaga, przecież on teraz MA życie - kobietę (niezbyt udaną, fakt) i drugie dziecko. Ale ma zrezygnować z tej części swojego życia, która koliduje z dobrem jego dziecka. Dobrem dziecka jest być z tatą pół miesiąca. Koniec i kropka. Pieprzonym obowiązkiem rodzica jest być z dzieckiem, nie odwiedzać, nie widywać, ale BYĆ. Nawet za cenę skromniejszego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:43 Tym bardziej nie musialas w to wchodzic i wiazac sie na stale. Zrobilas to i masz wybor - zachowac sie przyzwoicie albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 20:53 anyway33 napisała: > Triss ale jak ja poznałam partnera to oni byli już tak umówieni na opiekę naprz > emienną więc ja na prawdę nie miałam nic do gadania Ja opiekę naprzemienną rozumiem tak, że dziecko spędza ze swoimi rodzicami tyle samo czasu i tak samo jest związane z ojcem, jak i z matką, a nie tak, że jest przede wszystkim dzieckiem matki i tylko trochę należy do ojca. Więc jeśli Ty uważasz, że czymś normalnym jest wasz wyjazd za granicę i ojciec przestaje się nagle opiekować dzieckiem, olewając wcześniejsze ustalenia z jego matką, to powinnaś przyjąć też do wiadomości, że takie samo prawo ma matka dziecka. Zachwycona byłabyś faktem, gdyby któregoś razu oznajmiła Wam, że oto postanowiła wyjechać na stałe za granicę i odtąd ojciec będzie się nim opiekować nieustannie? Fajny pomysł, co? Przecież ona też może mieć swoje życie i swoje plany z nowym partnerem, a dziecko ma jeszcze drugiego rodzica, więc się małym musi zająć. Gdzie jest powiedziane, że wychowanie dziecka, to psi obowiązek matki, a ojca to już niekoniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:40 Nie, masz tylko nie uciekać od problemów, a zamiast tego je rozwiązywać. Wyjazd za granicę niczego nie rozwiąże, wręcz przeciwnie - skomplikuje jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:40 Nie, masz okazać nieco empatii względem 7-latka, który straci tatę, takiego codziennego i jego tragedii nie traktować w kategorii "mam problem z głowy". Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:42 Nie, ale mogłabyś się aż tak jawnie nie cieszyć z tego. I, prawdę mówiąc, mogliście planując ten wyjazd za granicę brać pod uwagę zobowiązania, które mąż ma na miejscu. Opieka naprzemienna to nie jest zabawa, w taki układ nie można sobie wchodzić i wychodzić z niego ot tak. Czy ty w ogóle widzisz to dziecko jako osobę, niezależnie od swojego stosunku do niego? Czy oprócz "O, to jest Maciek, ja go nie lubię" widzisz w nim czasem człowieka z marzeniami, smutkami, całym własnym światem? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:47 Ja spędziłam trochę czasu poza granicami RP. Partner, jako że ma dość fajny zawód podjął decyzję o wyjeździe z kraju bo żyje się tutaj ciężko, więc szykujemy się do emigracji. Tak cieszę się, że wyjeżdżamy i nie będę udawać że jest inaczej. Niestety nie widzę tego dziecka w sposób w jaki to opisujesz Asiu. Skupiam się na niechęci jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:49 Ja dobrze widzę? Skupiasz się na niechęci w stosunku do siedmiolatka i jeszcze chwalisz się tym w necie? Serio trollestwo poziom hard, ludzi tak głupich, pustych i zapatrzonych w siebie w naturze się nie spotyka... prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:51 No nie wiem, nie wiem, swego czasu na f. macochy nie takie damy się produkowały... Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:52 Zakładając najpier konto a potem wątek, obiecałam sobie że powiem szczerze, bez koloryzowania jak wygląda moja sytuacja. Poprosiłam o rady, dziękuję że takowe dostałam. Nie wiem jak mogłabym udowodnic że nie jestem trollem, mam dać swój nr telefonu? wkleić zdjęcia ? Kurcze, rozumiem święte oburzenie niektórych pań ale do jasnej anielki staram się jak najbardziej szczerze odpowiadać. Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:55 Ja tam bym wolala zebys byla trollem. I nie rozumiem dlaczego uwazasz, ze jesli mowisz szczerze to nie mozesz spotkac sie z krytyka. Szczerze i bez cienia wstydu przyznajesz, ze zachowujesz sie ohydnie w stosunku do malego dziecka. Super powod zeby Cie nie krytykowac. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:58 A gdzie ja napisałam że nie mogę spotykać się z krytyką ????? Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:56 anyway33 napisała: > Nie wiem jak mogłabym udowodnic że nie jestem trollem, mam dać swój nr telefonu > ? wkleić zdjęcia ? Numer do faceta najlepiej, uświadomimy mu z jaką wywłoką się związał. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:59 > Nie wiem jak mogłabym udowodnic że nie jestem trollem, mam dać swój nr telefonu > ? wkleić zdjęcia ? Nie przejmuj sie, na e-matce kazdy kto sie nie lubi cierpiec i zyje jak mu wygodnie i ma odwage to powiedziec nazywany jest trollem, a moj ulubiony watek tutaj to ten jak ematki wszystkie po kolei daja soba pomiatac w szpitalu.... Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:01 Dziękuję, Staram się na prawdę szczerze odzwieciedlić daną sytuację, nie wybielam się a tu takie zarzuty ... Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:03 To co, mamy po główce pogłaskać i przyklasnąć boś szczera i zawsze sobą? Sorry, ale takie rzeczy to w amerykańskich serialach i to tych gorszego sortu. Ile ty masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:04 Wiek masz podany w moim nicku Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:05 A na cholerę mi on, skoro z postów wyłania się obraz osoby o mentalności trzylatki? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:07 Zapytałaś to odpowiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:09 anyway33 napisała: > Zakładając najpier konto a potem wątek, obiecałam sobie że powiem szczerze, bez > koloryzowania jak wygląda moja sytuacja. Poprosiłam o rady, dziękuję że takowe > dostałam. > > Nie wiem jak mogłabym udowodnic że nie jestem trollem, mam dać swój nr telefonu > ? wkleić zdjęcia ? > > Kurcze, rozumiem święte oburzenie niektórych pań ale do jasnej anielki staram s > ię jak najbardziej szczerze odpowiadać. Nie rozumiem. weź pod uwagę, że krytyka w dużej części pochodzi od pań mających dzieci z różnych związków - pewnie widzą sytuację z innej perspektywy niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:30 z perspektywy twojego faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:14 Nie tylko. Ja mówię z perspektywy osoby mającej przyrodnie rodzeństwo - bardzo bym nie chciała, żeby czyjaś niechęć mnie pozbawiła tych związków. Na to trzeba patrzeć z perspektywy obydwóch chłopców, bo obydwaj mogą skorzystać na fakcie posiadania rodzeństwa dużo więcej, niż mogą stracić na braku niepodzielnej uwagi ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:20 wiem, że nie tylko, napisałam w dużej części. po prostu rozumiem oburzenie matek dzieci kilku ojców - pewnie traktują swoje dzieci jednakowo i tego samego oczekują od obecnych partnerów. dlatego tak ciężko postawić się w sytuacji kobiety, która przyznaje, że tamtego dziecka nie lubi. trudna sytuacja, teraz trochę po grzybach - dziecko było zawsze i można było sobie wyobrazić, że nie zniknie po narodzinach rodzeństwa przyrodniego. ja bym się w takie coś nie pakowała zwyczajnie - bo udźwignięcie starszego dziecka może być ciężkie psychicznie, a z drugiej strony facet, który by się go wyrzekł straciłby cały mój szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:24 Spoko, telefon niepotrzebny. Nawet trolowi możńa napisać, że jest złym człowiekiem. Z tym się wiąże szczerość - nie dostaje się za nią złotej korony, tylko ludzkie opinie. Ty dostałaś i dostaniesz kiepskie, bo nie jesteś dobrym człowiekiem. Żałowanie rodzicielskiej miłości 7-latkowi i nietraktowanie dziecka partnera, w stałym i dość długim związku, jako rodziny jest złe, chyba, że dzieciak to jakiś psychopata, który dręczy brata, kota i każdego napotkanego motylka, ale o powodach niechęci nic nie piszesz, więc to raczej nie to. Jesteś złą macochą. I karma może wrócić (i pewnie wróci, bo wasz związek niezbyt rokuje). Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:26 Przepraszam ale ja nie jestem macochą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:32 Jak można mieć pasierba i nie być macochą? No chyba, że ojczymem jesteś, ale dotychczas jakoś mi z opisu wychodziło, że jesteś kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:33 No wiesz, konkubiną jest. Macochą by była jakby się hajtnęła - taki pewno jej tok rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:35 Jestem kobietą ale stronię od nazywania się macochą a syna partnera "pasierbem". Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:04 anyway33 napisała: > Jestem kobietą ale stronię od nazywania się macochą a syna partnera "pasierbem" > . To, że Ty stronisz, to niczego nie zmienia. Jesteś macochą, on jest pasierbem. Czaruj rzeczywistość do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:00 nie, podaj tylko maila do tego swojego partnera. wyślemy mu ten wątek. zastanowi się 500 razy, czy chce na pewno z taką osobą wiązać swoją przyszłość i dla niej opuścić swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:05 No własnie ten wątek powstał po naszej dzisiejszej rozmowie i sama mu napisalam że zakładam konto i wątek, żeby zobaczyć jak do tego podejdą inne osoby, także jest świadom poza tym, przecież on doskonale wie o wszytskim co tu opisywałam. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 14:17 OK, szczerość godna podziwu, ale powiedz dlaczego po poznaniu dziecka partnera w ogóle kontynuowałaś ten związek? Szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:54 To spróbuj je tak zobaczyć. Tak, jak się widzi każdego innego człowieka, kiedy się na nim skupi uwagę i na chwilę oderwie się od samego siebie. To jest brat twojego syna. Po waszej śmierci najprawdopodobniej najbliższy jego krewny, mogą być dla siebie kiedyś bardzo ważni. Nie zabieraj tego swojemu synowi. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:57 Asia ale ja nie mogę, nie daję rady. Jest mi to nawet trudno wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:01 No zwykle egocentrykom trudno cokolwiek zobaczyć poza czubem własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:07 Nie dajesz rady potraktować go jak neutralnego obcego? Bo ja o tym mówię. Nie, żebyś się zmusiła do miłości, tylko żebyś podeszła bez skupiania się na sobie, a skupiając się na dziecku. Przyjrzała się jego nastrojowi, zastanowiła się, co czuje, o czym myśli. Tak, jak się czasem przygląda nieznajomemu w autobusie. Nie masz walczyć z niechęcią, tylko pozwolić sobie poznać człowieka, wtedy jest bardzo prawdopodobne, że niechęć przejdzie sama. A przede wszystkim - żebyś dała szansę swojemu synowi na poznanie brata. Ja mam dwie siostry przyrodnie i brata. Brat jeszcze dziecko, jest z tego samego rocznika, co moja córka i trochę się czuję wobec niego jak ciotka, ale siostry mają już jedna 18, druga 19 lat, coraz bardziej są siostrami, a nie dziećmi. A ja mam jeszcze siostrę rodzoną. Jeżeli twój syn zostanie od strony matki jedynakiem, tym bardziej ważny będzie dla niego starszy brat. 4 lata to jest mała różnica wieku, chłopaki mogą się naprawdę zaprzyjaźnić. I jeszcze jedno - wyjedziecie za tę granicę i poczujesz się, jakbyś walnęła w mur. Bo skupiłaś wszystkie swoje problemy w jednym punkcie, nazwałaś je pasierb i zakładasz, że wszystkie się skończą, kiedy pasierb zniknie z waszego życia. Nie rób siedmiolatka symbolem wszystkiego, co cię męczy w życiu, bo co zrobisz, kiedy go już w twoim życiu nie będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:20 Asia nie mogę, nie jestem w stanie. Najoględniej mówiąc to dziecko obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg, przepraszam za brytalną wypowiedź ale tak to widzę. Podobnie z psychologiem, kurcze no nie mam najmniejszej ochoty na dłubanie w tym temacie bo robię się rozdrazniona... Jedyne co mogę to odizolowac się od tego co drugi tydzień i modlić się o rychły wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:25 > Podobnie z psychologiem, kurcze no nie mam najmniejszej ochoty na dłubanie w ty > m temacie bo robię się rozdrazniona... > a nie sądzisz, że to najlepszy znak, że coś jest na rzeczy? i serio nie widzisz potrzeby poukładania sobie w głowie faktu istnienia rodzeństwa twojego dziecka? nie będziesz w tym dłubać, bo cię to drażni i już. lepiej uciec za granicę, może się dzieciak odzwyczai od ojca i przestanie się pałętać. dziwne podejście Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:46 zeby nie bylo tak, że ywjazd dopiero spowoduje problemy gdy okaze sie ze i syn i ojciec zle znosza rozlake i np jak tylko bedzie mogl to partner bedzie jezdzil do polski, idealizujac tamtego syna itd Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:48 Bo pewnie tak będzie i wtedy dopiero zaczną się żale, o czas, o kasę na wyjazdy, o to, że ojciec będzie chciał mu wynagrodzić rozłąkę. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:27 Jeśli masz problemy natury psychicznej to spróbuj jednak pójść na terapię, albo zrezygnuj z wiązania się z mężczyznami z dziećmi/dzieckiem. Najwyraźniej nie powinnaś wchodzić w takie relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:28 Nie masz ochoty na dłubanie z psychologiem, bo to by naruszyło twoje mniemanie o własnej wspaniałości - w końcu musiałabyś powiedzieć sobie samej "ja jestem dorosła, ja podjęłam decyzję, ale próbuję ukarać małego chłopca". Nie dziwię się, ale po plecach nie popacam. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:29 Teraz to wybacz, ale bzdury piszesz. Jak kogoś ktoś obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg, to się nie modli, żeby być od niego z daleka. Z jakiegoś powodu zdecydowałaś umiejscowić w tym dziecku wszystko, co cię dręczy w życiu i przewiduję, że kiedy dziecko z twojego życia zniknie, to jednak ochota na psychologa będzie się musiała znaleźć. Bo uwierz mi, wszystkie problemy nie znikną magicznie ze zniknięciem tego dziecka. A jak się masz modlić, to pomódl się, żebyś kiedyś polubiła żonę twojego syna. Bo w momencie kiedy potrafisz odczuwać aż tak gwałtowną niechęć i aż tak być wobec swoich uczuć bezsilna, będziesz tracić ludzi, jednego za drugim. Szkoda, że twój pasierb straci kontakt z ojcem, ale ciebie może wyjazd trochę otrzeźwi, bo na moje oko twój stosunek do tego dzieciaka to wierzchołek góry lodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:46 Nie otrzeźwi - bo pasierb zniknie, to pojawią problemy między nimi i partner zniknie (no bo przecież pani będzie czuła opór przed omawianiem problemów - a problem nieomówiony, to nie jej problem, i zostanie sama z dzieckiem i znowu pojawi się problem i to będzie problem dziecka, a nie jej, bo znowu - problem nie omówiony, nawet z samą sobą, to nie jej problem). Itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:29 Nie wierze w to co czytam.Mam nadzieje,ze ten facet cie kopnie qreszcie w doope i zabierze swoje drugie dziecko,bo szkoda bys mu zycie marnowala. Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:14 Ale w ten sposób - żyjąc tak, jakby nie było tego dziecka obok przez pół każdego roku, nie dacie rady żyć. Po prostu. Nie musisz kochać chłopaka, wystarczy, jeśli będziesz go lubić, dobrze mu życzyć. Nie musisz mu zastępować matki, skakać wokół niego. Ale nie możesz udawać, że go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 12:40 Jedyne co mogę to odizolowac się od tego co drugi tydzień i modlić się o rychły wyjazd. no to widzę niezły pasztet jak się okaże, że wyjazd nie wypali / ew. będziecie musieli pędzikiem wrócić do PL Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:27 Asiu, spoko- państwo wyjadą a tu okaże się, że w związku z wymiksowaniem się z opieki przyjdzie wezwanie na sprawę w sprawie podwyżki alimentów. I nie już będzie wredna eksia do nienawidzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:56 plus dodatkowe koszty typu dojazdy czy doloty do PL, zeby z synem sie spotkac- a gdzies w PL trzeba zanocowac to i hotel itd itd problemy to sie dopiero zaczną i caly czas moze to byc wina pasierba, bo tyle kasy na niego idzie, a to świeta są raz w roku i on akurat wtedy przylatuje do nas, a w wakacje to planowalam jechac z mezem do grecji, a on wybiera wyjazd do Polski bo bedzie mogl pobyc wiecej z synem... Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:07 kooreczka napisał: > Asiu, spoko- państwo wyjadą a tu okaże się, że w związku z wymiksowaniem się z > opieki przyjdzie wezwanie na sprawę w sprawie podwyżki alimentów. I nie już będ > zie wredna eksia do nienawidzenia Jeśli ten facet porzuci swoje dziecko, mam nadzieję, że dowalą mu kosmicznie wysokie alimenty, plus obowiązek pokrywania kosztów przelotu dziecka między nim a PL. Bez kitu. I mówi to paskudna nexia, żałująca exi każdego grosza Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:14 Ale do psychologa pojsc moglabys i chociaz sprobowac. Mozesz chyba chodzic i umiesz mowic? Po prostu nie chcesz tej niecheci zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:27 JA, bla bla bla. Nie ma dwójki małych dzieci, nie ma ich ojca, jestem tylko JA, taka bezradna i skrzywdzona przez los, a najbardziej przez tego złego 7-latka... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:06 i taka zadowolona w tym wszystkim z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:17 jestes macocha i masz pasierba czy tego chcesz czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 14:48 takie sprawiasz wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 07:50 Mam nadzieję, że masz także na uwadze, iż po smierci twojego partnera jego syn bedzie miał identyczne prawo do spadku jak wasz wspólny? Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:08 cosmetic.wipes napisała: > Mam nadzieję, że masz także na uwadze, iż po smierci twojego partnera jego syn > bedzie miał identyczne prawo do spadku jak wasz wspólny? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:59 Cieszy Cię fakt, że pozbawisz siedmioletnie dziecko ojca wyjeżdżając za granicę (bo rozumiem, że raczej nie będzie tam przyjeżdżał)? Rozważ może terapię, ale tym razem indywidualną, dla samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:02 No proszę Cię ... Czy ja podjęłam za dorosłego faceta decyzję o wyjeżdzie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:06 A czy ja piszę o wyjeżdzie, czy o tym, że się cieszysz? Jesteś zazdrosna o to dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:29 Nie, ty się tylko cieszysz, że problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:55 A co zrobisz jeśli w którymś momencie syn Twojego partnera zechce się do niego przeprowadzić na stałe? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:44 Ten wyjazd to czyj pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:21 a ty bys wyjechala zostawiając dziecko ex meżowi mimo ze wczesniej dzieliliscie sie opieką pół na pół? co twój mąż na to, że straci w sumie kontakt z synem- bo bedzie to kontakt okazjonalny przy wyjezdzie Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:48 Jestes wstretna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:24 Ciebie może nie napawa, ale masz jeszcze własne dziecko na stanie. Może wreszcie warto przestać myśleć o sobie i własnej wygodzie, a pomyśleć o własnym dziecku, które sprowadziłaś na świat? Odpowiedz Link Zgłoś
buba13 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:38 Może w takim razie powinnaś się zastanowić co będzie oznaczać takie rozstanie dla twojego dziecka, jeśli Twój parter uzyska opiekę naprzemienna i zwiąże się z kolejną panią, która nie będzie się mogła przemóc do Twojego (tym razem) dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:38 Ostatnio przeczytałam mądrą anegdotkę: pacjentka pyta psychiatrę: "czy teraz już tylko depresja i zniechęcenie mnie czekają?!"; na co lekarz odpowiada: "a chce pani, żeby czekała panią tylko depresja i zniechęcenie"? To nie tak, że nie jesteś w stanie się przemóc (próbowałaś? jakie konkretnie działania podjęłaś? co tak naprawdę ci przeszkadza w tym dziecku?). Myślę, że nie chcesz (mniej lub bardziej świadomie), pytanie dlaczego i tu pomogłaby ci/wam terapia. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:41 >Czy się rozgrzeszam z nielubienia ? Myślę że w pewnym sensie tak, nie jestem w stanie się przemóc. Oczywiście że jesteś, tylko Ci się nie chce wykonać potrzebnej do tego pracy, bo nie jest to ani łatwe, ani szybkie. Ale jak najbardziej jest możliwe. >Jedynie mogę się trzymać na uboczu żeby tę sytuację tolerować. Nieprawda, trzymasz się na uboczu bo tak Ci wygodniej, hodujesz sobie niechęć do dziecka, któremu dorośli zafundowali kijową sytuację rodzinną i wmawiasz sobie że masz jakąś niebotyczną blokadę, żeby się usprawiedliwić. kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka wymówek. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:43 O, napisałaś to co ja chciałam, ale się krygowałam ;p. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 22:44 Masz prawo nie chcieć wyjazdu z pasierbem tak samo jak twój partner ma prawo chcieć wyjechać ze swoim synem... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:05 A ja sie autorce nie dziwę, i możecie myślec co chcecie. To jest moja kuzynka żadna rodzina tego dziecka. Dla mnie moje dzieci sa na pierwszym miejscu, niz gdyby jakieś były meza. Ma autorka prawo pobyć tylko ze swoją rodzina, to troche tak jak zapraszanie rodzeństwa na urodziny. Spędzają czas razem plus 7-latek, ale tez maja prawo do spędzania czasu tylko we 3. I sytuacja z partnerem matki jest troche inna, bo dziecko najcześciej zostaje przy matce, wiec wprowadzający sie nowy facet musi akceptować dziecko. Ale tez ma prawo do spędzania czasu z partnerka tylko lub partnerka i wspólnym dzieckim, ( gdy tamto jest np. U ojca czy rodziny ojca) i wydaje mi sie to naturalne, ze drudzy partnerzy chca czasem stworzyć rodzine bez tego dziecka. Partnerka ojca tez powinna akceptować ale to nie znaczy ze na wszystkie wakacje weekendy czy dni wolne dziecko musi byc u nich i kazdy wyjazd trzeba podporządkować pod dziecko. Bo w małżeństwach tak nie jest ze wszystko podporządkowane jest dzieciom. I nie rozumiem parcia na to zeby dziecko partnera/partnerki wciskać nowej rodzinie bo mus. Ciekawe czy matka tego dziecka zabiera czasem dziecko autorki do dziadków czy babci dziecka bo to rodzeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:08 Mają prawo i mogą spędzać jak przypadają tygodnie bez syna partnera. Przecież te tygodnie są ustalone, nie zmieniają się co 5 minut, można sobie ustalić. Natomiast chłopiec tam nie jest na weekendy tylko na TYGODNIE, jest PEŁNOPRAWNYM członkiem rodziny. A autorka robi z niewinnego chłopca gnoja który "rozbija" jej konkubinat. Odpowiedz Link Zgłoś
kooreczka Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:09 Aha czyli ojczym ma się podporządkować, ale nowa partnerka ojca ma prawa? Dobrze, że chociaż ten ojczym zostaje co ma kochać bezwarunkowo, bo strach pomyśleć co by się stało gdyby ojczymowi i macosze zachciało się własnych rodzin. Argument z rodzeństwem- inwalida. Tutaj raczej zaprasza się całą klasę, wszystkie naście osób, ale bez Madzi, żeby dokopać jej i uświadomić, że nigdy nie będzie jedną z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:03 " i wydaje mi sie to naturalne, ze drudzy partnerzy chca czasem stworzyć rodzine bez tego dziecka. " i takie związki dosc szybko sie rozpadają my tez czasem chcemy byc bez dziecka czy teraz dzieci, ale nie ma to nic wspolnego z tym, że to np nie jest biologiczny syn , tylko chodzi o to ze chcemy pobyc sami- nawet bez wlasnych dzieci, dlatego np zawozi sie dzieci na weekend do babci czy cioci ale podejscie typu- on/ona ma dziecko i w sumie musze sie z tym pogodzic choc mi taki uklad nie pasuje NIGDY nie wychodzi pierwsze dziecko partnera lub partnerki trzeba zaakceptowac i polubic, zbudowac jakąś więź- nie koniecznie milosc- ale nić sympatii- inaczej wczesniej czy pozniej to pęknie Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:10 > I nie rozumiem parcia na to zeby dziecko partnera/partnerki wciskać nowej rodzi > nie bo mus. Ty przemyślałaś to, co napisałaś? Bo nie widać > Ciekawe czy matka tego dziecka zabiera czasem dziecko autorki do dziadków czy b > abci dziecka bo to rodzeństwo? A dziecko autorki mieszka z tamtą kobietą przez pół miesiąca? Bo jeśli mieszka, to pewnie jest zabierane Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:31 I nie rozumiem parcia na to zeby dziecko partnera/partnerki wciskać nowej rodzinie bo mus. Bo to brat/siostra Twojego własnego dziecka. Dla własneych dzieci to robisz (albo nie robisz - przeciwko wlasnym dzieciom). Ciekawe czy matka tego dziecka zabiera czasem dziecko autorki do dziadków czy babci dziecka bo to rodzeństwo? Tego nie wiemy. Ale ja na przyklad zabieram przyrodnie rodzeństwo corki do mojej rodziny, akceptują te dzieci, traktują jak dzieci należące do rodziny, po prostu. Nawet sobie nie wyobrażasz, ile dobrych emocji to rodzi w najrózniejszych konfiguracjach, nigdy nie zapomnę wzruzenia mego bylego, kiedy moja mama przeslała jakiś symboliczny drobiazg na urodziny któregos z nich, czy macochy w podobnej sytuacji. Pamietam, jak w jakiejś bardzo awaryjnej sytuacji podrzucilyśmy maluchy do mojej mana przechowanie - takie zdarzenia buduja poczucie bezpieczeństwa i wlasnej wartości osób, ktore w nich uczestniczą, nie tylko dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 16:02 Dla mnie moje dzieci sa na pierwszym miejscu, niz gdyby jakieś były meza. Skoro zdecydowała się na taki związek powinna najpierw się zastanowić czy da radę. Najważniejsze powinno być dziecko a nie zakompleksiona baba nieznająca swojej wartości- bi tylko taka może być zazdrosna o 7 letnie dziecko... Ma autorka prawo pobyć tylko ze swoją rodzina, to troche tak jak zapraszanie ro > dzeństwa na urodziny. Siedmiolatek należy do rodziny czy tej kretynce się to podoba czy też nie... Spędzają czas razem plus 7-latek, ale tez maja prawo do spędzania czasu tylko w > e 3. Jak chłopiec jest u matki wtedy spędzają czas we trójkę, a jak ich dyżur wypadnie w święta to co? I sytuacja z partnerem matki jest troche inna, bo dziecko najcześciej zostaje p > rzy matce, wiec wprowadzający sie nowy facet musi akceptować dziecko. A No proszę co za pokrętne rozumowanie...facet musi akceptować a kobieta nie musi... no nic tylko pogratulować i życzyć aby dziecko autorki znalazło się w takiej samej sytuacji... i kazdy wyjazd trzeba podporząd > kować pod dziecko. Cóż jak ktoś decyduje się na dziecko to powinien się liczyć z tym że jego życie będzie temu dziecku podporządkowane... Misterni Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:02 Jeszcze żebyś miała faktycznie jakieś powody, żeby tego dziecka nie lubić, ale ty ewidentnie nienawidzisz go tylko dlatego, że jesteś zwyczajnie zazdrosna. Bardzo się dziwię, że z takim nastawieniem wiązałaś się z dzieciatym mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:26 Problem konkretny - wyjazd do kuzynki - rozwiazaliście bardo sensownie, przekladajac wizytę na inny weekend. Trudniejsza sprawa z Twoim stosunkiem do partnera. Czujesz, co czujesz. Popełniłas powazny bład unikajac tematu terapii. Ale ja bym Ciebie o to nie winila - raczej dziwie sie, ze terapeuta się nie zorientowal, sam nie otworzył tematu. Uważam, ze popelnił wielki bład. Niezaleznie od Twojego stosunku do pasierba, to jest brat Twojego syna. Dobre relacje miedzy Wami wszystkimi - nawet gdybyscie sie z partnerem rozstali - to kapital, w ktory możesz wyposazyć Twoje dziecko, albo nie. Twój wysiłek w zmiane nastawienia do tego dziecka to inwestycja w Twoje wlasne dziecko. Byloby dobrze, gdyby pasierb stal się czlonkiem Twojej szeroko pojetej rodziny. Jako brat Twego synka. Więc ja na Twoim miejscu wlasnie zabralabym go do kuzynki - tak zresztą robię, moja corka ma troje przyrodniego rodzeńtwa i staram sie, by te dzieci nie były w mojej rodzinie "obcymi". To siostra i bracia mojej corki - tak na to patrzę. Twoja niechec do malego przeciez dziecka jest, jak sama piszesz, irracjonalna, ale jest, i jest silna. Czy mozna to zmienic? Jako nauczycielka spotykalam czasem dzieci, moich uczniow, których instynktownie nie lubilam. Okazalo sie jednak, ze pomaga poznanie ich - nie było takiego, którego z czasem i z pewnym - nie tak znowu wielkim - wysilkiem, i spora uwaznościa z mojej strony, nie udaloby mi sie szczerze polubić. Byc moze - bo Twoja sytuacja jest oczywiscie o wiele trudniejsza - przydalaby sie pomoc madrego psychologa. Skorzystałabym z niej, tym bardziej że Wasz wyjazd nie tylko nie rozwiaze problemu, ale nawet moze go pogłebic. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: errata 22.04.15, 23:28 Oczywiście "trudniejsza sprawa z Twoim stosunkiem do pasierba". Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:34 Nanga, obawiam się że nawet gdyby otworzył to ja bym w ten temat nie weszła. Mi jest trudno z kimkolwiek o tym rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:37 Trollica jak się patrzy. Gazet ma urlop i przylazła nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:46 Raczej skończona sucz, na macochach takich pełno, nawet gorszych. My nie mamy dzieci pozazwiązkowych, ale różnie się w życiu układa, można się rozstać, można owdowieć i jak pomyślę, że ktoś kiedyś mógłby tak podle potraktować moje dziecko, to mi się przykro robi. Żal mi tego chłopca, bo ma pod górę już na starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:37 na forum piszesz całkiem szczerze, czemu nie miałabyś tego samego powiedzieć u psychologa? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:42 Bo musiałabym się zagłębić w ten temat a ja mam opór i to taki że hej. Wiesz, nawet jak partner coś mówi o synu, nie wiem na zasadzie " maciuś w szkole dostał 5" to ja po słowach maciuś staram się wyłączyć i nie słyszeć komunikatu. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:43 i uważasz że to zdrowe? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:51 Masz po prostu psychopatyczną osobowość. Gdyby było inaczej, szukałbyś sposobu, żeby nawiązać z tym dzieckiem jakąś więź, bo rozumiałbyś, że to jedyna droga prowadząca do scalenia waszej rodziny. Ale ty tego nie czujesz, nie rozumiesz, jesteś osobą pozbawianą empatii. Napisałabym, odejdź od tego człowieka, daj spokój jemu i jego dziecku, nie przyczyniaj się do zerwania więzi między ojcem, a synem. Niestety wiem, że nie zrobisz tego, będziesz tkwiła w tym chorym układzie i niszczyła wszystko, co mogłoby się w perspektywie okazać pozytywne. Dlaczego? Bo tak. Bo jesteś zła do szpiku kości. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:11 z tą psychopatyczną osobowością to cos jest na rzeczy. taka modelowa królowa śniegu. a raczej królewienka. sama nic nie czuje i wszystko wokól siebie zamraża. Odpowiedz Link Zgłoś
babie_lato1 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:48 czyli masz awersję. Może mąż za bardzo się nim zachwyca przy Tobie, pisałaś, że go idealizuje. Tu jest jakiś naprawdę mega poważny problem. Z awersją ciężko iść do psychologa, bo Cię mdli na sam dźwięk słowa "Maciuś". Ale wyobraź sobie, jak łatwo i pięknie DLA CIEBIE by było, gdybyś tej awersji nie miała. Gdybyś go lubiła, najszczerzej w świecie, grała z nim w superfarmera, śmiała z jego błędów ortograficznych, piekła razem ciasto, jechała na majówkę i - cieszyła się z tego. Tak. Najzwyczajniej w świecie. Wydaje Ci się to niemożliwe, bo rzygać Ci się chce na jego widok, masz jakiś przesyt, nie wiem, co. Ale pomyśl - jakby Ci było miło lubić go. Spróbuj - idź do tego psychologa. Wiem, że to trudne dla Ciebie. Ale zrób to dla siebie. Dla twojego męża. Dla twojego dziecka. Dla nie twojego dziecka. Które może być twoje, tak samo jak to młodsze. I wtedy problem się rozwiąże - i z Majówką, i z zagranicą i z wieloma innymi problemami. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 01:22 bo tak naprawdę to nie Macius jest problemem. Maciuś stał się wizualizacją obaw, lęków i nieujawnionych problemów autorki np z mężem, przed ktorym tyle lat tak naprawdę grała i nie potrafila powiedziec na samym poczatku ze bardzo chce, ale naprawde ma problemy z zaakceptowaniem Maciusia, bo... wtedy łatwiej byloby walczyc o więź i zmianę - mąz bylby bardziej wyczulony i nie piał z zachwytu przy niej, dałby jej moze wiecej luzu w kontaktach i one by sie wolniej ale lepiej ulozyly a tak to ona udawala, mąż myslal ze jest super po kilku latach balon zaraz pęknie, a mąz w zasadzie jest zaskoczony, bo przeciez do tej pory było ok dlatego tak wazna jest szczerosc w zwiazku szczególnie takim Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 08:04 alez to macius jest problemem a i psychologa tu nie trzeba przyszlas na ematke, to juz psychoanalize masz zapewniona a to przypadek ksiazkowy nie wiem czemu ... biedna taka macius jest chodzacym dowodem na to ze nie bylas pierwsza czy tez jedyna ze jego relacja jest juz naznaczona ze mial jakas przeszlosc, pewnie poczatkowo piekna i namietna, do ktorej ty, z racji tego ze jest zamknieta ksiazka wstepu nie masz a z drugiej strony jest otwarta ksiazka, bo macius jest i wymaga i on go kocha (przynajmniej powinien jezeli nie jest łachudrą, ale z łachudrą zyc nie chcemy prawda?) i musi dzielic zasoby - czas, pieniadze, uczucia i ty musisz go troche oddac maciusiowi i to jest oczywiste a zeby zracjonalizowac tp wszystko i wzoac odpowiedzialnosc za swoje uczucia szukasz winy w dziecku, ze niby on niedobry i lubic sie nie da i to cie toczy jak obrzydliwe raczysko ciebie i twoja rodzine psuje elacje z partnerem, partnera z dzieckiem, z twoim tez, i miedzy rodzenstwem ale krzywdzic i tak juz pokrzywdzonego dziecka nie masz prawa on jest maly, a ty jednak dorosla na majowke brac o nie musisz zaplanuj to w innym terminie ale ten czas z ojcem jest swiety, bo mu sie nalezy i ty sie dostosuj Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:03 Moofka, ja sie z Toba zgadzam co do przyczyny niecheci. Tez nie wierze w rany z dziecinstwa. Ale dalej sadze, ze psycholog jest niezbedny zeby przepracowac ta niechec, stawianie dziecka w pozycji rywala i pogodzic sie, ze jej rodzina to nie wymarzony model dwa plus jeden. Jest potwornie niedojrzala, zalozywszy, ze istnieje. Uczucia, o ktorych piszesz sa na pewno powszechne ale - nie wolno ich przekladac na zachowania, a jesli sa tak silne, nalezy sobie z nimi poradzic z fachowa pomoca. Bo sa niszczace dla wszystkich w tym ukladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:43 Tu pole do popisu dla pana ojca obojga dzieci. Skoro wie, że partnerka ma oczywisty problem, to powinien jej pomóc, a nie wymyślać ucieczkę za granicę czy inne unikanie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 11:21 To jest jej problem, a nie jego. On nie ukrywał przed nią dziecka, od początku wiedziała jak sprawy się mają. Ma ją teraz siłą zaprowadzić na terapię, bo pani dostaje duszności na widok 7-latka? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 16:57 triss, przestań zwalać wszystko na faceta. kobieta jest dorosła i to dziecko nagle nie spadło z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:43 Niech powie to samo swojemu facetowi. To zaraz jej się problem rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:42 Dlatego piszę o pomocy psychologa. To wygląda, jakbys miała w sobie jakąs glęboką, bolesną ranę, ktorą to dziecko uraża, ale z samym dzieckiem moze ona nie miec zwiazku. Jesli jej nie wyleczysz, mozesz ją przekazać wlasnemu dziecku. Szkoda by bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:53 Zgadzam się z Nangą i też mam wrażenie, że w konsekwencji, gdybyś zdecydowała się przekopać to z psychologiem, to mogłoby się okazać, że to nie ma związku z tym konkretnym dzieckiem, a ono dostaje rykoszetem. Fakt, że tak się bronisz przed rozmową o temacie może o tym dość mocno świadczyć. Zrób to dla siebie i pogadaj jednak z psychologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:45 Jest potworna dysproporcja między problemem (nie jesteś pierwsza w życiu partnera, jesteś zazdrosna o czas poświęcony jego synowi), a emocjami, które w to wkładasz. I w dodatku zaprzeczasz tym emocjom, przyznajesz się do niechęci do dziecka i niechęci do roztrząsania tej niechęci, a w tym co piszesz czuć całkowitą panikę, zupełną blokadę. Uważałam, że powinnaś popracować nad tym problemem ze względu na dzieci, teraz uważam, że powinnaś popracować ze względu na siebie. Jakiś mocny niezaleczony ból z przeszłości żywi tę sprawę, inaczej ona nie miałaby szansy się rozrosnąć do takich rozmiarów. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:46 Może sama jest takim dzieckiem z rozbitej rodziny i teraz próbuje się odegrać. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:52 Może nie tyle odegrać, ile coś w tym chłopcu przypomina jej siebie z czasu, kiedy była bardzo zraniona. I współczucie czy jakiekolwiek inne ciepłe uczucie wobec tego chłopca oznacza, że musiałaby wrócić do tamtej zranionej siebie i poczuć współczucie i dla tamtej siebie, a to znaczy znowu poczuć tamten ból. Ale to trochę głupio tak się w czyjejś duszy grzebać w Internecie. Myślę, że autorka wątku usłyszała już dosyć i ja już milknę, będę czytać, ale się już zamknę. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:54 Asia bardzo dziękuję za pomoc. Aha, nie jestem z rozbitej rodziny. Mam dwoje własnego rodzeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 14:44 Nie trzeba byc z rozbitej rodziny zeby cie rodzice traktowali jak piate kolo u wozu. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:50 Faktycznie, moje reakcje są niewspółmierne do bodźca, że tak powiem. Czasami aż kipie ze złości oczywiscie to tłumię bo inaczej by mnie rozsadziło. Bardzo dużo energii wkładam w to żeby te nieprzyjemne uczucia nie wyszły ale siła rzeczy niestety nie udaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Majówka z dzieckiem partnera 22.04.15, 23:58 anyway33 napisała: > Faktycznie, moje reakcje są niewspółmierne do bodźca, że tak powiem. Czasami aż > kipie ze złości oczywiscie to tłumię bo inaczej by mnie rozsadziło. Bardzo duż > o energii wkładam w to żeby te nieprzyjemne uczucia nie wyszły ale siła rzeczy > niestety nie udaje się. Nie czytalam wszystkiego. Jedno Ci tylko powiem: znam cala mase takich przypadkow. To musi funkcjonowac. Dzieciak ma 7 lat. Moze i do konca studiow bedzie z Wami mieszkal. Z wyjazdem masz dwa wyjscia- zapytac, czy daloby sie zmienic tydzien i potem dziecko miec przez dwa tygodnie u siebie albo zabrac dziecko ze soba. Kuzynka musi rowniez wiedziec, ze przyjezdzacie z dwojka dzieci. Jesli Jej to nie pasuje, to zostajecie w domu. Moze Twoj partner zarezerwuje hotel na kilka dni, jak chce dzieciakowi pokazac Warszawe. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:18 Czytalaś "Dramat udanego dziecka" Alice Miller? Moze znalazlabys tam coś, co by Ci ulatwiło rozeznanie sie w sobie. Ja mam jakiegoś fioła na punkcie tracenia energii na coś, co jest w nas i zżera od środka. Zwyczajnie ciepię, jak o tym czytam. Tyle mogłabyś zrobić, przeżyc dobrego, zamiast walczyć z czymś bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:25 Nie czytałam ale dziękuję za propozycję, postaram się jak najszybciej przeczytac. Z tym zżeraniem tez się musze niestety zgodzić, natomiast to jest mocno odczuwalne w tygodnie kiedy jest dziecko partnera, przez pozostałą część czasu tematu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:29 a co na to partner? bo pewnie widzi ze to jest problem ukryty? jak jest miedzy wami, czy zarzuca ci ze nie zachowujesz sie odpowiednio w stosunku do jego syna, ze jestes za bardzo obojętna itd? Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:36 hmmm to też jest ciekawe bo widzisz, partner wie o mojej niechęci, złości etc mimo wszystko jest ze mną, nie porzucił jak to wieszczyły niektóre panie w wątku. Inna sprawa, że ja dopiero teraz uczę się rozmawiać z nim na ten temat ale bardzo uważam na słowa żeby go nie urazić na zasadzie: nie powiem twój syn mnie wk..a tylko pewne zachowania Maciusia mnie irytują... Też jest po trochu tak, że sam partner nawet dzisiaj powtórzył że nie byłby w stanie być na tym przykładzie z kobietą dzieciatą wiec gdzies tam pewnie mnie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:41 No patrz jacy jesteście idealni - ty nie akceptujesz jego dziecka i jego ojcostwa, on akceptuje twoje nie bycie macochą. Idealna rodzina. Tylko dzieci żal, bo co z nich wyrośnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
anyway33 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 00:44 Nie jesteśmy żadną idealną rodziną, pewnie mamy więcej własnych problemów niż nie jedno e-matkowe małżeństwo. Aneta zapytała więc odpowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 01:17 moj związek z mężem tez wymagał duzej pracy i duzych checi zeby to sie wszystko zgralo i ulozylo tak jak nalezy oczywiscie głównie z jego strony i to ze ktos ma udaną rodzinę czy związek to nie jest to dane z kosmosu- to wynik pracy nad związkiem, nad relacją, nad samym sobą, kompromisów itd samo nic nie przychodzi a wiadomo, że związki gdzie są nie nasze dzieci wymagają jeszcze wiekszej pracy, ale potrafią tez dac duzo radosci i szczęsciach- wiec to nie jest praca na poziomie kopania rowu tylko tworzenia pięknego ogrodu co wsadzisz to wyjmiesz potem- mozna sie skupiac na tym jak to Macius jest mi kulą u nogi i mnie krew zalewa jak tylko o nim pomysle, a mozna powiedziec sobie- ok jest Macius, musimy nauczyc sie zyc razem, w sumie moj syn ma brata i to jest fajne. a poza skrajnymi sytuacjami to 7-latek da się lubic... tylko trzeba temu dac szanse, zebyscie sie po prostu polubili Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:05 Jak tak cie czytam to mam wielka ochote ci natrzaskac.Niezbyt czesto zdarzaja mi sie az tak negatywne uczucia do internetowych bytow.Dla mnie jestes psycholka.Ematki obeszly sie z toba b.lagodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:07 Ciekawe, czy te same zachowania u twojego dziecka też będą cię wkur...ać. Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:38 Przecież to jest bezsensowne pytanie. Nie trzeba do tego pasierba/pasierbicy by łatwo stwierdzić, że te same zachowania, które męczą człowieka w przypadku jednych dzieci, w przypadku własnych są mniej irytujące. Sama biologia o to zadbała. Np. całe życie nie znosiłam widoku dzieci rozmazujących jedzenie po stole. Moje teraz też rozmazuje i choć tego nie lubię, to ze spokojem ścieram i mam nadzieję, że przynajmniej część tego jedzenia faktycznie trafiła do buzi. Hormony zmuszają do wyróżnienia własnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 08:59 anyway33 napisała: > Faktycznie, moje reakcje są niewspółmierne do bodźca, że tak powiem. Czasami aż > kipie ze złości oczywiscie to tłumię bo inaczej by mnie rozsadziło. Bardzo duż > o energii wkładam w to żeby te nieprzyjemne uczucia nie wyszły ale siła rzeczy > niestety nie udaje się. Zaczynam sie zastanawiac, czy nie sledze tego watku tylko po to, zeby zobaczyc, do jakiego stopnia ludzie umieja skomplikowac sobie zycie. Bo tak: przez pol roku masz pod opieka dziecko. I jak kazde dziecko takze to potrzebuje uwagi doroslych, trzeba mu dac jesc, polozyc spac, obudzic, oprac i co tam jeszcze. Czyli koszty opieki - zarowno finansowe jak i czasowo-organizacyjne ponosisz. Ale poniewaz nie traktujesz tego dziecka jak czlonka rodziny i starszego brata Twojego syna, to nie masz korzysci, jakie sie ma ze starszego rodzenstwa. Jakich korzysci? Wyobraz sobie te ukochana zabawe Twojego synka, ktorej Ty juz nie cierpisz. Nie wiem, powiedzmy jezdzenie samochodzikami. Slyszysz "mama, brum, brum" i juz Ci sie wewnetrznie przelewa, bo znowu bedziesz siedziec na podlodze i bawic sie autkami. Kto ma wiecej cierpliwosci do zabawy samochodzikami? 32-latka czy 6-latek? Sadzasz obydwu i niech sie bawia. Owszem czasem bedziesz musiala zainterweniowac, ale to tylko "czasem" w porownaniu z godzinami robienia "brum, brum". Czysty zysk. I tego czystego zysku z obecnosci starszego brata w zyciu mlodszego jest mnostwo. Dzieci ucza sie przez nasladownictwo. Trzeba umyc raczki? Starszy brat myje raczki, mlodszy tez. Starszy podkasuje rekawy, mlodszy tez. Trzeba bedzie odrabiac lekcje? Starszy brat od czterech lat wraca do domu i odrabia lekcje czyli takie jest zycie. Moglas sie ustawic znacznie wygodniej, pojsc do psychologa, gdy zauwazylas, ze masz problem, zaczac pracowac nad swoim pozytywnym nastawieniem do Maciusia juz pare lat temu i teraz z ulga oddychac, ze juz jutro Macius bedzie u Was i bedzie rozkminial obsluge zasuwanej bramy wielopietrowego garazu. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.anka2 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 06:22 Przeczytałam Twoje wpisy. Moim zdaniem najgłupszą rzeczą jaką robisz jest wzbranianie się przed psychologiem. Masz ewidentnie poważny wewnętrzny problem, którego SKUTKIEM jest niechęć do dziecka partnera. Piszesz, że się nie boisz rozstania. I że jesteście po rocznej separacji. Czy należy z tego wywnioskować, że wolisz się rozstać z partnerem, spowodować, że kolejne dziecko będzie dorastało bez ojca (lub w systemie opieki naprzemiennej, jak jego brat, z inną nieprzyjemną macochą nad głową) niż pójść do psychologa na godzinę w tygodniu żeby przepracować swój problem? Nie widzisz, że jesteś w tym układzie rodzinnym jakąś okropną osią zła? Nie przeszkadza Ci, że kogoś krzywdzisz? Z Twoich wpisów wynika, że w Twoim związku źle się dzieje. Psycholog pomoże Ci poznać przyczynę. Twoja niechęć do tego dziecka jest prawdopodobnie przerzuceniem na niego złości z jego ojca. Jesteś dorosłą starą babą. Przestań być potworem z bajki o złej macosze i napraw co zepsute. Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 08:19 > Zasadnicze pytanie jest takie: czy mam prawo nie chcieć wyjazdu razem z pasierb > em, mam wrażenie ze partner nie rozumie mojego stanowiska. Aleeeee oooo so chooozi ...? Serio, w czym nagle przeszkadza Ci pasierb, który mieszka z Tobą przez pół roku od co najmniej 3 lat i jest bratem Twojego dziecka, starszym raptem 4 lata, więc pewnie, także z uwagi na spędzaną z nim ilość czasu, związanym emocjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 09:28 Biorąc pod uwagę Twoje nastawienie to niedługo partner może kopnąć Cię w 4 litery i zafundować waszemu dziecku... macochę taką jak Ty. Wtedy dopiero będziesz się cieszyła - nie? Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 11:47 Tja, kazdy marzy o facecie z dwojgiem dzieci od dwoch roznych matek....no juz widze jak sie kolejka kilometrowa ustawia....badzcie realistkami, w tym zwiazku to autorka watku rozdaje karty, facet jest spalony na rynku matrymonialnym wiec jakby sie zwiazek mial skonczyc to z jej woli.... Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 11:59 Tja, bo każdy facet, który zaliczył już dwa związki, które się rozpadły (w tym jeden z psychiczną pińdzią, która ten wątek założyła) wręcz marzy, żeby się pakować w kolejny. Przypuszczam, że jak w większości przypadków on zarabia więcej i on rozdaje karty, bo bez niego pińdzia od tego wątku palcem do zada sobie nie trafi. --- Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek). Odpowiedz Link Zgłoś
wasp20 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 11:59 Bo ja wiem... są takie, dla których facet po 3 rozwodach z 3 dzieci jest atrakcyjny Poza tym czy on musi chcieć się żenić? Może być singlem zaliczającym panienki, których wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 12:12 Ale to chyba taki tym ze musi byc pod pantoflem, skoro kilka miesiecy po rozstaniu z zona rozpoczal nowy zwiazek z autorka.... Odpowiedz Link Zgłoś
babie_lato1 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 12:25 W pewnym wieku kolejki kilometrowe ustawiają się do każdego wolnego faceta - chyba że śmierdzi, jest wyraźnym psycholem itp. widoczne mega mankamenty. Dwoje dzieci z dwiema kobietami, których on był ofiarą na pewno taką przeszkodą nie będą. Na rynku 35+ jest wielki deficyt wolnych mężczyzn, ci z odzysku idą jak świeże bułeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 13:11 > ędą. Na rynku 35+ jest wielki deficyt wolnych mężczyzn, ci z odzysku idą jak św > ieże bułeczki. Haha, dobry tekst Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 12:27 asmarabis napisała: > Tja, kazdy marzy o facecie z dwojgiem dzieci od dwoch roznych matek... Cóż - autorka wątku połasiła się na faceta z dzieckiem bez oporów więc inna amatorka pewnie się znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna.nuta Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 10:10 Ten pasierb to brat Twojego dziecka. Naucz się z tym żyć. To bardzo brzydkie i nieludzkie, że nie chcesz chłopca - brata Twojego dziecka - zabrać na wyjazd. Twoja rodzina nie zrozumie, że Twoje dziecko ma brata? To do czorta z taka rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 10:14 Uważam, że nie masz prawa "sobie nie życzyć" Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Majówka z dzieckiem partnera 23.04.15, 12:03 Ło jezusie ! serio? Dorosła kobieta jest zazdrosna o 7 latka.chce go wykopać ze swojej nowej, superaśnej, genialnej rodzinki. Gnój jeden no jeszcze ma czelność przyjeżdzać i pewnie zabierać cenny czas super ojca,który powinien poświęcić ( czas ofkors nie dzieciaka ale kto tam wie ) dla dziecka tego prawdziwego a nie tego okropnego cudzego. Ofkors te 7 latek nie istniał jak pani spotykała się z panem.pewnego pięknego dnia kurier dostarczył paczkę a tam exia, dziecko, ich rodzina i obowiązki i w gratisie nalepka "macocha" dla wspanialej autorki watku. Rozumiem,że jak się zdarzy tragedyja i wspaniała rodzina się rozstanie to tatus będzie miał obowiązek zająć się cudownym 3 letnim synkiem ( tym prawdziwym a nie tym z paczki od kuriera ) i nic wspaniałej mamusi nie będzie interesować,że nexia sobie nie życzy towarzystwa ich wspaniałego nosiciela genów.... Odpowiedz Link Zgłoś