mildenhurst
23.04.15, 19:19
Prawa emerytalne nabędziemy później niż nasi rodzice, mamy kredyty na 30 lat, większe potrzeby konsumpcyjne i większe ku temu okazje, nakłady na naukę naszą jak i naszych dzieci nie kończą się na zakupie podręczników i tornistra, fakt zabezpieczenia potomstwu lepszego startu to już obowiązek wręcz, a nie wszyscy z nas są Lubomirskimi, Solorzami, Lewandowskimi. Zaplecze czasem jest, czasem jego brak. Co więc w takich nagłych sytuacjach? Jak się nie podłamać.