Jak widzicie Włochów?

06.05.15, 16:25
Z tego co widzę na forum to raczej nie cieszą się zbytnią sympatią (Triss, Skarpeta).
Jak dla mnie - głośni, krzykliwi, wrzaskliwi (dotyczy obojga płci), niepunktualni, mający niewychowane kompletnie rozpuszczone potomstwo. Ale może mają jakieś zalety.
    • anyway33 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:30
      Moja pacjentka wyszła za mąż za włocha i niestety ale dochodziło do przemocy fizycznej.
    • kota_marcowa Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:36
      Akurat znam sporo osób, które wyjechało do pracy albo na stałe do Włoch i jak jeden mąż twierdzą, że wszyscy Włosi to straszni babiarze (niezbyt wybredni, może być i brzydka byle chętna) zdradzający na potęgę, z nieodciętą pępowiną od mamusi. Mamusia dla Włocha, to absolutna świętość.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:49
        Smutne. I maminsynki, biedna przyszła synowa.
    • szamanta Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:53
      Na polskie potomstwo tez narzekasz, jeszcze nie urodziło się takiej narodowości ,aby dogodzić
      • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:56
        Narzekam, bo z racji kraju najczęściej mam doczynienia z polskimi, a nie z chińskimi, nigeryjskimi czy włoskimi. Ale porównując do włoskich, hiszpańskich i angielskich bachorów zachowują się o niebo lepiej.
        • szamanta Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:07
          dzieci południowe z zasady wychowywane są w kulcie ekspresji i uzewnętrzniania swojego krzykliwego temperamentu . Skądś się wzięło określenie "wloski temperament" . Dzieci tam zajmują pierwsze miejsce w rodzinie , ale gdy przeholują to i policzek może się przytrafić bez zbędnych afer z tego powodu
          • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:21
            >dzieci południowe z zasady wychowywane są w kulcie ekspresji i uzewnętrzniania swojego krzykliwego temperamentu.

            A dzieci polskie zachowujące się podobnie jak włoskie to wstrętne rozpuszczone bachory wychowywane "bezstresowo".

            >Skądś się wzięło określenie "wloski temperament"

            To samo u Włochów - włoski temperament
            To samo w Polsce - niewychowanie i buractwo, krzykliwość.

            >gdy przeholują to i policzek może się przytrafić bez zbędnych afer z tego powodu

            Cios w twarz (za granicą) - nic takiego, jak dzieci przeholują to naturalne, o co robić aferę
            Klaps w tyłek (w Polsce) - agresja, wyżywanie się na dziecku przez rodzica, trauma, jak tak można robić, potępienie.
            • szamanta Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:25
              > Cios w twarz (za granicą) - nic takiego, jak dzieci przeholują to naturalne, o
              > co robić aferę
              > Klaps w tyłek (w Polsce) - agresja, wyżywanie się na dziecku przez rodzica, tra
              > uma, jak tak można robić, potępienie.

              ja z ciosami w twarz się nigdy nie spotkałam w realu, zas z klepnięciem (klapsem) otwarta reką w policzek pacniecie oczywiście ,ze tak. Ciosy nie były mi dane obserwować
              • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:29
                I uważasz, że w porządku jest bicie dzieci po twarzy?
                • szamanta Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 18:03
                  Nie w porządku jest wychowywać dziecko od małego w przyzwoleniu na wrzaskliwe/ absorbujące zachowanie a nast. je karcić w jakikolwiek sposób za to, zaraz potem znów przymykać oko na cyrki, to jest nie w porządku bez względu na pochodzenie. Widzę takie ogłupianie u polskich rodzin jak i włoskich również. Raz rozwydrzony nerwus napotka się z nieprzyjemnościami, a 155 razy ujdzie mu płazem, bez reakcji i odbioru.
      • kota_marcowa Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:56
        Akurat o rozpuszczeniu włoskich dzieci, to i pisała tu kiedyś forumka mieszkająca we Włoszech, wydaje mi się, że chyba arista.
    • triss_merigold6 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 16:54
      Eee, nie to że mam do nich jakiś stosunek emocjonalny, bo nie mam. Pierwsze skojarzenie: małe krzykliwe skakańce. Niscy są zwykle, a ja preferuję wysokich mężczyzn. No i południowa ekspresyjna hałaśliwość mnie odrzuca.
      • sasanka4321 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:03
        > Eee, nie to że mam do nich jakiś stosunek emocjonalny, bo nie mam. Pierwsze sko
        > jarzenie: małe krzykliwe skakańce.

        A no rzeczywiscie - spokojne, wywazone i obiektywne spojrzenie big_grin
        • triss_merigold6 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:10
          To skojarzenie.
          Ktoś Ci wmówił biedulo, że skojarzenia są tym samym, co obiektywne spojrzenie?
        • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:11
          Włosi to krzykliwy naród, chyba nie powiesz, że powściągliwy i spokojny? Tak samo przeciętny wzrost Włocha jest niższy niż w Polsce, nie mówiąc już o Holendrach.
    • fornitta69 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:03
      Sa dobrymi kochankami wink
    • clk Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 17:12
      OK, w zaleznosci kogo znasz smile
      A znam ich sporo, bo tu mieszkam.
      To tak, jakby o polaku powiedziec pijak, zlodziej, emigrant etc.

      Z moich codziennych obserwacji:
      - sa glosni
      - w ruchu drogowym to w ogole koszmar
      + mamisynek? zalezy z kim sie rozmawia
      + faceci sa swietnie ubrani.


      ALE wszystko zalezy od czlowieka.
      Wdawac sie z wam w dyskusje to masakra, zapewne wszystko bedziecie wiedziec lepiej.

      • na_pustyni Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 20:12
        Oj, nie dawaj się wkręcić gazeciarzowi, próbuje pomieszać. Zresztą jak zwykle nieudolnie.
      • annajustyna Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 20:15
        A mieszkasz na polnocy czy na poludniu?
        • clk Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 11:45
          polnoc
          • annajustyna Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 13:42
            No to tak jakbys opisywala Niemcow polnocnych, a ludzie mieliby na mysli Bawarczykow wink.
            • goodnightmoon Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 15:50
              annajustyna napisała:

              > No to tak jakbys opisywala Niemcow polnocnych, a ludzie mieliby na mysli Bawarczykow wink.

              A Bawarczycy wszyscy tacy sami? Ze mozna miec ich na mysli? wink
              • na_pustyni Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 20:37
                Ja tam Bawarię uwielbiam smile
              • annajustyna Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 21:26
                Nie, ale w ogolnosci tyle sie roznia od Niemcow z Polnocy, co Wlosi z POludnia od tych z bogatej Polnocy Wloch wink.
    • klubgogo Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 18:11
      Mnie wystarczy, że mają dobrą kuchnię i ciepło i słońce przez większą część roku, a jak pięknie! Do tego melodyjny język i efekt jest taki, że ląduję tam co roku na wakacje.
      • aka10 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 20:03
        klubgogo napisała:

        > Mnie wystarczy, że mają dobrą kuchnię i ciepło i słońce przez większą część rok
        > u, a jak pięknie! Do tego melodyjny język i efekt jest taki, że ląduję tam co r
        > oku na wakacje.

        To samo mowie. Jesli jeszcze zna sie w miare jezyk i rozumie, o czym mowa, to ta glosnosc przestaje byc glosnoscia, a robi sie konwersacja.
    • na_pustyni Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 20:11
      Bardzo dobrze widzę. Znam jako kolegów, poza tym mam paru w rodzinie. Babiarze? Zależy z kim się zadawałeś big_grin
      • princesswhitewolf Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 22:14
        bo sa tez bambinoccino czyli tacy co od mamy sie nie wyprowadzaja... to spora czesc populacji
        • aka10 Re: Jak widzicie Włochów? 06.05.15, 23:36
          princesswhitewolf napisała:

          > bo sa tez bambinoccino czyli tacy co od mamy sie nie wyprowadzaja... to spora c
          > zesc populacji

          ...lub tez mammone smile
          • aqua48 Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 14:07
            Jako turystka widzę Włochów wyjątkowo pozytywnie. To ludzie otwarci pełni empatii, bardzo życzliwi i uczynni nawet w przypadkach kiedy normalnie "się nie da". Poświęcą obcemu w kłopotach bezinteresownie swój czas. Nigdzie nie czuję się tak dobrze jak we Włoszech.
            • gazeta_mi_placi Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 16:24
              To ja mam na odwrót, jak to ludzie w obrębie jednej dzielnicy mogą się różnić.
    • goodnightmoon Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 15:52
      Wszystkie minusy ida w niepamiec po pierwszym kesie pizzy lub liznieciu loda tongue_out Aaaaaa, jeszcze tiramisu!!!!
    • chipsi Re: Jak widzicie Włochów? 07.05.15, 16:32
      Muszę się zgodzić w pewnych kwestiach z Triss czy Anetą: strasznie krzykliwy naród a młodzież budzi instynkty mordercze - zero szacunku do kogokolwiek. Jednak mimo wszystko budzą sympatię (tzn dorośli). Są bardzo gościnni i wylewni. I żyją na wielkim luzie, mimo wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja