co przesadzilo o porazce?

25.05.15, 00:00
nie branie pod uwage nastrojow w spoleczenstwie (to doradzanie zarabiajacej 2000zl kredytu i zmiane pracy, ktora z trudem znalazla), zapowiedz referendum by kupic glosy wyborcow Kukiza, przegiecie z propaganda (progam Lisa), aroganckie podejscie do tego 'ze wladza sie nalezy' ( nie bede dyskutowac bo nie mam z kim dyskutowac )?
    • misiekzdzisiek2 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:04
      głupota młodych, którzy nie pamiętają rządów Pis
    • z_lasu Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:05
      Z tego wynika, że zadecydowało niezadowolenie z obecnej sytuacji najmłodszych wyborców - takich, którzy nie pamiętają rządów PIS.
      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:12
        bo mlodym nie podobala sie odpowiedz komorowskiego odnosnie pracy i kredytu, bo powinien powiedziec cos obiecac

        bo jak obserwacje wskazują młodzi mają ogromne oczekiwania- praca powinna byc nie za ciezka, ale bardzo płatna, od razu do kupienia fajny apartament i zycie jak w madrycie

        i niestety z opinii znajomych zajmujących sie poszukiwaniem pracowników obraz młodego pracownika jest coraz gorszy

        zresztą niedawno rozmawialam z moją fryzjerką i to potwierdziła

        ale jak czytam, że nie mozna oczekiwac od starszego syna pomocy przy opiece nad mlodszą siostrą " bo on moze miec inne plany" i że nie mozna od dziecka wymagac aby trzymal porządek w swoim pokoju bo to jego pokój- to przestaje sie dziwic ze tak się dzieje
        • angiz Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:21
          hehe, 20letni chłopak po średniej szkole bez żadnego doświadczenia - rzucił pracę w której dostawał na początek niewiele mniej niż pracujący tam od lat ktoś po studiach, przeszkolony i samodzielny... bo za mało 20latkowi płacili... jakoś 20 lat starszemu musi ta kasa wystarczyć na utrzymanie.

          a co do porażki Bronisława- nasza sprzątaczka wybrała Dudę za karę, że Bronek w kampanii był ponoć "wywyższający się" i olewający zwykłych ludzi. tak go "lud" odbierał.

          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:30
            ja znam kobiete, ktora w warszawie juz chyba 6 rok szuka pracy- po studiach- no i niestety PRACY NIE MA, która spełniałaby jej oczekiwaniawink

            moja kuzynka ma takiego męża- mial dobrą prace, ale ją stracil- z 5 lat temu- szuka i szuka, ale byle czego nie weźmie
            • angiz Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:35
              rozumiem jeszcze kogoś kto ma doświadczenie, coś reprezentuje, umie - że chce dobrej zapłaty (choć jak jej nie dostaje kilka lat to pora zmienić perspektywę).
              ale litości - niedoświadczona zielenina po średniej kiepskiej szkole oczekuje pensji większej niż ludzie kilka poziomów wyżej wykształceniem i doświadczeniem dostają. Naczyta się to internetów że w Anglii za samo przyjście do pracy dają kokosy i się mu wydaje..
              • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:51
                no tak roszczeniowi mlodzi - chca pracy i to platnej i u siebie w kraju i jeszcze z perspektywa dluzsza niz na 1-2 miesiace - w glowach sie poprzewracalo. Sorry ale wlasnie to ta arogancja przesadzila o porazce. Nie tylko Komorowskiemu brakuje wyczycia jakimi problemami zyja ludzie w tym kraju.
                • angiz Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:02
                  owszem, w wielu przypadkach roszczeniowi. Chcą dostać bez wysiłku ze swojej strony na dzień dobry coś, czego ich rodzice dorabiali się 20 lat. Najpierw nauka, zdobycie doświadczenia, wykazanie się, a później wymagania. A nie odwrotnie. W każdym innym kraju by musieli ciężko zasuwać żeby opłacić sobie szkołę i przejść ścieżkę kariery. Chcą zarobków zagranicznych a życia taniego jak w Polsce. Tak nigdy nie będzie. Znam kilku młodzieńców którzy prace z płacą 2 tys dostawiali bez większego wysiłku w szukaniu. Ale nie mieli ochoty tych prac kontynuować, bo chcą się dorobić już zaraz natychmiast więc by chcieli 3,5 tys. A za co? na przyuczeniu do zawodu? bez wykształcenia? niesamodzielni i nic jeszcze nie potrafiący zrobić bez nadzoru? mitomania.
                  na szczęście to tylko część społeczeństwa, bo znam też takich którzy studiują, pracują, i realnie patrzą na swoją zawodową karierę.
                  • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 02:26
                    > owszem, w wielu przypadkach roszczeniowi. Chcą dostać bez wysiłku ze swojej str
                    > ony na dzień dobry coś, czego ich rodzice dorabiali się 20 lat.

                    no, rzeczywiście...
                    czy to nie Komorowski powiedział, że "rewolucję robił"? chyba nie po to, żeby młodzi żyli tak, on wcześniej.
                    I ja zresztą też. Pierwsze samodzielne mieszkanie miałam po 30-tce a moje pierwsze małżeństwo rozleciało się przez brak mieszkania. Jakiegokolwiek bo mnie wtedy nawet na wynajmowanie stać nie było, jak zresztą większośc młodych ludzi.
                    Dlatego m.in. powstala Solidarnośc.
                    I ty teraz chcesz żeby młodzi szli tą samą drogą, która nam sie nie podobała? Zeby dorabiali sie całe życie, szarpali sie z życiem do śmierci?
                    no, faktycznie, w głowach im sie poprzewracało bo chca normalnie zyć.
                    Dosyc już mam słuchania ciągle, że jesteśmy biedni i na dorobku.
                    Niemcy po II wojnie były ruiną, placili reparacje, a już 25 lat później byli potęgą.
                    Czyli można.

                    • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:36
                      > Niemcy po II wojnie były ruiną, placili reparacje, a już 25 lat później byli potęgą.
                      Czyli można.

                      Mówisz o połowie kraju.
                      • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:35
                        > Mówisz o połowie kraju.

                        po pierwsze to mówię o tej polowie, z którą obecnie się utożsamiamy. Czyli żyjemy w tym samym systemie od jakichs 25 lat a nie osiągnelismy nawet polowy tego, co oni po 25 latach.
                        Po drugie to nawet w NRD było o niebo lepiej. Tam nigdy kartek nie było i to tam jeździlismy po rózne dobra, których u nas nie było.
                        Widocznie nie wszystko zalezy od systemu politycznego a większosc jednak od jakosci społeczeństwa i rzadzących, ktorzy mają zdecydowany wplyw na to, co w kraju sie dzieje.
                        • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:31
                          Niemcy po II wojnie były ruiną, placili reparacje, a już 25 lat później byli potęgą.
                          Czyli można.

                          i znów powtarzasz te swoje bzdety - "czyli można" , a nie masz kompletnie żadnego
                          pojęcia o tym co mówisz

                          "Widocznie nie wszystko zalezy od systemu politycznego a większosc jednak od jakosci społeczeństwa i rzadzących, ktorzy mają zdecydowany wplyw na to, co w kraju sie dzieje."

                          a nie przyszło Ci przypadkiem do głowy, że władza to nie jacyś marsjanie tylko ludzie wybrani spośród NAS. JAKI NARÓD TAKA WŁADZA.
                          poza tym, proszę, nie porównuj mentalności Niemców i Polaków, bo tu leży klucz
                          • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:37
                            hipinka napisała:

                            > poza tym, proszę, nie porównuj mentalności Niemców i Polaków, bo tu leży klucz.

                            Gdyby mieli inną mentalność to już dawno NRD dogoniłby zachodnie landy. Przecież w końcu i tu i tu Niemcy.
                            • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:00
                              rozumiem, że kwestionujesz różnice w mentalności Polaków i Niemców?
                              wow, cóż za odkrycie!
                              a na różnice pomiędzy wschodem a zachodem Niemiec złożyło sie mnóstwo czynników, a przede wszystkim fakt, że Niemcy Zachodni wybrały złą taktykę integracji
                        • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:39
                          kamunyak napisała:

                          > Po drugie to nawet w NRD było o niebo lepiej. Tam nigdy kartek nie było i to ta
                          > m jeździlismy po rózne dobra, których u nas nie było.

                          No właśnie to tylko gorzej o nich świadczy. Skoro startowali z lepszego pułapu niż my, to nam jest trudniej dogonić zachód. Ale wschodnim niemieckim landom też się ciągle nie udaje.
                    • lily-evans01 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:10
                      Dobrze mówisz.
                      Ludzie chcą normalnie żyć, chcą być w stanie mieć nawet na ten kredyt, czy na wynajem - to gów..arzom w du... się poprzewracało.
                      Nie czarujmy się, młodzi mają u nas raczej kiepski start. I pieniądze najczęściej takie, że ani żyć, ani zdechnąć.
                      Potem zdziwienie, że młódki nie chcą rodzić dzieci i mają je po trzydziestce, nieraz późno po trzydziestce, bo wreszcie sobie jako taką stabilizację wyszarpały.
                      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:21
                        "Nie czarujmy się, młodzi mają u nas raczej kiepski start"

                        mają ciężki start i są bardzo zdziwieni, ze za darmo nic nie ma- ze trzeba sie mocno nastarac, ze czasem trzeba za darmo posiedziec po godzinach zeby potem to zaprocentowało np przy rozmowie o podwyzce ( tak nawet w Polsce ludzie dostają podwyżkę)
                        i przede wszsytkim coraz częściej trzeba byc bardzo elastycznym na rynku pracy i na nikim nie robi juz wrażenia to, że skończyłeś studia

                        zresztą rynek sie zmienia i jest duze zapotrzebowanie na konkretne wyuczone zawody, niekoniecznie wymagające studiów- ale po 1 są to zawody przy których trzeba isc do pracy w wieku lat 19, a po drugie wymagają ciężkiej pracy. natomiast dobrzy fachowcy są bardzo w cenie obecnie na rynku- ale musisz umiec wykonac konkretną robotę, a nie skończyc studia humanistyczne czy marketingowe

                        i własnie o tym mówiłam, ze np dorabianie w trakcie nauki czy chocby wymaganie od dzieci ( rola rodziców) wypełniania obowiązków domowych pokazuje duzo wczesniej niz po studiach, ze nie ma nic z urzędu. że zycie to nie bajka, gdzie krasnoludki rozdają biednym młodym dobrą pracę i mieszkania za pół darmo- ze zeby zycie sie jakos kręcilo to trzeba ostro zasuwać i kombinowac, dorabiac etc -przynajmniej na poczatku

                        co chyba było bardziej niz oczywiste np np jak my bylismy młodzi
                        • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:33
                          A powiedz no aneta-skarpeta, czemu to rządzące od 8 lat PO nie wpadło na genialny pomysł by przeprowadzać badania na zapotrzebowanie pracowników przez rynek? Dlaczego kształcimy ludzi, których rynek nie potrzebuje? Dlaczego nikt nad tym nie panuje? Dlaczego pieniądze z budżetu dostają uczelnie produkujące przyszłych emigrantów lub przyszłych bezrobotnych?
                          Od czego w takim razie jest ten rząd? Ty już znalazłaś winnych - to roszczeniowa młodzież. Tyle, że w mądrym kraju to rządzący finansują cały szereg badań, bo to by ich wyniki przekładać na odpowiednie działania edukacyjne.
                          A ty winisz ludzi, że się źle uczą a powinni inaczej. Podobnie jak inni winią wyborców Dudy.
                          Uderzcie się w końcu we własne piersi. Szukanie winnych wokół siebie nic nie daje, a jedynie dodatkowo wkurza.
                          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:46
                            "A powiedz no aneta-skarpeta, czemu to rządzące od 8 lat PO nie wpadło na genialny pomysł by przeprowadzać badania na zapotrzebowanie pracowników przez rynek? Dlaczego kształcimy ludzi, których rynek nie potrzebuje? "

                            nie wiem czemu- byc moze PO na tym nie zalezy. To nie ma znaczenia

                            NIezaleznie od tego kto rządzi od lat mówi się, że studiowanie "marketingu i zarządzania" nic nie daje. NIe od dzis wiadomo, że najlepiej są opłacali ludzie z konkretnym zawodem- po studiach czy nie. Naprawdę nawet proścli ludzie potrafią pewne wnioski wysnuwac na zasadzie obserwacji włąsnego otoczenia- nie musi rząd robic im badania rynku i mówic co mają studiowac

                            a jak jest sie w miarę ogarnietym to mozna sie pointeresowac tematem i poczytac jakie "zawody" są w cenie, mają przyszłosc, jakich fachowców brakuje

                            często jest tak, że wybieramy zawód w oparciu o doswiadczenia otoczenia- widzimy np ze ktos po takich studiach bez problemu znalazł prace i nie ma problemów z zatrudnieniem. Inny wie ze np w budowlance to w swoim środowisku znajdzie pracę najprędzej

                            nie bardzo wiem co do tego ma partia rządząca- niezaleznie jaka

                            rząd ma Ci powiedziec- nie studiujcie marketingu?

                            przeciez od LAT dudni sie ze takie studnia są bez sensu, że najlepsze są zawody oparte o informatykę, technike, jezyki ,ale tez jak jestes dobra fryzjerka, mechanikiem to nie bedzie problemu ze znalezieniem pracy u kogos lub u siebie po kilku latach

                            rzad jest od zupelnie innych spraw- on ma ludziom nie przeszdzac i nmie utrudniac rozwoju gospodarczego, wspomagac aby gospodarka sie rozwijala

                            ale nikt za nas nie zrobi czarnej roboty

                            a beda oplacane nierentowne kierunki bo sa chetni- zamkniete kolo
                            • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:58
                              aneta-skarpeta napisała:

                              > nie wiem czemu- byc moze PO na tym nie zalezy. To nie ma znaczenia


                              Ty się sama czasem czytasz? PO nie zależy? To po ch.. nam taki rząd, któremu nie zależy.

                              Najdziwniejsze jest to, że należysz do frakcji, "KTÓREJ TRUDNO UWIERZYĆ JAK MOŻNA GŁOSOWAĆ NA DUDĘ" a sama piszesz, że PO nie zależy. I masz rację. Dlatego przegrali i będą przegrywać coraz bardziej dopóki się nie zacznie im zależeć.

                            • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:44
                              > a beda oplacane nierentowne kierunki bo sa chetni- zamkniete kolo

                              i tu własnie powinien interweniowac rząd.
                              Poza tym, mlodziez nie zawsze zdaje sobie sprawe co bedzie za x lat, kiedy studia skonczą. Dziś jest tak, jutro inaczej. Dlatego właśnie przydałyby sie długofalowe badania, inspirowane przez ogrnięty rząd. Tylko wtedy należałoby sie zając czymś innym niz własny stołek.
                              Nie każdy nadaje sie tez na studia techniczne. Pchanie na siłę dziewczyny na Politechniki kojarzy mi sie z hasłem "kobiety na traktory". Tak naprawdę większosc dziewczyn nie bardzo odnajduje sie w zawodach technicznych. Mnie też rodzina namówiła na technikum bo to "przyszłościowe". W efekcie mordowałam się 5 lat i natychmiast potem zmienilam zawód.
                              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:48
                                "i tu własnie powinien interweniowac rząd.
                                Poza tym, mlodziez nie zawsze zdaje sobie sprawe co bedzie za x lat, kiedy studia skonczą. Dziś jest tak, jutro inaczej. Dlatego właśnie przydałyby sie długofalowe badania, inspirowane przez ogrnięty rząd. T"


                                naprawdę chcesz żyć w kraju który dyktuje warunki na jakich kierunkach mamy studiować? o.O

                                badania o sensownosci i przyszlosci roznych gałezi gospodarki, wykształcenia, zatrudnienia są robione regularnie i mozna sie z tematem zapoznawac i analizowac w oaprciu o włąsne mozliwosci i zainteresowania


                                " Mnie też rodzina
                                > namówiła na technikum bo to "przyszłościowe". W efekcie mordowałam się 5 lat i
                                > natychmiast potem zmienilam zawód."

                                no włąsnie, a chcesz, zeby to rząd ci mówił jaki zawód powinnas wykonywac- gdzie tu sens?

                                napisalam wyraznie, ze wyksztalcenie i zawód powinien byc wypadkową róznych rzeczy- miejsca zamieszkania, predyspozycji, tego w którą storne idzie gospodarka, jakie mamy środowisko itd itd
                                • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:08
                                  > naprawdę chcesz żyć w kraju który dyktuje warunki na jakich kierunkach mamy stu
                                  > diować? o.

                                  nie "dyktuje warunki" tylko wprowadzas skuteczne zmiany. Jesli nie chce miec tabuna bezrobotnych za kilka lat to ogranicza miejsca na pewnych kierunkach, zamyka je.
                                  Dla bardzo chetnych sa uczelnie prywatne. Za te państwowe płacimy wszyscy a chyba wszyscy nie chcemy masy bezrobotnych absolwetów, których potem wszyscy bedziemy utrzymywac.
                                  To jest dyskusja bez sensu bo robisz zarzut z czegoś, czym rząd powinien sie zajmować.
                                  Chyba, że nie ma zajmować się niczym, jak dotychczas.

                                  > no włąsnie, a chcesz, zeby to rząd ci mówił jaki zawód powinnas wykonywac- gdzi
                                  > e tu sens?

                                  A właśnie mówi bo namawia wszystkich, w tym dziewczeta, na Politechnikę, obiecujac im nie waidomo co. A przecież nie kazdy nadaje sie na Politechnike więc chyba nie tędy droga.
                                  O tym mówiłam.
                                  A zawód zmienilam sama, wcześniej będąc namawiana, wiec chyba cos źle zrozumiałaś.
                                  • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:41
                                    "A właśnie mówi bo namawia wszystkich, w tym dziewczeta, na Politechnikę, obiecujac im nie waidomo co. A przecież nie kazdy nadaje sie na Politechnike więc chyba nie tędy droga.
                                    O tym mówiłam.
                                    A zawód zmienilam sama, wcześniej będąc namawiana, wiec chyba cos źle zrozumiałaś."

                                    no włąsnie o tym piszę, żeby nie powielać jakiegos dziwnego wzorca czy mody na wykształćenie, tylko zainteresowac sie np tym jakie zawody są poszukiwane, co ma przyszlosc, a także rozejrzeć sie dookoła siebie, porozmawiac, wyciagnąc wnioski, bo moze wcale nie trzeba isc na studia tylko zostac fryzjerką czy mechanikiem samochodowym- to tylko przykłady


                                    ale sama chyba zauwazylas, ze sama musialas sie zaangazowac- pomyslec, zastanowic sie, moze spróbowac tego i owego, zeby naprowadzic swoje zycie zawodowe na wlasciwe tory

                                    i wlasnie o tym mówie

                                    a ja tu slysze, ze rząd powinien zrobic badania i pokierowac mlodymi ludzmi, w ktorym kierunku powinni isc- to mlodzi powinni sie o to starac- rząd czy inne instytucje maja wspierac inicjatywy, pomagac- ale nie podawac wszystkiego niemal na tacy

                                    znam tez mnostwo ludzi, ktorzy poszli na studia, ale potem te studia do niczego im zawodowo nie byly potrzebne bo poszli zupełnie inną drogą- czasem tak jest i nic w tym złego-ważne zeby starac sie kierowac wlasnym zyciem, a nie dawac sie poniesc fali decyzji innych ludzi
                                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:45
                                      aha i oczywiscie jestem za kontrolą pewnych wydziałów i ew. likwidacją ale bardziej z racji oszczędnosci i ekonomicznych aspektów
                          • lauren6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:50
                            Raz się z larrisą zgodzę. Najłatwiej zrzucić winę na młodzież. A ktoś tą młodzież wykształcił. PO przez 8 lat nie zrobiło nic by np. zrobić porządek z klechami panoszącymi się po szkołach. I nagle wielkie zdziwienie, że młodzi Polacy, wychowani na filmach pokroju Niemy Krzyk, chcą żyć w katotalibanie.

                            Młodzi idą na studia, na kierunki, które uczelnie dla nich otworzą. Potem słyszą: to wasza wina, że źle wybraliście i pracy nie ma. Wasza wina, że nie będziecie nigdy mieli emerytury, bo pracujecie na śmieciówkach. Wasza wina, że zarabiacie tak mało i nie stać was na założenie rodziny. Za to taki górnik ciężko pracuje, że mu się należy i 13 i 14 pensja, i wcześniejsza emerytura. Ale nie płaczcie, emigracja do Norwegii to nie tragedia, tylko szansa.

                            Na kogo miała głosować ta durna młodzież?
                          • mandolinka.bramborova Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 12:23
                            Jak PO wprowadziło opłatę za drugi kierunek (a wiadomo, że drugiego kierunku nie podejmuje student medycyny, student trudnego kierunku na politechnice też raczej rzadko), to był krzyk. Kto krzyczał? Właśnie te wszystkie studenciny marketingu i zarządzania.

                            A i piszę to nie jako zazdrosny jednokierunkowiec, tylko jako absolwentka dwóch kierunków, w tym jednego typowo humanistycznego. Po prostu uważam, że pewne zjawiska w Polsce się wypaczył i warto im przywrócić odpowiednią rangę. No ale się nie da, bo rozkrzyczana gównarzeria chce mieć wszystko za darmo, bez wysiłku: studia - jedne i drugie, pracę, mieszkanie, pieniądze.
                        • nowi-jka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:44
                          aneta-skarpeta napisała:

                          > "Nie czarujmy się, młodzi mają u nas raczej kiepski start"
                          >
                          > mają ciężki start i są bardzo zdziwieni, ze za darmo nic nie ma-


                          jak za kazdy obowiazek im płacono nawet tak drobny jak pozamiatanie kostki czy ułożenie drzewa to co sie dziwic
                          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 12:00
                            "jak za kazdy obowiazek im płacono nawet tak drobny jak pozamiatanie kostki czy ułożenie drzewa to co sie dziwic "


                            gdybys była tak bardzo inteligentna jak starasz się być złosliwa to by Ci się udało wymyslec dobrą puentę
                      • jan.kran Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:37
                        lily-evans01 napisała:

                        > Dobrze mówisz.
                        > Ludzie chcą normalnie żyć, chcą być w stanie mieć nawet na ten kredyt, czy na w
                        > ynajem - to gów..arzom w du... się poprzewracało.
                        > Nie czarujmy się, młodzi mają u nas raczej kiepski start. I pieniądze najczęści
                        > ej takie, że ani żyć, ani zdechnąć.
                        > Potem zdziwienie, że młódki nie chcą rodzić dzieci i mają je po trzydziestce, n
                        > ieraz późno po trzydziestce, bo wreszcie sobie jako taką stabilizację wyszarpał
                        > y.

                        Znam młodzież niemiecka i francuska , przedział wieku 25 -29.W Paryżu dzieci znajomych i przyjaciół , sztuk 11.Zadne z nich jeszcze nie kupiło mieszkania a kilkoro mieszka u rodziców. Prawniczka , informatyk , pielęgniarz , studenci , elektryk , kostiumolog ,psycholog .Generalnie zaczynaja od skromnych pensji , żadne fajerwerki , na razie na kredyt nie maja co liczyć i jeszcze żadne z nich nie ma dzieci. Podobnie w DE , najpierw studia lubporzadny zawód , doświadczenie zawodowei nikt ze znanej mi niemieckiej młodzieży nie kupuje mieszkań zaraz po rozpoczęciu pierwszej pracy a rozmnażają sie coraz pózniej .Wiek emerytalny i wDE i we Francji podnoszony stopniowo do 67 lat.Podobno nowy prezydent polski naobiecywał sporo m.in obniżenie wieku emerytalnego i inne wspaniałe rzeczy. Teraz poczekam ze spełni te obietnice a jak juz w Polsce będzie Eldorado to potem powinien pouczyć nieudaczników europejskich jak trzeba rządzić zeby społeczeństwo krótko pracowało , miało wysokie emerytury i każdy mieszkanie po maturze i super płace.



                        • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:19
                          > Znam młodzież niemiecka i francuska , przedział wieku 25 -29...


                          moja bratowa, holenderka, wyjechała na studia z rodzinnego domu. Nigdy do niego nie wróciła.
                          Jako studentka wynajmowała mieszkanie.
                          W czasie studiów poznała mojego brata.
                          Po jej studiach razem wynajęli dom (nie mieszkanie). Stać ich było, przy normalnej pracy obojga, jeszcze "na dorobku" patrząc naszymi realiami.
                          Później dom kupili.
                          Daj Boże naszym studentom taka ścieżkę.
                        • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:57
                          >Znam młodzież niemiecka i francuska , przedział wieku 25 -29.W Paryżu dzieci znajomych i >przyjaciół , sztuk 11.Zadne z nich jeszcze nie kupiło mieszkania a kilkoro mieszka u rodziców.

                          W Paryżu tylko 6% mieszkających stać obecnie na zakup mieszkania w tym mieście. Na mieszkanie takie jak moje w Warszawie tam musiałyby pracować ze trzy pokolenia?.
                          >Generalnie zaczynaja od skromnych pensji , żadne fajerwerki , na razie na kredyt nie maja co >liczyć i jeszcze żadne z nich nie ma dzieci.

                          Wiele osób nie stać nawet na wynajem. Tam nie wystarczy chcieć wynająć mieszkanie. Trzeba jeszcze spełniać określone wymagania. Przez pół roku po studiach w jednej z duzych paryskich kancelarii prawniczych pracowałam za darmo!! Potem na kolejne pół roku dostałam umowę cywilnoprawną bez żadnego ubezpieczenia. Po roku dopiero umowę na czas nieokreślony. Po pracy dorabiałam jako kelnerka. Tylko tam nikt się na to nie oburza.
                          • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:04
                            oj tam oj tam
                            to co, że we Francji go nie stać
                            w Polsce ma go być stać od razu nie tylko na wynajem, ale zaraz po studiach na kupno
                            Duda w końcu obiecał
                          • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:19
                            Nikki30, a ile francuskiej czy niemieckiej młodzieży wyjechało na emigrację i nie zamierzają wracać?
                            • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:56
                              Proszę tu masz dane z Francji…
                              forsal.pl/artykuly/839633,francuzi-uciekaja-z-kraju-pakuja-sie-absolwenci-przedsiebiorcy-i-emeryci.html
                              W tej tak nielubianej przez nas Polsce mieszka ok. 20 tys francuzów.

                              Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                          • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:22
                            > W Paryżu tylko 6% mieszkających stać obecnie na zakup mieszkania w tym mieście.
                            > Na mieszkanie takie jak moje w Warszawie tam musiałyby pracować ze trzy pokol
                            > enia?.

                            No wiesz, porownaj Paryz i Warszawe i natychmiast zrozumiesz dlaczego.

                            > Wiele osób nie stać nawet na wynajem. Tam nie wystarczy chcieć wynająć mieszkan
                            > ie. Trzeba jeszcze spełniać określone wymagania. Przez pół roku po studiach w j
                            > ednej z duzych paryskich kancelarii prawniczych pracowałam za darmo!! Potem na
                            > kolejne pół roku dostałam umowę cywilnoprawną bez żadnego ubezpieczenia. Po rok
                            > u dopiero umowę na czas nieokreślony. Po pracy dorabiałam jako kelnerka. Tylko
                            > tam nikt się na to nie oburza.

                            Bardzo podobnie jest w Polsce jesli chozi o prawnikow (aplikacja platna jakies grosze jesli ma sie szczescie, jesli sie czlowiek na aplikacje nie dostanie to moze "pomagac" w kancelarii, tez gratisowo). Ale Paryz czy Londyn to sa specjalne miasta, to gromne metropolie do ktorych zjezdza sie caly swiat, miejsca jest malo, ludzi duzo. Warszawa przy Paryzu to normalnie Pipidowka Dolna.
                            • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:01
                              > No wiesz, porownaj Paryz i Warszawe i natychmiast zrozumiesz dlaczego.

                              Nie muszę porównywać. Mieszkałam tak wiele, wiele lat. Mieszkałam także w Belgii, Szwecji, GB po to aby ostatecznie prowadzić z partnerem firmę tu w Polsce, bo lepiej.

                              > Bardzo podobnie jest w Polsce jesli chozi o prawnikow (aplikacja platna jakies
                              > grosze jesli ma sie szczescie, jesli sie czlowiek na aplikacje nie dostanie to
                              > moze "pomagac" w kancelarii, tez gratisowo).

                              Nie jest podobnie. Za granicą jest to wyróżnienie. W Polsce marudzenie.
                              • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:14
                                Dziewczyno odpływasz...w Polsce jest lepiej firmę prowadzić...to dlaczego nasi przedsiębiorcy zakładają firmy w UK, a jakoś tych z UK w Polsce nie widać.
                                Są granice obciachu i śmieszności, i przekraczasz je mocno w tym wątku. Raz twierdząc, że młodzi w Polsce mają tak jak młodzi w Niemczech dwa, ze w Polsce lepiej firmę prowadzić.
                                Zamiast narzekać na ludzi w Polsce o powinnyście razem z anetą w d..y ich całować. Tylko ludzie jeszcze trzymają ten kraj, ludzie przedsiębiorczy i pracowici, ale już coraz bardziej zmęczeni tym dymaniem przez polityków. Żałosne jest to pisanie o roszczeniowości, widać że świat wam nieźle odleciał.
                                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:17
                                  " powinnyście razem z anetą w d..y ich całować"

                                  Wypraszam sobie- tez jestem pracowita i nie muszę nikogo w nic całowaćtongue_out
                                  • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:39
                                    To w takim siebie siebie całuj smile
                                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:50
                                      "To w takim siebie siebie całuj smile"

                                      lepiej poproszę męża żeby mnie pocałował- tak ma ze mną jak w niebiewink
                                • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:33
                                  arrisa napisała:

                                  > Dziewczyno odpływasz...w Polsce jest lepiej firmę prowadzić...to dlaczego nasi
                                  > przedsiębiorcy zakładają firmy w UK, a jakoś tych z UK w Polsce nie widać.
                                  Mój partner przeniósł firmę z GB do Polski właśnie. Kiedyś o tym pisałam. Rynek tu jest bardziej chłonny niż tam i mniej skostniały, zdecydowanie mniejsze są wymagania.Lepsi są też pracownicy! Nie masz pojęcia ilu brytyjczyków przeprowadziło sie do polski i ile z nich prowadzi tutaj swoje firmy , zakłada ich filie. Żyj dalej w przeświadczeniu że w Polsce jest do d…. Niemcy za to w Polsce inwestują na potęgę.
                                  www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-zadowoleni-z-inwestycji-w-Polsce-3347700.html
                                  >Tylko ludzie jeszcze trzymają ten kraj, ludzie przedsiębiorczy i pracowici,
                                  > ale już coraz bardziej zmęczeni tym dymaniem przez polityków.

                                  Zerknęłaś do linka powyżej o francji? Nie pasuje do teorii co? Tylko w polsce jest źle i tylko w Polsce ludzie są cyt. "dymani".


                                  Żałosne jest to
                                  > pisanie o roszczeniowości, widać że świat wam nieźle odleciał.

                                  Nie piszę o żadnej roszczeniowości.
                                  • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:38
                                    No pewnie, że pracownicy są lepsi, w końcu wielokrotnie tańsi. Do tego nasze państwo hojną ręką daje przywileje zachodnim firmom niszcząc w ten sposób krajowy biznes, bo jak tu konkurować gdy ty musisz płacić podatki boś Polak, a Niemiec już nie musi.

                                    Nie tylko w Polsce jest źle i nie tylko w Polsce ludzie są dymani, skąd te teorie? Myślisz, że jak ktoś widzi, że coś nie działa to od razu sądzi, że gdzie indziej jest super? Skąd takie idiotyczne wnioski?
                                    • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 18:40
                                      larrisa napisała:

                                      > No pewnie, że pracownicy są lepsi, w końcu wielokrotnie tańsi.

                                      Pudło. Nie w tej branży.W GB byli nieznacznie tańsi ale też gorzej wykwalifikowani, mniej zmobilizowani do pracy, niechętni do szkoleń opłacanych przez pracodawcę. W tej branży nie możesz sobie pozwolić na wpadkę.

                                      Do tego nasze pa
                                      > ństwo hojną ręką daje przywileje zachodnim firmom niszcząc w ten sposób krajowy
                                      > biznes, bo jak tu konkurować gdy ty musisz płacić podatki boś Polak, a Niemiec
                                      > już nie musi.
                                      Jesteśmy polską firmą. Poza tym że działamy w strefie ekonomicznej nie mamy żadnych przywilejów. Nie mieliśmy ich też w GB. Kolejne pudło.
                                      Mamy jako Polacy wiele świetnie prosperujących polskich firm dobrze znanych na świecie tj.PESA, Inglot, Wielton, który właśnie kupił francuskiego potentata w produkcji naczep. LPP, CD- projekt, Solaris, Fakro, Oknoplast i wiele wiele innych. Jakoś dają radę nie tylko na polskim rynku.

                                      >Myślisz, że jak ktoś widzi, że coś nie działa to od razu sądzi, że gdzie in
                                      > dziej jest super?
                                      Większość tu wypowiadających się dokładnie tak myśli.
                                      Jeśli chcesz znać moje zdanie to uczyć sie powinniśmy też od innych szczególnie tych lepszych.
                                      • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 18:52
                                        Dziewczyno, wychyl się z tej swojej bańki, którą nazywasz branżą. Ja nie piszę o twojej branży, ja piszę o większości Polaków. Porównaj sobie choćby kwotę wolą i zus jakie płacą mali przedsiębiorcy w Polsce a w UK i nie twórz jakiś chorych rojeń na podstawie twojej branży. Bo szukając wyjątków to się je wszędzie znajdzie, ale na tej zasadzie nie opiera się ogólnych wniosków. Już samo to że dostałaś pozwolenie na działanie w specjalnej sferze ekonomicznej jest przywilejem, przyjechaliście z UK pewnie dzięki temu mieliście kapitał pozwalający inwestować i załapać się na SSE, ciekawe czy byłabyś taka mądra gdybyś urodziła się na podlaskiej wsi.
                                        Co ty właściwie chcesz udowodnić? Że w Polsce jest tak jak w UK albo w Niemczech, tylko w Polsce ludzie są roszczeniowi albo biznesu prowadzić nie potrafią? To jak wyjaśnisz ten magiczny fakt, że po przekroczeniu granic nagle ci sami ludzie w większości całkiem nieźle sobie radzą a ani myślą wracać. Masz jakąś koncepcję?
                                        • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 11:39
                                          >czy byłabyś taka mądra gdybyś urodziła się na podlaskiej wsi.

                                          Znów pudłowinkJa nie ale mój partner juz taksmile Urodził się i mieszkał na podlasiu tuż przy granicy z białorusią. Cała wieś opłacała mu naukę na studiach także tych za granicą, bo w domu była bieda.

                                          Już samo to że do
                                          > stałaś pozwolenie na działanie w specjalnej sferze ekonomicznej jest przywileje
                                          > m,
                                          Zapominasz o obowiązkach jakie musisz spełnić.

                                          > Co ty właściwie chcesz udowodnić? Że w Polsce jest tak jak w UK albo w Niemcze
                                          > ch, tylko w Polsce ludzie są roszczeniowi albo biznesu prowadzić nie potrafią?

                                          Pokazuję tylko, że także w Polsce biznes w skali makro da się prowadzić bez kombinowania. Jak chcesz prowadzić biznes "tanio" unikać opodatkowania to GB czy Niemcy nie spełnią twych oczekiwań. Są lepsze systemy gospodarcze na Cyprze, w Luksemburgu, czy ZEA...

                    • mandolinka.bramborova Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 12:17
                      > Niemcy po II wojnie były ruiną, placili reparacje,


                      Jasne, szczególnie ta część Niemiec "okupowana" przez USA, UK i Francję.

                      Jaki był % zniszczeń na terenie Niemiec? A jaki na terenie Polski, przez którą 2 razy przetaczał się front?

                      Jakich zniszczeń dokonała armia USA/UK i francuska na terenie Niemiec, a jakich "przyjazna" Armia Czerwona na terenie Polski?

                      Niemcy płacili reparacje? big_grin Szczególnie Polsce smile

                      Plan Marshalla - Niemcy dostały kasę na odbudowę, Polska odmówiła.

                      Ale to oczywiście nic, nie ma żadnego znaczenia dla współczesnej kondycji gospodarczej Polski i RFN, prawda?

                      Doucz się, jak chcesz się powoływać na historię.

                      A w Niemczech młodzi po studiach NIE KUPUJĄ MIESZKAŃ. Ani ich tym bardziej nie dostają.
                      • snakelilith Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:04
                        mandolinka.bramborova napisała:

                        > Jasne, szczególnie ta część Niemiec "okupowana" przez USA, UK i Francję.

                        Po zakończeniu II wojny światowej Niemcy (to co zostało) zostały rozebrane przez zwycięzców. Sumę tych strat dla niemieckiej gospodarki szacuje się na 315 milionów dolarów.

                        > Niemcy płacili reparacje? big_grin Szczególnie Polsce smile

                        Suma wypłaconego przez Niemców finansowego zadośćuczynienia za II wojnę światową na poszkodowane kraje wynosi do 2012 ponad 70 miliardów euro. Polska też mogła skorzystać. Nie Niemców wina, że nie chciała.

                        > Ale to oczywiście nic, nie ma żadnego znaczenia dla współczesnej kondycji gospo
                        > darczej Polski i RFN, prawda?

                        Dziś forsa płynie z Unii do Polski szerokim strumieniem, ale pewnie nawet to za kilkanaście lat okaże się porażką dla polskiej gospodarki, bo oprócz kolorowania fasad nie inwestuje się w nic, co dałoby korzyści w przyszłości. Polacy będą do końca ludzkiej historii rozgrzebywać i lizać swoje prawdziwe i wydumane rany zamiast wziąć się do roboty. Taki widocznie klimat. Dobrze, że mają silnych sąsiadów, których mogą winić za swoją ułomność.

                        > A w Niemczech młodzi po studiach NIE KUPUJĄ MIESZKAŃ. Ani ich tym bardziej nie
                        > dostają.

                        Bo młodzi Niemcy NIE MUSZĄ kupować własnościowych mieszkań. Ten kraj na dobrze uregulowany rynek mieszkań najemnych i nikt nie jest zmuszony do kupowania czegokolwiek i zadłużania się w ten sposób do końca życia. W najemnym mieszkaniu można żyć wygodnie i bezpiecznie jak we swoim. I już studenta stać na samodzielne opłacanie mieszkania.
                        • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:25
                          snakelilith napisała:

                          > Dziś forsa płynie z Unii do Polski szerokim strumieniem, ale pewnie nawet to za
                          > kilkanaście lat okaże się porażką dla polskiej gospodarki, bo oprócz kolorowan
                          > ia fasad nie inwestuje się w nic, co dałoby korzyści w przyszłości.

                          Czyli podobnie jak byłe NRD, tylko że w NRD zachodnie landy wpompowały o wiele więcej kasy niż w Polskę.
                          • snakelilith Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:23
                            larrisa napisała:

                            > Czyli podobnie jak byłe NRD, tylko że w NRD zachodnie landy wpompowały o wiele
                            > więcej kasy niż w Polskę.

                            No i wpomponwały, bo w swoich rodaków pompowały i mogły sobie na dodatek na taką rozrzutność pozwolić nie tylko błyskawicznie podnosząc standard życiowy Niemców we wschodnich landach, ale także przy tym nie bankrutując. A Polska na którego bogatego krewnego czeka, że porównuje się z NRD i myśli, że pieniądze z Unii są na sadzenie kwiatków przed ratuszami?
                            • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:07
                              Co ty znowu p...sz? Polska się nie porównuje z NRD, tylko logicznie myślący człowiek widzi, że pewne rzeczy nie są takie cudownie proste jak się starasz przedstawić na przykładzie Niemiec po wojnie, bo gdyby były proste to by się dawno wschodnie landy zrównały z zachodnimi.
                              • snakelilith Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 22:00
                                To ty p...sz. Niemcy są jedne i aż takich różnic pomiędzy zachodnimi, a wschodnimi landami jak próbujesz tu wmówić, nie ma. Zasiłek dostaniesz wszędzie, a jak nie znajdziesz pracy, bo region nie jest uprzemysłowiony, to możesz poszukać jej w innej części Niemiec. W Polsce przeprowadzki z lubelskiego do stolicy, czy Trójmiasta też nie traktuje się jako emigracji i życiowej tragedii. Owszem, różnice w pensjach są, ale także życie we wschodnich landach jest tańsze z względu na niższe ceny mieszkań, więc przy niższych zarobkach standard można mieć taki sam. W Monachium zarabia się też więcej niż w Zagłębiu Ruhry, ale mieszkania na południu są też sporo droższe. I to nie ja porównuję Polskę do Niemiec, tylko śmieszą mnie te bajki o przewalcowanej przez wojnę Polsce, co to do dziś po tylu latach nie może się podnieść po tragedii i dlatego nie ma u nas niemieckiego bogactwa. Przedwojenna Polska, to było biedne, zacofane rolnicze państwo, z kupą analfabetów. I bez wojny bylibyśmy w ogonie Europy.

                                "Patriotism is the virtue of the vicious." - Oscar Wilde
                        • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:06
                          tak, tylko, że Niemcy regulują rynek mieszkań - sterują nim ręcznie, wprowadzając np. tzw Mietbremse, - żeby ceny nie poszybowały za bardzo
                          czy wyobrażasz sobie coś takiego w Polsce?
                          • snakelilith Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:33
                            hipinka napisała:

                            hipinka napisała:

                            > tak, tylko, że Niemcy regulują rynek mieszkań - sterują nim ręcznie,

                            Ręcznie? To normalnie, że socjalne państwo dba o swoich obywateli i jednocześnie nie krzywdzi "kapitału". Nawet na regulowanych ręcznie czynszach da się zarobić, a wtedy i wilk syty i owca cała. Ale w Polsce to albo wóz albo przewóz, nikt nikomu nic dobrego nie życzy oraz nie daruje nawet złamanej złotówki. Wszyscy patrzą tylko krótkowzrocznie na osobisty profit nie zauważając, że dbając wyłącznie o własną kieszeń podcinają sobie gałąź, na której sami siedzą.
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:40
                              naszła mnie refleksja ze m.in niemieccy politycy to sa chyba z jakies innej gliny ulepieni niz nasi- ciekawe czemu?

                              moze powinnismy wybierac swoich przedstawicieli wsrod nich, a nie nas samych?
                              • snakelilith Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:04
                                aneta-skarpeta napisała:

                                > naszła mnie refleksja ze m.in niemieccy politycy to sa chyba z jakies innej gli
                                > ny ulepieni niz nasi- ciekawe czemu?

                                Biorąc pod uwagą, że politycy to reprezentanci własnego narodu i ulepieni są z tej samej gliny, co obywatele własnego kraju, to warto się zastanowić, jakie cechy narodowe ułatwiają sukces a jakie są tu raczej niekorzystne. Problem w tym, że w Polsce istnieje kult porażki i Polacy dumni są z własnego warcholstwa, cwaniactwa, skłonności do histerii i nieposzanowania społecznych reguł. I nie ma znaczenia, że duża część Polaków jest, czy chce być dziś jednak inna, istnieje też sporo leniwych Niemców, ale te stereotypowe naklejki działają jednak w kryzysowych sytuacjach jak samosprawdzająca się przepowiednia. Dlatego niemiecki polityk próbuje przynajmniej odpowiadać wizerunkowi pragmatycznego, pracowitego i zaangażowanemu społecznie Niemca, a polski nie zawraca sobie takimi pierdołami głowy. W końcu walczy o wyższe, ideologiczne dobra i nikt od niego przyziemności nie wymaga. wink
                                • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:08
                                  A dlaczego snakelilith używasz liczby mnogiej? Mów za siebie, nie za innych, tak jest uczciwiej, jeśli jesteś dumna ze swojego warcholstwa i histerii jaką tu prezentujesz na forum to nie podpieraj się liczbą mnogą.
                                  • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:15
                                    nie chodzi o dumę z kombinatorstwa tylko swietrdzenie faktu, ze nasi politycy nie zostali sciagnieci z marsa, są z naszego polskiego spoleczeństwa
                                    oczywiscie zadne 37milionowe spoleczenstwo nie jest calkowicie jednolite ale przeciez widac w roznych narodach rozne tendencje ogólne. wiemy tez z jakimi problemami zmagamy sie jako spoleczenstwo- chocby zamilowanie do omijania prawa, przyzwolenie spoleczne na pewne sytuacje - temat rzeka

                                    ps zdarzylo mi sie slyszec od ludzi pracujących na czarno pretensje do rządu " że nieroby za moje podatki sobie osmoirniczki jedzą"wink
                                    • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:17
                                      A jak się wepchniesz do polityki bez układów, kto obecnie rządzi? Nie widzisz tych samych twarzy przyspawanych do koryta. Dlaczego Kukiz chce rozbić ten układ, dlaczego tylu ludzi na niego głosowało? Bo mają dość tych samych polityków, którzy sprzeczają się przed kamerą a jak światła gasną to klepią się po plecach i idą na wódkę.
                                      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:33
                                        ale nadal oni są -niestety- z naszego spoleczenstwa- w niemczech chcętniej oddają władze młodym?

                                        o Kukizie na razie trudno cokolwiek powiedziec- zobaczymy jak sobie poradzi w parlamencie, dodatkowo ludzie zapominają, że Kukiz opiera wszystko na spoleczenstwie obywatelskim

                                        a o czym my mówimy jak polowie nawet nie chcialo się isc glosowac, ile osób czyta programy wyborcze swoich kandydatów?

                                        najwieksi obroncy polski i przeciwnicy obecnego rządu w ramach walki o niepodleglosc, wolnosc i ogólne szczęscie prawdziwych polaków palą race i wyrywają kostke brukową w czasie marszu niepodleglosciowego- tak z milosci patriotycznej- i z takimi ludzmi chca sie bratac "wyznawcy" kukiza

                                        a sam kukiz w wywiadzie w radiu zet powiedzial, ze jest w stanie wejsc w uklad z kazdym ( mowa tu o korwinie i nazi-Kowalskim) bo najwazniejsze są JOWy i jego ich poglądy nie interesują, bo najwazniejsze to wejsc do sejmu i załatwic JOWy

                                        a wtedy nastanie jasność

                                        a jednoczesnie Kukiz wiecznie walczy z kartami do glosowania bo ludzie jak nie maja okłądki to glosują częsciej na tych z pierwszej strony- to o jakim spoleczenstwie obywatelskim mowa?

                                        społeczeństwo obywatelskie nie wyrzuca smieci do lasu, jest wyczulone np na krzywdę dzieci, interesuje sie sasiadami, własną okolicą, sprzata po psie! i robi wiele innych rzeczy, które są dowodem na to, że traktujemy Polskę jako swój dom, a nie dozywotni hotel o który muszą dbac inni, a ja płacę (podatnik) to wymagam i basta

                                        i wtedy takie spoleczenstwo zaangazowane ma szanse na obalenie z kukizem kliki
                                    • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:19
                                      No za czyjeś jednak jedzą, a ludzie pracują nie dlatego na czarno że tak lubią, ale najczęściej dlatego, że to jedyna alternatywa zatrudnienia.
                                      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:49
                                        "No za czyjeś jednak jedzą, a ludzie pracują nie dlatego na czarno że tak lubią, ale najczęściej dlatego, że to jedyna alternatywa zatrudnienia."

                                        część na pewno

                                        ale wielu też dziala na takiej zasadzie prowadzenia malych dzialanosci jednoosobowych, gdzie nawet przy duzych stosunkowo dochodach wykazuja oficjalnie tylko ich czesc- bo przeciez tylko frajer płaciłby podatek od wszystkiego

                                        albo wielu młodych sama woli aby dostac wiecej fizycznie niz miec etat- bo nie mysla o emeryturze, ubezpieczeniu bo są młodzi- dla nich najwazniejsze jest wziac max duzo do ręki, albo zatrudnic sie na jakies grosze, zeby bylo ubezpieczenie bo " z zusu i tak nie bedzie emerytury", a jak najwiecej do ręki- a często nie mówimy o głodowych pensjach tylko przyzwoitych- ale nadal dla wielu lepiej zarabiac na czysto 5 tys zamiast 4 na total legalu

                                        przeciez to są problemy,z którymi żaden rząd nie umie sobie poradzic- bo zaradny Polak zawsze znajdzie wyjscie aby ukryc dochód- instytuty finansowe szacują, ze ok 1/4 PKB przechodzi państwu koło nosa jako dochody nie ujęte w rozliczeniach i od 25 lat nikt jeszcze nie wymyslil jak sobie z tym poradzic

                                        mało to bylo pokazywanych afer, gdzie firmy zatajają realne zyski?

                                        a to sa duze sprawy, a ilu jest malutkich kilkuosobowych firm, które kombinują na własną małą skalę?

                                        nie wyklucza to ze w spoczenstwie sa tez ludzie uczciwi- ale pewne mechanizmy mają się u nas bardzo dobrze
                                        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 18:03
                                          jeszcze jedno- punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

                                          i oczywiscie wszsycy narzekają na okropnych pracodawców, którzy zatrudniają na smieciowkach choc dobrze zarabiają

                                          ale jestem gleboko przekonana ze znaczna część tych pracowników na miejscu takiego pracodawcy robilaby dokladnie to samo

                                          i jeszcze nikomu sie nie udalo tego myslenia w spoleczenstwie rozbic
                                        • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 18:19
                                          Aneta, a czy ty wiesz jakie są obciążenia podatkowe jednoosobowych firm? Czy wiesz, że nawet jak zarobisz 1.000,- zł. albo nawet gdy nic nie zarobisz, to musisz zapłacić 1.100,- zł. ZUS. Wiesz jakie usługi w Polsce są tanie, bo ludzie nie mają kasy, a ty i tak musisz jeszcze doliczyć ludziom 23%, więc żeby coś sprzedać to bierzesz ten Vat na siebie i po odliczeniu Vat i podatku oddajesz razem ponad 40%, nie liczę ZUS bo z ZUS robi się ponad 50%. Co ma być motywacją do płacenia ZUS? To, że oficjalnie już się mówi, że obecny system emerytalny w najgorszym razie rozpieprzy się w drobny mak, w najlepszym zrobi z nas nędzarzy. Czy może to, że są w Polsce święte krowy, typu kolesie z PSL i KRUS, albo że trzeba górnikom do emerytur dopłacać?
                                          Ty byś pewnie sama wszystko sobie organizowała, sama zdobywała klientów, zapieprzeła od rana do wieczora, bez płatnych urlopów i zwolnień na dzieci, żeby potem w grzecznie w zębach zanieść do urzędów ponad połowę twoich dochód. A w tym urzędzie na dodatek będzie cię obsługiwać naburmuszona baba, bo trudno naszemu kochanemu rządowi przez tyle lat zdyscyplinować urzędników do innej obsługi niż zazwyczaj praktykowanej od czasów PRL. Zamiast tego Ministerstwo Finansów wysyła listy do skarbówki, że 80% kontroli ma się kończyć domiarem.
                                          Polak nie jest zaradny, Polak jest okradany w majestacie prawa. Co OFE dobitnie pokazało.
                                          I jeszcze matoły dziwią się, ze ludzie nie oszczędzają dodatkowo na emeryturę. To niedopuszczalne, karygodne, Polacy są znowu źle, nie myślą o przyszłości.

                                          A z czego mają k..a oszczędzać, z tych ochłapów co im zostaną? I co, dostaniesz parę groszy odsetek od lokaty a tam już ciach. Podatek Belki. Żałosne to jest dla mnie, patrzę na swoje konto, 2.50 zł. odsetek od lokaty i nawet tam mnie jeszcze uwalą na podatku.
                                          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 21:36

                                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:09
                                  nie wchodząc w szczegóły zgadzam się
                        • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:59
                          > nie inwestuje się w nic, co dałoby korzyści w przyszłości.

                          Bez przesady, coś się inwestuje, w moim mieście np. w modernizację portu. A zainteresowanie historią nie jest złe, bo przekłada się na zyski z turystyki wink
                      • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:23
                        > Doucz się, jak chcesz się powoływać na historię.

                        z reguly pisze coś, o czym wiem wcześniej.
                        Ale dostałaś juz szczegółową odpowiedź wiec pomine ją.
                    • wiatro-dmorza Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:00
                      10/10
                  • nowi-jka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:54
                    a moze to dobrze, moze dobrze ze młodzi nei godza sie na prace za 5zł/godz.
                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:22
                      "a moze to dobrze, moze dobrze ze młodzi nei godza sie na prace za 5zł/godz. "

                      nie popadajmy w absurd. 5. nie chodzi o to zeby pracowac na etacie za 800zł

                      mowimy o pensji startowej ok 2000 ( przyklad tej studentki od mieszkania)

                      dla czlowieka po 30, po 40 pensja na poziomie 2000 to faktycznie generalnie powazny problem egzystencjonalny... ale dla 20stki? trzeba zalapac sie do tej i szukac dalej, a jednoczesnie zbdobywac doswiadczenie, miec wpis w cv i juz miec argument dla wyzszej pensji u nastepneg- lub u tego po okresie próbnym.

                      moj maz studiowal na dziennych studiach- dostawał pieniadze od rodzicow na podstawowe przezycie, a reszte musial dorobic- i dorabial jak wiekszosc jego kolegów- nosząc meble przy przeprowadzkach, lejąc piwo w ogródkach, w wakacje od switu do nocy pracowal w branzy na najgorszym stanowisku, aby tylko zarobic itd

                      po studiach z akademika przeprowadzil sie z kolegami do jednego mieszkania- przestal brac pieniadze od rodzicow, zarabial grosze, musial dorabiac i zmienial prace na ciut lepsze jak tylko się dało, zbieral doswiadczenia i sie "uczył" pracować...


                      tak wygląda prawdziwe życie
                      • milka_milka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:27
                        Ale wiesz, że młody człowiek na studiach powinien się uczyć i rozwijać, a nie piwo nalewać. A potem dziwić się, że ludzie po studiach nic nie umieją, jeśli zamiast poświęcać czas na naukę to muszą już od początku zarabiać. Ja rozumiem 4-5 rok, zdobywanie doświadczenia, ale może nie od początku.
                        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:51
                          "Ale wiesz, że młody człowiek na studiach powinien się uczyć i rozwijać, a nie piwo nalewać. A potem dziwić się, że ludzie po studiach nic nie umieją"

                          tak tak
                          mój maz skończył dziennie MEL na politechnice- a nie wiem czy wiesz, ale jest to bardzo ceniony kierunek wsród pracodawców, ponieważ nie jest łatwy i jakos ani on ani koledzy nie mieli problemu aby to pogodzic
                          potem zrobił drugi kierunek na politechnice zaocznie- jak juz pracował- IŚ

                          i ani on, ani jego koledzy z roku nie mieli problemów ze znalezieniem pracy, a potem zmianą na lepszą itd

                          oczywiscie nie jest idealnie na rynku pracy i wiele trzeba naprawic- ale to oddzielny temat

                          własnie ta koniecznosc dorabiania daje studentowi dodatkową formę edukacji- po 1 uczy pierwszych doswiadczen z pracodawcą ( bezcenne), pokazuje pracodawcy ze pracownik umie łączyć różne obowiązki i jest pracowity, że żadnej pracy sie nie boi, pokazuje tez pracodawcy czy student umie zarządzac swoim czasem, rozwijać się

                          to tylko punktuje i jest cegiełką do całości edukacji
                          • fadilla Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:56
                            Mąż, mąż i tylko mąż... A co działoby się z tobą gdybys musiała isc do roboty? Za 5 zł nie pojdziesz, na inna nie masz szans, a krytykujesz tych ktorzy sa w takiej samej sytuacji.
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:14
                              "Mąż, mąż i tylko mąż... A co działoby się z tobą gdybys musiała isc do roboty?"

                              o co ci chodzi? przeciez ja pracuję od 19 r. z.

                              mowie czesto o sytuacji meza po po 1 skonczyl dzienne studia, ja pracuje w jednej firmie od samego poczatku, a on pracowal w roznych wiec z jego doswiadczeń mozna wyciągnąc lepszą srednią niz z moich.

                              przypominam, ze kilka lat byłam tez samotną matką i umiem sie o siebie zatroszczyc. I nie mam problemu z tym, że chocby na dzien dzisiejszy ( a mam studia za sobą i kolejne w planach) jestem w stanie chocby sprzątac gdybym nie mogła znaleść lepszej pracy, a sytuacja finansowa byłaby trudna- ja sie ciezkiej pracy nie boję i ciężka praca- nawet fizyczna- nie jest dla mnie problemem jesli zajdzie taka koniecznosc
                              • kamunyak Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:46
                                > mowie czesto o sytuacji meza po po 1 skonczyl dzienne studia, ja pracuje w jedn
                                > ej firmie od samego poczatku, a on pracowal w roznych wiec z jego doswiadczeń m
                                > ozna wyciągnąc lepszą srednią niz z moich.

                                nie wszyscy to "twój mąż". Są ludzie z innych środowisk, z innymi mozliwosciami itd itp.
                                Mój syn tez studiował wymagający kierunek. Nie pracował bo nie musiał ale za to od gimnazjum rozwijał swoją wiedzę kierunkową bo to lubił, po prostu. Z własnej nieprzymuszonej woli kupował tomiszcza z wiedzy informatycznej, na sam widok których włos mi sie na głowie jeżył.
                                Jeszcze w gimnazjum wykonal jakąs pracę dla kolegi męza, z branzy informatycznej. Nie dla zarobku tylko bo to lubił.
                                Potem też jakiemuś znajomu cos tam zrobił, też 'bo to lubił". Jednak nigdy na stałe nie pracował, na pewno nie w McDonalds'ie na przykład.
                                Na studiach wytrzymal 2 lata i stwierdził, że jego wiedza jest większa niz uczących go profesorów, a przynajmniej ta częśc wiedzy, którą obejmował program studiów. Ku mojemu ubolewaniu zrezygnował.
                                Znalazł pracę w Poslce ale w firmie zagranicznej, bez specjalnego problemu. Po prostu, jego wiedza została zweryfikowana na rozmowie kwalifikacynej, dyplom okazał się niepotrzebny choc ja nadal "ubolewam".
                                Przyszłościowo ma zamiar założyć własną firme i na razie nie widzi potrzeby ukonczenia studiów, a tym bardziej drugiego kierunku.
                                Tak, że podpieranie się "mężem" i jego 2 kierunkami przy jednoczesnym nalewaniu piwa, jest nieco nietrafione bo w Polsce jest 37 mld ludzi, z czego młodych pewnie 1/4 tego, których ścieżka "kariery" moze ukladać się bardzo różnie, całkowicie inaczej niz twojego męza a mimo to, odnoszą sukcesy. Zapewne znajda się też tacy, którzy mimo ukończenia 2 kierunków przy jednoczesnej pracy, obecnie pracuja całkowicie w innym zawodzie za marne pieniądze.
                                Tak więc, twój mąż nie jest sewrem a jego przyklad panaceum dla młodych.
                                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:55
                                  ja nie wiem- czy ja pisze po chinsku? wlasnie pisze ze roznie bywa, ale jak ktos hest chetny do pracy to nie ma problemu zbalesc lepsza czy gorsza w miescie

                                  twoj syn nie czekal az mu sie bedzie nalezala z przydzalu praca za dobre pieniadze- inwestowal w doswiadczenie, mial inicjatywe

                                  i o to chodzi, ze sam próbuje, wie, ze czasem trzeba zainwestowac swoj czas "za darmo" bo to zaprocentuje

                                  a wy jak wam sie kurna napisze, ze dorabianie na studiach daje doswiadczenie w kontaktach chocby z pracodawcą i moze to byc np nalewanie piwa czy przeprowadzki- to myslicie ze to jedyne sposoby

                                  nie jestem w stanie pisac o wszelkiich mozliwosciach, ktore mlode osoby wykorzystują aby zbierac doswiadczenia zawodowe lub po prostu radzic sobie w zyciu

                                  mowie o pewnych przykladach- inaczej musialabym napisac książke zamiast postu

                                  chodzi o to, że młodzi, którzy nie czekają "az spadnie z nieba" lepiej sobie radzą pozniej na rynku pracy

                                  czasem to dorabianie rozlewaniem piwa, czasem wolontariat który punktuje na cv, a czasem robienie po nocach jakis zleceń zgdnych ze studiami

                                  naprawdę mozliwosci jest tyle ilu studentów

                                  a rozmawiamy o tym jak to mlodzi musza szukac pracy 3 lata i jak juz znajdą to nie mają szans na lepszą
                                  • fadilla Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:08
                                    Och ...Aneto powinnas wyglaszac mowy motywacyjne, takie wiesz w stylu "Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! big_grin Motywacja dla ubogich. Nie zdajesz sobie sprawy z realiów rynku pracy, bo przeciez Twój mąż ma/zdobyl to i tamto. Zapewniam, że sa ludzie ktorzy cale zycie pracuja za najniższą krajową, a wzrasta ona tylko o tyle, ile reguluje to zmiana ustawy. No, ale przecież twój maż.... Ech jak Bieńkowska, lewitacja pod sufitem.
                                • claudel6 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 00:39
                                  nie pchaj go do skończenia studiów, to strata czasu w jego przypadku. gratuluje zdolnego syna.
                          • milka_milka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:06
                            Wiem, co to jest MEL, bo mój mąż też MEL kończył i też jeszcze jeden fakultet, dorabiał inaczej, ale w takim zakresie, żeby jednak ze studiami nie kolidowało. Co nie zmienia mojego zdania, że przynajmniej do 2-3 roku studiów powinno się skupic na nauce.
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:30
                              "Co nie zmienia mojego zdania, że przynajmniej do 2-3 roku studiów powinno się skupic na nauce. "

                              oczywiscie powinno, ale jak komus po prostu nie starcza, bo rodzicow nie stac na oplacenie wszystkiego to dorabia- wiecej lub mniej

                              i nikt nie mówi aby dorabianie kolidowało ze studiami- dorabianie było w takim zakresie aby nie kolidowało ze studiami- a dorabiali najrózniej- co komu sie trafilo

                              zaden z nich nie zawalil, skonczyli studia z dobrymi wynikami i dorabianie im tego nie zepsuło- natomiast jak sama pewnie wiesz jakiekolwiek dorabianie uczy przede wszystkim dobrej organizacji czasu gdy nie chcesz zawalic studiów i dobrego wykorzystania np czasu wolnego i dobrej organizacji nauki, zeby czas sie nie rozłaził na boki tylko działania były efektywne

                              poza tym nie oszukujmy sie zycie studenckie nie polega tylko na zakuwaniu- jest trochę czasu wolnego, na imprezy- nie bez kozery mowi sie ze studia to najlepszy okres w zyciu

                              to przeciez nie jest tak, że 5 lat nosa z ksiązek nie wychylasz- czasem są okresy ze siedzisz w ksiazkach dzien i noc, ale jakoś zycie w akademikach jest dosyc bujne, ludzie poznają przyjaciol, imprezują, zakochuja, wyjezdzają- mają na to czas- wiec i na prace dorywczą takze znajdą jak muszą i chcą- np moj mąż miał duzego moralniaka jak wiedzial jak wiele jego rodzice muszą sobie odmawiac, zeby on mogl studiowac, wiec jak mogl to dorabial, aby rodzicow nie obciążać nadmiernie- choc i tak kosztowało ich to mnostwo wyrzeczen
                          • jolie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:17
                            >własnie ta koniecznosc dorabiania daje studentowi dodatkową formę edukacji

                            Boże uchroń mnie od lekarza, który zamiast uczyć się, rozwija się rozlewając piwo w ogródkach...
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:46
                              ale studenci nie dorabiają zamiast sie uczyc, tylko np zamiast imprezowac w sobotę wieczorem przykładowo

                              a chyba nie wierzysz, ze studenci nie imprezują? nawet na medycynie?
                            • krecik Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:01
                              > Boże uchroń mnie od lekarza, który zamiast uczyć się, rozwija się rozlewając pi
                              > wo w ogródkach...

                              O swieta naiwnosci....

                              Ag (uchachana)
                              • jolie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:17
                                Ten sarkazm jest zbyteczny. Moja siostra skończyła medycynę i wiem, ile trzeba było się uczyć w weekendy.
                                • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:35
                                  jolie napisała:

                                  > Ten sarkazm jest zbyteczny. Moja siostra skończyła medycynę i wiem, ile trzeba
                                  > było się uczyć w weekendy.


                                  Tylko?
                                  • jolie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 20:27
                                    Nie tylko w weekendy.
                                • krecik Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:12
                                  > Ten sarkazm jest zbyteczny. Moja siostra skończyła medycynę i wiem, ile trzeba
                                  > było się uczyć w weekendy.

                                  Ja tez mam w rodzinie mlodego lekarza i wiem, ze student jak student - jak sie trzeba uczyc, to sie uczy, a jak mozna balowac, to baluje.
                                  A ty zapominasz, ze - jak na kazdym etapie edukacji - sa bardziej i mniej zdolni.

                                  Ag
                                  • jolie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 20:29
                                    Akurat zdolności mojej siostrze odmówić nie mogę. Ścisły umysł i doskonała pamięć od dzieciństwa.
                      • nowi-jka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:07
                        skąd wiesz że ta od 2000 to studentka? bo chłopak mówił o siostrze która jest po studiach szukała 3 lata pracy i zarabia 2 tys.
                        Jest po studiach moze oznaczac ze ma wyzsze a nie ze swiezo po studiach.
                        moze ona po wychowawczym tej pracy tyle szukała, moze pracuje za 2 tys juz 8 rok.
                        Za mało danych zeby sie odnosic do tamtego przypadku

                  • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:39
                    To samo mozna napisac o pracodawcach, chcialby dorobkiewicz jeden z drugim osobe ledwo po studiach, z piecioletnim doswiadczeniem, czterema jezykami za pensje szwaczki w Bangladeszu.
                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:01
                      masz rcje wielu pracodawcow chcialoby pracownika za miske ryzu, ale nie jest tak u kazdego pracodawcy

                      jednoczesnie zastanawia mnie fenomen- niby pracy nie ma, w dklepach drozyzna, a ja sie zastanawiam skąd ci wszyscy ludzie, którzy wyjezdzają ze sklepów z pełnymi koszami zakupów- nie najtanszych produktów podstawowej potrzeby- cola, wodka, słodycze, różnorodne warzywa nie najtansze etc etc

                      ja mieszkam w okolicach warszawy- juz wiem, że tu ludzie nie znają prawdziwego zycia, ale pojadę na wies do teściów- zawioze tesciową w sobote na zakupy i to samo- tłumy na zakupach , z siatami

                      mnostwo dobrze ubranych ludzi- nie wytwornie, ale widac, ze ciuchy nowe, zgodne z aktualnym miasteczkowym trendem. jest coraz wiecej dzieci, kobiet w ciazy- wiec ludzie czuja sie spokojniejsi i maja wieksza odwage sie rozmnażac- te dzieci, tkóre widuje są łądnie, czysto ubrane, jezdza w fajnych wóżkach- nie najdrozszych, ale widac, ze to nie jest wózek z demobilu czy ubrania po 4 siostrach

                      samochody - nie najnowsze bmw czy audi króluje, ale przewaznie są to łądnie prezentujące się kilkuletnie samochody sredniej półki, domy zadbane, kwiatki w doniczkach itd- w tejże okolicy moich tesciow praca jest "za grosze" ale jak ktos chce zarabiac wiecej to tabuny walą rano autobusami do wiekszych miast- cale dnie im zajmuje praca i dojazd, ale skoro nie moga znalesc pracy za wiecej niz 2 tys to szukają innych roziwań zamiast siedziec i narzekac

                      ale to ja nie znam realiów?
                      • jan.kran Re: Black halo , prasa międzynarodowa. 25.05.15, 11:15
                        Dzisiaj w wielu krajach europejskich jest święto i komentarzy prasowych można sie spodziewać jutro.Ale Spiegel ma krotki komentarz na pierwszej stronie i zapowiada szersza analizę jutro.Na fejsie mam zaabonowane kilka francuskich gazet , wszystkie piszą o Polsce. Ton mniej wiecej jednakowy , pewnie norweska prasa będzie sie tez w tym kierunku wypowiadać.Ale ja sie tego spodziewałam ,kiedy Kaczyńscy było u władzy tez zachodnia prasa pisała w podobny sposób.Teraz znowu będę znajomym Norwgom musiała tłumaczyć czemu w PL wygrywa to co wygrywa.Jedyne co mnie pociesza ze będę głosować jesienią , ja i dzieci.
                        • black_halo Re: Black halo , prasa międzynarodowa. 25.05.15, 11:20
                          No i co z tego? W tych europjskich krajach a obszerne relacje z wyborow samorzadowych w Hiszpanii.
                        • jakw Re: Black halo , prasa międzynarodowa. 25.05.15, 17:51
                          jan.kran napisała:

                          >Teraz znow
                          > u będę znajomym Norwgom musiała tłumaczyć czemu w PL wygrywa to co wygrywa.
                          I jak wytłumaczysz, że dotychczasowy rządzący po prostu dali d..py to nie zrozumieją?
                        • rasowa_sowa Re: Black halo , prasa międzynarodowa. 25.05.15, 17:56
                          jan.kran napisała:

                          > Dzisiaj w wielu krajach europejskich jest święto i komentarzy prasowych można s
                          > ie spodziewać jutro.Ale Spiegel ma krotki komentarz na pierwszej stronie i zap
                          > owiada szersza analizę jutro.Na fejsie mam zaabonowane kilka francuskich gazet
                          > , wszystkie piszą o Polsce. Ton mniej wiecej jednakowy , pewnie norweska prasa
                          > będzie sie tez w tym kierunku wypowiadać.Ale ja sie tego spodziewałam ,kiedy
                          > Kaczyńscy było u władzy tez zachodnia prasa pisała w podobny sposób.Teraz znow
                          > u będę znajomym Norwgom musiała tłumaczyć czemu w PL wygrywa to co wygrywa.Jedy
                          > ne co mnie pociesza ze będę głosować jesienią , ja i dzieci.

                          Czołowy problem wyborów w Polsce: co sobie o nas pomyśli Norwegia!
                          • menodo Re: Black halo , prasa międzynarodowa. 25.05.15, 18:36
                            Czołowy problem wyborów w Polsce: co sobie o nas pomyśli Norwegia!"

                            O to to to big_grin

                            Eh te kompleksy Polaków sad
                      • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:17
                        No prosze Cie. Piszesz zadbane kilkuletnie zachody a nie dalej jak kilka miesiecy temu na pierwszej stronie wyborczej po oczach walil artkul o tytule "Cala Europa kupuje nowe samochody. Ale nie Polacy". I doglebna analiza ile powinni kupowac a nie kupuja. Srednia wieku samochod jezdzacych po Polsce to 16 lat ...

                        Co do samych pensji - sama widzisz, ze wielu pracodawcow chcialoby pracownika za miske ryzu wiec jest jak jest, sa tacy co placa wiecej ale ich jest mniejszosc a kolejne roczniki konczace szkole to 400 tysiecy ludzi. Ludzi, ktorzy musza znalezc gdzies zatrudnienie i wcale nie chca po 5 tysiecy na start tylko wlasnie chociaz mediane, zeby moc sie utrzymac. Do jakiego wieku czlowiek powinien pracowac za grosze i sie wykazywac? A potem placz i lament, ze malo dzieci sie rodzi i trzeba emigrantow a Afryki importowac.
                        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:25
                          "Piszesz zadbane kilkuletnie zachody a nie dalej jak kilka miesiecy temu na pierwszej stronie wyborczej po oczach walil artkul o tytule"

                          ja nie twierdze, ze na zachodzie nie jest lepiej

                          mowie o zupełnie czyms innym- tu na forum czy w internecie króluje przekonanie, że w zasadzie znalesc prace za wiecej niz 2 tys to cud

                          samochod kilkuletni kosztuje 10-30 tys- zalezy jaki, moze i wiecej- zalezy jaka marka
                          wiec skoro za 2 tys ledwo mozna sie utrzymac, to nie stac cie na robienie sporych zakupów, mieszkanie, a tymbardziej w ogóle na samochód

                          podobno tak zarabia 85% polski i podobno własnie tak wygląda prawdzwe zycie w poslce

                          to cos tu nie gra, gry widzi sie w niewielkim miasteczku zupełnie inny obrazek- nie wspominając wiekszych miast
                        • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:35
                          Black halo, dobra rada, nie wierz we wszystko co wyczytasz w gazetach. Owszem nie jest idealnie, ale jak się ciebie czyta, to wrażenie takie jakby w Polsce było co najmniej jak w Kirgistanie.
                          • asmarabis Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:42
                            larrisa napisała:

                            > Black halo, dobra rada, nie wierz we wszystko co wyczytasz w gazetach. Owszem n
                            > ie jest idealnie, ale jak się ciebie czyta, to wrażenie takie jakby w Polsce by
                            > ło co najmniej jak w Kirgistanie.

                            Wiesz, jak sie siedzi za granica i patrzy z perspektywy to nie widzi sie roznicy miedzy poska, kirgistanem czy korea polnocna w niektorych sprawach, na przyklad zarobki, aborcja czy traktowanie kobiet rodzacych przez polozne itp itd itp itd...wszystko tak samo, tylko mowia innym jezykiem...
                            • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:29
                              Alez o czym Ty mowisz, w Kirgistanie aborcja jest legalna o 1955r. a w Korei Polnocnej od 1961 r. (za wikipedia). Polska zas ze swoimi zaostrzonymi przepisami plasuje sie gdzies nieco ponizej Irlandii (calkowity zakaz).
                              • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:20
                                No to chyba dość powszechna wiedza, że to Związek Radzicki zalegalizował jako pierwszy aborcję, stąd akurat nic dziwnego aborcja w Kirgistanie czy KP. Ale ja nie o aborcji piszę, a o gospodarce.
                    • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:10
                      a stwórz sobie sama miejsce pracy i oczekuj na co masz ochotę
                      broni Ci ktoś?
                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:26
                  tak- bo tylko bezrobotni studenci i emigrantki wiedzą jak żyje się w tym krajubig_grin

                  Komorowskiemu brakuje wyczucia, ale powiedzial prawdę, a nie nawijał makaron na uszy ze mlodzi powinni miec mieszkania z przydzialu na ladne oczy, albo ze powinni zarabiac na start 6 tys netto

                  i pracodawcy zli bo nie doceniają rozmemłanych studentów i nie chcą im płacic "przyzwoitych pensji"

                  jakos ogarnięci młodzi nie mają problemu ze znalezieniem pracy- chocby na przeczekanie i nie szukają roboty 5 lat pierdząc w stołek
                  • bi_scotti Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:42
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > Komorowskiemu brakuje wyczucia, ale powiedzial prawdę, a nie nawijał makaron na
                    > uszy ze mlodzi powinni miec mieszkania z przydzialu na ladne oczy, albo ze pow
                    > inni zarabiac na start 6 tys netto

                    Niemniej jako historyk, BK widziec byl winien, ze taka sztuczka udala sie chyba tylko raz gdy to Winston Churchill obiecal wyborcom "blood, sweat and tears" i na tej obietnicy wybory wygral po czym obietnicy dotrzymal, eh ... Mowienie tzw. "prawdy" potencjalnym wyborcom podpada pod kategorie "risky business". Skutki dzis sa jakie sa. Life.
                    • finalna Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:23
                      Churchill stał się wojennym premierem nie w wyniku wyborów, tylko na skutek porozumienia między ustępującym Chamberlainem a politykami obu partii, którzy uznali że w obliczu wojny potrzebują kogoś, kto zjednoczy obywateli do oporu wobec Hitlera.
                      Wybory rozpisane zaraz po wojnie Churchill przegrał i premierem stał się Atlee, twórca państwa opiekuńczego. Churchill wygrał dopiero w 51.
                  • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 02:18
                    Czyli roszczeniowa osoba to taka ktora chce pracowac za pensje, za ktora sie moze przynajmniej wegetowac? Hmmmm no tak dawniej to jednak cos innego znaczylo.
                    Czyli Komorowski przegral bo byl szczery? No tak... niektorzy jednak zyja w innej rzeczywistosci.
                    • bi_scotti Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 02:57
                      71tosia napisała:

                      > Czyli roszczeniowa osoba to taka ktora chce pracowac za pensje, za ktora sie m
                      > oze przynajmniej wegetowac? Hmmmm no tak dawniej to jednak cos innego znaczylo
                      > .

                      Jakie "dawniej" masz na mysli? Wszedzie na swiecie ludzie chca pracowac zgodnie z wyksztalceniem za pieniadze pozwalajace na w miare rozsadna egzystencje i w znakomitej wiekszosci miejsc na swiecie sa ze spelnieniem takich oczekiwan roznego rodzaju problemy. PL naprawde nie jest jakas wyjatkowa czarna dziura, szczegolnie gdy chodzi o unemployment wsrod mlodych, wsrod graduates wlasciwie wiekszosci kierukow procz kilku bardzo okroslonych, w ktorych nawet niedoswiadczeni bachelors bywaja poszukiwani. Roszczeniowa osoba to ta, ktora nie zrobila wlasnego, osobistego "homework" w temacie wyboru zawodu i/lub adresu i oczekuje, ze praca dla niej bedzie no problem tylko dlatego, ze posiada okreslony dyplom badz certyfikat i duzo dobrej woli. Jesli ten dyplom lub certifikat nie sa w poszukiwanej profesji a czlowiek nie jest sklonny przeniesc sie z Olsztyna do Radomia albo z Rzeszowa do Stargardu Sczecinskiego, to pozostaje kowalem wlasnego losu poza jakakolwiek kuznia. Life.

                      > Czyli Komorowski przegral bo byl szczery? No tak... niektorzy jednak zyja w inn
                      > ej rzeczywistosci.

                      Miedzy innymi (!!!) dlatego, ze nie obiecywal masom tego, co masy chcialyby miec obiecane, bo zapewne naiwnie sadzil, ze masy nie chca byc oszukiwane na dziendobry. I to byl jego polityczny blad - masy wszedzie na swiecie chca slyszec, ze podatki beda nizsze, godziny pracy krotsze, wartosc waluty wyzsza, praca dla kazdego i ogolna szczesliwosc jest mozliwa gdy sie tylko odda ten jeden, sluszny glos. No i masy oddaly na tego, ktory obiecal. Teraz jemu sie zacznie pod gorke, bo przyjdzie czas spelniania obietnic a z tym zawsze trudniej niz z ich skladaniem. Czym to obrzucali Prezydenta Walese rozzaleni emeryci? Pomidorami? Well, well, well, zobaczymy jakim owocem/warzywem przyjdzie ktoregos dnia oberwac Prezydentowi Dudzie. It's just a matter of time, eh ...
                      • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 03:16
                        bi_scotti napisała:

                        > Jesli ten dyplom lub certifikat nie sa w poszukiwanej profesji
                        U nas poszukiwane profesje to są chyba te z siedzeniem w call center...
                        > a czlowiek nie jest sklonny przeniesc sie z Olsztyna do Radomi
                        > a albo z Rzeszowa do Stargardu Sczecinskiego
                        Podejrzewam, że akurat w Olsztynie czy Radomiu pod względem pracy jest dość podobnie czyli tak sobie

                        > Miedzy innymi (!!!) dlatego, ze nie obiecywal masom tego, co masy chcialyby mie
                        > c obiecane, bo zapewne naiwnie sadzil, ze masy nie chca byc oszukiwane na dzien
                        > dobry.
                        Przecież on doskonale wie, że masy można oszukiwać. Tylko co on mógł masom obiecać? Niespełnione obietnice Tuska? A może obalenie ustaw, które sam podpisał?

                  • fadilla Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:50
                    Aneto gdzie pracujesz, jak zaczynalaś, ile ci placili, a ile teraz placą? Chrzanisz jak oderwana od zycia, albo bezrobotna na utrzymaniu mężusia.
                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:05
                      poszłam do pracy zaraz po liceum na zwykłą "pomoc biurową" za jakies marne grosze- przynies podaj i pozamiataj

                      na studia poszlam zaocznie- pensja mi rosla bardzo wolno... uczylam sie nowych rzeczy

                      po 1 dziecku nastapil pewien przelom- firma sie skurczyla, a ja zaczelam sie zajmowac duzo powazniejszymi rzeczami i bardziej wszechstronnie
                      pensja wzrosła nie pamietam-3 razy wiecej? na przestrzeni 15 lat? ale nie ukrywam- nie zarabiam bajońskich kwot, ale mam w zamian pewien komfort psychiczny, ze szef rozumie ze mam dzieci ( teraz jestem na macierzynskim i czeka na mój powrót -rok), a ja rozumiem, ze mam fajna spokojną pracę

                      fakt, ze dzieki dlugotrwalej wspolpracy dzialamy z szefem na zasadzie naczyn połączonych- ja rozumiem ze czasem on potrzebuje pomocy ode mnie- np zebym zrobila cos zupełnie z czapy ( np kiedys przyjechała wielka dostawa towaru, mialo byc 2 pracowników- jeden sie rozchorował- wiec ja zakasałam rękawy i robilam za fizycznego bo wymagała tego ode mnie sytuacja- nie kwekalam ze to ponizej moich kwalifikacji, ze ja nie mam tego w umowie- trzeba bylo zrobic to trzeba
                      dzięki takiemu podejsciu od 16 lat nie boję sie, że stracę pracę, a szef nie boi sie ze wywalę mu jakiś numer

                      moja sytuacja jest dosyc wyjątkowa, ale ja nie mieszkam w samotni- mam męża, rodzinę, znajomych i wiem jak u nich wygląda kwestia pracy etc
                      • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:25
                        Moze przynajmniej wez do reki gazete, albo poczytaj statystyki dotyczace rynku pracy - naprawde pouczajaca lektura, bo na razie troche jednak masz bardzo mala i malo chrakterystyczna probe statystyczna by ('ja i moj maz i jego koledzy i rodzina') by mowic 'jak wygląda kwestia pracy'
                        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:45
                          -Moze przynajmniej wez do reki gazete, albo poczytaj statystyki dotyczace rynku pracy

                          oczywiscie jasnie oświecona, bo ja gazet nie czytam...
                          rynek pracy w polsce jest przede wszystki nierówny i zróżnicowany

                          bezrobocie na poziomie ponize 12 %- biorąc pod uwagę, ze 1/3 zarejetsrowanych bezrobotnych nie jest zainteresowana znalezieniem pracy i kwitnie praca na czarno to nie jest to koniec swiata

                          oczywiscie twierdzisz, ze to ja nie znam realiów, ale mam wrazenie ze jest odwrotnie, bo w moim świecie to jest NORMALNE, ze zarabiając 2 tys zł nie kupisz mieszkania, a jak chcesz kupic to jedyna opcja to szukac lepszej pracy i wziac kredyt- bo nikt ci nie da

                          czyż własnie nie tak jest w polsce?- a mimo ze tak jest to jednak ktos kredyty dostaje wiec ktos jednak pracuje za wiecej niz 2 tys i nie jest normą że pracy szuka się 3 lata- ludzie by z głodu poumierali jakby tak było
                          • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 12:28
                            1/3 zarejestrowanych bezrobotnych nie jest zainteresowana znalezieniem pracy, mozesz podac jakaies zrodlo takich danych, nie norma jest to ze ludzie w niektorych rejonach Polski godza sie nawet na znacznie mniej niz te 2 tysiace, pracy STALEJ szuka sie tam tez znacznie dluzej niz 3 lata, moze jednak popatrz na te staystyki.
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:22
                              " 1/3 zarejestrowanych bezrobotnych nie jest zainteresowana znalezieniem pracy, m
                              > ozesz podac jakaies zrodlo takich danych"

                              problem znany nie od dziś- informacje ze statystyk urzedów pracy
                              proszę bardzo
                              wielu berobotnym chodzi tylko o ubezp.zdrowotne

                              jest masa artykulów na ten temat, w zasadzie co roku
                              prawo.rp.pl/artykul/981852.html
                              www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140806/REGION/140809794
                              itd itd-

                              a jak wiadomo, ze za darmo przezyc sie nie da to jasno wynika z tego, że oficjalnie pewna spora grupa ludzi pracy nie ma- a nieoficjalnie ma "na czarno" a urząd pracy traktuje jako darmową ubezpieczalnię

                              rynek pracy w PL naprawdę jest dużo bardziej skomplikowany niż Ci się wydaje

                              zresztą nie tylko z powyższego powodu, ale także wielu innych- ale oczywiście Ty wiesz lepiej
                            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:26
                              aha powzechne jest zatrudnianie oficjalnie np na 1500 netto, a drugie tyle po stolem nieopodatkowabne ale tego nie widac w statystykach ale widac w sklepach
                              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:38
                                aha generalnie w Pl problem jest taki, że jest jak jest bo ludzie kombinują, a ludzie kombinują bo jest jak jest

                                a statystyki sobie

                                mam znajomych w urzedach skarbowych i nagminne są procedery zanizania dochodów w dzial. gosp. lub zawyzanie kosztow w celu wykazania mniejszego zysku..

                                nagminne jest ze ludzie zyją niby za niewiele, a realnie zyją dostatnio- oficjalnie pani bezrobotna, pan zarabia np 3 tys, a zyją dostatnio

                                albo firma niby na granicy bankructwa, ledwo dyszy, a własciciel ma dobre auto typu świeze bmw i co roku wypasione wakacje


                                zeby to wiedziec to nie mozna swojej wiedzy opierac tylko na statystykach tylko realnie funkcjonowac w tym świecie
                • semihora Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 06:50
                  Otóż to. Jak czytam o tej roszczeniowości młodych, to mnie krew zalewa. A wierchuszka nie jest roszczeniowa, kiedy twierdzi, że za 6 tysięcy pracuje idiota albo złodziej?
            • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:32
              Młodzież jest tak roszczeniowa, jak ty baletnica, aneta. Głupoty piszesz. Porównaj sobie warunki młodzieży polskiej i np. niemieckiej, francuskiej czy angielskiej. Ja już pisałam na forum, że większość znajomych moich córek dorabia sobie po szkole lub w łykędy. Dwie z trzech moich córek pracują i uczą się na full time - jedna studiuje, druga jest w koledżu. Pracują w łykędy i wszelkie wolne dni od szkoły. Zarabiają sobie w ten sposób na swoje potrzeby, na wakacje, wycieczki i na co tylko chcą. Trzecia jeszcze nie ma 18 lat, więc czeka aż tylko osiągnie odpowiedni wiek i też pójdzie do pracy.

              Mojej koleżanki córka (w wieku mojej najstarszej) - w Polsce mieszkają, w Warszawie - dwa lata szukała dorywczej pracy. I znalazła w końcu, zresztą zgodną z jej pasją. W stadninie koni. Na zasadzie barteru - sprząta po koniach, prowadzi szkółkę dla dzieciaków, a za to może sobie pojeździć na koniu przez dwie godziny. Cudne, prawda? A ona roszczeniowa oczywiście według ciebie?

              Naprawdę trudno mi uwierzyć, że osoba, którą podałaś za przykład, że od 6 lat nie ma dla niej pracy, istnieje. Albo ukryłaś powody, dla których tak się dzieje. Ja wiem, to ci pasuje do teorii. Nie oznacza to jednak, że masz rację.

              W Polsce młodym ludziom jest naprawdę ciężko. Nie tylko młodym. Moja matka wydaje miesiąc w miesiąc połowę jej emerytury na leki. Moja teściowa wydawała (bo teraz jest u nas) ponad 70% swojej emerytury TYLKO na leki. A gdzie życie? Jedzenie? Opłaty? Ciuch na grzbiet i jakieś buty, nawet te najtańsze, chińskie? Niedawno jakiś troll wrzeszczał na forum, że widział, że emerytka zapłaciła 200 zł w aptece za leki. No śmiech na sali po prostu. W UK wszyscy po ukończeniu 60 r.ż. mają leki za darmo. I nie tylko leki, ale już nie będę wchodzić w szczegóły.

              Ludzie po prostu mają dość mamienia i oszukiwania. Chcą czegoś konkretnego. Nie wiem, czy Duda to da. Ale niesie świeżość i nadzieję. Zarówno dla młodych, jak i dla starych.
              Osiem lat to kawał czasu - nie zdarzyło się nic dobrego w kierunku zwykłego obywatela w tym czasie. NIC.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:42
                "Naprawdę trudno mi uwierzyć, że osoba, którą podałaś za przykład, że od 6 lat nie ma dla niej pracy, istnieje. "

                oczywiscie istnieje- i ma sie swietnie- utrzymuje ją facet, pomagają rodzice " bo dzisiaj tak trudno o pracę" a ona wiecznie szuka- jeszcze sie nie znalazła posada godna tej pani- a wszyscy dookoła pracę mają

                rosa- wybacz- ty znasz lepiej realia uk, a ja lepiej realia pl- może to ustalmy na początek ok?

                bo to czy mam pojecie o rzeczywistosci jaka jest w PL to ja wiem lepiej od Ciebie
              • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:16
                Rosa, przeczytaj sobie ciut powyżej, co pisze osoba mieszkająca w Paryżu, wtedy sie wypowiadaj
              • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 18:06
                > w Polsce mieszkają, w Warszawie - dwa lata szukała dorywczej pracy.

                To musiała starannie szukać, bo moje w Gdańsku znajdują szybko. Zgadzam się, że młodym ludziom trudno jest znaleźć pracę stabilną i dobrze płatną, natomiast jakaś praca jest zawsze, przynajmniej w dużych miastach.
            • gogologog Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:18
              To zastanow sie jak jest na prowincji z szukaniem pracy ...
              Tekst tej kretynki Bienkowskiej ze za 6000 pracuja idioci i zlodzieje - dolozyla mysle conajmniej 3%
          • kosmos_pierzasty Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:43
            angiz napisała:

            >. tak go "lu
            > d" odbierał.
            >
            Nie wiem, czy uważać się za przedstawicielkę ludu smile ale słyszałam niefajną rozmowę z nim w Trójce jeszcze przed pierwszą turą. Nie pamiętam, kto ją prowadził, ale nie Michniewicz (ona bywa ostrzejsza, co z resztą nie powinno mieć znaczenia). W każdym razie: dziennikarz był bardzo wyważony, a Komorowski chamski - przerywał, wywyższał się, ironizował... Okropne wrażenie na mnie zrobił.
            Co prawda, ja przez to w drugiej turze nie głosowałam na Dudę, jednak w pierwszej nie na Komorowskiego, nie po tym co usłyszałam, jak go odebrałam.
            Przed drugą u Michniewicz właśnie już był jakby grzeczniejszy...
        • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 04:02
          aneta-skarpeta napisała:

          > bo mlodym nie podobala sie odpowiedz komorowskiego odnosnie pracy i kredytu, bo
          > powinien powiedziec cos obiecac
          Bo powinien może wykazać się większą znajomością realiów? Zresztą Komorowski nie podobał im się już wcześniej.

          > bo jak obserwacje wskazują młodzi mają ogromne oczekiwania- praca powinna byc n
          > ie za ciezka, ale bardzo płatna, od razu do kupienia fajny apartament i zycie j
          > ak w madrycie
          Za moich czasów też tak było. To potem życie trochę weryfikuje i tyle.

          > i niestety z opinii znajomych zajmujących sie poszukiwaniem pracowników obraz m
          > łodego pracownika jest coraz gorszy
          >
          > zresztą niedawno rozmawialam z moją fryzjerką i to potwierdziła
          Ale to jest standardowe narzekanie pt "Ta dzisiejsza młodzież". Mówiono to już wtedy gdy na rynek pracy wchodziła ta młodzież, która teraz jako 30-latkowe głosowała na Komorowskiego. Piszesz tak, jakby każda młodzież miała obwiązek głosować na PO. Nie ma takiego obowiązku i może warto, żeby politycy sobie to uświadomili.


          > ale jak czytam, że nie mozna oczekiwac od starszego syna pomocy przy opiece nad
          > mlodszą siostrą " bo on moze miec inne plany" i że nie mozna od dziecka wymaga
          > c aby trzymal porządek w swoim pokoju bo to jego pokój- to przestaje sie dziwic
          > ze tak się dzieje
          He he, zobaczymy jak zagłosuje/zagłosują twoje świetnie wychowane dziecko/dzieci jak osiągną prawa wyborcze.
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:51
            "Bo powinien może wykazać się większą znajomością realiów?"


            wow. a jakie to mamy realnia w PL? czyli sie myli i powinien powiedziec- prosze isc z pensją 2tys do banku i od razu dadzą pani kredyt

            to są wg ciebie realia polskiego, bo nie rozumiem

            realnia polskie są takie, że jak chcesz kupic mieszkanie to z pensją 2 tys nie masz szans- jedyna opcja to szukac lepszej pracy, albo obrazic sie na rzeczywistosc

            o jakim braku znajomosci realiów mówisz? całe tabuny ludzi załapuje sie do roboty bylejakiej i w miedzy czasie szuka lepszej i następnej i następnej, w miedzy czasie nabiera doswiadczenia i ma dzięki temu kartę przetargową aby dostac większe wynagrodzenie

            oczywiscie ludzie powinni zarabiac lepiej, ale nie lepiej bo sie nalezy, tylko lepiej bo robią dobrze swoją pracę
            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:04
              "Za moich czasów też tak było. To potem życie trochę weryfikuje i tyle. "

              po częsci tak było- to jest zderzenie z rzeczywistoscią, tyle tylko ze duzo częsciej mlodzi szukali na poczatek pracy jakiejkolwiek, aby miec wlasne pieniadze, czesto dorabiali, szukali itd nie bylo wstydem, ze poszło sie do pracy niskowalifikowanej- bo bylo to lepsze niz siedzenie za darmo w domu.

              zresztą jeszcze za moich czasów bardzo duzo ludzi szło po prostu do zwykłej roboty- na magazyniera, na sklepową, do biura jako "podaj, przynies, pozamiataj"- mieszkalo sie jeszcze z rodzicami, ale juz sie mialo wlasne pieniadze- male, ale wlasne

              teraz wiele osób konczy w sumie studia bez perspektyw i oczekuje, ze wszyscy przyjmą ich z otwartymi rękami bo mają skonczone studia i perdylion kursów, a o robocie pojęcia zero

              2 tys dla studentki ktora nigdy nie pracowala to nie jest zła pensja, nie jest głodowa, ona ma jeszcze czas znalesc lepszą pracę ( ludzie w PL właśnie tak robią- szukają i zmieniają zatrudnienie na lepsze)- dla niej nie jest obcją wziecie kredytu na mieszkanie- to nie ten czas
              teraz to ona moze mieszkac z rodzicami, wynając pokój u staruszki, albo z koleznkami

              ostatnio bylam z mezem na bankiecie urodzinowym jego szefa- ludzie którzy odniesli dobry sukces zawodowy- firma rozwija sie i ma perspektywy. Zona przygotowała przegląd zdjęć od dzieciaka poprzez poczatki slubu, do teraz

              kilka lat po studiach wzieli ogromny kredyt na mieszkanie i mieszkali w nim bez mebli kilka lat- byly zdjecia- w salonie mieli stolik i krzesełka ogrodowe z plastiku

              tak kiedys bylo- nikt z pierwszej pracy nie miał mieszkania, ludzie nawet po slubie poczatkowo mieszkali u rodziców lub sie gniezdzili w wynajmowanym

              a teraz nagle ma byc standartem ze za pierwszą robotę musi cie stac na mieszkanie- a gdzie tak jest na swiecie?
              • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:08
                aneta-skarpeta napisała:


                >
                > zresztą jeszcze za moich czasów bardzo duzo ludzi szło po prostu do zwykłej rob
                > oty- na magazyniera, na sklepową, do biura jako "podaj, przynies, pozamiataj"-
                > mieszkalo sie jeszcze z rodzicami, ale juz sie mialo wlasne pieniadze- male, al
                > e wlasne
                To wszystko pod warunkiem, ,że taka praca jest mniej więcej tam, gdzie są rodzice... Bo jeśli trzeba z tego jeszcze sobie jakiś pokój wynająć to już jest gorzej.


                > teraz wiele osób konczy w sumie studia bez perspektyw i oczekuje, ze wszyscy pr
                > zyjmą ich z otwartymi rękami bo mają skonczone studia i perdylion kursów, a o r
                > obocie pojęcia zero
                Skoro studia bez perspektyw to po co te studia są? Pewnie po to, żeby pracownicy naukowi mieli perspektywy. Doradztwo zawodowe w gimnazjach kuleje, więc 16-latkowie podejmują czasem decyzje przypadkowo. A pamiętam jak przed wyborami w 2011 Tusk obiecywał zrobienie porządnego doradztwa zawodowego (w związku z reformami na szczeblu szkół ponadgimnazjalnych), tradycyjnie chyba nawet palcem nie kiwnął, żeby coś w tym kierunku ruszyć. Niestety, rządy PO to też ciąg niedużych niezrealizowanych obietnic. Niezrealizowanych, bo prawdopodobnie nikomu nie chciało się palcem kiwnąć. A to doradztwo zawodowe, a to meldunek,a to głosowanie przez internet, a to abonament RTV, a to jakaś inna pierdółka.

                >
                > 2 tys dla studentki ktora nigdy nie pracowala to nie jest zła pensja, nie jest
                > głodowa, ona ma jeszcze czas znalesc lepszą pracę ( ludzie w PL właśnie tak rob
                > ią- szukają i zmieniają zatrudnienie na lepsze)-
                To chyba nie była studentka, a osoba, która już szkołę skończyła (nie wiadomo jaką). I to skończyła kilka lat temu więc niekoniecznie ma czas i widzi perspektywy (ze względu na sytuację na rynku pracy) na usamodzielnienie się od mieszkania z młodszym bratem, na dokładkę pewnie trochę pyskatym wink
                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:14
                  "To wszystko pod warunkiem, ,że taka praca jest mniej więcej tam, gdzie są rodzice... Bo jeśli trzeba z tego jeszcze sobie jakiś pokój wynająć to już jest gorzej. "

                  każdy rzeźbi z tego co ma

                  czasem musi pomieszkac u rodziców i popracowac jako magazynier, az sie cos lepszego nie trafi, inny pojedzie do miasta i bedzie spal na kupie ze znajomymi pracując np za barem i dorabiając sobie etc. jeszcze inny wyjedzie na wakacje dorobic w norwegii, zeby miec na start

                  co czlowiek to historia i wlasnie o tym mowa, ze trzeba byc elastycznym, rpóbowac, a nie czekac z zalozonymi rękami 3 lata " bo nie ma dla mnie pracy"


                  sa ludzie dojeżdzający np z radomia do warszawy do pracy, czy z grodziska- kawał drogi, ale staraja sie, kombinują, nie siedzą z załozonymi rękami i pewnie sie rozglądają za innymi mozliwosciami- przewaznie sie one wczesniej czy pozniej pojawiają

                  ale 3 letnie bezrobocie kandydata to dla przyszłęgo pracodawcy sygnał alarmowy- czemu nie poszedł chocby do maca do roboty, skoro nie mogl znalesc innej?
                  • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:28
                    >. jeszcze inny wyjedzie na wakacje doro
                    > bic w norwegii, zeby miec na start

                    Zapytaj przecietnego Norwega, Brytyjczyka czy Niemca czy musi po studiach wyjechac do innego kraju, zeby dorobic sobie start. Otoz nie, nie musi. W magazynie zas pracuje w szkole sredniej dorabiajac na piwo, po studiach idzie do normalnej pracy. Jak widze jakie mozliwosci maja dziaciaki na zachodzie, wyjechac np. na rok na wolontariat do Indii, gap year zeby sobie pozwiedzac swiat, zrobic praktyki w glownej siedzibie Microsoftu, pojechac na trzymiesieczny projekt do MIT - no zazdroszcze. I to nie jacys wybitni studenci co na dyplomie maja potem summa cum laude ani nawet nie cum laude.
                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:51
                      "Zapytaj przecietnego Norwega, Brytyjczyka czy Niemca czy musi po studiach wyjechac do innego kraju, zeby dorobic sobie start. Otoz nie, nie musi"


                      nie musi, ale nie rozmawiamy o realiach w Niemczech, tylko w Polsce na litośc boską

                      tak wlasnie u nas wygląda

                      nie rozmawiamy tez jak powinno wyglądac- rozmawiamy jak wygląda realnie u nas rynek pracy
                    • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:22
                      >Zapytaj przecietnego Norwega, Brytyjczyka czy Niemca czy musi po studiach wyjechac do innego >kraju, zeby dorobic sobie start. Otoz nie, nie musi.

                      Mogę napisać o pracy prawników w GB. Prawnik po studiach żeby pracować w dobrej kancelarii często praktykuje tam za darmo przez dłuższy czas. Musi być przy tym bardzo dobry. Tu procentują lata pracy na studiach. Im uczelnia bardziej wymagająca tym większa szansa na lepszą pracę. Na dobre uczelnie stać nielicznych. Wielu studiuje i pracuje na tzw. "zmywaku". Dobra edukacja w GB kosztuje w przeciwieństwie do tej w Polsce. Po ok. 5 latach "praktykowania" pensja zaczyna być znośna. Młodzi prawnicy zaczynają powoli myśleć o kredycie.Podobnie jest w Polsce. W Wawie jednak łatwiej o własne mieszkanie niż w Londyniewink
                      >Jak widze jakie mozliwosci maja dziaciaki na zachodzie, wyjechac np. na rok na wolontariat do >Indii, gap year zeby sobie pozwiedzac swiat, zrobic praktyki w glownej siedzibie Microsoftu, >pojechac na trzymiesieczny projekt do MIT - no zazdroszcze.

                      W Polsce też. Córka mojej wspólniczki studiuje w tej chwili w Chinach na wymianie. Syn mojego brata dostał pierwsza pracę w google Inc. Wcześniej był tam na studenckim projekcie. Generalnie polscy studenci informatyki są bardzo cenieni na świecie!
                      Polska nigdy nie dorówna Norwegii bo nie mamy takich złóż ropy i zasobów naturalnych?To taj jak porównywać porsche z polonezem...
                      • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:29
                        > Mogę napisać o pracy prawników w GB. Prawnik po studiach żeby pracować w dobrej
                        > kancelarii często praktykuje tam za darmo przez dłuższy czas. Musi być przy ty
                        > m bardzo dobry. Tu procentują lata pracy na studiach. Im uczelnia bardziej wyma
                        > gająca tym większa szansa na lepszą pracę. Na dobre uczelnie stać nielicznych.

                        Prawnicy to bardzo maly procencik spoleczenstwa, promil mozna powiedziec. Oporcz tego sa inne zawody i jakos nie widze, zeby moja brytyjska kolezanka po swojej filologii musiala wyjezdzac. Normalnie uczy literatury angielskiej w lokalnej szkole. Przez rok byla na kontrakcie w Moskwie bo chciala sie rosyjskiego nauczyc, taka rozszczeniowa byla. Potem wrocila do siebie. A moze moj niemiecki kolega inzynier, na studiach wyjechal na pol roku robic magisterke w belgijskim oddziale duzej firmy produkujacej zaawansowany sprzet medyczny.

                        > W Polsce też. Córka mojej wspólniczki studiuje w tej chwili w Chinach na wymian
                        > ie. Syn mojego brata dostał pierwsza pracę w google Inc. Wcześniej był tam na s
                        > tudenckim projekcie. Generalnie polscy studenci informatyki są bardzo cenieni n
                        > a świecie!

                        A tylko informatycy studiuja w Polsce? Moze w ogole najlepiej pozamykac wszystkie uczelnie i zostawic sama informatyke, po co ksztalcic w innych kierunkach. Zostanmy wszyscy informatyki i zatrudnijmy sie w Google Inc.
                        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:38
                          "A tylko informatycy studiuja w Polsce? Moze w ogole najlepiej pozamykac wszystkie uczelnie i zostawic sama informatyke, po co ksztalcic w innych kierunkach. Zostanmy wszyscy informatyki i zatrudnijmy sie w Google Inc."

                          dokładnie tak, chodzi o to żeby teraz każdy mlody zapisał sie na studia informatyczne, a między wykladami zlewał piwo z beczek bo tylko taka droga wrózy pelen sukces i wielką karierę

                          <bezradna>
                        • nikki30 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:19
                          > Prawnicy to bardzo maly procencik spoleczenstwa, promil mozna powiedziec.

                          Po aplikacji niewielu ok. 40 tys. Bez aplikacji czynnych zawodowo ok. 500 tys jak nie więcej…Nie na darmo się mówi że prawników jest jak psówwink
                          Oporc
                          > z tego sa inne zawody i jakos nie widze, zeby moja brytyjska kolezanka po swoje
                          > j filologii musiala wyjezdzac.

                          Jak komuś pasują zarobki w wysokości ok. 34 tys euro rocznie to jego sprawa (tyle wynosi max. pensja nauczyciela w GB). Moja koleżanka matematyczka twierdziła inaczej i wyjechała z GB do Luksemburga gdzie roczna pensja nauczyciela matematyki wynosi ok. 100 tys euro…Zawsze gdzieś może być lepiej. W GB nauczyciele tygodniowo pracują najwięcejwinkNajmniej w Polsce i Francji.

                          > A tylko informatycy studiuja w Polsce?

                          A myslisz że kogo poszukuje ten wymieniony przez Ciebie Microsoft? Specjalistów od marketingu?

                          Moze w ogole najlepiej pozamykac wszystk
                          > ie uczelnie i zostawic sama informatyke, po co ksztalcic w innych kierunkach. Z
                          > ostanmy wszyscy informatyki i zatrudnijmy sie w Google Inc.

                          Wiele kierunków powinno się zamknąć od dawna.
                    • gogologog Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:20
                      > gap year zeby sobie pozwiedzac swiat

                      doskonaly przyklad
                      ile osob w Polsce stac na to?
                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:21
                  -Skoro studia bez perspektyw to po co te studia są?


                  bo są chętni. fenomenem są studia "marketing i zarządzanie" w najrózniejszych odmianach. a warto podkreslic, ze panstwowe uczelnie nie produkują tego rodzaju specjalistów jakos specjalnie duzo- ale królują w tym prywatne uczelnie

                  bo są chętni, mimo że od lat trąbi się z każdej strony o tym, że te studia nic nie dają- że to nie jest sensowny kierunek rozwoju- tak jak masowa produkcja socjologów i psychologów na prywatnych uczelniach

                  dodatkowo niestety wielu studentó nigdy nie powinno byc studentami i jest ich znaczny nadmiar- niemal każdy studiował- często dla samego studiowania i "papierka", a nie z chęci nabycia wiedzy

                  i w sumie to chyba jedyną drogą aby ten owczy pęd zawrócic to pozamykac takie szkoły- bo trąbią o tym regularnie, a Ci swoje
                  • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:34
                    Trąbienie, że studia nic nie dają mają się trochę nijak do sondaży, z których wynika, że osoby z wyższym wykształceniem lepiej zarabiają i rzadziej są bezrobotne. Cały czas przerzucasz odpowiedzialność na ludzi, tymczasem to nasi rządzący powinni rozwiązywać ten problem i to w tempie błyskawicznym, ponieważ bezrobocie wśród młodych i niedopasowanie ich wykształcenia do potrzeb rynku pracy to realna duża strata dla całego społeczeństwa. Rząd dysponuje o wiele większymi możliwościami, żeby takie działania podjąć. Już dawno PO powinno to zrobić. I proszę się nie zasłaniać brakiem pieniędzy, na katechetę w każdej szkole jakoś nas stać.
                  • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:34
                    Moze ci przypomne realia z poczatku tego tysiaclecia. Rok 2001, bezrobocie w okolicach 20% a ze szkol wlasnie wyszly roczniki poczatku wyzu demograficznego, siedemset tysiecy sztuk na rok pokonczylo licea, technika i zawodowki. Na szybko przepchnieto ustawe o prywatnych uczelniach, ktorych nagle sie namnozylo jak grzybow po deszczu i tam upchnieto te 4-5 rocznikow, ktore nie dostaly sie na studia dziennie. Pare lat pozniej wyzu nie bylo, wiec na nowej maturze wystarczylo miec 30% poprawnych odpowiedzi i juz mozna bylo zasilic szeregi studentow prywatnych uczelni. Teraz mozna studiowac nawet i bez zdanej matury na wielu kierunkow. Czesc z tych prywatnych uczelni juz nie istnieje. W miedzczasie weszlismy do unii, bezrobocie spadlo do wyniki jednocyfrowego (za czasow PiS), miliony zostaly nabite w bambuko.

                    Jesli pomstujesz na to, ze zbyt wiele osob studiuje to wiedz, ze reforma z 1999 roku wlasciwie zklikwidowala szkoly zawodowe.
                    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:02
                      a gdzie ksztalca sie obecnie krawcowe, fryzjerzy, kucharze, mechanicy, operatorzy dzwigow, spawacze etc
                      ?

                      sa takie szkoly tylko jest ich malo, sa kursy, szkolenia, szkoly na ksztalt studium etc- czesto bezplatne, finansowane z ue

                      bo tez trudno aby pojawialy sie zastepy szkol zawodowych przygotowujacych do tego typu zawodow skoro wszyscy z marszu ida na oblegane kierunki
                    • gogologog Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:21
                      > ze reforma z 1999 roku wlasciwie zklikwidowala szkoly zawodowe

                      za 4 reformy Buzek dostal stolek w Brukseli
                      znaczy reformowal zgodnie z wytyczneymi
            • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:39
              Realia są takie: Komorowski ma pięcioro już zawodowo ustawionych dzieci. I ma w .. innych młodych, w średnim wieku i starych. Po prostu. I nie tylko Komorowski. Jego poplecznicy, partyjni koledzy (tak, wiem, oficjalnie on nie jest partyjny) i każdy, kto się dorwał do żłoba. A lud siedzi przed telewizorami i obgryza paznokcie.. Za to pan Tusk - I Emigrant wali wszystko w lewą nerkę - obiecywał, obiecywał i obiecywał, a na koniec.. sam zwiał.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:45
                tak rosa- ty to dopiero jesteś znawcą polskich realiów

                ja nie mam pojęcia, za to ty masz, że hoho
                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:56
                  rosa- ja piszę, że ludzie na studiach dorabiają nalewając piwo, nosząc meble na przeprowadzkach i tego typu rzeczy, a ty mi piszesz, że nie znam realiów bo twoja kolezanka ma corke, tkora chciala dorobic zgodnie ze swoja pasją w stadninie i nie mogła znalesc takie pracy

                  wiec to jest dowodem na to, że studenci nie dorabiaja i ja sobie to wymyslilam?big_grin

                  dorabianie ma to do siebie, ze bierze sie cokolwiek za co cchą płacic w danym terminie i są to przewaznie czynności najprostrze- nie oparte o zainteresowania
                  • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:36
                    Zupełnie nie zrozumiałaś. Ja piszę o ludziach ze szkoły średniej.Moja najstarsza poszła do pracy, gdy miała 17 lat. Podobnie średnia. Najmłodsza, ponieważ zmieniły się przepisy, musi czekać do 18-tki.
                    Dodam, że moja najstarsza razem ze swoim chłopakiem, wynajmują mieszkanie, samodzielnie, za własne pieniądze je wyposażyli, kupili sobie w ciągu ostatniego roku 2 auta. Ona studiuje i pracuje, on pracuje. Pokaż mi 20-tka, który ma takie możliwości w Polsce?
                    I nie. Żadne z nich nie dorabia w knajpie, jako sklepowa (co to za pogardliwe określenie??) czy na zasadzie "przynieś, podaj, pozamiataj".
                    Jeśli nie widzisz różnicy, to sorry, ale dyskusja jest po prostu zbędna.
                • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:25
                  W przeciwieństwie do ciebie to mam przede wszystkim porównanie.
                  • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:34
                    "W przeciwieństwie do ciebie to mam przede wszystkim porównanie"

                    fajnie, tylko że nie o tym rozmawiamy- rozmawiamy o "realiach polskich"

                    po prostu
                    • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:38
                      Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, czy masz złą wolę?
                      • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:36
                        Oj tam, nie widzisz, ze to araceli-bis?
                        • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:47
                          araceli to agresywny troll, z którym w ogóle nie wolno dyskutować - szkoda nerwów. Za to aneta wydawała mi się zdecydowanie bardziej normalna. Może się pomyliłam?
                          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:51
                            "Za to aneta wydawała mi się zdecydowanie bardziej normalna. Może się pomyliłam? "

                            dokładnie Rosa- wreszcie mnie przejrzałaś- jestem mniej normalna i żyję w fikcyjnym świecie. Masz mnie.
                            • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 00:49
                              Masz podejrzanie podobny styl do araceli tongue_out
            • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:51
              A owszem, skoro ktoś 2 lata szuka pracy to radzenie, żeby znalazł sobie inną i brał kredyt jest po prostu mało prawdopodobne w realizacji. A radzenie brania kredytu przy 2000 też jest od czapy. Obecny pan prezydent jest po prostu dość oderwany od realiów - jest to zapewne skutek spędzenia kilku lat w sejmie jako marszałek, a potem w pałacu na etacie strażnika żyrandola. W gruncie rzeczy nie musiał pan prezydent przy tej rozmowie takich rad udzielać. Może byłoby lepiej gdyby po prostu spytał się co skończyła siostra i czy myślała o zmianie kwalifikacji lub jaki zawód zamierza obrać młody człowiek. A potem puścił gadkę, że to rzeczywiście jest problem etc. Ekipa praktycznie do takich rozmów go nie przygotowała (a orłem w takich pogawędkach to on nigdy chyba nie był), za to wypuściła na ulicę po błyskawicznym przeszkoleniu pt "A w Anglii to bezrobocie rośnie". Tylko pewnie ekipa też oderwana od realiów i tyle. Ja się nawet prezydentowi nie dziwię, że taki był bezradny na tej ulicy - obraca się w towarzystwie, w którym taki problem nie występuje. Dzieci tego towarzystwa pokończyły jakieś socjologie czy politologie, mają pracę i nie jest to wcale praca spawacza (co doradzał swojego czasu ówczesny pan premier, a obecnie panujący prezydent UE)
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:01
                juz sie pogubilam


                kto radzi brac kredyt przy 2 tys.?
                • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:16
                  Pan prezydent udzielał rad w tym stylu. Zdaję sobie sprawę, dla niego zarobek 2000 to abstrakcja od czasów ćwierćwiecza "naszej wolności". Pogubił się i tyle, a pani Jowita nie zdążyła (oj, usiłowała się tam dopchać widząc co się święci). W każdym razie ten uliczny występ dobrze nie wyszedł.
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:10
            "He he, zobaczymy jak zagłosuje/zagłosują twoje świetnie wychowane dziecko/dzieci jak osiągną prawa wyborcze. "

            nie zrozumialas. To nie jest wazne jak beda glosowały, nie o to tu chodzi
            chodzi o to, że staram sie ich wychowac tak aby umialy sobie w zyciu poradzic i przystosowac, byly zaradne, pracowite i nie zyly w przeswiadczeniu ze "sie nalezy", że trzeba liczyc sie z innymi, ze zycie polega na kompromisach i aktywnosci, a nie bierności

            wtedy poradzą sobie lepiej lub gorzej w każdej sytuacji, zresztą mam 2 synów i kluczowe dla mnie tez jest zeby nauczyc ich chocby tego ze w "domu nic sie samo nie robi" i o dom dbają wszyscy mieszkancy, a nie tylko mamusia, rodzice czy żona. Że rodzina jest najwazniejsza, trzeba sobie pomagac, wspierac, współpracowac i "żadnej pracy sie nie bac"

            a na kogo beda glosowac to juz jest niewazne
            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:36
              zresztą moj 13 latek mial niedawno pierwsze doswiadczenia "zawodowe" i byla to dla niego niezła sztuka życia

              "zawodowe" bo chciał kupic sobie dosyc drogą, ale wg mnie absurdalną rzecz- ale wiem jak jest, ze mu nie wytlumacze, bo pamietam jak to jest w tym wieku
              wiec zaproponowalam ze jak zarobi pewnymi pracami zleconymi ( poza obowiązkami domowymi, ktore ma) to ma prawo wydac te peniadze na co chce, ale też bedzie mial swiadomosc jak duzo musial pracowac na te 300 zł

              i pierwszy tydzien byl dla niego mocno zaskakujący, ale potem zrozumial o co chodzi- natomiast przy pierwszych zleceniach nisko opłacanych odmawiał za namową kolegów ( mówili mu- daj spokoj, za 10 zł to sie nie opłaca tyle pracowac) czekając na lepsze kąski co zaowocowało tym, że 50 zł ( 5 niskoopacanych zlecen, ale bez przesady wychodzilo ok 10 zł za 1-1,5h pracy) przeszło mu koło nosa i musial dluzej zbierac

              ale jak sie rozkręcił to np szukał zatrudnienia np u dziadka, a żeby odnieść skutek to najlpierw inwestował swój czas, aby pokazac dziadkowi, że oplaca mu się zlecic pracę wnukowi i że te pieniadze bedą przez dziadka "dobrze wydane"- chodzilo o umycie samochodu, zamiatanie kostki, poukłądanie drewna etc.
              ( na codzien czasem syn pomagal dziadkowi np przy drewnie, czasem dziadek dawał za frajer parę złotych)

              w wakacje wujek mu zaproponował 2 tyg etat -ok 3 g.dziennie pracy pomocnika- zobaczymy jak mu wyjdzie

              ( ja byłam tak wychowana takim systemem i sie w moim przypadku sprawdził wiec mysle ze zaoowocuje i u nich, a na pewno nie zaszkodzi)
        • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:44
          Nie no faktycznie dziwne,ze nie chca zapier.. lac za mniej niz socjal w wiekszosci krajow Unii i nie chcakredytu na 30lat.No szok.
    • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:06
      zbyt mała frekwencja- elektorat dudy i antykomorowski byl bardzo zdyscyplinowany- była głównym powodem

      mam rodzine w malych miasteczkach i wsiach- oni obowiązek wyborczy traktują równie powaznie jak coniedzielną wizytę w kosciele

      nie ma opcji ze sie nie zdąrzylo, ze sie wyjechalo- zaglosowac trzeba

      i to sie zemscilo
      • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:12
        frekwencja byla kilka % wyzsza niz w poprzednich wyborach.
        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:33
          ale zbyt mała aby komorowski wygrał- bo to wyborcy komorowskiego są mocno niezdyscyplinowani

          komorowski mial szanse tylko wtedy gdyby zachód polski ruszył do urn- ale mu sie nie chcialo to jest jak jest
          • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:38
            ja czekam na dane ilu wyborcow nie poszlo nie spowodu lenistwa tylko dlatego ze nie mieli na kogo glosowac? Mysle ze to wcale nie jest mala liczba.
            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:11
              na pewno jest spora taka grupa- ale nie oszukujmy sie- zawsze jest spora grupa, która nie ma na kogo glosowac

              i niestety nie zawsze mozna wybierac z tego co się chce- czasem z tego co sie ma- takie zycie
              • evee1 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:50
                > na pewno jest spora taka grupa- ale nie oszukujmy sie- zawsze jest spora grupa,
                > która nie ma na kogo glosowac
                ja bym powiedziala, ze to jest niemal standard w wyborach w demokratycznym panstwie.
                Ja mieszkam od wieeelu lat za granica i co wybory tez mamy problemy. Z tym, ze u nas (Au) wybory sa obowiazkowe. To znaczy mozna nie glosowac, ale wtedy placi sie kare tongue_out.
              • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:46
                > zawsze jest spora grupa, która nie ma na kogo glosowac

                Ja miałam taką sytuację po raz pierwszy od 25 lat i bardzo mi z tym źle, bo chciałabym móc z czystym sumieniem zagłosować na Komorowskiego.
          • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 02:50
            aneta-skarpeta napisała:

            > ale zbyt mała aby komorowski wygrał- bo to wyborcy komorowskiego są mocno niezd
            > yscyplinowani
            Ależ mój znajomy elektorat Komorowskiego z 2010 jest bardzo zdyscyplinowany. Problem w tym, że część bardzo zdyscyplinowanie postanowiła oddać głos nieważny , a część zagłosować na Dudę. Tak może z 60% (z moich znajomych) zagłosowało na Komorowskiego powtórnie.
          • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:42
            aneta-skarpeta napisała:

            > ale zbyt mała aby komorowski wygrał- bo to wyborcy komorowskiego są mocno niezd
            > yscyplinowani
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!! Dawni wyborcy Komorowskiego po prostu się od niego odwrócili, bo mieli dość tej szopki, która nic dobrego nie przyniosła Polakom.
            >
            > komorowski mial szanse tylko wtedy gdyby zachód polski ruszył do urn- ale mu si
            > e nie chcialo to jest jak jest
            Komorowski dla Polski nie zrobił niczego dobrego. Za to wielokrotnie się kompromitował jako jej przedstawiciel.
            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:47
              ooo nasz forumowy politolog, znawca polityki miedzynarodowej i dyplomacji- rosa

              zobaczymy jaka opinie bedzie mial dudawink
              • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:47
                Wszyscy glosujacy wczesniej na Komora, ktorych znam albo nie oddali glos albo oddali niewazny.Tyle na temat polityki Komora.
      • kozica111 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 05:35
        To znaczy chcesz napisać że są odpowiedzialni w przeciwieństwie do elektoratu BK?
    • triss_merigold6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:07
      Arogancja władzy, ignorancja sztabu, totalnie złe odczytanie nastrojów, zero spójnego programu, całkowite zignorowanie social media.
    • rasowa_sowa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:07
      Ja myślę że fatalna kampania, seria wpadek w ciągu kadencji i te ostatnie nerwowe decyzje: o referendum, wieku emerytalnym, wypowiedzi o legalizacji maryśki... wszystko w ciągu tygodnia. myślę że trochę przesadził z kiełbasą wyborczą i wyszedł kontrast pomiędzy kampanią a kadencją.
      Duda miał łatwiej, bo mógł tylko obiecywać. No i kampania dużo lepsza.
    • mama.nygusa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:09
      Arogancjja, buta, zamiatanie afer pod dywan.
      Nic zlego nie przytrafilo mi sie podczas rzadow pis, to odnosnie tego, ze nie pamietaj rzadow pis.
      • misiekzdzisiek2 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:11
        Właśnie - nikt tego wprost tu nie mówi, ze Duda obiecywał gruszki na wierzbie, czego urzędującemu prezydentowi nie uchodziło robić. Ale ciemny lud kupił te gruszki. Komorowski nie chciał oszukiwać wyborców i przegrał tym. Duda naobiecywał nierealnych rzezy i mu uwierzyli. Ciemny lud to kupił.
        • kozica111 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 05:36
          Nadal nie łapiecie o co chodzi, ech.Takie samooszukiwanie lub brak bystrości jeszcze się na was zemści w wyborach parlamentarnych.
          • sumire Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:53
            To oświeć nas, niebystre, o co chodzi.
        • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:49
          Bzdura,o prostu nie glosowali lub oddali glos niewazny.Duda wygral dzieki Radiu Maryja,które ma bardzo zdyscyplinowanych sluchaczy.
        • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:52
          Przeciez wlasnie oszukal, tydzien temu skierowal projekt nowelizacji ustawy emerytalnej a juz dzisiaj ja wycofuje bo wybory przegral. Zaraz wycofa sie z referendum o JOWy i tyle bedzie jego wyborczych obiecanek.
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:53
            dokładnie- nie on pierwszy nie ostatni

            zobaczymy ile spełni Duda- a wysoko postawił sobie poprzeczkę
            • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 20:43
              o, właśnie
              ktoś fajnie to podsumował:
              To Panie Duda czas do pracy a jest co robić oj jest ja tylko z kronikarskiego obowiązku przypomnę co nam obywatelom Pan obiecał:
              - dołoży na każde dziecko 500zł od drugiego poczynając
              - nie dopuści do zamknięcia ani jednej kopalni i nie zwolni żadnego górnika
              - reaktywacja Stoczni w Szczecinie
              - przywróci poprzednie widełki wieku emerytalnego zamiast 67/67
              - (ubranka dla dzieci chce 0 stawki VAT) czyli zlikwiduje VAT8% (przepisy unii ubranka muszą mieć nałożoną najniższą stopę VAT w danym kraju)
              - obniży VAT do 22%,
              - da prace młodym i mieszkania socjalne na start jeśli założy rodzinę Program ?Twoje mieszkanie?
              - dźwignie pensje pielęgniarkom i w samej służbie zdrowia przynajmniej x2
              - przewalutuje frankowiczów,
              - zwiększy 3 krotnie kwotę wolna od podatku,
              - podniesie renty i zwiększy emerytury,
              - podniesie najniższą krajową do poziomu UE Polacy muszą godnie zarabiać,
              - podwoi nakłady na polską naukę
              - repolonizacja banków
              - nowe opodatkowanie hipemarketów i banków
              - lekarz i dentysta w każdej szkole
              - darmowe przedszkola
              - obniżenie CIT z 19 do 15% dla najmniejszych przedsiębiorstw zatrudniających min 3 osoby
              - wycofanie się z pakietu klimatycznego
              - stworzenie systemu obrony terytorialnej kraju z organizacji paramilitarnych
              - likwidacja NFZ
              - konstytucyjna ochrona lasów państwowych
              - będę stał po stronie utrzymania polskiej waluty tak długo, jak to tylko konieczne, by Polacy mogli żyć godnie i bezpiecznie
              - będę bronił polskiej ziemi przed wykupem
              - będę aktywnie działał na rzecz odbudowy nowoczesnego polskiego przemysłu dającego Polakom miejsca pracy i godne wynagrodzenia
              - wyrównanie dopłat bezpośrednich dla rolników
              - polscy rolnicy powinni dostac należne im rekompensaty związane z embargiem rosyjskim
              - zmian dotyczących tzw. ustaw śmieciowych.
              - Odejście od kryterium zysku w służbie zdrowia
              - NFZ powinna być zlikwidowana, pieniadze na ochronę zdrowia przekazac wojewodom
              - informatyzacja ochrony zdrowia
              - sieć szpitali zapewniajace pacjentom bezpieczeństwo.
              - wzrost liczby lekarzy i pielęgniarek
              - prawo rodziców do decydowania o edukacji swoich dzieci
              - likwidacja gimnazjow, przywracenie 8- klasową szkołę podstawową i 4-letnie liceum
              - likwidacja systemu testowego
              - umacnianie polskiej kultury, instytucji jej służących
              - promowania treści, które dają poczucie dumy z naszej wspólnoty
              - zlikwidowanie dysproporcji pomiędzy klientami banków a tymi instytucjami
              - opłaty za usługi bankowe na takich zasadach i wysokości jak w innych krajach UE
              - Bankowy tytuł egzekucyjny, przekleństwo wielu polskich rodzin, musi być zlikwidowany
              - Zwiększenie popytu poprzez podniesienie płac, wsparcie eksportu- program uruchomienia biliona 400 mld zł. na inwestycje, łącznie z funduszami europejskimi
              - rozwój budownictwa mieszkaniowego
              - Program reindustralizacji
              - odbudowanie polskiego przemysłu
              - wycofanie się z paktu klimatycznego
              - instytucje naukowe muszą zostać odbiurokratyzowanie
              - pałac prezydencki bedzie miejscem, gdzie na neutralnym gruncie mogą spotkać się przedstawiciele różnych grup społecznych
              - Będę Prezydentem, który nie unika trudnych sytuacji, który nie ucieka, jest arbitrem
              polska gospodarka musi być oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych
              - Powołanie Narodowej Rady Rozwoju
              - Powolanie Rada Przedsiębiorczości
              - sprawna i skuteczna dyplomacja
              - stworzenie bezpieczeństwa energetycznego
              • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 20:55
                To teraz jeszcze droga hipinko opowiedz nam o obietnicach wyborczych jakie lata temu dało nam PO.
                Służba zdrowia kwitnie, podatki zmniejszone, rozrost administracji powstrzymany, reforma KRUS za nami,
                legalizacja związków homoseksualnych również, poziom edukacji rośnie, zlikwidowano podatek Belki, afer nie zamiata się pod dywan, kler nie rządzi a emigranci wracają. Jak to było w tej piosence? Jest super, jest super, więc o co ci chodzi.
                • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 21:11
                  ależ ja się z Tobą zgadzam, że się nie wywiązali
                  tylko, że prezydent żeby się skichał, to nie jest w stanie tych wszystkich rzeczy załatwić, choćby z prozaicznego powodu ograniczonych kompetencji - tak więc już samo naobiecywanie tylu rzeczy jest na wstępie kłamstwem
                  • larrisa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 21:15
                    Ale może mniej chętniej będzie podpisywał to wszystko co podsunie mu PO.
          • claudel6 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 15:52
            no, to wycofanie projektu nowelizacji jest bardzo słabe. bo własnie moze być odczytane jako wyraźny dowód na to, że to była tylko kielbasa wyborcza.
      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:13
        a pametasz ze pis rządzil 2 lata, a po 8 lat?
        • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 14:43
          8 lat psu w ..
      • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:14
        Mnie też nie - w sumie pamiętam tylko parę śmiesznych wpadek dyplomatycznych.
    • baltycki Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:10
      Fatalny termin,
      miasto wyjechalo na dlugi weelend,
      w swieto zawsze wiecej ludzi chodzi do kosciola,
      po kosciele urna po drodze.. smile
      • triss_merigold6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:12
        Z której strony miałeś długi weekend? Słoiki owszem, część pojechała do siebie, ale w każdy weekend jeżdżą do siebie.
        • baltycki Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:16
          OO, to jutro juz nie swieto?..
          • claudel6 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 15:52
            masz wolne w Polsce jutro?
        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:16
          mimo, ze byl i ladny weekend i komunie to prawda jest taka, ze 99% ludzi, którym naprawdę zalezalo to staneli na glowie jak musieli ale zaglosowali

          natomiast sporo polożyło laskę- w zasadzie połowa społeczeńśtwa i połozyłaby ją nawet jakby im urnę pod blok przyniesli

          my mielismy dzisiaj daleko komunie- my pojechalismy zaglosowac 20 km na 7 rano- wiec wyszlismy przed 7 z domu

          inna rodzina - na odwrót- wyszla troche wczesniej z komunii, aby zdąrzyć zaglosowac po powrocie
          • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 02:55
            aneta-skarpeta napisała:

            > mimo, ze byl i ladny weekend i komunie to prawda jest taka, ze 99% ludzi, który
            > m naprawdę zalezalo to staneli na glowie jak musieli ale zaglosowali
            Znajomy miał do obskoczenia dziś i komunię , i wybory w miejscu zameldowania - ale raczej był zdeterminowany, żeby zagłosować na Dudę w ramach podziękowania za rządy PO.
          • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:33
            aneta-skarpeta napisała:

            > inna rodzina - na odwrót- wyszla troche wczesniej z komunii, aby zdąrzyć zaglos
            > owac po powrocie

            Co zrobić??
      • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:14
        naprawde w to wierzysz? frekwencja w poprzednich wyborach byla podobna.
      • bi_scotti Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:31
        baltycki napisał:

        > Fatalny termin,
        > miasto wyjechalo na dlugi weelend,

        Uprzejmie donosze, ze jak wspominalam wczesniej, mimo planowego wczesniej wyjazdu z miasta do miasta (Toronto-Montreal), zostalam grzecznie na miejscu i w sobote swoj glos na BK oddalam z przytlaczajacym poczuciem, ze zostal mu juz tylko moj glos ... no i mojego slubnego na okrase wink A u nas piekny weekend wlasnie sie konczy i nawet komarow jeszcze nie ma smile No a z PL mam wiesci, ze jednak wiekszosc miejskich znajomych na urn poszla choc chyba bez postoju w kosciele przed oddaniem glosow tongue_out
        Nalezy miec nadzieje, ze srodowisko BK et consortes wyciagnie wnioski z porazki i zadziala bardziej skutecznie w temacie wybory parlamentarne. Pomylic sie raz nie az taki wstyd, najlepszym sie moze zdarzyc, ale glupio by bylo gdyby do pomylek/porazek doszlo dwa razy pod rzad!
        • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:42
          masz jakies dane ile osob nie poszlo z lenistwa a ile z wyboru - z powodu braku wyboru wink Bo ja mam sporo znajomych, ktorzy odmowili glosawnia kolejny raz na mniejsze zlo.
          • bi_scotti Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:04
            71tosia napisała:

            > ja mam sporo znajomych, ktorzy odmowili glosawnia kolejny raz na
            > mniejsze zlo.

            Z calym szacunkiem dla Twoich znajomych ... w wiekszosci wyborow w wiekszosci demokratycznych panstw swiata wylacznie dzialacze i/lub oszolomy nie glosuja na "mniejsze zlo" - rozsadni, praktyczni, observant ludzie/przecietni wyborcy zawsze maja watpliwosci, sa krytyczni i spodziewaja sie malo majac nadzieje, ze przynajmniej jest szansa, ze nie bedzie gorzej. Idea glosowania na "idealnego kandydata" to jakis mit/urban legend/bajka dla dzieci. Ja nie chce nikomu odbierac zludzen ale to tak mniej-wiecej wyglada w dojrzalych spoleczenstwach. Life.
            • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:28
              no wlanie- jaka to dojrzałośc obywatelska- obrazic się, że kandydaci nie ci i nie glosowac- a potem narzekac
              • 71tosia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:53
                nie chodzi o idealnego kandydata, czasami czlowiek nie chce wybierac bo obie opcje sa rownie zle. Mysle ze w tych wyborach takich obywateli bylo wyjatkowo duzo, dlatego ciekawa jestem satytystyki.
                • semihora Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 06:58
                  Tak było ze mną. Prawie do ostatniej chwili się wahałam, czy oddać glos nieważny (a tak!), czy jednak głosować, czy w ogóle nie iść. Bo nie oczekuję idealnych kandydatów, ale nie znoszę wybierać między błotem a gnojem.
                  • memphis90 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:50
                    Tak, łatwiej zachować czyste rączki i- niezależnie od wyniku wyborów i dokonań wybrańcy narodu- narzekać kolejne 5 lat zarzekając się "no JA go nie wybrałam". uncertain
              • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:52
                Taa lepiej wybierac miedzy Dzuma,a cholera.Rozsadni,wyksztalceni i dojrzali oddali glos niewazny.Przyglupy po raz kolejny zamiast bojkotowac wybrali "mniejsze zlo"
                • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:56
                  "Rozsadni,wyksztalceni i dojrzali oddali glos niewazny."

                  no własnie, jakby każdy z nas byłby rozsądny i wykształcony to by oddał glos nieważny i nie trzeba by było wybierac miedzy mniejszym i wiekszym złem i wygrałoby tym samy dobro!
                  • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:14
                    Ematki glosowala na mniejsze zlo,jakos mnie to nie dziwitongue_out wsrod moich znajomych takiego przypadku nie bylo.
            • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 03:26
              Najwyraźniej rozsądni wyborcy wykalkulowali , że głosowanie na "mniejsze zło" gwarantuje, że i tak będzie gorzej. I może nie jest to kwestia bardziej dojrzałych społeczeństw , a bardziej dojrzałych polityków/partii/systemów politycznych.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 05:55
                Nie głosowanie gwarantuje coś innego?
                • semihora Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 06:59
                  Pozwala mieć czyste ręce? A prawo do narzekania też daje.
                  • memphis90 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:53
                    Nie, dobrowolnie zrzekając się prawa do głosowania właśnie nie masz "czystych rąk" i- w zasadzie- tracisz (moralne) prawo do narzekań. Skoro nie robisz nic, żeby było tak, jak Ty chcesz, to nie marudź, że jest tak, jak chcą inni- którym chciało się ruszyć d..pę, iść do urny i zagłosować.
                    • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:25
                      Wg niektórych możesz narzekać pod warunkiem, że i tak głosujesz na jedynie słuszną partię, na którą narzekasz wink Jak narzekasz i głosujesz na inną to jesteś ciemnogród czy jakiś ćpun od Kukiza...
                • ssnival Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:20
                  niegłosowanie piszemy razem
                  • rosapulchra-0 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:02
                    Niektórzy nawet z bulem tego nie pojmują..
                • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:20
                  Niegłosowanie nic nie gwarantuje, ale skoro nie będzie gorzej niż przy głosowaniu to warto się fatygować? Czysta ekonomia.
            • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 12:18
              > Idea glosowania na "idealnego kandydata" to jakis mit/urban legend/bajka dla dzieci.

              Nie musi być idealny, niech będzie wystarczająco dobry wink
      • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 03:03
        Termin to ustalał albo Komorowski, albo Sikorski ...
        Nie było długiego weekendu, frekwencja była nawet całkiem wysoka ...
        Chyba że pogoda za ładna albo za brzydka?
        Moim zdaniem po prostu ludzie nie chcieli głosować na Komorowskiego i niech się PO nie łudzi, że to dlatego , że Komorowski był całkiem beznadziejny.
    • mynia_pynia Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:16
      Spokojnie ematki, wroca fartuszki do szkol, osiem klas, macierzyniski 3 miesieczny i bedzie git.
      • milka_milka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:09
        Wiesz, akurat z ostatnich ministrów edukacji Giertych był najlepszy. Fartuszki/mundurki w szkołach to bardzo dobry pomysł, wakacje też były dłuższe i nikt nie wyskakiwał z idiotycznymi pomysłami reform rozwalających i tak już nadwyrężony system edukacji.
        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:12
          ja mimo, ze z giertychem mi zupełnie nie po drodze to też nie uwazam, żeby mundurki byly zlym pomyslem- oczywiscie mundurki, ktore są zaprojektowane z głową
      • lily-evans01 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:19
        Ja tam byłam zachwycona, kiedy moje dziecko w szkole nosiło mundurek.
        Odpadał wieczny problem w co się ubrać, należało tylko zaopatrzyć się w odpowiednią liczbę białych podkoszulków - taniocha. Córka przez cały rok sukcesywnie niszczyła te nieszczęsne bluzy, wycierała służbowe portki na szkolnym placu zabaw, a mnie się serce nie krajało, że mankiety nowej bluzeczki z przykładowego benettona są zajechane pisakiem wink.
        Mundurek galowy z kolei definitywnie rozstrzygał, w co należy ubierać się na uroczystości szkolne i to też było bardzo wygodną sprawą.
        Rok mundurkowy był rokiem, kiedy stosunkowo mało wydawałam na ubrania i bardzo to sobie chwaliłam.
    • n1eobecna Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:16
      Może idioci i złodzieje poczuli się urazeni.
    • szpil1 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:17
      Na mnie Komorowski zrobił fatalne wrażenie - najpierw buta i arogancja, po I turze panika i pośpiech by cos tam zrobić. Ale ogólnie to był wybór między dżumą a cholerą.
    • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:18
      Arogancja władzy, lekceważenie społeczeństwa.
    • kropkaa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:20
      Arogancja władzy.
      OFE, wiek emerytalny, sześciolatki i zebrane podpisy pod referendum wyrzucone do kosza.
      Nie było dyskusji tylko: pomysł-decyzja-przegłosowane-podpisane.
      • salinas Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:26
        https://bi.gazeta.pl/im/c5/24/11/z17977285Q,fot--demotywatory-pl.jpg
    • czar_bajry Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:39
      spoczęcie na laurach i przekonanie iż reelekcja mu się należy...
      • wioskowy_glupek Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 00:42
        Słaby sztab wyborczy, przespanie większości kampanii, oderwanie od rzeczywistości, ogólne zmęczenie społeczeństwa PO. Bardzo dobra strategia prezesa usunięcia na czas kampanii siebie i reszty oszołomów w postaci Macierewicza.
        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:30
          " Bardzo dobra strategia prezesa usunięcia na czas kampanii siebie i reszty oszołomów w postaci Macierewicza. "

          niestety Kurski miał rację- mnie aż szokuje, ze ludzie łapią się na takie posunięcia
          • angiz Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 01:38
            -wmówienie sporej części elektoratu, że Komorowski i PO to zdrajcy, mordercy smoleńscy, itd
            (radiomaryjne towarzystwo w to wierzy )
            i że to są bezbożnicy, geje, i wszelkiej maści nieprawi ludzie (choć obiektywnie bardziej katoliccy od tych którzy na katolicyźmie zbijają kapitał polityczny)

            -frustracja starych ludzi, że dzieci wyjachały za granicę i nie mają ich w domu obok, starzy wierzą, że to wina tylko po a pis im dzieci i wnuki do kraju przywróci z bogoojczyźnianą pieśnią na ustach (nie zauważają, że te dzieci to często zwiały od nich..)
            • kozica111 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 05:27
              O proszę jak to sie optyka zmienia.
    • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 03:46
      Myślę, że to, że PO oraz Komorowski olało swój elektorat i swoje obietnice wyborcze wierząc głupawo w to, że elektorat ten nigdy przeciwko nim nie zagłosuje. Pokazywana statystyka wykazała, że 15 czy 20% elektoratu Komorowskiego/PO z 2010 czy 2011 zagłosowało na Dudę. Pewnie 2-gie tyle doszło do wniosku , że leje na to i albo nie poszła do wyborów , albo oddała głos nieważny. Na miejsce tego elektoratu, który kilka lat temu był młodym elektoratem, pojawił się następny młody elektorat, którego platformersi raczyli nie zauważyć. Może myśleli, że ten taki sam jak tamten. Tylko że na ten młody elektorat straszenie PiSem jakoś słabo działa, słabo działa też robienie propagandy w GW czy TVN - przecież do czytania i oglądania mają cały internet. I każdą propagandę puszczoną w mediach mogą sobie zweryfikować choćby na youtubie. A historie, jak to dziadek Bronek o wolność walczył to dla nich niemal taka sama historia jak II wojna światowa. To nie jest przekaz, który trafiałby do nich.
    • kozica111 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 05:26
      To że po aferze taśmowej nie było nawet słowa przepraszamy tylko głupie uśmieszki i komentarze.
      Pisze tu ktoś, ze młodzi nie pamiętają rządów PiS, wiesz ja nie pamiętam I i II wojny, rozbiorów ale w mojej rodzinie pamięta sie tych którzy z naszej rodziny w tych wojnach gineli i tych którzy po wojnie kosztem wyrzeczeń odbudowywali kraj.I nie po to oni ginęli lub urabiali sobie rece, by jeden z drugim jedząc ośmiorniczki mówił że Polska istnieje tylko teoretycznie....Moje ciotki /wtedy 20 letnie dziewczyny, łączniczki/ zginęły naprawdę a nie teoretycznie....
    • anna_no_wacka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:20
      wiadomosci.wp.pl/martykul.html?wid=17565637
      Śmieszny kandydat i śmieszne ludziki go wybierały smilesmilesmile
      P.S.Rzegnam jusz was - jak by napisał Bronek.
      • thank_you Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:00
        Weź może lepiej skocz na obiat.
    • jagienka75 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:28
      zbytnia pewność siebie.
      • bei Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 07:49
        20 letni syn glosował na Dudę, z powód, który on sam uznał za pierwotny- bo nie lubi Komorowskiego.
        No cóż....5 lat to czas, w którym powinien doświadczyć dorosłego życia.
        Moj partner w wpierwszej turze głosował na Kukiza- bo chcial, by PO wzięlo sie do pracy, chcial " ich" postraszyć. na tym dorum z gory przed pierwszą turą przewidziano, ze jesli ktos jest za Komorowskim to powinien glosowac na niego w pierwszej turze, bo w drugiej to juz moze byc pozamiatane.

        Fajnie by było, gdyby okazalo się, ze pan Duda to dobry wybor dla Polski i Polakow.
        Tego jemu i nam życzę.
        Ech...boje się sad
    • oqoq74 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:28
      1. zmęczenie PO (afery, kryzys gospodarczy)
      2. zła kampania wyborcza (nacisk na pokazanie PiS jako tego złego - a oni obrali zupełnie inną strategię)
      3. próba kupienia wyborców Kukiza - JOWy
      4. kilka chwytów marketingowych PiS w kampanii
      5. odradzanie się środowisk narodowościowych
    • naomi19 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:48
      Głupota 18-20-latków, którzy dali się nabrać, nie mają poglądów politycznych, a informacje biorą z memów. I fanatyzm starszych osob, wiebicieli Rydzyka, Kaczora, Macierewicza.
      Głosował biedny, niewykształcony wschód, który jest łasy na kiełbasę wyborczą...
      • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:57
        Nie tylko 18-20 latków. Większość ludzi w każdym kraju nie ma pojęcia o polityce i głosuje na tego, kto więcej obieca, skuteczniej postraszy tym drugim lub jest chociaż bardziej przystojny. Albo głosują na przekór, bo się obrazili na obecną władzę.
        • lauren6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:20
          Pożyją trochę, dojrzeją do seksu, posiadania dzieci i zobaczą jaki to problem słaby dostęp do antykoncepcji czy zakaz in vitro. Może musi być gorzej, by było lepiej.
        • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:55
          Ciekawe jak wytlumaczycie,ze wyksztalceni 40+ oddali glos niewaznybig_grin
          • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:49
            Ja się obraziłam na obecną władzę wink Na kandydata PiS głosować nie mogłam, bo to kategoria "ręka by mi uschła".
            • claudel6 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 16:48
              Na kandydata PiS głosować nie mogłam, bo t
              > o kategoria "ręka by mi uschła".
              smile
      • bi_scotti Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:54
        naomi19 napisała:

        > Głupota 18-20-latków, którzy dali się nabrać, nie mają poglądów politycznych, a
        > informacje biorą z memów.

        A propos tych 18-20latkow to bardzo jestem ciekawa jak sie zapatruja dzis (the day after the day before) na zdjecia zamieszczone na piewrszej stronie www.gazeta.pl pod haslem "oni stoja za prezydentem" ... hmmm ... ciezko sie dopatrzec tego odmlodzenia, odswiezenia gabinetu big_grin Wraca nowe!
        Fascynuje mnie, ze wszyscy znani mlodzi Polacy, wlasnie w wieku 18-20pare lat to indywidulanie super cool osoby, fajnie sie z nimi rozmawia, sa progresywni w pogladach, otwarci na swiat i w ogole rodzice/nauczyciele moga z nich byc uczciwie dumni, a w masie glosujacej jakos to sie ten-tego zamienia w dudy, eh ... Interesting? Weird? Signum temporis?
    • jolie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 08:50
      Moim zdaniem:

      - utożsamienie Komorowskiego z PO, którego ludzie mają już dość
      - brak kontaktu z rzeczywistością obozu rządzącego, złe rozpoznanie nastrojów społecznych (przez arogancję i parasol medialny)
      - wizerunek Komorowskiego
    • zasadaa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:48
      Czemu większość tutaj zakłada ze Komorowski powinien wygrać. Przecież to był bardzo mierny prezydent. Niewidzialny przez 5 lat. Czasem musiałam chwile zastanowić się kto jest prezydentem, bo był niezauważalny. Nie słuchał w ogóle ludzi (chociażby odrzucenie miliona podpisów w sprawie 6 latków). Miał bardzo kiepska kampanie. Obudził się, gdy w I turze ze zdziwieniem odkrył, ze przegrał z mało znanym kandydatem. Na poparcie pracuje się 5 lat, a nie 2 tygodnie przed wyborami.
      • echtom Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 09:58
        Komorowski akurat zapłacił za całokształt polityki swojej partii.
        • zasadaa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:05
          hmm... Przecież Komorowski nie należał do żadnej partii, nie miał nad sobą żadnego prezesa smile
          • kamyk.w.skarpecie Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:00
            Duda też big_grin
            • zasadaa Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:30
              Duda nigdy nie kryl się z tym, ze startuje z ramienia PIS, w przeciwieństwie do Bronka.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 13:33
                własnie słyszałam wypowiedz Dudy, ze zrezygnuje z członkostwa w PiS, bo Prezydent musi byc bezpartyjny
      • lauren6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:11
        > Czemu większość tutaj zakłada ze Komorowski powinien wygrać.

        Komorowski zaczynał z bardzo dużym poparciem, jako urzędujący prezydent bez większych porażek. Duda jako no name z 20-paro procentowym poparciem wynikającym z poparcia dla partii. Miało nie być drugiej tury wyborów. Nie wiem czy w najnowszej historii Polski były drugie takie wybory, by na przestrzeni kilku tygodni preferencje wyborców tak bardzo się zmieniły.
        • oqoq74 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:31
          Duża część ludzi głosowała nie za Dudą, ale przeciw Komorowskiemu.

    • lauren6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:08
      W pierwszej kolejności arogancja, a dalej już się posypało. Kampania udowodniła, że środowisko PO odpłynęło gdzieś daleko od społeczeństwa na warszawskie salony i nie mają pojęcia o życiu i problemach statystycznego Kowalskiego.

      Sama jestem zwolenniczką in vitro, ale jak przeglądam tablicę fb i widzę kolejny apel zrozpaczonych rodziców, którzy zbierają na operację dziecka, której nie refunduje NFZ to mi się zapala czerwona lampka: czemu w budżecie są pieniądze na produkowanie nowych dzieci, ale ich nie ma na ratowanie tych już żyjących? Takich pytań jest więcej i mimo, że mi osobiście wygodnie się żyje to widzę, że program PO jest skierowany głównie pod bogatą część społeczeństwa.

      Mi osobiście kampania Komorowskiego od początku bardzo się nie podobała i jak widać większość osób odebrało ją w podobny sposób.

      Referendum, żeby przekupić wyborców Kukiza to była wisienka na torcie. Mój kolega zawsze głosował na PO i Bronka, ale jak usłyszał o tym referendum to tak się wkurzył, że tym razem zagłosował na Dudę. Duda mami ludzi obietnicami, których najwyżej nie spełni, a tu mówimy o wywaleniu realnych 100 milionów w błoto po to by kupić kilka głosów.
    • inguszetia_2006 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:34
      Witam
      Jak u Sztaudyngera - "Dzięki szatańskiej pysze jednych nie słucham, drugich nie słyszę".
      Pzdr.
      Ing
    • thank_you Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:35
      Ludzie lubią, gdy jest łatwo, miło i przyjemnie. Nie pamiętają, że nasz kraj jest wolny od 25 lat, że od 25 lat sami - z trudem - tworzymy demokrację.
      Platforma jawiła im się jako partia ludzi bogatych, która nic nie zrobiła - bo przecież manna nie spadła z nieba. Nie widzą, co się dzieje na południu Europy i mówią, że to u nas jest dramat. Serio?
      Przyszedł Duda, naobiecywał gruszek na wierzbie i śliwek na sośnie - i wziął i wygrał wybory.
      Ech.
      • triss_merigold6 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:37
        Próby szukania prostych i wygodnych wyjaśnień spowodują, że PO przerżnie jesienią koncertowo. Obrażanie się na wyborców Dudy tylko dorzuci głosów PiS i może Kukizowi.
        • oqoq74 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:42
          Kukizowi wystarczy pozwolić robić to co robi i sam się wykończy. Wystarczy zobaczyć co się dzieje na jego profilach.
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:02
            no wlasnie na poczatku na profilu PrezydentKukiz było czczenie małego bozka, jednak niedawno zaczęto zadawac niewygodne pytania, krytykowac i pytac o konkrety i przestaje byc tak pięknie i różowo
            • oqoq74 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:06
              Do tego sporo wpisów, które nawołują do bardzo niefajnych rzeczy.
              Nie mówiąc o tym, że otwarcie łamano tam ciszę wyborczą.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:12
                ja jeszcze dzisiaj nie czytalam jego profilu- zostawiam to sobie na popołudnie
                ale widzę, że będzie co czytac
        • thank_you Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:55
          Tu nie ma prostych wyjaśnień - przegrana wyborów przez Komorowskiego jest bardziej niż złożona. Mnie tylko smutek ogarnia, że część ludzi, z którymi rozmawiałam - podaje właśnie takie argumenty - mnie jest źle, nie miałam podwyżki od lat x i to jest wina Komorowskiego. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę prezydent niewiele może. Ale przyszedł Duda, powiedział, że on może i część mu uwierzyła.
          • oqoq74 Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:58
            A to jest to, o czym ja ciągle piszę. Niska świadomość obywateli o tym, kto za co odpowiada, jak wygląda funkcjonowanie państwa, itd.
            • thank_you Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:02
              Potem powstają takie kwiatki jak ten o sprzedaży lasów państwowych. wink

              Cóż, trzeba pogratulować - sztab Dudy spiął poślady na maksa i wykonał kawał dobrej roboty. Byli wszędzie tam, gdzie trzeba a przede wszystkim zawładnęli medium młodych - internetem. ;-/
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:25
            "mnie jest źle, nie miałam podwyżki od lat x i to jest wina Komorowskiego. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę prezydent niewiele może. Ale przyszedł Duda, powiedział, że on może i część mu uwierzyła. "

            dokładnie, do tego główny zarzut do Komorowskiego, ze przespał kampanię- a powinien poobiecywac to wtedy wyborcy czuliby się docenieni

            no ale dajmy szanse Dudzie- niech zaprezentuje jak to się robi
      • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:37
        a zagranicą niedowierzanie

        ale taka kolej rzeczy
        • thank_you Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 10:57
          Tak, już piszą o wygranej nacjonalistów i rusofobów.
        • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:00
          Jakie niedowierzanie? Za granica nikogo wybory w Polsce nie obchodza. O wynikach polskich wyborow na pierwszej stronie nie napisal Le Monde (trzeba kliknac na international) zeby zobaczyc kto zostal prezydetem Polski. W TYm samym czasie wyborom Hiszpanii jest poswiecony osobny dzial.

          Flamandzki De Standaard - to samo, wybory samorzadowe w Hiszpanii a polski prezydent znacznie nizej. Le Soir - najwieksza francuskojezyczna gazeta w Belgii - musisz sobie kliknac na zakladke Actu - Union Européenne. Algemeine Zeiting - to samo. Telegraph - tez nic na pierwszej stronie. No rzeczywiscie sie zmartwili tymi wyborami w Polsce.
          • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:08
            "Jakie niedowierzanie? Za granica nikogo wybory w Polsce nie obchodza."

            matko- a wystarczy odrobinę się zainteresowac

            nie chce kopiowac wszystkich tytułów i programów- są jasno streszczone np tu
            wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Swiat/Zagraniczne-media-o-wyborach-prezydenckich-00005737
            www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1449381,Swiatowe-media-o-zwyciestwie-Andrzeja-Dudy-szok-zly-omen-dla-PO
            • black_halo Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:27
              No ja tam postanowilam zasiegnac opinii u zrodla ale nie kazdy zna 4 jezyki wiec niektorzy musza sie podpierac mezem i jego sukcesami oraz doswiadywac sie z wyborczej co pisza w innych krajach.
              • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 11:33
                no widzisz jaka jestes wspaniala?
              • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:49
                black_halo napisała:

                > oraz doswiadywac sie z wyborczej co pisza w innych krajach.
                Przy czym ci co piszą w innych krajach to zwykle najpierw dowiadują się z tej samej wyborczej tego o czym piszą. I potem mamy elekta - "ultranacjonalistę"...
              • hipinka Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 20:55
                jaka Ty żałosna jesteś
            • edelstein Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 17:01
              G. pisza,zadnego niedowierzania.Pare suchych faktow.
      • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 15:45
        thank_you napisała:

        > Platforma jawiła im się jako partia ludzi bogatych,
        Trudno być biednym po ćwierć wieku siedzenia a to w sejmie (czasem jeszcze w rządzie) czy w europarlamencie. A sporo posłów (nie tylko PO zresztą) tak sobie siedzi w tych ławach.
        >która nic nie zrobiła - bo przecież manna nie spadła z nieba.
        Bo zrobiła żałośnie mało jak na możliwości. Ktoś pamięta komisję Palikota (wtedy jeszcze PO) ws uproszczenia prawa? Wynik był mniej więcej 0 zmian. Ale co się nagadali to ich. A może ktoś pamięta zamiary robienia wyborów przez internet? No i projekty cyfryzacji... Ale o czym my mówimy skoro jest problem ze zrobieniem systemu do liczenia głosów, a idąc głosować poza miejscem zamieszkania musisz mieć jakieś dodatkowe papiery z gminy gdzie jesteś zameldowany. A gdybym miała policzyć te tablety i laptopy, które dzieci moje powinny dostać w ramach "Tusk obiecał 1-klasistom podstawówkowym/gimnazjalnym/licealnym" to bym chyba sklep założyła...Obiecano też zniesienie obowiązku meldunkowego - w ramach prac policzono ustawy, które należałoby zmienić i zniesiono karalność braku meldunku...
        • aneta-skarpeta Re: co przesadzilo o porazce? 25.05.15, 16:28
          "> Bo zrobiła żałośnie mało jak na możliwości."

          zdecydowanie mogła zrobic duzo wiecej, natomiast nie oszukujmy się, PiS ma tych sukcesów jeszcze mniej- moj główny zarzut wobec PiS- niechęć do współpracy z innymi i nieumiejętnosc dogadywania sie ze współrządzącymi- a tu są potrzebne kompromisy, a nie obrażanie się
          sukcesem PO bylo to, ze jednak rządzili dlugo, PiS nie wytrzymał nawet jednej kadencji

          a obiecują tak dużo i tak nierealnie, ze mam spore wątpliwości co z tego będzie spełnione, jak wspominam ich 2 letnie rządy

          ja rozumiem zmeczenie platformą- sama chętnie bym zaglosowala na swieżą krew- ale sensowną- PiS jest dokłądnie tak samo znoszone i wyświechtane tylko bardziej konfliktowe

          no ale mamy juz prezydenta pisowskiego, który zrzeknie sie członkostwa bo "prezydent musi byc bezpartyjny"... na jesieni na bank wygra PiS i jakies dziwaczne twory wejdą do sejmu

          i wtey zobaczymy jak buduje sie dobrostan, jak politycy nagle zaczną o nas myslec, dbac, ułatwiac nam życie...
          • jakw Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 16:49
            No i co z tego? PiS rządził 2 lata 8-10 lat temu. Jak się nie wykaże to się go zmieni. Im przynajmniej media będą patrzeć na ręce - bo jak Wprost usiłował zajrzeć w łapki ministrów Tuska to Wprost to był ten zły. PO wykazywała się ostatnio już taką współpracą z obywatelami, że może powinna sobie trochę odpocząć. Może niech sobie porozpamiętują 1,5 mln podpisów pod wnioskiem o referendum ws 6-latków. Komorowski przegrał o 1/3 tego...
            • triss_merigold6 Re: co przesadzilo o porazce? 26.05.15, 17:24
              Też jestem zdania, że każdej władzy po paru długich latach nalezy się odpoczynek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja