mamma_2012
25.05.15, 16:58
osoby, ktore naprawdę popierają "prezydenta-elekta", maja poglądy, ktore są podobne w 85-90 procentach do deklarowanych przez niego lub chociaz znaja taka osobe? Nie głosowały, przeciw temu, co było, a za pomyslami kandydata lub zwyczajnie wzbudza w nich sympatie, choćby nie miały pojęcia, czego chce i o czym mówi?
Sama nie znam nikogo, kto przyznał sie do oddania głosu na Jedrka, wsród dalszych znajomych są osoby, ktore "podejrzewam", ale nikt sie nie przyznaje publicznie, a ja nie czuje potrzeby dopytywania, natomiast w rozmowach słyszy sie tylko to, "ze znam kogoś, kto zagłosował przeciw temu, co było".
I nie chodzi o pietnowanie, bo wsród wyborców PO i Komorowskiego, było mnóstwo takich, ktore wolałby cokolwiek, poza rządami i zametem silnym przez PIS.
Przyzna sie ktos, ze myśli podobnie jak Duda.