zupa, drugie danie, deser, kompot :)

25.05.15, 19:27
Na fali wątku o tym co dziś na obiad.
Poczytałam odpowiedzi i zastanawia mnie jedna rzecz: robicie trzydaniowe obiady?
O której godzinie je podajecie? Cały obiad o tej samej porze czy najpierw zupa, za godzinę drugie?

Gdy dzieci były małe robiłam takie obiady, ale wtedy obiad nie był jedzony na raz, to były w zasadzie trzy posiłki: zupa, potem za dwie godziny drugie, później podwieczorek.
Teraz, gdy jemy koło siedemnastej nie ma mowy byśmy zjedli więcej niż jedno danie.

Jak jest u Was z tymi obiadami z trzech dań?
    • zwariowana_wariatka Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:31
      rzadko, zwykle jednogarnkowe, zupy + drugie głównie w święta / weekendy.
      pracuję, nie mam czasu wink
      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:40
        Też pracuję, ale z domu, więc łatwiej mi ugotować.
        Ale bardziej mi chodzi o ilość, moja rodzina nie daje rady zjeść tyle na raz, stąd moje pytanie czy te obiady to tak naprawdę czy raczej na potrzeby forum.
    • a.va Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:36
      Nie, zup prawie w ogóle nie gotuję, a deser, jeśli w ogóle jest, jest na podwieczorek. Ale jak już mam zupę, to jemy ją bezpośrednio przed drugim, nie sprawdziły się u mnie zupy jako oddzielne danie, zaraz byliśmy głodni.
      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:39
        Ale zjadacie wtedy drugie? Nam się "nie mieści".
        I żal mi, bo ja lubię bardzo zupy, a tak to tylko w weekendy jemy,
        Oczywiście wiem, że to też kwestia tego jaka jest porcja drugiego dania, ale jak jest na przykład jeden kotlet mielony, mizeria, ziemniaki to mi już chłopaki zupy nie chcą.
        • a.va Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:41
          Zjadamy, tylko mniej. Ale moje zupy są rzadkie, nie lubię zup gęstych od warzyw, wolę pomidorową albo rosół.
          • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:43
            U mnie właśnie gęste, takie lubimy i często zupy kremy.
            • a.va Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:02
              A widzisz, to faktycznie może być oddzielne danie.
    • dzoaann Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:38
      Tez mnie to zastanowilo😀a moze te obiady to tez kreacja forumowa
    • kota_marcowa Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:43
      My jemy tylko jedno danie. Jakieś słodkości, owoce, desery jadamy między posiłkami i to o ile ktośma ochotę, a nie na zasadzie, że o 16 podwieczorek.
    • maggi9 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:47
      Zimą rzadko - raczej drugie albo treściwa zupa (najczęściej żurek z kiełbasą, jajkiem i ziemniakami stanowiący jeden posiłek)
      Wiosną czy latem często robię zupę (bo warzyw więcej, są tańsze) i lekkie drugie. Dla mnie zwykła, lekka zupa bez mięsa to za mało żeby się najeść a z drugiej strony nie lubię obiadów na słodko np pierogów z truskawkami czy czegoś w tym stylu. A takie połączenie jest w sam raz. Podaję razem - zupy niedużo, drugiego też i spokojnie da się zjeść. Kompotów raczej nie gotuję.
    • klamkas Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:54
      Robię dwa dania. Zupę bo a) kocham zupy wink, b) wracamy o różnych porach, a drugie zawsze jemy razem, po moim powrocie z pracy, czyli późno, koło 17-18 . Młoda je zupę po powrocie ze szkoły, mąż albo z nią, albo po powrocie z pracy. Ja biorę jako lunch, albo zjadam na późną kolację. Desery tylko w dni wyjątkowe i bardzo świąteczne (nawet nie z braku czasu na ich przygotowanie, tylko z braku czasu na ich zjedzenie i dodatkowo ze względu na słodyczowe ograniczenia męża).

      Czasowo radzę sobie tak: w weekend gotuję gar bulionu, część przerabiam na zupę od razu, część przelewam na gorąco do słoika i odwracam, część mrożę (w małych pojemniczkach, takich po 200 ml - taki bulion idzie jako baza do sosów, czy jak trzeba coś poddusić). Dzięki temu w tygodniu mogę zrobić zupę w 10-15 min (czas potrzebny na przygotowanie warzyw, gotuje się sama). Jak zostaje jakaś porcja gotowej zupy to też mrożę, w jednoosobowych porcjach - w przypadku braku czasu na gotowanie rodzina wyciąga sobie z zamrażarki i odgrzewa. A, i robię zupę od razu na dwa dni.
      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:04
        A ile można trzymać taki bulion w słoiku?
        Rozumiem, że stygnie stojąc na wieczku a potem do lodówki?
        • klamkas Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:10
          Tak, stygnie odwrócony i trzymam w lodówce, krótko, maksymalnie 5 dni, bo mam już wycelowane ile tego bulionu zrobić, żeby starczyło na tydzień. Ale myślę, że dobrze zassany i w lodówce spokojnie może postać dłużej (szczególnie warzywny).
          • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:11
            Dzięki za pomysł, te 5 dni spokojnie wystarczy, a życie ułatwi.
            Do tej pory tylko mroziłam a nie zawsze mam miejsce w zamrażalniku, bo sporo potraw mrożę.
    • kosmos_pierzasty Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 19:54
      U nas jest jedno danie plus czasem deser (kupny) typu herbatniki, słodka bułka, winogrona, lody...
    • vi_san Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:08
      W życiu! Po pierwsze leniwa jestem. Po drugie nikt u nas w domu nie dałby rady tyle na jedno posiedzenie zjeść. Dziś na obiad? Były zrazy, ryż i buraczki/ogórek konserwowy. Na podwieczorek porcja truskawek. Nie nadaję się na ematkę! Prawdziwa ematka gotuje trzydaniowy obiad w piętnaście minut, w tym samym czasie sprawdzając dziecku odrobione lekcje...
      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:13
        Wychodzi na to, że ja się też nie nadaję.
        I lekcji już sprawdzić nie umiem, zwłaszcza studiującemu fizykę synowi wink
        • vi_san Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:38
          Też bym nie umiała, zwłaszcza z fizyki... wink
          Ale nie umiem ugotować trzydaniowego obiadu w kwadrans i koniec. A że lenistwo moje jest ogromnym - więc i nie ma mowy o trzydaniowych obiadach. big_grin
    • setia Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:12
      Ja mam o tyle dobrze, że dziećmi opiekuje się teściowa. Dlatego w tygodniu zawsze jedzą zupę i drugie, z tym, że zupę jako osobny posiłek jakieś 3 godz przed lub po drugim daniu. Ja po powrocie z pracy jem to co zostanie wink
      Nie jadamy podwieczorków, jeśli jest coś słodkiego to każdy je wtedy kiedy ma ochotę.
      Jeśli ja jestem w domu robię tylko jedno danie, chyba, że mam zupę z dnia poprzedniego.
    • morgen_stern Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:14
      Ja to w ogóle, bo u nas często na obiad jest tylko zupa. Ale ja robię gęste, to raz, a dwa, że na jednym talerzu się nie kończy smile
    • najma78 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:26
      pani.mysz napisał(a):

      > Jak jest u Was z tymi obiadami z trzech dań?

      Z trzech dan? Nie mielibysmy czasu gotowac takich obiadow ani ich jesc. Jemy sniadanie, jakas lekka przekaske za 2-3 h, lunch, obiad o 5. Zupy jadamy rzadko.
      • bbuziaczekk Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:30
        Nigdy nie robiłam i nie robie 2 dan. Zawsze albo zupa albo drugie danie. Staram się na zmiane.
        Moi rodzice tez nigdy nie robili i nie robia 2 dan.
        Moja babcia zawsze miała 2 dania.

        Po pierwsze nikt tego nie zje tyle!
        Po drugie nie będę stać tyle przy garach i pichcić.
        Po 3 szkoda mi na to pieniędzy.
    • chartreux Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 20:32
      Trzydaniowe, a nawet czterodaniowe obiady robię tylko wtedy, gdy zapraszamy gości (np. w ostatnią sobotę - szparagi z grilla z jajkiem w koszulce i sosem aioli; chłodnik; gnocchi w czerwonym pesto z grillowanymi warzywami, na deser truskawki w czekoladzie w cointreau).
      W tygodniu jemy wyłącznie 1 danie (np. zupa krem z grzankami albo dania jednogarnkowe - curry, leczo, albo jakąś pastę czy "konkretną" sałatkę - z dodatkiem makaronu, sera czy strączków).
    • dziennik-niecodziennik Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:19
      a co Ty. nie ma szans, nie zjemy tego.
      czasem tak wychodzi, ale jemy na raty - dugie na obiad, deser na podwieczorek, zupa na drugie sniadanie/kolację.
      czasem u dziadkow jemy dwudaniówkę. ale to raz na trzy-cztery tygodnie sie zdarza.
    • lauren6 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:22
      Tylko na gości. Zazwyczaj jemy obiad jednodaniowy. Zup nie gotuje, bo nie lubię. Czasami mąż sobie zrobi, ale on lubi zjeść na bogato, z wkładem warzywno mięsnym i wtedy taką zupę ma za obiad. Deserów nie robimy wcale. Jak mamy ochotę to kupujemy lody lub ciasto na podwieczorek.
    • viridiana73 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:28
      Mamy 3 opcje: albo zupa plus "cienkie" drugie danie (naleśniki, leniwe, jakieś wege-risotto), albo konkretne drugie danie, albo wersja niedzielna: drugie danie (zwykle jakieś ekstra)+ deser. Żeby zmieścić 3 dania trzeba by chyba mieć więcej niż jeden żołądeksmile
    • rosapulchra-0 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:32
      Od jakiegoś czasu trzydaniowy obiad to pikuś.
      Zaczynam od 7 rano, podam przykład z dzisiaj - śniadanie: kanapka z masłem, płatki na mleku, herbata bez cukru z mlekiem
      2 śniadanie: 2 jajka na twardo, pół czerwonej papryki, sałata lodowa, kanapka z masłem tym razem z ciemnego pieczywa, kawa z mlekiem
      3 śniadanie: omlet, kawa z mlekiem
      lancz: ryżowy pudding z kastardem, herbata z cytryną i cukrem
      obiad: zupa kalafiorowa z dużą ilością ziemniaków, kotlet z mięsa indyczego, kabaczka, cukinii, chiński makaron, surówka z zielonego ogórka, pomidora i sałaty lodowej
      kolacja: 4(!) tosty z masłem, herbata z mlekiem, mandarynka
      2 kolacja: 2 naleśniki z serem, herbata z cytryną i cukrem.

      Takie miałam menu na dziś. I nie dla mnie. Dla mojej teściowej.

      Zamieniamy się? wink
      • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:50
        Gdybym miała podać teściowej takie menu to musiałabym zrezygnować z pracy i tylko gotować. U nas nikt nie zjadłby obiadu 3 daniowego, nie jemy tyle. Ja mogłabym chętnie zjeść zupę w południe a o 16.30 drugie danie ale naraz to nie. No i nie mam tyle czasu na gotowanie.
      • kalina_lin Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:11
        Jakie ma teściowa cukry po 4 tostach z masłem lub po 2 naleśnikach z serem? I jaka jest kaloryczność takiej diety?
        • klamkas Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:17
          I jak to możliwe, że osoba leżąca tyle je i nie wymaga legowiska dla słonicy w zaawansowanej ciąży i ze skrajną nadwagą? I czemu lekarz na to pozwala?
      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:21
        Rety, Rosa, podziwiam za tę kuchnię, masz czas sama zjeść?
        Ale powiedz, teściowa jest szczupła, grubsza? Bo mi się to wydaje bardzo dużą ilością jedzenia.
      • rosapulchra-0 Odpowiadam hurtowo, ok? 25.05.15, 22:42
        Teściowa ma niespełna 1,6 m wzrostu, waży 56 kg. Ale! Nie ma żołądka, trzustki i części jelit. Generalnie ma ogromny apetyt, ale zdarzają się dni, że prawie nie je, choć przyznaję, że rzadko. Leży non stop, wstaje tylko do toalety albo gdy muszę ją zawieźć (na wózku inwalidzkim) do przychodni lub do szpitala na badania.
        I teraz ciekawostka - przy tej diecie i tej ilości jedzenia cukier utrzymujemy w angielskiej normie (między 5 a 10 j.). Do tego bierze kilogramy leków. Bo musi.
        Dodam, że mam teraz ogromny problem, bardziej w sobie, bo po kolorze jej skóry widzę, że potrzebuje transfuzji (jej hematolog mnie tego nauczyła), a dziś jest bank holiday, więc wszystkie przychodnie nieczynne. Poczekam jednak do rana i ją zawiozę jutro do szpitala, żeby jej krew sprawdzili, bo ten kolor skóry bardzo mi się nie podoba. Dziś jest nawet całkiem energiczna i rozgadana (rozgadana to ona zazwyczaj jest uncertain), nawet zdążyła kilka razy mi naubliżać i mojej matce też wink
        • kalina_lin Re: Odpowiadam hurtowo, ok? 26.05.15, 07:29
          Pewnie ma ograniczone wchłanianie składników z pożywienia. Ja w tej chwili w ciąży, na diecie cukrzycowej jem może z 1/4 podanych ilości. Na podanym menu miałabym glukozę wystrzeloną w kosmos, ale ja nie biorę żadnych leków obniżających poziom cukru, sama dieta musi wystarczyć.
    • mikams75 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 21:57
      zawsze mam jedno danie, ale bywa, ze zupe jemy na kolacje. Albo wlasnie obiad na kolacje.
      Nawet w weekendy nie robie 3 dan, bo bym musiala ciagle stac przy garach zakladajac ze bysmy nie jedli na raz tylko co 2-3 godziny. O wyjsciu gdziekolwiek nie wspomne, bo niby kiedy jak sie ciagle gotuje/je/sprzata po jedzeniu.
      Jedyne okazje to jak sa goscie - wowczas jedzenie rozciaga sie w czasie i z pogaduchami pomiedzy, wiec jest i przystawka i salatki i danie i deser, choc to sie wowczas robi obiad z podwieczorkiem.
      Bo dla mnie albo deser albo podwieczorek, inaczej to juz za duzo slodkiego.
    • moofka Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:16
      Ja podobnie, często robię kilka dań czy pięke proste ciasto w tygodniu, ale ńigdy w formie kilkudaniowego posiłku na raz. Niepotrzebne rozpychanie żołądka. Nawet moje dzieci na stołówce szkolnej dzieła sobie obiad na 2 przerwy ( najpier zupa. Potem drugie) bo na raz im za duzo
    • volta2 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:17
      gdybym nie miała codziennie 3 daniowego obiadu to mogłabym się pakować i wracać tam skąd przyszłamsmile

      ciekawam swoją drogą, czy tak chętnie obiadek w przedszkolu leniwa jematka by zaakceptowała dla potomka? takie jednogarnkowe, albo samą zupkę?

      no i gościom - tym to na proszoną komunijną nasiadówkę zapodaje leczo - bo przecież kto by tam zmieścił w drugim żołądku zupę i drugie? o deserze nie wspominając. pilnie naśladują słynne restauracje serwujące "momenty", bo gdzieżby tam jakiś tradycyjny obiad?


      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:24
        Ale proszone przyjęcia trwa długo. Więc wiadomo, że są przerwy pomiędzy daniami i można zjeść więcej, choć i tak uważam, że w Polsce na przyjęciach daje się za dużo jedzenia, a jak byśmy tak jedli na co dzień to w drzwi byśmy się nie mieścili.

        A ja pytałam o obiad, jedzony na raz a nie z przerwami (pisałam, że dzieci już duże) i w dodatku po siedemnastej, bo tak rodzina do domu wraca.

        A możesz podać przykład tych obiadów?
        I tak mniej więcej ilość?
        • volta2 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:42
          nie wiem, moi wracają ok 18-19 tej i wszyscy jedzą 2 dania + deser a potem jeszcze o 22 jedzą lekką kolację. i niezadowoleni idą spać, bo woleli by zjeść więcej.

          są najszczuplejsi w całej rodzinie, młodszak ma niedowagę, każdy pediatra/sportowy/ortopeda mierzy, waży i przeciera oczy ze zdumienia i wdraża diety tuczące. starszy w normie w sensie że niedowagi nie ma, ale jest bardzo szczupły(tylko zara slim na nim jako tako leży).

          nie podam ilości - bo nie mierzę ile wlewam na talerz, ziemniaki są 2 na osobę, kotlety też, do tego warzywa(gotowane lub surowe). porcje nie są duże, zawsze słyszę że są za małe.

          zawsze po takich wątkach mam wrażnie że my codziennie mamy święto(skoro obiad z dwóch dań to tylko w łykendy/święta/goście, choć dla nas to norma. święto na stole podkreślamy wyjątkowością potraw a nie ilościąsmile
          • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:57
            Może chłopcy tak mają 😊
            Mój syn je bardzo dużo wieczorem i jest bardzo chudy.
            My z córką wolimy jeść częściej ale mniej.

            Ja nie mam codziennie czasu na gotowanie. Jemy w ciągu dnia sałatkę, jogurt, kanapki, owoce. Chętnie bym zjadła zupę a za 3 godziny drugie danie ale nie mam kiedy gotować.
            • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 23:42
              Moi tak nie mają. Znaczy szczupli są, ale nie są w stanie zjeść zupy, drugiego i deseru, chyba, że ilość zupy jest symboliczne a drugie typu pierogi z jagodami.
              Deseru nie chcą, kompot wypiją chętnie.
              Kolację jedzą symboliczną raczej albo właśnie zupę krem, której nie jedli na obiad z grzanką.
            • volta2 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 13:00
              Jemy w ciągu dnia sałatkę, jogurt, kanapki, owoce.

              i tu prawdopodobnie kryje się sekret dwudaniowych obiadów w naszym domu.
              moje dzieci jako zawodowe niejadki nie jadały nigdy żadnych zamienników posiłków, żadnych zapychaczy typu kanapki, sałatki, jogurty, serki itp.

              sądząc po dzieciach, moich szczupłych jedzących solidne obdiady(w szkole i w domu) i tych rzekomo co im się talerzyk zupy nie zmieści bo musiałyby mieć 2 żółądki - to czuję, że po prostu ilość posiłków jest ta sama, tylko zamiast zupy dzieciak po szkole wchłonął 3 jogurty, zagryzł kanpką z szynką i jeszcze coś tam sięgnął.

              teraz jakoś nauczyłam dzieci jeść jogurt czy bułkę z serem - ale jako kolację, śniadanie a nie jedzenie " w ciągu dnia".

              gdbyś nagle znalazła czas na gotowanie to niewykluczone, że wtedy nagle znalazłoby się miejsce na obiad, a nie trzeba by jeść dziwnej treści sałatek(czy ta się robi sama? mnie sałatka zajmuje więcej czasu niż zupa i chyba trzeba mieć więcej innych składników?)
              • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 17:04
                Zupy nie ugotuję o 6 rano a sałatkę zrobię 😊
                Gdy akurat nie pracuję bo mam urlop to robię dwa obiady 😉 i wtedy moje dzieci są zdziwione że matka szaleje. Ale jemy najpierw zupę a za dwie godziny coś innego. Wtedy jest i ciasto. Nikt z nas nie wytrzyma bez jedzenia od 7 do 17 dlatego w tych godzinach w szkole czy w pracy jemy kanapki czy owoce.
                • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 17:15
                  Nikt nie mówi że twoje dzieci jedzą dużo bo aż dwa dania bo jest to po prostu inaczej rozłożone i ilościowo pewnie podobnie jak inne dzieci.

                  U nas może i byśmy zjedli o 17.00 dwa dania ale małe porcje gdyby ktoś to ugotował. Jest nam łatwiej i szybciej ugotować zupę na dwa dni albo zrobić pieczony duży kawałek schabu też na dwa dni.

                  Każdy je jak uważa 😊
              • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:19
                Sałatka, jogurt, kanapki i owoce to nie są żadne zamienniki posiłków tylko normalne jedzenie.

                I akurat w przypadku mojej rodziny źle czujesz, nie jadamy pomiędzy posiłkami.
                Z tego, co piszesz wynika, że jecie po prostu dużo.

                I akurat ja gotuję normalnie, mam na to czas i lubię.
                Gotuję zupy, bo ja je jadam, gdyż pracuję z domu i mogę zjeść zupę wcześniej.
                Reszta rodziny obiadu z kilku dań nie zje, bo jedzą jak przyjdą, na jeden posiłek.
                • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:28
                  pani.mysz napisał(a):

                  > Sałatka, jogurt, kanapki i owoce to nie są żadne zamienniki posiłków tylko norm
                  > alne jedzenie.


                  Może volta2 zrozumiała, że my to jemy ZAMIAST obiadu. Nie, my jemy kanapkę, owoce, sałatkę, jogurt (jogurt to nie codziennie) w godzinach 7.00-17.00. Czyli na śniadanie, drugie śniadanie i jak tam zwał następny posiłek. Obiad jemy około 15.00-17.00 (zależy kto, zależy jaki dzień). Na obiad może być zupa, może być makaron z sosem albo mięso, różnie, do tego surówka, ziemniaki, ryż. Dzieci jedzą jeszcze potem kolację o 19.00-20.00. Ja nie bo nie jestem głodna. Ja muszę jeść dużo od 9.00 do 14.00 bo inaczej jest mi słabo. Po 19.00 nie czuję głodu.
                  • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:29
                    Nie, Volta napisała, że Wy to jecie w ciągu dnia pomiędzy posiłkami i dlatego nie macie siły zjeść obiadu z 3 dań.
                    • chocolate_cake Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:38
                      Może myślała, że na śniadanie jem 4 kanapki i płatki, potem na drugie śniadanie 5 bananów, 4 jogurty wink
                      no nie wiem
                      te 2-3 kanapki to śniadanie
                      1 jogurt albo 1 jabłko to drugie śniadanie
                      mała sałatka to lunch

                      między tymi posiłkami nie jemy już nic smile

                      jakkolwiek by było nie potrafiłabym zjeść NARAZ zupy, drugiego dania i deseru - no nie wejdzie mi i już, nieważne czy jest to 13.00 czy 18.00, chyba że nie jadłabym nic cały dzień ale to by było niezdrowo i bym padła chyba wink
                      • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:58
                        Mi tłumaczyć nie trzeba, moja rodzina jada podobnie, choć nie przepada za jogurtami i w zimne dni woli ciepłe jedzenie.
                        Ale obiadu z 3 dań nie zjedzą nawet wtedy, gdy danego dnia pominęli jakiś posiłek i wracają do domu bardzo głodni. Zwykle im się wtedy wydaje, że zjedzą "konia z kopytami" a jedzą tyle co zwykle.
              • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 19:20
                Volta a co jedzą Twoje dzieci pomiędzy śniadaniem w domu a obiadem o osiemnastej?
                • volta2 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 23:22
                  obiad w szkole, czasem biorę na wynos jak są chorzy a nie odwołam obiadu - porcje są dramatycznie małe, więc jak jest dobry - to biorą dokładkę, i wówczas w domu zwykły obiad wystarcza. ale jak dziś - obiad niesmaczny - to w domu zjadają zwykły obiad z dokładkami.

                  do tego owoce, w szkole - jogurt na drugie śniadanie, z tego co wiem, starszy jak ma nieco kasy z kieszonkowego - potrafi iść po szkole po bułkę do piekarni(jak obiad szkolny niedobry).


                  do tego - jak obiad niedobry, to szybko po szkole, czyli o 16-tej zjada zupę w domu, bo zupa jest zawsze. jak smaczny i się najadł, to zupa idzie z drugim od razu ok 18-19. i szybko deser, i po deserze jeszcze coś, bo rzekomo obiad w domu ma małe porcje, ojciec to też potwierdza a ja widzę porcję szkolną i wobec tej szkolnej to porcja domowa jest 2x większa...

                  syn jest bardzo szczupły - ale też ostatnio rośnie bardzo szybko, ma 12 lat i 170 cm i widać, że się dopiero rozhulał, może to stąd to zapotrzebowanie? ale w sumie zawsze tak jadał, mogło być mniej, stosownie do wieku, ale zawsze 2 dania.
                  • pani.mysz Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 27.05.15, 03:04
                    To ja nie wiem, męża mam, dwóch synów wychowałam i odkarmiłam (bo córki to inaczej jedzą, fakt) i nigdy tak nie mieli, a żeby dwa obiady jeść to już w ogóle.
          • moofka Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 08:53
            to ty im moze pasozyty przebadaj?
            bo skoro tak futruja, trenujea a w miesnie to nie idzie
            to gdzie sie podziewa?
      • mikams75 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 23:14
        u nas w przedszkolu/szkole obiady sa jednodaniowe, szczegolnie dzieci nie wiem jak i kiedy mialyby zjesc wiecej. Desery rzadko a jesli juz to w malutkich ilosciach np. 3 zelki (doslownie), jeden herbatnik, jedna kostka czekolady.
      • ashraf Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 27.05.15, 10:14
        Nie zaakceptowalabym trzydaniowych, bo to rozpychanie zoladka. Dzieci jedza jedno zdrowe danie o 12, a o 16 podwieczorek w formie surowych warzyw, owocow i serow. Raz na czas muffinki lub ciasto, jesli jakies dziecko ma urodziny. Gosciom nie gotuje zup, serwuje przystawki i to raczej w formie salaty, bo jak pozniej mieliby zmiescic drugie danie?
    • ira_08 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:33
      Jem regularnie, jak niemowlę (nie mam dzieci, więc tak tylko chlapnęłam wink ) Obiad w granicach 13.00 - 13.30, w pracy, odgrzewam w mikrofali lub zamawiam. Zawsze tylko jedno danie, jeśli zupa to gęsta, z mięsem. Lekkie zupy gotuję tylko na kolację. W niedziele zazwyczaj gdzieś wychodzimy, w soboty zawsze makaron, bo robię długie wybiegania i ciało woła o węgle.
    • buuenos Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 25.05.15, 22:52
      17-18 posilek glowny. O obiadach 2-3 daniowych to z opowiesci z dziecinstwa tylko znamsmile niestety,jesli sie pracuje to na zarcie regularne czasu nie ma. Moja tesciowa wciaz sie dziwi,ze obiadu punkt 12 nie jemy.No jak tak mozna:.-)
    • gryzelda71 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 08:58
      Nie jadamy zupy, drugiego i deseru na raz. Gdzie to zmieścić?
    • stara-a-naiwna Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 09:04
      lubię mieć obiady dwudaniowe (a i kompot też mi się zdarza ugotować)

      zazwyczaj jemy zupę i po jakimś czasie drugie (jestem na macierzyńskim i sobie mogę na to pozwolić)
      ale zupę jemy wcześnie a drugie około 16.30-17.00 (czekamy na dziecko aż wróci ze żłobka i jemy razem)

      • stara-a-naiwna Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 09:04
        aaa jak pracowałam to jedliśmy wszystko (tylko zupy mniej i drugiego też mniej)
    • tol8 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 09:08
      Zupa o 13, odgrzewają sobie dzieci. Drugie koło 16-17 już razem jemy. Podwieczorek koło 18, kolacja koło 20. Rano I i II śniadanie. Jemy tak odkąd pojawiły się dzieci. W weekendy są mniejsze przerwy miedzy posiłkami.
      • tol8 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 09:41
        Aha, żeby nie było że dużo jemy- zupa jest podawana w miseczkach, mysle ze ok 1,5 chochelki na głowę wypada. Drugie to np 2 łyżki ziemniaków, niewielki kotlet i 6 łyżek surówki. I śniadanie to jedna lub pól kanapki, drugie to np bulka z czymś lub jogurt z musli. Podwieczorek/ deser to np truskawki, bulka slodka, tost, jogurt, owsianka na słodko. Kolacja wielkości śniadania.
      • mikams75 Re: zupa, drugie danie, deser, kompot :) 26.05.15, 11:36
        obiad o 17, podwieczorek o 18stej, kolacja o 20stej a w weekendy mniejsze przerwy miedzy posilkami? Ja mam wrazenie, ze od powrotu do domu ecie caly czas, u mnie w tym czasie wypada jeden posilek, wiecej nikt by nie dal rady wciagnac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja