Dodaj do ulubionych

prince-polo za komuny?

27.05.15, 08:19
Tak - kupowałam sobie dziś takie cudo... w "nowej" szacie. No i się rozmarzyły i rozgadały dwie panie stojące za mną w kolejce, że wrócili do starej szaty, tej ktora była za komuny, ze one pamiętają itd. itp. A ja.... nijak nie mogę sobie przypomnieć, że za komuny wow cudo było już w sprzedaży? Pamiętam jakieś batoniki kuku-ruku i ich pierwszą reklamę ale prince polo w latach '80? Pamiętacie?


Obserwuj wątek
    • agni71 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 08:24
      nie pamiętam, mnie się wydaje, że one sie pojawiły po 89', ale moge sie mylić, oczywiście

      za komuny to były na pewno delicje i biszkopty takie podłużne, i baryłki czekoladowe z alkoholem
    • shell.erka Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 08:28
      Kukuruku to juz raczej lata 90.
      Oczywiscie ze pamietam pronce polo. Bylam nawet z rodzicami w sklepie przyfabrycznymsmile przywiezlismy z wakacji caly kartonsmile

      A sklepy firmowe goplany pamietasz? Bo ja do dzis ten zapach...
      • niktmadry Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 08:34
        Nie pamiętam - chyba za młoda jestem. Ale pamiętam za to jaką sensację budziło to, gdy przynosiłam do szkoly białą czekoladę (przywiezioną z Kanady - gdzie pracował mój tata). Nikt zanim nie zobaczył - nie wierzył, że taka istnieje. I pamietam takie cukierki - podobne do mentosów - okropnie smakowały, jeść się ich nie dało ale każdy zajadał się ze smakiem i udawał, ze są pyszne bo były zagraniczne - też tato przywoził z Kanady heheheh, pamiętam też, że tato kupił kiedyś takiego tańczącego mikołaja - pełno ich dziś przed swiętami w sklepach chińskich - wtedy to był HIT - jak zabawka może się sama ruszać - siedziałyśmy przed nim z koleżankami kilka godzin i wpatrywałyśmy się w niego jak tańczy. Dziś moje dzieciaki takie zabawki w ramach odgruzowania pokoju wyrzucały na śmietnik.... ech...
        • shell.erka Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 16:03
          A to juz sie dziwie. Ja 79 rocznik, ale pierwsza biala toblerone kupiona w polskim zwyklym sklepie (wczesniej przywozono z zagramanicy albo kupowano w pewexie) jadlam kolo 10/ 11 roku zycia. Czyli kolo 89 / 90 roku. Na gwiazdke jak mialam 6 lat dostalm lalke ktora chodzila i spiewala ( w plecach miala plyte). Moja kuzynka taka lalke miala dwa lata przede mna.
    • katnip Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 08:53
      Wafelek, który jest w tej chwili w sprzedaży, nijak ma się do tego, który był w PRL.
      A to dlatego, że...
      Skład Prince Polo w PRL:
      skład surowcowy: cukier, mąka, tłuszcz cukierniczy, jaja, mleko, kakao, kuwertura nie mniej jak 20%
      Skład Prince Polo obecnie:
      Cukier, mąka pszenna, tłuszcz roślinny, miazga kakaowa, serwatka w proszku, tłuszcz kakaowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu 1,4%, skrobia ziemniaczana, olej roślinny, lecytyna sojowa, E476 Polirycynooleinian poliglicerolu, wodorowęglan sodu, wodorowęglan amonu, aromaty, sól. Zawartość masy kakaowej min.43 %. Zawiera pszenicę, mleko, soję. Może zawierać śladowe ilości orzechów.
      • lafiorka2 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 13:59
        joaaa83 napisała:

        > Kuku-ruku nie były za komuny, tylko za prezydentury Lecha Wałęsy i wtedy ta rek
        > lama leciała.
        >
        > Nie pamiętam słodyczy z okresu do 89 roku.

        https://i.iplsc.com/opakowanie-batonika-z-lat-90/0003KKQBU3V8HSJB-C116-F4.jpg

        hahahah pamiętam...specjalnie mówiłyśmy nazwę tak jak jest napisane big_grin tongue_out
    • iwoniaw Ty chyba bardzo młoda jesteś, dowód pokaż ;-) 27.05.15, 09:18
      bo nikt ci nie uwierzy, że PRL na oczy widziałaś big_grin
      Kukuruku to były wafelki dopiero na początku lat 90. (i nie umywały się do PP smakowo, ale miały naklejki w środku), wkroczyły wraz z nowym ustrojem i reklamami tv, a Prince Polo to od zawsze były jedne ze sztandarowych słodyczy krajowych.
    • lauren6 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 09:21
      Oczywiście, że pamiętam. Smak mojego dzieciństwa. Kukuruku pojawiło się później i to była jakaś podróba czekoladopodobna, tyle że dodawali jakieś obrazki do batonika, to dzieci się podniecały.
    • evee1 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 09:27
      Prnce-polo bylo za komuny, ale to raczej lata 70te byly. W 80tych, to juz maloc o bylo poza wyrobami czekoladopodbnymi, chociaz sprzedawali w sklepach na kartki takie pyszne czekoladki truflowe. Nawet wtedy istnialy cukiernie i cos tam opiekly, ale ze cukier byl tylkona kartki,to paczki polewane byly zamiast cukru marmolada. Nie pamietam dokladnie kiedy zniesli kartki. Ale w drugiej polowie lat 80tych juz sie zaczelo wiecej w sklepach pojawiac i bylo juz calkiem niezle.
      • aqua48 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 10:41
        Pamiętam z lat 70, prawie cała produkcja Prince Polo szła na eksport, w sklepach czasami, od wielkiego dzwonu bywały odrzuty z tego eksportu, które rozchodziły się błyskawicznie. Podobnie było z torcikiem wedlowskim - też teoretycznie był, ale w sklepie poza Warszawą nie uświadczyło. Śliwki w czekoladzie, pastylki miętowe - tak samo.
    • makahopsa Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 12:08
      mam 42 lata i pamiętam doskonale. były wąskie, a długie, zawinięte w papierek koloru złotego w czarne gwiazdki. i jak dla mnie to były zawsze. nawet jak w sklepach był tylko ocet, a wszystko na kartki, to i tak w domu zawsze było mięso i słodycze. z handlu "wymiennego" wśród rodziny czy znajomych. pamiętam nawet jak mama zamieniała mięso na rajstopy smile
      ale smaku już nie powtórzą sad
      ja tęsknię za "michałkami" z tamtych czasów i gumą "donald"...
      • kitjensen Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 12:23
        Wiecie ze w Islandi Pronce polo to narodowy batonik , ktory jest u nich od zawsze smilepracuje z Islandka i ona mi zawsze o Prince Polo mowi jak za nimi teskni(mieszkamy w Dani)te batoniki byly eksportowane do wielu krajow tez do iraku gdzie sa bardzo znane juz od 40 latt.Ja je pamietam z lat 80tych gdzie sie kupowalo po odstaniu w kolejce w delikatesach kjak je rzucili.z lat 70tych pamietam dropsy Pippi langstrompe i kakaowe wielkie lizaki i groszki w pudelku takim okraglym b. smaczne to wszystko bylo.
        • derka1 Re: prince-polo za komuny? 10.06.16, 23:05
          kitjensen napisała:

          .z lat 70tych pamietam dro
          > psy Pippi langstrompe i kakaowe wielkie lizaki i groszki w pudelku takim okragl
          > ym

          A pudelko na groszki takie rozsuwane moze? To moje najwczesniejsze slodyczowe wspomnienie: te pudelkowe groszki i gumy do zucia z kolorowym paskiem smile. Kto to jeszcze pamieta...?
    • aamarzena Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 12:54
      Pamiętam, ale trudno dostępne były (lata '80). Czasem rodzice gdzieś dorwali, jaki to był rarytas. Jak był tylko jeden to dzieliłyśmy się z siostrą na pół, linijką mierzyłyśmy, by było po równo big_grin
    • mami2 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 13:34
      Moja mama w latach 70-tych i 80-tych pracowała w wiejskim sklepie spożywczym GSwink. Pamiętam, że na święta Bożego Narodzenia przyniosła raz "spod lady" banany, pomarańcze, prince polo i takie beczułki czekoladowe z alkoholem w środku (nie pamiętam który to był rok, ale raczej połowa lat 80-tych). Do dziś pamiętam ten smak. Oczywiście i beczułki i prince-polo są dzisiaj w sprzedaży, ale nie ma porównania ze smakiem tamtej czekolady... Żeby nie było: za papierem toaletowym i kawą też staliśmy w kolejkach, bo to chyba tylko Społemowskie sklepy miały.
        • bi_scotti Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 15:24
          A czy ktos pamieta pasztet z misiem? Za diabla sobie nie moge przypomniec czy mial jakas konkretna nazwe wiec nawet nie wiem jak zapytac Wujka Googla o zdjecie wink To byla polowa-koncowka lat 60tych, moze nawet poczatek 70tych - puszka pasztetu, na brazowawym obrazku mis, ktory trzyma puszke pasztetu, na ktorej jest mis, ktory trzyma puszke pasztetu etc. etc. etc. smile Uwielbialam ten pasztet, zniknal w pewnym momencie jak wiekszosc produktow choc niektore przetrwaly wszystkie burze, jak chocby to Prince-Polo czy Paprykarz Szczecinski albo Salatka Gdanska z Makreli - mniam smile
          Ale pasztet z misiem przepadl i nawet moj maz go nie pamieta sad
        • mc30 Re: prince-polo za komuny? 27.05.15, 15:33
          Ja nie pamiętam Prince polo
          Pamiętam cukierki Michałki kupowane w takich dużych kartonach po 2-3 kg spod lady. Wyjadalam je z dna szafy gdzie były pieczołowicie i nieskutecznie chowane przez mamę. Obecny smak tych cUkierków ma sie nijak do tamtych z lat 80-tych, albo wtedy po prostu byle co cieszyło...
      • thaures Re: prince-polo za komuny? 10.06.16, 22:20
        Prince Polo w takim papierku jak na zdjęciu wyżej udało mi się kupić w 1982 gdy byłam na koloniach. Byliśmy wtedy na wycieczce w Cieszynie i tam nas to szczęście spotkało- chyba w sklepie firmowym. U mnie w mieście takich słodyczy kupić się wtedy nie dało- bo do tej pory pamiętam jak staliśmy w kolejce, by ten wafelek kupić.
        Jestem uzależniona od słodyczy i uwielbiałam prince polo, ale chyba naprawdę smak się zmienił, bo już mnie nie rzuca na kolana.
    • miliwati Re: prince-polo za komuny? 10.06.16, 23:49
      niktmadry napisał(a):

      > j ktora była za komuny, ze one pamiętają itd. itp. A ja.... nijak nie mogę sobi
      > e przypomnieć, że za komuny wow cudo było już w sprzedaży? Pamiętam jakieś bato
      > niki kuku-ruku i ich pierwszą reklamę ale prince polo w latach '80? Pamiętacie?

      No oczywiście. Jeszcze w zawijanym opakowaniu, a nie we współczesnych zgrzewanych plastikach.
      To kukuruku właśnie jest jakąś efemerydą z początku lat 90.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka