zakupy wkurzające finansowo

    • kafana Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 01:13
      RAJSTOPY ponczochy itp. potrafia kosztowac kilkadziesiat zl za pare a czesto nadaja sie do jednorazowego uzycia. Nie wierze,ze w dzisiejszych czasach nie da sie wyprodukowac takich co by sie nie zaciagaly i darly, czy w noszeniu czy w praniu. To jest jakis spisek producentow normalnie. P.S. polecam rajstopy z zabki sa na prawde niezle i taniesmile
      • kasiap0585 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 03:49
        Ha, ha zgadzam sie smile gdzies w necie oglądałam film o sztucznym postarzaniu produktow i jesli dobrze pamiętam to pierwsze wyprodukowane rajstopy byly tak mocne, że można było holować nimi auto big_grin ale producet szybko zauważył, ze to się nie opłaca i zaczęli robić mniej trwałe smile))))
      • depompadur Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 07:03
        Antygwałty mają świetne. 3,49zł za dwie pary smile
      • liisa.valo Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 23:21
        Ja kupuję rajstopy w Biedronce. Fajny kolor - nie widać, że się ma rajstopy na nogach i niedrogie.
    • jolie Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 07:36
      - leki antyhistaminowe - koszmarnie drogie, brak refundacji (przecież alergia to nie choroba)
      - usługi dentystyczne - bardzo drogie (przynajmniej w Krakowie), a ja po ciążach mam problemy ze szkliwem
      - ubrania w sieciówkach - np. letnia bluzka - zwiewne byle co i cena 59,99 albo zwykły T-shirt dla małego chłopca z nadrukiem za 39,99... no nie dam i już!

      Właściwie to dla mnie wszystko jest za drogie, nienawidzę wydawać pieniędzy. Jedynie zakupy w ciucharni mogę uznać za satysfakcjonujące, przy czym dla mnie tanio to znaczy "super markowa rzecz w dobrym stanie za 5 zł"wink.
      • black_halo Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:18
        W Polsce takze leki na nadcisnienie i hormony tarczycy nie sa refundowane chociaz niedoczynnosc to choroba przewlekla a skutki nieleczonego nadcisnienia sa powazne.

        A apaszkami to racja.

        Wkurza mnie fakt, ze jak teraz sie chce porzadniejszy t-shirt to trzeba wydac minimum 20-25 euro bo te tansze sa z tak cienkiej bawelny, ze przeswituja mi pieprzyki na brzuchu i plecach. Jesli oczywiscie sa z bawelny bo czesciej jednak nie.

        Do szewskiej pasji doprowadza mnie, ze wszelakie ciuchy z serii casualowych czy bussiness praktycznie nigdy nie sa przeceniane. Czarna koszulka z debilnym nadrukiem ma -70% po sezonie, ta sama koszulka bez nadruku - kosztuje tyle samo caly sezon. 10 par spodni w sklepie, kazde w innym kolorze i na wyprzedazach mozna je dostac za pol ceny. Jesli jednak kolor to czarny, ganatowy, bez, bialy - czasem sie zdarzy jakas promocja typu 10 czy 20% ale ani grosza mniej. A ja do pracy nie moge içsc w koszulce z Kubusiem Puchatkiem czy napisem jak to kocham plaze albo Paryz. Granatowy kardigan - pelna cena, ten sam moej w oczojebnym pomaranczowym pod koniec wyprzedazy wciskaja za 3 euro sztuka.

        Mam identycznie z rajstopami, chociaz moja mama nie rozumiem problemu. U niej para rajstop potrafi starczyc na 3-4 miesiace, moze to kwestia przyzwyczajenia? Kaloszy nie kupuje.

        A najbardziej ze wszystkiego wkurza mnie brak ladnych ubran dobre jakosci w przystepnej cenie.
        • stacie_o Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:33
          Może wypadałoby sprawdzić, zanim się coś napisze.
          Leki na tarczyce refundowane:
          www.sluzbazdrowia.com.pl/leki.php?lek=euthyrox
          Leki na nadciśnienie refundowane:
          www.sluzbazdrowia.com.pl/leki_mobilna.php?g=1&lek=Cilazaprilum
        • kai_30 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:47
          black_halo napisała:

          > W Polsce takze leki na nadcisnienie i hormony tarczycy nie sa refundowane choci
          > az niedoczynnosc to choroba przewlekla a skutki nieleczonego nadcisnienia sa po
          > wazne.

          Bzdura. Biorę stale jedne i drugie, Letrox nie pamiętam, czy jest na ryczałt, czy na zniżkę, ale kosztuje mnie poniżej 10 zł (100 sztuk tabletek, czyli na ponad 3 miesiące), leki na nadciśnienie kupuję na ryczałt, jakieś 6 zł za opakowanie.
          • black_halo Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 10:32
            Moi rodzice na stale biora leki na nadcisnienie i refundowanych nie maja, chyba ze sie cos zmienilo, mozliwe, ze nie wszystkie sa refundowane?

            Zas siostra dopiero po operacji tarczycy ma refundowane hormony tarczycy, wczesniej z jakiegos powodu sie nie kwalifikowala.
            • memphis90 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 16:48
              Pojedyncze leki nie są refundowane, większość jest. Z tych nierefundowanych- taki bisoprolol kosztuje <20 zł za miesięczną kurację, kwas acetylosalicylowy- 11zł.
        • kalina_lin Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 17:10
          Biorę hormony tarczycy, są refundowane chyba od zawsze. Żadnej operacji tarczycy nie miałam, leczę się u endokrynologa prywatnie.
          • black_halo Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 20:57
            Dopoki mieszkalam w Polsce to hormony tarczycy na pewno nie byly refundowane. Wiem bo biore od wielu lat, bierze tez moja siostra i dopiero po operacji zalapala sie na refundacje. Nie jestem pewna czy problemem nie bylo to, ze te leki wypisywal lekarz prywatny. Ale znowu, znalezc endokrynologa na NFZ bez dlugasnych kolejek tez ciezko, ja mialam na NFZ tylko przez dwa lata jak juz bylam na studiach, wczesnie tez chodzilam prywatnie.
            • blekitny.zamek Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 22:10
              Ja biorę leki na niedoczynność tarczycy od 14 lat i cały czas są refundowane.
              • black_halo Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 22:43
                Zaczynalam brac mnie wiecej tez ok. 15 lat temu i nigdy refundowane dla mnie nie byly. Czyli co, jeden ma drugi nie ma? Cale zycie placilam miedzy 18 a 25 zlotych.
      • paszczakowna1 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:47
        > - leki antyhistaminowe - koszmarnie drogie, brak refundacji (przecież alergia t
        > o nie choroba)

        Loratadynę refundują:

        www.sluzbazdrowia.com.pl/leki.php?g=1&sf=1&lek=loratadyna&ol=on&cn=on&bl=20&submit=+Szukaj!+
        • jolie Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:13
          Od maja Claritine nie ma już 30% zniżki (przedwczoraj byłam w aptece). Poza tym Telfast, Aerius, Xyzal a nawet Zyrtec nie są refundowane - a te leki mnie interesują.
          • agus-ka Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 11:27
            Xyzal na alergię jest refundowany, przynajmniej w tamtym roku był.
          • memphis90 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 16:52
            Telfast nie jest refundowany (jest zamiennik kosztujący <15zł za opakowanie), ale Zyrtec i Xyzal jak najbardziej, natomiast Aerius i Claritine mają swoje refundowane odpowiedniki.
    • moofka Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:42
      mi tam na ciuch nie zal i na buty nie zal
      ale poniewaz jestem swiezo po budowie domu to jestem absolutnie zgorszona nieadekwatnymi cenami takich rzeczy wlasnie
      wywrotka ziemi z pola 800 zl
      wywrotka piasku 500 zł (najmniejsza)
      grucha betonu 2 i pol tysiaca plus 2-3 stowy za plukanie
      godzina pracy koparki 100 zł
      niech mi ktos powie - ze trzeba studia robic, zeby kase zarabiac
      przeglad kominiarski - 100 zl - 3 minuty zajrzenie w 2 dziury smile
      • lilly_about Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:56
        Ha ha moofka ja mam tak samo, a znalezienie dobrego fachowca, który ma wolny termin, że wyszpachlować, pomalować i położyc plytki graniczyło z cudem.
      • kkalipso Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 16:33
        O to u mnie podobnie chociaż tylko o remont domu rodzinnego chodzi...W sumie nie to, że mi szkoda, bo super fajnie wyjdzie ale jak zwykle na mnie spadło zająć się wszystkim. A ceny jak to ceny pan za miesiąc pracy weźmie 8000 tys, dużo to czy mało nie wiem.
        • thea19 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 21:11
          ja bym 8mln nikomu nie zaplacila nawet za rok pracy, nie stac mnie na takich fachowcow
    • kasiulka25 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 08:54
      Mnie najbardziej wkurzaja pieniadze bezsensownie wydane smile czyli:
      "mamo zgubilem piornik ze wszystkim w srodku"
      "mamo zgubilem marynarke (wtf?) i krawat tez, musimy kupic na jutro"
      "no wypadl mi laptop/tablet/telefon z reki i poszedl w drobny mak"
      generalnie - wkurza mnie placenie za glupote/nieuwage/roztrzepanie.

      Kupowanie butow/ciuchow dziecku czy sobie czy chlopu zupelnie nie (nie lubie zakupow jako takich, ale sam fakt kupienia butow czy czego tam, bo wyrosl albo podobaja sie jakies_tam juz nie).

      Lubie kupowac meble smile i stosunkowo czesto robie rewolty w domu w tym temacie - ale: kupuje ikee, jak mi sie znudzi to odsprzedaje dalej (srednio idzie za pol ceny ktora za to zaplacilam od nowego), troche uciulam i juz. Najdluzej mam chyba stolik do kawy (bo juz z 5 lat? albo podobnie, ale to tylko dlatego ze polaszczylam sie na dizajn i w zyciu nie odzyskam za niego polowy kasy, no i podoba mi sie nadal).

      Generalnie, gdzie sie da to szukam tanszych opcji - promocji - voucherow itd. Wszelkie papiery toaletowe, reczniki kuchenne, chemie gospodarcza - z wyj. proszkow i plynow do plukania, kupuje w tutejszych "funciakach", czesto maja szampony/zele pod prysznic ktorych uzywam, tez za £1 a nie za £3 jak w drogerii.

      Warto sie rozejrzec za zmiana dostawcy pradu/gazu - w PL tez jest taka opcja o ile mi wiadomo, przerazajace jest jak te firmy potrafia nas doic.

      O, wkurza mnie fakt ze za net place jakas chora kwote - no ale zostalam przeglosowana przez chlopakow, ktorzy graja w necie i, podobno, "na wolniejszym sie nie da" smile

    • morgen_stern Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:27
      E-booki. NADAL są tylko niewiele tańsze od papierowych książek (których cena jest czasem zatrważająca). Np. papierowa kosztuje 43 zł, e-book - 30. No faktycznie, gigantyczna różnica, a przecież odpada koszt papieru, druku, dystrybucji! Nie jestem w stanie tego pojąć.
      Albo ceny przy papierowych, największa chamówa cenowa odchodzi przy chodliwych tytułach. Wiedzą, że fani rzucą się na nowego Mankella albo kolejny tom Gry o tron i windują cenę jak się da. Walczę z tym tak, że albo czekam, aż stanieje, albo szukam promocji na świecie czytników, albo szukam używek na allegro, albo jak już MUSZĘ mieć natychmiast papierową to kupuję, czytam i sprzedaję na allegro za 1/3 albo nawet połowę ceny.
      • lilly_about Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:35
        Kurde.... a ja nie umiem czekać, tym bardziej, ze najczęściej książki chodliwe tanieją po bardzo długim czasie. Kupiłam wczoraj Okularnika za 32 zł. i uważam, że to dobra cena, bo za 49 też była.
      • agni71 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:51
        polecam zapisanie się na newslettery księgarni z ebookami, a także obserwowanie ich na FB, upolujebooka też jest przydatne

        przeważnie po roku mozna kupić ebooki (a i papierowe też) w atrakcyjnej cenie, w tej chwili w empik.com wiele ksiązek -70%, ebooki Knausgaarda 2 w cenie jednego - jeden wychodzi za 13-14 zł. Zwazywszy, że papierowa ksiązka kosztowała 50 czy 60 zł, to dobra cena smile
        www.empik.com/ebooki/extra?kwnazwa=2za1&kwinfo=right_ebooki
        • morgen_stern Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 11:58
          Jestem zapisana do newslettera.
    • jehanette Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:40
      Koci żwirek, bo trzeba kupić duży wór na raz.

      "Nudne" ciuchy takie jak skarpetki, majtki.

      A szaliczek można wygrzebać w second handzie jak ktoś ma czas, albo kupić za 5zł na bazarze, to pewnie ten sam materiał co za 60 zł w Orsayu.
      • morgen_stern Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:50
        Jeśli chodzi o Orsaya, to ja też tam kupuję szale, bo mają po prostu ładne wzory. Ale polecam stronę internetową - jest dużo większy wybór, niż w sklepach, bo są tam rzeczy w Polsce niedostępne i często mają promocje. Kupiłam sobie niedawno ten: www.orsay.com/pl-pl/dodatki/szal-szafirowy-92801759.html i tych 3 dych nie żałuję, szal jest śliczny.
        • agni71 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 09:55
          Ja mam ten:

          szal

          dałam za niego 20 zł (kupiony z bonem) i jestem bardzo zadowolona, jest bardzo twarzowy

          mimo, że to poliester, wygląda i na dotyk jest jak bawełniany
          • morgen_stern Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 10:12
            Też ładny. Fakt, że ten ich poliester bardzo miły w dotyku jest. Przypomniałaś mi, że mam bon 20% do wykorzystania smile
    • ofelia1982 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 10:02
      Najbardziej mandaty męża - bo nic z takiej opłaty nie ma, a jest wysoka. Jak kupie buty czy ciuchy to chociaż je mam, a tu nic.
      A w ogóle to zle na to patrzycie. Apaszka to nie tylko kawałek szmaty. To koszt pracownika, maszyny, dystrybucji, reklamy...nie można wszystkiego zminimalizować, bo ludzie nie mieli by na czym zarabiać...mam koleżankę, ktora otworzyła firmę i szyje czapki i kominy z dresowki. Niby drogo taki komplecik - 50zl za 15 minut roboty. Ale przeciez ona musi dodac koszt materiału, maszyny (kupiła overlocka a tanie to nie jest), Zusy, promocje i swój zarobek. Jesli ktos tego nie rozumie to może sobie sam obszyć "ten kawałek szmaty" smile
    • ewa_mama_jasia Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 10:03
      Napisałam taki długi post i mi wcięło. Kalosze z Tchibo kupiłam na wyprzedaży, były dużo tańsze. A fajne są, ocieplane. Normalne kalosze kupuję w marketach, zwykłe, bez bajerów i motywów bajkowych.
      Generalnie wszystkie ceny ciuchów są zawyżone jak na polskie przeciętne możliwości, nic nie jest warte swojej ceny. Poza może jakimiś wyjątkami.
      Ale najbardziej irytują mnie wysokie ceny spozywki. Ciuchy, buty kupie na wyprzedaży, poczekam albo się pospiesze z zakupem. Spożywki nie kupie na zapas, nie mam też czasu latać po pojedynczych promocjach. A summa summarum drogo wychodzi. Kupi się podstawowe zakupy i wychodzi prawie 100 zł. A w siatce nie wiele tego dobrego.
      Irytują mnie też wysokie (stosunkowo) ceny mundurka w szkole mojego dziecka. Uważam, że mógłby być taszy, szkoła mogłaby wynegocjować niższe ceny poszczególnych części ubioru, skoro zamawia wszystko u jednego producenta, a każde dziecko ma przynajmniej 2 komplety.
      • ewa_mama_jasia Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 11:51
        Wkurza mnie jeszcze ograniczony (lub horrendalnie drogi) dostęp do leczenia oraz to, że te same produkty są tańsze za granicą niż u nas (mimo że tam zarabiają więcej niż my).
    • nenia1 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 10:47
      Wkurzają mnie głównie te, które są nieadekwatne jakością do ceny. Jakieś bluzki za 300,- zł. gdzie są krzywe ściegi, albo piżama która po 1 praniu wygląda jak ściera a sama tylko koszulka do spania kosztowała 70 zł.
      Wkurza mnie też tzw. design do wnętrz - lampy, meble - ceny wyrąbane w kosmos a jakość pozostawia wiele do życzenia
    • marychna31 kalosze 28.05.15, 11:28
      ładne w Endo sa po 35 zł. Niestety tylko do rozm. 35
    • bei Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 12:32
      Ophelia, kalosze mozna kupić w nico- ok 26 pln, leciutkie- ale są zazwyczaj w dwoch kolorach do wyboru, mają wkladki polarowe
      • bei Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 12:42
        Moje echhh przy placeniu to przy zakupie książeksad
    • bergamotka77 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 13:10
      ophelia jaki rozmiar nosi twoje dziecko mam kilka par prawie nieużywanych kaloszy wink
      • bergamotka77 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 13:18
        ksiązki, ktore uwielbiam ale uwazam ze powinny kosztowac ok. 20 zl sztuka i ubrania dla dzieci. Ostatnio krotkie spodnie dla mojego 13-latka byly w H&M drozsze niz dla meza lat 40 big_grin
    • bulkaz-maslem Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 13:53
      Wszystko to, co jest drogie, kupić trzeba, a posłuży krótko. Poczynając od jedzenia, a na ubraniach ciążowych, dziecięcych oraz wszelkich dziecięcych akcesoriach kończąc.
    • bergamotka77 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 14:55
      roznica w cenach w zaleznosci od dzielnicy w Warszawie
      zapiekanka na Starowce - 8,5 zł
      zapiekanka na Dworcu Wilenskim - 3 zł czy 3,5 zł oblędnie pyszna do tego
      fryzjer pod Warszawa w CH w renomowanym salonie - koloryzacja 99 zl, w centrum ta sama siec - 199 zl albo 299 zl
      Dlatego szewca i rozne uslugi zawsze staram sie zalatwiac na Pradze bo jest tam duzo taniej niz w centrum gdzie pracuje i byloby mi wygodniej ale zdzieraja na wszystkim koszmarnie.
    • memphis90 Re: zakupy wkurzające finansowo 28.05.15, 16:37
      Majtki smile Dwa trojkąty materiału za kilkadziesiąt złotych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja