wioskowy_glupek
27.05.15, 23:20
Milczenie i brak radości u Jarosława jest ewidentnym dowodem na to, że albo Jarek postanowił ukrywać się do jesieni, żeby nie drażnić wyborców, albo co bardziej prawdopodobne, tym razem prezes się przechytrzył.
Coś mi się wydaje, że Duda miał być takim drugim Glińskim do siania fermentu i nawet Jarosław Polskę zbaw, nie wierzył w jego sukces wyborczy. Duda jednak wygrał i prezes nie wie jak tą żabę zjeść. Duda bowiem, może być sporym problemem dla Jarka, jeśli się okaże być koniem trojańskim i się zbiesi. To jedyny polityk PiS którego Jarkacz nie może odwołać, nad którym teraz nie ma żadnej kontroli. Jeżeli przestanie być mu po drodze z PiSem to Jarek zostaje tak naprawdę z niczym. W dodatku nie zapominajmy o tym, że PiS rządzić nie umie i tak naprawdę nie chce. Oni się doskonale odnajdują w roli mącicieli i agresorów opozycyjnych ale nie w smak im brać odpowiedzialność za rzeczywiste decyzje polityczne. Ostatnio udało im się to przez 16 miesięcy i władzę udało im się stracić na 8 lat. Także to zwycięstwo Dudy to prawdopodobnie bardziej problem dla prezesa niż sukces.