ola_fatyga Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 10:33 tak..."biedna ta matka Daniela"..."miała trudne dzieciństwo" "jak można się cieszyć z jej smierci" i inne pierdu pierdu. Tak można tlumaczyc wszystkich psychopatów i kaśkę od śliskiego kocyka, aż wreszcie, że tak uderzę w wielki dzwon - wszystkich seryjnych, masowych morderców, hitlera i stalina włączając. Co za pierdzielenie! Każdy człowiek ma wolną wolę! Jeżeli ta k...wa potrafila zaspokajac swoje potrzeby fizjologicznie, to winna była troszczyc się o własne potomstwo, a nie je głodzić i torturować. Jezeli ktos znajduje wytlumaczenie dla postepowania tej k.. to samego go ciagnie do takiego patolstwa i menelstwa, bo bliższa ciału koszula. Dobrze, że menelica zdechła.Takie jednostki powinny byc usuwane ze spoeleczenstwa jak rak. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:33 A nie mowilam - ten sam jezyk co hejterzy tej bligerki i ludzie co fanpejdza nastolatkowi zalozyli. Dokladnie ten sam. tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra) Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:42 Nie przesadzaj. Ja się nie cieszę z jej śmierci, ale też jakoś specjalnie nie płaczę. I widzę różnicę między samobójstwem zhejtowanego nastolatka a śmiercią qrwy, która zatorturowała własne dziecko na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:44 Kwestia optyki - ty oddychasz z ulga jak morderczynie zabili tacy sami jak ona a ktos inny ze jednego pedala mniej Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:48 Jakiej optyki????O kwestii zbrodniarzy nazistowskich, na ktorych dokonano samosadu, tez powiesz , ze to kwestia optyki? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 13:10 Czy mamy się zniżać do ich poziomu? Poziomu katów? Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 13:14 Gratki, gazeciarz. Udało ci się strollować samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:45 I widzę różnicę między samobójstwem zhejtowanego nastolatka a śmiercią q > rwy, która zatorturowała własne dziecko na śmierć. Otóż to. Jeżeli ktos nie widzi różnicy, ma inteligencję rozwielitki. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:42 ichi51e napisała: > A nie mowilam - ten sam jezyk co hejterzy tej bligerki i ludzie co fanpejdza na > stolatkowi zalozyli. Dokladnie ten sam. następna menelica, która współczuje z menelicą Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 10:38 taka uwaga formalna - ponieważ wszyscy powtarzaja tu "30 lat" - oni oboje dostali DOŻYWOCIE, nie 30 lat: wyborcza.pl/1,76842,14377059,Polacy_dostali_dozywocie_za_okrutne_znecanie_sie_i.html to nie Polska, gdzie za skatowanie dziecka dotaje się po kilka lat: www.se.pl/wiadomosci/polska/katowice-szokujaco-niskie-kary-za-zabojstw-2-latka_599733.html za to upycha do więzień złodziei batonów i palaczy marihuany. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 11:23 No właśnie. I jaka cisza zapadła po twoim poście.. Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:16 Ale tam cisza. Ja się musiałam zająć dzieckiem A teraz do meritum - i co z tego, że w Polsce to lub tamto. Ja osobiście uważam, że polskie prawo jest do d...y ale to nie zmienia mojego zdania na temat tej sytuacji. Ale ja zawsze uważałam, że czapa to dobre rozwiązanie w takich sytuacjach i żałuję, że zostało zniesione w tak wielu krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:38 Czytałam książkę o nagminności niesłusznych skazań czarnoskórych w USA przed epoką testów DNA. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:25 Zlodziej batonow nie poszedl do wiezienia za kradziez baronow, tylko za to, że nie zaplacil wymierzonej przez sad grzywny (kazdy kto by nie zaplacil poszedlby siedziec). Media manipuluja informacja, a pozniej szara tluszcza puszcza do publicznego obiegu klamstwa i tak powstaje mit. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 12:28 A co do meritum to sie oczywiscie zgadzam, chore jest, ze za gwalt czy spowodowanie kalectwa dostaje sie zawiasy, a za np. wyludzenie kredytu 8,5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 13:50 I dobrze, zabiła dziecko - została jej wymierzona taka sama kara - szkoda tylko że jeszcze kilka lat nie posiedziała za karę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 13:55 Nie kara tylko samosąd. Prawdopodobnie przez osoby, które siedziały za podobny kaliber zbrodni czyli wcale nie lepsze od niej ani nie bardziej etyczne. Na pewno zmarłemu dziecku którym rzekomo tak bardzo się przejmujcie (choć w innych wątkach nie raz wprost piszecie, że nie życzycie sobie by Wasze dzieci kumplowały się z patologią) w niczym to nie pomogło. Ze względu na wysoki wymiar kary nie istniało ryzyko, że po wyjściu z więzienia Pani zrobi krzywdę innemu dziecku. Zatem zwykły samosąd, ze sprawiedliwością nie mający nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 14:05 W Polsce wiezniowie siedza razem (nie ma czegos takiego, ze na jednym oddziale pedofile, na drugim mordercy itp), oddzielny oddzial jest tylko dla wiezniow zakwalifikowanych jako niebezpiecznych. W jednej celi spokojnie siedzi handlarz narkotyków z pedofilem, zlodziejem i alimenciarzem. Nie wiem jak jest w UK. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 14:23 Tak, ale muszą dbać o bezpieczeństwo więźniow, wiec taki pedofil siedzi z kimś niegroznym. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 18:20 Kolejna bzdura wyssana z trollowskiego palucha. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 16:08 Ja nie mam w ogóle dzieci ani ich nie lubię argument z czapy. Tak bo po 50 by się już na pewno na łożu śmierci położyła Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 22:23 www - czytasz czasem to co piszesz? nie zapłacił grzywny, która była karą - więc tak - poszedł do więzienia za kradzież batonA, dlatego, ze panstwo nie potarfiło wyegzekwować grzywny, którą nałożyło. w ogóle grzywna? więzienie? za kradziez batona, w dodatku popełnioną przez osobę nie do końca sprawną umysłowo? przeciez to jest absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 14:05 Dwa lata temu kobieta została skazana razem partnerem na karę co najmniej 30 lat więzienia za zabicie 4-letniego Daniela. Oboje nie przyznali się do winy. Cos rożne źrodła podają inaczej ...tu jest mowa o 30 latach minum czyli nie musiały siedzieć dożywocia. Śledczy ustalili, że dziecko zginęło w marcu 2012 roku po otrzymaniu silnego ciosu w głowę. Na jego ciele biegli znaleźli też 19 innych obrażeń. Tragedia wydarzyła się w mieszkaniu w Coventry. Chłopczyk przed śmiercią spędził kilkadziesiąt godzin w ciemnym, ciasnym pokoju. Wcześniej był zmuszany do ćwiczeń fizycznych, jedzenia soli, a także karany trzymaniem pod wodą. Gdyby nie ten cios w głowę pewnie długo dłużej by sie znęcali . I jeszcze nie przyznali sie do winy, przy dowodach z telefonów i innych. Rzygac mi sie chce jak o niej pomyśle. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 22:25 wyrok był dozywocie - pamiętam ten wyrok bardzo dobrze, bo obserwowałam tę sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 18:02 claudel6 napisała: > to nie Polska, gdzie za skatowanie dziecka dotaje się po kilka lat: Kilka lat temu w Wlk.Brytanii byla rowniez glosna tzw.sprawa Baby P. Ofiarą byl maly chlopczyk, ponizej 2 lat, katowany wiele miesiecy przez konkubenta matki, za jej wiedza, bral w tym tez udzial jakis facet, ktory z nimi mieszkal. Glowny sprawca dostal wyrok tylko 12 lat, za czyny naprawde bestialskie i dlugo trwajace, matka wyszla z wiezienia po 5 latach, ten drugi facet jeszcze wczesniej. Wiec z tymi wyrokami w Wlk.Brytanii tez roznie bywa. wiadomosci.onet.pl/swiat/piotrus-ofiara-obojetnosci/zvxb6 Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 15:54 Po przeczytaniu tego tekstu zmieniam zdanie i jednak cieszę się, że to ścierwo umarło. Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 16:40 Może inne panie pochylające się z troską nad tą sprawą też powinny przeczytać. Ja się cała roztrzęsłam i zużyłam chyba z pół pudełka chusteczek po przeczytaniu tego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 17:41 Myślisz, że jego dziadkowie pochylali się z troską nad swoimi dziećmi, a jego rodzicami? Myślisz, że byli takimi typowymi e-mamami, e-rodzicami, które każdy drobiażdżek dzielą na cztery byle dziecku się nic nie stało? Czy raczej wzorce się powiela? Jak myślisz? Miałaś doczynienia z taką prawdziwą patologią? Na własne oczy, często? Widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 17:46 Co to ma do rzeczy? Nie rozwadniaj tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 17:57 Dużo, po co te długaśne dyskusje - klaps dla dziecka jest traumą czy nie jest, po co poświęcacie tyle czasu swoim dzieciskom, po co "trzęsiecie" się nad nimi, próbujecie chronić, po co, skoro wychowanie nie ma żadnego znaczenia i dzieciństwo nie wpływa na nic potem? Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 19:12 A dlaczego ta pani tylko jedno swoje dziecko traktowała patologicznie, jesteś w stanie mi to wytlumaczyć? Czy za myślenie w tej sprawie gazeta Ci już nie płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 19:31 Bo miała je z innym ojcem i być może (nie wiem, domniemywam teraz) była w ostrym konflikcie z nim? Więc mściła się na dzieciaku? A może po prostu jej konkubent, też psychol i bandyta (co niejednokrotnie było podkreślane w różnych artykułach - tak, larysa - zapoznałam się już z tą historią, trollu), nienawidził chłopca, a dla jego matki okazał się być ważniejszy niż syn? A może była wiecznie nachlana lub naćpana? Odpowiednie władze wiedzą, my już się zapewne o tym nie dowiemy i możemy tylko się domyślać. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 16.07.15, 11:56 Ona była w ostrym konflikcie, ale ze swoim mózgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 18:02 bufo.bufo napisała: > Co to ma do rzeczy? Nie rozwadniaj tematu. > Wyjątkowo ma do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Wasniewska i Luczak jak siostry 15.07.15, 16:41 Magdalena Luczak Katarzyna Wasniewska ta sama naznaczona FAS-em gęba Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 17:59 Biedne żądne zemsty trolle (np. larysa) zaraz pękną ze złości za ten wpis.. Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 18:25 Twoja satysfakcja jest wysoce nie na miejscu. Odpuść rosa. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 15.07.15, 19:28 Możesz mi nie wierzyć, ale nie mam najmniejszej satysfakcji. Po prostu widzę w tym wątku grupową mowę nienawiści i żądzy zemsty na nieżyjącej już osobie. Ta kobieta popełniła potworną zbrodnię i to przeciwko własnemu dziecku. Dlaczego tak postąpiła? Nie wiem. Duże prawdopodobieństwo, że pochodziła z patologicznej rodziny i stamtąd czerpała wzorce. Być może sama była podobnie traktowana? Osoba, która napisała ten komentarz zadała pytania: co robiła jej siostra wiedząc, co się dzieje z tym chłopcem? Dlaczego nie zareagowała, a dopiero po śmierci zaczęła go przepraszać? Co zrobił kolega kata, któremu zwracał uwagę, żeby dziecka nie bił za mocno? To są sytuacje, których moja wyobraźnia nie jest w stanie pojąć. I nie są to puste słowa, zapewniam. Zdarzyło mi się kilka razy dzwonić po policję, gdy widziałam przemoc matki czy ojca wobec dziecka. Zdarzyło mi się (przepraszam za kolokwializm) drzeć mordę na ulicy, że dziecko jest bite i potrzebuje pomocy. Zawsze policji w takich sytuacjach podawałam swoje dane. A raz (wprawdzie nie wobec dziecka, tylko między dorosłymi) byłam świadkiem na sprawie sądowej o pobicie (jeden pan kopał w głowę grugiego leżącego na podłodze pana, a, ostatnia kretynka, heroska jak z koziej d..y trąba, tego kopiącego odciągnęłam i odwróciłam jego uwagę, żeby kopany mógł jak najszybciej uciec). W UK. Podobnie było w Polsce. Też nie miałam skrupułów reagować, czy to werbalnie i głośno, czy to dzwoniąc po policję. Inna sprawa, że panowie zanim ruszyli swoje niebieskie d..ska, to dawno było już po awanturze i jeszcze pretensje mieli, że im czas zabieram. Dajecie przyzwolenie na bicie po twarzy pyskującego nastolatka, każdego muzułmanina byście od razu zatłukły tylko dlatego, że jest muzułmaninem, a zalewacie się łzami nad martwym dzieckiem i chcecie rozszarpać martwe już ciało dzieciobójczyni? Nie widzisz w tym sprzeczności? Dlaczego do tej pory nie doniosłaś się do słynnej warszawskiej nauczycielki, która kilka lat katowała sześciolatka, aż zakatowała go na śmierć? I jaki wyrok dostała? www.google.co.uk/search?sourceid=chrome-psyapi2&ion=1&espv=2&ie=UTF-8&q=nauczycielka%20zakatowa%C5%82a%20pasierba&oq=nauczycielka%20zakatowa%C5%82a&aqs=chrome.2.69i57j0l5.8871j0j4 Gdyby nie osoba, która napisała do Szczygła pierwszego maila i gdyby on nie nagłośnił tej sprawy, zdaje się że po roku intensywnego śledztwa z jego strony, a w efekcie! ematki nie doszukały się o kogo konkretnie chodzi, to pani nadal by sobie bezkarnie i w poczuciu dobrego nastroju obcowała z młodzieżą! Dzieciobójczyni dostała dożywocie z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po 30 latach odsiadki. Dla mnie to sprawiedliwy wyrok, tym bardziej, że w UK nie ma kary śmierci. A radość z jej śmierci to przejaw chorej, patologicznej wręcz satysfakcji. Tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wstrząsające- trochę inna wersja 16.07.15, 11:21 A Ty sobie przeczytaj artykuł z linku, którego udajesz, że nie widzisz. O zaniedbaniach w placówkach w Anglii, przez które zginął Peter. I jaki wyrok dostala matka i dwóch facetów znecajacych się LATAMI nad dzieckiem. I nie wycieraj sobie mordy polskimi wyrokami - jak widać w Anglii tez bywają śmiesznie niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziazia17 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 21:34 Wszyscy popełniający przestępstwa na dzieciach (bezbronnych z natury!) powinni wisieć na przydrożnych latarniach (tak wiem, tutaj takie myślenie jest bardzo niepoprawne politycznie, bo humanizm, cywilizacja i inne pierdy). Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Nie żyje "matka" Davida 15.07.15, 22:46 nie cieszę się z tej śmierci tylko dlatego, ze przypomniała mi o tej sprawie. zmasakrowała mnie wtedy i teraz znów czuję się zmasakrowana. nie potrafie wyrzucic tego z głowy, a bardzo bym chciała. mam chociaż nadzieję, że nie została zabita, ale że popełniła samobójstwo. bo to by znaczyło, ze może..coś zrozumiała? nie wiem kompletnie, co sie dzieje w głowach takich ludzi, czy są zdolni do późniejszej refleksji, do żalu. nie wiem, ale jeśli jakimś cudem zrozumiała, to ten moment świadomości, co tak naprawdę zrobiła, mógł być najgorszą karą. kompletnie nie rozumiem jatki w tym watku, przecież tu nie chodzi o to, że ktos tańczy na jej grobie. pomyślmy o tym, jak wyłapywac te ukrytą przemoc wokół nas, co można zrobić, by takim przypadkom zapobiegać. służby to nie wszystko - one nie wyłapią wszystkiego, szczególnie jak dom jest z pozoru niepatologiczny. to my musimy mieć oczy otwarte, my jako sąsiedzi, rodzina, znajomi. wiem, że to truizm, ale jak mamy wyłącznie podejrzenia i żadnych dowodów, to wymaga czesto dużej odwagi, by zareagować. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Nie żyje "matka" Davida 16.07.15, 18:34 A ja sadze, po przeczytaniu kilku artykulow, ze sprawca glownym byl ojczym. Byly wojskowy. Bardzo pasuja do typowego wojskowego 'kocenia' kary, jakie wymierzano dziecku-kleczenie godzinami, biegi wytrzymalosciowe, wolne pompki, wsypywanie soli do ust, zamykanie bez mozliwosci skorzystania z toalety. Ciekawe czy ojczyma rowniez spotka taki koniec, czy jako byly trep i byczek z wygladu, da sobie w wiezieniu rade Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Hamerykanka, OT 17.07.15, 02:11 wejdz na watek o domku i napisz priva Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Nie żyje "matka" Davida 16.07.15, 18:59 A ja sadze, po przeczytaniu kilku artykulow, ze sprawca glownym byl ojczym. Byly wojskowy. Bardzo pasuja do typowego wojskowego 'kocenia' kary, jakie wymierzano dziecku-kleczenie godzinami, biegi wytrzymalosciowe, wolne pompki, wsypywanie soli do ust, zamykanie bez mozliwosci skorzystania z toalety. Ciekawe czy ojczyma rowniez spotka taki koniec, czy jako byly trep i byczek z wygladu, da sobie w wiezieniu rade uncertain Przecież to matka podjudzała do znęcania sie. A ze takie kary No bo wiedział co wymyślić. Jego tez kara dopadnie, karma powraca. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie żyje "matka" Davida 17.07.15, 05:24 fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/wielka-brytania-matka-skatowanego-daniela-znaleziona-martwa-w-celi-wieziennej,560407.html Odpowiedz Link Zgłoś
bufo.bufo Re: Nie żyje "matka" Davida 17.07.15, 07:50 Ta bezczelna ku... jeszcze apelowała o złagodzenie wyroku... no nie mam słów Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Nie żyje "matka" Davida 16.07.15, 19:24 Śmieć. Ta kobieta nie zasługuje, również po śmierci, na humanistyczne współczucie. Nieistotne są motywy, którymi się kierowała katując małego, bezbronnego człowieka. Spowodowała też, że córka będzie wzrastać z traumą. Dla takich ludzi nie ma miejsca w społeczeństwie. Ona nie była człowiekiem - to było coś poniżej zwierzęcia. Jako taka we mnie nie budzi, poza obrzydzeniem i pogardą żadnych uczuć. Nie potrafię w ogóle w takim czymś dostrzec jakiegokolwiek pierwiastka matki, biednej katowanej w dzieciństwie ( co akurat jest domysłem) kobiety. Z premedytacją to katowało, gnębiło, maltretowało w porozumieniu z tym drugim czymś. Odpowiedz Link Zgłoś