Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujecie się

    • araceli Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:11
      arwena_11 napisała:
      > wiesz albo się jest k... albo nie.

      Widać mąż jest k...ą. Ale taka ku..a Ci nie przeszkadza big_grin
      • arwena_11 Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:19
        jak już pisałam, mąż ma zazwyczaj więcej zalet niż wad i to daje mu szansę na przebaczenie. Kochanka takich forów nie ma
        • araceli Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:25
          arwena_11 napisała:
          > jak już pisałam, mąż ma zazwyczaj więcej zalet niż wad i to daje mu szansę na p
          > rzebaczenie. Kochanka takich forów nie ma

          A czy ktokolwiek pisze o kochance? To mąż Ci przysięgał i mąż zdradził. To mężowi możesz cokolwiek wybaczać bo z kochanką nic Cię nie łączy.

          Tyle obelg pod adresem kobiet posłałaś i ani jednej (chyba) pod adresem zdradzającego męża. Zdradzający mężuś jest mężusiem i już! Portki w domu ponad godność big_grin
          • arwena_11 Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:34
            Jak już pisałam nie raz, jeżeli by to był jednorazowy wybryk, to byłabym wściekła i zapewniam cię że mąż dostałby swoje. Ulgowo by nie przeszło.

            Kiedyś miałam podobne zdanie jak ty, w sensie zostawiam palanta i odchodzę, bo nigdy nie nadawałam się do patchworkowej rodziny, tyle że wtedy nie miałam swoich dzieci.

            Teraz muszę wziąć pod uwagę moje dzieci i ich dobro. Nie jestem zależna finansowo od męża, mam swoje pieniądze, mieszanie itd, ale mąż jest świetnym ojcem, zawsze taki był.

            I dobro moich dzieci byłoby dla mnie najważniejsze.
    • 3-mamuska Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:15
      No właśnie dla ciebie żonaty facet jest aseksualny , i nie do ruszenia.

      Wiec takie co są w stanie go "ruszyć" to niech ponoszą tego konsekwencje, tym bardziej ze facet naprawę nie ma nic do powiedzenia w aspekcie ciąży.
      Skoro kochanka urodzi wbrew jego woli to niech sobie sama sie zajmuje i wychowuje.
      Tak samo w małzeństwie jeśli wrobi żona meza w dziecko to na forum jest uznawane za świństwo i ze kobieta nie ma prawa i facet tez moze odwrocić sie od takiego dziecka.

      Jeśli kobieta decyduje sie urodzić i to jest jej decyzja to i potem niech sama decyduje o dziecku.
      Bo to jest tak zorganizowane ze kobieta jest egoistka. A zwłaszcza kochanka która rodzi takie dziecko od początku skazane na bycie w rozbitej rodzinie czy bycie niechcianym.
      • araceli Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:22
        3-mamuska napisała:

        > No właśnie dla ciebie żonaty facet jest aseksualny , i nie do ruszenia.
        > Wiec takie co są w stanie go "ruszyć" to niech ponoszą tego konsekwencje, tym b
        > ardziej ze facet naprawę nie ma nic do powiedzenia w aspekcie ciąży.

        A Wy naprawdę jesteście tak skrajnie naiwne żeby uważać, że facet szukając przygody chwali się żoną???? Dobre big_grin big_grin big_grin

        I tak - jak dla kobiety żonaty mężczyzna nie jest aseksualny to jest ona k..ą a jak dla żonatego mężczyzny inna kobieta nie jest aseksualna i się z nią prześpi to jest kochanym mężulkiem złowionym przez podłą k..ę big_grin I oczywiście on ponosić konsekwencji nie musi big_grin
        • arwena_11 Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 20:37
          Facet ponosi konsekwencje, zapewniam że ulgowo tego nie przechodzi.
          Ale to co ty proponujesz to żeby konsekwencje ponosiła też żona, tylko z jakiej racji?
          • araceli Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 22:14
            arwena_11 napisała:
            > Facet ponosi konsekwencje, zapewniam że ulgowo tego nie przechodzi.

            Konsekwencją posiadania dziecka jest opieka nad nim. Ty natomiast żądasz, żeby się na dziecko wypiął, ograniczył nawet środki na utrzymanie i pozbawił spadku.

            > Ale to co ty proponujesz to żeby konsekwencje ponosiła też żona, tylko z jakiej
            > racji?

            Z racji posiadania ku..go się męża. MĄŻ jest tutaj winowajcą.
        • volta2 Re: Nieslubne dziecko męża - naprawde przejmujeci 23.07.15, 23:43
          on ponosić konsekwencji nie musi big_grin

          ależ musi - płaci alimenty, czego jeszcze byś chciała?

          że facet szukając przygody chwali się żoną???? Dobre
          nie wiem, czy jesteś tak nieatrakcyjna że cię żaden żonaty nie wyrywał nigdy - oczywiście że faceci często gęsto chwalą się żonami - po to właśnie by podkreślić że jeśli z nim pójdzie - to bez zobowiązań(bo on od początku podkreślał że ma żonę)

          mnie się przydarzyły - jeden, gdy facet na mnie leżał(ale jeszcze byliśmy w ubraniach) - i między jednym pocałunkiem a drugim powiedział:
          - ale wiesz, ja mam żonę i 2 małych dzieci

          i domyśl się głupia araceli co zrobiłam? jak się sprawa potoczyła...
          i zapewniam cię, że gdyby tak postąpiła każda lasia - to problemu dziecka z ubocza nikt by nie miał.
          naprawdę - wybór nie tylko do misia należy. lasie też go mają.

Pełna wersja