Dodaj do ulubionych

Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania...

14.08.15, 10:06
Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania, pieczenia potrawy są tak pogardliwie traktowane? Na przykład zupy. Nie wszystkie zupy muszą być na rosole, czy wywarze. Jedna z moich ulubionych zup to właśnie warzywa na oliwie podlane wodą plus pomidory, czerwona soczewica smile
Obserwuj wątek
    • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:19
      jak ktos za punkt honoru uwaza spedzanie godzin przy garach codziennie na tym buduje cale swoje jestestwo to trudno zeby sie cieszyl ze inna forma gotowania i jedzenia przewraca ten caly 'misternie ugotowany' swiatopoglad do gory nogami.
    • jdylag75 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:23
      Z opisu smaczna zupa.
      Zależy przez kogo pogardliwie, moja kumpela jest nieprzytomnie zachwycona kiedy wchodzimy razem do mnie do domu i ja jej komunikuję, żeby myła łapy bo za 20 minut będzie obiad, przygotowany od zera. Ja też nie gardzę ciepłym jedzeniem, kiedy mi je ktoś poda, nie wnikam czy ktoś się urąbał przy nim pół dnia czy pół godziny, ważne żeby tłuste nie było.
      • 3-mamuska Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:33
        Bo ludzie sa przyzwyczajeni do tego ze zupa ma byc ma mięsie, do tego jeśli nie maja drygu, czy pomysłu na szybkie ,proste gotowanie, albo rodzina lubi ,chce takie polskie zupy.
        To uważają ze nie da sie gotować czegoś smacznego w kilka minut, i napewno takie potrawy sa do bani.

        Wiec gardzą takimi potrawami bo to nie jedzenie.
      • sky.dancer Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 17:51
        Przzepisy or it doesn't exist! wink
        • jdylag75 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 00:00
          OK, dwa z brzegu, może trzy.... Pierś kuraka w mleku kokosowym z ryżem, przygotowanie 5 minut, gotowanie -15. Warzywa z patelni z kuskusem, można dodać kuraka. Fakt, warzywa zwykle przygotowuję przy okazji zupy na inną okazję. Naleśniki. Kurak z patelni z kuskusem/ryżem i sałatką z pomidorów i ogórków, tez 20 minut.
    • aagnes Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:40
      Nie wiem, ja widze jak gotuje moja tesciowa to plakac mi sie chce - zupe - jakakolwiek gotuje calymi godzinami, kroi, szatkuje, dusi, poddusza, miesza, doprawia - no ale ma czas - dla mnie zupa to cos takiego jak Ty - szybko zamieszac - chwile gotowac, zeby nie stracilo wartosci, oddalo smak, witamine czy cos tam i koniec gotowania. na miesie zup nie gotuje bo M jest wege.
      zreszta tak jak ktos juz tu napisal - niektorzy poprzez gotowanie wyrazaja siebie, sa wychowani w taki sposob, ze obiad musi byc bo inaczej co to za żona - i to nie sa przyklady wziete ze sredniowiecznych ksiazek tylko z zycia moich znajomych. zapytane czemu sie tak mordują przy tych garach (niektore wstaja o 4-ej !!!!!!, zeby nagotowac - przysiegam z ręką na sercu) odpowiadają, ze inaczej sobie nie wyobrazają i co zje mąż po powrocie do domu - no i wez z takimi gadaj.
    • fomica Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:45
      Tu nie chodzi o pogardliwe traktowanie, tylko nieporozumienie co to jest "zupa" (definicja) i co to jest "obiad". Dla mnie warzywa z wody z oliwą to nie jest zupa. To jest jakis gulasz warzywny, no po prostu warzywa duszone, ale nie zupa. Podobnie z obiadem, można oczywiście zjeść kanapkę z serem w połowie dnia, ale upieranie się że zrobienie obiadu to "góra 2 minuty" jest trochę naciągane.
      Sama często jadam bardzo proste potrawy bo mi się nie chce gotować (np. ziemniaki z kwasnym mlekiem albo fasolkę szparagową z masłem) ale gościom bym tego na obiad nie podała.
      • kalina_lin Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:52
        No właśnie. Dla mnie zupa powstaje na wywarze mięsnym lub warzywnym, który z definicji gotuje się długo.
        • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:59
          Ja słusznie zauważyłyście - "dla was'. Definicja zupy nie zawiera "na wywarze mięsnym lub warzywnym".
          • fomica Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:09
            A co twoim zdaniem zawiera ta definicja?
            pl.wikipedia.org/wiki/Zupa
            sjp.pl/zupa
            Autorka pytała o "pogardliwe traktowanie" i uważam że problem polega na rozumieniu tej definicji, że "dla nas" jest tak a "dla was" inaczej. Cała zagadka.
            • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:28
              zawiera np warzywa ugotowane na wodzie z odrobiną oliwy (i przyprawami oczywiście) i n zmiksowane. Poza tym jest też pojęcie "zupa owocowa" wink

              A problem polega chyba na tym, że jedni się dziwią, że ktoś je inaczej , inni się nie dziwią bo to dla nich normalne.
              • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:29
                p.s. z linka, który załączyłaś:

                Wiele zup nie wymaga jednak gotowania, czasem przyrządzenie zupy wymaga tylko wymieszania ugotowanych bądź surowych składników. Przykłady takich zup to chłodnik litewski czy gazpacho.


                Nie sprawdza się więc teoria, że zupa to tylko na wywarze, długo gotowanym.
                • fomica Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:57
                  Chyba nie sądzisz że będe się z tobą licytować czyja definicja zupy jest najmojsza smile ?
                  Powiem ci więcej - dla mnie nie ma czegoś takiego jak "zupa owocowa", bo uważam to za oksymoron.
                  Niech każdy gotuje po swojemu.
                  • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:08
                    Odwołałam sie tylko do linka, który TY podałaś - rozumiem, że na poparcie swojej tezy, ale ten link Twojej tezie zaprzeczał.smile
                    • fomica Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:41
                      Nie "na poparcie tezy", bo tu nie ma żadnej tezy tylko opinia, definicje z linków są przykładowe.
              • kamunyak Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 17:33
                > A problem polega chyba na tym, że jedni się dziwią, że ktoś je inaczej , inni s
                > ię nie dziwią bo to dla nich normalne.


                no, ale dziwi się autorka wątku. I ty.
                Dla mnie zmieszane "cos" i polane wodą z oliwa, albo zapieczone z makaronem/ryżem to nie jest obiad. U mnie w domu dla nikogo to nie jest obiad, takze dla dzieci. Nikt nie lubi takiej mamałygi bez wyrazu. Bo, jak powiedzial moj syn niedawno, je się także oczami. I chyba głównie o to chodzi. Bo żeby dostarczyc potrzebnych skladnikow to mozna własnie wszystko wymieszać i postawić na stole, nie zważając w ogole na smak.
                Ale ja akceptuje, że ktos może lubić warzywa polane oliwa, nawet jak nazywa to zupą.
                • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 17:55
                  Czemu ja się dziwię?smile
                  • kamunyak Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:12
                    > Czemu ja się dziwię?smile


                    no, ja to tak odbieram ;
                    "Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania, pieczenia potrawy są tak pogardliwie traktowane?"

                    ale widocznie źle zrozumialam.
                    • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:53
                      a to ja pisałam????
                • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 18:05
                  zgadzam się, je się oczamismile

                  zupa "nie-zupa' , mamałyga:

                  https://zwierciadlo.pl/kuchnia/wp-content/uploads/2012/10/12102210_m.jpg

                  prawdziwa zupa:

                  https://polki.pl/we-dwoje/p/a_i/56/24/0/33848/b/b_1_33848.jpg

                  Jak widzisz wszystko jest umownesmile I nie ma sensu kwestionować nazwy "zupa" w przypadku zupy, której akurat my nie lubimy.
                  • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 18:08
                    p.s. wystarczy powiedzieć "nie lubię zupy X" zamiast "zupa X to nie zupa".
                    • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 18:23
                      uwazaj, zaraz sie dowiesz ze flaki to nie zupa tylko potrawa jednogarnkowa big_grin
                      • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 18:48
                        no to inna prawdziwa zupa z serii "je się oczami":

                        https://zpierwszegotloczenia.pl/obrazek/12566.jpeg

                        a tak serio, to wszyscy wiemy , że każdą potrawę można przygotować w taki sposób, że wygląda mniej lub bardziej apetycznie. Jestem przekonana, że flaki też, chociaż sama nie robię , nie jadam, itd można przygotować i podać całkiem przyjemnie dla oka.
                        • aneta-skarpeta Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 19:16
                          a takie?
                          https://agattek.blox.pl/resource/gulasz_miesny.jpg
                        • edelstein Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:07
                          Yyy co z tymi flakami nie tak?az mi slinka poplynela;to zielone cos natomiast mnie odrzucilo.
                          • nanuk24 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 00:32
                            Mnie tez te flaki zachecily do zjedzenia smile
                        • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 22:53
                          haha, to mi przypomina doswiadczenie golonki jakie sie przydazylo mojemu mezowi w berlinie. ja golonki nie jadam i cos takiego jak gotowane pork knuckle widzialam w pl wiec ogolnie trzymam sie z daleka. jak wjechala na stol gotowana galaretowana golonka zamiast pieczonej jakiej sie spodziewal i to razem z gotowanymi ziemniakami i czyms co bylo kiedys warzywem to biedaczek malo nie zszedl na zawal a ja ze smiechU big_grin
                • aneta-skarpeta Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 19:14
                  " Nikt nie lubi takiej mamałygi bez wyrazu."

                  nie wiem jak Ty gotujesz, ale jak ja robię zapiekankę makaronową to po 1 ma wyraz ( ostry lub łagodny) a do tego jest apetyczna
                  https://www.przyslijprzepis.pl/gfx/00/01/f2/25/image-1lio5rl_jpg/thumb_800x600_10_w.jpg
                  https://www.kamis.pl/~/media/recipe%20photos/kamis%20pl/1_update/wloskie/zapiekanka-makaronowa-z-cukinia-w-pomidorach.ashx

                  a to są tylko przykłady, zapiekanki jednogarnkowe mogą mieć najróżniejszą formę

                  natomiast jeśli uważasz, że te dania nie mają smaku i wyglądu i są \'mamałygami\' to masz blade pojecie o gotowaniu

                  można nie przepadać, mozna nie jest na obiad, ale mamałyga?
                  • edelstein Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:09
                    I sa obecny praktycznie w kazdej kuchni swiata,jako obiady.Laska nie umie gotowac.Pznkt.
                  • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:25
                    ta pierwsza zapiekanka...uwielbiam jąsmile
                • 3-mamuska Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:10


                  no, ale dziwi się autorka wątku. I ty.
                  Dla mnie zmieszane "cos" i polane wodą z oliwa, albo zapieczone z makaronem/ryżem to nie jest obiad. U mnie w domu dla nikogo to nie jest obiad, takze dla dzieci. Nikt nie lubi takiej mamałygi bez wyrazu. Bo, jak powiedzial moj syn niedawno, je się także oczami. I chyba głównie o to chodzi. Bo żeby dostarczyc potrzebnych skladnikow to mozna własnie wszystko wymieszać i postawić na stole, nie zważając w ogole na smak.
                  Ale ja akceptuje, że ktos może lubić warzywa polane oliwa, nawet jak nazywa to zupą.


                  A kto powiedział ze takie potrawy nie maja smaku czy składników???

                  Kasza kuskus zalewasz wrzątkiem i niemal gotowa, pierś z kurczaka z grila , plus sałatka z pomidorem papryka ogórkiem plus sie z oliwy i zół, to co pycha zdrowy i bardzo łatwy obiad.

                  Mojej koleżanki maz gotuje zupę na filecie z kurczaka, wiec tez nie musi długo gotować, bo mięso jest miękkie w tym samym momecie co warzywa.

                  Spagetti to nie obiad? Dla was ?


                  Dlatego każdy ma własne zdanie właśnie po sposobie gotowania/odżywiania.

                  Dla mnie chłodnik to nie zupa, ani obiad, tak samo ziemniaki z kwaśnym mlekiem, uwielbiam i ziemniaki i mleko ale to nie obiad.
                  • kamunyak Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:42
                    > A kto powiedział ze takie potrawy nie maja smaku czy składników???

                    Odpowiadam zbiorczo.
                    skladniki to na pewno mają, wlaśnie o tym mówię.
                    Smak? no jakis też. wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. I przypraw.
                    Nie jestem fanką potraw typu "otwieram lodowkę, wrzucam wszystko czego zbywa, dorzucam makaron, sos i obiad gotowy."
                    "Gryla" nie robię bo na balkonie nie mozna. I slusznie, Dla mnie grill to wakacje. Albo wypad do znjomych, nie obiad. Na pewno smaczny ale kojarzy sie raczej jak wyżej.
                    Też potrafię wstawić zdjęcie (zapiekanek)

                    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTMkUQcWHBpzcyJDth8xMpkWySQeih2Jb9XTccFNDVzml97C0MQ

                    https://encrypted-tbn1.gstatic.com

/images?q=tbn:ANd9GcRGSkMWTubQrVh5lSMh3vAaqj8itkd-nU2m_UziI2QL13Tj-TuJow

                    https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQMbTFwgC1fzwChEvfj2G3O4FCXtryXEw9jSZzn3LjaEZrQuLdJWQ

                    tak, że wcześniejsze, tendencyjne, pomine milczeniem, taka licytacja do niczego nie prowadzi.
                    A, "laska" potrafi gotować, gotuje juz 28 lat, acz niechetnie, nie lubie.
                    Tez z przyjemnoscią zrobilabym jakas mało męczacą zapiekanke, zupe na wodzie i oliwie, ale nikt tego nie zje u mnie, ja tez, zresztą.
                    Jestem otwarta na nowe smaki ale jakos tak dziwnie okazuje się, że wymagaja one większego nakladu pracy niz moje "tradycyjne" obiady, np. sajgonki, lazania. Nawet dobra chińszczyzna to takze wcale nie jest malo pracy.
                    Pomijam cytowane wcześniej spagetti, ktore zaliczm już do kanonu, tak długo u nas (w Polsce) funkcjonuje.
                    Generalnie trzeba wziąc pod uwage, że całkowicie czymś innym jest gotowanie od przypadku do przypadku w rodzinie bez dzieci lub stolującej się na co dzień w pracy/szkole/przedszkolu. A czyms zupełnie innym jest codzienne gotowanie dla rodziny, która stołuje sie wyłącznie w domu, a mnie wlaśnie ten oprzypadek dotyczy. Po latach gotowania codziennych (nie - raz na tydzień) odczuwam to wyłacznie jako pańszczyzne, bo ileż można zachwycać sie smakami, nawet nowymi, jesli dla kogos nie jest to pasją?
        • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:09
          Wywar warzywny długo? Trzeba to powiedzieć najlepszym szefom kuchni smile na przykład taki wywar gordona ramseya to chyba 20 minut i dotyczy to sporej ilości wywaru. Ja nie cierpię takich zup długo gotowanych. Są dla mnie za ciężkie i mało smaczne.
        • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:17
          wywar warzywny nie gotuje sie dlugo i ani tez nie jest niezbedny zeby ugotowac zupe. no moze jest jest to element typowo polskiego podejscia do gotowania zup ale na tym swiat sie nie konczy. jak uwazam ze takie pierogi albo placki zemniaczane czy nalesniki sa genialna polska inwencja obiadowa tak ciezkie zupy i zasmazone albo zaduszone na smierc mieso z ziemniakami i rownie rozmamlanymi warzywami to pomylka.
          nie rozumiem tez tego terroru cieplego posilku, deska serow i zimnego miesa + warzywa na obiad czy inne podejscie do meze to szybki i pozywny posilek bez gotowania i meczennictwa kuchennego zwlaszcza latem.
        • mid.week Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:00
          kalina_lin napisała:

          > No właśnie. Dla mnie zupa powstaje na wywarze mięsnym lub warzywnym, który z
          > definicji gotuje się długo.


          To kwestia przyzwyczajenia do smaków. W większości polskich domów tak się gotowało, ja jako dziecko też jadałam zupy na miesie. Po upadku PRL zaczelismy mieć szerszy dostęp do inności, nowych produktów i pomysłów. Kilka pierwszych "szybkich" i zupełnie innych dań podpatrzyłam u koleżanek. Spodobała mi się ta prostota, potem sama upraszczałam to co znałam z dzieciństwa. Do tego informacje o tym co zdrowe a co mniej... U mnie to był długi proces, miałam dobre podstawy bo mimo siermiężnych czasów moi rodzice gotowali w miarę zdrowo. Nie przerabiałam więc katuszy nagłej zmiany diety, powoli wprowadzałam sobie coraz chudsze i mniej przetwarzane dania. Bardzo długo nie zdawałam sobie sprawy z różnicy w smakach. Parę lat temu mój tata wygrzebał ksiązkę kucharską po prababci i się rozczulał na wspomnienie jak mu mama zupę z któregoś przepisu gotowała. Postanowiliśmy to cudo ugotować. Bazą był rosół. Tata zrobił go wg. receptury (3 gatunki mięs, warzywa, listek laurowy itp itd - standard) a jak skończył się "pyrtolić" spróbowałam. Dobrze, że zlew mają blisko kuchenki wink Dla mnie to jak smalec na ciepło. W drugą stronę pewnie jest tak samo i komuś kto lubi wersję na mięsach moja zupa (gotowana na małej piersi z kurczaka lub zupełnie bez) musi smakować strasznie "jałowo".
          • kamunyak Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 03:06
            W większości polskich domów tak się gotow
            > ało, ja jako dziecko też jadałam zupy na miesie. Po upadku PRL zaczelismy mieć
            > szerszy dostęp do inności, nowych produktów i pomysłów


            a gdzie ty w PRLu jadalaś te zupy na mięsie? w czasach kartkowych?
            nikt nie marnowal kartkowego mięsa na wywar do zupy.
            I jesli twój tata wygrzebał książke po prabaci to znaczy, ze była ona z czasów przedwojennych. No, to wybacz, ale chyba wtedy całkiem inaczej jadało się, nawet jesli chodzi o wiek XX. Zważ, że jednak klimat te 100 lat temu był u nas inny. Moze nie ganiały u nas biale niedźwiedzie ale jednak chłodniej było a, co za tym idzie, kuchnia też inna byla. Teraz nie ma takiej potrzeby, jest cieplej a i pracować fizycznie też nie trzeba tak cieżko, są maszyny, komputery, nie trzeba sie męczyć fizycznie. A przeciez to wszystko miało wpływ na kuchnię.
            Tak, że takie porównania są od czapy.
            Żeby nie było, ja tez nie lubie ciężkiego żarcia. Długi czas gotowałam zupy wyłącznie na wywarze warzywnym, teraz dodaje okrawki z kurczaka, ktorgo przyrządzam na drugie danie a takie "okrawki" (kosci, żyłki itp) zamrażam na wywary. Ale jednak rozumiem rożnice między kuchnia obecną a ta sprzed 100 lat.
            • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:43
              kamunyak napisała:

              teraz dodaje okrawki z kurczaka, ktorgo przyrządzam na drugie danie a takie "okrawki" (kosci, żyłki itp) zamrażam na wywary.

              😆
              28 -lat gotowania nie oznacza ze sie ma o tym pojecie - widac jednak nie.
              Wywar z zylek i kosci kurczaka 😆😆 kosci to wyzucam, bo ani dla kota i psa sie nie nadaja a zylki surowe zjada kot z apetytem. Wywar (jesli gotuje na miesie bo zazwyczaj jest warzywny) gotuje na miesie a kosci i zylki nim nie za.
            • mid.week Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:47
              > a gdzie ty w PRLu jadalaś te zupy na mięsie? w czasach kartkowych?

              W domu. Kartki kartkami, a mięso było.

              co do reszty... Nie wiem co ty tam sobie wykombnowałaś z tekstu, w którym piszę wyłącznie o szoku smakowym po przejściu od zupy z warzyw na zupę z mięswielu. Widzę, że pojechałas głęboko, ale nie wiem skąd pomysł, że neguję inność jedzenia w innym wieku, inność klimatu i stlu zycia - ja w ogóle o tym nie pisałam wink

              > Tak, że takie porównania są od czapy.

              ale czego porównania? Smaków zup?
        • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:09
          Właśnie zrobiłam zupę krem z kalafiora-podgotowałam byle zmiękł, w małej ilości wody. Doprawiam sola, białym pieprzem, gałka muszkatołowa i mascarpone. Całość zajęła mi 20 min, specjalnie na potrzeby wątku mierzyłam.
          Wg teorii z tego wątku to nie zupa. Wiec co ja sie pytam? wink
          • kalina_lin Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 16:56
            Rozgotowany zmiksowany kalafior z przyprawami. Może być nawet smaczny, nie przeczę.
            • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 17:30
              kwestia języka. Rosół tez można nazwać wywarem ze zwłok wink

              p.s. lubię rosół
              • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:28
                Zupa z trupa.
                • edelstein Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:12
                  Zupq z/kur/wielu
            • aandzia43 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 11:02
              No.własnie nie.rozgotowany smile I to jest najważniejsze w obróbce warzyw (w zupie czy czymkolwiek innym). Podgotowany do jako takiej miękkości i zmiksowany z odpowiednimi przyprawami lub innymi warzywami podobnie potraktowanymi. Zupa jak.się.patrzy. Zupy na mięsie też są ok, żeby nie było - byleskładniki były należycie traktowane.
        • aandzia43 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:43
          Owszem, wartosciowa odzywczo i smakowo zupa powstaje m.in. na wywarze mięsnym, gotowanym długo. Dodam jeszcze, że.powoli, bez gwałtownego bulgotania. Natomiast wywar warzywny, jeśli ma.być smaczny i nie pozbawiony wartości odżywczych nie może gotować się długo! To co ludzie wyprawiają z zupami to zbrodnia na.składnikach. Jak widzę gotowane godzinami warzywa (obojętnie: z.mięsem czy bez), to dochodzę do.wniosku, że byłoby lepiej w ogóle nie.wrzucać ich do tej... "zupy" tylko.zjeść na surowo albo rzucić swiniom, królikom czy kurom na.pożarcie - przynajmniej byłby jakiś pożytek.
      • kropkacom Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:00
        No wybacz, o gościach nawet nie myślałam big_grin Myślałam o teraz czyli lato i o nas czyli ematkach.
      • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:45
        fomica napisał:

        > Sama często jadam bardzo proste potrawy bo mi się nie chce gotować (np. ziemnia
        > ki z kwasnym mlekiem albo fasolkę szparagową z masłem) ale gościom bym tego na
        > obiad nie podała.

        Ale obiad to nie jest posilek ktory podaje sie tylko gosciom.
    • matka_polka_zona Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 10:46
      A kto je traktuje pogardliwie?
    • nenia1 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:05
      kropkacom napisała:

      > Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania, pieczenia potrawy są tak pogardliw
      > ie traktowane?

      Na pewno nie przeze mnie, dążę do perfekcji w upraszczaniu sobie życia, wręcz cenię potrawy nad którymi nie trzeba spędzać pół dnia. Im prostsze tym lepsze, zresztą można robić pyszne jedzenie w krótkim czasie np. korzystając z woka. Im więcej podróżuję i jem w innych krajach tym mój czas gotowania się skraca, teraz wiele potraw uważam, że wcześniej rozgotowywałam, krótki okres smażenia czy grillowania powoduje, że jedzenie jest chrupiące, soczyste i jędrne, więcej rzeczy jem też zwyczajnie surowych.
      • latarnia_umarlych Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:04
        "Im więcej podróżuję i jem w innych krajach tym mój czas gotowania się skraca, teraz wiele potraw uważam, że wcześniej rozgotowywałam, krótki okres smażenia czy grillowania powoduje, że jedzenie jest chrupiące, soczyste i jędrne"

        I ja mam dokładnie tak samo. Obecnie ciężko mi przełknąć warzywną ciapę, która kiedyś, jak pamiętam, była standardem obiadowym, bardzo doceniam kruchość i sprężystość potraw. Uwielbiam dania z woka między innymi za konsystencję.
        • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:13
          latarnia_umarlych napisał(a):

          . Obecnie ciężko mi przełknąć warzywną ciapę, która kiedyś, jak pamiętam, była standardem obiadowym, bardzo doceniam kruchość i sprężystość potraw.

          Fakt. Nie moge sie skusic np na groszek z marchewka na cieplo z maselkiem przy czym marchew jest rozvotowana a groszek z puszki. Groszek uwielbiam ale uzywam mrozony a w sezonie swiezy i gotuje go krotko a czasem tylko wrzucam do goracej ale juz nie gotujacej sie potrawy.
          Wiekszosc wazyw tez jem na surowo. Uwielbiam pieczarki bez obrobki termicznej.
        • aandzia43 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:52
          Warzywne ciapy o jednolitym zapachu lanego do wszystkiego magi (obojętnie: kartoflanka czy pomidorowa) zwane eufemistycznie zupami to zmora mojego dzieciństwa. Teraz też się widuje tu i ówdzie. Nic jednak nie.stoi na przeszkodzie, by warzywa w zupach były nie.rozgotowane, wręcz chrupkie. Tak czynię od wielu lat. Poza tym nie wrzucam do wszystkich zup tych samych przypraw - każdy zestaw warzyw lub mięsa i warzyw ma swój zestaw przypraw.
      • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:06
        nenia1 napisała:

        >teraz wiele potraw uważam, że wcześniej rozgotowywałam, krótki okres smażenia czy g
        > rillowania powoduje, że jedzenie jest chrupiące, soczyste i jędrne, więcej rzec zy jem też zwyczajnie surowych.

        Wlasnie tak jest. Ja smaze i gotuje krotkow zwlaszcza warzywa bo zachowuja swoj smak i sa chrupiace. Planujac posilki obiadowe zwracam uwage na czas przygotowania, ulatwiam sobie i skracam czas kupujac warzywa juz przygotowane do wrzucenia do woka albo ganka czyli umyte pokrojone/poszatkowane i w odpowiednich porcjach. Jesli np jest to chinszczyzna to noodle tez kupue ugotowane, gotowe do podgrzania na ptelni. Kurczak (ja jest veg ale rodzinka nie) pokrojony wczes niej wyjmje z lodowki. Zupy gotuje rzadko ale na miesie tylko z malymi wyjatkami. Nie lubimy zbytnio zup a juz zwlaszcza ciezkich i zawisistych.
        Jest mnostwo potraw obiadowych ktoe mozna przygotowac szybko, nie sa skomplikowane a sa pozywne. Zreszta kazdy wlacza sie w prace domowe wiec no prosze syna o rozladowaniw zmywarki, corke o pokrojenie kurczaka w paski, papryki i cebuli dodanie soku z limonki, kuminu i papryki w proszku oraz przykrycie naczynia folia i wstawienie do lodowki. Nastepnego dnia wystarczy wyjac zawartosc i podsmazyc a w tym czasie robie gucamole i salse. Torille sa gotowe. Wtedy obiad gotowy w 30 min. Gdy mnie najdzie na dluzsze gotowanie dla przyjemnosci to to robie ale nie zajezdzam sie na codzien. Wole isc na fitness 😊
      • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:13
        Im więcej podróżuję

        Mnie wystarczyła jedna podróż, do Kanady gdzie pracowałam jako niańka. I tam się nauczyłam, że dobra matka/żona to nie znaczy umordowana matka/żona. A posiłek to własciwe , (mnie więcej, nikt z wagą nie latał) proporcje składników odżywczych. Dla małego dziecka też.
    • mid.week Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:32
      ale że tu na forum...? Sporo osób daje sobie upust na wszystko co inne. Obrywa się omletowi bo "to nie obiad" i tradycyjnemu obiadowi "ziemniory z tłustym mięchem". Obrywa się tym co gotuja mało bo są leniwe i nie powinny się dziwić jak mąż odjedzie do gotującej sekretarki. Nie mniej miłych rzeczy czytają te co spędzają w kuchni więcej czasu bo marnują zycie przy garach i pewnie sa tłusciochami. Ot taki sport, piłka leci w obie bramki wink
    • latarnia_umarlych Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 11:56
      To chyba kwestia świadomości kulinarnej.
      Wychowałam się w rodzinie z tradycyjnym podejściem do gotowania i długo uważałam, że nie ma czegoś takiego jak zupa bez prawdziwego, wolno gotowanego, mięsnego wywaru, a woda + warzywa to jakieś gluty z Kalkuty.
      Potem nauczyłam się gotować i bardzo doceniam szybkie i proste dania. Takie, które nie tracą wielu wartości podczas obróbki i w których pływają jędrne warzywa. Szczerze - trochę brzydzą mnie zupy na wywarze z mięsa, które w naszych czasach jest naszpikowane świństwami.
      Bardzo lubię zupę miso, o której nie da się powiedzieć, że jest mało odżywcza, a zrobienie jej zajmuje chwilę. Jem ją często i zmieniam tylko dodatki. Uwielbiam też wszelkie pomidorowe, cytrynowe, cebulowe na warzywnym bulionie.
      • evee1 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 13:59
        Ja zupami na miesie nie tyle sie brzycze ile po prostu nie lubie smaku. Jedyne zupy na miesie, ktore toleruje, to krupnik i rosol, ale ten drugi najchetniej z odciagnietym tluszczem.
        Poza tym zupy robie prawie zawsze warzywne, w roznych konfigujarcja. Czasami tylko dodaje do nich troche smietany. A zup robie duzo, wlasnie warzywnych, bo syn nie jada prawie warzyw w innej postaci. Rodzina nie narzeka smile i moje zupy je chetnie.
        • evee1 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:05
          > nie tyle sie brzycze
          ** brzydze
    • drinkit Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 12:12
      Mam teorię na ten temat taką, że za mało się człowiek przy takim gotowaniu umęczy. Ale ona ma sens tylko w starszym pokoleniu i pewnych kręgach. Sama gotuję potrawy wyłącznie szybkie, niewymagające i smaczne. Takich jest multum.
      • kolina01 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 13:14
        To chyba nie zawsze chodzi o smak, a o samo "stanie przy garach"sad. Ostatnio poczęstowałam teścia pysznymi drozdzowkami z owocami, smakował i chwalił- dopoki sie nie dowiedział, że ciasto wyrabiał automat do chlebawink Jakby ręką odjął - to nie ręcznie robione? EEEE - tylko ręcznie wyrabiane ciasto drożdzowe ma smak, ja nie ze sklepu skomentowalsad Nie powiem, że sie nie wkurzyłam, na komentarz, że teściowa to potrafiła i pracować i działkę wyplewić i obiad ugotować i ciast ręcznie wyrobicsad
        A ja po 8,5h pracy, to leniwa jestem, bo z różnych robotów korzystam... wRRRRsad
        • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:12
          Drożdżowe z automatu wychodzi boskie. Właśnie wyciągnęłam 2 blachy pachnących drożdżówek z malinami smile
    • rosapulchra-0 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:06
      Daj no, proszę, przepis na tę zupę z oliwą i soczewicą.
    • gryzelda71 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:11
      Sa i zupy i całe dania możliwe do przygotowanie w dość krótkim czasie.
      Ale jak ktoś mówi,że zagotuje wodę doda koncentratu pomidorowego i śmietany i ma pomidorową, albo rosół na skrzydełkach to trudno się nie zaśmiać.
      • kropkacom Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:20
        No ale koncentrat pomidorowy to świetny zamiennik pomidorów takich świeżych. Ostatnio u teściowej (za całym szacunkiem) jadłam pomidorową na jakimś mięsnym wywarze z własnymi pomidorami i no nie było dobra smile
        • falka_85 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:37
          Mnie przytoczony wyżej przepis na pomidorową też zdziwił, szczerze mówiąc. Nie ze względu na koncentrat, ale tak zupełnie bez pietruszki, cebuli, pora itd.? Warzywa nie muszą się gotować nie wiadomo ile, ale skądś w tej zupie smak musi się wziąć. No jakiś bulion warzywny (skoro już mięsny taki bee) by się przydał moim zdaniem.
          • kropkacom Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:44
            Nie wiem skąd koleżanka ten przepis wzięła smile
        • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:23
          ja bym jednak postawila na passate z kartonu + dobre pomidory z puszki. koncentrat to jednak tylko dodatek a nie glowny skladnik czegokolwiek wink
          • kropkacom Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:29
            Kiedyś chyba założyłam watek: jaka jest wasza pomidorówka? smile Co Polak to inny przepis.

            Nie wiem, dla mnie te pasty nie różnią się na plus od przecieru. Taki rozrzedzony przecier. To już wolę pomidory siekane z puszki.
            • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:41
              Rzadka to jest woda z koncentratem. Do passaty nie dodajesz wody, zupa jest gęsta.
              • kropkacom Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:55
                Wobec tego wybacz big_grin Ja wolę jak pomidorówka nie jest jednak tak gęsta. Zupa krem to dla mnie przede wszystkim dyniowa.
                • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:23
                  Wcale nie jest gęsta, i wbrew pozorom idealna na upały. Moje dzieci uwielbiają taką zupę.
                  • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:37
                    Moja jest gęsta bo ja nie dodaje już wody smile w wersji czasochłonnej włoszczyznę najpierw podgotowuję w minimalnej ilości wody, wtedy jest rzadsza trochę, ale tylko trochę. Lubię ten intensywny smak pomidorów. Moi teściowie szaleją za ta zupa, teściowa nadziwić sie nie może ze coś tak dobrego nie jest czasochłonne.
                    Ale oczywiście można dodać więcej wody, jak kto lubi.
                    • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:49
                      A dla niektórych tak intensywny smak pomidorów jest niedobry. Zadziwiające dla mnie, heh, bo co to wtedy za pomidorowa? Ja aktualnie robię litrowe słoje pomidorów na zimę do pomidorowej. Ma być właśnie tak, jak piszesz - warzywa w małej ilości wody, a potem wlewam litr pulpy pomidorowej. Czasem jeszcze to miksuję robiąc krem i do tego dodaję mozzarellę lub fetę w kawałkach. Z fetą to już jest dla mnie orgazm kulinarny. Dla mnie i dla męża jest to już całkowity obiad.
                      • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:41
                        O, ciekawe z ta feta. W kawałkach?
                        • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:56
                          W kawałkach. Słodycz pomidorowego kremu i słona feta to cudowne połączenie. Jak robię sos pomidorowy do makaronu, to czasem też dodaję fety, a raczej zwykłej fawity z mlekowity. Sos jest wtedy słony, ale nie z powodu soli, a sera.
                        • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 11:05
                          A jak lubisz zupy kremy, to polecam też moją ulubioną z dyni:
                          ugotuj.to/ugotuj/163038550/jamajska+zupa+z+dyni/p/

                          Podaję z prażonymi płatkami migdałów.
                          Najczęściej gotuję jej wielki gar i połowę zamrażam, żeby zawsze mieć w zapasie chociaż trochę smile
                    • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:25
                      Ja troszkę wody dodaję, jedną szklankę i troszkę cukru.
                      A pomidory pod wszelaką postacią uwielbiam.
      • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:20
        Moja pomidorowa to litr passaty w pomidorów (nie koncentratu, tylko takiej gęstej pulpy), do tego przyprawy i odrobina mascarpone. Zupa jest pyszna, świeża, nie koncentrat na mięsie.
        • kjut Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:26
          Z mascarpone? To nawet ciekawa opcja jest smile
          • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:30
            Ktoś raz spróbował ten nie przestanie wink mascarpone ma smak śmietanki kremówki, doskonale łagodzi kwaśne zupy. Jest doskonale do pomidorowej czy ogórkowej. Wystarcza 1 łyżka na gar zupy. Rozrabiam to wcześniej z odrobina zupy, tak jak śmietanę.
            • latarnia_umarlych Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:51
              Ciekawe. Muszę spróbować z tymi pomidorami smile
            • nenia1 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 17:04
              Ja bardzo lubię mieszać mascarpone z pomidorami właśnie - robię taki sos do makaronu, z bazylią i kurczakiem w kostkę, bardzo dobrze smakuje i też szybkie do zrobienia.
              • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 19:05
                Nenia, jeśli lubisz smak papryki możesz spróbować zmieszać ajvar z mascarpone. Do tego oliwki i suszone pomidory, pycha.
                • morgen_stern Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:05
                  Ale super rzeczy piszecie... a ten ajvar z mascarpone to jako dip? Lubiłam jeść kiedyś ajvar na jajkach na twardo na kanapkach wink
                  • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:05
                    Myśle ze spokojnie może to być sos do makaronu.
                  • mid.week Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:34
                    morgen_stern napisała:

                    > Ale super rzeczy piszecie... a ten ajvar z mascarpone to jako dip? Lubiłam jeść
                    > kiedyś ajvar na jajkach na twardo na kanapkach wink
                    >
                    Ja już dodałam wątek do ulubionych bo nie ma siły żebym zapamiętała wszytsko wink
                  • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:18
                    Może być jako dip, ja używam jako sos do spaghettismile Ale ajvar polecam tylko z Podravki, ostatnio nie było, kupiłam Rolnika i było w nim pełno skórek od papryki, fuj.
                    • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:51
                      Ajvar w mojej rodzinie wszyscy robią sami od lat. Polecam. W tym roku pierwszy raz zrobiłam sama i jedyną wkurzającą robotą jest obieranie papryki ze skórek, chociaż jak się już człowiek wkręci, to idzie szybko i sprawnie. Wiem, wiem, że nie wszystko można samemu, ale w przypadku ajvaru naprawdę warto.
                • nenia1 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:58
                  Ajvar uwielbiam, w ogóle pasty na bazie papryki i sama papryka są super, że też nie wpadłam na mieszanie z mascarpone, dzięki pade smile
                  • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 23:20
                    Proszęsmile
                    Pierwszy raz jadłam sos paprykowy z mascarpone w restauracji, z makaronem, oliwkami, pomidorami suszonymi i rukolą. Musiałam się powstrzymywać, żeby talerza nie wylizaćsmile
            • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 19:04
              Też tak robię pomidorówkęsmile I mascarpone uwielbiam, do sosów do spaghetti, mniamsmile
    • cauliflowerpl Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 14:51
      A są?
      Co dwa dni muszę przygotować sobie do pracy drugie śniadanie i obiad. Plus coś fajnego na śniadanie - to codziennie. Uznaję wtedy wyłącznie szybkie dania, bo nie chcę spędzać co drugiego popołudnia w kuchni, chociaż gotować lubię.
    • kjut Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:03
      Ale wy wszystkie jestescie lekkie i chrupiace. Ja uwielbiam gęstą,zawiesistą pomidorową na mięsie. Trochę sie robi,ale właściwie sama. I prawdziwy rosół od mamy. Bigos z boczkiem.... Mam wrazenie,ze przeginacie w drugą stronę, nie wszystko co się długo gotuje i w smaku jest czyms wiecej niz "prawie surowe" musi byc od razu niesmaczne. Nawet na tlusto czasem fajnie cos zjesc.
      • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:49
        Na tłusto dla niektórych fajnie, a dla niektorych niezjadliwie. Dla mnie niezjadliwie. Przez pol zycia myslałam, że nie lubię zup. Aż zaczęłam sama gotować lub jadać lekkie zupy kremy w knajpach (lekkie, dobre, a nie ulepy). Rozumiem, że dla wielu lekka zupa krótko gotująca się, to nie zupa. Tak ma mój brat. A dla mnie odwrotnie - mięsna, tłusta, zawiesista, której na zimno nie da się przelknąć, bo tłuszcz pływa, jest nie do przełknięcia.
      • kandyzowana3x Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 16:10
        Kapuśniak na żeberkach .... mniam.
      • 3-mamuska Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:19
        Ale wy wszystkie jestescie lekkie i chrupiace. Ja uwielbiam gęstą,zawiesistą pomidorową na mięsie. Trochę sie robi,ale właściwie sama. I prawdziwy rosół od mamy. Bigos z boczkiem.... Mam wrazenie,ze przeginacie w drugą stronę, nie wszystko co się długo gotuje i w smaku jest czyms wiecej niz "prawie surowe" musi byc od razu niesmaczne. Nawet na tlusto czasem fajnie cos zjesc.

        Ja tez lubie chyba jeszcze lubie, taka prawdziwa pomidorowa. Ale robię ja najcześciej na rosole, który poza przygotowaniem mięsa i warzyw zostawiam w spokoju na czas gotowania.
        Potem dorzucam z kartony takie zmiksowane pomidory, plus śmietanę i super.

        Tyle ze jak nie mam czasu to nie potrzebuje rosołu, wrzucam warzywa marchw pietruszka, na to koncentrat z kartonu i śmietanę/ jogurt juz w talerzu naprawde chwila i gotowe.
      • joa66 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:36
        Ja bardzo lubię rosół. I dobry bigos. Ale tez brokułową "mamałygę" na wodzie. Dużo rzeczy lubię.

        I dziwię się tylko 'dziwieniu" smile
    • landora Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:05
      Ja nie lubię zup na mięsie, nie lubię pływających oczek tłuszczu.
      Wszelkie dania typu stirfry czy np. piersi kurczaka smażone z czosnkiem i kiełkami robi się poniżej 30 minut.
      Pierogj kocham, ale nie chce mi się ich lepić. Jadam u mamy tongue_out
      • cauliflowerpl Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:18
        Z pierogami mam podobnie. Już nawet do zagniatania masy mam maszynę, do wałkowania - maszynkę, do lepienia - foremki, a dalej mi się nie chce.
        Ale jak w końcu się zmobilizuję, jak stanę, a potem jak mam cały zapas w zamrażalniku.. żyć nie umierać.

        Co nie zmienia faktu, że jakby były świeże do kupienia to bym się nigdy nie przemogła.
      • princess_yo_yo Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:26
        ja tam jadam pierogi ze sklepu i nie ukrywam ze sa lepsze niz wiekszosc domowych pierogow jakie jadalam wczesniej wink ale jak powszechnie wiadomo to jest zawsze kwestia smaku i preferencji.
    • ashraf Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 15:22
      Ponieważ dla niektórych wyznacznikiem udanego i "odświętnego" posiłku jest liczba godzin spędzonych przy garach, wlanego do potrawy tłuszczu i władowanego w nią mięsa.
      • huexido Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:01
        Zupy uwielbiam, mogą być kremy, mogą zawiesiste, naładowane jarzynami czy wariacje nt ramenu lub miso. Sama mogłabym codziennie jeść ramen i często dla siebie robię, ze świeżą niegotowaną porcją warzyw i kiełków.
        Dla chłopaków często robię na ostro krem jarzynowy lub pomidorowo-paprykowy z wędzoną papryką, jedzą z grzankami, gulaszową, krupnik, cebulową. Bardzo często bazę do zupy zamiast bulionu czxy rosołu stanowi zesmażona nawet przepalona, duszona, drobno pokrojona cebula. I jeśli podprawiam to tylko wcześniej wspomnianym mascerpone, ze względu na smak.
        Nie trzeba stać wiele przy garach, żeby zrobić pyszny obiad.
        Jestem na wakacjach teraz i codziennie lub co drugi dzień gotuję, jest i zupa i drugie i nie odczuwam, żebym ciągle stała przy garach. Kwestia organizacji i planowania, w którym byłam kompletną du...pą w zeszłych latach, a w tym roku osiągam wyżyny. Co więcej - cieszę się, że mi tak sprawnie idzie, bo gotując wiem co jem i kontroluję wydatki.
        Powiedziałam sobie, że już nigdy nie zjem schabowego mielonego z momu (!!!), a na takie cudo trafiłam kiedyś we Władysławowie.
        • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 20:27
          To ciekawe bardzo co piszesz z ta cebula...
          • latarnia_umarlych Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 21:38
            Tak, cebula podsmażona/podduszona w garnku jest świetna, warto jej dać chwilę, żeby ujawniła wszystkie aromaty. Ja wrzucam jeszcze imbir i czosnek, powstaje ładna baza do zup miso-podobnych.

            Nie wiem, jak robicie bulion warzywny, ale ja do gara wrzucam pociętą włoszczyznę i smażę ją ze wszystkich stron na niedużej ilości oleju kokosowego/masła klarowanego itp. I dopiero po takim solidnym zrumienieniu dolewam wodę. Taki bulion jest fajną podbudową wegetariańskich zup, wychodzi bardzo aromatyczny i szybko się robi, a pachnie nieziemsko. Daję też sporo selera.
            • huexido Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 14.08.15, 22:24
              Tak też robię smile Jarzyny dają tak więcej aromatu i smaku. I dokładnie olej kokosowy albo masło klarowane.
              Ja na pomysł z cebulą wpadłam jak byłam w ciąży i zapach surowego lub gotowanego mięsa to była moja zmora.
              Teraz nie stronię od mięsa, ale często nie gotuję na nim zup tylko właśnie takie kombinacje robię.
              Cebulę warto nawet lekko przypalić, może być też drobniutko pokrojony por, robi się wtedy słodki. Cebulę opalaną moja mama dodaje zawsze do rosołu.
              Tylko z czosnkiem trzeba uważać, nie przypalać bo będzie gorzki.
              • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 10:07
                huexido napisał:


                > Cebulę warto nawet lekko przypalić,

                Ni warto bo bedzie gorzka. Cebule sie rumieni na zloty kolor, ma wtedy przyjemny aromat i jest slodkawa , nie tylko por.

                Cebulę opalaną moja mama dodaje zawsze do rosołu.

                Taka lekko podpiekana na plomieniu cebula nie jest przypalona (trzeba uwazac zeby do tego nie doszlo), nadaje specyficzny aromat. Tez tak czasem robie przez wrzuceniem do wywaru.
                • huexido Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 13:23
                  O widzisz, dzięki, ciągle brakowało mi tego właściwego słowa i się uczepiłam jak pijany płotu - trochę przypalić a chodziło mi o to, żeby tak mocno PRZYRUMIENIĆ smile Czapka z głowy smile Taka cebula rzeczywiście oddaje wspaniały smak i aromat.
                  A krem pomidorowo-paprykowy jeśli nie sezon albo ktoś boi się skórek można zrobić na bazie pomidorowej passaty z papryką w proszku czerwoną słodką i wędzoną. Ja wtedy robię na bazie tejże cebulki, potem dodaję papryki w proszku, przesmażam/duszę tak jeszcze to co w garnku mieszając i podlewając lekko wodą, bo takie coś ma tendencje do przywierania, a potem pomidory ze słoika domowej roboty (mam miksy bez skórek), zagotowuję, pieprz, sól, czosnek z praski, grzaneczki i mniam. Tylko warto zwrócić uwagę na przyprawy i paprykę i poszukać takiej naprawdę słodkiej, bo ja się kiedyś nacięłam i słodka okazała się też nieprzyjemnie ostra. W sezonie nie ma tego problemu, wszystko można tanio i prawie z krzaka.
                  • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 13:27
                    supersmile
            • nanuk24 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 00:23
              Robie podobnie. Kroje w kostke marchewke, seler naciowy, pietruszke, czosnek, cebule i liscie poszatkowanej kolendry i podsmazam na masle klarowanym, pozniej dodaje zmielone ziele angielskie, zmielony lisc laurowy i podduszam chwile. to jest moja glowna baza do zup i do potrawki z warzyw.
            • eliszka25 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 05:36
              tez tak robie smile. odkrylam to, kiedy gotowalam niemowlece zupki. jak byli starsi, to zaczelam chwilke przesmazac najpierw warzywa i dopiero potem zalewalam woda. teraz wlasnie takie podsmazone warzywa, albo wlasnie nawet sama cebula, sa podstawa wielu moich zup. dzieki temu sa aromatyczniejsze i nie musza sie dlugo gotowac. czesto podsmazam najpierw warzywa z ziolami i na tym robie zupe. pachnie wtedy nieziemsko, a chlopaki po przyjsciu ze szkoly od progu wolaja "o, dzisiaj dobry obiadek!" big_grin
            • najma78 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:59
              latarnia_umarlych napisał(a):

              > Nie wiem, jak robicie bulion warzywny, ale ja do gara wrzucam pociętą włoszczyz
              > nę i smażę ją ze wszystkich stron na niedużej ilości oleju kokosowego

              To zalezy do jakiej potrawy, czasem warzywa grilluje (uzywam wtedy grilla w domu a nie w ogrodzie) czasem podpiekam, czasem podsmazam a czasem gotuj w wodzie. Rodzaj uzytego tluszczu np przy podsmazaniu na patelni ma znaczenie dla smaku potrawy i od niej zalezy al zazwyczaj jest to olej nadajazlcy sie do smazenia (i nie tylko)uzywam porzadnej jakosci rzepakowego, nie zostawia on posmaku lub masla klarowanego
              Baza na wywar jest marchw,por, pasternak, seler naciowy, cebula, tymianek, pietruszka naciowa, pieprz w kulkach, lisc laurowy, nieco soli.
    • eliszka25 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 05:55
      ja tam nie gardze takimi potrawami, bo sama bardzo czesto tak wlasnie gotuje. w tygodniu nie mam czasu stac godzinami w kuchni, wiec kombinuje z potrawami, ktore robi sie szybko, ale sa jednoczesnie smaczne i pozywne. jednym z ulubionych dan chlopakow i meza jest makaron z sosem szpinakowym z kurczakiem. zadnego ze skladnikow nie trzeba gotowac dlugo (a szpinaku i makaronu wrecz nie powinno sie), wiec obiad wychodzi w pol godziny i jest jak najbardziej pozywny i smaczny.

      lubie tez calkiem sporo tradycyjnych polskich i nie tylko polskich potraw, ktore wymagaja dlugiego stania w kuchni. takimi tez nie gardze, wiec od czasu do czasu gotuje dobry bigos, rosol czy innego kurczaka w winie. ten ostatni wprawdzie gotowac sie bardzo dlugo nie musi, ale trzeba go zamarynowac dzien przed i samo obranie i przygotowanie wszystkich skladnikow zajmuje mi co najmniej godzine.

      jednak te pogarde, o ktorej piszesz, widac nawet w tym watku, gdzie szybkie potrawy okreslane sa jako "mamalyga bez smaku". cos takiego mnie naprawde dziwi. lubie dobry bigos, ktory gotuje zawsze kilka dni, bo tylko taki jest naprawde dobry, ale warzywa z kuskusem i ziolami, ktore tez uwielbiam, naprawde nie sa bez smaku. tak samo, jak wspomniany makaroz ze szpinakiem czy warzywa z patelni na oliwie. smak i zapach! uwielbiam. a dzis na obiad byla bezmiesna zupa-krem z groszkiem ptysiowym. ulubiona zupa moich synow, ktora ja tez bardzo lubie, rowniez za to, ze powstaje w max 40 minut smile
      • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 08:55
        Ja wyznaję zasadę- minimum wysiłku, maksimum efektusmile
        Najczęściej wybieram potrawy, które gotują się krótko. Długi proces obróbki, to nie dla mnie- chyba, że "robi się samo"- polecam u garnek rzymski, różnica smaku niesamowita.
        Uwielbiam zupy - kremy, kiedyś nawet podawałam dziewczynom na forum przepis na krem paprykowysmile.
        A kluczowa umiejętność w kuchni- to dla mnie umiejętność doprawieniasmile

        A tak nawiasem mówiąc- to w życiu nie słyszałam o długo przyrządzanych potrawach chińskich czy w ogóle- orientalnych - jak któraś tu dowodziła, ze chińszczyzna jest pracochłonna (z wyjątkiem oczywiście kaczki).
        • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 08:58
          Ale nie gardzę też potrawami tradycyjnymi- chętnie poczęstuję się raz na rok bigosem gotowanym tydzień (tak ma byćsmile), co nie znaczy, że sama mam go robić. To samo np. z gulaszem z serc- najdzie mnie czasami, ale kiedy mam smak, idę na niego do baru.
        • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:32
          Możesz dać przepis na ten krem paprykowy?
          • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:49
            Wszystko na okosmile
            Dojrzałe, czerwone lub żółte papryki (zielone się nie nadają, polskie żółte też są niedobre) kroisz w paski, krótko podgotowujesz w małej ilości wody- żeby lekko zmiękły (ok. 10 min). Potem rozdrabniasz blenderem i masz krem bazowy. Ma być gęsty. W wersji łagodnej w zasadzie przypraw już nie potrzebuje (ew. sól). Możesz dać kleks śmietany/jogurtu .
            Doprawianie- w zależności od od oczekiwań i koloru papryki: papryka, chili, cayenne, harisa, curry, kurkuma, kleks z pesto, listki bazylii, kolendry, odrobina soku z limonki- wariacje niezliczone.
            Fajnie też wychodzi czerwony krem paprykowy z dodatkiem pomidorów- paprykowo- pomidorowy.
            Można jeść te kremy na ciepło i zimno.

            Generalnie ja tak robię z wieloma warzywami- brokułami, cukinią (tu: czosnek, sery, pesto), kalafiorem (śmietana, seler , cebula dla zaostrzenia), marchewką ( z pomarańczą na słodko, z kurkumą i curry - na ostro).

            Wszyscy się zajadają.
            A na zimę robię te kremy w słoikach- same warzywa bazowe, bez dodatków- psateryzuję, potem plusk do gara i gotowesmile. Używam ich też jako bazy do sosów- super zagęszczja- szczególnie cukinia i są dużo zdrowsze.
            Zawsze mam na zimę pulpy paprykowe, cukiniowe, pomidorowe, z warzyw mieszanych (kalafior+ pietruszka+ seler + marchew+ cebula- krem jarzynowy)
            Przedtem można je lekko zeszklić na oliwie, ale to nie jest konieczne, jeśli wolisz mniej kaloryczne.
            • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 09:50
              Je- czyli warzywasmile
            • mia_siochi Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 11:10
              Bardzo dziękuje smile
            • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 11:24
              Pysznoścismile Szkoda, że moja rodzina nie lubi takich rzeczy...ale może trochę dla samej siebie zrobię.
              Tylko co ze skórkami?
              Mam uraz po tym, jak mi kiedyś stanęła skórka na żołądku.
              • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 11:28
                Pomidory sparzam i obieram przed obróbka, papryki nie trzeba. Marchewkę, seler itd- też obieram.
                • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 12:01
                  Da się paprykę tak zmiksować blenderem, żeby nie było skórek?
                  • klamkas Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 12:48
                    Możesz zrobić krem z pieczonej papryki i ją obrać (opiekasz aż skórka zbrązowieje, wkładasz do worka i po chwili skórka sama złazi).
                    • pade Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 12:49
                      aha, dziękismile
                  • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 18:30
                    Da się, ja prawdę mówiąc nie zauważam tych skórek w konsystencji kremu, nie ma problemu. Ale jak ktoś chce, może paprykę opiec i obrać.
        • lola211 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 18:17
          > A tak nawiasem mówiąc- to w życiu nie słyszałam o długo przyrządzanych potrawac
          > h chińskich czy w ogóle- orientalnych - jak któraś tu dowodziła, ze chińszczyzn
          > a jest pracochłonna (z wyjątkiem oczywiście kaczki).

          Pracochłonne to jest siekanie wszystkiego w słupki do tych azjatyckich dan.I ramen jest czasochłonny.
          Co do umiejetnosci doprawienia-po latach doswiadczen doszłam do etapu, gdzie przypraw uzywam minimum i najlepiej swiezych lub mrozonych ziól.Cenie sobie smak naturalny uzytych skladnikow.Moim zdaniem najczesciej przyprawia sie za bardzo.
          Sa swietne potrawy szybkie oraz takie, które wymagaja czasu,ale sa tego warte.Taki rosól z kołdunami- mistrzostwo swiata.Potrawy czasochlonne bardziej sie ceni wlasnie za to,ze trzeba poswiecic im swoja uwage i swoj czas.
          • mirmunn Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 18:44

            >>Pracochłonne to jest siekanie wszystkiego w słupki do tych azjatyckich dan.

            No może, jak się robi ilości hurtowesmile. Ramen robi się długo, ale 199 innych potraw to kilka - kilkanaście minut.
            Każda gospodyni wybiera swój styl gotowania. Co kto lubismile
            Ale to nie powód do dyskredytowania innego stylu. Ja np. nie przełknę większości dań mojej teściowej- gotuje fatalnie- jak w szpitalu geriatrycznym, bez smaku i przypraw. Ale ma 2-3 fajne dania (2 zupy, zrazy). I git- jak przyjeżdżamy, to właśnie je podaje. I świetne ciasta- piecze jak bogini.
            Kiedy ona mnie odwiedza- robię "popis" gotowania- coś nowego, fajnego, czego jeszcze nie jadła. Ona chwali, my jemy ze smakiem, wszystko ok. Pilnuję tylko, żeby nie było za ostre.
            Z pieczeniem się nie wyrywam, bo cokolwiek zrobię, jest dość przeciętne.
            Odpowiadam jedynie za makowiec, który piekę 2 razy do roku na święta- wszyscy na niego czekają.

            Nikt nikogo nie ocenia, większe imprezy są "składkowe"- każdy przywozi jakąś swoją specjalność, którą wszyscy wcinają i spoko.

            • lola211 Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 19:33
              ale 199 innych po
              > traw to kilka - kilkanaście minut.

              Jak sie juz ma posiekane to i owszem.
              Tylko co np z ryzem czy makaronem?
    • piesek_w_paski Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 14:08
      Bo taką mają Polacy mentalność niestety i stereotypy przekazywane od lat.

      Ja może opowiem o mojej teściowej. To była kobieta, która musiała, dosłownie MUSIAŁA się nastać w kuchni. Bo inaczej byłoby nieważne.
      Musiała się nasapać, napocić, namęczyć, a przed świętami czy jakąś imprezą to był koszmar. Zniechęcała wszystkich do siebie, no nie dało się z kobietą wytrzymać.

      Inaczej się dla niej nie liczyło.

      Jak mówiłam, że zrobiłam szybki obiad to od razu mówiła: no kochana nie namęczyłaś się.

      Jak mówiłam, ze sernik, który jej smakował robi się bardzo szybko, bo wrzuca się wszystkie składniki do miski, potem miksuje i do piekarnika, to też mówiła: nie namęczyłaś się big_grin

      To ja w pewnym momencie zaczęłam jej pytać: no i co z tego? Czy koniecznie trzeba się namęczyć, nastać, nasapać, napocić?? No według niej tak.

      Jak ona robiła ciasto to pół dnia jej to zajmowało, dosłownie, zaczynała po śniadaniu koło 8 a ciasto było gotowe koło 14, 15. Jadno! Ja bym w tym czasie 10 placków zrobiła. Ale ona musiała się nasapać przy zagniataniu, trwało to i trwało, potem jakieś masy, makutry, cuda niewidy. A ile przy tym się nagadała. Aż się jeść odechciewało.

      Ale najbardziej dumna była nie z tego, że zrobiła ciasto i że było dobre, tylko z tego, ze ona się umęczyła i poświęciła się jako kobieta.

      Ze świętami tak samo, aż w pewnym momencie nie dało się tam jezdzić, bo kobieta robiła piekło. I tony żarcia przy tym.
      Jak ja jej powiedziałam, ze mam konkretne potrawy wypisane na kartce i listę zakupów pod te potrawy i zamierzam zrobić tyle ile zjemy, to powiedziała: no to się nie przemęczysz. big_grin
      To ja na to, że owszem, nie przemęczę się czy jej się to podoba czy nie.
      Nie przemęczęsię, bo nie widzę takiej potrzeby, bo jestem bardzo dobrze zorganizowana, bo mam zdrowy rozsadek.

      No taki typ i już. Cieszę się, ze nie ma córki, bo pewnie wpoiłaby jej takie same zasady.

      Bo ona na święta to tonyżarcia, bo musi się nastać, bo żarcie w święta najważniejsze, zamiast pobyć z rodziną, z wnukami, które widziała rzadko, z synem, którego też widziała rzadko, to nie. Dla niej najważniejsze tony żarcia i duma z bycia umęczoną, z tego, że ją nogi bolą, z tego że się urobiła.
      • katnip Re: Dlaczego proste, z krótkim czasem gotowania.. 15.08.15, 14:30
        Nie wszyscy Polacy, tylko niektórzy ludzie. A po drugiej stronie jest równie wnerwiający typ, którym sama jestem i który licznie reprezentuje moja rodzina. Typ "to zajmuje pięć minut, w ogóle nie ma przy tym żadnej roboty!'. Fakt, jako ten typ preferuję dania z krótkim czasem przygotowania, ale to pięć minut często okazuje się godziną.
        Rok temu w pięć minut przerobiłam kilkadziesiąt kilogramów pomidorów na sos pomidorowy, przecież to żadna robota, dziecko by się nawet nie zmęczyło big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka