egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo

18.08.15, 16:29
Taka oto historia -
Pan X ma 55 lat. Ożenił się w wieku 35 lat z 10 lat młodszą dziewczyną. Można powiedzieć że wżenił się w bogatą rodzinę. Razem z żoną pracował w firmie założonej przez teściów.
Państwo żyli w sielance. Dwa lata po ślubie pojawił się syn po kolejnych dwóch latach kolejny. No i wydarzyła się tragedia. Żona miała wypadek, w skutek czego jest warzywem od 15 lat.
Nigdy nie została oddana do żadnego zakładu. Ma w domu stworzone super warunki i świetną opiekę 24/7. To oczywiście kosztuje, więc pan X nie mógł pogrążyć się w rozpaczy tylko musiał zarobić na utrzymanie rodziny. Zatrudnił więc nianię do dzieci, która z nimi zamieszkała. Dziewczyna miała wtedy coś ok 20 lat. Wszystko było super, rodzina jakoś stanęła na nogi, ale pan zawsze deklarował ( wśród znajomych i kontrahentów ), że nigdy żony nie zostawi i o żadnym rozwodzie nie ma mowy. On rodzinę już ma. Niania z czasem przeobraziła się z niani na osobę zarządzającą domem, bo była zaufana, a dzieci rosły i już nie potrzebna była im taka opieka 24/7.

No i wybuchła bomba. Niania jest podobno w ciąży z panem X. Ile trwał romans nikt nie wie, bo oni nigdy razem nie wychodzili, nigdzie nie bywali, świąt nie spędzali razem ( pan spędzał z teściami, swoimi dziećmi itd ).

Pan nie zamierza się rozwodzić, pani jest rozczarowana bo liczyła że dziecko skłoni go do zmiany decyzji. Do tego jak się teściowie dowiedzieli nakazali pani natychmiastowe opuszczenie domu i zagrozili zwolnieniem zięcia.
Szokiem dodatkowym dla niani był fakt że pan nie ma żadnych praw do firmy ( należy do jego teściów ) i domu ( był prezentem przedślubnym dla córki od rodziców ), samochód też służbowy. Pan nigdy tego faktu nie ukrywał, bo wszyscy znajomi o tym wiedzą.

No i teraz niania rozpacza. Nie ma gdzie mieszkać, choć pieniądze powinna mieć odłożone, bo mało nie zarabiała a przez ok 15 lat nie ponosiła żadnych kosztów ( mieszkanie, żarcie ). Alimenty pewnie jakieś dostanie jak udowodni ojcostwo, bo pan X je neguje twierdząc że nigdy bez gumki nic nie było.

Niania to jakaś znajoma naszej dalekiej rodziny. Sytuacje znam tylko z ich relacji. Podobno płacze, że musiała wziąć sprawy w swoje ręce bo pan X sam by nic nie zrobił, aby zmienić ich sytuacje. Tylko że ten pan nigdy nie chciał tej zmiany. Sex z nianią od czasu do czasu mu wystarczał, rodzina i dzieci jakie ma z żoną są dla niego najważniejsze.

Z jednej strony kobieta ma coś ok 35 lat i straciła najlepsze lata na nierokującego faceta, z drugiej facet był uczciwy i nic jej nie obiecywał, a jego sytuacje rodzinną ona znała świetnie, bo przecież mieszkała w tym samym domu co jego żona i dzieci przez wiele lat. Nigdy jej nie zastanowiła, dlaczego nie wyszli razem do kina, teatru, na kolację czy spotkanie ze znajomymi?

Jak wyjeżdżali na wakacje to ona zajmowała się jego dziećmi, w końcu to była jej praca, a on albo był z nimi wtedy albo szedł ze znajomymi do knajpy, na narty itd.

No i ona teraz rozpacza, że nie ma gdzie mieszkać, nie ma pracy. Jeżeli dziecko okaże się jego to alimenty dostanie, ale on nie chce mieć z nią nic wspólnego bo uważa że go oszukała.

No i teraz pytanie, czy niania znając pogląd pana X miała prawo "wziąć sprawy w swoje ręce" czy powinna uszanować jego wolę? Dziewczyna zmarnowała sobie życie na własne życzenie i ma pretensje do całego świata że nie popiera jej. Podobno jej rodzice nie chcą jej u siebie widzieć bo się wstydzą jej głupoty.



    • hema14 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:38
      Historia życiowa jakich wiele. Nie krytykuję nikogo, nie dziwię się, że pan X miał ochotę na seks od czasu do czasu, skoro nie mógł z żoną. I tak całkiem niezły z niego mąż, że przy żonie trwał, trwa nadal, po prostu kręciła mu się młoda kobieta pod nosem, to który by się oparł? Niani też nie krytykuję bo mieszkała tam non stop to kiedy miała poznawać innych mężczyzn, ten akurat pan zrobił na niej wrażenie i do seksu doszło, nie czuła, że krzywdzi tak bardzo tamtą kobietę bo tamta i tak już nic z życia nie miała. Taki tam romans, problem w tym, że pojawiła się ciąża. Pani niania musi wnieść o ustalenie ojcostwa, skoro on nie jest przekonany. Alimenty zasądzić, a kontakty, to już zależy od wyniku i co się stanie po narodzinach, może wtedy i jego ruszy poczucie tacierzyństwa, i będzie chciał wychowywać to dziecko. Ale rodzice niani powinni ją do domu przyjąć i jeszcze cieszyć się, że 35 letnie córka panna w końcu chociaż wnuka im da, skoro za mąż nie poszła wink Co to za rodzice, że nie przyjmą ciężarnej córki. Jak mówisz, oszczędności ma to na dziecko będzie, czy na dołożenie się rodzicom a po macierzyńskim niech szuka pracy, stanie na nogi, znajdzie jeszcze może jakiegoś faceta i będzie dobrze.
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:50
        > Nie krytykuję nikogo, nie dziwię się, że pan X m
        > iał ochotę na seks od czasu do czasu, skoro nie mógł z żoną. I tak całkiem niez
        > ły z niego mąż, że przy żonie trwał, trwa nadal, po prostu kręciła mu się młoda
        > kobieta pod nosem, to który by się opar

        Wspaniały mąż, tytuł roku powinien dostać. Rzyg.
        Ciekawe, czy kobieta opiekująca się mężem-warzywem i seksząca się z rehabilitantem też byłaby uważana za niezłą żonę. Jakoś wątpię.
        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:00
          przez 15 lat chyba nikt by w jej celibat nie wierzył. Chociaż kobiety jednak inaczej myślą. Kobieta pewnie by się zakochała w rehabilitancie a nie zaproponowała sam sex
        • maadzik3 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:44
          Oboje byli dorośli. Przecież jej nie zgwałcił. Wiedziała że idzie do łóżka z facetem w takiej a nie innej sytuacji (istnienia żony też nie ukrywał, nie mógł). A jeżeli historia jest prawdziwa to posunęła się do manipulacji wykorzystując (kontrolowaną) wpadkę czyli spróbowała jeszcze życiem i swojego dziecka zagrać. Mnie się NIE podoba. Bardzo. Pana nie wybiela, ale pani to i idiotka i manipulantka. Ostatecznie gdyby pan czasem (w tej sytuacji) z kimś niezobowiązująco sypiał (pani z mężem w tym stanie takoż) to trudno byłoby mi potępić. Może i niefajnie, ale los trudne karty rozdał. Nie uprawnia to absolutnie do oszustwa czy robienia komuś fałszywych nadziei ale jeżeli opis jest prawdziwy (znów jeżeli) tego tu za grosz nie było. A pani była dorosła!
    • mary_lu Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:40
      A Ty dalej w tych ukochanych fantazjach: Mąż-mebel, majątek cały świętej żony i jej rodziny, głupia kochanka zostaje z niczym.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:50
        ale tu mąż nie jest meblem, zarabia utrzymuje dom, chorą żonę i dzieci. Tyle że mieszka w domu należącym do żony. Żona leży od 15 lat, jak warzywo, więc raczej niewiele miałaby do powiedzenia jakby facet chciał odejść. Co najwyżej sąd mógłby nie dać mu rozwody ze względu na stan żony. Ale jakby chciał odejść to przecież rozwód mu do niczego niepotrzebny.

        Faceta nie znam, dziewczyny też nie, ale relacja jest z jej strony, więc ciężko powiedzieć żeby koloryzowała. Faceta moja bardzo daleka rodzina zna, bo mają wspólne interesy. Dlatego taki szok dla wszystkich ten romans. Gdyby nie ciąża, pewnie dalej by ten stan trwał.
    • matematryczka00 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:40
      Tak, zmarnowała sobie życie o ile można użyć takich słów na własne życzenie. Nie została oszukana co najwyżej nie poznała wszystkich faktów dotyczących kasy ale skoro to fakt powszechnie znany to do kogo pretensje że nie zasięgnęła języka..chociaż jak naprawdę kochała to nie kasa jej była w głowie. Miłość jest ślepa ale skoro gość stawiał sprawę jasno (a ciężko się dziwić żeby żył jak mniszek) to o co chodzi teraz?
      Jesli wpadła to ok ale jeśli to było celowe działanie to sama oszukiwała.
      No ale co jak co jednak konsekwencje powinni ponosić wspólnie.

      Mnie to jednak fascynuje bogata młoda laska i starszy dużo biedny chłop. ;0
      • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:45
        CytatMnie to jednak fascynuje bogata młoda laska i starszy dużo biedny chłop.

        No też jakoś nie widzę takich związków naokoło big_grin
        W dodatku jakiś głupi, bo się przez 20 lat niczego nie dorobił i z jego własnego domu teściowie mu ludzi wyrzucają big_grin
        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:00
          czy ja wiem? Nie miał potrzeby miał gdzie mieszkać to po co? a czy ma jakieś oszczędności to nie mam pojęcia.

          Powiem tak, to nie jest chyba jakiś ewenement. Tu na forum dużo dziewczyn mających mężów starszych. Pani też taka młoda nie była miała 25 lat, on 35.

          Mój pierwszy narzeczony był ode mnie 9 lat starszy. W tamtym środowisku była taka różnica wieku często spotykana. Panowie mieli już jakąś pozycję, często ich żony były to córki znajomych, kontrahentów itd. Czy były to układy finansowe czy z miłości nie jestem w stanie powiedzieć, bo wytrwałam 3 miesiące po zaręczynach. Ale ja zwiałam z innego powodu.
          • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:06
            Może i faktycznie było jak piszesz, w moim środowisku nikt nie sprzedaje córek za mąż za starych kontrahentów i nie dopłaca im w interesach przez lata powyżej cen rynkowych, żeby z nimi byli.
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:15
              wiesz czy 10 lat to tak dużo? Jak pisałam ja swojego pierwszego narzeczonego poznałam w firmie kogoś z mojej rodziny. Różnica wieku mi nie przeszkadzała, imponował mi tym, że był tak inny od moich kolegów 20 latków, którym tylko imprezy i kolejne panny były w głowach. Dopóki nie dowiedziałam się że ma dziecko ( nie miał żony ), było dobrze. Ale to było dla mnie nie do przejścia.
              • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:20
                No tak, moim zdaniem to b. dużo. Tzn. ja rozumiem, że młodziutkiej dziewczynie dorosły facet może zawrócić w głowie, ale w takiej sytuacji po to ma ona rodziców, żeby przemówili jej do rozsądku. 20-latka powinna studiować, rozwijać zainteresowania i mieć znajomych-rówieśników, a nie wdawać się w romanse budzące skojarzenia z jakimś kompleksem Elektry.
                • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:35
                  Przecież jego żona była po studiach jak wzięli ślub. Miała 25 lat mniej więcej
                • edelstein Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 29.08.15, 16:23
                  10lat to duzo?wow
                  Jaki odstep wiekowy jest odpowiedni?
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:54
        On pracował z jej rodzicami i tak się poznali. Nie mam pojęcia, ale może na początku specjalnie zawrócił córce szefa w głowie, żeby się wkupić od firmy. Był bardzo pracowity i w sumie jako mąż jakoś się sprawdził, bo mógł odejść po wypadku. A z drugiej strony, nigdzie by tyle nie zarobił pewnie, a zostawienie żony równałoby się z utratą pracy.
        • iwoniaw Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:04
          się ożenił z ich córką/trwał w tym małżeństwie? Na to wychodzi, skoro zarabiał i zarabia więcej niż cena rynkowa jego pracy wynosi(ła)...
          • arwena_11 Re: Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:19
            W firmie pracował kilka lat przed ślubem. Ale czy potem musieli mu płacić za bycie z chorą żoną? Myślę, że na początku na pewno nie. Niania opowiadała, że on strasznie rozpaczał po tym wypadku. Na początku każdą chwilę spędzał w pokoju żony. Z biegiem czasu się to zmieniło. Ale czy aż musieli mu płacić? Przecież dla niego to układ idealny. Żonaty, a jak się romans przydarzy to go nawet nikt nie skarci, bo przecież wszyscy zrozumieją że ma potrzeby
            • iwoniaw Re: Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:23
              Skoro był, jak piszesz, zwykłym pracownikiem, a zarabiał więcej niż mógłby (!) zarobić gdzie indziej, to ta różnica była zapłatą za coś, prawda? Dawali mu dodatkowe pieniądze, bo (żeby?) był ich zięciem.
              • arwena_11 Re: Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:32
                pytanie co rozumiesz przez zwykłego pracownika. Trafił tam ze 2-3 lata po studiach i w międzyczasie awansował. Jak tam trafił to córka jego szefa kończyła szkołę średnią a potem wyjechała na studia do innego miasta. Poznali się jak zaczęła praktyki u rodziców w wakacje.
                • iwoniaw Re: Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:48
                  Przez zwykłego pracownika rozumiem zwykłego pracownika - nie wspólnika, właściciela, tylko gościa zatrudnionego na taką czy inną umowę, dostającego za robotę pieniądze, którego w każdej chwili można zwolnić/który może się w każdej chwili zwolnić.
                  Był kimś innym?
                  • arwena_11 Re: Znaczy rodzice pani musieli zapłacić mu, żeby 18.08.15, 17:55
                    a ok, to tak był zwykłym pracownikiem.
                    Ja rozumiem to trochę inaczej. Wspólnik to nie pracownik. Zwykły pracownik to taki do poziomu kierownika, dyrektorzy już zwykłymi pracownikami nie są.
                    I tak on zaczynał od zwykłego pracownika i potem awansował. Ale wspólnikiem nigdy nie został.
                    Teraz pewnie za parę lat jego syn zostanie wspólnikiem.
    • kadfael Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:53
      Przecież to jakaś ściema. Mąż - parobek żony bez żadnego majątku? big_grin
    • araceli Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:55
      Kolejna bajka o biednym misiu i wrednej babie na niego czyhającej big_grin
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:05
        ale dlaczego biednym misiu? Pan pracuje, zarabia dobrze, ma wszystko co potrzebuje.

        Ja przypuszczam, że on specjalnie nie zmieniał swojego stanu posiadania, żeby mieć spokój.
        Mógł robić co chce, bo wszyscy wiedzieli o chorej żonie, więc nikogo nie oszukiwał i nic nikomu nie obiecywał.

        Ja go nie znam, a relacje znam ze strony dziewczyny.

        Ja osobiście jej się dziwię, że wlazła w taki układ. Jeżeli będzie to jego dziecko, to źle ono nie będzie miało finansowo, bo pan kasę zarabia dużą. Tyle że ona marzy o ślubie a nie o alimentach.
        Według niej on nie chce jej znać bo jego oszukała i wrobiła w dziecko, a wiedziała jak wygląda sytuacja.
    • lauren6 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 16:55
      Biedny miś kochający kaleką żonę i zła harpia, która postanowiła się ustawić d..ą. Tendencyjna historia.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:07
        czy ja wiem czy kochający? Kiedyś pewnie tak, teraz przypuszczam, że po prostu trzyma go honor?, bo chorej żony się nie zostawia? a może i układ jakiś? Tego nikt z nas nie wie.
        • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:25
          No jak "nikt nie wie", skoro sama napisałaś, że teściowie pana wyrzucą z domu jego żony (!), jeśli się będzie zachowywał nieodpowiednio i dają mu dodatkowe pieniądze do pensji za fakt, że jest mężem ich córki?
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:36
            nie teściowie wyrzucili nianię, jak wyszło że jest w ciąży. Panu zagrozili wywaleniem z pracy jak zostawi ich córkę teraz. Czy wcześniej też był taki szantaż? Nie mam pojęcia
            • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:46
              No właśnie o tym mówię. Co to znaczy, że "teściowie wyrzucili nianię, jak wyszło, że jest w ciąży"? Czyj to jest dom, rodzina, pracownica? Co teściowie w ogóle mają do tego, że ona jest w ciąży? W ogóle nie mieści mi się w głowie, że pan pozwala tak sobą pomiatać teściom, nawet za te pieniądze, jakie mu dopłacają za trwanie w małżeństwie z ich córką.
              • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:02
                wiesz, dom oficjalnie należy do córki.
                Szczerze chcesz znać moje zdanie? Facetowi tak było wygodniej. Nie wiedział jak się pozbyć kłopotów to wykorzystał teściów. Zachował się jak tchórz. Jestem przekonana że gdyby się postawił teściom, to konsekwencji by nie poniósł żadnych.
                • ichi51e Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:06
                  ale on chcial sobie puknac te babke i tyle. czemu mialby sie stawiac tesciom i sciagac na leb klopoty jak on nic z ta babka nie chcial miec wspolnego po za seksem i spokojem w domu
                  • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:14
                    a to inna bajka. Dla niego układ był idealny
                • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:30
                  No właśnie, dom należy do córki. Która ma męża i dzieci, więc formalnie rodzice nie mają nic do gadania, kto w tym domu mieszka i na jakich zasadach. Nawet w sądzie, podejrzewam, nic by nie ugrali, gdyby chcieli się wtrącać w (po)życie zięcia, dopóki córka rehabilitowana i zaopiekowana i dzieciom niczego nie brakuje.
                  Dlatego ta historia nie trzyma się dla mnie tzw. kupy, tzn. facet wygląda na kompletną d... wołową, która we własnym domu pozwala się szarogęsić powinowatym kompletnie bez sensu.
                  • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:35
                    Jak dla mnie facet dobrze wie co robi. Ma idealną wymówkę, żeby się wymigać od związku którego nie chciał.
                    • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:09
                      Zapewne tak jest - w innym przypadku trudno byłoby uwierzyć w takie zachowanie faceta nieupośledzonego umysłowo.
                      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:12
                        Facet nie jest nieogarnięty, jest podobno dobrym fachowcem, więc zdecydowanie wybrał najłatwiejsze rozwiązanie
    • ichi51e Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:03
      pani glupia nie wiem czego sie spidziewala ale pan majac nastawienie "to tylko seks nic z tego nie bedzie" powinien byl chodzic na dziwki a nie dziewczynie zycie marnowac.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:08
        tylko na te dziwki trzeba wyjść z domu, a jemu zależało na dyskrecji, skoro nikt nic nie wiedział do tej pory.
        • ichi51e Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:13
          raczej mysle ze pan padl ofiara nadazajacej sie chetnej okazji. winni oboje ale jesli pan od poczatku stawial sprawe wprost to pani glupia.
        • morekac Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 15:23
          a jemu zależało na dyskrecji, skoro nikt nic nie wiedział do tej pory.

          Wszyscy udawali , że nie wiedzą. I tyle.
    • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:04
      1. nie lubie dziadow wiazacych sie z wiele lat mlodszymi kobietami ( i odwrotnie) Dla mnie powyzej 7 lat w jedna czy druga strone to cuchnie "wampiryzmem energetycznym" lol

      ale

      2. Facet ma jednak poziom pewien i klase skoro jest lojalnym opiekunem zony wiec mu te 10 lat roznicy wieku wybaczam i wybaczam sekszenie sie z niania wiele lat mlodsza.

      Niemniej jednak troche nie fair ze nie bral pod uwage uczuc niani .
      • marzeka1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:09
        Co znaczy brać pod uwagę czyjeś uczucia?
        Dziewczyna wiedziała z kim się wiąże, na jakich zasadach- znacznie gorsi są ci faceci, którzy kręcą i obiecują cuda na kiju, w "złej żonie" widząc przeszkodę nieziemską, a młode kobiety marnują na nich swoje najlepsze lata.
        • najma78 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:15
          Skoro pan zdecydowal ze pozostanie wiernym mezem to nie powiniem bzykac a jesli juz bzykal to nie powienien zapladniac.
          A niania wiedziala ze pan zonaty, musi sie wiec liczyc z tym ze bedzie samotna matka.
          • marzeka1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:17
            No ale jak niżej Arwena pisze: pan umówił się z panią, że to będzie seks związek, taka wersja FF- wg mnie bez sensu układ na dłuższą metę, bo często kończy się "zakochanie" jednej ze stron.
            • najma78 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:38
              marzeka1 napisała:

              > No ale jak niżej Arwena pisze: pan umówił się z panią, że to będzie seks związe
              > k, taka wersja FF- wg mnie bez sensu układ na dłuższą metę, bo często kończy si
              > ę "zakochanie" jednej ze stron.

              Ale czy to zwlania ich oboje ze stosowania skutecznej antykoncepcji?
              • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:45
                no właśnie pan na tej podstawie neguje ojcostwo, że zawsze w gumce. Ona temu nie zaprzeczyła.
                Nie wiem czy przypadek czy pomogła przypadkowi "biorąc sprawy w swoje ręce", czy może próbuje pana wrobić.

                No żal mi jej, bo z tego co mówili nasi goście dziewczyna płacze non stop, bo ona go kocha i chce z nim stworzyć rodzinę dla dziecka.


              • marzeka1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:51
                Nie, nie zwalnia, ale zawsze to może się sprowadzić to wyborów różnych: "a jak będę w ciąży, on się zmieni" albo "ona mówiła, że jest zabezpieczona i wie, o co chodzi w naszym układzie".
              • misiu-1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:03
                najma78 napisała:

                > Ale czy to zwlania ich oboje ze stosowania skutecznej antykoncepcji?

                Nie istnieje "skuteczna antykoncepcja". Prawdopodobieństwo uniknięcia ciąży przez 10 lat przy typowym użyciu prezerwatywy wynosi zaledwie 13%, a tabletki antykoncepcyjnej - 39%.
                • kalina_lin Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:56
                  zródła poproszę
                  • misiu-1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:59
                    pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja#Skuteczno.C5.9B.C4.87
        • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:19
          pewno ze sa gorsi.

          Ale gdyby byl fair powinien od poczatku romansu powiedziec, ze nie planuje odejsc od zony bez wzgledu na sytuacje i okolicznosci nawet gdyby zaciazyla. Naprawde warto otwarcie postawic sprawe. widac nie mial w tym interesu
          • srebrnarybka Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:42
            a ja mam inne pytanie? Czyje marzenia spełniała niania? Czy nienarodzone dziecko marzyło o tym, by być półsierotą lub sposobem na wymuszenie małżeństwa i szantaż wobec bogatego faceta? Dlaczego w ogóle w tej dyskusji owo dziecko i jego przyszłe uczucia się nie liczą? Owszem, jeśli udowodni się ojcostwo bohatera tej opowieści, dziecko będzie miało alimenty. Czy to jednak wszystko? Czy dziecko nie chciałoby mieć obojga rodziców?
            Moim zdaniem pani liczyła jednak na kasę. Być może w sytuacji finansowej faceta orientowała się tak, jak w jego uczuciach, może sądziła, że facet utrzyma pracę u teściów i zamieszkają w domu należącym do eks-żony, chociażby jako opiekunowie synów z pierwszego małżeństwa, a owi synowie przecież z domu, zapewne jednak pojemnego, nie wyrzucą ojca i siostrzyczki czy braciszka. A byłą żoną aktualna może się zająć po rozwodzie, skoro robiła to przedtem ileś lat.
            Dla mnie najbardziej skrzywdzoną osobą w tym układzie jest owo dziecko.
            A co do precedensów: był taki przed wojną. Opisywany szeroko w prasie. Opiekunka do dzieci zamożnego faceta z chorą żoną nazywała się Rita Gorgonowa. Jak ktoś nie wie, proszę sobie wyguglać.
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:55
              Niania była od dzieci, a nie od zajmowania się żoną.

              Dzieci pana akurat nianię lubią. W końcu to ona je wychowywała przez ostatnie 15 lat, chodziła na dzień matki, wszystkie przedstawienia do przedszkola, szkoły itd.
              • srebrnarybka Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:39
                dzieci pana z pierwszego małżeństwa nie mają powodu nie lubić niani. One zostały skrzywdzone generalnie kalectwem matki, ale w tym nie ma niczyjej winy. Nie uważam a priori wejścia pana w drugi związek w takiej sytuacji za krzywdę dzieci, chociaż oczywiście w szczególnych wypadkach może tak być, jeśli macocha okaże się nieodpowiednia, dzieci macochy będą faworyzowane kosztem dzieci z pierwszego małżeństwa etc.
                Ja pisałam o krzywdzie nienarodzonego dziecka niani. Mamy 3 możliwości: 1. albo dziecko rzeczywiście nie jest pana i wtedy niania oszukuje zarówno pana, jak i dziecko (bardzo mało prawdopodobne, w sądzie do sprawdzenia), 2. albo dziecko jest wynikiem nieświadomej wpadki: wtedy należy zorganizować tak, żeby jego życie było najmniej przekichane (czyli alimenty, może jednak akceptacja związku etc.), 3. albo pani świadomie oszukała, dziurawiąc gumkę, bajerując pana, żeby zapomniał założyć etc. W tym wypadku też oczywiście o dziecko zadbać należy, ale uważam taką postawę za wysoce niemoralną. Jest to a. próba wymuszenia szantażem małżeństwa na panu, b. potraktowanie dziecka jako amunicji w rozgrywce z panem, czyli skrajnie przedmiotowo, c. świadome skazywanie dziecka na bardzo prawdopodobne półsieroctwo lub też życie w niedobranej rodzinie, powstałej w wyniku szantażu.
                A dziecko nie miało wszak żadnego wyboru.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:10
        z relacji niani, wynika, że jej uczucie go zaskoczyło. On na początku swoje warunki powiedział - tylko sex i uważał, że skoro się zgodziła to znaczy że jej uczucia to jej problem.

        Mnie się wydaje, że jej ten sex też najpierw odpowiadał, a kiedy zorientowała się że się zakochała to trudno było się jej wycofać. Chociaż na tym etapie powinna uciekać jak najdalej.

        • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:32
          kobieta od poczatku byla zaangazowana uczuciowo a miala nadzieje ze facet sie rowniez do niej przekona zakladajac ze wielu facetow na poczatku boi sie zobowiazan.

          A facet moglby byc madrzejszy i wiedziec ze kobiety nie funkcjonuja tylko na seks bo sie uczuciowo przywiazuja
          • misiu-1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:09
            princesswhitewolf napisała:

            > A facet moglby byc madrzejszy i wiedziec ze kobiety nie funkcjonuja tylko na seks bo sie
            > uczuciowo przywiazuja

            Pewnie nawet nie wiedział, co to oksytocyna. big_grin
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:48
            > A facet moglby byc madrzejszy i wiedziec ze kobiety nie funkcjonuja tylko na se
            > ks bo sie uczuciowo przywiazuja

            Princesso, racz nie używać kwantyfikatorów. Wiele kobiet ma inaczej.
            • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:39
              terefere... teoryjki daleko od realu. Te co maja inaczej to 1 na 100. ok 2 na 100. Poza tym jest grupa kobiet jakie maja zaplecze uczuciowe gdzie indziej czyli chodza na seks tu, a kochaja meza impotenta ze wzajemnoscia ( takich przypadkow jest troche) Reszta to kobiety jakie nie znaja same siebie. Za duzo nasluchalam sie historii od kobiet jakie poszly na portale randkowe "tylko seks" bo byly wyglodniale a potem okazalo sie ze sa zaangazowane uczuciowe a facet niestety rzadko.

              Misio dosc dobitnie sprawe opisal/la: oksytocyna robi swoje.
              • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:45
                https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/45/86/1f/45861f134e683806a348eb59a8aea4fe.jpg

                Charlotte York z Sex & City. Klasyka jak i w zyciu bywa z takimi ukladami. Nie podobal jej sie ow prawnik ale mieli swietny seks. Taki facet od seksu i nic wiecej. Tylko seks. No i skonczylo sie jak na obrazku
              • triismegistos Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 15:04
                Ja akurat znam parę babek, które miewają okresy rekreacyjnego bzykania bez głębszego zaangażowania. I sama do takich należę.
    • franczii Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:17
      ale ty jestes przewidywalna Arwena z tymi twoimi historiami
      Znow caly majatek na zone, firma na tesciow, dom na tesciow, ktorzy trzymaja ziecia za morde a zla kochanka zostaje na lodzie z dzieciakiem, z laski dostanie alimenty jakies moze.
      Jeszcze dopisz na zakonczenie, ze pan szantazowany przez rodzine zony nie bedzie utrzymywal kontaktow z bekartem i tak wszystko poprzepisuja ze nic w spadku nie dostanie.
      A tak z ciekawosci to ta niania pracoala tam na czarno tyle lat, ze ja tak moga zwolnic w ciazy?
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:28
        mylisz się. Ja się dowiedziałam o tym wczoraj. Akurat odwiedziła nas daleka rodzina i jakaś taka dyskusja się wywiązała z moimi rodzicami o jakiś znajomych, kto żyje, kto umarł, kto ma wnuki itd. No i padło stwierdzenie a wiesz że córka YZ się wplątała w beznadziejną sytuację? No i opowiedzieli.

        Dziewczyna biedna nie jest, bo pensję miała dobrą ( czy legalną nie mam pojęcia ), tylko pan czuje się oszukany, bo miało być inaczej. Jeżeli dziecko rzeczywiście jego to źle nie będzie miało. Pan nie chce mieć nic wspólnego z oszustką. Czy z dzieckiem nie bedzie chciał mieć kontakt nikt tego nie wie.

        Mnie jest jej żal, bo ona naprawdę podobno go kocha. Jak mówiła, pieniądze jej nie obchodzą tylko ślub i prawdziwa rodzina.

        Facet z jednej strony w porządku, bo sprawę postawił jasno, ale z drugiej strony nie uwierzę że nie widział że ona się w nim zakochała. Po prostu było mu łatwiej udawać, że nie widzi.
        • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:53
          arwena_11 napisała:

          > Pan nie chce mieć nic wspólnego z oszustką.

          Pan sam oszust.
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:04
            a w czym? Dziewczyna sama przyznała, że znała warunki układu, że on żony nie zostawi. Ona się zakochała i w sumie warunki złamała.
            • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:58
              W tym, że cudzołożył. To chyba złamanie przysięgi małżeńskiej? Dziwi mnie czasem, że pewne oczywistości niewierzący tłumaczy gorliwie wierzącym.
              • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:05
                Ale ja pojęcia nie mam czy pan jest wierzący i czy miał ślub kościelny?

                Jak miał tylko cywilny to już nie cudzołożył. Zresztą to bardzo ciężka sytuacja. Wierzysz w 15 letni celibat u kogokolwiek kto nie poszedł do zakonu lub nie przyjął święceń kapłańskich?
                • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:11
                  Absolutnie wierzę w wieloletni celibat, w końcu np. osób aseksualnych jest trochę.
                  • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:14
                    ok ale u normalnego faceta czy kobiety mających wcześniej swoje życie seksualne? Rok, dwa czy trzy w nadziei że coś się zmieni, ale wiedząc że tak będzie zawsze?
                    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:15
                      wierzę
                • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:31
                  arwena_11 napisała:

                  > Ale ja pojęcia nie mam czy pan jest wierzący i czy miał ślub kościelny?

                  Dobrze, niech na potrzeby wątku jest niewierzący, w takim razie nie cudzołożył, ale zdradzał.

                  > Wierzysz w 15 letni celibat u kogokolwiek kto nie poszedł do zakonu lub nie p
                  > rzyjął święceń kapłańskich?

                  Ludzie wierzą w różne rzeczy, pan wierzył na ten przykład w to, że można umówić się z osobą z którą się regularnie sypia i przebywa pod jednym dachem, że nie pojawi się uczucie oraz, że na 100% nie pojawi się ciąża.

                  Jakby go nie rozumieć zresztą, nie zmienia to faktu, że oszukiwał swoją rodzinę, czego dowodem jest reakcja teściów. Więc to trochę takie pretensje oszusta, że go ktoś oszukał.
                  • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:19
                    Nenia ja naprawdę nie mam pojęcia.

                    Ale ok oszukiwał teściów, ale dziewczyny nie oszukiwał, sprawę postawił jasno
                    • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:29
                      Moim zdaniem, jednak bardzo niemoralnie.
                      Po pierwsze jest starszy więc dysponuje większym doświadczeniem życiowym, po drugie nie trzeba mieć szczególnie lotnego umysłu żeby wpaść na to, że długoletnie pożycie seksualne połączone z przebywaniem pod jednym dachem powoduje powstanie więzi między ludźmi, nawet jeśli się umawiali. Taki jest człowiek, najczęściej, szczególnie gdy jak ta pani nie ma innego partnera. Czego ten człowiek się spodziewał, że ta niania to jakiś robot, dmuchana lala?
                      Nie popieram związków z żonatymi facetami, ale ten pan jawi mi się jak jakaś wyrachowana kanalia. Taki cwaniak co to trwa przy żonie za dobrą pensję, bzyka na boku i czuje się moralnie czysty bo on "się umówił".
                      To jakiś chory popapraniec. Spokojnie mógł sobie zorganizować seks choćby w innym mieście, w przebraniu itd. skoro się obawiał dekonspiracji, zamiast tego wszedł w długoletni związek seksualny ze znacznie młodszą, samotną kobietą i nagle jest zdziwiony, że laska się zakochała?
                      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:33
                        Nenia ja go nie bronię, znam relację ze strony dziewczyny jakby.
                        W sumie nikt poza nimi nie wie jak długo ten układ trwa.
                • katriel Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 29.08.15, 14:32
                  > . Wierzysz w 15 letni celibat u kogokolwiek kto nie poszedł do zakonu lub nie p
                  > rzyjął święceń kapłańskich?

                  Ale ty sobie wyobrażasz, że śluby zakonne albo przyrzeczenie składane przy święceniach to ma jakąś automatyczną moc zawiązywania organu na supełek? Sytuacja zakonnika czy księdza jest dokładnie taka sama, jak sytuacja żonatego z warzywem: zobowiązał się uroczyście, biorąc Boga na świadka, że nie będzie uprawiał seksu (u tych pierwszych: z nikim w ogóle, u tego ostatniego: z nikim poza własną żoną). Jeden i drugi wiedział na co się pisze; jak chce robić z gęby cholewę, to jego sprawa.
                  I tak, wierzę, że jest mnóstwo takich, którzy jednak tej cholewy nie robią i wierności Bogu, żonie i własnemu honorowi dotrzymują. Zarówno wśród duchownych, jak i wśród małżonków.
                  • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 29.08.15, 14:44
                    Tyle, że to dotyczy chyba wierzących? A ja nie mam pojęcia czy pan brał ślub kościelny, czy jest wierzący.
    • marcelina4 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:23
      niania wkopała się na amen, w najlepszym wypadku zostanie samotna matką i wcale nie powiedziane, że z jakimiś olbrzymimi alimentami skoro potencjalny ojciec jest zamożny
      jeżeli facet jasno sie określił, to branie spraw w swoje ręce na nic się nie zda, facet nie chciał nowego ziwązku, ani kolejnych dzieci, nie sądzę więc, aby nagle zmienił zdanie
      • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:55
        marcelina4 napisała:

        > niania wkopała się na amen, w najlepszym wypadku zostanie samotna matką i wcale
        > nie powiedziane, że z jakimiś olbrzymimi alimentami skoro potencjalny ojciec j
        > est zamożny

        Ludzie, mamy XXI wiek, to są czasy gdzie w cholerę ludzi wychowuje dzieci samotnie. Że to nie ideał - oczywiście, ale nie twórzmy z tej historii dramatu rodem z czasów Dulskiej.
        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:07
          Nenia, dramatem nie jest że niania będzie wychowywała dziecko sama. Dramatem jest to, że ona go kocha i marzy o ślubie i szczęśliwej rodzinie. To było jej marzenie.
          • ichi51e Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:10
            no i co z tego? ja tez marze zeby zostac milionerem czy mam sie isc do banku pochlastac moze cos mi odpala e koncu maja duzo pieniazkow? pani powinna sie obudzic i zaakceptowac ze pan ma ja w dupie. nalezy sie otrzasnac i szukac dalej
          • gaga-sie Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:36
            Mnie w tej historii najbardziej zadziwia, że pani dalej marzy o ślubie, po kopniaku, jaki od pana dostała.
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:39
              Ona chyba liczy, że jak urodzi to pan jej wszystko wybaczy i będą żyli długo i szczęśliwie. No wiesz różowy śliczny bobasek roztopi serce pana i padnie przed nią na kolana.
              • grrrrw ... 18.08.15, 18:58
                Takie historie zdarzaly sie od wiekow.

                pl.wikipedia.org/wiki/Rita_Gorgonowa
                • arwena_11 Re: ... 18.08.15, 19:06
                  Tylko Gorgonowa to zabijała prawda?
                  • grrrrw Re: ... 18.08.15, 19:08
                    Jest film o tej histroii, podobno Lusię zabił ogrodnik, przyznał sie.
          • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:04
            Dziś kocha, jutro się odkocha. To nie dramat, a proza życia. Chyba, że ktoś wierzy w magiczne połówki pomarańczy. Z moich obserwacji wynika nieco bardziej prozaiczna prawa. Ma 35 lat, jest ciągle jeszcze młoda, zdrowa, będzie miała dziecko - życie przed nią.
            Dramatem to jest sytuacja pierwszej żony, nieodwracalnie chorej, zależnej od innych, z którą nikt się nie liczy, bo wiadomo chora, więc powinna męża błogosławić, że ją zdradza ale trwa bo teściowe dobrze płacą.
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:10
              żona nie wie co się dzieje. Nie wiem czy jest w śpiączce ale jest zupełnie bez świadomości.
              Znajomi lekarze twierdzą podobno, że żyje tak długo tylko dlatego że ma tak dobre warunki w domu. Jakby trafiła do najlepszego nawet ośrodka to już dawno by nie żyła, bo nikt się nią tak by nie opiekował.
    • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:38
      no i tu pewnie pies pogrzebany. Pani myślała że będzie fajnie, a wyszło inaczej.

    • kozica111 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 17:56
      Mam takie dziwne brzydkie wrażenie że o romansie trwający prawdopodobnie od wielu lat jak nie od samego początku zatrudnienia niani wiedziała cala rodzina i dawała z wiadomych niskich pobudek przyzwolenie i dalej by po cichu akceptowała gdyby nagle niania nie próbowała zmienić reguł gry.Mam też drugie brzydkie wrażenie że niania sie przeliczyła co do żywotności żony i w końcu puściły jej nerwy stąd wpadka.Ogólnie smutna i obrzydliwa historia.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:37
        No właśnie chyba nie wiedzieli, bo szok był porządny. Myślę, że nie wierzyli w jego celibat, ale raczej myśleli że miał podrywki na jedną noc. Nie myśleli że on sobie zorganizuje sex w domu gdzie leży jego żona.
        Dla znajomych to też szok, bo on nie był odludkiem, chodził na imieniny do znajomych, imprezy itd ale zawsze sam.
        Dziewczyna mówiła, że nigdy nie byli razem w restauracji, kinie itd. Tylko w domu.
        • kozica111 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:51
          Oj wiedzieli, wiedzieli...teraz to jest takie "święte oburzenie" na pokaz.Wszyscy wiedzieli, rodzice wiedzieli, dzieci wiedziały, wiedzieli sąsiedzi...Chłop został właściwie wdowcem w wieku 40 lat, zatrudnił 20 letnią gosposię a wszyscy "sądzili" że to tak do zmywania naczyń...HAHAHAHAHA, daj spokój arwena.Tylko teraz jak pani im układ spierniczyła to zemsta.W sumie szkoda mi tej dziewczyny bo była najmłodsza jak ten układzik był tkany i najgłupsza, została wykorzystana i przez niego i przez rodzinę, zresztą te "majątki" to nie bez powodu na żonę...wredne, wyrachowane, fałszywe towarzystwo.
          • plater-2 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:57
            Uwiedziona nie została, facet jej nie oszukiwal i niczego prawdopodobnie nie obiecywał.

            Małoletnia tez nie była, wiedziała, ze facet się nie rozwiedzie. Alimenty też skromne, bo firma i dom nie jego.

            Moze myslala, ze szybko owdowieje ?
            Nawet wtedy słabe szanse na spadek, bo dom tesciow i zapewne zapisany na wnuki, dzieci córki.

          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:16
            Kozica majątki na żonę były jeszcze przed ślubem, znaczy się dom. Bo firma była teściów "od zawsze". Po wypadku nikt nic nie zmieniał. Taki stan został jak był.
            Dziewczyna nie była jako gosposia tylko niania dla dzieci, jak zaczęły dorastać zaczęła mieć inne obowiązki, ale z tego co mówiła to pierwsze 10 lat tylko dziećmi się zajmowała w domu.
    • grrrrw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:23
      Bardzo watpie, czy ten pan dostałby rozwód z kobieta-warzywo. I ta niania powinna brac to pod uwage.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:34
        no ja też już wiem że by nie dostał. Bo to podobno sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
        Tyle że mógł wyprowadzić się i tylko opłacać opiekę, oddać żonę do zakładu ( on by decydował a nie jej rodzice ), i żyć z kimś na kocią łapę, a tego nie zrobił.
        • grrrrw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:47
          A obiecywal niani, że to zrobi ? Oszukał ja ?
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 18:57
            no właśnie nie. Miał być układ tylko na sex.
            Ona twierdzi, że serce nie sługa i myślała, że po tylu latach i on coś czuje.
            • grrrrw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:00
              Chcacemu nie dzieje sie krzywda.
    • tontonik Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:02
      Moim zdaniem pani popełniła błąd, gdy zgodziła się na taki układ, gdy nie skończyła go, jak się zorientowała, że angażuje się uczuciowo, a jeżeli specjalnie zaszła w ciążę, zeby Pana zmobilizować, to sama jest sobie winna. Szkoda dziecka. Zachowanie Pana nie fajne, ale skoro od początku stawiał sprawę jasno, to pani wiedziała na co się decyduje
      • grrrrw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 19:04
        Kto dobrowolnie naraża się na szkodę, wiedząc że może ona nastać, to nie może dochodzić roszczeń z tego tytułu.
    • mynia_pynia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:26
      Uwielbiam takich "staruchów" no ale żeby mieć z nimi dzieci?
      Szkoda dziewczęcia, bo miało rodzinę przez 10 lat a teraz na lodzie została, smutna historia.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:42
        Mynia trudno nazwać to rodziną. Miała pracę. Żadnych świąt nie spędzała z nimi, bo oni szli do teściów lub jego rodziców, a ona jechała do swoich rodziców.
        To było złudzenie, że skoro jedzą razem śniadanie i kolację to są rodziną.
    • maadzik3 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:39
      Jeżeli sytuacja wygląda tak jak ją opisujesz (jeżeli) to niania jest idiotką. Decyzję o dziecku podejmuje się w dwójkę. Rozumiem że można wpaść. Ale kontrolowane wpadki (obojetne kto planuje tę kontrolowaną wpadkę, częściej kobieta ale bywa i inaczej) to po prostu draństwo. Najbardziej wobec dziecka
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:46
        No właśnie relację znamy od strony niani. Więc raczej bez koloryzowania. Dziecka żal. Chyba jednak najlepiej byłoby żeby dziecko było pana X a nie niania próbowała wcisnąć panu cudze dziecko.
        Przynajmniej finansowo byłoby zabezpieczone
    • kropkacom Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 20:51
      Szczerze? Jestem ciekawa co cię w tej historii tak zainteresowało, że postanowiłaś się tym podzielić na ogólnodostępnym forum. Sama historia zajmująca dla mnie tak jak zeszłoroczny śnieg, którego nie było... Za to twoje preferencje mnie interesują.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:05
        Żal mi dziewczyny, ale za głupotę się płaci. A ponieważ siedzę z córką na działce i się nudzę, bo goście już wyjechali, to stwierdziłam, że sprawdzę czy ktoś myśli tak jak ja. Bo ci od których dowiedziałam się o tej historii uważają, że dziewczyna jest poszkodowana i facet powinien się nią zająć mimo tego że układ był jasny. Zmieniły się okoliczności i powinien on stanąć na wysokości zadania. A ona miała prawo walczyć o swoje szczęście.
        No ja się nie zgadzałam z taką oceną. Byłam ciekawa jak ocenią to inni.
        • kropkacom Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:11
          Piszesz, że ci żal... Z żalu się nie wywleka takich historii.
        • aguar Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:13
          A mi się wydaje, że w tej sytuacji wychodzi jakaś straszna hipokryzja...Bo po pierwsze skoro żona jest w stanie wegetatywnym, to jej uczuć już się nie skrzywdzi, a wszystko czego w takim stanie potrzebuje - ma. I ten pan z tą nianią żyli sobie szczęśliwie, na pewno dzieci były przywiązane do nich obojga, ona zastępowała im matkę przez lat. I co? Pojawia się nowe dziecko i nagle nie ma dla niego miejsca w tej rodzinie?
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:21
            Problemem chyba jest to, że panu się wydawało że ma układ idealny. Zaproponował układ, podał warunki i jak niania się zgodziła to było według niego wszystko ok.
            Rodziną nigdy nie byli, bo w życiu rodziny pani uczestniczyła jako pracownik ( świąt nie było wspólnych, pan miał swoje życie poza domem - znajomi, imprezy w których niania nie uczestniczyła ).
            Dziecko pewnie nie byłoby problemem, gdyby pan nie twierdził, że po pierwsze nie planował żadnego związku a tym bardziej dziecka, a po drugie zabezpieczał się. Pan czuje się wrobiony i oszukany.
        • nenia1 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:23
          Nie sądzę, żeby było ci faktycznie żal. Mam wrażenie, że odczuwasz coś w rodzaju satysfakcji, bo głupota powinna być ukarana. Jakiś porządek rzeczy w tym chyba widzisz, świat wraca na właściwe tory - głupi i naiwny dostaje to na co zasłużył. Jakbyś zupełnie nie czuła, że ludzie są bardzo skomplikowani a jednocześnie dość powtarzalni i prości. Każdy szuka miłości i być może ta dziewczyna wcale nie jest głupia, ale mogła urodzić się w rodzinie, gdzie jej tej miłości nie dano, poszła mając 20 lat do cudzego domu i tam znacznie starszy facet zwyczajnie ją wykorzystał. Czy była głupia? Z twojej perspektywy tak. Bo on mówił. I to twoim zdaniem załatwia sprawę. Niczego nie obiecywał. Pewnie tylko przytulał, całował, głaskał, mówił miłe słówka. A człowiek nie składa się tylko z logiki, składa się z emocji i on będąc tyle lat starszy powinien to wiedzieć. Dla niej, pewnie był to pierwszy poważniejszy związek, dla niego odskocznia. Mógł sobie w inny sposób radzić, albo znaleźć równolatkę, a nie bałamucić młodą dziewczynę oczekując od niej nierealnej reakcji.
          • iwoniaw Dokładnie, Nenia 18.08.15, 21:31
            Tak właśnie to widzę. Zachowanie faceta budzi co najmniej niesmak.
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:32
            Nenia, głupia była dlatego, że jak poczuła coś do niego to powinna wiać jak najdalej. Dla własnego dobra.
            Facet nie rokował na partnera z którym można by zakładać rodzinę. Rozwodu by nie dostał, a czekać aż żona umrze chyba dziwnie.

            I żal mi dziewczyny, bo się zakochała liczyła na happy and. Sama pamiętam jakie głupoty robiło się w imię tego co wtedy wydawało się miłością. Tylko trzeba mieć jeszcze instynkt samozachowawczy, który obroni przed popełnieniem największych głupstw.

            Ona teraz powinna się skupić na ciąży, porodzie i sprawie w sądzie o uznanie ojcostwa i alimenty. Mrzonki o zakończeniu "i żyli długo i szczęśliwie" powinna odłożyć na bok, bo karmienie się nimi i wpadanie w rozpacz na dobre jej nie wyjdzie teraz.
          • stacie_o Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:40
            Nenia, jesteś bardzo mądrą kobietą.
          • sanciasancia Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 29.08.15, 14:48
            Dokładnie.
      • princess_yo_yo Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:32
        buahaha, naczelna forumowa hipokrytka wysmarowala kolejny watek o biednym misiu i obludnej babie oszustce, jeszcze glupiej na dodatek.
        arwena maz cie musi ladnie walic po rogach, jakos trudno mi sobie wobrazic inny powod dla tej twojej zalosnie zabawnej obsesji zdradami z kochanka idiotka/ harpia w roli glownej wink
        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:43
          A gdzie tu widzisz biednego misia? Bo ja widzę faceta kutego na 4 kopyta, który stworzył sobie raj w założeniu bez zobowiązań. Tylko coś w układzie zaszwankowało.

          Dziewczyna głupia bo nie przewidziała tego że się zakocha, myślała że w taki układ to się wchodzi bez żadnych konsekwencji. Ale do tego trzeba być naprawdę mocną psychicznie i nie każdy się do tego nadaje.
          Ale w tym układzie poza dzieckiem, sama jest najbardziej poszkodowana. Ale weszła na własne życzenie i nie do końca jest bez winy.
          • kropkacom Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:53
            Głupia, bo nie przewidziała, że się zakocha? Serce nie sługa.
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 08:56
              Ja wiem że serce nie sługa. Ale jak się zakochała to powinna facetowi powiedzieć - sorry układ się zmienił ja się zakochałam i mam już inne oczekiwania. Albo przyjmiesz moje warunki albo to będzie koniec.

              Po prostu ciągnąc układ po zakochaniu się sama sobie robiła krzywdę.
              • kropkacom Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 09:11
                Chyba nigdy nie byłaś zakochana.
                • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 09:29
                  Byłam i to raz w bardzo nieodpowiednim facecie. To było jak uzależnienie, długo nie potrafiłam się od niego uwolnić, ale właśnie instynkt samozachowawczy sprawił, że wiedziałam zawsze gdzieś w głowie, że nie ułożę sobie z nim życia, bo on się do tego nie nadaje.
                  Dlatego uważam, że znając jego zdanie powinna uciekać jak tylko się zorientowała w swoich uczuciach. Bo im dłużej trwała w układzie tym ciężej sie wyzwolić.
          • princesswhitewolf Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 21:58
            ja tak samo uwazam ze facet jest dosc bezwzglednie cwany
            • 3-mamuska Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 18.08.15, 22:36
              Moim zdaniem rodzice zony sa mega nieuczciwi wobec faceta.
              Zarabiał ,pracował przez wiele lat nawet jeśli nie jego firma, czy dom powinen mieć prawo, i prawo do nowej rodziny. Kobiety kogoś do kochania.
              Jeśli żona jest w takim stanie ze nawet pogadać nie można.

              Moim zdaniem (moze dziwnym dla niektórych) to teściowie powinni pozwolić nani i jej dziecku (jeśli jest facet) mieszkać z nimi tak jak było do tej pory.

              Skoro nie krzywdzi to ziny w żaden sposób.

              Facet fakt moze i cwany, ale pewnie na początku był w szoku kochał zonę dzieci, osaczony rodzina zony, (dom.firma) co miał zrobic?
              Tym bardziej ze samego nie stać było na zaczynanie wszystkiego od nowa.
              Podejrzewam ze teściowie pewnie by i o dzieci z nim walczyli gdyby chciał sie wynieść.
              Ale po latach zżył sie z niania, wspólne wyjazdy spędzanie czasu. Nie dziwie sie tez za facet nie chce rozwodu i straty wszystko na co pracował od lat. Tym bardziej ze on twierdzi ze ciąża nie jego ( możliwe ze nie) to kto wie cx pani nie zrobiła tak zeby postawić go przed faktem dokonanym i zmusić do decyzji.

              Uczciwie teściowie powinni pozwolić ułożyć sobie zycie, tym bardziej ze od lat zajmuje sie żona i dalej tak moze byc. Dla mnie teściowie to idioci myśleli ze facet id 15 lat seksu nie uprawia nie potrzebuje bliskości kobiety?
              • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 09:05
                Tylko że facet nie chce związku na stałe, od chciał tylko sexu. A że miał w domu to czego musiałby szukać na mieście to skorzystał z okazji.

                Problem w tym, że on nadal nie chce związku i kreuje się na oszukanego i poszkodowanego.
                Badania będą robione dopiero po urodzeniu dziecka. Dziewczyna mówiła, że powiedział jej że jak to będzie jego dziecko to alimenty będzie płacił, ale jej nie chce już widzieć. Czy będzie widywał się z dzieckiem? Nikt nie ma pojęcia. W opinii ludzi z nim współpracujących, on ma fioła na punkcie dzieci które już ma. Każdą wolną chwilę z nim spędzał, dla nich pracował itd. Dlatego jakaś szansa jest że i z tym dzieckiem będzie chciał mieć kontakt.
                • bei Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 09:17
                  Zapewne facet pozuje na nieszczęśliwego, bo partnerka alkowiana zepsula zasady gry.
                  Nie wierzę, ze był przekonany o idealności swojego planu. wydalo się, jak zabawial się, więc padają hasła " nie chcę jej znać". Sprawa przycichnie to pod płaszczykiem odwiedzin odnowi dawne bliskie kontakty ( jeśli ta kobieta zgodzi się, ale po takiej nauczce powinna wiać od zalotów pana)
    • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:27
      Dla mnie cała historia jest obrzydliwa. Od samego początku. Pan niezwykle cwany. Zatrudnia sobie, a może nawet teściowe mu zatrudniają, młodziutką nianię do dzieci - dlaczego nie jakąś starszą 30,40,50-letnią, doświadczoną? Ano dlatego, żeby w domu siedział, a nie szukał okazji "na mieście". Taka klasyczna dulszczyzna. Panu układ odpowiadał, bo miał z czego i gdzie wygodnie żyć, żona zaopiekowana, dzieci zadbane, obiad ugotowany, a w łóżku ciepła kobieta.
      Tłumaczenia pana, że on zawsze w gumie, więc ciąża niemożliwa to jakaś żenada.
      W to, że nikt nie orientował się w tym układzie też nie uwierzę. Kto normalny zabiera ze sobą na wakacje nianię do nastoletnich dzieci? Przecież dzieci pana są już pełnoletnie lub zbliżają się do pełnoletniości. Pani dostała inne obowiązki jak dzieci podrosły - przecież wcześniej ktoś je wykonywał. Teraz sprawa się rypła, bo pani w ciąży i "co ludzie powiedzą" - ot, cały problem.
      U pani cała głupota polega na tym, że nie zadziałał u niej instynkt samozachowawczy. A gdzie byli wtedy jej rodzice, którzy teraz się jej wypierają? Ja wiem, dorosła była, ale która matka czy ojciec nie zauważy, że córka z nikim się nie spotyka i nie nabierze podejrzeń, że coś w tej całej sytuacji jest nie tak. Jeśli pani specjalnie zaciążyła to jest to głupota i oszustwo. Niemniej ona też została wykorzystana. Na duże alimenty bym nie liczyła - pan zapewne na umowie ma jakieś grosze, a i zapewne teściowie się postarają, żeby kasa nie była transferowana poza rodzinny krąg.
      Niektóre piszą, że pan taki cud-miód bo mógł odejść od żony? Ta, jasne, już widzę tę kolejkę kandydatek chętnych przygarnąć bezrobotnego, bezdomnego gołodupca z dwójką dzieci i chorą żoną, bez szans na rozwód.

      W całej tej sprawie najbardziej żal mi dzieci - nie tylko przyszłego dziecka pani, ale też dzieci pana. Z dnia na dzień odebrano im kobietę, która je przez wiele lat wychowywała, z którą na pewno są bardzo zżyte. Mam wrażenie, że w tej rodzinie nie liczą się ludzie, tylko kasa musi się zgadzać.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:41
        Niania była tylko do dzieci, na wakacje jeździła jak dzieci były małe, no przecież nie teraz.
        A jeździła dlatego, że dzieci były zaopiekowane a pan mógł pójść wieczorem do knajpy ze znajomymi czy też pojeździć na nartach normalnie a nie pilnować dzieci.
        Jak były starsze to już nie jeździła na rodzinne wakacje, ale często sama z dziećmi była wysyłana nad morze na 2-3 tygodnie.

        Dzieci pana rzeczywiście bardzo tęsknią za nianią i jak dziewczyna opowiadała to ma z nimi kontakt dalej.
        • stacie_o Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:48
          Ja sądzę, że wszystkim taki układ pasował. Oficjalna żona, troskliwy mąż i niania. Tylko kiedyś to się nazywała metresą lub gospodynią, w zależności od stanu posiadania. Daję sobie prawicę uciąć, że teściowie zadowoleni byli, że chłop w domu się wyszumi, a na codzień może grać rolę pogrążonego w bólu męża i super ojca.
        • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:53
          No daj spokój arwena. Jak młoda samotna gospodyni mieszka z księdzem, to mimo, że nigdzie razem nie wychodzą i tak wszyscy wiedzą o co chodzi, a tu nie? Tym bardziej, że pana nigdy z żadną kobietą nie widziano. Oczywiście wszyscy wierzyli w romantyczną miłość pana do chorej, i to, że swoje potrzeby seksualne załatwiał własnoręcznie.
          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:16
            wiesz ja nie wiem w co wierzyli, w końcu tam jest ok 18 lat różnicy.

            aż tak dobrze nie znam sprawy, bo to relacja z drugiej ręki, ale ta daleka rodzina będzie znała pewnie więcej szczegółów, bo pewnie będą dziewczynie pomagać
      • stacie_o Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:45
        O dokładnie.
        A państwu teściom i teściowej, właścicielom firmy, pragnę przypomnieć, że pan wygrałby w cuglach w sądzie pracy proces o bezpodstawne zwolnienie, może też o dyskryminację i mobing. Sorry, ale tyle lat pracy, dobra pensja, dobre stanowisko i wylewają go z dnia na dzień, jak się okazało że będzie miał dziecko z nianią? Phi. Sądy głupie nie są. Ale zaraz arwena mi napisze, że państwo mają na usługach najlepszego prawnika w mieście, ba w województwie, grają w golfa z sędzią i się nie boją, żeby tylko wyszło na jej, czyli ustawiona żona + rodzice i facet nie mający nic do powiedzenia,
        • stacie_o Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:45
          teściowi i teściowej.
        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:51
          a nie nie po co prawnik.
          Według tej mojej dalekiej rodziny to tylko takie gadanie było, bo kilku ładnych lat to facet ciągnie firmę, a teściowie tylko papiery podpisują, bez niego dużo by stracili. Tylko facetowi jak widać pasuje taki "straszak".
          Firmę, kiedyś mają przejąć wnuki.
          • stacie_o Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 12:55
            To jednak wygląda na to, że pan świnia.
            Było mu wygodnie mieć oficjalną majętną żonę i młoda kochankę. Nie wiadomo, co niani nagadał. A jak się mleko wylało to zamiast powiedzieć, że z tej mąki chleba nie będzie, sobie wyciera gębę teściami.
            bleee
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:05
              Teściowie tylko kazali się niani wynosić z domu ich córki i mieli pretensje że pan pod rodzinnym dachem z panną sypia.
              O zwolnieniu mówili, pewnie w nerwach i ze strachu że córka zostanie bez opieki ( ma prywatną opiekunkę, więc facet dużo się nią sam nie zajmuje, ale dogląda ).
              • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:09
                Cytatarwena_11 napisała:

                > Teściowie tylko kazali się niani wynosić z domu ich córki i mieli pretensje że
                > pan pod rodzinnym dachem z panną sypia.


                Formalnie to teściowie mogliby sobie "kazać". Każdy normalny facet z jajami kazałby im w tej sytuacji sp..., niezależnie od tego, czy i co planowałby w związku z ciążą niani.
                • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:12
                  tylko on do tego domu nie ma żadnych praw,
                  • iwoniaw To oni już nie mają do niego żadnych praw 19.08.15, 13:19
                    On mieszka w domu należącym do jego obecnej żony, którą się, jak rozumiem, należycie opiekuje, podobnie jak wspólnymi małoletnimi dziećmi. Pomysł, że teściowie mają jakiekolwiek prawo wywalać z tego domu kogokolwiek - w ciąży czy nie - jest po prostu śmieszny big_grin
                  • mozambique Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:24
                    jest męzem i w tym domu mieskzja wspolne dzieci meza i zony ??

                    jak najbardziej MA PRAWO przebywac pod jednym dachem z wałsną RODZINĄ , nawet w niewlasnym domu

                    jak zwykle , co podkresle tu po raz 15897 - klania sie kompletna neizjaomosc KRiO , szcegolnie żonatych, mężatych i dzieciatych , czyli pzrzez wiekszosc narodu

                    jak pan rzutki w interesach i rozumny to z wyrokiem sądu a moze i z policją wróci i tesciowie mogą mu nagwizdać
                    • mozambique Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:26
                      i lepiej niech tesciowei będą grzeczni bo facet ma chyab powody wystąpic o calkowite prawne ubezwłąsnowolnienie żony - jak to zrobi i przejmie nad nią kuratele ( i nad jej majątkiem) to tesciowe będa wnuki przez płot co najwyżej oglądać
                      • iwoniaw Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:30
                        Ano właśnie big_grin Zwłaszcza, że dzieci za nianią ponoć tęsknią i kontakt utrzymują, więc nie zdziwiłabym się, gdyby to "wygnanie" to była tylko szopka na rzecz uśpienia czujności teściów, a za chwilę mogą się oni nieźle zdziwić, zwłaszcza jeśli to prawda, że firma dycha obecnie głównie dzięki pracy i zaangażowaniu faceta big_grin
                        • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 14:20
                          jedno z dzieci jest już na pewno pełnoletnie
                      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 14:18
                        Tyko, że z tych wiadomości jakie mam, mnie osobiście wyłania się fakt że facet skorzystał z okazji i pozbył się problemu. Przecież gdyby chciał być z dziewczyną, to by się postawił. On podobno naprawdę nie jest głupi.
                        A że cudzymi rękami? to inna bajka.
                        • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 14:30
                          Ano właśnie. Pani mu się znudziła, może ma już coś nowego na oku, a tu klops, bo pani w ciąży. Teraz pan rżnie głupa i udaje biednego misia, co to go ta zła harpia uwiodła i wrobić w bobo próbowała. On sprawę stawiał "uczciwie" i to nie on przecież z domu ją wyrzucił, tylko mamusia i tatuś, co go trzymają w szachu za pomocą firmy i domu. Świnia i palant.
                          • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 17:20
                            chyba że rzeczywiście ma jakieś podejrzenia że to nie jego dziecko? Tego się dowiemy za kilka miesięcy. Mam mimo wszystko nadzieję, że dziewczyna aż tak daleko się nie posunęła. Bo że mogła przedziurawić gumkę "biorąc sprawę w swoje ręce" to prawdopodobne może być. W końcu ile można tkwić w takim układzie bez przyszłościsad
                            • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 23:48
                              Myślisz, że dziewczyna jest aż tak głupia, żeby próbować panu wmówić nie jego dziecko, w czasach, gdy testy na ojcostwo można wykonać w każdym większym mieście, a ich koszt nie jest wysoki dla średnio zamożnego człowieka?
                              • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 23:58
                                nie mam pojęcia, mogła liczyć na to, że pan ucieszy się że zostanie ojcem i nie będzie wnikał.
                  • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:29
                    Póki co to jest dom jego żony, a nie teściów - przynajmniej formalnie, więc teściowie mogą panu w tej kwestii nagwizdać. Dopóki sumiennie zajmuje się ich córką i wnukami. Z pracy mogli by go zwolnić, jakiś powód by się znalazł, ale tego nie zrobią, bo kto utrzyma córkę i wnuki?
                    Pan świnia i zachowuje się jak dzieciak - jak mu nie wyszło z kochanka po jego myśli to uciekł teściowej pod spódnicę. I jeszcze to tłumaczenie, że nie jego dziecko bo on zawsze w gumie. Serio jest taki nierozgarnięty, czy tylko udaje? Bo skoro ciągnie rodzinną firmę, to wydawałoby się, że raczej powinien mieć trochę oleju w głowie.
          • aamarzena Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:00
            No to w końcu tylko gadanie, a pan w rzeczywistości rządzi czy teściowie panią z domu wyrzucili?
            Czy też z pana taka du.pa wołowa, że mamusia z tatuniem musieli kochankę za drzwi wystawić?
            • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 19.08.15, 13:12
              Teściowie wyrzucili nianię z domu. Grozili facetowi że go zwolnią, jak by mu do głowy wpadło pójście za nianią.
              Tylko według tej mojej dalekiej rodziny, z tego by nic nie wyszło ( w sensie zwolnienia ), bo od kilku lat to facet de facto firmę prowadzi.
              Ale czy maja rację nie wiem
    • woman_in_love ktoś się naoglądał serialu Niania 19.08.15, 14:22
      no ok ok... ale zapomniał, że zasilanie od respiratora jeszcze należało wyłączyć
    • ulla_cebulla Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 20.08.15, 00:39
      Jeśli historia prawdziwa, maz jest skończonym x..em. No sorry, ale z żona spędził jak rozumiem góra 5 lat. Od 15 lat żona jest "warzywem" i tyle czasu nianiuje jego dzieciom i nie tylko inna pani, w momencie zatrudnienia dwudziestolatka. Pan trzyma łapę na kasie teściów i zony, która ta żona może być libi jedynie na papierze. Równocześnie bzyka nianie (kochana przez jego dzieci od 15 lat!!!) i nagle dziewczyna okazuje się być niczym więcej niż pańszczyźniana służką i "oszustka" bo pan przecież zakładał gumkę... Obrzydliwa hipokryzja
    • jowita771 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 20.08.15, 06:54
      Przeczytałam cały wątek i z każdym postem Arweny postawa teściów wzbudzała we mnie coraz większe obrzydzenie. I tez nie wierzę, że nie podejrzewali, co się dzieje. I dziwię im się, że bardziej liczy się kasa niż dobro wnuków. O ile niania była dobra dla dzieci, a podejrzewam, że tak, to skrzywdzili je wyrzucając panią z domu. Ale grunt, żeby się kasa zgadzała. A pan dupa z rączką, bo powinien się teściom postawić, zwłaszcza, że tak naprawdę on w tej sytuacji ma lepsze karty niz teściowie.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 20.08.15, 07:36
        Jowita, ja się zgadzam, chociaż mogę zrozumieć ich obawę, że np jak pan stworzy nową rodzinę, nawet bez ślubu ( bo rozwodu w tym wypadku nie uzyska ) to będzie chciał żonę oddać do zakładu opiekuńczego np.? To oczywiście tylko moje gdybanie bo nie mam pojęcia co nimi kieruje.
        A z drugiej strony panu to pasuje, więc chyba naprawdę ta dziewczyna nic dla niego nie znaczyła i to był tylko sex.
        • iskierka3 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 16:37
          W zakladzie tez moze oplacic dodatkowa opieke. Rodzice moga corke wziac do siebie. Mozliwosci jest masa.
      • iskierka3 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 16:35
        O, dokladnie. Wszyscy w tej sytuacji maja nieco za uszami - pan dosc obrzydliwie wykorzystywal mloda dziewczyne, ona jesli specjalnie zaszla w ciaze to tez paskudnie - ale najwieksza niechec budza we mnie tesciowie. Obrzydliwi Dulscy i tyle. Wyrzucanie osoby nie przez siebie zatrudnionej, grozenie panu wyrzuceniem z pracy - facet gdyby mial jaja, kopnalby ich i poszukal innej pracy - i to wcale nie z uwagi na dziewczyne ale na godnosc wlasna. Ich corce jej wsio rawno czy ma rodzine i z kim mieszka a nie mozna od kogos wymagac heroizmu. A trwanie w celibacie przez praktycznie cale zycie jest heroizmem. Byloby pieknie i romantycznie gdyby pan juz nigdy nie spojrzal na inna - byc moze. Ale nieludzkim jest WYMAGANIE od niego takiej postawy.
    • karrioka Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 15:23
      "Alimenty pewnie jakieś dostanie jak udowodni ojcostwo, bo pan X je neguje twierdząc że nigdy bez gumki nic nie było."

      No cóż, wg mnie pan X jest mocno obrzydliwy
      i nie z powodu romansu tylko kompletnego olania wieloletniej kochanki

      Mam nadzieję, że dziewczyna dostanie uczciwe alimenty i ułoży sobie życie
      chociaż w sumie nie rozumiem czemu próbowała je sobie ułożyć z żonatym facetem.

      Mam do Ciebie prośbę.
      Nie uzywaj takiego sformułowania w miejscach publicznych - offline i online. "Warzyw", jak to określiłaś, to pewnie zaboli, ale odrobina empatii w stosunku do krewnych osób w takim stanie na pewno nikogo nie zabije. To takie minimum szacunku dla drugiego człowieka.

      w skutek czego
      > jest warzywem od 15 lat.
      • arwena_11 Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 23.08.15, 17:15
        ok przepraszam, dopiero w sumie teraz zdałam sobie sprawę, że chyba stan wegetatywny byłby lepszym określeniem. Jakoś tak mi to wyszło przez rozmowę z tą daleką rodziną. Oni tak mówili i zupełnie nei pomyślałam jak to może być odebrane.
      • karmelowa_bombonierka Re: egoizm czy spełnienie marzenia? macierzyństwo 29.08.15, 12:59
        > No cóż, wg mnie pan X jest mocno obrzydliwy

        Ale czy my naprawdę wiemy jaki był układ między nimi?
        Jakie umowy i ustalenia, co się działo, jakie interakcje zachodziły? Co z czego wynikało?
        Wiemy to co przekazała tylko jedna ze stron i to przesiane przez sito kolejnych osób o tym rozmawiających.

        Pewne zachowania i emocje łatwo oceniać z boku, ale rzadko takie oceny są obiektywne.
        Prawie nigdy nie są gdy zna się opowieść tylko jednej ze stron - szczególnie gdy czuje się ona pokrzywdzona.

        Tu mamy opowieść o dwóch osobach, mężczyźnie i kobiecie, mieszkających od lat - nastu razem, pod jednym dachem. Tylko oni wiedzą co między nimi zaszło. I na ile było to egoistyczne, wyrachowane i oparte wyłącznie na korzyściach własnych.

        Nie wiemy w jakich okolicznościach doszło do ich rozstania, może niekoniecznie wyglądało to tak jak porzucona kochanka przedstawia.
        Zdarzało mi się słyszeć relacje z rozstania z ust obu wcześniej będących razem osób.
        Trudno zwykle uwierzyć że chodzi o tą samą historię.

Pełna wersja