Kupilam ale brakuje 1 elementu

29.08.15, 13:27
Kupilam komplet nici i igiel.Zaplacilam -8,50zl.
No i teraz w domu patrze,brakuje 1 elementu- jednej igly w tym komplecie(tak jakby ktos otwieral pudelko).
Odpuscic czy isc i dopominac sie o to,ze komplet naruszony?
Paragon mamsmile
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 29.08.15, 13:33
      Pytasz serio? big_grin
      • redlinkatoja Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 29.08.15, 13:39
        Jak Ci sie nudzi i chcesz sie ponabijac to wez,"zejdz" ze mnie.Ja nie potzrebuje tutaj Twoich wrednych porad.
        • anty_nick [...] 29.08.15, 13:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 18lipcowa3 Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 29.08.15, 13:54
      ty powaznie pytasz?
      • wioskowy_glupek Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 29.08.15, 19:13
        Podziel te 8,50 przez ilość elementów w zestawie i poproś o zwrot xD
    • mid.week Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 29.08.15, 19:22
      ja bym rozwinęła nitki i zmierzyła czy się długość zgadza smile
    • burina Re: Kupilam ale brakuje 1 elementu 30.08.15, 02:41
      Ja bym może poszła: są takie sklepiki, w których podejrzewam obsługę o wykorzystywanie swojej pozycji. Pani w papierniczym 'pożycza' dla dziecka punchery, wyrywa kartki z bloków (o, pamiętam córkę właścicielki papierniczego, która w szale zbierania karteczek, zawsze miała najlepsze zbiory kompletowane tym sprytnym sposobem), panie w drogerii 'testują' kosmetyki, pani w małomiasteczkowej drogerii odlewa sobie po nakrętce z każdego płynu do płukania, właścicielka butiku 'pożycza' sobie ubrania, pani w spożywczym 'myli się' w wydawaniu reszty, 'nie ma wydać' 10, 20gr a tymczasem 'zbiera' sobie na fajki na konice dnia, albo kreatywne ważenie, tak, by pod koniec dnia móc sobie 'za darmo' szynki na kolację zabrać. Jakby to był taki sklepik ( a jednocześnie jedyna pasmanteria w okolicy, do której od czasu do czasu muszę zaglądać), to bym poszła. Od rzemyczka, do koniczka. I nie chodzi o igłę, tylko o zasadę. No ale fakt, musiałabym mieć więcej przesłanek niż sama tylko brakująca igła.

Pełna wersja