Dodaj do ulubionych

Kulinarne rozczarowania

11.09.15, 08:02
Jakiś czas temu wykopałam w otchłaniach internetu przepis na placuszki z cukinii. Oprócz przepisu - kilometry pozytywnych opinii, jakie to smaczne, jakie łatwe, jakie super.
Skusiłam się, zrobiłam, wyszła przeciętna w smaku paćka, która wizualnie kompletnie nie przypominała tych cudeniek ze zdjęć. Przepyszne placuszki okazały się niewarte czasu i wysiłku.
Miałyście takie przygody? Miało być cudownie, rzesze zachwyconych, łatwy przepis - a u Was padaka....?
Obserwuj wątek
    • iskierka3 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:07
      Muffinki. Jeszcze nigdy mi nie wyszly choc pieke duzo bardziej skomplikowane ciasta i jest ok.
      • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:09
        O, jeszcze przypomniała mi się szarlotka. Z którego przepisu bym nie korzystała, wszystkie wychodzą beznadziejne.
        • paloma_blauwinder Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 20:20
          W szarlotce najważniejsze są jabłka - muszą być przerobowe (typu antonówka), absolutnie nie deserówki. Ciasto dowolne, byle nie za grube.
        • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 08:54
          O, jeszcze przypomniała mi się szarlotka. Z którego przepisu bym nie korzystała, wszystkie wychodzą beznadziejne.
          • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 12:11
            Sypanej chyba nie, ale w tym wątku też się po niej dziewczyny przejechały wink
            • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 14:35
              uwierz, nie polecalabym czegos co mam suoer sprawdzone smile
              • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 16:01
                No dobra, ostatnia szansa smile
                Któryś konkretny przepis polecasz czy wsio rawno?
                • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 22:24
                  Konkretny smile
                  Szklanka maki (czesto robię miks z rasową np) szklanka kaszy manny, niepełna szklanka cukru, ja dodaje jeszcze waniliowy, bo lubie polaczenie wanilii jabłkiem. Mozna i cynamon, jak ktoś jest wielbicielem, ale,ja niekoniecznie, łyżeczka proszku
                  I juz
                  Teraz jabłka, najlepiej szara reneta, z 9
                  Mieszasz suche i dzielisz na trzy części.
                  I podsypujesz - warstwa sucha, jabłka, warstwa sucha jabłka i warstwa sucha.
                  Na to drobno starte 3/4 masła (mozna zamrozić wczesniej, łatwiej sie trze) i do pieca, na około 200 stopni. Masło topi sie i przechodzi przez wszystkie warstwy, na wiechrzu tworzy sie chrupiącą skorupka, nie jest za słodko, bo jabłek nie slodzisz, szarlotką jest ciężka i wilgotna. Moje dzieci lubią bardzo
                  • misterni Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 22:38
                    Nigdy nie daję proszku do szarlotki sypanej, nie ma takiej potrzeby. smile
                    Aha, czasem zamiast jabłek daję śliwki, albo mieszam.
                    • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 23:42
                      Próbowałam tak i tak, z odrobina proszku jednak zyskuje smile
                      • misterni Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 13:36
                        MOim zdaniem zyskuje tylko gorzkawy posmak wink
                  • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 13:22
                    Zrobiłam.
                    Jeszcze nie ostygła, a już pół blachy zniknęło smile
                    Muszę tylko dodać nieco mniej cukru, ale poza tym rewelacyjna, wreszcie mi się, (*&^*%, jakaś udała.
                    • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 22:18
                      smile
      • goodnightmoon Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:26
        iskierka3 napisała:

        > Muffinki. Jeszcze nigdy mi nie wyszly choc pieke duzo bardziej skomplikowane ciasta i jest ok.

        O Jezuniu, jak moga nie wyjsc muffinki? Podejrzewam, ze zbyt starannie wyrabiasz. Bo u nas najlepiej rosna, jak je wyrabia moj maly syn.
        • katnip Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:51
          Ja wyrabiam wyjątkowo niestarannie i też wychodzi mi taki, hm, zakalec jakby. Czy to może być wina tego, że piekę w silikonowych foremkach? Lepiej w papilotkach?
          • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:53
            Wydaje mi się, że muffiny akurat powinny być lekko zakalcowate, ciężkie.
            • katnip Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:58
              Tylko muffiny kupione smakowały zupełnie inaczej. Nawet jak ktoś mnie domowymi częstował, to były zupełnie inne od moich. Więc to coś u mnie nie tak...
            • aneta-skarpeta Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:52
              moje nie są zakalcowane, choc są wilgotne- nie suche jak np babka.

              o dziwo nie wychodzi ciasto muffinkowe w postaci ciasta
              • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:38
                No, może i nie zakalcowate, ale cięższe na pewno. O zakalcu pomyślałam, kiedy moja szwagierka stwierdziła, że chyba mi nie wyszły, bo takie ciężkie i jakby zakalec. 'Jakby' to było dobre określenie, były pyszne smile
              • misterni Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 21:36
                A ja na bazie ciasta muffinkowego często robię torty smile
              • memphis90 Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 20:57
                Mi nie wychodzi z nic z ciasta na muffinki, a muffinki wychodzą mi z ciasta na murzynka smile Muffinki-muffinki zawsze są takie gliniaste, zupełnie inne, niż wilgotne, ciężkie, pyszne ciasto murzynowe. Marzą mi się mega-muffiny-kalafiory, takie jak w empic cafe czy innym starbucksie, ale nie umiem takich zrobić.
        • aneta-skarpeta Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:51
          mi sie tez wydaje, ze zbyt starannie wyrabia. U mnie to zamieszanie w te i we wte trudno nawet nazwac mieszaniem, a wychodzą zawsze wyśmienite- niezależnie od dodatków- owoce, dropsy czeko. etc
        • iskierka3 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 14:10
          Nie wiem. Wlasnie dlatego wpisalam je w ten wateksmile zakalcowate wychodza.
        • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:03
          goodnightmoon napisała:


          >
          > O Jezuniu, jak moga nie wyjsc muffinki? Podejrzewam, ze zbyt starannie wyrabias
          > z. Bo u nas najlepiej rosna, jak je wyrabia moj maly syn.

          wyjsc to wyjda zawsze, tylko smaczne nie beda
          ja lubie piec mufinny, bo to szybkie, tanie wdzieczne i zgrabne, fajne do robienia z dziecmi
          i ladnie sie porcjuje, tylko fakt, ze naprawde malo znam przepisow z ktorych to wychodzi SMACZNE
          takie akurat - nie za twarde nie za miekkie, nie za mokre nie za suche, nie za slodkie, nie za maczne
          takie idealnie wywazone
          i dotychczas metoda prob i bledow znalazlam dwa - slownie dwa takie przepisy
          a wyprobowalam juz wiele
          • pade Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 10:52
            podziel się proszę
            córa chce upiec muffiny na swoje urodzinysmile
    • jolie Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:19
      W klimacie cukini - smażone panierowane plastry z tejże. Dla mnie ohyda, do pieczarek robionych w ten sposób się nie umywa. Bardzo nie smakowało mi też coś, co nazywa się 'szybkie gołąbki' - pomieszanie kaszy mannej z kapustą w formie takiego jakby kotleta - koło gołąbków to nawet nie stało, a słyszałam wiele głosów, że smak identyczny.
      • kropkacom Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:25
        U mnie w domu się kaszy do gołąbków nie dodawało nawet. Tak samo jak do leniwych kartofli smile Moja babcia twierdziła, że jak sobie zmiesza twaróg z jajkiem i tak zje bez gotowania to jakby jadła pierogi leniwe big_grin

        Knedle twarogowe z owocami. Robiłam dwa razy z dwóch przepisów i nie smakowały jak kupne.
        • jolie Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:32
          W moim domu kaszy też się nie dodawało, ale zachęcona zachwytami dziewczyn z pracy, że "nie narobisz się, a smak taki sam" zrobiłam te szybkie... A tak w ogóle nie smakowały mi też gołąbki kresowe (tych nie robiłam, jadłam u kogoś) - zdecydowanie za kwaśne i ten farsz z ziemniaków... Zaznaczam jednak, że ja mam, jak mówiła moja babcia, "kudłaty język"wink.
        • kropkacom Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:35
          Gofry jeszcze. Dopiero nowa gofrownica, przepis piszącej tu forumki i sukces.
          • be.a Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 06:26
            A jak to gofrownica? Bo tez mam problem z goframi
            • 1unia4 Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 08:36
              Nie pamietam jaka mam.Ale sukces gofrów to gofrownica o max mocy(chyba min 1300 )
      • kurdesz35 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:30
        jolie napisała:
        Bardzo nie smakowało mi też coś, c
        > o nazywa się 'szybkie gołąbki' - pomieszanie kaszy mannej z kapustą

        Nie ma kaszy mannej.

        kasza man•na kaszy man•ny, kaszę man•nę
        sjp.pwn.pl/so/kasza-manna;4448886.html
        • jolie Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:36
          Ok, mój błąd.
        • mynia_pynia Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 20:34
          Znam twojego dubla na forum.
      • figrut Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 16:22
        Jolie, ja robię tzw. szybkie gołąbki, ale bez kapusty tylko mielone, ryż i jajka aby to się trzymało, pakuję do gotującego się sosu pomidorowego (jak na klasyczne gołąbki) i wychodzą rzeczywiście w smaku jak gołąbki. Dla mnie te "gołąbki" do których dosypuje się kaszki, smaku gołąbków absolutnie nie mają. Wymyślił je chyba ktoś, kto chciał zrobić coś bardzo taniego i zjadliwego z wypełniaczem w postaci kaszki. Ja też czasami się zastanawiam czym ludzie się zachwycają. Albo nie potrafią gotować i zachwyca ich każdy smak, albo to ja jestem zbyt wybredna. Podobnie było z grillowaną cukinią którą podała nam kiedyś nasza szefowa w pracy, bo "takie pyszne to jest". Cukinia posmarowana masłem czosnkowym i posypana przyprawami tylko pachniała pięknie, bo w smaku była paskudna (taki bezpłciowy plaster rozmiękły podczas grillowania), ale wiele osób się zachwycało i nie robiły tego w obecności szefowej, więc chyba faktycznie im smakowało.
        • memphis90 Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 21:02
          Może przemawia przeze mnie brak doświadczenia, ale jak pulpety w sosie pomidorowym bez kapusty mogą smakowac jak gołąbki? Bo to, że do pulpeta można dodać mannę, bułkę namoczoną w mleku lub bułkę tartą, to chyba wie każdy. Ale to dalej pulpet- w sosie pomidorowym, koperkowym, szpinakowym czy jak tam chcecie. Ale bez kapusty??? żeby chociaż poszatkowana dodana do mięsa, to jeszcze....
          • aurinko Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 21:39
            Memphis, masz absolutną rację.
            Ja robię i "odwrotne" gołąbki (czyli pulpety z posiekaną kapustą), i tradycyjne gołąbki i zwyczajne pulpety. I pulpety nijak nie mają smaku gołąbków chociaż są w pomidorowym sosie.
    • heca7 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:29
      Nie tyle kulinarne co smakowe. Wszyscy zachwalają brownie. Ach ach, jakie to pyszne. Jadłam parę razy. Doopy nie urwało.
      • jolie Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:40
        Potwierdzam, też tego nie lubię. A nienawidzę wręcz tortu bezowego.
        • gulcia77 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 22:04
          jolie napisała:
          A nienawidzę wręcz tortu bezowego.

          Dżizas, a już myślałam, że jestem jakim kompletnym wyjątkiem - wszyscy się zachwycają Pavlovą, a dla mnie to czysta ohyda.
          • klamkas Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 22:22
            A to ja wszelkie bezy kocham miłością ogromną (i poza sernikiem) to jedyne słodkości, które jadam z przyjemnością. Za to nienawidzę cynamonu. Śladowa ilość wywołuje u mnie odruch wymiotny, przez co 95% szarlotek dla mnie odpada wink.
            • gulcia77 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 22:29
              Mnie się zawsze wydawało, że jestem słodkolubna, ale w sumie lista tego, czego nie znoszę, jest naprawdę spora - odpada beza, rodzynki (sernik lubię, ale tylko jak go sama piekę, bo nie dodaję rodzynek), szarlotka, galaretki i wszelkie krówko- i toffipodobne rzeczy, brownie i muffiny też nie. Najlepsza jest jednak gorzka czekolada i wafelki big_grin
              A, mam przepis na francuskie ciasto czekoladowe na ubijanych białkach, ale bezy nie przypomina ani w smaku, ani w kosystencji. Całkiem dobre, a przede wszystkim mało słodkie.
    • redheadfreaq Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:36
      Prawdopodobnie cokolwiek z topinamburu. I nie chodzi o to, że nie wyszło - bo innym smakowało, ja starannie według przepisu zrobioną zupę-krem ledwo zmęczyłam. Kompletnie nie mój smak.
    • katnip Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:50
      Placuszki z samej cukinii są takie sobie, też mi nigdy nie wyszły. Najlepiej robić wielowarzywne, z dodatkiem marchewki i selera bądź pietruszki. Trzeba to bardzo dobrze odsączyć i potem dodać sporo mąki. Inaczej wyjdzie właśnie to, co wychodzi. I muszą być rewelacyjnie doprawione. A jak się jeszcze zrobi sos z kaparów i suszonych pomidorów, to jest pyszne. Tyle że niestety - nie za każdym razem mi te placki wychodzą, nie mam pojęcia czemu. Raz wyjdą, są rewelacyjnie usmażone, nie czuć tłuszczu, tylko kruchość warzyw, a innym razem wychodzi glut nasączony olejem uncertain Co zabawne - w knajpie, w której zawsze zamawiam takie placki wielowarzywne (jadłam je już tam chyba ze 30 razy, jeśli nie więcej, bo są tanie i sycące, a knajpa obok domu) też za każdym razem wychodzą inne.
      • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 08:54
        Odsączałam i dodałam mąkę, specjalnie tego pilnowałam, a wyszło byle co.
        Chyba jednak wolę ziemniaczane, zawsze wychodzą wink
        • to_ja_caryca_katarzyna Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:22
          Nie zawsze. Robilam na obczyznie z tamtejszych ziemniakow i nie dalo sie z patelni zeskrobac. Patelnia byla ok. Nalesniki na niej robilam, jakby co.
          • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:29
            Coś w tym jest. Emigrancka część rodziny wielokrotnie skarżyła się, że wypróbowany przepis plus tamtejsze produkty czasem równa się katastrofa.
            W każdym razie w Polsce placki z polskich ziemniaków zawsze mi wychodzą smile
            • nanuk24 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 18:29
              Ziemniaki sa inne. nawet chipsy polskie smakuja inaczej, niz te w moim przybranym kraju.
              • azja-od-kuchni Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 07:51
                Oj inne te amerykańskie ziemniaki ...nakupiłam obrałam natarłam i wyszło świństwo nie do jedzenia sad za to chipsy lepsze , ale nie kupuje z rozsądku.
        • princess_yo_yo Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:36
          maka to sredni pomysl, tofu i bulka tarta zwiaza cukinie lepiej i nie zrobi sie packa. przepis na dole watku wink
          • katnip Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:45
            Aaa, masz rację! Bułka tarta! No widzisz, i już wiem dlaczego ostatnio mi nie wyszły big_grin
            W tamtym roku wychodziły fantastycznie, a w tym roku znowu słabo. W tamtym roku na pewno odkryłam, że to bułka tarta musi być, a w tym roku znowu sypałam mąkę. Dzięki!
        • wapaha Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:21
          Nie powinno dodawać się mąki- jajko i płatki owsiane
        • aurinko Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 20:29
          Do ziemniaczanych dodaj troszke tartej cukinii. Moje dzieciaki taka wersje uwielbiaja wink
          • little_fish Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 21:51
            albo dyni - nawet w proporcjach pół na pół. Mniam
    • landora Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:00
      Placuszki z cukinii mi akurat wychodzą, ale nie wyszła mi zachwalana wszędzie "sypana" szarlotka. Składniki się nie połączyły i całość była praktycznie do wyrzucenia.
      • kropkacom Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:05
        Pamiętam u Matki Polki ten przepis na szarlotkę. Raz ciasto faktycznie sie nie udało, ale to chyba była kwestia jabłek.
      • madame_edith Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:34
        Tak, ta szarlotka co to niby każdemu głupiemu wyjdzie smile
        Mnie też nie wyszła, a piec potrafię przyzwoicie
        • landora Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:40
          Tak, od tego czasu piekę normalne szarlotki z kruchego ciasta, które wychodzą mi zawsze.
        • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:41
          No właśnie - i to to za licho?
          Tak samo, jak niekiedy z przepisami, mam przy okazji szydełkowania. Wzór czytelny, wszystko jasne, pokazane efekty, a ja mam w rękach nieforemne coś. Umiem szydełkować, nie jestem nowicjuszką, a zamiast granny square mam piramidę Cheopsa uncertain
      • maggi9 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:41
        A jabłek nie miałas zbyt suchych?
        Mi ta szarlotka wychodzi niemal zawsze ale kluczem są właśnie dośc soczyste jabłka i ja ich daje dużo. Na 1 szklankę mąki/cukru/kaszy daję z 10-12 jabłek.
        • landora Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:30
          Nie pamiętam, dawno to było. Pamiętam, ze całość się w ogóle nie połączyła i była wstrętna. A że mam inny przepis na szarlotkę, który wychodzi mi zawsze, to stwierdziłam, że więcej cudować nie będę i piekę swoją normalną, kruchą szarlotkę. Wcale nie zajmuje wiele więcej czasu, niż kombinowanie z tą sypaną, a przynajmniej jest smaczna.
          Dodam, że umiem i lubię piec, normalnie ciasta mi wychodzą - tym bardziej ta była taką spektakularną porażką.
          • maggi9 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:39
            No nie wiem, mi tam sypana zawsze wychodzi i zawsze się łączy. Ale ja jabłek daję naprawdę dużo, co najmniej 2x więcej niż jest w przepisie.
            • hema14 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:46
              Mi sypana szarlotka też zawsze wychodzi, ale nie daję przesadnie dużo jabłek. Jednak faktycznie ważne aby były soczyste i ewentualnie dać więcej masła na wierzch, nie może być suchego miejsca, bo się nie sklei.
    • aagnes Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:38
      Dojrzewający piernik, mial tysiace wpisow zachwytu w swoim czasie a ja bylam zalamana - tyle roboty, tyle czekania a wyszedl paskudny pagaj.
      • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:49
        Ale to nie jest wina przepisu tylko wykonania.
        Ten piernik jest pyszny, Tobie sie nie udał, bo widocznie cos zrobilas zle.
        • aneta-skarpeta Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:57
          a może wszystko zrobila dobrze, a jej po prostu to nie smakuje.
          tak jak np z brownie. Po prostu niektórym nie smakuje i juz
          • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:13
            To po co robic piernik jak sie piernika nie lubi? Obstawiam, ze zanim sie zrobi samemu mialo sie w Polsce okazje spróbowac piernikowego smaku.
            Ja brownie nie jadłam zanim nie upieklam.Błąd.
        • aagnes Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:02
          Nie mam pojecia, nie ponawialam próby.
          mysle, ze zrobilam zgodnie z przepisem, to byla nowość, wiec nie kobinowalam jak czasem mi sie zdarza w sprawdzonym przepisach.
          pamietam jak dzis, z namaszczeniem smarowałam glazurami migdalowymi, przedkladalam powidłami, ozdabiałam lukrem pierniczki z tego ciasta. bardzo sie starałam bo M wtedy był moim M od bardzo niedawna i chcialam blysnąć. wiele lat pozniej przyznal mi sie, ze pierników nie jada, ale wtedy wrąbał cały na moich oczach, mlaskał z zachwytem a mi bylo beznadziejnie glupio, bo wiedzialam jak sie sprawy mają z nieszczesnym, twardym i niesmaczym ciastem.
          • mid.week Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 20:59
            Ha, ja zrobiłam raz z tego przepisu pierniczki. Z Założenia miały byc ozdobne i dobrze, bo do niczego więcej się nie nadawały. Od tamtej pory na choinke piekę najtańszy badziewny piernik z proszku big_grin
          • misterni Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 21:45
            A nie dosypywałaś czasem mąki za dużo? Robię te pierniczki od 15 lat i pamiętam jak za pierwszym razem zrobiłam błąd, dosypałam prawie drugie tyle mąki co było w przepisie, bo wydawało mi się, że jest za rzadkie wink
            • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:08
              misterni napisała:

              > A nie dosypywałaś czasem mąki za dużo? Robię te pierniczki od 15 lat i pamięta
              > m jak za pierwszym razem zrobiłam błąd, dosypałam prawie drugie tyle mąki co by
              > ło w przepisie, bo wydawało mi się, że jest za rzadkie wink

              mnie tez sie zdarzylo podsypac wiecej, ale zawsze sa pyszne smile
              i kruszeja pieknie
              i forme trzymaja nawet po najbardziej wymyslnej foremce smile
        • skarolina Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:17
          No patrz, a mnie dojrzewające pierniki nijak nie smakują. A jadłam ich już kilka, zawsze u osób, które pieką doskonale i których ciasta mi smakują.
          Tak samo jak pierniczki Silije, które podbijały dawne edziecko i potem jeszcze jedno inne forum - robiłam sama i mi nie smakowały, jadłam u innych (zachwyconych swoim wyrobem) i też mi nie smakowały. A np. krajankę piernikową z przepisu Bajaderki na cincinie kocham i mogłabym jeść tonami.
    • onewoman Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:41
      Pomidory z mozarella
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 18:48
        O, tak. I hummus. Ostatnio się napaliłam, a to takie dziwne, kwaśne coś uncertain Na szczęście "mężu" smakuje, więc niech je na zdrowie smile
        • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:26
          Hummus kwasny?
        • mia_siochi Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 22:40
          Jak połączenie cieciorki i sezamu może być kwaśne?
          • klamkas Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 22:43
            Mi raz wyszło kwaśne - jestem przekonana, że ciecierzyca sfermentowała na etapie namaczania. Zdarzyło się raz, nie wiem czemu (może ziarna były kiepskie).
            • mia_siochi Re: Kulinarne rozczarowania 14.09.15, 09:00
              Aaa ok. W takim przypadku to pewnie możliwe.

              Przypomniało mi sie: jestem wielbicielka humusu, zajadam sie tym zawsze będąc w jakim arabskim kraju. I raz trafiłam na miskę czegoś, co wyglądało jak humus. Niestety, humusem nie było, co zauważyłam po wpakowaniu sobie do ust łyżki tego czegoś. Było kwaśne właśnie i odrobine rzadsze. Do dziś nie wiem co to była za pasta...
    • aniuta75 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 09:46
      Brownie. Albo ja nie umiem zrobić albo po prostu mi nie podchodzi. To jest wstrętne tongue_out.

      Co do placuszków z cukinii - robiłam ostatnio z przepisu Ewy Wachowicz i były obrzydliwe. Cukinii czuć nie było wcale, za to breję jogurtowo-mąkową doskonale. Zrobiłam po jakimś czasie "z głowy" i to było to czego szukałam smile.
      • ashraf Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:14
        Ja tez robilam z tego przepisu, ale dalam wiecej dobrze odcisnietej cukinii i maki, mniej jogurtu. Mocno doprawilam - swieza bazylia i oregano, suszonymi ziolami, pieprzem, papryka i kuminem. Dalam tez pol na pol zwykla cebule i zielona, za to koperku nie dalam wcale, bo nie mialam. Wyszly bardzo smaczne, przy czym wg mnie wszelkie placki smakuja lepiej na zimno.
      • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:50
        Popełnilam w zyciu 1 brownie i sie zniechecilam.Czulam tylko masło.Ciezkie, tłuste,maslane cos.
        A piec umiem.I uwielbiam czekolade.
        • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:34
          Mam przepis na brownie, który jest rewelacyjny. Rozdawałam go już wiele razy znajomym zachwyconych ciastem. Nie jest gliniasty, a cudownie czekoladowo-kakaowo-kawowy i aromatyczny. Jeśli ktoś jeszcze chce zaryzykować, to zapraszam na priv wink
          • nitka111 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:37
            A mogę prosić o przepis smile , nigdy nie używałam priv, ale dla dobra sprawy big_grin, tylko nie umiem wysłać wiadomości sad
          • ofelia1982 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:41
            Morgen wstaw tutaj pls
            • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 20:25
              No dobra, może ktoś jeszcze skorzysta. Jeśli ten wam nie zasmakuje, to znaczy, że już ŻADNE brownie nie podejdzie smile

              Kawowe brownie (ja robię tylko z gorzkiej czekolady i jest pyszne)

              Składniki: 140 g czekolady deserowej (posiekanej), 60 g gorzkiej czekolady (posiekanej), 120 g masła (pokrojonego w kostkę), 3 łyżki kakao, 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej, 3 duże jajka, 1,25 szklanki cukru, 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, 1/2 łyżeczki soli, 1 szklanka mąki

              Przepis: Rozgrzewamy piekarnik do 175°C. Natłuszczamy kwadratową formę do ciasta, wyściełamy pergaminem, który również smarujemy masłem. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z masłem. Dodajemy kakao, kawę i studzimy. W innej misce ubijamy jajka, cukier, wanilię i sól. Łączymy z masą czekoladową, a następnie z mąką. Wlewamy ciasto do formy. Pieczemy 35-40 minut.
              • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:09
                ja chetnie wyprobuje, dzieki smile
    • ola_dom Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:13
      Zapiekanka pasterska.
      Robiłam dwa razy - bo pomyślałam, że za pierwszym razem coś skopałam.
      Zajmuje to pół dnia, a efekt...uncertain
      • peonka Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 18:43
        Pół dnia?! Podaj przepis, może coś innego robiłaś smile
    • ola_dom Żarcie dupy nie urywa? 11.09.15, 10:14
      Tak mi przyszło do głowy, że jeśli jedzenie nie urywa dupy, to tu akurat dobrze chyba - nie...?
      • andaba Re: Żarcie dupy nie urywa? 11.09.15, 10:21
        Przeważnie nie zachwycają mnie wymyślne przekładańce, chwalone i serwowane jako ósmy cud świata.
        Od tortów wolę szarlotkę i drożdżowe z kruszonką.

        W ogóle nie lubię wymyślnych przepisów, najbardziej mi smakują proste, tradycyjne potrawy z mięsa, popularnych warzyw, ziemniaków, kaszy.

        • morgen_stern Re: Żarcie dupy nie urywa? 11.09.15, 11:48
          Mam od jakiegoś czasu tak samo - skomplikowane potrawy omijam szerokim łukiem. Chętnie zjem u kogoś lub w restauracji, w domu szkoda mi na to czasu.
        • paloma_blauwinder Re: Żarcie dupy nie urywa? 11.09.15, 20:33
          Ludzie często robią "domowe" torty w ten sposób, że jakąś śnieżkę czy inne paskudztwo wykładają na kupny (nomen omen) blat ciasta, na wierzch jakieś owoce z puszki, zalane równie kupną galaretką. Może to wyglądać naprawdę pięknie, jak ktoś ma wprawę, co z tego, jak jest całkowicie niejadalne.
    • agni71 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:15
      ja się rozczarowałam truflami

      wreszcie w zeszłym roku miałam okazję spróbowac - o jeżu, jaki syf nieziemski wink

      wiem, wiem, że to acquired taste, może juz jestem za stara by zasmakowac? Ale dzieciom tez nie smakowały....
      • pulcino3 Re: Kulinarne rozczarowania 13.09.15, 14:07
        Bo trufle się kocha albo nienawidzi suspicious

        Ja jestem z pierwszej frakcji.
        I na sto procent pierwsze wrażenie smakowe się liczy,czyli jak coś za pierwszym razem nam posmakuje, to raczej mamy dobre nastawienie. Jak coś jest dla nas przy pierwszym kontakcie niejadalne, nie ma cudów, żeby zapałać do tego miłością w innym podaniu, będziemy po prostu zrażeni.
    • mondovi Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:22
      Kanie w occie. Można było niemal balony z nich robić jak z gumy do żucia.
    • default Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:27
      Co do placków z cukini - nie jest to może ósmy cud świata, ale całkiem smaczne placki robię tak : cukinię ucieram na średnich oczkach tarki, mieszam z solą i ziołami (albo świeżym koperkiem), nieco ugniatam i odstawiam, najlepiej na parę godzin albo na noc. W misce dokładnie mieszam 2 jajka, ok. pół szklanki słodkiej śmietanki, ćwierć łyżeczki proszku do pieczenia, sól i mąkę - tyle, żeby uzyskać gęstą konsystencję (ale nie "sztywną"). Utartą cukinię wywalam na sitko i - ważne - BARDZO dokładnie odciskam z soku. Odciśnięte wiórki mieszam z ciastem, smażę na mocno rozgrzanym oleju, po obu stronach - po przerzuceniu placków na drugą stronę patelnię na chwilę przykrywam pokrywką- w celu zwiększenia temperatury, co powoduje że placuszki ładnie wyrastają i są puszyste w środku. Na koniec znowu odkrywam i jeszcze raz przewracam na "pierwszą" stronę, dla nadania "chrupiącej skórki". Placki podaję z sosem pomidorowym.
      Co do rozczarowań : wszystkie koleżanki zachwycały się zupą z dyni, że to w ogóle cudo i przebój jesiennej kuchni. No to zrobiłam. Zjadłam ze trzy łyżki, czwartej nie byłam w stanie przełknąć, zupę wylałam na kompost. Następnie spróbowałam tej zupy zrobionej przez koleżankę - to samo. Czyli dynia to nie jest coś zjadliwego dla mnie, jedynie piżmowa pieczona z ziołami ujdzie.
      Podobnie z wszelkimi potrawami, w których występuje mascarpone jako składnik sosu (np. do makaronu - z kurczakiem, z suszonymi pomidorami itp.) - ludzie się tym zachwycają, ja takiego sosu nie przełknę więcej niż jedną łyżkę, potem robi mi się niedobrze.
      • moofka Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 09:21
        Co do rozczarowań : wszystkie koleżanki zachwycały się zupą z dyni, że to w ogóle cudo i przebój jesiennej kuchni. No to zrobiłam. Zjadłam ze trzy łyżki, czwartej nie byłam w stanie przełknąć, zupę wylałam na kompost. Następnie spróbowałam tej zupy zrobionej przez koleżankę - to samo. Czyli dynia to nie jest coś zjadliwego dla mnie, jedynie piżmowa pieczona z ziołami ujdzie.
        ______________________
        jak bardzo gusta ludzie rozne maja big_grin
        u nas w domu wszyscy dynie uwielbiają
        to jedna z rzeczy, dla ktorej warto polubic jesien
        i sezon dyniowy celebrujemy i jemy dynie na sposobow wiele
        nawet ta ogromna helołinowa jak juz poswieci jest zjadana do konca big_grin
    • hema14 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:28
      Wszystkich drobnych niepowodzeń ie pamiętam, ale właśnie z cukinią miałam też wielkie rozczarowanie kiedyś. Otóż ja miałam przepis na jakąś zapiekankę z cukinią (tartą na wiórki), wiem, że to pochodziło z piekarnika i wyszła niezdatna do jedzenia paciaja, czyli ta cukinia coś podejrzana jest :-0 A w ogóle to bardzo lubię ale używam już tylko w kawałkach smażoną, duszoną jako część czegoś większego, a ie główny składnik.
      • sonniva Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:37
        Zgadzam się - cukinia jest podejrzana big_grin. Z jednym wyjątkiem. Jest rewelacyjna na grilla z kozim serem.
        Kupiłam patelnie do grilowania. Kroję cukinię: zieloną i żółtą w plastry + bakłażan+papryka czerwona, zielona, żółta - doprawiam ulubionymi ziołami (toskańskie)+trochę oleju lnianego lub innego, sól+pieprz.
        Rozgrzewam patelnię, griluję warzywa + kozi ser. Jak dla mnie niebo w gębie.
        Z totalnych klap kulinarnych to zupa krem z selera z migdałami brrr.
        • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:54
          Cukinia jest przede wszystkim bardzo delikatna w smaku i nie kazdemu to pasuje.W tym roku mam cukinie z wlasnego siewu i odkrylam jadanie jej na surowo.Chrupiąca,delikatna,soczysta- pycha.Tylko musi byc malutka.
    • thank_you Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:34
      Ja placki z cukinii robię na wiele sposobów, np. z serem feta i miętą, z dynią, z marchwią, z parmezanem, we wszystkich wersjach jest i cebula i czosnek i duża ilość grubo utłuczonego pieprzu. Zamiast smażyć - często piekę.

      A Ty jaką wersję robiłaś?
      • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:52
        Wydaje mi się, że to był ten przepis, ale pewności nie mam. Wyszło rzadkie g......, więc dosypałam mąki, aż się jako tako związało. Cukinię wcześniej odsączyłam, na moje oko bardzo porządnie, ale nie pomogło.
        Smażenie też nie bardzo wyszło, bo w środku placki były nieco surowe, za to wierzch spalony.
        Chyba jednak wolę cukinię grillowaną.
        • thank_you Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 22:22
          Nie dziwie się, że nie smakowały. ☺
    • princess_yo_yo Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:34
      co do plackow z cukini moze to wina przepisu ja robie takie i zawsze wychodza:

      www.biggirlssmallkitchen.com/2009/06/recipe-flash-zucchini-tofu-croquettes.html
      moja kulinarna wtopa sa pierogi i muffiny, kupuje w sklepie jesli juz musze zjesc wink
    • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:47
      Placki z cukinii bardzo lubie i wychodza naprawde smaczne, ale widac nie kazdemu przypadna do gustu.Maja delikatny smak, ja podaje je z tzatzikami, ktore nadaja wyrazistosci.

      Spektakularna klęske zaliczylam lata temu robiac pasztet z fasoli.To bylo obrzydliwe.Przepis musial byc beznadziejny,bo jadam takie pasztety kupne i sa pyszne.Teraz wlasnie przymierzam sie do wykonania pasztetu wege i mam nadzieje, ze wyjdzie ok.

      Nie sugeruję sie raczej opiniami, pracuję wyobraznia i na podstawie skladnikow jestem w stanie ocenic czy danie ma szanse byc ok.Dlatego tez w ostatnich latach nie zdarzylo mi sie przyrzadzic czegos niezjadliwego.
    • slonko1335 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:50
      Jarmuż a dokładniej chipsy z jamrużu. naczytałam się na ematce o tym cudzie....fuj paskudztwo, robiłam dwa podejścia bo myślałam, że za pierwszym razem mi nie wyszło bo nie powinno być chyba tak wstrętnewink
      Rozczarowana też strasznie byłam gołąbkami w kapuście kiszonej bo po ugotowaniu i polaniu sosem nie czułam najmniejszej różnicy w smaku a ta kapustą kiszoną waliło mi przez tydzień całe mieszkaniewink
      • aneta-skarpeta Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 10:59
        pamiętam tamten wątek. na szczęście mialam na tyle rozsądku, żeby nawet nie próbowac jak poczytałam o połączeniach i o tym, że smakuje kapuścianie. blehhbig_grin
      • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:15
        Gołąbki w kiszonej kapuscie smakuja zupełnie inaczej niz w słodkiej.
        • slonko1335 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:26
          ja jestem innego zdania akurat , podobne zresztą miał mój mąz i dziecko....o tym że jedli gołąbki w kapuście kiszonej musiałam im powiedzieć...
          • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:57
            To znaczy,ze zostaly nie tak zrobione.
            Ja zawijam w obgotowane kiszone liscie farsz z kaszy jeczmiennej i miesa oraz grzybów.
            Dusze w piekarniku i podaje z sosem grzybowym.
            Nie ma szans pomylic z gołąbkami ze slodkiej kapusty, kwasny smak jest od razu wyczuwalny.
            • slonko1335 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:02
              Ale co można tutaj zrobić nie tak? kapusta kiszona w czasie duszenia zdecydowanie traci na kwaśności a smak ginie pod wpływem tak aromatycznego sosu i nadzienia jakim są grzyby.
              • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:24
                Proporcje?
                Za duzo grzybów?
                Gdyby było jak piszesz bigos robiloby sie ze slodkiej kapusty.
                Owszem, kwasny smak łagodnieje, ale ciagle jest wyczuwalny, tego smaku nie da sie zrobic ze slodkiej kapusty.
                • slonko1335 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:14
                  Proporcje były takie jak w gołąbkach z włoskiej zawsze bo poza kapustą nic się nie zmieniałam bo takie proporcje byłby zawsze ok i takie lubimy i przy tych proporcjach nie odczulam różnicy na tyle(generalnie nie odczułabym wcale pewnie jak mąz i dziecko gdybym nie wiedziała i się na tym nie skupiła) żeby było warto znosić ten smród.
                  Inną sprawą jest tez to, że wolimy sos pomidorowy do gołąbków od grzybowego.
                  • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:23
                    Sos pomidorowy pasuje do słodkiej kapusty, do tych z kiszonej- zdecydowanie grzyby.
    • madame_edith Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:19
      Falafel i hummus własnej roboty. Obczytałam się solidnie w internetach i uzbrojona po zęby w składniki i wskazówki wykonałam bardzo zgodnie z przepisami. Falafel wyszedł tak aromatyczny (nie wiem w sumie jakimi aromatami, bo przypraw miał długą listę), że nawet jak smażyłam, to mnie oczy szczypały wink. Smak tragedia, nigdy więcej. Hummus oczywiście nie dość, że grudkowaty to jeszcze w smaku ohydny.
      Obie te rzeczy lubię jeść, hummus wręcz uwielbiam, ale do robienia już nie podchodzę.
      • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:31
        Jeśli jesteś z wawy to polecam zaopatrzyć się w sklepiku restauracji Samira w falafele w proszku, sprowadzają to z Libanu. Dodajesz gorącej wody, stygnie, formujesz klopsiki i smażysz. Naprawdę smaczne!
        • madame_edith Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:56
          a super pomysł, jestem z Wawy spróbuję, dzięki serdeczne
      • katnip Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:51
        Hummus idealny:
        www.jadlonomia.com/2012/11/hummus-idealny.html

        Naprawdę wyszedł idealny.
        • madame_edith Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 11:55
          hehehe właśnie z tego przepisu robiłam - no mnie nie wyszedł idealny big_grin
          • konwalka Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:02
            gołąbki, w których jest jasza gryczana zamiast ryzu
            <paw>
          • martishia7 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:13
            Też robię z tego przepisu, a jak jestem w nastroju to po ugotowaniu cieciorki wyjmuję nasionka z łupinek. Krem wychodzi. No i humus nie robi się jednym bzyknięciem blendera - dłuższą chwilę trzeba ucierać. Oraz zauważyłam, że źle wychodzi jeśli jest za mało tworzywa w pojemniku.
          • crises Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 13:22
            Zrobiłam jedną rzecz z Jadłonomii, "pasztet idealny". Był tak obrzydliwy, że natychmiast wylądował w koszu.
            • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 22:14
              A ja wczoraj zrobilam ten www.jadlonomia.com/2013/12/pasztet-soczewicowy-ze-sliwka.html
              I jest bardzo dobry.
              Dodalam tylko troche czosnku i kozieradki.Polowa juz zjedzona.
    • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:28
      Trudno to nazwać rozczarowaniem, ja po prostu nie umiem zrobić dobrych tzatzyków, wychodzi mi mizeria z czosnkiem tongue_out a niedawno jadłam cudownie aksamitne w greckiej restauracji. Robię z greckiego jogurtu, odsączam te ogórki, jogurt jest jakiś zwarzony... Mnie smakuje, ale na tzatzyki to nie wygląda smile
      • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 12:36
        Ogórki kroje w drobna kosteczke, wczesniej wywalam ta czesc z pestkami, delikatnie je sole i odsaczam na sitku.Mieszam z greckim jogurtem,szukam takiego bez mleka w proszku jesli nie mam domowego, wycisnietym czosnkiem.Skrapiam oliwa.
        Kremowy, gesty, pyszny.
        Albo jogurt jakis nie taki albo za malo odsaczasz ogórki.
        • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:05
          No tak, ja je trę w całości. Nigdy nie robię przepisów, gdzie każą wyrzucać gniazda nasienne, np. ogórków czy pomidorów. To nie na moje nerwy wink marnotrawstwo.
          • lola211 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:23
            Ja nie wyrzucam tych pesteczek tylko zjadamsmile.
            • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:35
              <myśli>
              no tak... to ma sens big_grin
          • kawka74 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:40
            Hm, ja też trę ogórki w całości i jest ok, z tym, że takie starte ogórki lekko solę i zostawiam na kwadrans, dopiero potem odsączam na gęstym sitku.
            Środki z ogórka wycinam tylko do sushi, nie marnują się, dziecko zjada wink
    • ga-ti Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:27
      A tu się zgodzę, wszelkie placuszki z tartych, czy smażone w plastrach, czy grillowane cukinie, kabaczki itp. mnie nie smakują zupełnie.
      Podobnie zupa z dyni z mlekiem - ble.
      Muffiny piekę ze względu na córkę, bo pomaga i zachwyca się papilotkami, ale smakują normalnie, jak przeciętne ciasto, żaden cud.
      Rozczarowały mnie także szparagi, ugotowane, podane z masełkiem przypominają zwykły kalafior (kalafior smaczniejszy), a ile zachodu z obieraniem, przycinaniem, pilnowaniem by nie rozgotować... szkoda czasu i kasy.

      A co do przepisów na ciasta, często wychodzą mi dużo mniejsze niż na obrazku, nawet blachę zakupiłam dokładnie w podanym rozmiarze, a i tak jakieś niskie. Dlatego najczęściej piekę ze sprawdzonych przepisów od mamy smile
      • andaba Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:48
        Kotlety z cukinii uwielbiam, często smakują mi bardzie niż schabowe.
        • maj18-98 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:57
          Pieczony kalafior, zgadzam się tylko z jedna częścią z opisów: cholernie długo się go piecze, ale zachwytów nie podzielam, niedobry dla mnie jest, wolę gotowany
      • bbuziaczekk Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 18:22
        ga-ti napisała:

        > A tu się zgodzę, wszelkie placuszki z tartych, czy smażone w plastrach, czy gri
        > llowane cukinie, kabaczki itp. mnie nie smakują zupełnie.

        A ja naprzyklad uwielbiam czy to placki z cikinii, czy cukienie na grillu, czy w formie kotletow na patelni w panierce.
    • nenia1 Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 13:56
      Hmmm...a ja ostatnio z moją dość wybredną córką zachwycałyśmy się moimi placuszkami z cukinii. Moim zdaniem super danie, do tego wegetariańskie, a dobrych dań wegetariańskich znam mało, bo pochodzę z domu gdzie zawsze królowało mięso. Ostatnio zrobiłam taki obiad: zielona sałata, na nią ryż jaśminowy z mlekiem kokosowym, do tego pomidor w ósemki, placuszki z cukinii smażone na klarowanym maśle z sosem jogurtowo-czosnkowym (bo uważam, że do tych placuszków trzeba coś dodać na górę - twarożek z popartym ogórkiem zielonym, albo jogurt z czosnkiem). W sumie proste jedzenie, a bardzo smaczne i takie lekkie.
    • tontonik Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 14:14
      Mnie rozczarowała kasza jaglana i wszystkie potrawy z niej. Jakoś nie mogę przekonać się do jej smaku, choć wiem, że powinnam uwielbiać...
      • morgen_stern Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 15:03
        Mam podobnie. Za to zakochałam się w jęczmiennej mazurskiej grubej, mogę ją jeść codziennie.
      • mondovi Re: Kulinarne rozczarowania 11.09.15, 17:50
        Mam tak samo. Czuję się, jakbym przeżuwała tekturę.
        • mynia_pynia Re: Kulinarne rozczarowania 12.09.15, 17:48
          Ja raczej porównałabym to do jedzenia słomy wink, ten charakterystyczny posmak pyłu z młócenia na podniebieniu - mmmmniam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka