Film durny jak tona gwoździ

11.09.15, 09:55
Czy jest film, któremu przyznałybyście swoją prywatną Złotą Malinę smile? Taki, po którego obejrzeniu byłyście w stanie powiedzieć tylko "Co za shit!"? W którym nie było nic, ale to nic sensownego i na samo wspomnienie flaki Wam się przewracają?
Ja mam taki film. Otóż jest to "Bitwa pod Wiedniem", rzadkie gówienko produkcji włoskiej. Z udziałem, niestety, Jerzego Skolimowskiego w roli Jana III Sobieskiego, Piotra Adamczyka jako cesarza Leopolda oraz Alicji B-C w roli księżnej Lotaryńskiej. Dofinansowane przez nasz PISF.
Doprawdy nie wiem, jak ten film opisać. Głównym jego bohaterem nie jest król Sobieski, ani cesarz, ani wezyr Kara Mustafa. Jest nim mnich Marek z Aviano, postać historyczna, twórca koalicji antytureckiej. Otóż film zaczyna się od tego, że młodemu Markowi ukazują się scena śmierci jego dziadka, który zginął w potyczce z Turkami (no comment). Potem Marek dorasta, wstępuje do zakonu kapucynów, a przez jego życiorys co jakiś czas przewija się wilk. Zwierzę, znaczy się. Ten wilk, np. ratuje Markowi życie (inwencja twórcza scenarzysty). Modli się Marek, modli, aż w końcu dowiaduje się, że na Europę zamierza ruszyć Kara Mustafa, któremu Marek niegdyś uratował życie (brednie), jak się okazuje - zupełnie niepotrzebnie. Rusza Marek do Wiednia, na dwór cesarza Leopolda, który to cesarz jest kompletnym debilem (nie był). Marek go urabia, uzdrawia po drodze jego kuzynkę, Eleonorę Lotaryńską, Turcy idą na Wiedeń i nagle (nie do końca wiadomo skąd), na scenę wchodzi Jan III Sobieski, którego Leopold i jego Panowie Rada traktują jak ostatnią popierdułę (niemożliwe w realu). Nawet siadać nie proszą (niewyobrażalne wręcz). Sobieski, którym Austriacy wytarli właśnie podłogę, z absolutnie tajemniczego powodu godzi się jednakże obronić Wiedeń. W sumie i tak przyjechał już z całą armią, to co mu szkodzi. Zatem Król Nasz Jegomość lezie na własnych nogach na wzgórze Kahlenberg, tarzając się w błocie (akuratbig_grin) i własnym Majestatem pchając armatę. Razem z królem lezie przez to błoto Marek z Aviano. Prowadzi ich wilk.
W końcu Sobieski rozbija Turków w puch, Kara Mustafa zostaje z rozkazu sułtana uduszony, a Markowi po raz ostatni ukazuje się wilk, który następnie zmienia się w jego nieżyjącego dziadka i w promieniach słońca odchodzi do nieba. Serio.
Przy takiej superprodukcji oczywiście niezwykle istotne są efekty specjalne. Nieprzebrane zastępy wojsk, wybuchy, strzały, piuropusze ognia, krew lejąca się strumieniami, zwłoki wylatujące w powietrze, itp. Producenci "Bitwy pod Wiedniem" zaangażowali do tego zadania chyba grupę 13-latków, siedzącą akurat na Fejsie.
Oglądałam to cudo trzy lata temu. Z racji obowiązków służbowych. Wczoraj dostałam ten film na płycie, od osoby, która niewątpliwie chciała mi sprawić przyjemność, a która nie miała pojęcia o wartości tego arcydzieła.
Trochę to przydługie, ale musiałam dać upust roznoszącym mnie emocjom big_grin. Macie jakiś swoich faworytów?
    • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 09:58
      Zaraz pomyślę, na razie muszę się wyśmiać z twojego opisu big_grin
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:12
        Wiesz co, Morgen, nawet nie chcę myśleć jaką miałam wczoraj minę, gdy film dostałam w prezencie big_grin. Nie jestem do końca pewna, czy zapanowałam nad mięśniami twarzy, a nie chciałabym urazić darczyńcy.
        • barabelka Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:19
          Film "Głosy". Po reklamie myslałam, ze to jakaś czarna komedia i może będzie zabawna. Niestety opowieść o psychopatycznym schizofreniku gadającym ze zwierzętami przerosła mnie. Do końca nie wierzyłam w to co widzę...
          • aneta-skarpeta Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:04
            fakt, ciężki kaliber- a ja potrafię znieść dużo.

            ostatnio tak mnie udręczylo 50 twarzy greya- dla mnie historia z d.

            "idiokracja" poza fajnym początkiem i śmiesznym to naprawdę nie wierzę, że to obejrzałam i przeżyłam

            reszty nie pamietam, bo często przesypiam wyjątkowe gnioty
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:08
              A już się poważnie zastanawiałam, czy może by te "Głosy" obejrzeć, bo opis brzmiał jak zapowiedź niezłej czarnej komedii.
              • antyideal Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:21
                To smutna czarna komedia o samotnym, chorym czlowieku.
                Jesli sie oczekuje prostej komedii moze rzeczywiscie wydawac sie durny jak tona gwozdzi,
                wedlug mnie jest dobry i swietnie zrobiony, ale trzeba lubic surrealistyczne poczucie humoru.
                • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:25
                  Poczytałam o filmie, zachęciłyście mnie smile
            • ga-ti Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:47
              aneta-skarpeta napisała:

              >...
              > ostatnio tak mnie udręczylo 50 twarzy greya- dla mnie historia z d.
              > ...
              Jak dobrze, że nie tylko ja mam takie wrażenie. Książek nie czytałam, do kina nie poszłam, bo maluszka nie miałam z kim zostawić. Tak się z mężem nastawiałam na fajny film dla dorosłych, do obejrzenia tylko we dwoje... Znaleźliśmy czas w wakacje gdy dzieciaków w domu nie było i ... zonk, wytrwałam do końca, bo ciągle miałam nadzieję, że może wreszcie coś się wydarzy, w końcu tyle zachwytów się naczytałam. Ani śmieszny, ani straszny, ani erotyczny, ani do przemyśleń, zdecydowanie szkoda czasu.
              Powiedzcie, że to pierwsza część chociaż i dalej coś się jednak ciekawego wydarzy?

              A nie oglądam głupich horrorów z 'bestiami', rzadko polskie komedie, katastroficzne mają zawsze takie same scenariusze więc też się poddaję.
          • zarin Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:02
            Mnie się podobał, ale spociłam się oglądając wink.
    • kurdesz35 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:25
      karola1008 napisała:
      > Czy jest film, któremu przyznałybyście swoją prywatną Złotą Malinę smile? Taki, po
      > którego obejrzeniu byłyście w stanie powiedzieć tylko "Co za shit!"? W którym
      > nie było nic, ale to nic sensownego i na samo wspomnienie flaki Wam się przewra
      > cają?


      Serial "Wspaniałe stulecie".
      Powinni zmienić tytuł na "Straszny harem" big_grin
      • roks30 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:31
        Joe Black. Najbardziej przegadany film świata. No i True detective. Napalałam się na ten serial, dobrnęłam do końca, ale strasznie się przy tym zmęczyłam (choć Mathew wspaniały no i Woody w sumie też smile)
        • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:53
          Taaaaak, "Joe Black"! Straszny film i ta twarz Brada Pitta - miałam wrażenie, że ma jakieś porażenie mięśni po botoksie albo dolegliwości...gastryczne.
          • nickbezznaczenia Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 22:49
            Śmierć ucząca się ludzkich grymasów musi mieć taką twarz.

            jolie napisała: ta twarz Brada Pitta - miałam wrażenie, że ma jakieś porażenie mięśni

            • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 13.09.15, 16:34
              Wiem, kogo grał Brad Pitt. W mojej ocenie mu nie wyszło (o przylukrowanym patosie w scenariuszu nawet nie wspominam).
        • 1matka-polka Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:55
          Właśnie chciałam napisać to samo big_grin Joe Black, najgorszy film na świecie.
        • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:57
          A mnie się Joe Black podobał.
          • atena12345 Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 11:30
            asia_i_p napisała:

            > A mnie się Joe Black podobał.
            Mnie też. Oglądałam chyba ze 3 razy 😊
        • fornitta69 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 23:52
          Joe Black mial przeciagnieta i zbyt ckliwa koncowke. Ale poza tym faaaajny, Brad Pitt w nim byl smieszny, chyba jedyna rola komediowa w ktorej go widzialam
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:56
        Aaaaaaa, Kurdesz, nie żartuj big_grin. Ja ten serial regularnie oglądam big_grin. Owszem, widzę w nim pewne wady big_grin, np. sułtan głównie miota się między kolejnymi kobietami, które wodzą go za nos jak chcą, gdzieś tam w międzyczasie spuści manto chrześcijańskim władcom, ale to w sumie mało ważne. Nazywany był przez jemu współczesnych "Kanuni", tzn. "Prawodawca", bo kazał uporządkować i skodyfikować system prawny, ale o tym trudno się z serialu dowiedzieć. Ot, nagle pojawia się tam jakiś stary pierdziel - sędzia, z którym Sulejman coś tam omawia, tak ni w tyłek ni w oko i mimochodem, nie wiadomo w sumie po co. Poza tym, gdy najstarszy syn Sulejmana był dorosły, to Ibrahim Pasza już od dawna gryzł ziemię. Ale te odstępstwa od faktów historycznych czynią serial, jakże, ach, jakże interesującym big_grin.
        • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:21
          Nie, błagam, patriarchat w tym serialu jest nie do zniesienia!
          • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:32
            Jolie, takie były czasy. Poza tym naprawdę nie trzeba brać tego serialu zbyt serio big_grin. Zresztą, jaki patriarchat? Sułtan może był i głową państwa, ale tą głową babki kręciły, jak chciały.
            Zapomniałam napisać, że mnie bawi w tym serialu niezmiernie jeszcze jedna sprawa: otóż Sulejman to taki dobry człowiek. Po współczesnemu dobry. Sprawiedliwy. Ludu nie ukrzywdzi. Jak każe kogoś ściąć albo udusić (np. szwagrów, przyjaciół i synów), to zawsze opłacze ich rzewnymi łzami. Dusza człowiek po prostu.
            • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:37
              No wiem, że takie czasy, ale na trzeźwo nie można tego zdzierżyćwink. "Dobroć" Sulejmana też mnie powala, on podbijając narody robi to oczywiście "dla ich dobra". Umieram ze śmiechu przy fragmentach tych miłosnych listów do i od Hurrem.
              • glicynia15 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:28
                Ech, wysmiewacie alez jaki ten serial aktualny jest...
                Otoz wczoraj wspomniano o najezdzie na Europe i co zrobia z Rzymem potem. Hmmm ...
                Tasiemiec ale z pewnym rozmachem krecony...
              • emka_waw Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:28
                > ". Umieram ze śmiechu przy fragmentach tych miłosnych listów do i od Hurrem.

                Akurat spora część tych listów to teksty oryginalne, napisane przez Sulejmana własnoręcznie smile Poza tym to wielka propagandówka islamu i pochwała Sulejmana, ale przynajmniej dobrze się ogląda.
                • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:02
                  emka_waw napisała:

                  > Akurat spora część tych listów to teksty oryginalne, napisane przez Sulejmana w
                  > łasnoręcznie smile
                  Owszem, ale takie jakieś...wszystkie na jedno kopyto. "O mój księżycu, promieniu słońca, różo. Mój Koranie, szmaragdzie, opalu, diamencie. Moje srebro" itp., itd. Sama tak potrafię big_grin.
                  • emka_waw Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:19
                    > > Akurat spora część tych listów to teksty oryginalne, napisane przez Sule
                    > jmana w
                    > > łasnoręcznie smile
                    > Owszem, ale takie jakieś...wszystkie na jedno kopyto. "O mój księżycu, promieni
                    > u słońca, różo. Mój Koranie, szmaragdzie, opalu, diamencie. Moje srebro" itp.,
                    > itd. Sama tak potrafię big_grin.

                    Ale to już "wina" Sulejmana, a nie scenarzystów. Przynajmniej zręby tej historii są prawdziwe i większość postaci jest autentyczna, a reszta to egzotyczna bajka w ładnej scenerii. Naprawdę, wiele, wiele gorszych filmów i seriali widziałam, w tym dużo telenowel produkcji rodzimej...
                    • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:34
                      Ale, Emka, ja też widziałam dużo gorsze seriale, a ten autentycznie lubię, choć czasem mnie śmieszy smile. Kobiety piękne, mężczyźni przystojni, czegóż trzeba więcej? Nawet odstępstwa historyczne wyszukuję z ciekawością, nie jest to zresztą trudne smile. Tak się składa, że kiedyś przeczytałam "Mikaela" Miki Waltariego, książkę, której akcja w znacznej mierze rozgrywa się w Stambule za czasów Sulejmana Wspaniałego. Potem przeczytałam wszystko, co mi wpadło w ręce na temat Sulejmana i jego panowania.
                • kurdesz35 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:11
                  emka_waw napisała:
                  > Akurat spora część tych listów to teksty oryginalne, napisane przez Sulejmana w
                  > łasnoręcznie smile

                  Wszyscy dyktatorzy uważali się za wszechstronnie uzdolnionych.
                  I w sposobie prowadzenia wojny i w poezji big_grin
                  • emka_waw Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:20
                    kurdesz35 napisał(a):

                    > emka_waw napisała:
                    > > Akurat spora część tych listów to teksty oryginalne, napisane przez Sulej
                    > mana w
                    > > łasnoręcznie smile
                    >
                    > Wszyscy dyktatorzy uważali się za wszechstronnie uzdolnionych.
                    > I w sposobie prowadzenia wojny i w poezji big_grin

                    Co do poezji, de gustibus i tak dalej, ale w zakresie prowadzenia wojny to nie tylko on się uważał za wszechstronnie uzdolnionego, ale i całe pokolenia historyków po nim tak uważały.
        • jowita771 Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 14:53
          > Poza tym, gdy najstarszy syn
          > Sulejmana był dorosły, to Ibrahim Pasza już od dawna gryzł ziemię.

          Nie do końca, syn miał 21 lat, jak ojciec kazał Paszę ubić.
          • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 14.09.15, 09:22
            Masz racje, rzeczywiście, według biografii Sulejmana, autorstwa J. Łątki, Mustafa urodził się w 1515 r, a Ibrahim został stracony w 1536. 21 lat, jak w pysk strzelił. Coś mi się rypnęło, jak rany.
      • ga-ti Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:40
        Wspaniałe stulecie? Moja teściowa się zachwyca, no patrzcie, a ona taka cnotliwa wink
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:52
          Ależ tam wszystkie kobiety są cnotliwe. Tylko rozpustne big_grin
    • zlotarybka_1 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:35
      Ludzka gasienica czy jak to tam bylo. Film nie tyle glupi co chory - totalnie chory. Nie wiem co mial w glowie ktos, kto to wymyslil i ktos, kto zainwestowal kase w produkcje.
      A glupie jak tony gwozdzi - wszystkie Pily.
    • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:37
      Tak to opisalas ze teraz chce to obejrzec. Zwlaszcza to wniebowstapienie wilka big_grin
      • beverlyja90210 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:49
        Wspomniana wyżej Ludzka Stonoga.
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:03
          Już drugi głos na tę stonogę. Muszę to zobaczyć big_grin
          • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:12
            Odradzam. Nie oglądałam, ale tego, co siostry mi opowiedziały, starczy. Plus funkcjonuje tylko w drugim obiegu, więc licho wie, co sobie z tym ściągniesz na komputer.
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:17
              NO to naprawdę musi być wybitne dzieło big_grin
              • migona Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:09
                są dwie części. I chociaż po obejrzeniu pierwszej części, niemożliwe wydaje się, żeby powstało coś gorszego, to po obejrzeniu drugiej części, zaczynasz w tej pierwszej dostrzegać jakieś "pozytywne aspekty"
                • fomica Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 16:29
                  Są trzy smile Obejrzyj trzecią, uznasz pierwszą za arcydzieło.
                  • migona Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 16:42
                    no rzeczywiście. Po opisie widać, że stawiają na ilość. W Ludzkiej Stonodze 125 będzie budowany ludzkostonodzi pomost przez Ocean Atlantycki szlakiem rejsu Titanica
            • zlotarybka_1 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:41
              asia_i_p napisała:

              > Odradzam. Nie oglądałam, ale tego, co siostry mi opowiedziały, starczy. Plus fu
              > nkcjonuje tylko w drugim obiegu, więc licho wie, co sobie z tym ściągniesz na k
              > omputer.

              Niestety nie tylko w drugim obiegu. Znalam film tylko z opowiadan tak jak Ty i w sumie na tym bym poprzestala gdyby nie to, ze przerzucajac kanaly natknelam sie na to "dzielo" na Cinemaxie. Obejrzalam jakis 0,5h fragment, ktory wystarczyl, aby mi zryc psychike na pare tygodni.
              Ja tez odradzam.
          • klamkas Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 20:59
            Ale to zostanie w tobie na resztę życia, nie rób tego sobie! Obejrzałam kawałek na babskiej popijawie. Już nigdy nie wrócę do tej mnie, którą byłam przed tą imprezą ;p
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:58
        owmordke napisała:

        > Tak to opisalas ze teraz chce to obejrzec. Zwlaszcza to wniebowstapienie wilka
        > big_grin
        Nie rób tego, naprawdę, nie rób tego big_grin.
    • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:50
      Moim faworytem jest "1920 Bitwa Warszawska" J. Hoffmana. Lubię polskie kino, lubię kino historyczne, ale ten film to było nieporozumienie. W scenie, gdy młody Garlicki - ksiądz Skorupka biegnie z krzyżem w ręce pod kulami płakałam ze śmiechu - myślę, że reżyserowi zdecydowanie nie o taką reakcję chodziło. Mój mąż zresztą też pokładał się ze śmiechu.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:12
        jolie napisała:

        > Moim faworytem jest "1920 Bitwa Warszawska" J. Hoffmana.
        A, bitwa Warszawska, też niezłe big_grin. Ja się spłakałam, gdy Natalia Urbańska złapała karabin i siekła ogniem bolszewików. Ten jej okrzyk bojowy był niesamowity - krzyczała jak wściekła gęś big_grin.
        • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:19
          A pomimo siedzenia w okopach, pod ostrzałem fryzura Nataszy - Oli (?) nienaganna, a zęby śnieżnobiałe...
        • ruda_henryka Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:30
          o tak, to nasza z mężem ulubiona scena z tego filmu - rechotamy z Nataszy za każdym razem jak to w tamtych czasach kobieta wzięła za karabin a chłop taśmowy jej naboje podaje - socjalizm z kobietami na traktory to jeszcze za jakiś czas był smile))
          • marusia_ogoniok_102 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 18:52
            Ale ona była w Ochotniczej Legii Kobiet - ich faktycznie, nie wolno było dać na front, ale pod Warszawą naprawdę obsadziły odcinek. Było kilka rannych, wzięły dwóch jeńców. Ogólnie były przeznaczone na służbę pomocniczą, np.wartowniczą i, jak się paru cwaniaków na własnych skórach przekonało, umiały strzelać smile

            Ale szczerze wątpię, żeby z ckm-u, to prawda.
            • marusia_ogoniok_102 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 18:58
              Cofam ostatnie zdanie, umiały!

              https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Ochotnicza_Legia_Kobiet#/media/Plik:Ochotnicza_Legia_Kobiet_1920_z_karabinem_maszynowym.jpg

              "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
              Pusta miska
              • marusia_ogoniok_102 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 21:35
                EDIT, źle wstawiłam zdjęcie.
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/24/Ochotnicza_Legia_Kobiet_1920_z_karabinem_maszynowym.jpg
    • saszanasza Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 10:56
      "Hiszpanka", niestety nie jestem w stanie opowiedzieć fabuły bo to pierwszy, jak dotąd film, podczas którego wraz z koleżanką opuściłyśmy kino. Tego co widziałam, natomiast, nie da się opowiedziećuncertain
    • redheadfreaq Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:03
      Transformersy. Lubię odmóżdżacze o superbohaterach, ale to było za wiele nawet dla mnie.
    • awesome810 i to jest recenzja w stylu: jak 11.09.15, 11:03
      zachęcić do obejrzenia filmu, którego nikt nie chce obejrzeć smile.
      Bo ja bym obejrzała to wniebowstąpienie dziadka/wilka....
      • karola1008 Re: i to jest recenzja w stylu: jak 11.09.15, 11:21
        Awesome, mówię Ci, nie rób tego big_grin. Jak masz trochę czasu do stracenia, to się wybierz nad Wisłę i spróbuj ją kijem zawrócić. Przy obecnym poziomie wód ma to więcej sensu niż oglądani "Bitwy pod Wiedniem".
    • pitahaya1 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:08
      4:44 Ostatni dzień na Ziemi

      Oglądałam jako zagłuszacz myśli podczas ćwiczeń wink
      Wytrzymałam niemal do końca. W końcu nie wiem, czy świat się skończył. Na pewno skończyła się moja cierpliwość.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:23
        Nie oglądałam, ale przeczytałam w jakiejś recenzji, że jest to "odpowiedź na >Melancholię< von Triera". I że ci, którym się to nie podoba po prostu nie rozumieją stylu reżysera "Ostatniego dnia..." big_grin. Uwielbiam takie recenzje big_grin. Tak się jakoś składa, że jak film jest dobry, to ani znajomość biografii reżysera nie jest potrzebna, ani "zrozumienie jego stylu".
    • kawka74 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:08
      Większości horrorów przyznałabym Złotą Malinę, Gruchę czy cokolwiek innego. Przez półtorej godziny do dwóch oglądać, jak jeden bądź grupka idiotów robi wszystko, żeby się nie wydostać z pułapki, wybiera najgłupsze i najbardziej pracochłonne rozwiązania, a potem pcha się prosto w łapy mordercy - to JEST horror (dramat i żużel też).
      Prywatną 'Złotą malinę' dostałaby 'Bitwa warszawska' i 'Katyń' - zrobić dobry film o ważnych wydarzeniach i ważnych sprawach to, jak widać, niełatwa sztuka. Jeden i drugi jest upiornie drewniany, schematyczny, ciężko się ogląda festiwal archetypów zamiast filmu.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:16
        No właśnie, bitwa warszawska, wydarzenie, z którym związane są tak barwne i charyzmatyczne postaci jak Piłsudski, Rozwadowski, Lenin, Tuchaczewski, a Hofman takie g... zrobił. Katyń też mi się nie podobał, wiem, że grali tam np. Englert i Żmijewski oraz Stenka, świetni aktorzy, a nie jestem w stanie powiedzieć, kogo właściwie grali. Englert zapewne kogoś starszego od Żmijewskiego, Żmijewski kogoś młodszego od Englerta, a Stenka - kobietę.
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:19
          A w ogóle to irytuje mnie, że do filmów historycznych każdy scenarzysta stara się wrzucić "wątek miłosny". W "Bitwie Warszawskiej" jest on na ten przykład zupełnie zbędny.
          • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:23
            To jest robione "pod kobiety", żeby zaciągnęły na film swoich mężów. Jestem chyba jakąś dziwną kobietą, bo wątki miłosne nie są dla mnie żadną zachętą. Film ma być po prostu dobry, a czy będzie tam wątek miłosny czy nie to kwestia drugorzędna.
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:51
              morgen_stern napisała:

              > To jest robione "pod kobiety", żeby zaciągnęły na film swoich mężów.
              Taaaaaaa, bo jak nie będzie nic "romansowego" to głupia baba swoim rozumkiem nie ogarnie. No sorry, ale tak to odbieram, bo rzeczywiście - te wątki miłosne w filmach wojennych to naprawdę nie dla facetów.
          • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:28
            Myślę, że wiele jednak zależy od jakości filmu. Wątek miłosny w "Kanale" absolutnie mi nie zgrzyta, bo scenariusz jest dobry.
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:52
              No tak, fakt. Ale "Kanał" to w ogóle wspaniały film. Oglądałam go już kilka razy i nigdy mi się nie nudzi.
              • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:07
                Zgadzam się, film jest doskonały, Wajda w świetnej formie.
      • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:18
        Bo film powinno się robić dobrze, nie na klęczkach lub stojąc na baczność.
        • kawka74 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:27
          Zgadza się. Dlatego 'Katyń' jest złym filmem.
          • 1matka-polka Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:59
            O tak, Katyń to też bardzo kiepski film.
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:05
              Muszę powiedzieć, ze "Katyń" to Wajdzie wręcz za złe miałam. Myślałam, że zrobi arcydzieło, zwłaszcza, że miał osobiste powody. A tu dupa. A najgorsze jest to, że teraz będzie musiało dużo wody w Wiśle upłynąć, zanim kolejny reżyser zdecyduje się nakręcić film o Katyniu, bo to przecież był "temat Wajdy", no zrobił Wajda to swoje "pomnikowe" dzieło.
              • agata0 Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 07:07
                Wajda po prostu nie ma już nic do powiedzenia sad

                To nie jest pierwszy temat, który zabił. Bardzo podobna historia wydarzyła się z "Panną Nikt", o ile pamiętam. Tam jacyś młodzi ludzie konkurowali z Wajdą, ale z góry byli skazani w tej sytuacji na porażkę. Pamiętam, jak mnie rozśmieszyły doniesienia prasowe z tego czasu, bo coś czułam, że jak 70-latek chce nam coś opowiedzieć o młodych dziewczynach, to może być zabawnie... I było.

                A jak "Wałęsa"? Bo nie oglądałam...
                • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 14.09.15, 09:25
                  "Wałęsa" Wajdy też taki sobie i to pomimo Więckiewicza, który był absolutnie rewelacyjny, Podobała mi się też Grochowska w roli Danki.
    • maadzik3 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:30
      "Szamanka" Żuławskiego udowadniająca że nie ma nic nudniejszego niż nudne porno
      "Bestia" - francuski film spred nstu lat mający być parodią, ale wyszło jakby ktoś wsadził trller, film kostiumowy I western do worka, mocno potrząsnął I wysypał
    • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:41
      Przypomniało mi się! Ostatnio czekałam na jakiś konkretny film w HBO i włączyłam sobie jeszcze ten poprzedni, żeby nie przegapić. Robiłam coś w kuchni i zerkałam na ekran nie mogąc uwierzyć w to, co widzę. Poziom żenady - zatrważający. To był Zoolander.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:02
        A najgorsze w Zoolanderze jest to, że można byłoby z tego zrobić naprawdę świetny film. Ostatecznie fabuła Top Secret z Valem Kilmerem też jest odjechana, a po prostu wyję ze śmiechu za każdym razem, jak to oglądam big_grin. Moje ulubione sceny to odjeżdżający peron, NRD-owska kobieca drużyna sportowa i ten żołnierz spadający z wieży i rozpryskujący się w drobny mak big_grinbig_grin.
        • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:04
          Kocham Top Secret!!! Żołnierz spadający z wieży to była scena, przy której ja spadłam z kanapy ze śmiechu wink kultowy film z moich licealnych czasów, oglądanie go z komentującymi znajomymi było trudne do wytrzymania, po prostu cały czas się śmiałam.
          A pamiętasz scenę w bibliotece puszczoną od tyłu? big_grin
          • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:11
            Pewnie, że pamiętam big_grin. Mam kasetę video z Top Secret i zastanawiam się, czy dałoby się ją przegrać na DVD, bo magnetowid nie działa mi już od dawna. Moja przyjaciółka ma jeszcze działający sprzęt i zawsze jak jest jej kolej na organizację babskiego wieczoru, to ja przywożę kasetę i grupa czterdziestolatek, które ten film widziały już chyba ze 100 razy, ryczy ze śmiechu za każdym razem big_grin.
    • to_ja_caryca_katarzyna Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 11:53
      Najnowsza taka produkcja to "American Stories"... Dobrnelam do polowy ale mysle ze to co zobaczylam juz zdazylo mi zryc psychike. Do konca zycia bede sie zastanawiac jaki byl final tego filmu. Nie, nie wroce do niego by cie dowiedziec na pewno uncertain
    • owczarkini Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:14
      "Szamanka". I "Wesele". Nie kupuję zachwytów, że Smarzowski to satyra, dla mnie jego filmy są kompletnie niestrawne, bezsensownie turpistyczne. Wyobrażam sobie, że "tfurca" takich dzieł w celu odreagowania tego całego ohydztwa musi spędzać wiele wieczorów na kanapie oglądając "Little pony" w pastelowej piżamce w jednorożce.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:32
        "Szamanki" nie oglądałam. "Wesele" było po prostu obrzydliwe. Na dodatek większość ludzi, którzy nosa za rogatki miasta nigdy nie wytknęli, w przekonaniu że żyją tam dzikie bestie, do tej pory uważają, że takie wiejskie wesele to norma. Natomiast uwielbiam "Dom zły" Smarzowskiego.
        • owczarkini Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:37
          "Dom zły" był... mocny. Z rodzaju niepięknych, ale takich, o których się potem myśli. Pamiętam, że zrobił na mnie wrażenie, chociaż obejrzałam znienacka nie będąc w nastroju na mroczne kino.
        • agata0 Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 07:11
          > w przekonaniu że żyją tam dzikie bestie, do tej pory uważają, że takie wiejskie wesele to norma

          Uwielbiam ludzi, którzy daleeeeeko idące przenośnie traktują dosłownie wink

          Dla mnie "Wesele" jest filmem tak świetnym, że nie dałam rady obejrzeć do końca. Za bardzo się przejęłam.
      • sylwiam_m Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:38
        Smarzowskiego bardzo lubię, a Wesele to może trochę przerysowany ale bardzo celny obraz Polaków. "Róża" z rolą Kuleszy i Dorocińskiego to już majstersztyk, nikt nie pokazał w ten sposób prawdziwej, głębokiej miłości. My jednak nie piszemy tutaj o filmach dla nas niezrozumiałych tylko zwyczajnie durnych jak kilo gwoździ. Dla mnie z polskich "KacWawa" i "Ciacho"
        • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:14
          Za "Weselem" nie przepadam, "Dom zły" jest dobry (tylko zohydzają mi go nieustanne powtórki na KinoPolska), a "Róża" to film, który poraża na wielu poziomach. Całkowicie zgadzam się, że "nikt nie pokazał w ten sposób prawdziwej, głębokiej miłości" - a może to kwestia tego, że takich mężczyzn/ludzi jak Tadeusz z "Róży" jest niewielu. A fil pokazuje też, co rzeczywistość robi z takimi osobami (dla mnie wbrew różnym opiniom zakończenie tego filmu jest pesymistyczne).
        • owczarkini Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:19
          Wiesz co, nieprecyzyjnie się wyraziłam. Właśnie "Wesele" było dla mnie takim filmem ze względu m.in. na fabułę. Przerysowanym tak, że aż durnym.

          Niepotrzebnie uogólniłam to na całego Smarzowskiego, fakt. "Róży" nie oglądałam, "Drogówkę' I "Pod Mocnym Aniołem" odpuściłam po zajawkach i recenzjach zakładając, że są podobnie mroczne, takie rzyganie wyłącznie na czarno. Chociaż Pilch bardzo mi się podobał. Ale "Dom zły" to inny kaliber, więc może powinnam się jednak przełamać po tym jednym filmie, który mnie mocno zraził. I przynajmniej "Różę" obejrzeć.
          • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:26
            Dla mnie "Pod Mocnym Aniołem" i "Drogówka" to Smarzowski w słabszej formie. Teraz czekam na "Wołyń". Premiera w przyszłym roku.
    • martishia7 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:18
      Dziwię się, że nie ma Wiedźmina big_grin Tu pozdrawiam pana Mietczyńskiego, który trochę przynudza, ale dzięki jego recenzji dojrzałam wiekopomne efekty specjalne made in Poland, gdzie telekinetyczne wyładowanie jest robione tak, że aktor próbuje niepostrzeżenie rzucać rekwizytami. Majstersztyk.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:29
        Aaaaaaaa, Wiedźmin, rzeczywiście big_grin. Film, którego akcja ciągnęła się jak sierp z tyłka. I ten smok, z gumy chyba big_grin.
        • agata0 Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 07:17
          Do Wiedźmina (w wersji serialowej) polecam klasyczne już recenzje Radka Teklaka, publikowane po każdym odcinku.

          Odcinek 1
          • galene_ra Re: Film durny jak tona gwoździ 12.09.15, 22:42
            Dzięki za link. smile Strasznie się uśmiałam.
            • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 14.09.15, 09:29
              Ja też big_grinbig_grinbig_grin
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:18
        Muszę w końcu "Różę" obejrzeć, kupiłam sobie płytę już jakiś czas temu i ciągle nie mam czasu, a wszyscy, którzy widzieli twierdzą, że film po prostu w fotel wciska.
        • jolie Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:41
          Obejrzyj. Odbiera mowę.
    • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:18
      Wszystkie kanadyjskie albo kanadyjsko-niemieckie podróby filmów katastroficznych - efekty specjalne jak robione na Atari szwagra, scenariusz totalnie zryty i do tego adekwatna gra aktorska. Na TV4 i SciFi można obejrzeć sporo tych dzieł.
      No i perełka, którą ostatnio obejrzałam przy prasowaniu "Zombie Bobry". W stylu "Piranii 3D", ale chyba jeszcze bardziej durne.
      • asia_i_p Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialność. 11.09.15, 12:34
        Proszę zwrócić uwagę na zombie bobra w 36 sekundzie.
        • morgen_stern Re: Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialno 11.09.15, 12:42
          hehehehe mocne! I oczywiście muszą być młode, roznegliżowane laseczki, jedna nawet rozkłada bobra w kostiumie kąpielowym przed bobrem-zombie tongue_out ach, jakie to dwuznaczne!
          • asia_i_p Re: Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialno 11.09.15, 12:52
            Moja córka jako czterolatka przywlokła ze sobą z second-handu śliczną maskotkę bobra do przyczepiania na oknie samochodu, z napisem "If you can read it, you are to close to my beaver". Na szczęście udało się spławić do piwnicy zanim się dziecko ogarnęło filologicznie.
            • karola1008 Re: Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialno 11.09.15, 13:30
              asia_i_p napisała:

              > Moja córka jako czterolatka przywlokła ze sobą z second-handu śliczną maskotkę
              > bobra do przyczepiania na oknie samochodu, z napisem "If you can read it, you a
              > re to close to my beaver".
              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • fomica Re: Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialno 11.09.15, 18:57
          O mamo, kliknęłam na 36 sekundę i kwiczę big_grin
        • aurita Re: Trailer - ogląda się na własną odpowiedzialno 13.09.15, 14:52
          oj chyba pobilo Piranie smile
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:36
        Asiu, obejrzyj jeszcze "Sharknado". USA nawiedza tornado tak wielkie, że porywa rekiny z oceanu, a potem ja zrzuca na L.A. Więcej nie powiem, sama zobacz big_grin.
        • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:38
          Widziałam coś o wielkim rekinie płynącym na jakieś miasto amerykańskie i mechanicznym rekinie, którego zrobili, żeby go pokonać. Było wesoło. Może się przymierzę do tego Sharknado.
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:46
          O mamuniu, właśnie obejrzałam trailer big_grinbig_grinbig_grin. Urzekła mnie scena, w której tej blondynce wyrastają bobrze zęby big_grin.
          • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:50
            Tu i tak nie ma najlepszych scen z bobrami. Na tych najlepszych to było widać, że to nawet nie są chyba pluszaki specjalnie szyte do filmu tylko na chama tanie pluszaki z jakiejś IKEA czy coś po przeróbkach. Tak się fajnie sztywno przesuwały.
        • beataj1 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:42
          KOcham, kocham filmy kanału Scy - Fi. To filmy klasy C.
          Kocham Sharknado, uwielbiam atak trzygłowego Rekina czy Piraniokonde. Był też film o rekinach duchach. Nie pamiętam tytułu.
          Uwielbiam filmy o morderczych zwierzętach - im bardziej absurdalne tym lepiej. Podobno ma być film pod tytułem Atak morderczych ryjówek.

          Uwielbiam też filmy katastroficzne klasy C- czyli wszystkie meteory, wulkany, wulkano-tsunami itd.

          Jak tylko możemy zasiadamy przed telewizorem oglądając w osłupieniu pokazy fantazji scenarzystów,
          • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:57
            Piraniokondy, rekiny-duchy, zombie-bobry, kto to wymyśla jak rany big_grin? Co się dzieje w głowach tych scenarzystów? Czy oni mają do swoich dzieł dystans i świadomość, co właściwie wyprodukowali, czy też przekonani są, że stworzyli wielkopomne dzieło? Naprawdę się zastanawiam...
            • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:12
              Na moje oko mają dystans, chyba chodzi o to, żeby oglądać grupą nastolatków przy piwie rechocząc przez cały czas.
              • beataj1 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 16:35
                Ależ oczywście że mają dystans. Ja nawet mam wrażenie że oni międzysobą rywalizują na to kto wymyśli bardziej odjechany zamysł.
          • premeda Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:46
            O ja też uwielbiam katastroficzne i inne filmy klasy ź. Im głupsze tym lepsze, a pirania co zżarła helikopter to było to. Nie widziałam tylko, krwiożerczych owiec, buuu. Ostatnio miało być coś przebijającego owce: kury, czy jakieś króliki, a może koale. Nie wiem ale czekam. Niestrawne są dla mnie komedie romantyczne, żenujące jest samo oglądanie.
            • zarin Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 17:53
              Dodaję owce na listę do zobaczenia wink. Ostatnio mam fantazję o sarenkach, o ile jeszcze tego nie było. Typu: samochód psuje się nocą w lesie (zawsze psuje się nocą w lesie) i nagle oto wychodzi coś mniej więcej takiego:
              meatballcandy.com/wp-content/uploads/2012/01/13891.jpg
    • heca7 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:38
      Z lżejszych filmów RYŚ. Byłam w zaawansowanej ciąży i wyszłam w połowie z kina bo myślałam, że się zrzygam.
      • heca7 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:39
        Aaaa. Zapomniałam dodać. Trzy lata później ktoś mi dał pod choinkę, w prezencie książkę pt: RYŚ z dvd gratis big_grin Minę miałam chyba podobną jak autorka wątku wink
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:19
          "Ryś" Tyma? Naprawdę taki kiepski?
          • heca7 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 18:32
            Dokładnie festiwal żenujących żartów uncertain
    • landora Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 12:39
      Cudny opis.

      Dla mnie szczytem idiotyzmu był film pt. "Anakondy: Polowanie na Krwawą Orchideę". Oglądałam go z moim ówczesnym absztyfikantem, który z resztą był niesamowicie przejęty akcją tego arcydzieła i obraził się na mnie, bo spadłam z kanapy ze śmiechu.

      Właśnie natknęłam się na opis sequela. Chyba muszę namówić męża na wieczór filmowy... big_grin "Anakondy: Krwawe ślady (2009) - Potomstwo genetycznie modyfikowanej anakondy zostaje poddane działaniu wzmocnionemu serum krwawej orchidei."
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:20
        Tak, II część Anakondy jest naprawdę mocna big_grin. Przestroga przed GMO big_grin.
        • zarin Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:11
          W 4. części anakonda ma już 40 m, zabija ogonem i regeneruje się po przecięciu ;d. _Kocham_ takie filmy, podobnie jak sharknado i zombie bobry.
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:23
        A o co w tym filmie właściwie chodziło? Thriller erotyczny, czy co?
        • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:40
          Mnie sie akurat Under the Skin bardzo podobal. Przede wszystkim ze wzgledu na atmosfere - oniryczna, zimna, mroczna. Erotyki jako takiej nie pamietam. Tak, bohaterka uwodzi mezczyzn, ale sposob w jaki ich uwodzi nie jest specjalnie seksowny. Mnie po obejrzeniu przypomnialo sie opowiadanie Maska Lema, ktore bardzo lubie. Wydaje mi sie ze film (podobnie jak opowiadanie) mowi o tym co to znaczy byc czlowiekiem, czym jest moralnosc, co nas odroznia od maszyn... Jakos tak. Nie kazdego to interesuje, ale ja lubie takie klimaty. Ale przyznaje film jest dosc ciezki i akcja rozwija sie powoli. Ja siedzialam zafascynowana, moj partner zasnal.
          • methinks Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:44
            Zimny - też to chciałem napisać.
          • kkalipso Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:06
            Mówią że książka jest bardzo dobra. Jak dla mnie to kryminał w którym nie wiadomo o co chodzi, człowiek szybko się domyśla, że pani zabija przypadkowych mężczyzn dla skóry. Na koniec okazuje się, że to kosmita. I tyle. A, bardzo mi się podoba posumowanie odnośnie obrazów " Jeśli obejrzeliście Pod skórą, to na pewno też się zastanawiacie, po co to właściwie nakręcono. Otóż, chyba już wiem po co. Komuś bardzo zależy, byśmy już nigdy nie zawitali do Szkocji i mieli o tym kraju jak najgorsze mniemanie. Z filmu jasno wynika, że choć jest tam piękna przyroda, to jednak miasta są porażająco brzydkie, po ulicach chodzą tylko paskudni i grubi ludzie, a większość mężczyzn to agresywne, łatwowierne prostaki."

            Dodam jeszcze jeden film który obejrzałam kilka dni temu. Durny nie jest za to dziwny i nie zrozumiałam końca. Może ktoś zinterpretuje po swojemu, bo ciekawa jestem. Jest na vod na nc dla zainteresowanych.
            Wróg.
            • zarin Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:20
              Może nie było to złe, ale nie miało nic wspólnego z historią z książki. W książce jest więcej psychologii, a mniej grozy. Ona jest kosmitką zoperowaną do ludzkiej postaci, oddelegowaną do polowania na ludzi, którzy mają status zwierząt i są potem hodowani na mięso, które jest wysoko cenione (za to tabu jest np. mięso owiec, bo podobnie jak kosmici chodzą na czterech nogach). Robi to z wątpliwościami, ale na swojej planecie grozi jej deklasacja, tak w skrócie.
            • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:29
              Wrog mnie rozczarowal. Znalazlam dobra interpretacje w dyskusji o filmie na imdb, ale opiera sie ona po czesci na wywiadach z rezyserem i ksiazce. Na podstawie samego filmu moim zdaniem trudno jest zrozumiec co autor mial na mysli. Dla mnie to duzy minus.
        • methinks Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:44
          Oglądamy jak bliżej nieznana nam pani uwodzi panów, a następnie ich... Właściwie to nie wiem, co dokładnie z nimi robi, ale żywi z tego raczej nie wychodzą. Większość uwodzonych panów to naturszczycy, podobno część nie wiedziała, że jest nagrywana.
      • methinks Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:40
        Oglądałem ostatnio. Dziwny film, ale właściwie nie mam się do czego przyczepić. Intrygujący.
    • joaaa83 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:46
      Najgorszym polskim filmem, bez cienia wątpliwości, jest film Jerzego Gruzy pt. "Gulczas, a jak myślisz". Nie obejrzałam całego, ale wystarczy fragment, aby wyrobić sobie taką opinię.

      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:00
        ten film był tak durny, że autentycznie wyparłam go z pamięci.
      • antyideal Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:36
        joaaa83 napisała:
        > Najgorszym polskim filmem, bez cienia wątpliwości, jest film Jerzego Gruzy pt.
        > "Gulczas, a jak myślisz".

        Hm, no nie wiem...na Filmwebie kolejny film Gruzy z tej bigbrotherowej serii pt."Yrek! kosmiczna nominacja"ma nizszą ocenę, wiec obawiam sie, ze moze byc jeszcze gorzej ;D
        www.filmweb.pl/film/Yyyreek!!!+Kosmiczna+nominacja-2002-33245


      • komorka25 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 20:12
        joaaa83 napisała:

        > Najgorszym polskim filmem, bez cienia wątpliwości, jest film Jerzego Gruzy pt.
        > "Gulczas, a jak myślisz". ...

        W chwili kiedy to "arcydzieło" weszło na ekrany kolega był kierownikiem kina. Z doświadczenia wiedział, że (akurat w tamtej miejscowości) okres między BN a nowym rokiem jest martwy, więc zaplanował sobie na te akurat dni to coś, żeby nie blokować sobie możliwości grania czegoś ciekawszego w lepszym terminie. Już drugiego dnia wydzwaniał po znajomych z pytaniem, kto na zlecenie popracuje w kinie (bileterzy, obsługa sali), bo gra 4, a nawet 5 seansów dziennie przy pełnej sali i ludzi mu nie wystarcza.

        A co do "tony gwoździ" - ostatnio widziałam "Być jak Kazimierz Deyna". Przeżyłam wyłącznie dzięki silnej psychice.
    • mid.week Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:55
      Możecie mnie ukamieniować, ale wyszłam z kina w trakcie "Władcy Pierścieni".
      • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 13:59
        No to idę po kamyki. Czuję, że głazy narzutowe będą w sam raz big_grin. Kocham "Władcę pierścieni" big_grin.
        • mid.week Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:10
          Okej nie rzucaj! Musze przyznać, że lata świetlne mu od zombie bobrów!!!
          Przynaję też, że WP nie pasuje do tego wątka - zwyczajnie nie leżał w moich ówczesnych klimatach, ale sam w sobie jest zrobiony bardzo dobrze.


          • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:29
            Tym razem Ci daruję big_grin. Ostatecznie nie jestem jak moja znajoma, która, co prawda przez krótką chwilę, ale jednak, zamierzała swego nowonarodzonego syna obdarzyć imieniem jednego z głównych bohaterów WP. Zrezygnowała, bo uznała, że połączenie w stylu Aragorn Mroczek to niekoniecznie dobre połączenie big_grin.
            • hamerykanka Re: Film durny jak tona gwoździ 14.09.15, 23:52
              Moja corka nosi imie elfki z WPsmile
      • kkalipso Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:09
        Ja robiłam podchód ze trzy razy i nic nie dałam rady jak i przy innych tego typu filmach.
      • volta2 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:11
        a ja sobie chrapnęłam, na pierwszej częścismile
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:30
          Volta, Kalipso, nie załamujcie mnie big_grin
      • ga-ti Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 23:11
        Nie, nie "Władca pierścieni" cudny, wtedy jeszcze nie-mąż zaraził mnie książką i połknęłam bakcyla.
        Ale przysnęłam w kinie na Hobbicie, drugiej części wink
        No ale na "Matriksie" też mi się zdrzemło smile
    • grave_digger Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:08
      Dlaczego nikt nie wymienił wybitnego dzieła Iron Sky???
      Cytuję: Kiedy III Rzesza chyliła się ku upadkowi, najwierniejsi naziści zostali wysłani na Księżyc. Teraz są gotowi do powrotu na Ziemię.
      Naziści przylecieli statkami kosmicznymi - autentycznymi spodkami wink - w latach 40tych na Księżyc. Od tamtej pory tam mieszkają big_grin W roku 2018 głęboki splot wydarzeń sprawia, że następuje destabilizacja a raczej rozpierdoocha i czas wrócić na Ziemię ;D
        • karola1008 Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:32
          Ten Iron może być naprawdę niezły, tak po trailerze sądząc big_grin.
          • grave_digger Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:35
            o tak, też się dałam nabrać tongue_out
      • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:14
        Iron Sky jest swietny!big_grin Ale Dead Snow jeszcze lepszy tongue_out
        Nazi zombies! Tu opis:
        Rok 1945. W Norwegii w okolicach Øksfjord już od lat trwa okupacja niemiecka. Mieszkańcy nękani przez nazistów postanawiają krwawo się z nimi rozprawić. Uzbrojeni w to, co pod ręką, ruszają na Niemców. Jedynie batalionowi porucznika Herzoga udaje się zbiec w góry, gdzie dopada ich północny mróz. Wiele lat później w te same okolice trafia ośmioosobowa grupa studentów medycyny. Zamierzają spędzić tu wesoło ferie wielkanocne. Mają wszystko, czego trzeba do szczęścia: narty, skutery śnieżne, mnóstwo piwa. Niestety, radosne ferie zamieniają się w koszmar, kiedy okazuje się, że batalion Herzoga wciąż grasuje w okolicy jako oddział nazistowskich zombie, którzy szukają zemsty na Bogu ducha winnych studentach.
      • crises Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:24
        E, Iron Sky jest tak zły, że aż dobry.
      • klamkas Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 21:09
        Iron Sky ma absurdalną fabułę, ale przynajmniej bywa zabawny, o ile potrafi się wyłapać smaczki. Ale lepiej nie oglądać zupełnie na trzeźwo wink.
        • klamkas Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 21:11
          PS. Moja ulubiona scena to spotkanie ONZ (czy ichniego odpowiednika) i dyskusja o uzbrojonych satelitach, boskie, o ile ma się śladową wiedzę o polityce wojskowej na świecie wink.
    • mid.week Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:15
      Horror.
      Akcja działa się na zadup...u, w jakiejś starej chacie w lesie. Złe moce atatkują bohaterów. Jeden z nich piłą mechaniczną odcina sobie rękę, którą przejął demon. Odcięta dłoń, jak przystało na godnego reprezentanta szatana, wskakuje na paluszki i ucieka. Przed zniknięciem w podziemnje piwniczce odwraca sie i pokazuje faka.
      Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie co to za tytuł...?
      • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:32
        Evil dead. Klasyka.
        • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:01
          Ale jedynka czy dwójka?
          • mid.week Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:05
            Nie strasz - nakręcili 2-kę? big_grin
            • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:23
              Nakręcili całą serię i zrobili musical. Jest też kilka gier video.
          • owmordke Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:20
            Chyba 2. Dawno ogladalam wiec kiepsko pamietam.
    • zarin Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:25
      Może kontrowersyjnie, ale nie rozumiem fenomenu "Ojca chrzestnego", zarówno książki jak i filmu. Jak dla mnie ciężki bezobciachowy kicz sprzedawany jako arcydzieło.
      • morgen_stern Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 14:33
        Bluźnisz smile
      • asia_i_p Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:24
        Mój mąż by ci chyba do gardła skoczył. Uważa "Ojca chrzestnego II" za najlepszy film, jaki kiedykolwiek powstał.
      • ebes Re: Film durny jak tona gwoździ 11.09.15, 15:26
        To jedyna książka, której dałam szóstkę w Biblinetce.
Pełna wersja