Książki Waszego dzieciństwa.

18.09.15, 21:53
I cóż tam wspominacie z sentymentem, a co ze wstrętem? Niekoniecznie z lektur. Z moich przemyśleń wynika, że lektur nie pamiętam prawie wcale, choć czytałam wszystkie rzetelnie; te, które wspominam i do których wracałam jako dziecko poznałam długo przed pójściem do szkoły.

Wstręt:
"Plastusiowy pamiętnik", "Pyza", "Na jagody" (mam sentyment do ilustracji, wiersz mnie nudził), "Opowieść o pilocie Pirxie", co dziwne- "Ania z Zielonego Wzgórza" (choć uwielbiałam serial...). Nie dałam rady "Starej baśni". Jest tu jeszcze "Koziołek Matołek" i "Małpka Fiki-Miki". Jako dziecko czytałam "Oto jest Kasia" czy "Puc, Bursztyn i goście"- dziś nie mogę ich znieść...

Zachwyt:
to jednak książki, które wydawały się współczesne- "Karolcia", "Ania czy Mania", "Dzieci z Bullerbyn" czy "Emil". "Mikołajek" oczywiście. Fantastyka dziecięca wink czyli np. "Pipi" i "Ronja", książki Stecewicza (oraz komiks "Miasto z chmur"). Była cała seria książek "o dawnych czasach"- ale poznałam je już czytając płynnie, mogłam wgryzać się w archaizmy, a nie je sylabizować niepewne efektu wink Tu wrzucam "Słoneczko" Buyno-Arctowej, "Borówkę" Porazińskiej, " O Bogdynku" Niklewiczowej (do dziś umiem wyrecytować z pamięci całe ustępy....), "Bobika od franciszkanów", "Emilkę" czy "Janę ze Wzgórza latarni". Ach, i jako 6-latka poznałam serię Thorgal, co wpłynęło znacąco na mój wzorzec mężczyzny idealnego wink
    • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:00
      O rany, wpadłam w ciąg- JA CHCĘ Z POWROTEM MOJE KOMIKSY!!!
      "Walkę o planetę"!
      "Ludzie i potwory"!
      "Pióro kontra flamaster"!
      "Kajko i Kokosz"!
      "Antresolkę Profesorka Nerwosolka"!
      "Jak ciotka FruBęc uratowała świat od zagłady"!
      Całą serię Hugo - Karzeł z Kornelup; Zaklęci w fasolę; Boska jabłoń; Zamek mew.....
      • manala Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:07
        Zachwyt: "Czarne stopy", "Mała Księżniczka", "Pan Samochodzik", "O psie, który jeździł koleją", "Biały Bim, czarne ucho", "Winnetou (wszelkie postacie)"

        Nie przepadałam za "Anią", literaturą skandynawską ; )
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:22
          No tak- "Mała księżniczka" i jeszcze "Małe kobietki" i "Czarny Diament"! (kojarzę razem, bo miałam z jednej serii wydawniczej)
    • mary_lu Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:05
      Jak można nie lubić Plastusiowego pamiętnika? Uwielbiały Plastusia wszystkie dziewczynki z mojej klasy, kiedyś miałyśmy prawie wszystkie jakąś figurkę w piórniku i bawiłyśmy się w stylu tej książki.

      Mój sześciolatek też bardzo go lubi, wersję telewizyjną, słuchowisko i ksiąźkę.

      Lubiłam W pustyni i w puszczy, wszystko LM Montgomery, Dzieci z Leszczynowej Górki, Dzieci z Bullerbyn... Większość podstawówki spędziłam czytając w jakimś kąciku, co w sumie też nie było dla mńie najlepsze.
    • antypomidorowa Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:12
      memphis90 napisała:

      >"O Bogdynku" Niklewiczowej (do dziś umiem wyrecytować z pamięci całe ustępy....)

      Kocham, kocham, kocham wink

      >O rany, wpadłam w ciąg- JA CHCĘ Z POWROTEM MOJE KOMIKSY!!!
      >"Walkę o planetę"!
      ...
      >"Antresolkę Profesorka Nerwosolka"!

      Jeśli chodzi o Walkę o planetę to niedawno była reedycja całej serii. A jeśli chodzi o "Antresolkę.." to śmigam poszukać na chomiku. I jeszcze "Na co dybie w wielorybie czubek nosa eskimosa" smile
      • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:24
        A masz "Bogdynka"? Ja nie mam, mój zaginął i jakoś nie mogę zdobyć innego- rozważałam nawet podstępne wypożyczenie z biblioteki i "zagubienie"... wink
        • antypomidorowa Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:36
          Jeszcze przed chwilą nie miałam, ale właśnie nabyłam na allegro. Są jeszcze 3 smile Wolałabym w lepszym stanie, ale nie będę wybrzydzać za 10 zł. A może kiedyś znajdę w piwnicy rodziców mój egzemplarz smile
    • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:14
      Dobrze pamiętam, że pierwsza książka którą wypożyczyłam to była" Jak Wojtek został strażakiem", podobało mi się " O psie który jeździł koleją", " Dzieci z Bullerbyn", " Królowa sniegu" i " Calineczka" (przepiękne wydanie, które dostałam od mojej chrzestnej) i książka o niepełnosprawnej dziewczynce, która miała na imię Elunia, nie pamietam tytułu ale pamietam że wzruszyłam się jak to czytałam. Fajny był " Koziołek Matołek, ale w sumie chyba bardziej mnie smieszy teraz, jak czytałam to z moimi córkami, niż wtedy. Świetne tez były " Wakacje z duchami", " Ania z...", " Mała księżniczka". Potem się na Sage o Ludzich Lodu przerzuciłam i dziecięce książki poszły w kątwink
      Nie znosiłam za to " Dziewczynki z zapałkami", " Muminków", choć teraz mi się podobają, (ale moje córki nie znosza ani książki ani bajki)" Puc , bursztyn..." jakos nam oszczedzili w dzieciństwie chyba bo nie pamietam, ale niedawno moja córka ledwie to zmęczyła.
      Wogóle ja teraz czytam wiele rzeczy , których w dzieciństwie albo nie chciałam, albo nie rozumiałam, np basnie Andersena (ale to klasyczne wydanie PIW, w tłumaczeniu min Iwaszkiewicza) Muminki, Nad Niemnem, Faraona.
      • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:22
        Własnie zdałam sobie sprawe że wielu pozycji, które wymieniacie po prostu nie pamiętam, o czym były, choc wiem że czytałam, wiec chyba nie wywarły na mnie jakiegoś wiekszego wrazenia. Za to pamietam że dostałam kiedys ma urodziny bajki z różnych stron świata i niedawno jak znalazłam takie na półce w bibliotece to az podskoczyłam z radości, albo " Zrekowiny księżniczki" i " Krysia bezimienna" moja nagroda za jakis konkurssmile Trzeba u rodziców przetrzepać strych, może cos wynajdę ciekawego
      • mdro Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:00
        > książka o niepełnosprawnej dziewczynce, która miała na imię Elunia

        "Dziewczynka spoza szyby".
        • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:11
          O, dokładnie, wygooglałam i nawet okładka, ta żółta, się gadza. Dzieki
          • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:12
            zgadza
      • 9ag Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 18:06
        Książka o Eluni to " Dziewczynka spoza szyby". Niestety nie pamiętam autora ale można wygooglać. Tez uwielbiałam.
    • mama303 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:15
      moja ukochana książka z dzieciństwa która czytałam kilka razy to "Bułeczka"
      • mama303 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:18
        i na drugim miejscu Muminki a na trzecim Jacek, Wacek i Pankracek
        • wilowka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:25
          Bułeczka
          Emilka ze Srebrnego nowiu
          Dzieci z Bullerbyn
          W pustyni i w puszczy
          "Serce" Amicisa
          Mała księżniczka, Mały Lord,Tajemniczy ogród,
          "Baśnie wloskie" Italo Calvino
          • manala Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:26
            jeszcze "Chłopcy z Placu Broni"
            • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:36
              A " Ten obcy" ? To tam był Zenek, taki outsider? Bo w Zenku to ja sie zakochałamsmile
              • ga-ti Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 11:02
                agaja5b napisała:

                > A " Ten obcy" ? To tam był Zenek, taki outsider? Bo w Zenku to ja sie zakochała
                > msmile
                O matko, Zenek, też się zakochałam!
                Teraz syn będzie przerabiał, już się ciesze, bo podprowadzę sobie wink

                • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 10:25
                  I tak się rodzi w nas, kobietach, potrzeba ratowania różnych zagubionych misiaczków, niespełnionych artystów, bezdomnych poetów-narkomanów i in. trudnych, nierokujących partnerów Wszystko przez jednego Zenka wink Ja chyba jednak podsunę córce Thorgala - silny, przystojny, prawy, oddany rodzinie, swoją księżniczkę ratuje w potrzebie i trzeba boskiej siły wyższej, żeby w ogóle spojrzał na inną kobietę!
                  • ga-ti Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 17:02
                    Memphis, coś w tym jest, długo, długo właśnie takie typy poruszały me serce. Na szczęście dorosłam wink
                    Mam nadzieję, że moja córka to jednak inny typ niż ja i żaden Zenek w głowie jej nie zawróci wink
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:25
          "Myjemy słodkie bułeczki" big_grin
          • wilowka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 10:46
            To z JAcka Wacka? smile
            • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 10:26
              Aha smile
          • malwa51 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 14:51
            Codziennie!
          • mama303 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 16:10
            memphis90 napisała:

            > "Myjemy słodkie bułeczki" big_grin

            cudne smile
            • ap.so Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 20:10
              o mój słodki! dzięki zapomniałam zupełnie o tej książce, a kochałam smile myjemy słodkie bułeczki codziennie.... szukam właśnie książek z dzieciństwa dla córki
      • panakotka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 18:13
        I moja tez oraz Sloneczko
    • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:26
      A kto pamięta wiersz/opowieść o nieznośnych braciach, którzy ostatecznie wpadli do młyna, zostali zmieleni na mąkę i przerobieni na ciastka, których okruchy wydziobały kury....? Co to było?
      • antypomidorowa Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:49
        Ja miałam całą książkę takich fantastycznych wierszyków - "Wesoła gromadka" z ilustracjami Bohdana Butenki.
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:56
          Ale tam było o tych przemielonych...?
          • antypomidorowa Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:04
            Wydawało mi się, że tak, bo pamiętałam obrazek z wiatrakiem, ale pogooglałam i jednak nie. Tam wiatrak zabił Zosię:

            "Idą dalej, a tu górka
            Na tej górce wiatrak furka
            Wiatrak skrzydłem Zosię - trach!
            I upadła Zosia w piach."
      • minimikro Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:44
        "Max und Moritz" w wersji niemieckiej, w polskiej nie znam
        • wilowka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 10:47
          W polskiej Max I Moryc smile
          • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 10:31
            O, dziękuję smile Ależ mnie karmili makabrą w dzieciństwie! Miałam też dawkę ohydy- "Państwo Głuptakowie". Żona podawała mężowi dżdżownice zamiast spaghetii i ine takie. Strasznie to lubiłam!
    • olinka20 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:31
      Chyba nie miałam takich, co wywołały wstręt ( albo wyrzuciłam z pamieci smile )
      Ukochane to:
      Dzieci z Bullerbyn ( och, znałam duzo fragmentów na pamiec)
      Czarne stopy
      Seria o Janeczce i PAwełku Chmielewskiej
      Mikolajek ofkors
      Karolcia
      Wszystkie tomki
      Sceny z zycia smoków ( klasyk!)
      Emilka ze srebrnego nowiu ( boszsz jaki to kicz big_grin )
      Pollyanna
      Ania z zielonego wzgórza
      Pan Kleks ( miałąm cudne wydanie z rysunkami Szancera)
      Ble ble ( b. dziwne ksiazki Musierowicz)
      Emil ze Smalandii
      Serce

      No i komiksy-
      Kajko i Kokosz, Thorgal, Tytus Romek i Atomek.
      • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:36
        > Emilka ze srebrnego nowiu ( boszsz jaki to kicz big_grin )
        Bo "Emilka z Nowiu" to była dla dzieciuchów; trzeba było przeczytać "Emilka szuka swojej gwiazdy" (Emilka w szkole) i "Dorosłe życie Emilki" (perypetie miłosne Emilki) wink Ach! Cudo! I jeszcze "Błękitny zamek"!
        Janeczkę i Pawełka znałam tylko z książki "Skarby", zaczytanej przez nas do szczętu... Do dziś darzę Chmielewską miłością głęboką.
        • olinka20 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:39
          Wszystkie Emilki przeczytałam ( nie chciałam sie rozpisywac wink)
          Toz to kicz nad kicz był.
          A jeszcze miałam stare, klejone wydanie, rozpadały sie ( lubie odkładac ksiazki grzebietem do góry, wiem profanacja) i gubiłam kartki wink
          Och przeczytaj sobie reszte serii o Janeczce i PAwełku i ich psie smile
          I zapomniałabym- seria Chmielewskiej o Teresce i Okrętce. Tylko duzo rzeczy nie kumałam ( czytałam to jako 9-10 latka).
          • klamkas Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:41
            Aj, no właśnie, Tereska! Zapomniałam zupełnie, a też lubiłam smile. Ale ja jestem z frakcji kocham wszystko co "Chmielewskie". Prawie bez wyjątku.
            • ap.so Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 20:13
              chmielewska na starość trochę się popsuła niestety sad uwielbiałam "większy kawałek świata" z Teresk a i Okrętką.
          • andaba Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 18:12
            Ja nie miałam pojęcia o istnieniu Emilki długo, byłam prawie dorosła, gdy wznowili. I mimo to bardzo mi się podobała, zwłaszcza druga część.
    • nenia1 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:34
      Nie przepadałam książkami w rodzaju Ania z zielonego wzgórza czy Panna z mokrą głową , za to bardzo lubiłam całą serię o Tomku Wilmowskim Szklarskiego, książki Joe Alexa i chyba wszystko Centkiewiczów, Biały kieł - to w podstawówce, początkowe lata szkoły podstawowej na pewno Dzieci z Bullerbyn, Król Maciuś, Porwanie w Tiutiurlistanie i szalenie różne baśnie - o królu Jęczmionku, albo o Kościeju, koniku Garbusku itp.
      • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:40
        Tak basnie były super, z przedszkola pamiętam jak nam pani czytała chyba "Baśnie i legendy polskie" i była tam jedna o jakimś koźle czy kims kto meczał, nie pamiętam , ale cos w ten deseń, pamiętam, że bardzo smieszna dla nas była, będe musiała poszukac w bibliotece.
        • nenia1 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:47
          Baśni było dużo i były takie odjechane, inne niż rzeczywistość znacznie bardziej nudna i przyziemna w zwykłych książkach, bo jakoś mniej mnie interesowało, że ten się zakochał w tej a ona woli innego itd - jak to się miało do siedmiomilowych butów albo do stołu, który się sam nakrywał smile. Do dziś mi zostało umiłowanie odrealnionego świata pełnego gadających zwierząt, czarów i magicznych przedmiotów. Nawet sny mam takie, idę leśną polaną i gadam z misiem smile
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:49
          Ja miałam "Bajarka opowiada", Andersena i cudowne, ezgotyczne "Baśnie z wyspy Lanka". Oraz całą serię "Baśnie narodów ZSRR".
          • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:52
            O, o, o Basnie narodów ZSRR tez pamiętam. Wogóle ja miałam sporo basni wschodnich np białoruskich, albo Puszkina, babcia kupowała mi jak byłam w przedszkolu takie pisemko po rosyjsku " Wiasiołka" chyba był tytuł
            • nenia1 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:19
              Piękne były baśnie ze zbioru rosyjskich baśni ludowych Aleksandra Afanasjewa - pełne niezwykłych, fantastycznych postaci, przedmiotów i stworzeń - ptak ognisty, szary wilk, carewicz zamieniony w żabę, Kościej czarodziej, żywa i martwa woda, Wasylisa piękna, Maria Moriewna.
              • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:34
                Prawda, wogóle taka chatka z bali na kurzej nodze to jedno z moich pierwszych wyobrażeń które pamiętam, często mi sie śniło że w naszym zagajniku za domem taka stoi i tam mieszka taka jędza. Wieczorem balam się patrzec w tamtą stronęwink Dziś z moimi cókami oglądam czasem bajki animowane wersje tych rosyjskich bajek na you tube, np "Latajacy statek", moja ulubiona
    • cauliflowerpl Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:45
      Zachwyt: "Przygody Filonka Bezogonka" i "Wakacje z Cynamonem". Widać było, że wyrosnę na kociarę wink

      Wstręt wzbudził we mnie dopiero "Ten obcy". Jak coś mi nie podchodziło, to po prostu nie czytałam, więc do grupy wstrętnych zalicza się kilka lektur obowiązkowych.
      • eraz-lilipop Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:53
        Baśnie rosyjskie , Akademia Pana Klęska, Niebieski rower.
      • kosheen4 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:53
        cauliflowerpl napisała:

        > Zachwyt: "Przygody Filonka Bezogonka" i "Wakacje z Cynamonem". Widać było, że w
        > yrosnę na kociarę wink

        u mnie był zachwyt Pucem, Bursztynem i gośćmi, też zarzutowało na poglądy wink
        dużo z wymienionych przewijało się przez moje dzieciństwo
        i jeszcze: Magnus, Mateusz i Koń, seria o Kaktusie, bajki i wierszyki Michałkowa, Mary Poppins, Pięć przygód detektywa Konopki, seria o Panu Samochodziku, Historia toczonego dziadka i malowanej babki - duuuużo tego było.

        nie byłam w stanie przewałkować przygód Tomka. Szklarski nie dla mnie.
    • julita165 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 22:59
      Slabo pamietam literature z wczesnego dziecinstwa. Takiego przedszkolnego, czytana mi jeszcze przez rodzicow. Kojarze czesc wymienionych tytulow jak plastusiowy pamietnik czy na jagody. Pamietam ze w 2 kl zachwycily mnie dzieci z bullerbyn. Wlasciwie na tej ksiazce nauczylam sie plynie czytac. Sama. Zaczelam tak.od 3 kl od serii o Tomku (Tomek na czarnym ladzie itd.Uwielbialam. Nastepny byl Sienkiewicz. Dla mnie w wieku ok 10 lat rewelacja a i teraz raz na kilka lat wracam. Taki smak dziecinstwa. Ale absolutnym.hitem bylo Przeminelo z wiatrem. Pamietam ze obejrzalam film na VHS z rozdziawiona geba i babcia uswiadomila mnie ze to na podstawie ksiazki. Dala mi ja i czytalam tyle razy ze cale fragmenty znalam na pamiec. Do dzis pamiet pierwsza strone
    • heca7 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:03
      Nienawidziłam książki O psie, który jeździł koleją. I Chłopców z Placu Broni.
      Resztę lubiłam lub były mi obojętne.
      Muminki lubiłam, Dzieci z Bullerbyn też. Zazdrościłam im długiej drogi do domu wink Bo ja miałam tylko z 500 metrów.
      Po bracie miałam mnóstwo Tytusów aż żałuję, że je zaczytałam. Komiksy uwielbiałam. Wychodził wtedy taki -chyba- miesięcznik gdzie były komiksy w odcinkach. Strasznie żałuję, że je wyrzuciliśmy.
      Anię z Zielonego Wzgórza przeczytałam dopiero jako nastolatka. Wcześniej mnie nie ciągnęło i nie czytałam tego jako lektury.
      Za to wyciągałam z pólek rodziców książki nie zawsze dla dzieci. Długo czytałam Młyn nad Flossą. To była moja ulubiona książka i do dziś darzę ją sentymentem. Oczywiście zrozumiałam z tego piąte przez dziesiąte wink
      Przeczytałam też Kochana rodzinka i ja Natalii Rolleczek. Przeczytałam ale nie polubiłam. Coś mi w tej książce zgrzytało.
      • heca7 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:15
        Zapomniałam o Małej księżniczce - bardzo ją lubiłam i czytałam wiele razy. Za to Małego lorda uznałam za zbyt słodki ulepek- niezjadliwy i nieprawdziwy mi się wydał.
        Tajemniczy ogród za to to książka do której sobie czasem wracam.
        Dostałam też od chrzestnego ksiązkę - Zycie jak życie Kazimierza Dębnickiego. Był po wojnie chyba działaczem socjalistycznym. Wspominał swoje dzieciństwo przedwojenne. Od tej książki zaczęła się moja fascynacja autobiografiami różnych, mniej znanych osób, szczególnie z uwzględnieniem dzieciństwa. Książkę zaczytałam i byłam do niedawna pewna, że ją gdzieś zgubiłam. Kupiłam sobie nową na Allegro. Idę do gabinetu żeby umościć ją na półce a tam... stary egzemplarz wink
    • agni71 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:04
      seria o Tapatikach Tomaszewskiej
      Małgosia kontra Małgosia
      Musierowicz Jeżycjada
      Uwaga, czarny parasol
      Gerald Durrell dwie ksiązki o dzieciństwie na Korfu
      komiksy z czasopisma, którego nazwy nie pamietam: Wojna światów, Zaginiony świat


      To tak na szybko moje dziecięce fascynacje
      • olinka20 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:07
        Zapomniałałam o Małgosia kontra Małgosia.
        • agaja5b Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:14
          I film z Ewa Wencel, pamiętam.
          • olinka20 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:17
            Fakt. Fajny smile
        • ponis1990 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:21
          Pięcioro dzieci i coś, wszystko od Montgomery - Anie, Emilki, Stare Baśnie, Jany ze Wzgórza Latarnibig_grin Również wszystko Astrid Lindgren, Musierowicz od dechy do dechy, ,,Wakacje z duchami", ,,Karolcia"", <<w pustyni i w puszczy", ,,MIkołajek", ,,Dynastia Miziołków". Z tych starszych to... ,,ptaki cienistych krzewów" smile Za dziecka przeczytałam tylko pocżatek, Jak zniszczyli lalkę Maggie- nie umiałam tego przebolećsmile Po latach wróciłam do niej, bo wciąż szkoda było mi tej lalkismile Książka mnie wciągnęła, a jak...
          • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:34
            Oj, ja przeczytałam całe Ptaki mając 12-lat i te fragmenty o śmierci podczas pożaru i od dzikiej świni wpędziły mnie w koszmary.... Brrrr.....
            • ponis1990 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:49
              Mnie chyba bardziej wstrząsnęło jak Dane utonął. sad
    • klamkas Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:15
      Z wczesnego dzieciństwa - Brzechwa, Pchła Szachrajka (moja córka ma "moje" wydanie do dziś) i baśnie rosyjskie (nie mam pojęcia co to był za zbiór, bo za mojego dzieciństwa nie było już w nim okładki i wstępnych stron ze stopkami, to był zbiór z dzieciństwa mojej mamy, ale miał najpiękniejsze ilustracje pod słońcem, mimo lat i zużycia były intensywnie kolorowe i jakieś takie... głębokie) - nie pamiętam już treści żadnej z nich, ale pamiętam, że je uwielbiałam (niestety rozpadły się na amen zanim dorobiłam się dziecka).

      Z późniejszego okresu: Dzieci z Bulerbyn, O psie, który podróżował koleją, Karolcia (to ze szkolnych). Dziecięce kryminały i sensacje: Ucho, dynia sto dwadzieścia pięć, Tajemnica zielonej pieczęci, Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 102, cykl o Panu Samochodziku, z dziewczęcych Ania z Zielonego Wzgórza i wszystkie kolejne części (inne książki tej autorki mnie nie wzruszyły), cykl Chmielewskiej o przygodach Pawełka i Janeczki.

      Kochałam, naprawdę kochałam i nadal kocham "Małą księżniczkę" i książkę i film, ten czarno-biały z Shirley Temple, nowsza wersja jest okropna. Po bojach zdobyłam go na dvd i pielęgnuję dla potencjalnych wnuczek wink . Byłam już prawie że dorosła (na pewno pełnoletnia), jak pojawiła się japońska bajka na jej podstawie. Leciała w niedzielne poranki, chyba na Polonii 1, i to był mój poranek z tatą, brat i mama mogli być jak chcieli, ale nie mieli prawa przeszkadzać. Tata mi nagrywał te odcinki, których nie widziałam, jak byłam we Wrocławiu (studiowałam już) i co drugi weekend mieliśmy "nasz poranek" z odcinkiem wstecznym i aktualnym.

      Córka też lubi, chociaż nie czuje takiego kultu jak ja wink. Ma swoje własne kultowe momenty i chwile.
      • klamkas Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:50
        Z bardzo dziewczęcych, ale przeczytałam dopiero na studiach "Jezioro osobliwości" i Ziółkowska z "Kocha, lubi szanuje".
      • klamkas Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 00:06
        *heca na 14 fajerek oczywiście ;>
    • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:17
      "Przygody Marka Piegusa"!
      Swoją drogą- "Klub włóczykijów" właśnie wchodzi do kin smile
      • ponis1990 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:23
        A, i byłabym zapomniała - ,,Mały książę!" - choć wtedy odbierałam go nieco inaczej, to i tak byłam przezachwycona jak się okazało że go zekranizują. Jak odebrałam ekranizację, to juz inna sprawa big_grin
      • konwalka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:23
        Po Antku jakis tydzień nie mogłam spać uncertain
        Przygody filonka Bezogonka czytałam milion razy
      • kfffiatek Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:26
        "Przygody Marka Piegusa" były super smile A nikt nie pamięta "Kajtusia czarodzieja" Korczaka? Moja najukochańsza na świecie książka, zaczytana leży w szafie i czeka aż syn i córka nauczą się czytać.
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:39
          Nigdy nie czytałam "Kajtusia", a "Król Maciuś" był IMO strasznie ciężki, wpędzał mnie w depresję- gorsze są tylko kolejne adaptacje. Któraś ze stacji telewizyjnej właśnie katuje dzieci kolejną, z obrzydliwą grafiką i zubożonym znaczeniem. Ale właśnie przekonalam się, że jedna z książek, jakie lubiłam, to był właśnie Korczak- "Józki, Jaśki i Franki". Dziś się już tak nie pisze...
          " — Czy wiecie, dzieci, że są wyrazy, które kaleczą, jak nóż, — wyrazy, które trują, — wyrazy, które niecą pożogę? — Czy wiecie dzieci, że mowa ludzka jest jak rzeka, z której tysiące wsi i setki miast pije, czerpiąc wyrazy, jak wodę? — Mowę tę piją ludzie, drzewa, — lasy, pola chlebem obsiane. — Nie wolno tej wody czystej mącić, nie wolno w niej szerzyć zarazy; bo zboże wyschnie, drzewa pożółkną i wymrą ludzie."
    • olinka20 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:21
      Przypomniało mi sie jeszcze- Stawiam na Tolka Banana.
      To była ekstra ksiązka!
    • tatrofanka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:41
      Ukochane:

      Cala LMM-Ania,Emilka, Dzban ciotki Becky.Blekitny zamek
      ŚLADY rysich pazurów
      Dziewczynka spoza szyby
      Przygody Tomka Sawyera
      Cztery pory roku
      Brzechwa
      Księżniczka (polskiego autora, o Helence tam bylo)
      Szklarskiego Tomki
      • tatrofanka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:44
        No i Musierowicz potem.
        • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 10:38
          Musierowicz toleruję do "Kalamburki", kolejnych nie mogę znieść, są koszmarne. A Chmielewska czy Siesicka dobrze pisały praktycznie do samego końca. Choć cięzko mi było przeczytać kontynuację "Zapałki..." - ci wszyscy bohaterowie, którym ostatecznie życie się nie ułożyło (Mada-samotna wdowa, Michał- rozwodnik), tacy zawieszeni, jakby już nic ich nie czekało aż do śmierci. I znów- bez happy-endu. Tak się nie robi czytelnikom!
    • sanciasancia Re: Książki Waszego dzieciństwa. 18.09.15, 23:59
      Pirxa przeczytałam ponownie na studiach i absolutnie się zakochałam.
      A w dzieciństwie kochałam Grabowskiego ("Puc, Bursztyn i goście", "Europa") i Astrid Lindgren. I fascynowało mnie rosyjskie wydanie książki "Poniedziałek zaczyna się w sobotę", bo miało ilustracje. Przeczytałam polskie tłumaczenie w liceum z przyjemnością zresztą.
    • peonka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 00:18
      Ronja córka zbojnika
      Pozyczalscy
      Ucho od śledzia
      Sposób na Alcybiadesa
      Krzyżacy (później znienawidzialam - jako lekturę szkolna)
      Przez dziurkę od klucza

      Przez dziurkę od klucza kupilam sobie niedawno na all. Wciąż fajne smile
    • magdalenka79k Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 08:46
      Ulubione:
      Bajki ludów północy
      Pollyanna
      Pożyczalscy
      seria o Czarowniku z krainy Oz
      Mała księżniczka
      Dzieci z Bullerbyn
      Ronja córka zbójnika
      Ania z Zielonego Wzgórza
      Błękitny zamek ( czytałam kilkanaście razy)
      Godzina Pąsowej róży
      Królewicz i żebrak
      Przygody Tomka Sawyera
      35 maja

      Generalnie nie lubiłam książek o zwierzętach mimo że zwierzęta kochałam ale wszelkie Puc, Bursztyn i Goście, Filonek Bezogonka, Lessie wróć, Biały Bim, Kajtkowe przygody - nie przebrnęłam, jedyna książką o zwierzętach która mnie wciągneła to była taka książka o szopie pt. Hultaj i miałam ją z biblioteki z szkolnej, muszę sobie kiedys na allegro odkupić. Nie zmogłam równiez W pustyni i w puszczy, Sierotki Marysi a miała takie piękne ilustracje niestety na pierwszej stronie zasypiałam... Nie zmogłam też Emilki L.L.M a no i kultowe Sceny z Zycia smoków tak się wszyscy zachwycają aja ani w dzieciństwie ani jak niedawno czytałam dzieciom - nic ciekawego w tej książce nie widzę -ok można przyczytać ale bez zachwytów. No i Pippi mnie drażniła teraz niemożebnie śmieszy.
      • iskierka3 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 09:21
        W przedszkolu - Drugi Wojtus, Mala Ksiezniczka, Tajemniczy Ogrod, Doktor Dolittle, Mary Poppins
        Potem - Pan Samochodzik, Pozyczalscy, Anie, Bahdaj, Ozogowska, Musierowicz, Chmielewska, Godzina pasowej rozy,
        Znienawidzone - Lassie wroc, o psie ktory jezdzil koleja, Chlopcy z placu broni, niezbyt lubiany Niziurski i koszmarne przeslodzone - Sloneczko
    • fornitta69 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 09:01
      Ja mialam 7 lat kiedy moja nastoletnia wowczas ciotka zaczela mi czytac Thorgala. Niby juz wtedy umialam czytac ale ona to robila bezkonkurencyjnie,jeszcze cos tam dopowiadala od siebie. Thorgala pokochalam,tzn ten fantastyczny swiat. Ale juz jako mala dziewczynke dziwilo mnie czemu Thorgal to taki damski bokser- pral te "zle kobiety" po buziach bez zastanowienia,na zasadzie odruchu. Ciotka tlumaczyla mi,ze to taki nieokrzesany facet ale mimo wszystko serce ma dobre... wink
      • wilowka Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 10:52
        Jeszcze lubiłam nowele pozytywistuczne o tych wszystkich umierających dzieciach, takie to było poruszające dla mojej dzieciecioletniej duszy... potem Nienacki i samochodziki. Pollyanna, Błękitny zamek i dzban ciotki Becky. Nie czytałam nigdy ( Serio serio) Serii Ani z Zielonego Wzgórza. Powinnam nadrobić? smile

        A zaraz potem cala Siesicka z przyległościami, Musierowicz, Chmielewska...
      • memphis90 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 10:45
        Ej no, po buzi dostała chyba tylko jedna nastolatka, która obrażała jego ukochaną i ostatecznie doprowadziła do wymordowania całej wsi. No i synuś dostał w tyłek, ale takie wtedy były metody wychowawcze wink Kriss nie dostała chyba ani razu, a jej się akurat należało. Aaricia raz ją tylko za kudły wytargała.
    • ga-ti Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 11:19
      Jaką Wy pamięć macie!
      Tych z wczesnego dzieciństwa nie pamiętam, ale czytano mi duuużo, babcia prowadziła wiejską bibliotekę, bardzo dobrze zaopatrzoną, więc dostęp miała. Serie 'poczytaj mi mamo' na pewno, wszelkie wiersze naszych wieszczów, ale i rosyjskie (pięknie ilustrowane), "Przygody Nieumiałka" (też rosyjskie), wspomniana 'Bułeczka' długo była moim nr 1, czytałam moim dzieciom i też się spodobała, choć musiałam trochę objaśniać, aż strach, jak ten świat się zmienił wink
      Z późniejszych to "Anie", "pan samochodzik" różne, serie o Tomku, o Winetu, Robinson, 'Ten obcy' i druga część chyba 'ona'. Później Chmielewska, Christie, Siesicka.
      Nie mogłam przeczytać Sienkiewicza. 'Pana Tadeusza' zrozumiałam gdy już byłam dawno po liceum, 'Zemstę' gdy zobaczyłam film. Podobało mi się 'Nad Niemnem' (jak chyba nielicznym). No a pod koniec liceum rozczytałam się w literaturze wojennej, powstańczej, obozowej... i zakochałam w wierszach wink
    • solejrolia Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 13:17
      Całkiem sporo tytułów wymieniłyście: Dzieci z Leszczynowej górki, Dzieci z Bullerbyn, Bułeczka.
      Pamiętam też że miałam ksiażke o tej smutnej , niepełnosprawnej dziewczynce Elżunia? Elunia? ale o co chodziło, to już nie pamietam. dobrze że przypomniałyście tytuł- Dziewczynka spoza szyby.
      Karolcia, Mikołajek- uwielbiałam, wielokrotnie wypożyczałam te książki z biblioteki. tak samo Akademia Pana Kleksa i Dorotkę z Krainy Oz (i pozostałe części Dorotki) Król Maciuś.
      Uwielbiałam Misję Profesora Gąbki!!! Książkę przekazałam córce i córka tez ją pokochała.
      Nie bardzo lubiłam Pozyczalskich, Brombę, i Muminki tez niekoniecznie. Nie zmęczyłam Emilki ze Srebrnego Nowiu.
      za to pokochałam Anię z Zielonego Wzgórza.
      jeszcze Czarne stopy. Ucho, dynia 125, Dziewczyna i chłopak. Ale to juz moje póxniejsze lektury (V-VI klasa?) i seria Magnusa i Mateusza
      Większość ksiażek, z tych, co tutaj wymieniłam, nadal mam na półce smile nie na strychu, broń boże

      Z komiksów: Kapitan Kloss, Pióro kontra flamaster i inne z serii Jonek, Jonka i Kleks, Kajko i kokosz, Tytus , Romek i Atomek.
      Miałam też jakiś komiks historyczny- Dzieje narodu polskiego? jakoś tak. Piękne ilustracje były, chyba Szymona Kobylińskiego. ale tak na 100% nie pamietam już tego.Jakbym zobaczyła, to być może rozpoznałabym.
      • kardiolog Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 13:23
        Jak byłem malutki to czytałem dużo bajek Andersena, braci Grimm, 1001 nocy, Sindbada i takie tam. Bardzo mądre były i do dziś są.
        Kardiolog
        ..
        Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
        Stendhal
        • azja001 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 14:26
          Ja mam słabą pamięc do tytułów więc z dzieciństwa to tylko Plastusiowy .. pamiętam. Później to Dzieci z Bullerbyn, Pollyanna, Ania.., Robinson Crusoe, przygodowe o Panu Samochodziku, uwielbiałam i do dziś wracam do książek Siesickiej, lubiłam też Musierowicz, Ożogowską i zdaje się Ewy Lach Urodziny babci Józefiny(dostałam jako nagrodę na koniec roku) i Zemsta rodu Sawanów
          • andaba Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 17:38
            Koszmar:
            Czytane przez mamę opowieści z dalekiej północy. Mama uznawała potrzebę czytania dzieciom, ale nienawidziła dziecięcej literatury, więc poza fajnymi wierszykami Tuwima i Brzechwy czytała nam Londona i takie coś straszne co miało tytuł "Łowcy wilków", "Łowcy złota", "Łowcy przygód". Do dziś mam w oczach wizję zasypanej śniegiem chałupy i dwóch trupów w środku. Nawet nie wiem, czy to zniekształcone wspomnienia, czy coś takiego tam było, bo omijałam potem te pozycje szerokim łukiem. I jeszcze "Pamiętnik kundla" - odrąbali mu ogon i uszy siekierą. Chyba, bo jak wyżej, nie tknęłam książki nigdy więcej.

            Super:
            Puc Bursztyn i goście - jedyna z niewielu książek, którą uwielbiałam w dzieciństwie i nadal mi się podobała, gdy czytałam dzieciom.
            I właściwie wszystko inne, co nie było fantastyką, bajką czy innym science fiction (uosobione przez Grabowskiego zwierzęta mi nie przeszkadzały oraz Kubuś Puchatek).


            Najbardziej lubiłam Małą księżniczkę, Dolinę tęczy, Anię z Zielonego Wzgórza, Pięcioro dzieci i coś, czytałam po sto razy.
            Później książki Niziurskiego, Nienackiego, Chmielewskiej, inne Montgomery, gdy wydali, oraz Ewy Lach (jakoś mało popularne, a takie zabawne i życiowe).
    • antyideal Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 18:00
      A ja bardzo lubilam Koziolka Matołka i Malpke Fiki-miki i jeszcze taką uroczą
      ksiazeczke o przygodach wrobelka Elemelka.
      Uwielbialam zbior wierszy Ewy Szelburg-Zarembiny pt."Idzie niebo ciemną nocą",
      i "Ciocię Arnikę"autorki nie pamietam, oraz gruzinskie bajki pt."Bajki dla Daczo"(mialy rowniez piekne ilustracje).
      Z serii o Dorocie najbardziej lubilam, moze dlatego, ze mialam wlasna w domu, czesc "Dorota i Oz znowu razem", zreszta zarazilam miloscią do tych ksiazek moje dziecko.
      Oprocz tego jeszcze "Wielka wieksza najwieksza", "Sposob na Alcybiadesa", "Dziewczyna i chlopak czyli heca na...", seria o Ani z Zielonego Wzgorza i o panu Samochodziku.
      • klamkas Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 23:52
        Wróbelka Elemelka znam ze Szkoły Muzycznej - trauma nad traumami, pierwszy popis, zgasło światło, jak się zapaliło to nie pamiętam jak mam na imię, a co dopiero jak ten wróbelek leciał...
    • kj-78 Re: Książki Waszego dzieciństwa. 19.09.15, 23:33
      A Karola Maya zadna z was nie wielbila? Ja tam wciaz znam cale strony dialogow na pamiec wink
      Wszystkie inne z moich waznych ksiazek chyba zostaly wymienione. Jeszcze "Wielka, wieksza i najwieksza", i Bahdaj "Tanczacy slon" i inne.
      • ewa_mama_jasia Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 00:19
        Właśnie chciałam o to samo zapytać. Ja w Maya wsiaklam w II klasie podstawówki. Potem plynnie przeszłam na Szklarskiego"Tomki" i "Zloto Gór Czarnych" a jeszcze później na Szczepanskich. "Czarne wampumy toczą wojnę" przeczytałam chyba w III czy IV klasie. Cykl Pkonia o Tecumsehu. Lektury chyba czytałam z przyjemnością, nie pamiętam niechęci. F.H.Burnett tez gdzies w tym czasie. Curwood, London i Cooper. Powieści Przyborowskiego, Broszkiewicza z ulubionym "Bracia Koszmarek, magister i ja". Chmielewska gdzies w IV klasie. W V "Pan Wolodyjowski", duże części książki znalam dosłownie na pamięć. Ania ... dość późno, pod koniec podstawówki. Rudnicka, Swiezawski, Ozogowska, Paukszta. Perepeczko i "Dzika mrowka". Dużo tego bylo. Większość mam na polkach i czasami wracam.
        • ewa_mama_jasia Re: Książki Waszego dzieciństwa. 20.09.15, 00:24
          Jeszcze z podstawówki Bahdaj i Fiedler, Niziurski i Nienacki.
Pełna wersja