Dodaj do ulubionych

Pozwalacie dzieciom jesc slodycze?

21.09.15, 13:45
Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? Bo ja tak, w rozsadnych ilosciach i czesto sa nimi domowe ciasta, z tym ze moje corki jedza tez duzo warzyw, owocow, ryb. Sa zdrowe i szczuple, wiec raczej ich nie krzywdze smile

Do napisania watku sklonila mnie historia z wczoraj; zaprosilam kolezanke z liceum na plotki, a ze ona lubi slodycze (rozm. 34 smile), a ja lubie piec ciasta, to na stole znalazly sie brownie, blondie, tarta i tort...
Tuz przed jej przyjsciem wpadla do mnie na moment sasiadka z corka, corka (lat 6) przemknela do salonu i zaczela zjadac te ciasta, ale w takim tempie jak amerykanscy pozeracze hot-dogow na czas.
Matka jej wyrwala ciastko z reki i zaczela sie tlumaczyc, ze jej corka slodyczy nie je w ogole i to co sie stalo to jakas niewyjasniona reakcja smile.

Serio, ja nie chce oceniac, nie zaluje ciasta (bo takie odpowiedzi pewnie padna), przerazilam sie tylko tym, ze mala sie zakrztusi aka iloscia jedzenia,
ale czy nie sadzicie ze takie sztuczne zakazy nie sa dobre, ze lepiej pozwolic dziecku na deser, jesli np. zje spora porcje warzyw do obiadu, oraz dbac o jego kondycje namawiajac do uprawiania sportu.
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:22
      Mialam podobna historie ze swoja corka, nie dostawala ode mnie slodyczy wcale. Zabralam ja do znajomej i opedzlowala cichutko pod stolem paczke michalkow. Zmadrzalam, wyjasnilam, nauczylam wybierac mniejsze zlo i poki co dziala. Wyszlo na to, ze slodycze je w piatki po szkole i sporadycznie, gdy ktos poczestuje. Slodyczy w domu wciaz nie mamy, ale to przez moje lakomstwo smile
    • naomi19 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:23
      Cukier jest o tyle niebezpieczny, że uzależnia i niestety dotyczy to wielu dzieci. To codziennie pytanie niektórych dzieci: mamooo, a mogę coś słodkiegooooo, a jak odpowiedź jest negatywna, to wielka obraza, złość, agresja. Znam takie dzieci, one jednego dnia bez słodyczy nie wytrzymają.
      Ja cukier i słodycze daję, mam wrażenie, że nieraz za dużo, ale miałam też etap strachu przed cukrem, gdy córka miała podejrzenie białaczki, a ja wyczytałam, że cukier (glukoza) to pokarm dla raka (to akurat fakt), wtedy miałam mały atak paniki przy każdym cukierku. Na szczęście jest zdrowa i teraz odżywia się normalnie.
      • aurinko Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:36
        naomi19 napisała:

        > To codziennie pytanie niektórych dzieci: mamooo, a mogę coś słodkiegooooo,
        > a jak odpowiedź jest negatywna, to wielka obraza, złość, agresja.

        W różnym wieku, na pewnych etapach rozwoju obraza, złość, agresja, foch, trzaskanie drzwiami itp. związane są z każdą odmową, nie tylko na słodycze, takie reakcje potrafi wywołać każde "nie".
        • eliszka25 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 15:12
          aurinko napisała:

          >
          > W różnym wieku, na pewnych etapach rozwoju obraza, złość, agresja, foch, trzask
          > anie drzwiami itp. związane są z każdą odmową, nie tylko na słodycze, takie rea
          > kcje potrafi wywołać każde "nie".

          albo jakiekolwiek polecenie rodzica nie po mysli. moj mlodszak trzaska dzwiami i wali piesciami w poduszke, kiedy uslyszy polecenie "idz do swojego pokoju" smile
    • mynia_pynia Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:26
      Tak pozwalam, mój syn (4 latek) wciąga jajka niespodzianki, pudrowe cukierki rożne krakersy w zastraszającym tempie. Dodatkowo wcina słodkie rogaliki i ciasta domowego wypieku.
      Ja drżę o jego uzębienie, szczotkuje porządnie zęby od jego 6 miesiąca - pierwszy ząbek, po wieczornym szczotkowaniu do picia tylko woda.
      Moja siostra jadła słodycze i je na kilogramy, mąż również zięby mają w lepszym stanie niż ja która słodyczy nie jadłam - ale ja sobie zęby zrujnowałam w wieku 18 lat jak gryzłam orzeszki laskowe - do tej pory nie mogę sobie tego darować a mama mówiła NIE GRYŹ!!!, jeszcze tej samej zimy plułam zębami.
      • black.sally Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 16:50
        jak to jest,że w wątku o szkolnych sklepikach i niezdrowym jedzeniu było tyle ematek jedzących zdrowo i świadomie, a teraz w tym wątku po kilku wpisach wychodzi,że dzieci słodycze jedzą, bo "wszystko jest dla ludzi" smile

        pewnie,że jest, ale... zastanawia mnie taki obraz.
        • mikams75 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 21:16
          a mnie to nie dziwi, ja tez wole miec sama kontrole ile i jakich slodyczy je dziecko poza tym te slodycze w szkole to beznadziejny owczy ped, ktory dzieciom nie wychodzi na zdrowie a nie faktyczna potrzeba dziecka.
          Pojac nie moge, ze teraz dzieci nie moga wytrzymac kilku godzn w szkole bez batona.
        • mia_siochi Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 21:17
          Nie wiem, co cię tak szalenie zastanawia.
          To, ze rodzic pozwala w domu zjeść cukierka zupełnie nie oznacza, ze nie jest zadowolony, ze dziecko nie będzie miało nieograniczonego dostępu do chipsów i batonów jak wyjdzie z domu.
          Nie ma żadnego powodu, zeby na terenie szkoły sprzedawano śmieci. Kropka.
    • jehanette Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:27
      Na przedszkolnej imprezce byłam świadkiem jak jedna z mam co chwilę odbierała synkowi ciastka komentując to "Ty K. nie lubisz tego, ty lubisz arbuza". Moim zdaniem to przesada... wyrabia w dziecku poczucie niesprawiedliwości, bo skoro inni mogą, opychają się tymi ciastkami na oczach dziecka to czemu ja nie mogę? Co innego gdy wchodzą w grę kwestie zdrowotne (alergia, próchnica) ale o ile wiem temu chłopcu nic nie dolegało, zresztą tego argumentu nie przywołała. Po prostu mama miała ścisk tyłka.

      Ja też wolę jak moja córka nie je zbyt wiele słodyczy. W domu kupujemy słodycze tylko wtedy gdy mamy ochotę je od razu zjeść, nie chomikujemy po szafkach na wszelki wypadek, bo wtedy ten wypadek przychodzi bardzo szybko wink Ale nie zabraniam jej słodyczy w gościach, na imprezce.

      Zachowanie tej dziewczynki możesz uznać za komplement dla swoich ciast big_grin
      • cersei8 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:33
        Wszystko odbylo sie w takim tempie ze raczej smaku nie poczula smile,
        polknela chyba w poltora kawalka, reszte mama jej wyrwala.

        Ja sama uwielbiam slodycze, czekolade w szczegonosci, natomiast dzieciom staram sie dawac raczej pelnoziarnistw muffiny, tarty owocowe itp.
        Bialego cukru jak najmniej smile

        jehanette napisała:

        > Zachowanie tej dziewczynki możesz uznać za komplement dla swoich ciast big_grin
    • aurinko Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:33
      Oczywiście, że pozwalam. Nie bez ograniczenia i nie wszystko, ale też dzieciaki nie lubią wszystkiego (np. nie lubią żelków, mamby, cukierków typu landrynki), mają swoje ulubione słodycze (sernik puszysty, który im piekę, muffinki, czekolada, ptasie mleczko) i takie dostają w niedużych ilościach, słodycze nigdy nie są zamiast posiłku, reglamentuję bo mogłyby zjeść np. całą blachę jeszcze ciepłego sernika w jedno popołudnie. Mimo to nie rzucają się na wszystkie słodycze jak wygłodniałe wilki, jedzą też zdrowe rzeczy, nie mają problemów z nadwagą. Najstarszy syn do końca 4rż w ogóle nie znał smaku słodkiego z cukru, słodyczy itp, później nadrobił z nawiązką uncertain Do tej pory (ma 20l)jest w stanie pochłonąć wszystko co słodkie postawi mu się przed nosem, w nieograniczonych ilościach, z wagą i zdrowiem ok, ale spust na słodkie ma taki, że sama jestem w szoku. Nie wiem czy to efekt dawnego zakazu słodyczy, czy akurat "ten typ tak ma".
    • julita165 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:39
      Owszem., Syn ( za dwa tygodnie 4 lata ) jada słodycze, raczej sporadycznie domowej roboty bo ja gotować piec itp wręcz nienawidzę i nie umiem. Ewentualnie babcia się wykaże. Oczywiście staram się zachować umiar ale tez nie popadać w paranoję. Synek ma 112 cm wzrostu i wazy 17 kg a więc otyły na pewno nie jest i dużo mu do tego stanu brakuje. Natomiast nie ma u mnie w domu zwyczaju jadania posiłków na słodko bo ja tego nie lubię i nic takiego nie jem i nie robię, nie ma żadnych pierogów czy innych klusek z owocami, ryżu z jabłkami, naleśników z dżemem itp.
    • karolciab125 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 14:41
      Jasne, że pozwalamy. Córka jest chuda jak patyk i zero próchnicy.
      Mój brat tak chowa dziecię (lat 4), że wczoraj nie wolno jej było zjeść u prababci chrupek kukurydzianych sad Bo teraz trzeba jeść jabłka i śliwki!
      Ciekawe, co zrobią jak dziecko zacznie uczestniczyć w imprezach urodzinowych ? Mała będzie chodziła z własnym prowiantem, czy tylko na imprezy z prześwietlonym menu ?
      Widziałam już takiego jednego na urodzinach - jak się rzucił na colę, chipsy i czekoladę, to do wyrzygu...
      • jehanette Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 15:28
        To jest chore... nienormalne podejście które produkuje ludzi z zaburzeniami odżywiania. Ja też uważam że trzeba jeść owoce, zwłaszcza sezonowe. Więc idąc do przykładowej prababci biorę dziecko na jakiś plac zabaw czy po prostu robimy spacer do celu i po drodze owe dobroci się spożywają same. A w gościach plinuję żeby najpierw szedł obiad, to zawsze coś wartościowego z tego obiadu dziecko zje, i słodkich rzeczy mieści się wtedy w brzuchu rozsądna ilość smile
          • mikams75 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 23:30
            niekoniecznie, tak sie wydaje zazwyczaj rodzicom dzieci, ktore nigdy sie nie rzucaly i dlatego w domu mogli trzymac slodycze na widoku.
            Patrz moj wpis nizej - ograniczenia w domu wynikaja z rzucania sie a nie rzucanie sie z ograniczania.
            A ograniczenia wynika, bo rodzic zdrowy na umysle nie pozwoli na opychanie sie do wymiotow i nie jedzenie niczego innego.

            Pytanie bylo - co zrobic z dzieckiem rzucajacym sie? dawac az sie pochoruje z nadzieja, ze mu za kilka lat przejdzie?
    • oqoq74 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 15:03
      Piekę ciasta, ciastka itd. Często towarzyszą mi przy tym dzieci (mój syn, czy inne).
      Wolę jak dziecko zje ciasto upieczone w domu, niż jakieś słodkie badziewie ze sklepu. Ale nie zawsze jestem przy tym, gdy dziecko samo coś kupuję. Cieszę się, gdy sam wybiera lepiej niż gorzej. Ale cały czas uczę, powtarzam, proponuję zamienniki.
    • eliszka25 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 15:08
      pozwalam, w naszym domu wlasciwie zawsze jest cos slodkiego. sami lubimy slodycze i nie mamy zamiaru chowac sie w kiblu, zeby zjesc cos slodkiego. dzieciaki jedza z umiarem. poza tym, oni wiedza, ze zawsze jest pod reka i sami z siebie nie biora jakichs ogromnych ilosci. jak czasem np. na jakiejsc imprezie przezyja pol dnia na samych ciastkach i lodach, to tez wychodze z zalozenia, ze nie umra. na codzien staram sie serwowac jak najwiecej warzyw i owocow, do szkoly daje ewentualnie jakas slodka drobnostke oprocz normanego sniadania, a nie drozdzowki czy slodkie batony. moje dzieci sa szczuple i zdrowe.

      zachowanie opisane przez ciebie tez widzialam. znam chlopca, teraz juz prawie dorosly facet, ktoremu w domu nie wolno bylo kompletnie zadnych slodyczy, nawet herbaty poslodzic nie mogl. w sumie do tej pory tak jest, ale teraz to juz rodzice maja zdecydowanie mniejsza kontrole, bo to nastolatek spedzajacy wiekszosc dnia poza domem. jako kilkulatek jak dorwal sie gdzies do slodkosci, to zachowywal sie wlasnie tak, jak opisana przez ciebie dziewczynka. z wiekiem stalo sie to nieco bardziej kulturalne, ale do tej pory, jesli na stole stoi cos slodkiego, to on bedzie jadl, poki nie zje do konca. nie wazne, ile tego jest. jak dla mnie masakra uncertain
    • mikams75 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 16:32
      moja corka miala roze etapy - poczatkowo nie lubia wcale slodyczy, wzdrygala sie jak tylko sprobowala i wypluwala, wiec slodycze lezaly legalnie w domu. Pozniej nastapil kolejny etap - dzikie rzucanie sie na slodycze i opychanie do wyrzygu, co mialo rozne konsekwencje a ze to niejadek (warzyw i owocow nie jadala wcale) to pozniej mogla i 2 dni nic nie jesc. Efekt - slodycze przestaly legalnie lezec w domu. I choc wiele osob uwaza, ze rzucaja sie na slodkie dzieci, ktore w domu nie maja slodyczy to zawsze prostestuje, bo kolejnosc u nas byla inna - nie dziecko sie rzucalo bo nie mialo w domu tylko w domu musialo slodkie zniknac z oczu, bo sie dziecko rzucalo.
      I to byl czas, kiedy naprawde wstyd bylo z nia gdzies pojsc, bo sie rzucala i opychala okropnie. W domu - owszem, dostawala cos tam ale latwiej mi bylo nie miec slodyczy w domu (bo dziecko sie awanturowalo) - wolalam kupic loda na miescie itp.
      I ciagle tlumaczylam. Efekty sa - dziecko wie, co to znaczy poczestowac sie, w domu moge tez trzymac i wie gdzie jest i sie nie rzuca, wezmie troche i jej wystarcza.
      Przy czym moje dziecko jest z tych slabo jedzacych, owoce i warzywa omija lukiem a po wiekszej porcji slodkiego np. na podwieczorek albo po obiedzie to w najlepszym wypadku zglodnieje a drugi dzien, bywa ze i sniadanie ominie.
      Na dodatek u mojego dziecka po zachowaniu bardzo wyraznie widac skoki poziomu cukru i nie jest to fajnie ani dla otoczenia ani dla dziecka.
    • mynia_pynia Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 16:43
      A jeszcze o urodzinach i wizytach u znajomych, to syn co che wziąć z coś ze stołu to się mnie pyta: mamo a mogę wziąć babeczkę, itp. - nie wiem skąd on taki kulturalny, ;P - fakt ja go wtedy bardzo chwalę i zawsze daję a wręcz pozwalam wybrać i tak po 5 razy na wizycie wink
    • black.sally Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 16:47
      moje jedzą, ale w bardzo małych ilościach.
      to nikomu niepotrzebne "przyjemnośći" zazwyczaj jednak dostają słodkie jak ktoś do nas wpadnie i ma dla nich coś.
      Wiedzą,że takie kinderki to nie na raz.
      ale znam dziecko, które wpiernicza jak opisana przez ciebie dziewczynka.
      To też dziewczynka.I najlepsze jest to,ze ma 6 lat, waży 32 kg i mamusia niczego jej nie zabrania.

      No może teraz trochę już tak, bo widzi,że córka jakaś "odmienna"
    • kandyzowana3x Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 17:22
      na razie pozwalam bo póki co nie są specjalnie za słodyczami. potrafią zjeść łyżeczkę ciasta i resztę zostawić. nie wiem za to jakbym się zachowywała gdyby córki dostawały malpiegi rozumu na widok słodyczy, a znam takie przypadki. chyba tez dazylabym do eliminacji aż zmadrzeja.
    • zazou1980 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 18:14
      Pozwalam, ale sama praktycznie nie kupuje. Wyreczaja mnie rodzice konkubina, ktorzy doslownie siatkami przywoza dobra wszelkiej masci. Po wczorajszej wizycie mamy 2 szafki pelne czekolad, przyjechalo ok.20 szt., zelek, m&ms'ow, wafelkow, groszkow, pianek, mentosow i innego goowna.
      Mloda je po kilka malych porcji dziennie, a my cala famula doslownie nie nadazamy z przerobem. Tlumaczenia nic nie pomagaja, dziadek mlodej to kompulsywny zakupoholik i lowca promocji, a innych wnukow oprocz naszych dzieciwkow do obdzielania nie maja...
    • lola211 Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 21:36
      Zakazu nie ma.Jest za to staranna selekcja, jakie to maja byc slodycze.
      W domu staram sie slodkiego nie miec, zeby samej nie ulegac i zeby córka nastolatka sie nie objadała.Raz na jakis czas (kiedys czesciej) popełnie domowe ciasto.Nie ma mojej zgody na wpychanie malemu cukierków, lizaków,ciastek marnej jakosci- a niestety rodzina próbuje.
    • fomica Re: Pozwalacie dzieciom jesc slodycze? 21.09.15, 21:49
      Pozwalam mu jeść wszystko to co sama jem. W tym wieku nie ma jeszcze mowy o podjadaniu poza domem, więc tego, co uważam za niestosowne do jedzenia po prostu nie kupuję i żaden z domowników tego nie jada.
      W mojej rodzinie tez funkcjonuje historyjka o tym jak pewien kuzyn, w dzieciństwie pozbawiony prawa do słodkości (bo mama pilnowała), dostał na urodziny słodycze i czekoladki od nieświadomych gości, uciekł z nimi pod stół i tam pożerał aż skończył do ostatniego okruszka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka