sacreble
18.09.04, 16:00
...nie powiem zebym juz znalazła sie w roli matki; ciezko przechodze te
pierwsze dni, tygodnie.. dziecko to kompletna rewolucja w moim dotychczasowym
zyciu i nigdy bym sie nie spodziewała ze bede reagować tak jak reaguje: na
razie ciezko mi sie tak na 100% i spontanicznie cieszyc ze mam sliczna i
kochana Coreczkę (bez watpienia kocham Ją, tylko cała ta "otoczka" pt
karmienie, niewyspane noce itp wykancza mnie). Czy WY tez łapiecie sie na
egoistycznych myslach "o, teraz bym pojechałą sobie ze znajomymi do Zakopca,
zamiast karmic dziecko.." itp