hemp_plant
01.11.15, 18:54
jest w V klasie, więc, wg nowych idiotow na szczycie

do gimnazjum nie pojdzie.
więc dlaczego mi tonie pasi?
- ponieważ wybralam szkołę z programem z programem sportowym- idealnym na 5 lat, nie na 8!
- poniewaz wybrałam podstawowkę, ktora wymaga dowozenia (niedaleko, ale dojazd bardzo niekorzystny), do tego dopasowalam moje plany zawodowe, lokalizację pracodawcy- i chciałam z tym skonczyć do 6 latach, a nie po 8! mam inne plany zawodowe!
- w klasie, zreszta bardzo fajnej, porobily się klasyczne kliki- i uwazam, że będzie czas na "reshuffle"- po 6 latach, a nie po 8!
- mloda wybrala juz wstepnie gimnazjum, do ktorego z sukcesem uczęszcza jej brat- to powazna szkoła, dobrze wyposażona (podstwowka jest wyposazona jak podstawowka, brak pracowni etc)
- gimnazjum ma zdecydowanie lepszych nauczycieli, jest w nim powazniejszy nastrój, nauka jest prawdziwą nauką
- moja corka bedzie miała minimum 8 godzna zajęć mniej w podstwowce zajęć- tzn na pewno wybralibysmy klasę profilowaną, matematyczną lub językową- podstawowka tego na pewno nie zapewni- więc bedzie jechac na korepetycjach z jezyka i co namniej matematyki, żeby rozszerzyć (na to zapewne nie wystarczy te pierd.... ne obiecane 500 zl, w ktore tez nie wierzę)
- w młodej podstwowce nie ma miejsca, żeby zostało tam 8 klas- 4 siódme i 4 ósme- szkoły nie są z gumy!
czy są tu inni, dla ktorych ta zmiana jest tak beznadziejna?
szczerze pytam- czy zawiązują sie jakies ruchy, żeby walczyć o to, żeby niepodlegały tej zmianie dzieciaki juz w edukacji?