lieu 23.11.15, 09:24 chociaż to oczywiste img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201511/1448201627_gcxzzt_600.jpg Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
feel_good_inc Łatwo zrozumieć, dlaczego ludzie łapią się... 23.11.15, 09:33 lieu napisała: > chociaż to oczywiste > img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201511/1448201627_gcxzzt_600.jpg ...na takie populistyczne hasełka, zamiast sami pomyśleć. Przeprowadź eksperyment myślowy (może to być trudne) i zastanów się, jak ściągnąć opłaty od ludzi nie posiadających źródła zarobków? Naliczysz im dług i wsadzisz za niespłacanie do pierdla? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Łatwo zrozumieć, dlaczego ludzie łapią się... 23.11.15, 10:42 A dzieci posiadają źródła zarobków? Od kiedy? Żyjemy w Chinach? Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Łatwo zrozumieć, dlaczego ludzie łapią się... 23.11.15, 11:32 lauren6 napisała: > A dzieci posiadają źródła zarobków? Od kiedy? Żyjemy w Chinach? To dzieci płacą za te obiady? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:33 Wolałabyś, żeby przestępcom, tak jak dzieciom, pozostawiono opcję zjedzenia obiadu w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:42 A ja nie rozumiem dlaczego dzieci ( poza najbiedniejszymi) mialyby miec nieodplatne obiady w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:44 Ja rozumiem dlaczego za dzieci powinni płacić rodzice. Natomiast więźniowie powinni to po prostu ciężko odpracować. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:46 W jakich zawodach, przy jakich pracach? Odpowiedz Link Zgłoś
i.co.teraz99 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:59 Oddając krew, szpik kostny, nerkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 10:15 To nie praca. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 10:30 Jasne, zawsze marzyłam o nerce z Hep-C albo o szpiku z HIV. Po drugie- czy naprawdę chciałabyś mieszkać w kraju, w którym prokuratura może zmusić Cię do oddania nerki? Jak dawca jest potrzebny, to i paragraf się znajdzie, nieprawdaż....? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 12:58 Sprzątanie, pralnia, np w USA zdaję się, że klepią tablice rejestracyjne, sprzątają pobocza dróg. IMO dużo lepiej by było, gdyby skazani za drobne przestępstwa, zamiast trafić do kicia, musieli odrobić to w ramach robót społecznych, ile piękniejsze by były nasze miasta, gdyby np musieli wyzbierać psie kupy Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 13:56 W moim mieście (polskim oczywiście) też sprzątają ulice, czasem tylko ciarki mnie przechodzą gdy przechodzę obok pana grabiącego liście - drobny złodziejaszek czy gwałciciel..... Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:47 mum2004 napisała: > Ja rozumiem dlaczego za dzieci powinni płacić rodzice. > Natomiast więźniowie powinni to po prostu ciężko odpracować. A jak nie odpracują to co? Wsadzisz ich do pierdla? Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:47 Bylabym za, tyle ze czasem stworzenie miejsca pracy dla wieznoa jest zbyt kosztowne w porownaniu z odnoesiona korzyscia. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:55 W więzieniach siedzą też kobiety, które były latami ofiarami przemocy domowej i ostatecznie zabiły swojego prześladowcę. Je też do kamieniołomów o chlebie i wodzie....? Gnoić do końca życia? Więźniowie często chcą pracować. To się Tobie tylko tak wydaje, że to taka frajda siedzieć latami w celi, nawet z darmowym obiadem, Drzyzgą w świetlicowej TV i siłownią raz na jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:45 Wolałabyś, aby przestępca np. macacz małych dziewczynek był na wolności i sam na wolności zarabiał sobie na zupę i kotleta? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 09:46 Może dlatego, że to rodzice są zobowiązani do utrzymywania dzieci, których narobili, a nie państwo....? A zresztą- możemy podnieść podatki o 100% i sfinansować żywienie w szkołach. Co za różnica - i tak to nam będą sięgać do kieszeni. To ja już wolę płacić i sama decydować, czy chcę obiadów domowych, czy szkolnych. Płacę też za luksus chodzenia po ulicach bez sprężynowca w kieszeni i za luksus posiadania czystego sumienia- czytaj: za osadzenie niebezpiecznych ludzi w odosobnieniu i likwidację kary śmierci. Po trzecie: więźniowie nie mają wszystkiego za darmo, nie mają rzeczy najważniejszej- wolności. Póki co nie mam potrzeby zamiany wolności na pełną michę. Jeśli masz taką potrzebę- to może zacznij popierać wprowadzenie kalifatu w Polsce? Będziesz zamknięta w domu w burce na twarzy i pozbawiona większości praw, za to mąż będzie Cię utrzymywał i wszystko będziesz mieć za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 12:48 No skoro rodzice sa zobowiazani,to rodzice wiezniow tez powinni placic za ich zarcie.Przecietny Kowalski placi za obiady swojego dziecka i obiady pedofila. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 20:09 A skąd Niemcy biorą na obiady dla swoich więźniów? Co prawda nie słynęli swego czasu z patyczkowania się z więźniami, ale teraz czasy są inne i nie wierzę że obecny niemiecki więzień dostaje tylko zupę z brukwi i kawę zbożową. Kto płaci za ich wyżywienie? Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 10:14 "Demotywatory - Twoje uniwersalne źródło informacji o świecie"... Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 12:03 Rzeczywiście stawki jakie są przewidziane dla więźniów, w porównaniu z tymi dla dzieci w DD czy pacjentów szpitali trochę wkurzają. W Polsce jest podobno wiele dzieci niedożywionych, a niedożywionych więźniów nie ma, choć z drugiej strony trudno jednak i ich głodzić dla równowagi. Ale u nas i tak nie jest źle, ostatnio widziałam przegląd najprzyjemniejszych więzień świata i moim zdaniem ich istnienie jest bardzo demoralizujące. Inna sprawa, że brakuje systemu wykorzystywania "uwięzionej" siły robocze. Moze powinni prowadzić jakieś "PGR" i produkować przynajmniej na swoje potrzeby? Może jakieś brygady remontowe, szwalnie, stolarnie produkujące np. meble do domów dziecka. Jest u nas co robić, a takich prawdziwych zbirów, których strach na przepustkę wypuścić chyba znowu aż tylu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
crea.tura Re: w sumie mnie też to trudno zrozumieć, 23.11.15, 18:03 W Polsce tak mało więźniów pracuje m. in. dlatego, że nasz Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie mogą oni zarabiać mniej niż najniższa pensja krajowa(teraz chyba 1750 zł). Z uwagi na to i obostrzenia jakie występują przy świadczeniu pracy przez więźniów, są oni niechętnie zatrudniani. Czyli nawet jeśli więzień zgodziłby się na parcę za np. 80% najniższej krajowej (i tak odpadają mu koszty np, wyżywienia) to nie może. Odpowiedz Link Zgłoś