Dodaj do ulubionych

Jesteśmy manipulowane...

23.11.15, 09:51
Jesteśmy manipulowane... i niestety to forum schodzi na psy.
Moderacja działa tu pod różnymi nickami i napędza rozmowy.
Ten, który oceni jako "niewygodny" ląduje w koszu.

Bzdurą jest, że klikanie na kosz pomaga i niech szanowna moderacja nie kłamie.
Oto przykład:

W wątku: Budujcie sobie prywatne teatry...

niejaka anika772 napisała:

"Tak to już jest ze wspólnym budżetem, nie zawsze pieniądze idą na to co nam się podoba. Pogodz się z tym, Józek.
PS. Tez tam byłeś, pod teatrem, w towarzystwie tych tepych ryjow z nienawiścią i agresja skandujacych Zdrowas Mario? Przerażające widowisko. A spektakl ma teraz taka reklamę, że chyba sama się skuszę na bilet, choć to na drugim końcu Polski."

ja jej odpisałam: "sama jesteś tępym ryjem. Ciekawe co na tą chamkę odpowie moderacja?"

no i efekt?
moja odpowiedź poleciała, a jej nie...
a użyłam tylko tych samych słów napisanych przez nią wcześniej.
Obserwuj wątek
            • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:24
              Ona wyraziła się do tej grupy, Ty bezpośrednio do niej.
              Jest różnica. Ona oceniła działanie tamtych osób, Ty ją, w czystym odwecie.
              I nie ma znaczenia, że jej słowa są chamskie, Twoje również.
              Usprawiedliwianie się na zasadzie, "a ona tez pluła", jest słabe. To, że x przejedzie na czerwonym, nie oznacza, że ja też mogę i mam się w ten sposób bronić.
              Zamiast więc nazywać ją, trzeba było zgłosić jej post do usunięcia.
              • 5venuss Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:30
                ojej to myślisz, że nie zgłosiłam?
                i co?
                i mój poleciał, a tamten został...
                i to nie PIERWSZY RAZ
                więc niech moderacja się nie tłumaczy, że nie są w stanie wszystkiego dojrzeć...
                bo niektóre posty lecą bardzo szybciutko





                • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:34
                  Mnie się określenie też nie podoba. Trudno. Chociaż uważam, że zachowanie protestujących trudno opisać na spokojnie. Wyzywanie interweniującej policji do gestapo, to dla mnie przegięcie i powinno skutkować jakąś przymusową wizytą w obozie koncentracyjnym, może przyniosłoby to jakieś otrzeźwienie dla tych, co tak krzyczeli.

                  Nie mniej Ty obraziłaś ją bezpośrednio i tylko za to co napisała. W tym sensie, Twoje przewinienie jest bezsprzeczne.
                          • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:08
                            Używasz wobec niej argumentów, które są nie fair. Tutaj na forum lecą bardzo obraźliwe słowa, wiele osób stosuje je programowo, a łatkę grzesznika dostają ci, którzy próbują się bronić używając w rozmowie z takimi ludźmi tego samego języka. A przecież to tylko podstawianie lusterka. Często te wulgaryzmy zostają dopiero wtedy zauważone i jak widać w tym przypadku dostaje się znowu nie tej osobie, co trzeba.
                            • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:17
                              Napisałam wyżej, że nie podoba mi się co napisała opisywana forumka, styl jej wypowiedzi.
                              Ale trudno litować się nad osobą, która sama w chamski sposób pisze.
                              I to wcale nie było żadne lusterko.

                              5venuss założyła, że to grupa katolików i tylko dlatego się obraziła za nich. Gdyby to była inna grupa, choćby zwolenników uchodźców, wcale nie zwróciłaby uwagi na ten zwrot. Sama też pozwala sobie na obrażające wpisy wobec różnych grup.
                              • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:29
                                oqoq74 napisał(a): > 5venuss założyła, że to grupa katolików i tylko dlatego się obraziła za nich. G
                                > dyby to była inna grupa, choćby zwolenników uchodźców, wcale nie zwróciłaby uwa
                                > gi na ten zwrot. Sama też pozwala sobie na obrażające wpisy wobec różnych grup.

                                Owszem, pewnie niewiniątkiem nie jest, ale sprawiedliwie, oznacza sprawiedliwie. Jeżeli dopuszczasz, by obrażano katolików, nie możesz oczekiwać, by nie pluto na uchodźców. Rozumiem, że ludzie nie potrafią, czy nie chcą abstrahować i oceniają post każdej osoby przez pryzmat dorobku i prezentowanej ideologii, ale to nie wybory na "uczciwego roku", tylko forum dyskusyjne i każda wypowiedź powinna mieć uczciwą szansę. Zgadzam się jednak z tym, że siły na tym forum rozkładają się bardzo nierównomiernie. It's life.
                                • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:39
                                  W swojej wypowiedzi sama dopuściłaś się manipulacji, wyciągając wniosek, że dopuszczam możliwość obrażania katolików. Zupełnie nieuprawniony, ponieważ tylko tłumaczyłam jak odebrałam wpis autorki, a nie, że usprawiedliwiam takie zachowanie.
                                  Sama jestem katoliczką, wierzę w Boga, co wiele razy tutaj pisałam. Ale nie utożsamiam się z grupą ludzi, którzy przed spektaklem zrobili awanturę, zaprzeczając swoim zachowaniem rzekomo wyznawanym wartościom.

                                  Autorka zakłada wątek, że jej wpis został usunięty, a inny nie i jednocześnie obraża moderatorki, że są stronnicze, że manipulują itd. Słabe to.
                                  • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:52
                                    Ale po co ta agresja? Weź podstaw w moim zdaniu pod katolik słowo protestant, żyd, czy muzułmanin i otrzymasz ogólniejszy sens. Nie gra roli czy jesteś katoliczką, czy czymś innym. Ja jestem ateistką, ale to nie znaczy, że nie możemy na tematy światopoglądowe normalnie porozmawiać. Najprawdopodobniej nie przekonasz mnie do swego punktu widzenia, a ja ciebie do mojego, ale to nie dżihad i nie musi być zwycięzcy, to tylko wymiana pozycji. I zgadzam się z tobą, że autorka wykorzystuje ten wątek do manipulacji, ale niestety, zwróciła nim uwagę na pewne zjawisko, które istnieje i bez jej obiekcji.
                                      • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 12:40
                                        Agresywnie, bo bardzo emocjonalnie zainsynuowałaś, że podejrzewam cię o chęć obrażania katolików. Niestety, tak to właśne zrozumiałam, bo tak to funkcjonuje. To co wysłyła się w eter nie dochodzi do odbiorcy 1:1, tylko jest "tłumaczone" przez jego wewnętrzego tłumacza, który jest wypadkową jego socjalizacji i doświadczeń. Często więc to, co piszemy jest inaczej rozumiane niż w naszych zamiarach. Warto o tym wiedzieć. Koncentrując się teraz jednak na agresji odbiegamy od meritum, a ja chciałam ci tylko napisać, że nie gra roli, czy chodzi o obrażanie katolików, czy kogoś innego.
                                        • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 12:48
                                          To może przeczytaj kilka razy co napisałam.
                                          Tam nie ma agresji, ale jest wytłumaczenie Twoich błędnych założeń. Jeżeli dopuszczasz, by obrażano katolików, nie możesz oczekiwać, by nie pluto na uchodźców. Zarzuciłaś mi, że dopuszczam obrażanie katolików, co jest nieprawdą. I na tych błędnych założeniach zbudowałaś całą swoją wypowiedź.
                                          I dalej brniesz, w te błędne założenie, choć zaprzeczyłam. Dla mnie koniec dyskusji.

                                          • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 13:23
                                            oqoq74 napisał(a):

                                            > To może przeczytaj kilka razy co napisałam.

                                            Spróbuję wytłumaczyć jeszcze raz. Napisałam: Jeżeli dopuszczasz, by obrażano katolików, nie możesz oczekiwać, by nie pluto na uchodźców. Miałam na myśli: Jeżeli dopuścimy (my), by obrażano jedną grupę, to nie możemy oczekiwać (my), by nie pluto na inną. Nie chodziło mi kokretnie o ciebie, a o stosowaną logikę, której niestety też się posłużyłaś, odmawiając autorce wątku sprawiedliwego traktowania jej przypadku, bo sama nie stosuje się do reguł. Owszem, ona nie stosuje, ale my powinniśmy. Nie możesz negować jej obiekcji i umiejszać jej "krzywdę", tylko dlatego, że ona sama kiedyś kogoś obraziła. Mam wrażenie, że nie chcesz mnie zrozumieć, więc może faktycznie dalej w to nie brnijmy.
                                            • oqoq74 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 14:21
                                              Czyli napisałaś nie to co miałaś na myśli, ale to ja nie chcę czegoś zrozumieć smile

                                              Ja jej nie odmówiłam sprawiedliwego traktowania, tylko wytłumaczyłam różnicę między jej wypowiedzią, a wypowiedzią innej forumki, którą sama obraziła w czystym odwecie.
                                              To jednak jest różnica. Choć obie wypowiedzi słabe.
        • kotradykcja Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:22
          > obraziła nie kogoś tam niewiadomego - tylko dokładnie obraziła grupę katolików

          Nieprawda, pisała o osoba zachowujących się skandalicznie, ziejących nienawiścią, uprawiających mowę nienawiści, nawołujących do przemocy i stosujących przemoc za firanką wiary katolickiej.
      • babunia_wygodka Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:35
        morgen_stern napisała:

        > Ale ona pisała o kimś tam bezosobowo czy tez raczej zbiorowo, a ty wyzwałaś kon
        > kretną osobę na forum. Nie rozumiesz różnicy?

        Różnica nie jest istotna. A przynajmniej nie powinna być istotna, jeżeli założeniem moderacji jest utrzymywanie poziomu. Obelga jest obelgą, niezależnie od tego czy jej obiektem jest Marian Gumowy, obrabiany w trzeciej osobie, czy też wieloletni, zasłużony działacz forum.

        Ja akurat jak najbardziej popieram żądanie, że jeżeli już moderacja usuwa post na podstawie bluzgów w środku, to niech się wykaże minimalną inicjatywą i sprawdzi, na co są one odpowiedzią. I, w razie czego, usunie również tę przyczynę.
        No chyba że moderacja usuwa posty pod pretekstem, to oczywiście nic więcej robić nie musi.
    • baltycki Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:07
      > PS. Tez tam byłeś, pod teatrem, w towarzystwie tych tepych ryjow z niena
      > wiścią i agresja skandujacych Zdrowas Mario?

      Powyzsze moze obrazac jedynie Twoje towarzystwo, nie Ciebie.

      > ja jej odpisałam: "sama jesteś tępym ryjem.

      Nie piszesz o jej towarzystwie.
      Widzisz roznice?
      • babunia_wygodka Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:37
        baltycki napisał:

        > Powyzsze moze obrazac jedynie Twoje towarzystwo, nie Ciebie.
        >
        > > ja jej odpisałam: "sama jesteś tępym ryjem.
        >
        > Nie piszesz o jej towarzystwie.
        > Widzisz roznice?

        Różnica nie jest istotna w tym przypadku. Jeżeli "tępy ryj" jest obraźliwy, to jest obraźliwy dla każdego i powinien lecieć w każdym przypadku. Albo w żadnym.

      • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:39
        Acha, czyli ktoś nie może już do mnie napisać "islamski materacu", ale jak użyje innej formy gramatycznej i napisze "islamskie materace" nie odnosząc się konkretnie do nikogo, a tylko do grupy, to jest w porządku? I tak w ogóle islamskie materace podpadają pod kategorię obrażania, czy tylko ryje? Warto bybyłoby wiedzieć.
    • lauren6 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:15
      Na to samo zwróciłam uwagę w wątku o odraczaniu dzieci. Jak jakaś dzida obrażała dziecko autorki wątku, że pewnie jest upośledzone skoro chce je odraczać to taka wypowiedź została. Jak ja napisałam, że sama ma pewnie dziecko o niskim IQ, skoro boi się konkurencji odroczonych dzieci, to mój post poleciał.

      Nie mam pretensji o to, że mój post poleciał, bo był chamski. Mam wielką pretensję o to, że na tym forum jest tyle tolerancji dla chamstwa niektórych nicków i posty kasowane są wybiórczo.
      • lauren6 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 10:18
        Poza tym zupełnie nie rozumiem czemu w pewnym momencie bana załapał gazeciarz, wwc, a rosa ma się dobrze, choć na tym forum jest królową chamstwa i bezczelnych wycieczek osobistych wobec różnych forumek. Nie rozumiem jak moderacja może tolerować taką personę, której wartościowsze posty na forum to: "10/10", "100/100", "jesteś alkoholiczką!!!!!!"
        • babunia_wygodka Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:04
          lauren6 napisała:

          > Poza tym zupełnie nie rozumiem czemu w pewnym momencie bana załapał gazeciarz,
          > wwc, a rosa ma się dobrze, choć na tym forum jest królową chamstwa i bezczelnyc
          > h wycieczek osobistych wobec różnych forumek. Nie rozumiem jak moderacja może t
          > olerować taką personę, której wartościowsze posty na forum to: "10/10", "100/10
          > 0", "jesteś alkoholiczką!!!!!!"

          Kij tam z Rosą, ona to przynajmniej jakoś na temat mimo wszystko. Ale te wszystkie googologi, steelowe wheele i co tam jeszcze, co wyjeżdża wyłącznie z doraźną polityką?
          • salinas Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:20
            babunia_wygodka napisała:

            > Kij tam z Rosą, ona to przynajmniej jakoś na temat mimo wszystko. Ale te wszyst
            > kie googologi, steelowe wheele i co tam jeszcze, co wyjeżdża wyłącznie z doraźn
            > ą polityką?

            Jak widać drażnią tylko te trolle, z którymi politycznie i ideowo nam nie po drodze. A czy nie drażnią ciebie kotlery, krejzi i womeny in love... ? Te dwa pierwsze są wybitnie monotematyczne, podobnież jak te przez ciebie wymienione.Bo mnie rażą wszystkie ich chamskie wypowiedzi i trollowanie wokół tylko jednego tematu.

            • snakelilith Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:39
              No właśnie. Co robić w takiej sytuacji? Dopisywanie się do tych beznadziejnych monotematycznych wątków, w których zbieraja się ciągle te same osoby (czasem myślę, że to jedna osoba w wielu odsłonach), to tylko podbijanie tematu. Zgłosić do moderacji można dopiero jak użyją wulgaryzmów. A przecież niejednokrotnie już insynuujące sformułowanie tematu jest obraźliwe, uogólniające i rasistowskie. Nie ma żadnych szans na normalną dyskusję.
    • mynia_pynia Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:13
      Nie wyzywaj kogoś, jak sam nie chcesz być wyzywana.
      Mnie drażnią polityczne przepychanki i trole polityczni.
      Cała reszta ujdzie.
      Tu nie zakątek słodzenia to jest rzeźnia ematek ;P - kocham to forum, w takiej formie jak jest, kocham przepychanki i potyczki słowne.
      Tylko wysyp wątków o obecnej władzy mnie drażni.
      • mynia_pynia Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:18
        A poza tym nasze forum jest specyficzne, większość dziewczyn siedzi tu po kilka, kilkanaście lat. My ewoluowałyśmy to i forum ewaluowało. Mam inne spojrzenie na świat niż mając 26 lat, minęło 11 lat mojego życia i tyleż samo doświadczeń, mam teraz rodzinę i ogólne inna sytuację życiową więc zaprzątają mnie inne tematy i inne porywają.
        • una_mujer Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:43
          Zgadzam się, że wszystkie bluzgi powinny być usuwane, niezależnie od kontekstu. Przez dłuższy czas sądziłam, że to takie zwykłe forum, ale ostatnio weszłam sobie w jakieś komentarze i forumy "W Sieci" i doszłam do wniosku, że jesteśmy tu elitą, a noblesse oblige...
          A tamto, powiem szczerze, zaszokowało mnie - nie tylko że bluzg był na bluzgu, ale w ogóle to nie było napisane w języku polskim, tylko jakimś bełkotem - i to nie pojedyncze wpisy, ale jakieś 80%... Spiski żydowskie, wycieczki ad personam, itp... Mam nadzieję, że tu nigdy do tego nie dojdziemy, a zapobiec temu można tylko stosując metodę Rudiego Giulianiego, czyli zero tolerancji dla małych przewinień.
    • sanrio Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 11:49
      ojp, weź już daj spokój. Co za różnica, nie podoba ci się coś na emamie to idź na wizaż, nie ma obowiązku pisania tu i czytania.
      Mi osobiście moderacja nie przeszkadza, nic mnie to nie obchodzi, chyba trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby takie wątki zakładać i przeżywać jak mrówka okres.
    • inguszetia_2006 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 12:27
      5venuss napisał(a):
      Jesteśmy manipulowane
      Witam
      Jak tępego ryja owiniesz w papierek po cukierku to nikt cię nie wytnie. A ten ryjek to może sobie nawet lekko wystawać;-P W razie ataku i/lub kontry możesz powiedzieć, że to wystaje motyla noga, czy coś takiego. Głowa do góry, ty też potrafiszsmile
      Pzdr.
      Ing
    • ichi51e Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 12:47
      no niestety moderacja to nie jak slepa sprawiedliwosc tylko jak moderacja - tez ma swojego szefa zdanie cel itp. czas dorosnac i sie z tym pogodzic. Mnie ostatecznie klapki spadly z oczu jak sie okazalo ze watki personalne leca w zaleznosci od sympatii forumowych - o jednych wisza 3 dni o innych nawet nie powisza 5 minut...
      • dyzurny_troll_forum Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 14:41
        ichi51e napisała:

        > no niestety moderacja to nie jak slepa sprawiedliwosc tylko jak moderacja - tez
        > ma swojego szefa zdanie cel itp. czas dorosnac i sie z tym pogodzic.

        Bez jaj! Jest jeszcze spory kawałek naprawdę wolnego internetu.... Nie ma i zgody być nie może na zamordyzm!
    • isa_bella1 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 15:15
      generalnie to forum jest zdominowane przez lemingi, ateistki lubiące obrażać katolików, takie wyżywanie się, opluwanie plus manipulacja...wiem, wiem , ktoś napisze to po co tu jestem...ano dla tej mniejszocii którą miło się czyta smile
      • marzeka1 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 15:26
        O matko, cóż za wątek, który niestety znowu w kłotnię się zamienił. Szkoda, że jak tak dalej pójdzie, to zmierzamy w kierunku forum kraj- wylewni agresywnego naparzania wzajemnego, a rozmów tam już nie ma żadnych. Zaglądałam tak kiedyś, ale od 3 lat chyba zdarzy mi się tam zajrzeć, by przekonać, że dobrze, że nie jestem tam.

        Morgen użyła argumentu, że "nikt nie każe tu być"- fakt, ale np. jestem tu od lat, lubię (lubiłam?) zaglądać, gdy np. mój mąż ciężko zachorował, dostałam także takie wsparcie i szereg niezłych porad (a np. podany przykład przez Lipcową o kimś, kto jest po takiej samej operacji i chorobie jak mój mąż, a żyje 7 lat, pamiętam do dziś ). Lubię to forum za jego różnorodność, także odnośnie tego, kto tu jest, ale razi mnie strasznie używanie często pogardliwych określeń, uogólnień, pisania z tezą z góry, co sensowną rozmowę wyklucza, a tu nie chodzi przecież o przeciągnięcie na swoją stronę, a umiejętność pogadania. Fakt- 3 osoby mam wyłączone i nie widzę, ale to tylko częściowe wyjście.

        Za to faktycznie, przy akceptacji wątków niektórych wczoraj zaskoczyło mnie wywalenie wątku o sprzątaniu klatki w bloku. To jak zachowanie sądu: wsadzą do więzienia za batonika (słynny przykład z lekko upośledzonym chłopakiem), a puszczą za kradzież milionów.
        • marzeka1 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 15:39
          Aha, dodam, że to, co się dzieje w rozmowach między ludźmi, to efekt , który nieźle opisuje
          wszystkoconajwazniejsze.pl/piotr-legutko-w-wojnie-moherow-z-lemingami-zginelo-dziennikarstwo/ w jego tekście "W wojnie lemingów z moherami zginęło dziennikarstwo" uderzający jest ten fragment, który trochę odnosi się do tego, co zostało tu jako problem poruszone:

          "problemem, z jakim mamy do czynienia nie są poglądy dziennikarzy, czy nawet fakt, że przestali je zostawiać przed drzwiami redakcji lecz zasadnicza zmiana specyfiki wykonywanej pracy. Służbę publiczną dziennikarzy zastąpiła inżynieria społeczna. Zmiana ta najlepiej widoczna jest w telewizjach, ale przecież narodziła się w gazetach. Wystarczy porównać prasę końca ubiegłego wieku z tą dzisiejszą by wiedzieć o czym mowa. Generalnie rzecz biorąc skończyło szperanie, śledzenie, tropienie i kontrolowanie. W kąt poszło także żmudne objaśnianie. Dziś każdy news musi czemuś służyć, w kogoś uderzać lub przed kimś bronić.

          Rzecz nie w tym, jakie poglądy polityczne mają szefowie „Gazety Wyborczej” czy „Naszego Dziennika”, ale jak się to przekłada na zawartość ich informacyjnego kontentu.".

          Bo wszystko rozbija się o to, JAK ktoś wyraża swoją opinię- wtedy nie trzeba by nawalać się wzajemnie.
        • morgen_stern Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 17:05
          Ale ludzie, zlitujcie się, to tylko forum... Rozbraja mnie, z jaką śmiertelną powagą niektórzy traktują to miejsce, a oczekiwanie, że po już teraz kilkunastu latach forum będzie "takie samo jak kiedyś" jest absurdalne.
          Jeśli forum przestało spełniać twoje oczekiwania może zdrowiej będzie machnąć ręką i zrobić sobie choćby przerwę? Serio myślicie, że kolejny wątek z żalami i naparzankami coś zmieni?
          • marzeka1 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 17:09
            To inaczej zapytam, Morgen, są rzeczy, które Ciebie irytują, a ktoś powie Ci "a to tylko..." ?
            Bo fakt: jedną z rzeczy, które źle znoszę i nie jestem w stanie powiedzieć "to tylko..." to agresja słowna. Bo to rozwala wg mnie każdą sensowną rozmowę.

            Aha- a nawalankę sandałową na e-mamie zapamiętam do końca życia, bo aż mi się nie chciało wierzyć, że można z tego urządzić nawalankę w pewnym momencie na ponad 300 wpisów big_grin

            Nie, kolejny taki związek niczego nie zmieni, bo zmiana pewnych zachowań, rzeczy musi być chciana przez kogoś, a nie że ktoś każe się tak a nie inaczej zachowywać.
            A nad przerwą jak najbardziej już myślałam.
            • morgen_stern Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 20:18
              Na trolli i osoby nadmiernie agresywne jest tylko jeden skuteczny sposób - ignor i wygaszanie. Nie ma innego. Nie zawsze udaje mi się to wprowadzić w życie wink ale naprawdę się staram. W każdym razie polecam. Kolejnymi "żalowymi" wątkami nic nie zdziałacie.
    • anika772 Re: Jesteśmy manipulowane... 23.11.15, 20:44
      Słowo daję, nie jestem w żadnych układach z moderacja. Pojęcia nie mam, dlaczego mnie nie wycięto.
      Na ogół nie wyrażam się w tak ordynarny i dosadny sposób, jak wtedy. Poniosło mnie na widok tych panów i na widok tego, do czego użyli tej pięknej, pełnej pokory modlitwy. Nie mieli wtedy szczególnie lotnego wyrazu twarzy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka