Dodaj do ulubionych

Co jedzą dzieci w Wigilię?

17.12.15, 16:15
Na pewno nie tylko moje dzieci nie lubią potraw wigilijnych.macie jakieś patenty co im zrobić żeby się wpasowali w klimat,ale nie zawierało ryby,grzybów,kapusty?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:28
      Niestety nie pomogę bo moje jedzą "rybę" a dokładniej paluszki rybne, widziałam, że teściowa zakupiła w tym roku w świątecznych kształtach......starsza zje sałatkę jarzynowa jeszcze....ale generalnie mnie to nie dziwi bo ja także z wigilijnych dań zjadam niewiele....
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • andaba Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:32
        Moje jedzą wszystko. Jak były małe też jadły.
        Nie toleruję fochów przy jedzeniu, na Wigilię to się też przekłada. Zresztą przecież nie robi się takich cudów, poza tym dniem nie je się u was ryb i kapusty?
        • slonko1335 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:37
          Łoo matko, ja sama nie znoszę większości wigilijnych dań a miałabym zmuszać do nich dzieci? Je się u nas ryby i owszem ale takie jakie się je u nas nie są serwowane tam gdzie spędzamy Wigilię a kapusty nie jadamy w ogóle poza kiszoną, grzybów także nie jadamy poza marynowanymi.
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • solejrolia Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:57
            >Łoo matko, ja sama nie znoszę większości wigilijnych dań a miałabym zmuszać do nich dzieci? Je się u nas ryby i owszem ale takie jakie się je u nas nie są serwowane tam gdzie spędzamy Wigilię a kapusty nie jadamy w ogóle poza kiszoną, grzybów także nie jadamy poza marynowanymi.

            Łoo matko, ale co za problem zrobić takie ryby, jakie jedzą dzieci?
            U nas nie ma zmuszania, ale zawsze przygotowujemy takie dania, żeby każdy miał coś dla siebie. I wtedy nie ma potrzeby nikogo zmuszać do jedzenia.

            W tym roku idziemy na gotową (teoretycznie gotową) wigilię, tyle, że mój mąż, który generalnie nie jest wybredny, nie tknie tam karpia i śledzi. Bo nie. No to bierzemy z sobą dorsza smażonego, lub pstrąga pieczonego w folii, rybę po grecku, i / lub jakąś sałatkę. Robię tego tyle, żebyśmy mieli co jeść, ale żeby inni uczestnicy wigilii również poczęstowali się. Moja córka natomiast bardzo chętnie śledzia zje, ale nie je nic z kapustą- pierogów z kapustą i grzybami, czy kapusty z grochem, nie lubi, więc nie je. Tyle, że jak zje jedną czy drugą rybę, to jest ok, głodna nie siedzi za stołem.
            Nie widzę problemu, żeby na stole znalazły się 2-3 a nawet 4 rodzaje ryby, każdy częstuje się taką jaką lubi.I już.


            --
            Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
            • slonko1335 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:12
              No to przecież dostaną paluszki rybne które zjedzą i nasze dzieci i szwagrostwa. Nasze jedzą jeszcze smażonego dorsza i pieczonego łososia ale szwagrostwa dzieci już nie więc teściowa zrobi zwyczajnie paluszki rybne które zje cały komplet wnucząt.
              Nie jadam karpia ktory będzie podobnie jak śledzie serwowany na mnóstwo rożnych sposbów a które uwielbiają pozostali dorośli będący gośćmi.
              --
              Sygnaturka się zgubiła....
        • nevada_r Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:42
          >Nie toleruję fochów przy jedzeniu,

          Biedne te twoje dzieci, mówię z doświadczenia. Też mi wpychano różne paskudztwa w nadziei, że wreszcie "przestanę stroić fochy", nie wyszło, a ja jako dorosła jem tylko to, co mi pasuje. Nie mam pojęcia, po co indukować dzieciom traumy związane z jedzeniem. To chyba mentalność starego systemu, kiedy się rzeczywiście jadło wszystko, co było, bo i tak było mało co.
          • andaba Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:46
            Jest różnica między wpychaniem, a tolerowaniem fochów.
            Moje traum nie mają, pędzlują wszystko równo.
            Rozumiem, że można nie lubić jednej czy kilku rzeczy, ale nie żeby lubić jedną czy kilka.
            Na szczęście takie francuskie pieski mi się nie trafiły, bo by chyba z głodu padły. Może to przeczuwały. Zawsze uważam, że dzieci na tyle robią cyrk, na ile im się pozwala.
            • nevada_r Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:53
              >tolerowaniem fochów
              >Rozumiem, że można nie lubić jednej czy kilku rzeczy, ale nie żeby lubić jedną czy kilka.

              No to liczę, że ci się kiedyś horyzonty poszerzą i zrozumiesz, że są ludzie, którzy nie są w stanie zjeść niektórych rzeczy, bo ich po prostu odrzuca. Jakbym spróbowała wypić mleko, to bym się porzygała. Zapach jajek sprawia, że mnie mdli. I tak dalej, i tak dalej. Są rzeczy, na które tylko patrzę jak na przedmioty, nie jak na jedzenie. I to nie są fochy ani nic, tylko po prostu dużo rzeczy jest dla mnie niejadalnych.

              Życzę poszerzenia horyzontów.
              • andaba Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:08
                Poszerz swoje - może uznasz, że jedzenie przez dzieci tego co jest na stole niekoniecznie jest związane z wpychaniem im na siłę.
                Ja też jem wszystko, mimo że mnie tresowano i nie miałam prawa zostawić nic na talerzu.
                Jedne rzeczy lubię bardziej, inne mniej, innych wcale, ale zjem wszystko. Choć jak się zastanowię, to tych "wcale" jest niewiele - gotowana pietruszka i seler oraz zupy mleczne.

                • nevada_r Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:56
                  >Choć jak się zastanowię, to tych "wcale" jest niewiele

                  No widzisz, a ja mam takich dużo. I nieodmiennie mnie zastanawia, po cholerę się męczyć [albo kogoś] i wpychać w siebie nielubiane potrawy, skoro tyle jest teraz do wyboru. Dla mnie sensowniej jest przeżyć życie przyjemniej, a nie męcząc się, jedząc paskudztwa, "bo trzeba". Wcale nie trzeba.
                  • hermenegilda_zenia Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 23:18
                    U andaby ze względu na liczebność rodziny i fakt, że pracuje na nią tylko 1 osoba nie przelewało się i nie przelewa - zakładam, że dzieci zdają sobie sprawę, że jak nie zjedzą tego, co stoi na stole to może nie być żadnej innej alternatywy, czyli będą głodne.
                • lokitty Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:53
                  No, ale po co masz jeść coś, czego nie lubisz? Co Cię brzydzi?

                  --
                  Aha czyli lepiej sie nazrec,nakupowac ciuchow i pojsc do lekarza bez kolejka niz kupic dziecku duzy zestaw lego Gratuluje.po wuj sie rozmnazalas? (edelstein o prezentach świątecznych)
            • solejrolia Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:04
              >Zawsze uważam, że dzieci na tyle robią cyrk, na ile im się pozwala.

              Różnie bywa ale generalnie zgadzam się z Andabą. (oczywiście jeśli mowa o zdrowych dzieciach!!!!)


              --
              Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
              • morgen_stern Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 18:04
                Dzięki takiemu podejściu jak wasze rzygałam na stół w przedszkolu i szpitalu oraz płakałam do śledzia w śmietanie u babci (nie wstaniesz, aż nie zjesz). Dziękuję losowi za cudowną matkę, która rozumiała, że coś mnie obrzydza lub czegoś nie lubię i robiła mi specjalnie coś innego.

                --
                Psia mać!
                • andaba Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 18:13
                  Rzygałaś, bo byłaś rozpieszczona przez matkę, jakbyś jadła wszystko, to pewnie byś lepiej tolerowała inne smaki.
                  Maluchy rzadko mają jakieś preferencje odnośnie smaków, przyzwyczajone od małego, że je się wszystko nie grymaszą.

                  • wioskowy_glupek Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:03
                    Chyba Ci coś beret ostro zryło

                    --
                    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                    • paloma_blauwinder Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 21:38
                      Nie zryło jej beretu - terapia SI daje większe szanse powodzenia, jeśli się zacznie u dzieci. A jej elementem jest właśnie m.in. przyzwyczajanie do urozmaiconej żywności, w smaku, zapachu i konsystencji. Oczywiście nie robi się tego metodami "nie wstaniesz dopóki nie zjesz" - bo to przynosi efekty przeciwne do zamierzonych. No i oczywiście wszystko to po wykluczeniu nietolerancji/alergii.
                      --
                      2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
                      • lokitty Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:57
                        Nie mam zaburzeń SI, a na myśl o zupie mlecznej albo pasztetowej - przedszkolnych smakach mojego dzieciństwa - coś mi się wraca do gardła nawet w tej chwili big_grin.
                        Ach, jeszcze wątroba. Wieprzowa wątroba.
                        Chyba musiałabym umierać z głodu, żeby takie rzeczy przełknąć.
                        Poza tym zapewniam Cię, że lubię żywność urozmaiconą.

                        --
                        Aha czyli lepiej sie nazrec,nakupowac ciuchow i pojsc do lekarza bez kolejka niz kupic dziecku duzy zestaw lego Gratuluje.po wuj sie rozmnazalas? (edelstein o prezentach świątecznych)
                  • morgen_stern Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:30
                    Bzdury opowiadasz. Dziś zdarza mi się nie jadać rzeczy, które lubiłam w dzieciństwie i na odwrót, więc twoja teoria wali się na łeb, na szyję. Po prostu dzieci to też ludzie, mają swój gust i bywa on zmienny. Na szczęście nie glodowalam w dzieciństwie i nie musiałam wymiatać talerza w obawie przed głodem.
                    --
                    Piękne Anioły
                  • eliszka25 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 21:41
                    andaba napisała:

                    > Rzygałaś, bo byłaś rozpieszczona przez matkę, jakbyś jadła wszystko, to pewnie
                    > byś lepiej tolerowała inne smaki.
                    > Maluchy rzadko mają jakieś preferencje odnośnie smaków, przyzwyczajone od małeg
                    > o, że je się wszystko nie grymaszą.

                    no i tu moj syn obala twoja teorie. od malego jadl wszystko. jedzenie mu gotowalam, nie jadl sloikow. dostawal bardzo roznorodne obiady i wcinal doslownie wszystko, co kuchnia wydala. nie krzywil sie ani na buraczki, ani na selera, jadl ryby, mieso, kasze, wszystko, co mial w talerzu. do czasu. z wiekiem "znielubil" warzywa, a potem zaczal nielubic rozne inne rzeczy. teraz ma 9 lat i jest bardzo wybredny w jedzeniu. niejadkiem nie jest, bo jak cos lubi, to potrafi zjesc ze 2 x tyle, co ja, ale jak czegos nie lubi, to bym mu chyba uchem musiala ladowac. rozpieszczony przez matke w tym temacie zdecydowanie nie jest, bo ja gotuje tak, jak wczesniej. mlodszy je praktycznie wszystko, starszy wybiorczo. co dziwniejsze, lubi poznawac nowe smaki i na wyjazdach bardzo chetnie chodzi do restauracji i sam zamawia sobie nieznane potrawy, ale sa rzeczy, ktorych nie zje i koniec.

                    nigdy jednak nie stosowalam metody "nie wstaniesz poki nie zjesz". po komunikacie "wiecej nie dam rady" daje dzieciakom spokoj. nie toleruje tylko nielubienia za wyglad. posmakowac musi.
                    • kamunyak Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 03:48
                      > no i tu moj syn obala twoja teorie

                      organizm, kiedy rośnie (lub nawet nie rośnie), ma swoje potrzeby.
                      Ja, bywało, mogłam przez miesiąc żywić sie wyłacznie jajecznicą aby, za chwile, nie móc na nia patrzeć.
                      Widocznie organizm potrzebował.
                      I tyle.
                      ja swoim synom też gotowałam w domu, nie dawałam słoikow.
                      Ale syn potrafił wyrzucic buraczki do śmietnika kiedy (niby) nie widziałam. Chociaż ani nie zmuszałam, ani jakos nie uczulałam, że zjeść musi.
                      Nigdy nie zmuszałam do jedzenia bo pamietałam swoją babcię, która to robiła.
                      A moje dzieci zachowywały sie różnie. Jeden z synów jest baaardzo wybredny chociaż nie powinien miec złych doświadczeń kulinarnych ( nie zmuszałam).
                      Jednym słowem, nie ma reguły.
                  • misterni Bzdura 18.12.15, 07:13
                    byłam przyzwyczajana do różnych smaków, ale mleka, zupy mlecznej i tłustej galarety do tej pory nie zjem, chociażby mnie łańcuchami do stołu przykuli.

                    andaba napisała:

                    Rzygałaś, bo byłaś rozpieszczona przez matkę, jakbyś jadła wszystko, to pewnie
                    byś lepiej tolerowała inne smaki.



                    --
                    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
                    Misterni
                  • black-cat Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 11:09
                    Od dziecka nie lubiłam tłustego mięsa i mleka. I tak mi zostało, z tą różnicą, że mięsa nie lubię teraz żadnego a na mleko mam uczulenie. Lekarze faszerowali moje zatoki sterydami, przepisywali antybiotyki i zalecali operację. Odkąd odstawiłam produkty mleczne a mleko do kawy zastąpiła roślinnym stany zapalne zatok minęły jak ręką odjął. Poza tym , mam całkiem długą listę produktów, których nie lubię. Dlatego nie wyobrażam sobie zmuszać dziecka do jedzenia czegoś, czego nie lubi na siłę. Moje dziecię, w przeciwieństwie do mnie jest wszystkożerne, a do tego bardzo chętne do próbowania nowych rzeczy. Gdyby tak nie było, rozumiałabym ją doskonale.
              • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 20:21
                Bzdura. Moja ciotka na przykład rzyga po pieczarkach. Jak się jednak okazuje to żaden jej foch, tylko silna alergia. Gdyby w dzieciństwie była zmuszana, to pewnie skończyłoby się wstrząsem anafilaktycznym.
                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:51
                    W Wigilię akurat masz 12 wariacji potraw z rybą, kapustą i grzybami, więc uczulony może rzygać po każdej z 12 potraw. Ja nie mam problemu, bo nie lubię tylko karpia i śledzi, ale mój m. za nic nie zje grzybów i kapusty, więc większość wigilijnych odpada. Z kolei ja mam gwarantowaną zwrotkę po znalezieniu choćby jednego robaka w grzybach i potrawach z grzybami - a wiem, że wielu osobom taki robak zupełnie nie przeszkadza, odsuną na brzeg talerza i spokojnie zjedzą dalej.
                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:46
                    Aha, bo 60 lat temu ktoś się zastanawiał nad problematyką alergii u dzieci uncertain

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • nevada_r Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:40
      Postaw na stole to, co planowałaś podać, i niech sobie wybiorą co i ile chcą zjeść. Ewentualnie dodaj im jeszcze jedno danie, które lubią i zjedzą na pewno i luz. Wigilia ma być dla wszystkich przyjemnością.
      • kaz_nodzieja Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:25
        Jak dla wszystkich to i dla gospodarza, który nie będzie stał nad jeszcze dodatkowym garnkiem z powodu jednego dziwaka jedzeniowego. I tak w wigilię ma wystarczająco dużo roboty. Gdy jedzeniowy dziwak sam musiałby przygotować dla siebie wyżerkę szybko by się okazało, że barszczyk u wujka czy kapusta albo grzyby nie takie złe i dadzą się zjeść.
        • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 20:25
          Wiesz, nie dla każdego stanie pół godziny przy kuchni to taka trauma, że woli zjeść potrawy, których nie znosi uncertain Normalni ludzie potrafią przygotować sobie szybko posiłek, który lubią. Mój mąż nie znosi grzybów, kapusty i ryb. Przez lata w Wigilię po prostu niczego nie jadł, albo poprzestawał na barszczu. Ja jednak chcę, żeby Święta wspominał dobrze i szykuję dla niego coś bez kapusty/grzybów/ryby. I wszyscy są zadowoleni.
          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:57
              W zeszłym roku robiłam rolady z polędwiczek. Pieczoną łopatkę. Pieczeń z indyka. Sałatki, które lubimy, a których u nas się nie przygotowywało na Wigilię (mamy taką ulubioną- ser zółty, szynka, jajko, ogórek kiszony, szczypior, majonez). Albo łososia zapiekanego z sosem szpinakowym. Ryby to wyzwanie, bo mój m. ryb nie znosił, a ja za rybami też jakoś nie szaleję, ale czasem staram się przemycić. Teraz toleruje, ale tylko niektóre i tylko w określonej formie - generalnie najlepiej zapiekane pod jakimś śmietanowym sosem, ale ostatnio zasmakowaliśmy we wrapach z wędzonym łososiem.

              W tym roku korci mnie orientalny łosoś, pikantny, chrupiący, z woka - może w sezamie?
              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • capa_negra Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 23:14
                Czyli macie swoją, domową, wigilijną tradycje niekoniecznie bezmięsną.
                Przyznam się, że i mój mąż od rana w wigilię wcina swojską kiełbasę czy inny schab, ale kolacja wigilijna jest w miarę tradycja, ale bez karpia bo nikt z nas się tej ryby nie ruszy nawet kijem
                --
                A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
    • beataj1 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:45
      Moja córka je dania wigilijne. Może poza grzybami.
      Lubi grecku z ryby po grecku, filety rybne czy pierogi z kapustą
      Opcjonalnie jest tez ugotowany dla dzieciaków rosół. Zjadają miseczkę rosołku a resztę czasu i tak spędzają na zabawie i rozpakowywaniu prezentów.
      --
      Sex oralny jest sprawą smaku.
    • thea19 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:46
      moje zje rybe panierowana, ziemniaki i byc moze dziobnie krokieta. naturalnie pozre caly oplatek. pierogow z kapusta, samej kapusty, sledzi, makowki, barszczu, uszek, klusek z makiem nie ruszy. gdyby byla czekolada to i owszem.
    • fasol-inka Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:47
      Mój pięciolatek zje na pewno karpia, barszczyk. Będą dla niego paszteciki jeszcze. I popije ogromną ilością kompotu z suszu. O ciastach nie wspominam, bo wchłonie wszystkie na czele z makowcami i piernikiem.

      A z propozycji Może kutia? kluski z makiem?
      • kiwaczek69 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:56
        Moja bardzo wybredna siostrzenica je suchy makaron (gdy inni go jedzą z zupą grzybową) oraz pierogi ruskie, które się specjalnie z myślą o niej robi, bo tych z kapustą nie tknie. Inna sprawa, że reszta też ruskimi przy okazji nie pogardzi.
        A do tego opłatek, no i chlebsmile
    • kita.szek Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:51
      Dzieciaki u nas w rodzinie, jak to chyba wszystkie dzieci, jedzą niewiele. Pewnie zjedzą po pierogu, 5łyżek barszczu, skubną ryby i tyle tego będzie. Dzieci będą biegać, szaleć, wariować i popijać kompot z suszu.
    • zebra12 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 16:56
      Moje dzieci jedzą to co się im podaje. Jak nie lubią to mniej, jak lubią to więcej. Nie robię niczego ekstra dla nielubiących.
      Ale na wigilię robię to, co lubimy: barszcz, uszka, kapustę, łososia w sosie musztardowym i ziemniaczki lub pieczywo (do wyboru). Nie robimy żadnych kutii czy innych tam klusek, grochów czy maku z figą.
      Jest za to pyszny sernik mojej mamy, kompot i cola.
      A potem dłuuugie rozdawanie prezentów smile
      Uwielbiam te święta. Takie świeckie, bez wymiaru religijnego, za to rodzinne, ciepłe, z nutka tajemnicy smile
      --
      https://2.bp.blogspot.com/-uznAu7jDqXc/UTlAAG8ZYgI/AAAAAAAAO8E/iK4aGVpqEKQ/s1600/Zebrinha+animada.gif
    • eliszka25 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:13
      no nie pomoge, bo moje od malego jadly dania wigilijne. nie mialam z nimi problemu. na pierwszej wigilii bylo tylko mleko, bo mieli po 3 miesiace. rok pozniej zjedli barszcz, troche piernika, kruche ciasteczka, kluski z makiem. tak gdzies do 5 lat nie dawalam pierogow i uszek z grzybami. teraz radza sobie przy stole sami i siegaja to, na co maja ochote, a ze lubia zarowno ryby, jak i barszcz oraz pierogi i wszelkie slodkosci, to nie gloduja w wigilie. popijaja wszystko kompotem z suszu i sa szczesliwi.
    • langsam Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:24
      Dla młodych robiłam ruskie wege pierogi, z cebulą zamiast skwarek. W niektórych miejscach jada się kluski z makiem. Można zrobic kartofle z cebulką (niektórzy jadają tak ze śledziem), barszcz z pasztecikami z nadzieniem z pieczarek (jezei jadają).
    • lola211 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:26
      Mojej córce smazylam osobną rybe.Jadła takze barszcz.I ciasta.
      Teraz jest prawie dorosła i z potraw wigilijnych jada nadal barszcz,ale juz z uszkami oraz smazona rybe(bo ryby bardzo lubi).Ciasta i kompot z suszu.
      Młody zjada co mu sie na talerz nie nałozy, wszystko jest mniam.

      Nie podawalabym dan innych niz wigilijne, tylko je ewntualnie zmodyfikowała.
      --
      Pomoc dla Krzysia
        • ichi51e Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 06:50
          Ja daje i to od dawna. Jest to moja ulubiona zupa - już jako dziecko ja uwielbiałam. Z tym ze grzyby zawsze kupne nie zbierane samemu (nie mam zaufania). dziecko po zupie przeważnie ma lekkie sensacje zaznaczam.
          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • wiotka_trzpiotka Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:48
      oprócz pierogów z kapustą robimy z serem. uwielbiają. barszcz tez lubią i grzybową. wystarczy.
      --
      kobieta która w trakcie akcji porodowej drze się, że chce cesarkę to głupia kobieta która nie zdążyła sobie przez 9 miesięcy wynaleźć wskazań do cesarki- za green_sofia
    • moofka Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 17:56
      menu wigilijne zmodyfikowalam tak, ze jest lekkostrawne i dla dzieci, poniewaz od lat dwunastu zawsze w domu jest ktos maly to zostalo na stale jako tradycja
      grzyby i owszem, bo my uwielbiamy
      natomiast pierogi robie tylko ruskie (na szczescie z kapusta i grzybami tesciowa robi, wiec sie najadam)
      barszcz lekki i filety bialych ryb - po grecku i w ciescie
      sledzie - z rodzynkami po sultansku
      paszteciki z ciasta francuskiego ze szpinakiem
      przy takich potrawach wiem, ze dzieci sie najedza i nie pochorują
      wszelkie maki, kapusty z grzybami i karpie z osciami robi tesciowa czy inne obecne na wigilii panie
      i wowczas dzieci tego nie tykają smile

      --
      Częsta praca w kuchni zwiększa szanse na zdrowie, bogactwo i miłość.
      • truscaveczka Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 22:35
        Moja starsza zjadłaby z tego ruskie, młodszy nic. Fajnie, że twoi jedzą, wzdech, bo ja mam mdłości od gotowania w kółko rosołu.
        --
        Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
      • ichi51e Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 06:55
        Powiem wiecej - u mnie w domu był zwyczaj tradycyjnego spędzania Wilii - czyli cały dzień jest post ścisły (raz do syta) a potem kolacja - może dlatego nigdy nie było problemu z kolacja wink w praktyce oznacza to ze na śniadanie są śledzie sałatka i chleb to samo na obiad.
        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • kanna Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:03
      Moje wyżerają całą fasolę z barszczu -uwielbiają fasolę. Jedzą tez pierogi i sałatkę warzywną. I ciasta.
      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • paloma_blauwinder Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:13
      Moje - wszystko, ewentualnie wydłubują sobie nadmiar grzybów. No ale to jest całoroczna praca wychowawcza. Większość niejadków, jakich znam (a znam wielu) to dzieci, które nigdy nie usłyszały "to trudno, nie jedz, będziesz głodny, kolacja za 3h", a bardzo często słyszały "to zjedz przynajmniej ciastko/słodki jogurt".
      --
      2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
      • nevada_r Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:18
        >Większość niejadków, jakich znam (a znam wielu) to dzieci, które nigdy nie usłyszały "to trudno, nie jedz, >będziesz głodny, kolacja za 3h", a bardzo często słyszały "to zjedz przynajmniej ciastko/słodki jogurt".

        Upraszczasz. Mnie mówienie "to nie jedz" cieszyło niesamowicie, bo nie musiałam się męczyć i wpychać w siebie paskudztwa, walcząc z wymiotami. Bez problemu parę godzin chodziłam głodna.

        Zrozumcież, że to nie fanaberie, tylko po prostu - ludziom nie pasują różne typy jedzenia i tyle. Nie ma sensu męczyć siebie i innych, skoro można zjeść smaczniejsze rzeczy [nie piszę o słodyczach, tylko raczej o wyborze typu: nie znoszę barszczu, ale bardzo chętnie zjem rosół].
        • najma78 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:33
          nevada_r napisała:

          > Zrozumcież, że to nie fanaberie, tylko po prostu - ludziom nie pasują różne typ
          > y jedzenia i tyle. Nie ma sensu męczyć siebie i innych, skoro można zjeść smacz
          > niejsze rzeczy [nie piszę o słodyczach, tylko raczej o wyborze typu: nie znoszę
          > barszczu, ale bardzo chętnie zjem rosół].

          Zgadzam sie. Do dzis pamietam meczarnie, kiedy zmuszano mnie do jedzenia czegos czego nie lubilam. Jako osoba dorosla tez nigdy tych potraw nie polubilam. Tez wolalam byc gloda niz jesc cos czego nieznosilam. Swoich dzieci nie zmuszam.
        • agni71 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 19:46
          > Zrozumcież, że to nie fanaberie, tylko po prostu - ludziom nie pasują różne typ
          > y jedzenia i tyle. Nie ma sensu męczyć siebie i innych, skoro można zjeść smacz
          > niejsze rzeczy [nie piszę o słodyczach, tylko raczej o wyborze typu: nie znoszę
          > barszczu, ale bardzo chętnie zjem rosół].

          ale to często są fanaberie i w sumie wygoda rodzica, któremu nie chciało się wprowadzić urozmaiconego menu dziecku

          Ja znałam dziecko, które na obiad jadało tylko suchy makaron lub makaron z sosem, ale... uwaga! wyłącznie pomidorowy Knorr z torebki

          I matka na to pozwalała latami. Jak dla mnie to nie liczenie się z gustem kulinarnym dziecka, tylko zaniedbanie.
          • kaz_nodzieja Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 20:29
            Kiedyś czytałe wypowiedź babki, która w ramach jakiegoś wakacyjnego programu dla ubogich dzieci zajmowała się nimi, między innymi dzieci miały zapewniony posiłek. Dzieci jednak nad owym posiłkiem (np. zupa pomidorowa) grymasiły, zapytała więc matkę jednego z tych dzieci co to dziecko lubi, ona że właśnie zupę pomidorową (tą nad którą były grymasy), coś ją tknęło i zapytała jak ona robi tę zupę. Na to matka - No jak to jak, biorę koncentrat pomidorowy, kostkę rosołową... No, a tamta babka głupia robiła z prawdziwych pomidorów to dzieciom nie smakowało.
            • lokitty Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 23:05
              Uważasz, że winne są szybkie, bylejakie posiłki i półprodukty, takie, jak np. serwowane w placówkach albo w fastfoodach? czyli zupa na zupie z torebki/kostce, która ma wzmocniony aromat, jest ostrzejsza. Kurczak wysmażony, mocno panierowany, frytki bardzo posolone?
              Może tak, może nie.
              Moje dziecko, zmuszone do jedzenia w szkole od 3 lat mówi mi, że jedzenie jest niedobre. Jednocześnie zjada w domu rzeczy z niemal identycznego menu: mięso w sosie, gulasz, rybę panierowaną/w cieście, krupnik,. ogórkową, jarzynową, buraczki i mnóstwo innych rzeczy. Myślę, że jednak organizm odróżnia, co jest dobre, a co jest byle jakie wink.
              Chociaż faktem jest, że ja bardzo lubię wszystkie te badziewne, owocowe, posłodzone jogurty. Jogurt naturalny z owocami jest dla mnie za mało słodki.

              --
              Aha czyli lepiej sie nazrec,nakupowac ciuchow i pojsc do lekarza bez kolejka niz kupic dziecku duzy zestaw lego Gratuluje.po wuj sie rozmnazalas? (edelstein o prezentach świątecznych)
              • mikams75 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 09:02
                kazdy inaczej odczuwa smaki, ale jak ktos jest przyzwyczajony do kostki rosolowej to mu bez niej nic nie smakuje. A jak ktos wychowany bez kostek rosolowych zje zupe tak doprawiona to go mdli.
                Przyzwyczajenia tez duzo daja bo dla mnie slodki jugort jest po prostu niezjadliwy, bo jest za slodki - jogurt naturalny "slodze" sobie slodkim, dziecko tez tak jada i poczestowana slodkim az sie krzywi, ze za slodkie. Cole tez rozcienczam woda big_grin
                Ale ciastko czy ptasie mleczko juz nie sa za slodkie big_grin A znam ludzi, co do kawy sypia dwie lyzki cukru a na ptasie mleczko narzekaja, ze przeslodzone.
                Podobnie z ostrym smakiem - tez odczuwanie jest bardzo rozne.
                • lokitty Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 10:54
                  Moja mama robiła zupy na tej cholernej kostce.
                  Dla mnie były za słone i zbyt "chemiczne".
                  Powiedziałam sobie, że przenigdy nie zrobię zupy na kostce i tak właśnie jest wink.
                  W placówkach oświatowych gotowano z kolei jeszcze gorzej niż u mnie w domu.
                  Tak więc niekoniecznie tylko domowe nawyki sprzyjają powstawaniu preferencji smakowych.
                  I całe gadanie o wybrednych dzieciach, którym się POZWALA, można sobie o kant tyłka rozbić.
                  --
                  Aha czyli lepiej sie nazrec,nakupowac ciuchow i pojsc do lekarza bez kolejka niz kupic dziecku duzy zestaw lego Gratuluje.po wuj sie rozmnazalas? (edelstein o prezentach świątecznych)
              • dziennik-niecodziennik Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 10:38
                a to ciezko powiedziec, bo z drugiej strony bywa ze działa magia "żywienia zbiorowego".
                mój bratanek swego czasu w przedszkolu zjadał praktycznie kazdą zupę i większość mięs, w domu - zupy blee, z miesa tylko piers kuczaka panierowana. tylko wstręt do warzyw mu zostal niezmienny smile

                --
                "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                Pietrek + Solejuk wink
                • lokitty Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 18.12.15, 10:57
                  Moja w każdej placówce krzywi się, ledwo co zjada, bo po pierwsze to jedzenia faktycznie wygląda i pachnie średnio, po drugie nie je zbyt szybko, a w szkole jest tempo, tempo, trzeba zaliczyć toaletę, mycie rąk, dojść do stołówki, stanąć w kolejce itd.
                  Ja też nie znosiłam żywienia zbiorowego i ledwo co skubałam w stołówce.
                  Tyle, że moja córka ma szansę zjeść drugi obiad mniej więcej w półtorej godziny po tym pierwszym, ja nie miałam, bo moja mama pracowała np. do 17 wink.
                  --
                  Aha czyli lepiej sie nazrec,nakupowac ciuchow i pojsc do lekarza bez kolejka niz kupic dziecku duzy zestaw lego Gratuluje.po wuj sie rozmnazalas? (edelstein o prezentach świątecznych)
        • beeranek Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 20:39
          I raczej o to chodzi, jak dziecko nie chce to niech nie je. Zdecydowanie, jeśli z tych wielu świątecznych potraw nie tknie niczego, to parę godzin postu krzywdy nikomu nie robi. Ja jakoś nie mam problemu z tym, że dziecko przy pełnym stole chodzi głodne, bo to już nie moja wina.
      • memphis90 Re: Co jedzą dzieci w Wigilię? 17.12.15, 20:31
        Większość niejadków, jakich znam (a znam wielu) to
        > dzieci, które nigdy nie usłyszały "to trudno, nie jedz, będziesz głodny, kolacj
        > a za 3h", a bardzo często słyszały "to zjedz przynajmniej ciastko/słodki jogurt
        > ".
        Ja byłam niejadkiem, bo moja mamusia nie umie gotować - do dzisiaj. Gdybym usłyszała "to nie jedz", to bym skakała pod niebiosa z radości.
        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka