mamy studiujące - czy któras ma poprawke?

22.09.04, 09:37
no właśnie... czy macie może teraz jakies poprawki? mnie sie szykuje 8
października brrrrrrrrrrr... jest to bardzo cięzki egzamin - nie wiem jak ja
obejme ten cały materiał 2 tyg... co prawda juz sie orientuje o co chodzi smile
ale żeby sie tego nauczyć... i tu mam problem własnie - nie potrafie sie
uczyć w nocy a w ciągu dnia przy moim malym jest to nierealne sad chyba tylko
wtedy kiedy spi te 1,5 godz ale to jest stanowczoz a mało! moja koleżanka
zajmowała sie kilka dni marcele ale okazało sie ze już nie może - teraz już
na pewno nie zdaze znaleźć kogoś odpowiedniego do opieki nad nim te pare
godzin dziennie... no i jak tu sobie czas zoorganizować? chyba nie mam
wyjścia tylko przerzucic sie na nocki...
moze ktoras z was tez przygotowuje sie do poprawki...? jak wam idzie?

pozdrowionka
    • j.k.m_vel_skiba Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 09:41
      Sowa mam rade- zamiast "płodzić" kolejny post to poucz sie troche, każde 5 min
      jest waznesmile

      trzymam kciuki za zdaną poprawkęsmile

      pozdrawiam skibasmile
    • sylwija Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 09:49
      Powodzenia! Ja juz zdalam moj wrzesniowy egzamin z teorii lit. choc myslalam,
      ze nie mozna sie tego nauczyc. Na pewno Tobie pojdzie takze dobrze!! Ucz sie
      pilnie smile
      PS> Ja wstawalam bardzo wczesnie rano i mniej wiecej do osmej mialam spokoj. No
      i na dwa tygodnie odpuscilam sobie porzadki domowe wink)
    • wieczna-gosia Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 09:52
      Sowa, po pierwsze sie nie martw. A sypia ten twoj marcel?

      Usiadz dzis wieczorem i zrob sobie sensowny gry- plan smile pogrupuj notatki,
      rozloz sobie prace. Spi na spacerach?

      Ja sie uczylam:
      na placu zabaw,
      w tramwaju
      wieszalam sobie rozne cuda w kuchni, w wannie (uwielbiam sie uczyc w wannie).

      I w ogole do zadnego egzaminu wlacznie z magiste4rskim nie uczylam sie wiecej
      niz trzy dni za to intensywnie- jakos latwiej mi bylo zmobilizowac meza na
      krotka perspektywe- sluchaj mam egzanim za 3 dni i jedyna rzecza jaka bede
      robic przy dziecku jak ty jestes w domu bedzie karmienie piesia. Wychodzil na
      spacery, szedl do rodzicow, cuda wyczynial, bo przez trzy dni to jakos sie
      zgadzal wink
    • mama_olgi Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 10:27
      oczywiście miałam i to nawet trzy poprawkismile)Też mam ten problem, że nie
      potrafię uczyć się wieczorami,zwłaszcza po całym dniu pracy. Teraz we wrzesniu
      zrobiłam tak, że w jedną niedziele wyprawiłam męża z córą na wieś do teściowej
      a sama przysiadłam nad wszystkimi trzema przedmiotami i jeszcze wziełam jeden
      dzień urlopu, żeby się pouczyć. Na szczęście zaliczyłam już wszystko.
      ------------------------------------------------------
      Jeśli chcesz mieć przyjaciela , oswój mnie!
    • gemma.v Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 10:30
      Hej, a z czego ten egzamin? 8 X będę na uczelni naszej cudnej (hehe), to mogę
      przyjść Ci pokibicować... wink
      A w ogole to zaraz napiszę do Ciebie maila w sprawie studiów właśnie - jeśli
      pozwolisz.
      Trzymam kciuki, żeby jakoś udało Ci się nauczyć tej kobyły, cokolwiek to jest.
      POzdrawiam smile
      gemma
      • sowa_hu_hu do gemmy i nie tylko :) 22.09.04, 10:40
        gemma z ontologii sad - nie wiem cholera od czego zacząć - notatki beznadziejne -
        w ogóle sie z kiśążka nie pokrywają... tak więc dodałam do tego jeszcze
        tatarkiewicza... niestety ma juz 2 lata w plecy na tych studiach - wybaczyć
        sobie nie moge bo to przez moje lenistwo! co prawda nadrobiłam wszystkie
        zaległośći z lat poprzednich ale teraz zostały mi dwa własnie ontologia i
        pedagogika... niestety ontologia jest teraz ustna a normalnie była pisemna -
        więc boje sie niemiłosiernie... niestety to był chyba pierwszy raz kiedy nie
        poszłam na egz. z włanej woli - leżałam wtedy w szpitalu - wszyscy chyba wiedza
        dlaczego sad nawet sie zastanwiam co ja powiem facetowi jak mnie zapyta czemu
        mnie nie było za pierwszym razem... - mam stresa z tego powodu - chyba
        przydałobys ie pokazac zaswiadczenie ze szpitala - boje sie ze mi nerwy
        puszczą!

        a co do was dziewczyny to podziwiam - w 3 dni sie nauczyć! ja niestety nie
        ejstem z tych pojetnych... dla mnie 2 tyg. to za mało... mój chłop np. to raz
        przeczyta i juz po wszystki a ja szczerze mówiąc wkuwam na pamięć - a jeszcze
        jak czegoś nie rozumiem to już w ogóle jest przechlapane... mój facet mi mówi
        ze na pewno zdam bo mi sie jeszcze nie zdarzyło żebym oblała - ale teraz to
        naprawde jest powazna sprawa...

        moja babunia kochana dzisiaj wyjeżdża i bierze zaraz marcela na spacer ostatni
        raz więc ide sie pouczyć... mam nadzieje ze ją uprosze aby jeszcze
        przyjechała smile to kobieta skarb i ma do marcela więcej cierpliwości niż cała
        rodzina razem wzięta smile

        pozdrowionka
        • mama007 jestem po :))))) 22.09.04, 11:11
          a ja wlasnie zdalam wczoraj lacine, z tego powodu obalilismy wczoraj z mezem
          flache wina i dzis glowa mnie boli... smile
          pozdrawiam

          aha, bedzie dobrze, ty masz 2 tyg, ja sie uczylam 2 dni smile) i dostalam 4,5 smile)
    • malgorzatorstwo Re: mamy studiujące - czy któras ma poprawke? 22.09.04, 11:29
      Mnie to chyba nikt nie pobije...ja mam egzamin w październiku....składający się
      z części piemnej - 3 egzaminy w dwa dni i części ustnej na które składają się 9
      przedmiotów prawniczych w jeden dzieńsmile))) hehehhe, fajówka nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja