paniszelka
28.01.16, 17:55
Dziewczyny,jakis czas temu pytalam ale teraz musze podjac decyzje.
Jestem na urlopie w Polsce 2 tyg i od 1ego lutego bede w pracy.Jako,ze pracodawca sciaga mi z pensji za jedzenie i mieszkanie,gdy wroce dostane wyplate i jak bedzie tam potracone,za jedzenie za caly mieisac,gdzie przez te 2 tyg.zywie sie sama w kraju odezwac sie w tej sprawie do szefa czy siedziec cicho?
Jesli odezwe sie i upomne o te pieniadze,to strace dostep do darmowego laptopa,tel.stacjonarnego,basenu,roweru i wszelkiej pomocy ze str.szefa w jez.niemieckim -w dokumentach oraz moze lub nie strace mozliowsc przedluzenia mojej umowy na 1 rok(jesli nie przedluzy jestem bezrobotna do czasu znalezienia kolejnej pracy czyli bede musiala wrocic do Polski i szukac nowej pracy-choc dla mnie oferty beda ale moze byc z przerwa,brak ciaglosci pracy choc z glodu nie umre)
Jesli sie nie odezwe,to oddam szefowi moje pieniadze a to jest ok.1300zl za 2 tyg.urlopu za wyzywienie(mam jeszcze 2 tyg do wykorzystania czyli 2x 1300zl=ok.2600zł za caly rok mojej pracy tam)
Jaka wiec decyzje podjac odezwac sie czy oddac mu te 2600zl-dla mnie to duzo pieniedzy)?